SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Blogi użytkowników pojazdów elektrycznych - Citroen Saxo Electrique - Budowa pakietu 18650

Carcik - 2016-06-27, 20:04
Temat postu: Citroen Saxo Electrique - Budowa pakietu 18650
Witam wszystkich Forumowiczów !

Za sprawą naszego kolegi Pawła stałem się szczęśliwym użytkownikiem Citroena Saxo, od bardzo długiego czasu przymierzałem się do budowy takiego pojazdu ew hybrydy lecz koszty i rozsądek wygrał dlatego na początek postawiłem na fabryczne rozwiązania. Spowodowane jest to chęcią zdobycia doświadczenia w budowaniu ogromnych pakietów z ogniw 18650.

Już od ponad roku segreguje ogniwa na cele budowy pakietu. Zakupione Saxo jest bez akumulatorów i tylko tego elementy brakuje w pojeździe. Dlatego pora zakasać rękawy i rozpocząć budowę pakietu.

Postawiłem wstępnie na pakiet 34s, napięcie nominalne 122V, napięcie końca ładowania 144V więc tyle co fabryczne Ni-Cd i dlatego też wykorzystam fabryczną ładowarkę z Sagemboxa.

Wstępnie buduje pakiet o pojemności 88Ah, podyktowane to jest ilością ogniw jakie posiadam na tą chwile posegregowanych lecz wolne miejsce w Holderach pozwolą na bezproblemową rozbudowę pakietu do 143Ah.

Pakiet 88Ah 122V składa się z około 1350 ogniw w rozmiarze 18650, docelowa pojemność 143Ah zmusi mnie do włożenia 2150 ogniw. Wszystkie ogniwa zmieszczę w tylnym boksie.

Li-ion 18650
Waga 122V 88Ah - 68 kg
Waga 122V 143Ah - 102kg
Waga 122V 221Ah - 154kg
Waga oryginalnych Ni-Cd coś ~250kg

Bez przeróbek przymierzałem da się w oryginalne boxy upchać 3200 ogniw 18650 co da około 27kWh pojemności takiego pakietu (122V 221Ah)

Postaram się wrzucić jakieś zdjęcia tych holderów 3,6V 88Ah

jas_pik - 2016-06-27, 21:06

Gratulacje.
Ale zauważ jakie jest rozłożenie mas przy NiCd.
Masz z przodu pod spodem 6x13 kg= 78kg
Przód u góry 3x13=39 kg
Tył 11x13=143 kg

Czyli przed przednią osią 78 kg
Miedzy osiami 39 kg
Za tylną osią 143 kg
A jak planujesz rozwiązać chłodzenie - też cieczą z wykorzystaniem oryginalnego obiegu przez chłodnicę /sagembox i akumulatory?

krawcu - 2016-06-27, 21:42

Nie zapominaj też o prądzie jaki będziesz pobierał z pojedynczej baterii pakietu. Pewnie to są ogniwa polaptopowe których max. prąd pewnie wynosi 2C. Czyli żeby nie zajechać tych aku to należy z nich nie brać więcej niż 1C.
Carcik - 2016-06-27, 21:51

Rozłożenie mas... Na razie stoi jeszcze na pustych boxach i widać że stoi za wysoko i przód i tył. Planuje na początek tylko tył dociążyć tymi 70kg, jak to będzie wyglądało to wyjdzie w praniu.

W najgorszym przypadku dociążę przód ołowiowymi tymczasowo jak by sterowność byłą słaba.

Chłodzenie fabryczne pakietów zostało zdemontowane całkowicie, krótki obieg Chłodnica-Sagembox. Testy pakietów wykazały że przy 2C temperatura jest jeszcze bezpieczna, ładowanie mocą 3kW to prawie zerowy wzrost temperatury będzie (ledwo 0,2-0,3C).

W planach jest budowa własnego superchargera 14-16kW (będzie ważył koło 50kg więc raczej stacjonarny będzie ew dalszy wyjazd z zapewnioną ładowarką 3f)

I w trakcie takiego ładowania (ok 1C) już będe myślał o chłodzeniu bo już się przegrzewają ale myślałem o zmyślnym ułożeniu pakietów i montaż dmuchaw 110W. Dodatkowo ogniwa są gołe bez koszulek i zmodyfikowany Holder ma ciut większe odstępy umożliwiające swobodny opływ powietrza. Więc chłodzenie będzie aktywne raczej tylko przy pracy szybkiej ładowarki (14-16kW) rozładowanie jak i ładowarka 3kW nie jest w stanie zaszkodzić ogniwom nawet bez chłodzenia.

jas_pik - 2016-06-27, 22:12

Carcik napisał/a:
ładowanie mocą 3kW to prawie zerowy wzrost temperatury będzie (ledwo 0,2-0,3C).

Wbudowana ładowarka jest trochę za słaba na dalsze wyjazdy.
Oprócz pojemności ważne jest szybkie ładowanie.
Nawet proste i tanie ładowarki telekomunikacyjne zwiększą Ci szybkość ładowania.
Ale lepiej upolować ładowarkę ZIVAN NG7 ( 3f) ( łaczy zalety niskiej masy/niewielkiej objętości i stosunkowo dużej mocy a do tego w miarę prosto można zrobić jej krzywą ładowania odpowiednią do akumulatorów.


Carcik napisał/a:
W planach jest budowa własnego superchargera 14-16kW (będzie ważył koło 50kg więc raczej stacjonarny będzie ew dalszy wyjazd z zapewnioną ładowarką 3f)

To może być super pomysł bo każdy słupek publiczny zazwyczaj jest 3f.
Carcik napisał/a:
I w trakcie takiego ładowania (ok 1C) już będe myślał o chłodzeniu bo już się przegrzewają ale myślałem o zmyślnym ułożeniu pakietów i montaż dmuchaw 110W. Dodatkowo ogniwa są gołe bez koszulek i zmodyfikowany Holder ma ciut większe odstępy umożliwiające swobodny opływ powietrza. Więc chłodzenie będzie aktywne raczej tylko przy pracy szybkiej ładowarki (14-16kW) rozładowanie jak i ładowarka 3kW nie jest w stanie zaszkodzić ogniwom nawet bez chłodzenia.

Szybko się przekonasz że prędkość ładowania przy 3kW jest za wolna do komfortowego użytkowania samochodu.

Carcik - 2016-06-27, 22:22

jas_pik napisał/a:

Carcik napisał/a:

W planach jest budowa własnego superchargera 14-16kW (będzie ważył koło 50kg więc raczej stacjonarny będzie ew dalszy wyjazd z zapewnioną ładowarką 3f)


To może być super pomysł bo każdy słupek publiczny zazwyczaj jest 3f.


Słupki których nie ma poniżej 200km odemnie :) Jednak Wielkopolska mimo statusu Polski "A" to słabo z ładowarkami stoi. Wawa jest lepsza pod tym względem.

Posiadam ładowarki 120V z ograniczeniem prądowym, pełna regulacja CC i CV, wystarczy w szereg dać zasilacz 24V i mamy piekny zasilacz 144V z ograniczeniem CC ustawianym recznie lub zdalnie wejściami analogowymi (łatwo dostosować się do 3f 16A albo popuścić wodze fantazji na słupku 32A).

Zasilacze mają 0-120V 0-13A (1550W) i ważą może z 6kg

jas_pik - 2016-06-28, 00:20

Carcik napisał/a:
Słupki których nie ma poniżej 200km odemnie :)

Oj tam, oj tam, czarny defetyzm siejesz.
Masz pod nosem ale pewnie o tym nie wiesz , podjeżdzasz na stację (Państwowej firmy kraju który nie jest w UE) ( Statoil) albo na stację tych co wychodzą z UE ( Brexit Petroleum) mówisz obsłudze że chcesz zatankować prąd i podają Ci przedłużacz od tyłu przez okno managera stacji ( zazwyczaj 3f). I masz jak w "Tey-u" - od tyłu. :-D
Carcik napisał/a:
Jednak Wielkopolska mimo statusu Polski "A" to słabo z ładowarkami stoi. Wawa jest lepsza pod tym względem.

I znów, oj tam. Mam hacjendę na Roztoczu ( lubelskie) czyli Polska C - i też nie ma problemu - u każdego gospodarza na wsi masz 3f. A ja u siebie na hacjendzie 10kW ze słońca :-D
Carcik napisał/a:
Posiadam ładowarki 120V z ograniczeniem prądowym, pełna regulacja CC i CV, wystarczy w szereg dać zasilacz 24V i mamy piekny zasilacz 144V z ograniczeniem CC ustawianym recznie lub zdalnie wejściami analogowymi (łatwo dostosować się do 3f 16A albo popuścić wodze fantazji na słupku 32A). Zasilacze mają 0-120V 0-13A (1550W) i ważą może z 6kg

to jak zrobisz pierwszy kompletny pakiecik to już możesz wyruszać w trasę - ale koniecznie z szybką ładowarką.

Carcik - 2016-07-03, 08:42

Wiatrak + Saxo



Wiatraczek fi 3,2m

jerzyz - 2016-07-03, 13:45

Podejrzewam, że ta względna łatwość ładowania na stacjach benzynowych jest skutkiem "niedogadania się" z obsługą.
No bo co mówi nasz kolega? Mówi: chciałbym podładować akumulator.
A co myśli obsługa? Wiem, wiem, sam często ładuję - to kilka groszy.
Gdyby wiedział, o jaki akumulator chodzi, to nie byłoby tak łatwo :lol:

PatrykS - 2016-07-03, 22:44

jerzyz napisał/a:
Podejrzewam, że ta względna łatwość ładowania na stacjach benzynowych jest skutkiem "niedogadania się" z obsługą.
Zgadzam się - moje "czy mógłbym skorzystać z tego gniazdka do naładowania samochodu elektrycznego" w wielu przypadkach tak właśnie jest początkowo interpretowane, ale zawsze to uściślam i dodaję, że to będzie ok. 10zł wg stawek dla firm. Jeszcze nigdzie mi nie odmówiono - ale to się zmieni wkrótce, gdy elektryki spowszednieją :-) I póki co tylko w dwóch przypadkach nie odmówili mojej chęci zapłaty, ale to nie były stacje benzynowe. Tak czy siak wolałbym bez żadnego pytania podjechać i zapłacić te 10 czy 20zł w automacie - żeby tylko wszędzie były takie automaty, parę latek trzeba jeszcze na to poczekać.
Carcik - 2016-07-04, 12:13

Powróćmy na właściwe tematy i nie róbmy z tego tematu śmietnika :D

Lista czynności (przeróbek) do zrobienia:

- Pierwszy pakiet 122V 88Ah (chyba najważniejsza czynność żeby już ruszyć z miejsca pojazdem)
- Zaadoptowanie ładowarki pokładowej do chęci ładowania 18650

W dalszych planach na pewno:

- Uszczelnienie podciśnienia (pompka długo pracuje nim się wyłączy i na dodatek dosyć głośno)
- Budowa prostego sterownika PWM do pompki płynu obiegowe (teraz mam krótki obieg i pompka robi małą Niagare w zbiorniku wyrównawczym i czuć że płyn zdrowo zapierdala w wężach aż syczy - szkoda prądu na taki ogromny przepływ i zwiększy się żywotność pompki)
- Budowa inteligentnego sterowania wspomaganiem (aktualnie pożera całkiem sporo prądu (wstępny pomiar pokazał coś koło 250W bez dotykania kierownicy - PWM płynnie będzie zmniejszał obroty silnika pompy od 20km/h żeby całkiem wyłączyć wspomaganie przy 60km/h - oszczędność prądu i trochę pompy)
- Dodanie świateł do jazdy dziennej (wiadoma oszczędność 120-130W)

- Budowa super-ładowarki z posiadanych zasilaczy 120V 13A i 45V 140A docelowa ładowarka 130A z możliwością ograniczenia mocy do 10kW (70A) (gniazdo 3f 16A) lub pełny but 18kW (130A) (gniazdo 3f 32A)
Waga tej ładowarki będzie w okolicach 60kg więc raczej stacjonarna albo szybki wypad (i zajęte pół bagażnika).

- Budowa pompy ciepła tak żeby była klimatyzacja w pojeździe a zimą żeby webasto można było usunąć (ekologia bo bez grama paliwa)

jas_pik - 2016-07-04, 18:07

Carcik napisał/a:

- Budowa prostego sterownika PWM do pompki płynu obiegowe (teraz mam krótki obieg i pompka robi małą Niagare w zbiorniku wyrównawczym i czuć że płyn zdrowo zapierdala w wężach aż syczy - szkoda prądu na taki ogromny przepływ i zwiększy się żywotność pompki)

Zrób zwykłą przetwornicę step down - i sterowanie ręczne - użyj potencjometru jak do regulacji wysokości światel - masz idealne miejsce do montażu.

Carcik napisał/a:
- Budowa inteligentnego sterowania wspomaganiem (aktualnie pożera całkiem sporo prądu (wstępny pomiar pokazał coś koło 250W bez dotykania kierownicy - PWM płynnie będzie zmniejszał obroty silnika pompy od 20km/h żeby całkiem wyłączyć wspomaganie przy 60km/h - oszczędność prądu i trochę pompy)

A może zwykły wyłącznik ? będzie prosto i tanio

Carcik napisał/a:
- Dodanie świateł do jazdy dziennej (wiadoma oszczędność 120-130W)


Koniecznie
Carcik napisał/a:
- Budowa pompy ciepła tak żeby była klimatyzacja w pojeździe a zimą żeby webasto można było usunąć (ekologia bo bez grama paliwa)

A jak chcesz to zrobić ?
Webasto + zbiornik + pompa paliwa + zbionik ceiczy + nagrzewnica w środku trochę gratów się pozbędziesz.

Carcik - 2016-07-04, 19:40

Prosty PWM na NE555 to kilka elementów, niezniszczalne i niezawodne (+ regulacja wypełnianie prkiem). Przetwornica musi być już przemyślana, żeby głupie przepięcie jej nie uwaliło. Stawiam na prostotę.

Włącznik wspomagania to nie dla mnie, nie tylko ja będę jeździł tym pojazdem więc musi być całkowicie bezobsługowy a z programowaniem u mnie całkiem dobrze więc zrobię sobie z automatu płynne zmniejszanie siły wspomagania.

Pompa ciepła to prostota, mamy 2 wymienniki w Saxo (ogrzewania z webasta i chłodzenia sagembox-nicd) Sprężarka + 2 wymienniki płytowe + dodatkowy zawór 4-drożny do zmiany kierunku pracy chłodzenie/grzanie.

Latem grzejemy Sagemboxa który chłodzi się zewnętrzną chłodnicą, w zamian mamy lodowaty płyn w obiegu nagrzewnicy. Zimą na odwrót, chłodzimy okropnie Sagembox a w zamian otrzymujemy cieplutki płyn w obiegu nagrzewnicy.

brat_hanki - 2016-07-07, 11:18

Carcik napisał/a:
Prosty PWM na NE555 to kilka elementów, niezniszczalne i niezawodne (+ regulacja wypełnianie prkiem). Przetwornica musi być już przemyślana, żeby głupie przepięcie jej nie uwaliło. Stawiam na prostotę.


Jak mogę coś zasugerować - ja już się wyleczyłem z NE555, w tej chwili 8 nózkowy AVR kosztuje ~6pln i w 10 min robi się PWM'a i ustawia wszystko jak się chce i też FireAndForget.

pozdrawiam

jas_pik - 2016-07-17, 00:23

Jak tam postępy w pracach?
Pochwal się , najlepiej ze zdjęciami.

Carcik - 2016-07-18, 19:28

Akurat przebywam na delegacji daleko po za domem. Jedyne co postępuje to segregacja ogniw 18650, udaje się ok 5szt dziennie ze względu na nawał pracy. Za kilka dni będą zgrzewane pierwsze pakiety to pod koniec tygodnia zarzucę fotki.
Carcik - 2016-07-23, 20:46

23 sierpnia 2016r.

Dzisiaj poświęciłem trochę czasu w usunięcie problemów z podciśnieniem. Objawy były takie że pompka pracuje 30sek - 2 do 3 sek pauzy i znowu 30sek pracy. Strasznie irytujące tym bardziej że pompka dosyć głośno chodzi (czyżby łożyska ?).

Standardowo zacząłem od wymiany wężyków, miałem nowe więc szybko się wziąłem za wymianę + zmianę opasek na takie ze śrubka. Efekt ? 30sek pracy - 5 do 6 sek pauzy i znowu 30 sek pracy.

Nie wielka poprawa więc wziąłem sprężarkę od lodówki i wakuometr. Łatwo dobija nawet -0,98bar i zacząłem pomiary. Mierzyłem pierw instalacje wielokrotnie instalacje i czujniki, szkoda że na końcu zmierzyłem szczelność samej pompy bo na niej był największy spadek.

Pomiar podciśnienia mojej pompy:
- po kilku sekundach: -0,54bar
- pod koniec 30sek cyklu: -0,57bar
- załączenie czujnika poniżej: -0,46bar

Po dobiciu pompa próżniową do -0,98bar hamulec jest mega mięciutki :)

Wracają do nieszczelności nie mam pomysłu jak uszczelnić pompkę i boje się ją rozbierać więc postawiłem na proste i skuteczne rozwiązanie a mianowicie zawór zwrotny ze zwykłego spalinowego auta. Teraz po cyklu 30sek pracy następuje pauza która trwa do mojego znudzenia czyli ponad 10min, zapewne pompa włączy się dopiero po kilku godzinach. Oczywiście wciśnięcie hamulca powoduje spadek (do ok -0,4bar przy wduszeniu w podłogę hebla) i załączenie pompy lecz ciśnienie -0,56bar osiąga wtedy już po około 3sek a resztę 27sek pracuje niemal na marne więc mam zamiar zmniejszyć ten czas do 4-5sek. Wg poradnika kolegi z innego tematu.



Problem uważam za rozwiązany + w miedzy czasie zmienię rezystor odpowiedzialny za te 30sek.

jas_pik - 2016-07-23, 22:41

Możesz opisać dokładnie ten zawór zwrotny?
Więcej info - to bardzo dobry trick ( możesz to opisać w temacie tips & tricks)
PS Co to za data 23 sierpnia ?

Pir-serwis - 2016-07-23, 23:54

Pompkę możesz śmiało rozbierać.
Może trzeba zaworek zwrotny umyć?
Gumka, w jedną stronę się otwiera,w drugą przymyka otworki. Klucz torx t20.
Przepuszczać może także na zaworze załaczajacym( tam gdzie elektronika)..a nie na pompie.
Chalasuje membrana. To nie pompa łopatkowa grafitowa.

Carcik - 2016-07-24, 12:12

Witam

Zawór pochodzi z samochodu Golf II (taki sam jak w większości grupy VW od lat te same), malutki zaworek pewnie kilka złotych.

http://www.saabix.pl/pl/p...00-9-3-9-5/1575

Po nabiciu próżni i wyłączeniu pompy blokuje możliwość ucieczki ciśnienia przez pompę, mam szczelny trójnik czujnik i serwo więc tak odcięte ciśnienie może godzinami mieć prawidłową wartość. Największe straty miałem na tej pompce, mimo rozebrania jej i wyczyszczenia (czarny nalot jakby smaru w środku) nadal przepuszczała, pewnie ta czerwona membrana już nie trzymała.

I ciekawostka, nabicie zewnętrzną pompą do pełnej próżni uszczelnia moja pompę, zapewne duża próżnia mocno dociska membranę która jest wtedy już szczelna jednak przy normalnych ciśnieniach (ok -0,55bar) efekt ten nie występuje i puszcza lewe powietrze do układu.

Zaworek zwrotny zaraz za pompką załatwia ten odwieczny problem, teraz pompa może mieć nawet dziury postrzałowe, byle pompowała w te kilak sekund odpowiednie ciśnienie a zawór już je utrzyma w układzie do następnego wciśnięcia pedału hebla.

Na drugi dzień pedał jest miękki czyli można uznać że podciśnienie nabite wczoraj było jeszcze dzisiaj w układzie.

Carcik - 2016-07-25, 14:01

Pierwsze przymiarki do układu pakietów w celu dorobienia dystansów.



9 holderów - 65 ogniw
3 holdery - 60 ogniw

W górę jest miejsca na 3 warstwy ogniw. Więc można zrobić 36s65p, ja tylko 34s wykorzystam. A nie wierzyłeś Paweł że lekką ręką wejdzie do tylnego boxa ponad 2200 ogniw.

Przy średniej pojemności używanego ogniwa 8Wh i ilości 2175szt mamy tak pi razy oko ~ 17,5kWh i 115-120kg wagi.

Segregacja trwa, powoli zaczynam zgrzewać ogniwa.

highend - 2016-07-25, 15:54

Wypas! zarowno z ogniwami jak i pompką :)
ciekawe jak będzie śmigał na tym... :)

120kg wagi ogniw vs. 260kg oryginalny pakiet 20 aku NiCd. To mamy 140kg lżej. Dużo !

Można by się pokusić o więcej ogniw i większy zasięg? :)

Carcik - 2016-07-25, 16:48

W przedni pakiet da się upchnąć jeszcze 1050 ogniw, razem da to 3225 ogniw i pewnie około 27kWh (na używanych ogniwach). Wagowo będzie 120kg + 60kg = 180kg, i tak lżej niż NiCd.

Przy realnym zużyciu energii na poziomie 12kWh/100km (oszczędna jazda) to i 225km jest realne. Przy dynamicznej jeździe (jak na PSA) i 14kWh/100km to nadal mamy 190km zasięgu.

Zostaje jeszcze wolne miejsce w tym górnym pakiecie, można wykorzystać do zwiększenia napięcia i dynamiki lecz ja chce pozostać na 34s ze względu na używanie fabrycznej ładowarki.

Na razie mam 1500 ogniwek więc nie wypełnię nawet w pełni tylnego boxa więc do 200km jeszcze daleka droga, pierwsze uruchamianie będę robił na 1300 ogniwach/10,5kWh i pewnie ze 70km zasięgu.

Carcik - 2016-07-26, 20:32

26 lipca 2016

Zgrzewarka okazała się lipna, musiałem odwinąć uzwojenie 400-400V i pozostawić 230V, dodatkowe miejsce w oknie upchnąłem nowe uzwojenie robocze.

Wcześniej: 3 zwoje linką 25mm^2 (2,7V)
Teraz: 4,5 zwoja linką 35mm^2 (3,5V)

Prąd już jest na tyle duży że mogę grzać 100-200ms a nie jak wcześniej 500-700ms (wypalało dziury) no i grzanie mosiądzu wymaga dużo wyższy prąd niż stal/nikiel. Pomiar mocy wykazał około 4kW w momencie zgrzewania, krótki czas (do 200ms) nie wyrzuca bezpiecznika B-16A.

Po ogarnięciu zgrzewarki wziąłem się za grzanie pierwszego pakietu 3,6V 88Ah. Fotki:



Jak widać nadal mam miejsce na przyszłe ogniwa, max wejdzie 65 ogniw czyli około 140Ah, aktualnie waga tego cuda to ~1,9kg ostatecznie przy 140Ah będzie pewnie ze ~3,4kg.

Jak widać brakuje jeszcze płaskowników miedzianych, będą wzdłuż tych odstających taśm. Płaskowniki 2mm x 10mm, więc przekrój 20mm^2, powinno starczyć na 200A chwilowego i 100A ciągłego.

ev-drive.eu - 2016-07-26, 20:50

Pięknie , dokładnie , aż ci pozazdrościłem , mój pakiet w samochodzie Rover 75 ma około 4500szt aku. 18650 , brakuje mi jeszcze ok. 350szt i straciłem natchnienie do dalszej pracy . Mam zasięg 150km i to mi wystarcza . Ale trochę obciach ponad 90% w li - ion i 10% w żelach , po wakacjach idę twoim śladem i dokończę pakiet w 18650
Carcik - 2016-07-27, 22:12

Już 3 pakiety gotowe, zastanawiam się na nadlutowaniem wzdłuż taśm pręta srebrzonego fi-0,6mm albo drut miedziany 1,5mm^2. Te mosiężne taśmy po testach okazują się bardziej kruche niż niklowe i wyginanie szybciej pękają. Dodatkowo zwiększy prąd bo realnie z 5 ogniw (1 taśma) mogę pociągnąć 20A a przekrój (0,2mm x 6mm) to tylko 1,2mm^2 mosiądzu. Więc trochę duża gęstość, za duża.

Tutaj fotka gotowych 3 pakietów, dodane przekładki z papieru do izolacji transformatorów (pod taśmami miedzy ogniwami)



10,8V 90Ah (0,98kWh) już czeka do montażu w boxie.

gienek333 - 2016-07-27, 23:11

Kiedyś był temat nt bezpieczeństwa takich pakietów. Nawet w Tesli są "bezpieczniki" do każdego ogniwa. Łącząc ogniwa srebrzanką lekko pofalowaną unikniemy naprężeń i mamy bezpieczniki.
jas_pik - 2016-07-28, 00:49

A chłodzenie?
W Tesli jest to sprytnie zrobione .
A u Ciebie brak tego rozwiązania.
Jeszcze możesz ten wąż SNAKE wpleść pomiędzy zlutowane pakiety.
Masz dużo przestrzeni do wykorzystania w oryginalnych kufrach.
Masz cały system gotowy do wykorzystania - to wykorzystaj go.

Jak już wszystkie pakiety zespawasz to na pewno nie będziesz ich rozbierał.

krawcu - 2016-07-28, 08:38

Tesla dodatkowo ma zrobiony bezpiecznik na każdej z cel na wypadek gdyby w jednej doszło do zwarcia. Wtedy bezpiecznik się przepala i cela będzie bezpiecznie zdezaktywowana bez możliwości uszkodzenia reszty cel.



Mam jeszcze pytanie odnośnie tych cel co używasz, czy one wyglądają tak metalicznie bo zerwałeś ze wszystkich te plastikowe osłonki?

W jaki sposób dokonujesz selekcji cel?

Carcik - 2016-07-28, 12:00

Pojawiło się sporo teorii więc pora rozwiać wątpliwości.

1. Temat bezpieczeństwa kolegi gienka:

Każde markowe ogniwo (LG,Panasoic itp) posiada wbudowany bezpiecznik pod dodatnim biegunem, prąd zadziałania tego bezpiecznika jest różny (miedzy 20A a 40A), każde ogniwo posiada taki bezpiecznik. Wyjątkiem są wysoko prądowe ogniwa stosowane w tesli.
Brak tego bezpiecznika umożliwia oddanie przez 2-3sek ogromnego prądu bez ryzyka wysypania ogniw. A łatwiej dozwolony prąd ograniczyć tym magicznym drucikiem.

Myślę że to tyle w temacie bezpieczeństwa, uszkodzone ogniwo samo przepali swój wewnętrzny bezpiecznik.

2. Temat chłodzenia kolegi jas_pik:

Znowu ta Tesla... W tesli ogniwa są katowane niemal 4C do 5C. U mnie jak będzie 1.25C i to tylko przy przyspieszaniu, Saxo nie pochłania takich ilości prądu. Testy rozładowania wykazały że pełne rozładowanie prądem 1.25C następuje wzrost temperatury pakietu do około 40^C, następnie ładowanie 0,5C już powoduje ochłodzenie pakietu. Nie ma u mnie sensu stosować chłodzenia chyba że porwę się na ten własny SC o mocy 18kW to pewnie jakiś nadmuch zrobię w boxach.

Nie wydaje mi się żeby było w domowych warunkach tak ławo zbudować te cienkie miedziane rękawy z płynem chłodzącym, jeszcze tak dobrze dolegające do ogniw. Tylko Tesla stosuje ciecz w bateriach więc ja nie widzę w tym rozwiązaniu swojej baterii gdyż więc co od niej wymagam i na co ją stać.

3. Temat "koloru" ogniw i selekcji.

Ogniwa są metaliczne ponieważ zostały pozbawione koszulek, dzięki temu są dużo większe szpary między nimi przez co chłodzenie powietrzem/dmuchawą już ma sens. Dodatkowo plastik stanowi jakomś izolację cieplną i wydaje mi się że szybciej oddają ciepło gołe ogniwa.

Kwestia estetyki, tęcza kolorów często oklejona taśmami i innymi klejami powoduje u mnie odruchy wymiotne :) jestem estetą i kręci mnie taki jednolity wygląd. Oczywiście jest więcej pracy z zabezpieczaniem dodatniego plusa (bliskość ujemnej krawędzi).

Segregacja... już wiele o niej pisałem... Ogniwa ładowane do 4,2V (ogniwa grzejące się/niechcące się naładować od razu do kosza), leżakują około 3 dni. Dozwolony spadek do 4,15V, rozpoczynam rozładowanie prądem 3A do spadku napięcia do 3,0V z pomiarem mAh. Ogniwa wybieram tylko te które mają pow 80% katalogowej pojemności czyli:

LG 2,2Ah z pojemnością 2100mAh jest OK
LG 2,6Ah z pojemnością 2150mAh to już ZŁOM

Oczywiście złom jest segregowany na kolejne grupy, wewnętrzne samo-rozładowania tak że osiągam finalnie 5 kategorii ogniw. I odpad którego jest 60% (aktualnie mam 30kg 18650 do wywiezienia na złom).
Ogniwo po teście, leży naładowane 2tyg i po tym czasie nie może spaść poniżej 4,05V.

Dodatkowo w czasie rozładowania jest kontrolowana temperatura ogniwa, są babole które się mocno grzeją i automatycznie tracą kategorie I.

Więc finalnie mam tylko idealne ogniwa, o wręcz katalogowych pojemnościach i parametrach co też rozwiązuje temat chłodzenia.
Podsumowując nie jestem osobą z pierwszej łapanki i nie idę na żywioł tylko wszystkie działania są dokładnie przemyślane i policzone.

krawcu - 2016-07-28, 12:33

Faktycznie bardzo profesjonalne podejście.
A czym ładujesz i rozładowujesz te cele? Jakaś ładowarka modelarska? Pytam bo przymierzam się do budowy pakietu do roweru i pomimo znacznie mniejszej skali niż Twoja też chciałbym dobrze posegregować cele których mam raptem troszkę powyżej 100 sztuk.

Carcik - 2016-07-28, 12:43

http://www.hobbyking.com/...ce_Charger.html
krawcu - 2016-07-28, 12:57

Dzięki
PatrykS - 2016-07-28, 22:40

Carcik napisał/a:
Tylko Tesla stosuje ciecz w bateriach
Nie tylko Tesla - jeszcze przynajmniej GM w Amperach i Voltach, ale tam są totalnie dedykowane ogniwa.
Carcik - 2016-07-30, 17:31

Sobota, kolejny dzień pracy przy pakiecie.

Zmieniłem trochę koncepcje, w tylnim boxie będzie 30s (108V) a nie tak jak pierwotnie 34s (122V). Zmusiło mnie do tego zbyt gęste upakowanie holderów, za duże ryzyko zwarcia (bliskość 2-3mm) szyn do ogniw.



Usunięcie jednej wieży 3s z tego ciągu 7 wież daje spore odstępy, już bezpieczne i na dodatek sporo miejsca na cyrkulację powietrza. Dodatkowo topologia 30s jest znacznie łatwiejsza do wbudowania do przedniego boxa który jest znacznie mniejszy.

Brakujące 4s (14,4V) wędruje do tego malutkiego boxa w górnej części komory silnikowej żeby napięcia nadal się zgadzały (108V tył + 14,4V góra = 122V nominalne).

Dodatkowo wykonałem dzisiaj wszystkie przekładki izolacyjne między pakiety z plexy 4mm (20szt) i dolne/górne z poliwęglanu 6mm (25szt) które ścisną i usztywnią te wieże 3s (10,8V).



Pakiety będą skręcane 5 prętami M3, wszystkie razem i do dna boxa.
Brakuje jeszcze miedzianych szyn (2x5) do połączenia tych wszystkich mosiężnych taśm, narazie muszę zamówić blachę Cu 2mm, koszt wyjdzie prawie 250zł za samą miedz. Koszt blachy mosiężnej z której zrobiłem taśmy do zgrzewania to 55zł z lekkim zapasem materiału. Za niklową wyszło by mi notabene ponad 1tys zł i to taśmy 0,13mm x 4mm, a swoją mosiężną mam 0,2mm x 6mm więc rezystancja niebo a ziemia tego paska.

Ze względu na grubość szyn (2x10) 20mm^2, efektywnie 40mm^2 (2 punkty montażu). Planuje ograniczyć wstępnie prąd silnika do 150A, albo rezystorami w pedale gazu albo wkręcić śrubę w pedał co by nie wciskać go do podłogi (taka fizyczna blokada). Spowodowane jest to moimi obawami żeby nie przeciążać pakietu co by mógł pracować ze znośnymi prądami.

Mam nadzieje że Saxo przy 150A da się spokojnie użytkować i pokona kilka górek :)

Ograniczenie to będzie do czasu aż wsadzę 108V 75Ah w przedni box i połączę go równolegle do tylnego. Wtedy prąd 230A (max Sagema) będzie oznaczał tylko 3,3A/ogniwo więc całkiem znośnie bez większego przegrzewania. Na razie 230A na sam tył to okropne 6A/ogniwo co oznacza szybkie zajechanie ogniw więc nie mogę na to pozwolić.

Carcik - 2016-08-01, 22:24

Kolejny dzień walki ze zgrzewarką, niestety albo stety wykonałem tylko jeden pakiet.

Wszystkie otrzymały cienki drucik (0,75mm^2) miedzi i wzmocniłem cyną. Trochę się nalutowałem.

Walczyłem z ustawieniami zgrzewarki, czasu, kształtu elektrod. Nadal zgrzewy były takie se, odbiegają od fabrycznych pakietów. A nie mam zamiaru lutować następnych, pożera to ogromne ilości czasu. Szukałem rozwiązania tego problemu i chyba znalazłem błąd w materiale...

Używam Mosiądzu czyli stopu Cu i Zn i to ta druga spora domieszka powoduje kruchość zgrzelin, Cynk ma tendencje do parowania i tworzenia pęcherzy w materiale które znacznie obniżają wytrzymałość połączeń. Przewertowałem fora i trochę starych materiałów i szkoda że dopiero teraz do tego doszłem ale wszędzie jest odradzane zgrzewanie Mosiądzu ze względu na temperaturę wrzenia Cynku.

Wstrzymuję pracę, wzmocnie pakiety które mam i czekam na dostawę Brązu. Brąz jako stop miedzi i cyny nie posiada wady mosiądzu w postaci niewdzięcznego cynku. Niestety Brąz jest droższym materiałem i dodatkowo zostało mi mosiądzu za 40-45zł który już do niczego mi się nie przyda.

Tak że rada dla potomnych którzy będą zgrzewali pakiety w domowych warunkach.
Mosiądz to złom - nie używać, do zgrzewania i spawania.

Taśmy niklowe są "drogie" przy takiej ilości. Na dodatek słaba przewodność prądu już przy 15-20A powoduje grzanie i pewnie spadki napięcia. Aktualne mosiężne zgrzewy znoszą prąd 12,5A (2,5A/ogniwo) praktycznie bez wzrostu temperatury, pewnie tyle co ogniwo się ogrzewa i taśma od nich. Przewodność jest super lecz strach jak od wibracji coś pęknie i szybko zaczną pakiety tracić pojemność.

gienek333 - 2016-08-01, 22:39

A co z miedzią? Nie sprawdzałem jak to się zgrzewa.
Carcik - 2016-08-01, 22:42

Miedzi nie chce stosować ze względu że trochę wilgoci i szybciej pokrywa się tym nalotem. Brąz/Mosiądz są pozbawione tej wady. Ten zielony nalot chyba powoduje szybsze pękanie miedzi, coś jak w starych kablach zawilgoconych.
gienek333 - 2016-08-01, 22:52

A srebrzona?
Carcik - 2016-08-01, 22:57

Alpaka czy coś takiego ?

To znowu cena dochodzi, zresztą nie wiem jak grzanie Cu będzie przebiegać. Prądu pewnie z 3x większe niż na niklu. Mosiądz grzałem chyba coś koło 1,5kA do 2kA. Nie mam aż takich amperomierzy.

jas_pik - 2016-08-01, 23:19

Carcik napisał/a:
Miedzi nie chce stosować ze względu że trochę wilgoci i szybciej pokrywa się tym nalotem. Brąz/Mosiądz są pozbawione tej wady. Ten zielony nalot chyba powoduje szybsze pękanie miedzi, coś jak w starych kablach zawilgoconych.

Miedź jest najlepsza. Nalot czyli patyna w niczym nie przeszkadza i nie zmienia parametrów jakości połączenia. Jest dużo lepsza od brązu bo zgrzewy nie są tak narażone na pękanie.
A przewodnictwo jest najlepsze, same zalety.
Oczywiście trzeba przed zgrzewaniem oczyścić miejsce zgrzewu bo patyna jest jednak izolatorem.

PatrykS - 2016-08-15, 00:59

PatrykS napisał/a:
Carcik napisał/a:
Tylko Tesla stosuje ciecz w bateriach

Nie tylko Tesla - jeszcze przynajmniej GM w Amperach i Voltach, ale tam są totalnie dedykowane ogniwa.
I jeszcze FIAT w 500e.
EVgarage - 2016-08-18, 15:28

Wracając jeszcze do tematu zabezpieczenia poszczególnych cel polecam niniejszy filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=RAfMq_EZ4oA

mibars - 2016-08-20, 14:06

Muszę coś od siebie dorzucić:
Carcik napisał/a:
1. Temat bezpieczeństwa kolegi gienka:

Każde markowe ogniwo (LG,Panasoic itp) posiada wbudowany bezpiecznik pod dodatnim biegunem, prąd zadziałania tego bezpiecznika jest różny (miedzy 20A a 40A), każde ogniwo posiada taki bezpiecznik. Wyjątkiem są wysoko prądowe ogniwa stosowane w tesli.
Brak tego bezpiecznika umożliwia oddanie przez 2-3sek ogromnego prądu bez ryzyka wysypania ogniw. A łatwiej dozwolony prąd ograniczyć tym magicznym drucikiem.

Myślę że to tyle w temacie bezpieczeństwa, uszkodzone ogniwo samo przepali swój wewnętrzny bezpiecznik.

Nie każde markowe ogniwo posiada "bezpiecznik" (zwany CID - Current Interrupting Device). Ba - Nie każde posiada nawet PTC. Są też ogniwa, które posiadają takie zabezpieczenia... A i tak lubią sobie wystrzelić zanim zabezpieczenia zadziałają.
Carcik napisał/a:
2. Temat chłodzenia kolegi jas_pik:

Znowu ta Tesla... W tesli ogniwa są katowane niemal 4C do 5C. U mnie jak będzie 1.25C i to tylko przy przyspieszaniu, Saxo nie pochłania takich ilości prądu. Testy rozładowania wykazały że pełne rozładowanie prądem 1.25C następuje wzrost temperatury pakietu do około 40^C, następnie ładowanie 0,5C już powoduje ochłodzenie pakietu. Nie ma u mnie sensu stosować chłodzenia chyba że porwę się na ten własny SC o mocy 18kW to pewnie jakiś nadmuch zrobię w boxach.

Nie wydaje mi się żeby było w domowych warunkach tak ławo zbudować te cienkie miedziane rękawy z płynem chłodzącym, jeszcze tak dobrze dolegające do ogniw. Tylko Tesla stosuje ciecz w bateriach więc ja nie widzę w tym rozwiązaniu swojej baterii gdyż więc co od niej wymagam i na co ją stać.

Wydajność prądowa ciepłych ogniw minimalnie rośnie, ale za to spada żywotność. No i co w sytuacji, gdy auto zostawione na zewnątrz na słońcu nagrzewa się nam do 40-50*C w środku? Dalszy wzrost temperatury byłby niewskazany. P.S. większość ogniw można ładować w temperaturze 10-45*C, poza tym zakresem też się naładują, ale tracą stabilność... Pomysł z przedmuchiwaniem skrzynki za akumulatorami wyglada fajnie!

Podoba mi się twoje podejście do kwestii selekcji ogniw i ogólnie bezpieczeństwa, te uwagi powyżej to tylko dodatkowe sugestie i dodatkowa informacja, które może pomogą w tym, by pakiet był bezpieczniejszy.

jas_pik - 2016-08-20, 23:01

Chłodzenie możesz zrobić w podobny sposób jak hobbysci robili w Kangoo Electric


Carcik - 2016-08-26, 13:53

Prace trwają



Zacząłem zgrzewać już na brązie, efekty są fenomenalne. Zgrzewy są mocne i elastyczne.

Przez urlop i odpoczynek nad morzem trochę wolno postępują prace. Ale już powoli znowu się rozpędzam. Na zdjęciu 9s42p czyli 378 ogniw z pojemnością lekko ~2,9kWh.

Do środy powinienem mieć 16s już zgrzane czyli 50% planowanego pakietu

Jeszcze pewne obliczenia które wykonałem dla potwierdzenia wyższości taśm Cu(brąz) nad niklowanymi i pure-nickiel.

Przekrój:
Stal+Ni - 5mm x 0,13mm (przekrój 0,65mm^2)
Nikiel - 5mm x 0,13mm (przekrój 0,65mm^2)
Miedz - 6mm x 0,2mm (przekrój 1,20mm^2)

Spadek napięcia na odcinku 5cm i dla prądu 18,75A
Dla Stali - 297,20mV
Dla Niklu - 207,74mV
Dla Cu - 27,69mV

Dodając że pakiety są zgrzewane od + i od - i jest ich w szeregu 34s to otrzymujemy całkiem spore spadki napięć dla całego akumulatora:
Stal - 20,209V = i prąd 160A daje ~3,233W strat ciepła w taśmach
Nikiel - 14,124V = i prąd 160A daje ~2,259W strat ciepła w taśmach
Cu - 1,884V = i prąd 160A daje ~301W strat na ciepło w taśmach

Stal i nikiel mają dużo mniejszy przekrój (0,65mm^2 vs 1,20mm^2) a i tak są droższe niż Cu w większym przekroju.

Zwiększanie ilości ogniw wpłynie znacząco na spadek gęstości prądu w pojedynczych taśmach, obliczenia są przeprowadzone dla pracy całego pakietu z obciążeniem 2C więc warunki takie będą utrzymywać się krótko i sporadycznie.

Jeśli ktoś nie wierzy w te obliczenia proponuje puścić przez odcinek 30cm prąd 30A, po chwili zrozumiecie skąd takie straty. Nikiel jest słabym przewodnikiem prądu i tylko przegrzewa ogniwa.

Warto dodać że nawet zwykłe taśmy niklowane i cieńsze są dużo droższe od brązu czy czystej miedzi więc można całkowicie uznać że taśmy "Pure Nickiel" są doskonałe ale tylko dla kieszeni osób je sprzedających.

PatrykS - 2016-08-26, 15:33

Carcik napisał/a:
Warto dodać że nawet zwykłe taśmy niklowane i cieńsze są dużo droższe od brązu czy czystej miedzi więc można całkowicie uznać że taśmy "Pure Nickiel" są doskonałe ale tylko dla kieszeni osób je sprzedających.
Niewykluczone, ale hop będziesz mógł powiedzieć dopiero po paru latach jazdy w różnych temperaturach, wilgotnościach i nawierzchniach (wstrząsy, wibracje) - okaże się, czy coś się gdzieś nie utlenia, nie kruszy itp. W każdym razie gorąco kibicuję - sam chciałbym coś takiego zrobić :-)
Carcik - 2016-09-26, 23:06

Aktualny postęp prac to 19 pakietów z 34 planowanych.
Zgrzane już ponad 700 ogniw.

Aktualna pojemność akumulatora to 90Ah i 68,4V więc ~6,1kWh.

jas_pik - 2016-09-27, 00:03

Carcik napisał/a:

Dodając że pakiety są zgrzewane od + i od - i jest ich w szeregu 34s to otrzymujemy całkiem spore spadki napięć dla całego akumulatora:
Stal - 20,209V = i prąd 160A daje ~3,233W strat ciepła w taśmach
Nikiel - 14,124V = i prąd 160A daje ~2,259W strat ciepła w taśmach
Cu - 1,884V = i prąd 160A daje ~301W strat na ciepło w taśmach

Nie machąłeś się w tych przeliczeniach?
A tak ogólnie to gratulacje.
Czyli całkiem niedługo ruszasz?

Carcik - 2016-09-27, 10:06

Takie duże straty wynikają z tego że całe 122V jest w tylnym kufrze i dosyć gęsto upakowany prąd na 1 ogniwo.

W planach ma dołożenie 65Ah 122V równolegle do tego, wtedy też prąd na 1 ogniwo spadnie z maksymalnych 4A do 2.5A. Dodatkowo cześć prądu popłynie z tylnego i z przedniego pakietu.

Aktualnie 1 taśmę z tyłu (5 ogniw) obciążam (4A x 5 = 20A), to bardzo dużo jak na 1,2mm^2 Cu/0,65mm^2 Niklu. I to dla mocy 20kW, tyle planuje max dla tylnego kufra.

Finalnie prąd rozłoży się na tył+przód więc 1 taśma będzie przenosić przy max mocy 30kW (230A) tylko (2.5A x 5 = 12,5A i to x2 bo przód+tył).

Jak widać takie straty wystąpią tylko w tej podstawowej wersji pakietu ~9,5kWh którą pierw planuje zbudować aby już móc czymkolwiek jeździć :)

jas_pik - 2016-10-16, 19:59

No to kiedy pierwsze jazdy?
Pozwoliłem sobie sprawdzić Twoje obliczenia
Carcik napisał/a:

Dodając że pakiety są zgrzewane od + i od - i jest ich w szeregu 34s to otrzymujemy całkiem spore spadki napięć dla całego akumulatora:
Stal - 20,209V = i prąd 160A daje ~3,233W strat ciepła w taśmach
Nikiel - 14,124V = i prąd 160A daje ~2,259W strat ciepła w taśmach
Cu - 1,884V = i prąd 160A daje ~301W strat na ciepło w taśmach

I wygląd że machnąłeś się z przecinkiem a winno być jak poniżej

Stal - 20,209V = i prąd 160A daje ~3233W strat ciepła w taśmach
Nikiel - 14,124V = i prąd 160A daje ~2259W strat ciepła w taśmach
Cu - 1,884V = i prąd 160A daje ~301W strat na ciepło w taśmach
Dlatego też oryginqalne łączniki akumulatorowe w PSA są miedziane

Carcik - 2016-10-17, 13:26

Może mój błąd że użyłem przecinka jako oznaczenie tysięcy czyli kW zamiast W.

Postępy ostatni miesiąc prawie w miejscu stoją, zrobione 21 z 34 planowanych pakietów więc na razie 75,6V a w bliskim przygotowaniu następne 4 sztuki. Więc do końca tego miesiąca powinno być 90V i 90Ah.

Strasznie się ociągam z tym wszystkim, powoli zaczynam mocować te pakiety na stałe z kablami już w kufrach.

Pitersen - 2016-11-19, 21:55

Witam, gratuluję wykonania i pomysłu. Chciałbym zapytać skąd bierzesz ogniwa i ile wyniósł Ci całkowity koszt. Pozdrawiam Pitersen
Marek S - 2016-12-09, 18:40

Mnie zastanawia balansowanie ogniw np. w laptopach zajmuje się tym procesor pakietu w modelarstwie ozywałem balanserów a tu ogniwa są narażone z jedne są niedoładowane a inne przeładowane . Jak nadal potrzebujesz układ PWM z czestotliwością taktowania to napisz prześle schemat .
Carcik - 2016-12-10, 09:50

Balansowanie będzie zrealizowane na bazie tego schematu:

http://www.zajic.cz/omezovac/omezovac.htm

Jednak zmodyfikowany przeze mnie i prąd/ciepło balansowania nie będzie wydzielać się na tranzystorze lecz na dodatkowym 5W-atowym rezystorze.

Propo wspomagania, na razie odpiąłem bezpiecznik i wydaje się kręcić w miarę lekko (wcześniej nigdy nie miałem samochodu ze wspomaganiem to nie zaznałem tego luksusu a ręce wyćwiczone o kręcenia na parkingu)

Marek S - 2016-12-10, 10:42

To balancer równoległy kiedyś z 5 lat temu albo więcej robiłem balancery ale teraz juz sa tanie mowie tu o modelarstwie, jak na oporniku ? tranzystkor jest kluczem a spadek napiecia jest na tych 4 diodach , trochę idiotyczne ale ... to ile przewidujesz takich balancerów ?
Carcik - 2016-12-11, 18:21

Lekka zmiana koncepcji pakietu, będzie 30s z tyłu i 3s w tym małym pakieciku pod maską.

Aktualny postęp prac: 23 z 30 pakietów (77%)

Wrzucam zdjęcie pakietów ze wspólnymi szynami Cu 20mm^2 bo ktoś kilka stron wcześniej zasugerował że bałby się puścić 200A tymi cieniutkimi więc dla rozwiania wątpliwości:



Marek S - 2016-12-11, 18:33

jak rozumiem teraz składasz równolegle a potem szeregowo zepniesz ? . Jaki przewidywany jest koszt całości ?
Carcik - 2016-12-11, 18:43

Na zdjęciu 2s, równolegle 38-45 ogniw daje pojemność 90Ah (różne rodzaje więc czasami 38 czasami 45 daje te 90Ah) i dopiero 30 takich "zgrzewek" 90Ah idzie w szereg i daje 108V + ten pakiet z przodu samochodu.

Koszt całego pakietu czyli 90Ah 119V (10,7kWh) to około 2500zł + 700zł bo cześć ogniw z lenistwa kupiłem żeby przyspieszyć budowę bo już ciągnie się i dobije rok czasu a miedzy pracą a domem mam mało wolnego czasu na to specyficzne "hobby".

Marek S - 2016-12-11, 19:04

no to relatywnie nie dużo ciekawy jestem efektów
mann25 - 2016-12-11, 20:16

Carcik napisał/a:
Koszt całego pakietu czyli 90Ah 119V (10,7kWh) to około 2500zł + 700zł

jakiej marki te ogniwa, to jakies uzywki? niewiarygodnie tanio

ja liczylem z nowych, najtaniej z markowych model:
SAMSUNG ICR18650-26H Li-ion 3,7v 2600mAh 47g za 11,99zl sztuka
wychodzi na pakiet 10kWh ~ 1040sztuk ~ 49kg ~ 12470zL

Carcik - 2016-12-11, 20:26

głównie polaptopowe, jedyna wada to nie wielki prąd ciągły (często 2C) co nie pozwala pociągnąć z takiego pakietu (10kWh) nawet pełnej mocy PSA czyli około 30kW i muszę to ograniczyć do czasu rozbudowy maksymalny prąd o 180A puki 15kWh nie będzie na pokładzie.

O testowaniu i segregacji ogniw już sporo pisałem. Wybierane są ogniwa nie wiele odstające od parametrów znamionowych.

jas_pik - 2016-12-11, 21:03

Carcik napisał/a:
Posiadam ładowarki 120V z ograniczeniem prądowym, pełna regulacja CC i CV, Zasilacze mają 0-120V 0-13A (1550W) i ważą może z 6kg

Zdradzisz co to za ładowarki, szukam czegoś takiego

gienek333 - 2016-12-11, 22:20

Ciekawi mnie jak Saxo zniesie ładowanie obcą ładowarką, co zrobi jak przyjdzie czas "nawadniania".
jas_pik - 2016-12-11, 22:47

Ładowarka Saxo/P106E w odróżnieniu od UCE Scooteleca nie zablokuje jazdy.
Wystarczy skasować lampkę usługi wodnej i nic się nie będzie świecić.
Można tez jej nie kasować tylko wyjąć żarówkę - nie wpływa na działanie Sagemboxa

gienek333 - 2016-12-11, 23:10

A wskaźnik naładowania Aku?
jas_pik - 2016-12-11, 23:38

Wskaźnik "Energy" w Saxo/P106E działa zupełnie inaczej niż wskaźnik w Scootelecu.
On mierzy energię pobrana z ładowarki do akumulatorów i energie oddaną z akumulatorów do silnika . Wskaźnik ECO działa jak typowy amperomierz mierząc prąd oddawany lub pobierany.
Sygnalizacja lampką naładuj informuje o spadku napięcia akumulatorów poniżej 110V zaś kontrolka ECO o spadku napięcia poniżej 102 V. Uruchomienie trybu ECO ( zmniejszenie prądu pobieranego z akumulatorów do max 60A uruchamia się gdy napięcie spadnie poniżej 100V
To są takie drobne acz poważne różnice.
To są moje dane z moich pomiarów napięć i prądów i nie wiem czy do końca zgodne z tymi ustawionymi przez fabrykę .

Carcik - 2016-12-12, 22:10

Ładowarki 120V 13A to zasilacze laboratoryjne, stosowanie ich do ładowania aku to wręcz grzech. Kosztują grubo ponad 1000zł ale był na złomie to je wykorzystuje. Inaczej bym nawet w takie koszty się nie pakował.

Sprawa wskaźnika, chce ładować pakiet wbudowaną ładowarką jeśli uda mi się Sagemboxa przestawić w tryb pracy akumulatorów ołowiowych (stałe napięcie ładowania 145V zamiast jakiś balansowań NiCd wyższymi napięciami) tak że posiadam 90Ah a fabrycznie jest 100Ah więc powinien w miarę dobrze pracować i pokazywać prawdę. Jak rozbuduje pakiet to przerobię ten wskaźnik.

Zastanawiam się czy będzie różnica miezy NiCd-Saxo a LiIon-Saxo które jest lżejsze o 200kg (waga mojego pakietu 60kg + zdemontowany cały system wodno-chłodzący)

Pewnie różnice będzie mógł wyczuć ktoś jeżdżący na odzień NiCd, ja Saxo na oryginalnych bateriach jechałem kilka minut tylko więc już nie pamiętam osiągów.

jas_pik - 2016-12-12, 23:58

Sagemboxa powinieneś bez problemu przestawić Lexią na Pb.
Rożnica 200 kg to różnica taka jak pomiędzy jazdą samemu a jazdą z kompletem 4 pasażerów . Czyli jak będziesz podróżował w czwórkę ( ale ty chyba masz dwójkę) to będziesz miał odczucia jazdy z NiCd a to spora różnica.
PS. Mam komplet siedzeń ( przód i tył do od Saxo) jak dla klubowicza za 100 zł z Twoim odbiorem z Warszawy.

MOTORASTA - 2016-12-13, 00:06

Jest jakiś klub ? bo też chcę być klubowiczem :-D
jas_pik - 2016-12-13, 00:20

MOTORASTA napisał/a:
Jest jakiś klub ? bo też chcę być klubowiczem :-D

Skoro jesteś na tym forum to też jesteś:)
Czasami mam tanie rzeczy i sprzedaję je taniej tu na klubie aby nie wystawiać na portalach gdzie zginą w zakamarkach chłamu.
A tak przydadzą się komuś a może i ja skorzystam z pomocy.
A ten komplet mam bo kupowałem cały zestaw do swojego P106 bo nie mogłem zarejestrować bez zagłówków na tylnych siedzeniach.Ten zestaw ma zagłówki , poprawić trzeba tylko siedzenie kierowcy. A przednie fotele maja też napinacze pirotechniczne ale nie wiem czy da się je podpiąć.

Carcik - 2016-12-13, 09:02

90% Przebiegu raczej będę robił w pojedynkę więc odelżenie wagi mam nadzieje poprawi osiągi :)

Fotele mam, mam Saxo 4 osobowe. Chciałem brać od Pawła to P106 2-osobowe ale zdecydowałem się na to jednak.

Bardziej bym potrzebował bezpiecznika do kufra NiCd i kabla łączącego przedni dolny kuferek z górnym małym, posiadasz ?

jas_pik - 2016-12-13, 10:34

Na razie tych części zamiennych nie mam, ale może coś uda się zdobyć po Nowym Roku.
Myślę że prędzej znajdziesz takie elementy u highenda.

Carcik - 2016-12-23, 14:31

Wrzucam dane podane przez kolegę jas_pik dotyczące zachowania Sagemboxa na napięcie. Dla kogoś montującego inne aku bardzo ważna informacja ile minimalnie eSów wrzucić.

Ustawienia Sagemboxa:
- 110 V wyświetla się lampka DOŁADUJ
- 105 V zapala się lampka ECO
- 103 V włącza się tryb ECO oraz ograniczenie prądowe do około 35A
- 100 V blokuje pobór prądu na silnik, samochód się zatrzymuje

Używając Li-ion minimum to 33s:
Lampka ECO zapali się przy 3,18V/ogniwo (jakieś 10-11% pozostałego ładunku)
Tryb ECO odpali się przy 3,12V/ogniwo (jakieś 8-9% pozostałego ładunku)
Samochód powinien się zatrzymać się przy spadku do 3,03V/ogniwo czyli dosyć głębokie rozładowanie (góra 5% ładunku pozostanie w aku)

Carcik - 2016-12-23, 22:03

Czy ktoś wie jaki najlepiej kabel do podłączenia do PC kupić. Wiem tylko że Lexia ale wyczytałem że różne wersje, różnie współpracują z oprogramowaniem, szczególnie tym starszym.

I drugie pytanie jaki soft, nazwę programu będę potrzebował żeby się skomunikować z Sagemboxem.

Jakieś dedykowane oprogramowanie + Lexia czy uniwersalny program do Citroena/Peugota coś na wzór ala' PolskiVAG

drgrin - 2016-12-23, 22:17

Cytat:


Mam lexię, ale do P106 się nie dotykałem. Zawsze można poeksperymentować :)

highend - 2016-12-24, 09:08

Carcik napisał/a:

Jakieś dedykowane oprogramowanie + Lexia czy uniwersalny program do Citroena/Peugota coś na wzór ala' PolskiVAG


kabel Lexia - jak chcesz mam na zbyciu :)
+ najlepiej laptop z Windowsem XP
+ soft Lexia/Proxia albo nowszy Diagbox - tu już wiesz jak jest.... ;)

Carcik - 2016-12-24, 09:14

Bo chciałbym Sagemboxa przestawić na tryb ładowania Kwasowo-ołowiowych, słyszałem że jest taka opcja i wtedy ładowarka nie robi ładowań wyrównawczych wyższym napięciem dla Ni-cd.

Może wystarczy jakąś zworkę przestawić ?

Ładowanie wyrównawcze wyższym napięciem jest kłopotliwe żeby ładować Li-ion, dużo lepiej i łatwiej dostosować tryb CC/CV jakim się ładuje ołowiaki.

Marek S - 2016-12-24, 11:10

nie wiem czy w najnowszym sofcie sa jeszcze stare auta ale możesz wgrać jakaś starsza wersje softu .
mann25 - 2017-01-01, 17:13

Jak tam postep? Ile kWh juz masz?
Marek S - 2017-01-01, 18:16

Jak cos nie badzie halo z lexia to pomoge jak coś
Carcik - 2017-01-01, 18:28

mann25 napisał/a:
Jak tam postep? Ile kWh juz masz?


Pełny pakiet tylni czyli 30s (110V), pozostało tylko go skręcić do auta. Pozostanie mi zrobić 4s (14,4V) do włożenia do malutkiego boxa (u góry w komorze silnikowej).

Aktualne parametry tylnego pakietu:
Układ: 30s40p
Napięcie: 110 V
Pojemność: 88 Ah
Liczba ogniw: 1200 szt
Zgromadzona energia: 9640 Wh
Obciążenie ogniw dla pełnej mocy 200A(24kW): 5,0A/ogniwo
Waga: 66kg

Pierwsze kilometry może jeszcze w styczniu zrobię, naładowany pakiet powinien mieć 127V, sterownik odetnie jazdę przy 103V więc 3,43V ogniwo. Jak dołożę te brakujące 4s to odcięcie przesunie się w okolice 3,03V/ogniwo.

Marek S napisał/a:
Jak cos nie badzie halo z lexia to pomoge jak coś


Nie posiadam Lexii a cena chińskiej podróbki jest spora (350zł) może ktoś na zlocie EV będzie miał albo pojadę do ASO Citroena (taniej niż zakup interfejsu a potrzebuje tylko ten jeden myk ze zmianą trybu ładowania na Pb)

Mam nadzieje że do maja zwiększę pakiet do 18kWh (150-160km zasięgu) to się dotoczę do Żyrardowa na 2 postojach.

Marek S - 2017-01-01, 18:57

Za daleko mieszkamy bo mam caly sprzet do elektroniki samochodowej bo tym sie zajmuje też
jas_pik - 2017-01-01, 20:33

Carcik napisał/a:
Nie posiadam Lexii a cena chińskiej podróbki jest spora (350zł) może ktoś na zlocie EV będzie miał albo pojadę do ASO Citroena (taniej niż zakup interfejsu a potrzebuje tylko ten jeden myk ze zmianą trybu ładowania na Pb)

Polecam abyś jednak używał Lexię stale dopóki nie dostroisz wszystkich parametrów.
To nie tylko zmiana rodzaju akumulatorów ale zmiany znacznie większej ilości parametrów.
Sagembox to jest w pełni programowany komputer.
A jednorazowe podpięcie w ASO to zazwyczaj połowa ceny Lexii .

Carcik - 2017-01-07, 21:40

Prace nad kufrem trwają, dzisiaj wszystkie mocowania pakietów zamontowałem.



Dodatkowo zaizolowane termokurczami. Szpilki wykonałem prawie z 15m pręta gwintowanego M3, do tego z 150 nakrętek i 100 podkładek M3.



Tu mocowania pakietu z bliska, każda paczka skręcona będzie w 5 punktach.


wodnik7 - 2017-01-07, 22:17

Czytam o Twoich postepach, i bardzo trzymam kciuki, zeby osiagi na tych pakietach byly tak wspolproporcjonalne do ilosci tak dobrej pracy, ktora w ten projekt wlozyles!

Pozdrawiam!

pabblo_pl - 2017-01-07, 22:27

Doczytałem, już co uzyłeś.
Będziesz lutował paski do głównej listwy czy zostawisz skręcone?

Ciekawie to wygląda.

Carcik - 2017-01-08, 00:04

pabblo_pl napisał/a:
Będziesz lutował paski do głównej listwy czy zostawisz skręcone?


Zbiorcza szyna to 2x10mm czyli 20mm^2 czystej miedzi, nie da się tego polutować bez palnika tlenowego albo co najmniej sporego grzania zwykłym palnikiem na propan-butan. Takie grzanie uszkodziło by mi ogniwa i pakiet, a lutowanie wcześniej i późniejsze zgrzewanie odpada. Może i więcej pracy niż lutowanie z tym skręcaniem ale już raz mi to pomogło bo mogłem wymienić "piątkę" ogniw i wsadzić nową bez większego rozpruwania pakietu.

Przed skręceniem miejsce styku jest smarowane pastą miedzianą, utwór jest bardzo mocno fazowany i stosuje śruby wpustowe wiec powierzchnia styku jest dużo większa niż to widać ze zdjęć.

pabblo_pl - 2017-01-08, 13:20

Rozmawiałem ostatnio z osobami serwisującymi szafy i urządzenia serwerowe i zasugerowały że szyny nie mogą być prostokątne.
Muszą być rogi zaokrąglone, bo prądy wirowe itp..
Przetestujesz czy takie skręcanie da radę to sam bym nie lutował szyn z miedzią.
W moim projekcie zastosuję jako listwy odbiorcze paski miedzi najlepiej miękkiej.

Edit:
a nie doczytałem czy kupiłeś już lexię ale jak byś kupował to bierz tą droższą bo jest lepsza,
działa i na starych wersjach i nowych oprogramowania.
Sam mam tą droższą i np. diagbox działa na win10 ale pp2000 to najlepiej xp.
Peugeot 106 dostępny w diagbox V 07.057 wersja językowa polska.

jas_pik - 2017-01-08, 13:43

To jeszcze bym polecił posrebrzyć metodą kontaktową miejsca gdzie będą przewidywane kontakty z ogniwami , polepszysz w ten sposób kontakt
Metoda jest prosta i niedroga


Metoda pochodzi z ksiazki "Pokrycia ochronne i dekoracyjne Poradnik" Aleksander Pokrasen i inni. PWN 1967r.

Carcik - 2017-01-08, 15:21

pabblo_pl napisał/a:
zasugerowały że szyny nie mogą być prostokątne.
Muszą być rogi zaokrąglone, bo prądy wirowe itp..

Prądy wirowe w DC ?

pabblo_pl napisał/a:
jak byś kupował to bierz tą droższą bo jest lepsza

Nie kupiłem jeszcze, nadal się zastanawiam. Co to znaczy droższa ? Jakiś link poprosiłbym bo te na allegro oprócz ceny nie różnią się specjalnie.

pabblo_pl - 2017-01-08, 17:29

Oj, różnią się płytą główną i chipem.

Tu niby full chip:
http://allegro.pl/interfe...6140605864.html
ale nie podaje jakie firmware ma interfejs, powinno być z literką C żeby działało z diagbox.
Ogólnie w maju 2016 zapłaciłem 400 zł, teraz widzę że staniały. A i wyjście na full chip z interfejsu(krótki kabelek) jest okrągłe a nie trapezowe czy prostokątne.

A i dobrze kupić od kogoś blisko, ja kupowałem w Łodzi ale już nie wystawia na allegro.
Pierwsza szt. była uszkodzona, nie łączyła się z autem.
Dopiero druga była ok.

Co do prądów, to faktycznie może nie załapał że to DC.
Ja się aż tak nie znam, ale zdziwiłem się bo na youtube wszyscy co składają pakiety ala tesla tym się nie przejmują i składają na dużo większe moce.

Carcik - 2017-01-14, 22:17

Kolejne 2 dni pracy nad pakietem, spięte 27s z 30s. Napięcie 112V mam więc lada moment będzie pierwsza jazda.

Po dołożeniu jednego stosiku w boxie będzie 1200 ogniw 18650 li-ion. Caly box waży jakieś 70kg. Piórko w porównaniu do oryginału gdzie w trójkę trzeba drzwigać NiCd :)




Sposób łączenia kolejnych pakietów (łączniki 20mm^2 Cu / 2 przewody linka 10mm^2)




Złącza balansujące 16A, przewód 2,5mm^2. Wyprowadzone 40 przewodów na zewnątrz baterii do BMS/Balancera/Alarmów


Carcik - 2017-01-16, 19:36

Bateria wsadzona do samochodu i pierwsze kilometry zrobione.

Bateria naładowana do 113V szybko po wyjechaniu ustabilizowało się napięcie na 109V-110V. Jednak w trakcie rozpędzania napięcie przysiada więc działa zabezpieczenie ECO a później ograniczenie pobieranego prądu (Koniec zielonego pola 100A spadek nawet do 100V). W takim wydaniu przejechałem 4km i napięcie spadło do 108V (4,00V/ogniwo).

Tryb ECO to dodatkowo max prędkość 50-55km/h. Przyspieszenie nadal jako takie jest.

Zbyt niskie napięcie, brak 7s daje się ostro we znaki więc szybko dodałem szeregowo akumulator ołowiowy 80Ah (stary więc pewnie miał 30Ah jak nie mniej). Napięcie 120V już pozwalało się rozpędzić nawet do połowy żółtego zakresu prądu (ok 125-150A) przy spadku do 108V-110V.

Przyspieszenie mnie pozytywnie zaskoczyło, zapewne wywalenie 250kg Ni-Cd robi swoje gdzie w to miejsce 60kg Li-Ion.

W takim układzie 27s LiIon + 12V Pb przejechałem 10km do zapalenia lampki ECO, okazało się że ołowiaczek siadł do 9V bez obciążenia więc w czasie rozpędzania musiał oscylować koło pojedynczych V :-D

Ogólnie zaczynałem jazdę ze stanem wskaźnika 30%, skończyłem po 14km ze stanem 5% więc wyjeździłem 25% wskaźnika (czyżby to było 25Ah skoro wskaźnik mierzy ładunek a nie napięcie).

Po 14km ołów do ładowania a pomiar litowego wskazał napięcie 106.5V więc około 3,95V/ogniwo, szacując pozostało jakieś 75%-80% energii w tym pakiecie. Po dodaniu brakujących 7s jak będzie dalej się tak zachowywał to szacowany zasięg (wg danych przeliczonych w Excelu 10,9kWh a zużycie 130Wh/km) 83km jest możliwy do osiągnięcia.

PatrykS - 2017-01-16, 20:34

No to miałeś dziś satysfakcję po tak długiej pracy - gratuluję i zazdroszczę :-)
RaveN - 2017-01-17, 10:41

Carcik napisał/a:
Bateria wsadzona do samochodu i pierwsze kilometry zrobione.

:kufel :)

jas_pik - 2017-01-17, 17:25

No to mając już takie doświadczenie zgodzisz się z moim zdaniem że taka konwersja jest prostsza i łatwiejsza niż konwersja dowolnego spalinowego ?
YANNOSICK - 2017-01-17, 17:44

Carcik napisał/a:
Bateria wsadzona do samochodu i pierwsze kilometry zrobione.

No nareszcie! Warunki pogodowe nie sprzyjają testom zasięgu ale ważne, że poprawa względem Ni-Cd jest wyraźna. Gratuluję wytrwałości.

Carcik - 2017-01-17, 20:01

Cytat:
No to mając już takie doświadczenie zgodzisz się z moim zdaniem że taka konwersja jest prostsza i łatwiejsza niż konwersja dowolnego spalinowego ?

Około 8-9 miesięcy zajęło mi zbudowanie baterii w takim stanie, co dopiero dopasowywanie silników, pompek, okablowania i dopasowywać instalację do sterowania.

Żeby to zrobić dobrze trzeb by mieć 2 lata albo być bezrobotnym. Kwotowo i tak by wyszło drożej. Chyba najtańsza alternatywa to PSA + własne ogniwa.
YANNOSICK napisał/a:
Gratuluję wytrwałości.

Też się ciesze że mój "ulep" już jeździ :-D

highend - 2017-01-17, 20:13

Jest moc :)
a czemu chcesz tylko 80km zasięgu? Jak już tak robić to wykorzystać całe dostępne miejsce w kufrach.... :)

Carcik - 2017-01-18, 10:17

highend napisał/a:
a czemu chcesz tylko 80km zasięgu?


Give me more 18650 :-D
Mam na ta chwile tylko 1200 sztuk ale bateria jest od początku projektowana w taki sposób żeby bezkolizyjnie dało się dołożyć 750 tworząc w tylnym boxie 30s (145Ah - 15,6kWh)

Na tę chwile najważniejsze zadania:

- dogrzać brakujące pakiety żeby mieć już pełny zasięg nieograniczony niskim napięciem
- wprowadzić do wnętrza pojazdu 31 przewodów balansujących (zapewne przewiercę podłogę i tamtędy wejdę
- montaż alarmów napięcie wraz z balancerami 1,5A, BMS na razie nie będzie (ręczne monitorowanie napięcie + alarmy)

- naprawić szybę (spadła z siłownika a jazda przy -5^C z otwartym oknem jest nie miłe)
- naprawić webasto (uszkodzona świeca) muszę kupić albo dopasować z innego modelu bo to jest bardzo rzadki produkt na benzynę.

i ostatecznie budowa szybkiego ładowania z 3~ 16A o mocy ładowania 11kW (145V 80A) wykorzystując istniejące gniazdo w samochodzie. Budżet max 600zł na to mam.
Jakoś na zlot trzeba się dostać bez 10h ładowań a mam kawałek drogi do Żyrardowa.

highend - 2017-01-18, 12:47

webasto itd... mam przecież 2 angliki na części (peugeoty 106)
wpadaj po co tylko potrzebujesz, podnosnik szyby itd... :)

Carcik - 2017-01-18, 14:14

Nadal czekam aż znajdziesz czas na bezpiecznik i kabel ;)

A co dopiero części webasto albo coś grubszego. Musimy się w końcu zgadać.

jas_pik - 2017-01-18, 18:26

Carcik napisał/a:
- wprowadzić do wnętrza pojazdu 31 przewodów balansujących (zapewne przewiercę podłogę i tamtędy wejdę

Po co wiercić podłogę skoro masz zaślepkę gumową nad zbiornikiem paliwa - ulokowane na wysokości tylnego prawego pasażera w wersji osobowej. Przeprowadzasz tamtędy do środka.
Carcik napisał/a:
- naprawić webasto (uszkodzona świeca) muszę kupić albo dopasować z innego modelu bo to jest bardzo rzadki produkt na benzynę.

Mam jedno sprawne

Carcik napisał/a:
i ostatecznie budowa szybkiego ładowania z 3~ 16A o mocy ładowania 11kW (145V 80A)

Może za pomoca tych zasilaczy Eltek Flatpack?
Carcik napisał/a:
wykorzystując istniejące gniazdo w samochodzie. Budżet max 600zł na to mam.

Masz dodatkowe styki do wtyku Marshal ?
Wg mnie łatwiej będzie pociągnąć kabel bezpośrednio do Sagemboxa , ładowarki do bagażnika i kabel 3F idzie do bagażnika .

EVgarage - 2017-01-18, 22:15

A ile cel Tobie brakuje do ostatecznego pakietu? I nie masz ich przetestowanych czy nie masz ich w ogóle?
PatrykS - 2017-01-18, 23:49

Carcik napisał/a:
Give me more 18650
Przyłączę się do pytania EVgarage - jeśli masz nieprzetestowane to mogę wspomóc, dysponuję włąsnoręcznie zmajstrowaną mikroprocesorową ładowarką/rozładowarką, mogę dowolnie ustawiać napięcie początkowe i końcowe, prąd od +1mA/-1mA do +2A/-2A, również ilość cykli. Jako że jednokanałowa to może wielkiej przepustowości nie uzyskam, ale kropla drąży skałę :-) Do tego od czasu do czasu mógłbym załatwić darmowego kuriera między Piłą a Gdańskiem.
Carcik - 2017-01-19, 00:03

jas_pik napisał/a:
Masz dodatkowe styki do wtyku Marshal ?

Chciałbym zaryzykować i jeśli w samochodzie są styki 2 i 3 (nie ma ich w zwykłej wtyczce, a skoro 1 to 230V to to są na pewno następne fazy niewykorzystane) to tam podać kolejne 2 fazy i wyrzucić je na tył do ładowarek.

W ostateczności we wtyczce są 2 piny dodatkowe chyba K i L które robią jako mostek, czyżby Sagembox rozpoznawał że ma zacząć ładować dzięki temu sygnałowi ? Można je wykorzystać jako 2 i 3 fazę a wymagany mostek do rozpoczęcia ładowania zrealizować przekaźnikiem na 230V już w środku samochodu, zwierający NO styk tylko te dwa piny. Jest 230V to jest zwarcie pinów i zaczyna ładować.

Zapewne te piny działają jak te w Type2 które są krótsze i odłączą prąd/pobór zanim styki prądowe się rozewrą (taki zabezpieczenie anty łukowe żeby dłużej piny żyły nawet jak ktoś w trakcie ładowania wyrwie wtykę)

jas_pik napisał/a:
Wg mnie łatwiej będzie pociągnąć kabel bezpośrednio do Sagemboxa , ładowarki do bagażnika i kabel 3F idzie do bagażnika .

Wolałbym uniknąć widoku wtyczki tablicowej czerwonej 3f 16A gdzieś w zderzaku, tak samo przeciągania kabla przez drzwi/bagażnik czy uchylone okno. To takie nie profesjonalne.

EVgarage napisał/a:
A ile cel Tobie brakuje do ostatecznego pakietu? I nie masz ich przetestowanych czy nie masz ich w ogóle?

PatrykS napisał/a:
Przyłączę się do pytania EVgarage

Ogniwa mam, powoli mierze ale brakuje mi mocy przerobowej w stosunku do tego jak bym chciał powiększać pakiet.

PatrykS napisał/a:
dysponuję włąsnoręcznie zmajstrowaną mikroprocesorową ładowarką/rozładowarką, mogę dowolnie ustawiać napięcie początkowe i końcowe, prąd od +1mA/-1mA do +2A/-2A

Z chęcią bym pożyczył lecz już zostało 200 ogniw to poradzę sobie swoją (też jeden kanał ale prąd dowolny od 0-7A)

PatrykS - 2017-01-19, 00:14

Carcik napisał/a:
Z chęcią bym pożyczył
O, na to nie wpadłem, chodziło mi bardziej o selekcję ogniw, czyli wspomożenie własnymi rencami i ładowarką po otrzymaniu ogniw :-)
jas_pik - 2017-01-19, 00:48

Złącze i wtyczka Marechal jest przystosowane do 3 faz po 16 A oraz do DC 150A .
Ale nie jedocześnie 3f i DC . Wraz z DC mogło byc tylko 1f.
Jeśli masz gniazdo z opisemna klapce fast charge to oznacza że w gnieździe sa już zainstalowane piny do DC i grube kable poprowadzone do Sagemboxa.
Problem jest tylko z wtyczkami w wersji 3f i DC. Są prawie niedostępne . Tzn kiedyś widziałem ogłoszenie chyba Evana Tuera ( tego od evlite) na jego stronie dopóki istniała, który podobno wykupił wszystkie takie wtyczki i je sprzedawał. Ale nie był to tani element.
Jeśli znalazłbyś same piny które sa stosowane we wtyczkach Marechal to powinno sie udać samodzielne przerobienie na 3fazy czy tez DC , wystarczy tylko przewiercić zaślepione i nieużywane otwory na piny.
Fazowe i sygnałowe są takiej samej wielkości zaś grubsza od Uziemienia i styki DC sa takie same.
Styk K stosowany był do sterowania szybkiej stacji ładującej sygnałem z SAGEMBOX-a przekazującego rozkaz odłączenia zasilania po przekroczeniu 80% naładowania , lub tez wyłączeniu ładowania po przekroczeniu temperatury cieczy 50 stopni lub tez zatrzymania się silnika pompy cieczy chłodzącej obwody SAGEMBOX-a czy tez akumulatorów.
Myślę że jeśli już dostosowywać go do dzisiejszych czasów to warto by było zamontować gniazdo type2

Carcik - 2017-01-19, 04:18

jas_pik napisał/a:
Myślę że jeśli już dostosowywać go do dzisiejszych czasów to warto by było zamontować gniazdo type2


W mojej okolicy Type 2 jak na lekarstwo

jas_pik napisał/a:
Jeśli znalazłbyś same piny które sa stosowane we wtyczkach Marechal to powinno sie udać samodzielne przerobienie na 3fazy

Do tego chciałbym poświęcić jedno wtyczkę ładowania bo standardowa wtyka to 4 cienkie piny i 1 gruby. Rozbebeszając jedną mam piny na 2 i 3 faze + 2 sterownicze które mogę w Sagemboxie odciąć i wykorzystać do czegoś innego.

Bo to K już mi nie potrzebne bo nigdzie nie znajdę w europie superchargera do PSA :mrgreen:

Carcik - 2017-01-23, 01:26

Potrzebuje schemat ew wiedzę na temat potencjometru przyspieszania(gazu). Ile kOm ma i czy da się zmienić zakres pracy potencjometru a mianowicie ograniczenie mocy.

Z punktu elektrycznego wystarczy rezystor wpiąć w dobrą nóżkę. Ale trzeba znać wartość i czy jest dostęp łatwy do ew lutowania.

Bardzo interesuje mnie zmiana prądu w dół z bodajże 200A (max) na 120A(max bezpieczny długotrwały dla ogniw)

EDIT

Szybka symulacja w programie wskazała właściwe rozwiązanie. Zasilanie przyjąłem 5V. Jeden rysunek dla każdego skrajnego wychylenia potencjometru. Potencjometr 10kOm. Jak widać ładnie pracuje w zakresie 0-3V zamiast 0-5V.


gienek333 - 2017-01-23, 08:56

Obawiam się że to tak nie działa, raczej trzeba ograniczyć prąd w sterowniku.
jas_pik - 2017-01-23, 09:33

Niewiele jest informacji o tym potencjometrze.
Najwięcej danych masz w serwisówce AX-a (pierwowzoru)
http://chomikuj.pl/jas_pi...,4607239405.pdf
strony 73 i 83 oraz 142.
@gienek333 - nie doszedłem czy można przeprogramować Sagembox za pomocą komputera. Nie mogę uruchomić sondy diagnostycznej na Windows 7 ( może ktoś w Warszawie wie jak to zrobić)

Przy okazji ( bo stare opracowanie wyparowało ze strony)
Projekt ładowarki szybkiej ( do pojazdów PSA - uniwersalna - przełączana dla wersji Saxo/Berlingo - czy tez P106/Partner) do zrobienia na ELTEK FlatPack - trójfazowa z zabezpieczeniami ( masa powinna się zamknąć w 8 kg a wielkość to jak rack 2U)

PatrykS - 2017-01-23, 15:24

Carcik napisał/a:
Szybka symulacja w programie wskazała właściwe rozwiązanie.
Ten sam efekt można uzyskać jednym rezystorem ~6,7kOhm między plusem a potencjometrem. Jeżeli faktycznie jest to prosty potencjometr (w co trochę wątpię) to takie rezystory od plusa i od minusa zapewne już tam są i wystarczy podmienić na inną wartość.

gienek333 napisał/a:
Obawiam się że to tak nie działa, raczej trzeba ograniczyć prąd w sterowniku.
Też przypuszczam, że sterownik będzie różnie reagował na wychylenie potencjometru, np. przy różnej prędkości, ale jakieś ograniczenie na pewno można w ten sposób uzyskać.
Carcik - 2017-01-23, 17:10

Dzięki jas-pik. Dzięki temu schematowi z Tojego pdf wszystko już wiem. Pomierzę sobie wartości ścieżki i tego rezystora zabezpieczającego.


pabblo_pl - 2017-01-23, 20:11

Ale czy w ten sposób nie ograniczysz max prędkości, a nie tego że sterownik poda 100A zamiast 200A?

Takie ograniczenia robi się w rowerach żeby sterownik nie pozwalał szybciej jechać niż dozwolone 25km/h, ale nie zmienia to poboru A.

Jasiu nie wiem jak na win7 ale na win10 działa ale DiagBox, pp2000 czy lexia to tylko winxp lub wirtualna maszyna z XP.

Carcik - 2017-01-23, 21:10

pabblo_pl napisał/a:
Takie ograniczenia robi się w rowerach żeby sterownik nie pozwalał szybciej jechać niż dozwolone 25km/h, ale nie zmienia to poboru A.


W samochodach (PSA czy jakichkolwiek) stosuje się sterowanie wyłącznie momentem obrotowym(mocą) a więc poborem prądu a nie zadaną prędkością. Tak jak sterowniki rowerowe z dopiskiem FOC albo zwane wektorowymi.

Pół gazu to połowa mocy silnika więc pod górę 40km/h, z przepaści 140km/h.
W rowerze pół gazu pod górę to nadal 40km/h przy ogromnym poborze prądu, a górki nadal 40km/h bo hamuje i odzyskuje prąd.

pabblo_pl - 2017-01-23, 21:16

Dzięki za info, może kiedyś się przyda :)
jas_pik - 2017-01-27, 00:09

Udało mi się zdobyć manual serwisowy starych pojazdów PSA( niestety w języku duńskim) aż 326 stron z dużą ilością interesujących grafik i wykresów.
Jak zwykle na moim chomiku http://chomikuj.pl/jas_pi...,5735456354.pdf
Jest dla Ciebie kilka interesujących informacji dotyczących działania pedału gazu oraz SAGEMBOX-a.
Najbardziej interesujące są wykresy zależności prądu na silnik od wychylenia kątowego pedału oraz napięć sterujących i prądów wzbudzenia i komutatora.

Carcik - 2017-02-03, 16:55



Trwają prace nad balanserem 1,25A, w wekkend jak dokończę budowę zamieszczę garść informacji jak działa ten balanser i jaki ma prąd spoczynkowy.

Równolegle buduje całkowicie od podstaw własny BMS, oparty na mikroprocesorach i całkowicie cyfrowy. Ma zarządzać ładowarką i przesyłać trochę informacji na wyświetlacz który wmontuje gdzieś w kokpit.

ev-drive.eu - 2017-02-03, 16:58

Jakie informacje planujesz umieszczać na wyświetlaczu ?
Carcik - 2017-02-03, 17:04

Mam wyświetlacz graficzny, BMS będzie miał dostęp bezpośrednio do informacji o napięciu pakietu i każdej celi. Zapewne będzie wyświetlał wszystkie napięcia ze wszystkich cel. Na początku da to świetny obraz czy któryś pakiet nie jest wadliwy, później można do programować jakiś przyjazny graficznie wskaźnik kondycji aku.

Nadal krąży mi w głowie pomysł pomiaru prądu, napięcia, mocy i prędkości(dystansu z kół) i zrobienia prostego komputera pokładowego wskazującego zasięg + zużycie Wh/km lecz to na tą chwile jest na etapie myślowym bo 100% czas poświęcam na balansery+Bms bo bezpieczeństwo przede wszystkim. Bajery można pobudować później.

ev-drive.eu - 2017-02-04, 16:23

U mnie informacje I, U silnika , U aku , P , energię pobraną przez silnik podaje wyświetlacz falownika , i wiele innych . Brakuje mi napięcia chwilowego każdego pakietu i dobrego BMS.
Carcik - 2017-02-06, 13:52

Balancer ukończony


Kompleksowo pomierzony więc dla potomnych i ciekawskich podaje kilka informacji.

Prąd pobierany w spoczynku:
3,60V - 0,2mA
4,00V - 0,4mA
4,20V - 0,45mA

Dla mnie przy 90Ah takie prądu upływu są pomijalne, większe jest chyba samo-rozładowanie ogniw.

Napięcie przy którym wyzwala proces balansowania 4,21V (można dowolnie zmienić)
przy 4,21V prąd 80-120mA
przy 4,22V prąd już 500+
przy 4,23V następuje pełne otwarcie tranzystora i prąd wynika z rezystancji tego dużego rezystora (u mnie 5,1Ohm więc prąd około 850mA)

Pomęczyłem układ pod dużym prądem tj 800mA i temperatura po 30min stabilizuje się rezystora około 85^C, tranzystora około 60^C. W miarę ciepło więc dodałem wentylator od PC zasilany z 5V i już temperatury pospadały, rezystor może 45-50^C a tranzystor ledwo ciepły więc koło 35^C (temperatura w pomieszczeniu 20^C).

Wydaje mi się że układ może pracować do 1A bez nawiewu (pasywnie), dalsze zwiększenie prądu (zmniejszenie rezystancji) to już wymóg aktywnego chłodzenia chociaż lekkim wiaterkiem.

Chyba rozpoczynam budowę 10 takich płytek. Temat balansowanie ogniw w czasie ładowania miałbym już rozwiązany. Jedno z głowy :lol:

Carcik - 2017-02-07, 18:07

Wykonałem pomiary lepszymi miernikami i wyregulowałem próg działania na 4,20V.

Aktualnie zachowuje się balanser tak:

4,197V - 0,4mA
4,200V - 0,6mA
4,201V - 1,5mA
4,202V - 11mA
4,204V - 50mA
4,207V - 100mA
4,215V - 500mA
4,220V - 800mA (pełne otwarcie tranzystora)

Wydaje mi się że na prostotę schematu stromość narastania prądu jest znakomita. Bez komparatorów i wzmacniaczy udało się stworzyć układ działający wręcz binarnie :-D

jas_pik - 2017-02-10, 23:31

Znalazłem sklep internetowy gdzie można nabyć wtyczki Marchal , a zinformacji na forum norweskim cena jest znacząco niższa niż w serwisie Citroena i Peugeota przez który można zamawiać ( maja też wersje z DC)
http://www.eco-drive.co.uk/marechal

Carcik - 2017-02-15, 09:41

Ja w swoim Saxo chce dodać mikroprocesorowy układ który będzie regulował siłę wspomagania zależnie od prędkości. I tak do prędkości np 10km/h będzie pełna moc wspomagania, od tej prędkości do około 50-60km/h siła wspomagania będzie słabła (do 20-30%) i powyżej tej prędkość pompa będzie całkowicie zatrzymywana.

Wszystkie punkty tej charakterystyki tj.:
-Prędkość pełnej mocy wspomagania (ok 10km/h)
-Prędkość minimalnej siły wspomagania (ok 50km/h)
-Minimalna moc pracy pompy (ok 20%)

Będą dostępne na potencjometrach w jednej małej obudowie wraz z mikroprocesorem. Więc można ustawić sobie parametry wspomagania w czasie jazdy jak komuś za mocno wspomaga albo za słabo przy danej prędkości.

Znam się na programowaniu i elektronice to mogę wykonać więcej takich układów.

Może ktoś podrzucić pomysł skąd wsiąść łatwo sygnał o prędkości pojazdu (najlepiej kwadratowy przebieg albo impulsy.

Carcik - 2017-03-04, 21:27

Zakończyłem budowę tylnego pakietu. 30s40p szacunkowo 9,7kWh energii. Więcej ogniw będę dokładał już na przód.



Dodatkowo zamontowałem złącze przemysłowe na którym mam wyprowadzone każde ogniwo, 2,5mm^2 do pomiaru i monitorowania napięcia a także jako balansowanie w trakcie ładowania.

jas_pik - 2017-03-04, 21:41

Gratulacje.
To kiedy rozpoczynasz jazdy na poważnie?

Carcik napisał/a:
Może ktoś podrzucić pomysł skąd wsiąść łatwo sygnał o prędkości pojazdu (najlepiej kwadratowy przebieg albo impulsy.

Miejsce poboru sygnału opisałem w poście http://forum.samochodyele...ighlight=#23968

EVgarage - 2017-03-05, 09:20

Fajnie, db robota ;)
Carcik - 2017-03-14, 10:15

Wykonałem wiązkę łącząca wszystkei eSy z boxa do wnętrza pojazdu gdzie podepnę balansery i monitoring napięć.
Chce żeby box był w pełni mobilny i dało się wypiąć kabelki i go zdjąć w 20min bez większej walki.
Do budowy poszło prawie 50m linki 2,5mm^2 :)



jas_pik - 2017-03-14, 10:36

No nie wiem czy to dobry pomysł wprowadzać napięcie wszystkich eS-ów do środka kabiny. Bezpieczniej by było to mieć w komorze silnika.
Carcik - 2017-03-14, 12:43

Hmmm, tak samo bezpieczniej było by nie mieć prądu w domu. Wszystko jest dla ludzi i jeśli jest właściwie zbudowane to nie jest to niebezpieczne. Zresztą cały czas mówimy o napięciu w porywach do 126V DC i to odseparowany od karoserii.

Samo dotknięcie takiego napięcia nie jest aż takie tragiczne w skutkach. A dodatkowo konieczność zaistnienia dwóch uszkodzeń żeby zainicjować porażenie wydaje się wręcz niemożliwe.

Planuje całą elektronikę zabudować w podłokietniku w tylnej kanapie (pojazd i tak w papierach ma 4 miejsca)

PatrykS - 2017-03-14, 12:58

Carcik napisał/a:
Hmmm, tak samo bezpieczniej było by nie mieć prądu w domu.
Ale domy dużo rzadziej biorą udział w kolizjach i wypadkach drogowych.
EVgarage - 2017-03-14, 18:12

Hehe. W zasadzie i to i to jest prawdą.

@Carcik Zastanawia mnie; dlaczego użyłeś przewodu o tak dużym przekroju?

Carcik - 2017-03-14, 19:35

Przedni box też będzie wyposażony w takie złącze które razem będą się w samochodzie łączyć, więc przekrój ma umożliwić przepływ prądów wyrównawczych pomiędzy bateriami (obydwie 30s). 2,5mm^2 to może płynąć prąd 20A bezpiecznie.
Pomiar napięcia z dwóch boxów jak i balansowanie pakietów będzie prowadzone równolegle w dwóch boxach jednym balanserem o sporym prądzie.

BartekS - 2017-03-25, 13:54

@Carcik, Świetna robota! Robiłeś kolejne jazdy testowe? Najbardziej mnie ciekawi zarządzanie temperatura baterii. Masz jakieś dokładniejsze informacje, w jaki sposób kontrolujesz temperaturę?
Carcik - 2017-04-01, 21:12

Kolejne testu zasiegu.

15s naładowane do 4,20V
15s naładowane do 3,80V
Ołowiowy 55Ah do pełna

Wszystkie szeregowo naładowane do około 136V.

Trasa 16km, 70% dystansu przejechane na 100A, 30% na 30A/50A. Częste rozpędzania. Napięcia po jeżdzie.

15s średnio 3,95V-4,00V
15s średnio 3,55V-3,60V
Ołowiowy pod obciążeniem prawie 0V w spoczynku 9V.

Musiałem skończyć jazdy przez owy ołów w szeregu. Jutro dołożę następny 55Ah równolegle z nim + 2 żelowe 17Ah i dodatkowo wyrównam te niższe 15s.

Dodatkowo Saxo zostało zważone na wadze, równiutko 900kg gotowe do jazdy. Do pełnej masy brakuje webasto + płyn + paliwo + przedni pakiet 20kg więc finalnie ulitowione Saxo będzie miało masę 950kg. Całkiem nieźle bo oryginał chyba coś 1050kg waży.

PS Na 100A udało się prawie do 80km/h rozpędzić autko. Ogólnie na zielonym polu szybko rozpędza się do 60km/h, po chwili do 70km/h. Do owych magicznych 95km/h brakuje używania żółtego pola które na razie mam zablokowane.

jas_pik - 2017-04-01, 23:45

Gratulacje że już jeździ :)
Chyba nie robisz nam Prima-Aprilisowych żartów :)
A tak do rzeczy.
Możesz trochę sie pobawić z ustawieniem parametrów kontrolera silnika i ładowania bez Lexii.
W linku do mojego chomika ( http://chomikuj.pl/jas_pi...07.rar(archive) )
znajdziesz program do zmian programowych ( i nie jet to żart z okazji 1 kwietnia) bo juz to kiedyś opisywałem :)

Carcik - 2017-04-02, 19:09

Kolejny dzień jazdy.

Litowy pakiet doładowałem tylko tą słabszą sekcje 15s z 3,55-3,60V do poziomu tych 15s wyżej naładowanych lecz nie do końca zrównałem, średnio 3,90-3,95V. (ładowanie 62V 13,3A trwało góra 3h więc weszło jakieś 2,4kWh)

Wczorajszy ołów 55Ah (realne 16Ah przy 0,25C) doładowany na maksa + do niego 2 żelowe 19Ah (realne 10Ah przy 0,25C) więc szeregowo ołów to jakieś 36Ah realne dla 0,25C (lit to 90Ah dla 1C).

Dzisiaj juz spokojniejsza jazda, kilka górek, prąd raczej 70A rozpędzanie częściej proste odcinki gdzie trzymałem 30-40A.

Wynik, jak dla mnie zadowalający. Zapalenie ECO dopiero po 29 kilometrach, powód ? ołów spadł do kilku V a lit nadal twardo trzymał około 3,55V-3,60V (spadek około 0,3V). Narazie ołów z przodu jest najsłabszym elementem pojazdu a brakuje mi ogniw żeby dogrzać przedni mały pakiet.

Używanie z przodu ołowiu ma dla mnie teraz jeden ważny plus, przód jest wywindowany w kosmos i oślepiam światłami. Regulator na minimum (3) ale i tak widać że brakuje co najmniej 50kg w przodzie.

W tygodniu montuje zamiast dolnego przedniego pakietu kosz z aku ołów 210Ah (realne 90Ah dla 0,1C). Dodatkowe 55kg ołowiu odpowiednio dociśnie przód do jezdni.

Obserwując aku litowy, przejechał 1 kwietnia - 14km i dzisiaj 29km (doładowana tylko jedna sekcja 15s, druga bez ładowania) razem to daje 43km z napięcia startowego 4,10V (nie było pełnego ładowania wczoraj) do około 3,55V-3,60V i od tego poziomu powinien jeszcze chcieć oddać jeszcze około 1/3 ładunku czyli co najmniej 21-22km jazdy (co da razem 64-65km).

Jazda głównie miejska, częste rozpędzania. Czuć oszczędność bo na prostej przy 70km/h da się jechać na 40-50A spokojnie. Moje obliczenia przewidywały zasięg 80km lecz to było dla 110Wh/km a widzę że problemem jest zejść 130Wh/km w jeździe miejskiej. Może na trasie prostej da się dobić do 80km.

Carcik - 2017-04-05, 20:06

Ostatni dzień testów na "starym" pakiecie.

Zamontowałem swoje balansery + dodatkowy zasilacz CC/CV do baansowania. Ogniwa dzisiaj już prawie idealnie zbalansowane (rozbieg +/- 0,1V) i naładowane do 4,10V-4,20V. Ołów z przodu nabity do pełna.

Test trochę przez zabudowę, większość prosta pozamiejska trasa. Jazda płynna miasto 60-65km/h, trasa 70-80km/h (jazda tylko na zielonym polu więc do 100A).

Przejechany dystans: 27 kilometrów, więcej nie jeździłem chodź jeszcze prądu było znacznie więcej niż 02 kwietnia.

Napięcia po jeździe:
- litowe 3,80-3,75V
- ołowiowe 11,25V

Wcześniej po 29km ołów był zjechany do 10,0-10,1V, a litowe miały troszkę większy spadek, ubyło 0,50 a dzisiejsza jazda w trasie dała tylko 0,30V-0,35V ubytku na licie.
Widać jazda w trasie jest znacznie bardziej delikatna dla akumulatorów, szczególnie ołowiowych którym prąd 100A na pewno nie służy.

Po obserwacji napiec ze wcześniejszych jazd w ołowiu było jeszcze siły na 8-10km więc zasięg w trasie i spokojnej jeździe mogę oszacować na 36-38 kilometrów.

Udało mi się zdobyć kilka w miarę ołowiowych aku więc na przód powędrują. Odpowiednio go dociążą. Teraz na przód powędrują ołowiowe:
- 75Ah (realne zmierzone 18Ah dla 0,25C)
- 65Ah (realne zmierzone 18Ah dla 0,25C)
- 19Ah (realne zmierzone 9Ah dla 0,25C)
- 19Ah (realne zmierzone 9Ah dla 0,25C)
- 55Ah i 65Ah nie pomierzone ale wstępny test pokazuje że cóś tego prądu trzymają i chcą go oddać.

Teraz mam jakieś 36Ah(0,25C) a będę miał około 65-70Ah(0,25C), jako że litowe z tyłu nie stanowią bariery (90Ah dla 1C) myślę że zasięg wzrośnie do 50-55kilometrów chyba że tak spadnie obciążenie jednostkowe dla aku że wyciągnie te 70Ah (w końcu nominalnie mam prawie 300Ah z przodu :-D szkoda że złomu) to dla 70Ah może 60km jest realne.

Łącznie przejechany dystans już pojazdem EV: 70 kilometrów :-D

Carcik - 2017-04-09, 21:00

Pierwsze jazdy z "nowymi" starymi akumulatorami ołowiowymi. Wszystkie równolegle ze sobą jako 12V szeregowo z litem. Dołożyłem 60kg. Byłem na wadze i dzisiaj już pojazd ważył 960kg, Ciekawe zestawienie:

108V Litowe - 65kg
12V Ołowiowe - 80kg

Różnica wag ogromna. Teraz mam ciut ponad 300Ah nominalnej pojemności w ołowiu, realne 70-75Ah (0,25C) bo to wszystko już prawie złom ze spalinówek gdzie już zimą słabo kręciły diesle. Ale do rzeczy, pakiet naładowany. Napięcie litu 125V, napięcie ołowiu 12,8V, razem 138V.

Trasa 20km, pakiet nie oszczędzany, wręcz testowany na sporych obrotach rozpędzanie kilka razy 175A, często 150A reszta 100-125A więc nie miał lekko. Jazda miejska więc spore żużycie prądu. Pomiar napięć po 20,5km dał wynik:

4,00-4,05V Litowe średnio
12,25V Ołów

I tutaj mnie zaskoczył ołów, normalnie po 20km ołów już ledwo 11V trzymał a tutaj ma się całkiem dobrze, chyba w ołowiu mam więcej Ah niż w Licie w szeregu więc bardziej zacząłem kontrolować lit. Odkryłem że o dziwo jeden słupek (3S) miał 3,65V gdzie reszta 4,00-4,04V. Myślę dziwne, może wysiadł pakiet ale kojarzę że pod koniec ładowania jeden balanser (od tego słupka) chyba nie świecił więc czyżbym nie dopilnował i aż był taki rozbieg spory (prawie 0,4V więc dużo). Jadę dalej ale już miernik w bagażniku.

Trasa 20km, droga równa pozamiejska ale bez oszczędzania aku. Prędkość 80km/h prąd aku 75-85A. Po łącznie 41km kolejny pomiar:

11,8V Ołów (bardzo fajnie, zostało około 50%)
Litowe średnio 3,70-3,75V
Obserwowany słupek ledwo 3,35V (malutkooo)

Pokręciłem się jeszcze 6km w terenie zabudowanym ale już tak do 100A. Łączny przebieg dzisiaj 47km. Pomiar napięć i tego się spodziewałem:

Pakiety z felernego słupka 3,18-3,21V (awaryjnie 5km do 2,8V by zrobił)
Pozostałe litowe średnio 3,65V
11,6V Ołów

Wydaje mi się że owe 3S miał już na starcie niepełne naładowanie, czego nie wychwyciłem (za krótkie ładowanie balansujące). Dodatkowo dzisiaj wcale mi nie zależało na oszczędnej jeździe. Gdyby wszystkie ogniwa miały 3,65V (około 50% pozostałego ładunku) Samochód powinien zrobić bezpiecznie jeszcze z 18-20km co dałoby 65-67km zasięgu + ok 5km zapasu (bezpieczne 3,15V a można zejść do 2,8V w razie nagłej potrzeby). Napięcie pod koniec jazdy było ok 120V, lekko wyczuwalna słabsza moc z braku kilkunastu V.

Aktualny zweryfikowany zasięg na dzisiaj to: 47 kilometrów

Teoretycznie powinien zrobić do 70km przy takiej normalnej jeździe (dawało by to 155-165Wh/km) be większego spinania się. Jeśli by się starać jechać ekonomicznie jak na elektryka przystało raczej bariera 80km jest realna. Wszelkie moje obliczenia sprzed kilku miesięcy wskazywały na oszczędny zasięg 85km i widać że powoli zbliżam się do założonego zasięgu co mnie bardzo cieszy :)

Dzisiejsza modyfikacja to tylko napompowanie opon do 3,0bar (było 2,0-2,4), pojazd nadal nie ma świateł do jazdy dziennej (oszczędność 160-200W), może tutaj ugryźć 2-3km. Zawsze coś.

Łącznie przejechany dystans już pojazdem EV: 118 kilometrów :-D

jas_pik - 2017-04-09, 21:46

Zrobiłeś już regulowanie/odcinanie wspomagania kierownicy?
Coś zrobiłeś w zbyt dużym ( przewymiarowanym) układem chłodzenia?
To niepotrzebna masa ( chłodnica tez jest za duża) którą wozisz.
Ponieważ musisz chłodzić wyłącznie w czasie jazdy IGBT to wystarczy ci malutka chłodnicza od jakiegoś cieniasa oraz pompka o znacznie mniejszej wydajności i jednocześnie mniejszym poborze mocy - bo nie potrzebujesz przepływu 600 litrów na minutę ,dla samego Sagemboxa wystarczy Ci 100l/minutę.
To będą największe oszczędności.
Możesz tez pomyśleć o chłodzeniu powietrznym silnika ( komutatora) który jednocześnie wydmuchuje pył pochodzący ze szczotek.
On pracuje z wbudowaną opornicą cały czas na wolnych obrotach - pobiera przez to ponad 80 W ( sama opornica ma moc 50 W) i jest chłodzona tym samym powietrzem które ma chłodzić silnik.
Omiń opornicę - wstaw jakiś konwerter sterowany sygnałem temperaturowym z silnika.
To jest to co cały czas staram się przekazać koledze od bicia zasięgu Berlingo. To są niepotrzebnie tracone waty które w łatwy/prosty i tani sposób można efektywnie wykorzystać.
Ledy zazwyczaj nie mają homologacji ( można mieć problemy) a te które mają homologację są drogie.

Carcik - 2017-04-09, 21:55

Ze wspomaganiem nadal nic nie działałem, mam odłączone (najmniej prądu tak pobiera :-) ). Spalinowy mam bez wspomagania więc mi to lotto. Pobawię się tym na końcu.

Pompa chłodzenia, mam już prawie gotowy układzik (NE555) mały potencjometr do wyregulowania pracy wypełnienia PWM 20-80% i sobie zmniejszę znacznie wydatek pompowanie, lecz bez przesady bo używam ładowarki i w najbliższym czasie przebuduje swoje balansery na całkiem inny, wręcz kosmiczny poziom mocy balansowania. Będę do tego potrzebował cieczy gdyż 4A prądu balansowania dla np 28 kanałów da moc traconą prawie 500W więc chłodzenie się przyda.

O opornicy wiem, ze sterownika wychodzą dwoma przewodami 12V. Jeden przez opornik gdy jest niska temperatura a drugim gdy chyba przekroczy 65^C. Wystarczy zamiast opornicy w ten pierwszy przewód wpiąć identyczny NE555 jak do pompy chłodzenia i wyregulować na 20-30% i już w tych dwóch miejscach zostaje co najmniej 50W odzyskane. Jak chcesz to zrobię więcej PCB i u siebie zamontujesz zamiast opornicy jak się u mnie spisze.

jas_pik - 2017-04-09, 22:51

Chętnie zapisze się na dwa ( jeden do pompy obiegowej drugi do chłodzenia wiatraka)
Ponieważ w chili obecnej jeżdzę Berlingo to zauważyłem że mimo dwóch osobnych pomp chodzą one znacznie ciszej niż w P106 bo są bezszczotkowe i z tego co wiem mają znacznie mniejsza moc . Ale nie wiem czy w nich tez da się regulować za pomocą wypełnienia wydajność pompowania?
Jeśli tak to poszukaj takich pomp ( swego czasu były dość często stosowane do chłodzenia PC-tów cieczą marki jak dobrze pamiętam Laieng )jedyna ich różnica to to że mają o 1mm mniejszą średnicę króćców ale sa wręcz niezniszczalne i niezawodne bo układ cieczy jest ceramiczny

Carcik - 2017-04-09, 23:03

Fajne ale ta cena 200-250zł :-) Trochę sporo, wolę za to 18650 dołożyć. Przynajmniej puki oryginalna się nie rozsypie. Na razie ma 100 tys najechane więc powinna trochę pojeździć jeszcze. Szczególnie na zredukowanej mocy.

Dodatkowo już któryś raz udało mi się porówna pobór przy różnych prędkościach i:
60km/h = 30-40A
80km/h = 70-80A
Niby tylko 20km/h ale pożera 2x więcej prądu, albo amperomierz mnie kłamie albo tak stromo już jest przy tej prędkości z oporami. Bo o dziwo 92km/h (limit) trzymał mi jakoś 100-105A. (Wszystko na płaskim porównywałem)

Wynika z tego że można wyprztykać się z prądu w 30min i 45km albo też męczyć się 1h30min i zrobić 100km. Różnica spora, chyba przestane jeździć 70km/h+ i wtedy sprawdzę zasięg.

jas_pik - 2017-04-09, 23:38

Nie dziw się zużyciu . Kwadrat prędkości przy oporze aerodynamicznym robi swoje.
A w sumie co do oporów za bardzo przy tych maluchach się nie uda. No może pozatykanie dziur w masce( w szczególności całego grila) oraz pełnych kołpaków na koła i płyty spodniej pod całym samochodem.
Lusterek nie będziesz przecież zdejmował :shock:
Wymień olej w przekładni na lepszy i ewentualnie smar w łożyskach i posprawdzaj czy gdzieś nie chwyta hamulec ręczny w tylnych kołach ( w tym wieku przecież są wciąż oryginalne szczęki i linki . Na pewno warto oczyścić tylne bębny ( sprawdzone ostatnio w Berlingo)
Całkiem niedawno robił max 75 km a po oczyszczeniu bębnów i wymianie smaru w tylnych łożyskach zrobił 90km i wciąż ma 12% :lol:
Pamiętaj smar do łożysk z litem :)
Na ciśnienie w kołach sam zwróciłeś uwagę. Ale sprawdź czy przypadkiem nie jeździsz na zimówkach . Może warto poszukać opon o lepszych parametrach :)
Co do pomp to trzeba szukać - wręcz identyczne pompy były tez w niektórych wersjach Webasto - może znajdziesz gdzieś na złomie . Po 200 zł to są nówki z gwarancją. A te pompy wody były stosowane prawie we wszystkich samochodach koncernu VAG.
Jeszcze uwaga do poboru - możesz się pobawić z regulacją prądu wzbudzania lub po prosty zwiększyć napięcie trakcji , tu każdy Volt wyżej da ci sporą zmianę w prądzie .

PatrykS - 2017-04-10, 09:09

jas_pik napisał/a:
Lusterek nie będziesz przecież zdejmował
Parę dni temu wpadłem na ten pomysł w i-MiEVie - wprawdzie demontować ich nie będę, ale są elektrycznie składane i rozkładane, więc na autostradzie można by chyba złożyć, nie? :-)
YANNOSICK - 2017-04-10, 09:34

Carcik napisał/a:
Dodatkowo już któryś raz udało mi się porówna pobór przy różnych prędkościach i:
60km/h = 30-40A
80km/h = 70-80A
Niby tylko 20km/h ale pożera 2x więcej prądu, albo amperomierz mnie kłamie albo tak stromo już jest przy tej prędkości z oporami.

To się pokrywa z moimi obserwacjami z Ampery. Miasto czyli 50 km/h mam zużycie trzykrotnie niższe niż w trasie przy 80 km/h więc pokonany w tym czasie większy dystans nie rekompensuje zużycia.

Carcik - 2017-04-11, 14:27

Ostatni dzień jazd dzisiaj, odstawiam na razie EV na 2tyg.

Dzisiaj po całej nocy balansowania ogniw, poranny test maksymalnego zasięgu. Napięcie litu 128V, najniższy pojedynczy pakiet 4.14V, ta podejrzana trójka 4,16V. Reszta 4.22V albo 4,32V (nominalne ład 4.3V). Więc bateria można uznać pełna w 97-98%.

Jazda w zgodzie z Ecodriving'iem więc zabudowa 55km/h, trasa 70km/h. Rozpędzanie do 100A, proste odcinki starałem się trzymać do 50A. Przeważnie jechałem 65km/h większość czasu. Jeździłem raczej rzadziej używanymi trasami żeby za wiele nie hamować.

Od 50km często kontrolowałem napięcie bo poprzednio jazdę skończyłem po 47km. Udało się dobić do 70km po czym już bardzo często kontrolowałem napięcie. Po 70 kilometrze:
-większość pakietu 3,70-3,75V
-obserwowany słupek 3,60-3,65V
-jeden odstający pakiet (ten z najniższym napięciem na starcie) ledwo 3,40V

Przez ten owy pakiet co 2km zatrzymywałem się i mierzyłem jego napięcie, po 76km miał jeszcze 3,25V i po następnym kółku na 78km spadł do 2,60V, wróciłem do domu nie cały 1km już poniżej bezpiecznego progu. Lekko ponad 2.40V. Pomiar reszty baterii:
-odstający słupek 3.55V
-połowa pakietu 3,65V
-reszta pakietu 3,70V

Ten wadliwy pakiet (tj 26S) już przed montażem jako jedyny nie przeszedł testu "leżakowania" i jako jedyny naładowany do 4,2V po 2 miesiącach spadł dużo bo do 3.5V-3.6V gdzie większość pakietów po 2mies leżeniu miał 4.05V-4.10V.

Muszę zrobić z resztek ogniw jeden pakiet 90Ah i przy najbliższym opuszczaniu tylnego boxa wymienić go a ten wsiąść na warsztat, pewnie kilka ogniw ma wysokie samowyładowanie i bruździ w pakiecie. Na szczęście ten pakiecie jest od góry słupka więc obejdzie się bez większej walki i góra 1godz pracy.

Udało się przejechać 78,5 kilometra, ale też bardzo mnie ciekawi ile by przejechał samochód gdyby nie zmusił mnie ten 26S do powrotu. Najsłabszy pakiet po jeździe miał 3.54V. Od tego poziomu do 3.20V to jeszcze patrząc na charakterystykę około 20% bezpiecznie wyciągniętego prądu. Podstawiając to prosto matematycznie to dodatkowe 15,5km więc razem 94km zasięgu. Co prawda bardzo delikatnej i powolnej jazdy ale jazdy, a nie pchania :-)

Aktualny zweryfikowany zasięg na dzisiaj to: 78,5 kilometra

Łącznie przejechany dystans już pojazdem EV: 201 kilometrów :-D

PatrykS - 2017-04-11, 16:27

Kurcze, chciałbym mieć taki podgląd i kontrolę jak Ty w swoim samochodzie, pewnie miałbym już dużo większą baterię dostawianą (w bagażnik) w razie potrzeby dłuższej trasy, i szybszą ładowarkę.
Czy docelowo zamierzasz użytkować ogniwa w komfortowym dla nich zakresie 3,5..4,0V? Wtedy mają duuużo większą trwałość.

YANNOSICK - 2017-04-11, 16:32

PatrykS napisał/a:
pewnie miałbym już dużo większą baterię dostawianą (w bagażnik) w razie potrzeby dłuższej trasy

Sądzisz, że jest to wykonalne?

Carcik - 2017-04-11, 16:40

Zmiana napięcia ładowania (od góry) nastręcza wiele problemów, muszę do tego przestawić wszystkie balansery z 4.2 i cześć 4.3 na 4.0, co prawda nie jest to wiele pracy. Może z 2h bo każdy został zaopatrzony w potencjometr umożliwiający zmianę jego napięcia pracy.

To samo tyczy się ładowarki, także posiada potencjometry można ustawić niżej napięcie ładowania. Chyba trochę szkoda pracy, dodatkowo spadnie 20-25% zasięg który i tak jest nie wielki a nie mam RangeExtendera tak jak Ty w Amperze :)

Nie posiadam BMS więc dolny próg rozładowania sam kontroluje jaki jest. Mam tylko monitoring każdej celi, dlatego dzisiaj zjechałem z tym jednym pakietem do 2.4V. Inaczej już bym musiał szukać gniazdka albo pchać 1km autko.

Na tą chwilę zaczynam budowę przedniego małego boxa żeby zastąpić prawie 80 kilogramów ołowiu, lekkim 10kg pakietem 3S w licie . Na pewno będzie miał lżej się rozpędzać i napięcie nie będzie tak siadać jak na ołowiu.

PatrykS - 2017-04-11, 18:29

YANNOSICK napisał/a:
Sądzisz, że jest to wykonalne?
Obecnie w Amperze trudne, ale jak pisałem - gdybym miał taką kontrolę nad baterią i jej sterowaniem jak Carcik ma w swoim samochodzie to od dawna bym kombinował :-)

Carcik napisał/a:
Chyba trochę szkoda pracy, dodatkowo spadnie 20-25% zasięg który i tak jest nie wielki a nie mam RangeExtendera tak jak Ty w Amperze
Pomyśl ile pracy będzie kosztowała wymiana zużytego pakietu :-) W codziennych trasach chyba nie będziesz potrzebował pełnego zasięgu, a fajnie byłoby użyć pełnej pojemności w dłuższej trasie albo awaryjnie w razie nieprzewidzianego wydłużenia trasy.
Carcik - 2017-04-13, 22:08

Czy wie ktoś w jaki sposób zmniejszyć moc wbudowanej ładowarki w Saxo/106/Berlingo. Aktualnie mam ją ustawioną na 3000W i 14A. Zrodził się już powoli pomysł zwiększenia mocy ładowania.

Mam już opracowane jak dostarczać 3~ poprzez istniejące złącze. Chciałbym wstępnie mieć moc ładowania do 6,7kW i zasilać to z dwóch faz 230V.

Pierwsza faza to wbudowana ładowarka 2300W 10A + Flatpack 1100W 5A = [ 3400W i 15A ]
Druga faza to 2 zasilacze Flatpack po 1600W 7A więc razem = [ 3200W i 14A ]

Daje to moc ładowania AC prawie 6600W, a po stronie DC do 145V i 45A. Moc dostarczana przejściówką 3~ 16A na złącze Marachel z Saxo.

Oczywiście nadal będzie kompatybilność wsteczna i możliwość ładowania z 1~ 230V ze słabszą mocą 2300W.

Jak wyeliminuje akumulatory ołowiowe z pakietu to będę przy pomocy następnych dwóch zasilaczy Tebechop próbował stworzyć ładowarkę pokładową o mocy 10,4kW AC więc po stronie DC 145V i 70A. I to już z użyciem wszystkich 3~ lecz nadal przy prądzie 16A.

Na mocno rozładowanym pakiecie na początku ładowania da to ok 95-100km/h ładowania.

Nadal nie mam zmienione w ładowarce pokładowej zmienionego profilu ładowania z NiCd na PB. Muszę przez to uważać bo może zacząć przeładowanie NiCd na 165V niskim prądem zrobić, co zniszczy pakiet, a robi chyba tak co 10 ładowanie. W trybie PB nie wykonuje przeładowań.

gienek333 - 2017-04-13, 22:30

Z tego co wiem, to masz ogniwa "laptopowe", a dla nich tak duże prądy ładowania są "teoretyczne". W praktyce ogniwa o małym RW przyjmują większy prąd i ich temperatura wzrasta-spada RW- rośnie prąd, jak osiągną zbyt dużą temperaturę zadziała membrana-ogniwo się rozwiera. Prąd przejmują pozostałe ogniwa i następne jest w "kolejce" do unicestwienia. Później idzie to już coraz szybciej :-( .
Carcik - 2017-04-13, 22:40

Testowałem kompleksowo ogniwa, cześć także na ładowanie, nawet sporym amperażem. Aktualnie ładuje do 20A + 4A ładowarka balansująca. Co daje 0,6A/ogniwo. Dla ogniwa taki prąd jest obojętny temperaturowo (wzrost do kilku ^C).

Przy zwiększaniu mocy do 6,6kW na obecnym pakiecie da 1,125A/ogniwo, testowałem ogniwa do 2A i wtedy owszem się już grzały. Przy 1,3-1.5A na ogniwo pod koniec fazy CC (punkt najwyższej temperatury) ogniwa miały może 35-38^C przy temperaturze otoczenia 20-21^C więc wzrost o maksymalnie 20^C. Przy montażu już tego progu ładowania pakiet w czasie lądowania ma mieć nadmuch świeżym powietrzem spod samochodu..

Przy pełnej mocy 10,4kW ładowania będę miał już pełen pakiet (teraz jest tylko 40 z 60 miejsc zajęte) więc prąd pozostanie na poziomie 1.2A/ogniwo. Gdy dodam przedni pakiet złożony z 30 ogniw, to prąd ładowania będzie już ledwo 840mA/ogniwo.

Powyżej pewnej pojemności akumulatora problemem staje się wydajność prądowa gniazda/słupka/kabli a nie prąd ładowania. Gdzie mamy AC powyżej 11kW dostępne oprócz dedykowanych słupków AC Type2 32A.

PatrykS - 2017-04-13, 23:10

Carcik napisał/a:
Gdzie mamy AC powyżej 11kW dostępne oprócz dedykowanych słupków AC Type2 32A.
Ja widziałem na wielu stacjach benzynowych.
jas_pik - 2017-04-13, 23:13

Carcik napisał/a:
Powyżej pewnej pojemności akumulatora problemem staje się wydajność prądowa gniazda/słupka/kabli a nie prąd ładowania. Gdzie mamy AC powyżej 11kW dostępne oprócz dedykowanych słupków AC Type2 32A.

U każdego rolnika w naszym kraju z zasady masz do dyspozycji 3f x 32A ( w ten sposób PL jest krajem o największej ilości punktów ładowania w EU) :mrgreen:
tyle że nikt tego jeszcze nie rozpropagował w ten sposób i mało kto wie jak to zrobić żeby z takiego gniazdka się ładować.
Wtedy problemem staje sie posiadanie odpowiedniej ładowarki.
Ja moje ładowarki z założenia przystosowuje do 3f 32A
A słupki publiczne są zazwyczaj 3f 16A ( rozdzielone do tego na dwie strony) czyli jak w jednym gniazdu słupka ( tym lepszym ) ktoś pobiera 3f 16A to w drugim pozostaje tylko 1f 16A

Pir-serwis - 2017-04-14, 21:31

Zmniejszenie mocy wewnętrznej ładowarki w Sagembox robi się poprzez Lexie.
Do wyboru 10/13/14A.
Widziałem, przestawialem Saxo.
Ponoc inne parametry da się także ale jak uruchomisz procedurę programowania sagema od nowa.
Kolega kupił Lexje to jak mi pożyczy przetestuje wszystko i dam znać.
Ale kiedy to nastąpi..na ten moment nie wiem.
Nie wiem także czy wersja sagena ma znaczenie.
W obecnym jest 3tys i na nim bede patrzył.
P106 sam mi się przestawił na lądowanie 10A po kombinacjach z bateriami-zapialem w szerg z NiCad 8*LifePo4, i jechać po pełnym naladowaniu nie chciał, 164 czy 168v było na starcie. Stycznik klikal ale samochód nie chciał jechać, jąkał się.

Carcik - 2017-04-15, 03:24

Pir-serwis napisał/a:
NiCad 8*LifePo4, i jechać po pełnym naladowaniu nie chciał, 164 czy 168v było na starcie.

U mnie finalnie ma być 145V po pełnym naładowaniu, 34 szeregowe Li-ion. Jeździłem na 110V, na 122V i teraz na 136V i z każdym zwiększaniem napięcia czuć wyraźny wzrost mocy pojazdu mimo jeżdżenia do 100A.

Także trzeba zmieniać trochę styl jazdy gdy już lit zaczyna ostro przysiadać, gdy na ogniwo zostaje 3,4V to łącznie pakiet ma 113-115V i różnica spora w stosunku do wyjazdu naładowanym.

Myślę że na 145V będzie już naprawdę fajnie śmigał i przyspieszał.

Przy 165V i 200A to jest 33kW, trochę więcej niż fabryczne 20kW :-D

wik6 - 2017-04-15, 08:56

Jako nieliczny masz amperomierz wiec mam takie pytanie do ciebie.
Czy zauważyłem, że podczas jazdy z prędkością do 10km/h zużywa się nieporównanie dużo energii w stosunku do zużycia energii przy 50km/h?

Carcik - 2017-04-15, 14:52

wik6 napisał/a:
że podczas jazdy z prędkością do 10km/h zużywa się nieporównanie dużo energii

Owszem wynika to ze sposobu sterowania silnikiem przez Sagembox, do 18-19km/h pracuje z pełnym wzbudzaniem, lecz zredukowanym napięciem wirnika przez co prąd może osiągać np 150A mimo że taki nie płynie z baterii.

Do tej prędkości znamionowej silnik działa trochę jak przetwornica Step-Down DC i robi np z baterii 20A 140V na uzwojeniu silnika płynie 140A 20V.

Płynie większy prąd ale ta sama moc, przez co jesteś oszukany na tym ekonometrze.

Carcik - 2017-04-16, 20:15

Wykonałem kilka pomiarów poboru prądu przez kilka urządzeń.

Pompa obiegowa cieczy w moim Saxo pobiera 2.35A przy 14V co daje moc 33W, mam już zamówione elementy na sterownik PWM co by ograniczyć pobór prądu do około 10W, niby oszczędzę tylko 22W. Lecz znacznie bardziej zależy mi żeby było trochę ciszej i szczotki starczą w pompce na wiele dłużej gdy zmniejszę jej moc. Moja pompka ma 101tys km i nie wiem na ile jej życia pozostało.

Wentylator/dmuchawa chłodzenia silnika trakcyjnego w czasie pracy na niskim biegu jest zasilana przez rezystor, pobiera 2.5A przy 14V co daje moc 35W. Pewnie z 20W jest tracone na owym rezystorku co łatwo będzie odzyskać dzięki PWM.

Łącznie na tylko tych dwóch elementach oszczędzę 40-42W mocy kosztem około 40zł. Jakieś 4A z aku 12V.

Dodatkowo pomierzyłem pompę wspomagania kierownicy, w stanie spoczynku (nie ruszanie kierownicą) pobiera około 10,5A Więc moc około 140W, w czasie kręcenia (zależnie od dynamiki) pobór prądu wacha się miedzy 16A a 22A więc około 225W-300W. W momencie dokręcenia do oporu i próba dalszego skręcania wyciąga z pompy 42A-44A więc pobór mocy to 550W-575W (nawet w spalinowym silnik wyraźnie spowalnia przy dokręceniu do końca).

Ciężko będzie zaprojektować PWM na 50A, wymaga to całkowicie innego podejścia do sterowania taką mocą, by układ był bezawaryjny. Tak naprawdę myślę bardzie o statycznym załączaniu pompy do np 15km/h aniżeli do regulacji siły wspomagania proporcjonalnie do prędkości, aż do całkowitego zaniku wspomagania przy 30-40km/h.

Jeszcze w dniu dzisiejszym dołożyłem 20km przebiegu, łącznie przejechany dystans już pojazdem EV: 221 kilometrów

wik6 - 2017-04-17, 09:52

Pomiary super, dobra nowina dla mnie.
Wspomaganie u mnie jest wyłączone a reszta pobiera tak mało energii, że z moimi umiejętnościami w dziedzinie elektroniki mogę sobie odpuścić.
Skupie się bardziej na technice jazdy, dużym przełomem u mnie było to, że nie stała prędkość a stały pobór prądu przez silnik jest kluczem do max zasięgu. Ciekawe by były wyniki takich pomiarów w Lifie instalacji 12V.

Pir-serwis - 2017-04-17, 11:55

Pompka cieczy jest na bank po regeneracji.
Wymienione łożysko i szczotki.
I może pracować dalej.
To o wiele tańsze niż zakup kolejnej.
Wymaga jedynie trochę pracy.

Carcik - 2017-04-20, 19:00


Wstępna przymiarka na upchanie 18650 w małym przednim boxie, ma się w nim mieścić 4s. Planowałem 35p ogniw o pojemności 2200 ale chyba zastosuje 40p o poj 1900-2000.

Ogólnie skoczy mi napięcie znamionowe w instalacji z 121V na 133V (koniec ładowania 158V). Na pewno wzrośnie moc i przyspieszenie. Dalej nie planuje zwiększać napięcia, chodzą pogłoski że dziwnie się zachowuje Sagembox pow 160V.

Dojdzie 1,2kWh w Licie, więc i zasięg może nawet 10km w górę skoczy.

Istnieje mała szansa na zdobycie aku żelowych z UPS 6 x 12V 50Ah, jakieś 3,6kWh. Może udało by się z nich ładować litowe w czasie jazdy. Było by fajnie i ponad 15kWh energii w pojeździe. A te żelki 3,6kWh dostawiane do bagażnika jako RangeExtender na 20km :-D

YANNOSICK - 2017-04-21, 10:26

Carcik napisał/a:
Istnieje mała szansa na zdobycie aku żelowych z UPS 6 x 12V 50Ah, jakieś 3,6kWh. Może udało by się z nich ładować litowe w czasie jazdy. Było by fajnie i ponad 15kWh energii w pojeździe. A te żelki 3,6kWh dostawiane do bagażnika jako RangeExtender na 20km


To jest bardzo dobry pomysł. Widziałem takie rozwiązanie na żywo. Działa.
http://www.kreiselelectri...mw-3er-touring/

PatrykS - 2017-04-21, 11:37

YANNOSICK napisał/a:
To jest bardzo dobry pomysł. Widziałem takie rozwiązanie na żywo. Działa.
http://www.kreiselelectri...mw-3er-touring/
Też tak chcę w Amperze - tak powinno być w każdym elektryku, że do miasta jeździsz z lekką małą baterią, a w trasę dokładasz.
YANNOSICK - 2017-04-21, 12:33

Wyobraź sobie, że po drodze do Olsztyna zostawiasz kilka takich pustych paczek w Elblągu u znajomych i na powrocie odbierasz... Kreisel to ma łeb.
Gogoro podobno już to robi.
https://www.youtube.com/watch?v=g_-PKSPbvpw
https://www.youtube.com/watch?v=iqbJeTuFeTQ

Carcik - 2017-04-23, 07:44

Saxo doczekało się małego remontu mechanicznego, zmiana amortyzatorów wykazała okropny stan łożysk koła (auto stało 2 lata), zwrotnica po zdjęciu nie dała się niemal ręcznie kręcić. Łożyska miały ogromne zeskoki, ciekawe jaki miało to wpływ na zasięg auta. W końcu silnik musiał kręcić tym złomem :)

Dodatkowo łożyska kolumny McPersona były tak samo zastane, udało się to łożysko wyczyścić i nasmarować. Było po prostu suche jak wiór z dodatkiem kurzo/piachu. Po czyszczeniu i nasmarowaniu chodzi o niebo lżej. Może nie będzie potrzebne wspomaganie kierownicy :)

Wszystko było mocno zardzewiałe, na czyściłem się pół dnia, drugie pół dnia smarowałem wytrawiaczem do rdzy. Następnie malowanie podkładem i warstwa czarnej farby. Można powiedzieć że zawieszenie wygląda i pracuje teraz jak nowe.

Zamontowałem nowe hamulce, tarcze i klocki stare miały nie wielkie zużycie ale rozwarstwiały się ze starości i ciągle tarły przez co było głośno w samochodzie w czasie jazdy.

Także wymieniłem stare 17 letnie opony zimowe na nowe GoodYeary letnie, stare po napompowaniu robiły się baloniaste i przez dziury od sparciania było widać zbrojenie opony. Po ściągnięciu cała opona była miękka jak dętka :)

Może dzięki tym zmianom wzrośnie zasięg i bezpieczeństwo auta, został mi jeszcze cały tył do zrobienia. A w bębnach może być tam tragedia więc na tą chwile zbieram fundusze bo na łożyskach na pewno się nie skończy.

Dodatkowo powoli przymierzam się do budowy komputera pokładowego do pomiaru zużycia energii Wh/km, obliczania pozostałego zasięgu itp funkcji. Chyba do tego założe osobny wątek bo chce tam zawrzeć sporo informacji wydobytych z Sagemboxa a i może cześć posiadaczy Saxo/106 a nawet i Berlingo doradzi co zawrzeć w komputerze albo skąd wsiąść ciekawe sygnały.

Carcik - 2017-04-27, 19:50

W końcu dłuższy wyjazd po za okolice domu, aku naładowane tak sobie do 4,00V. Po drodze dolałem 6kWh elektronów po czym powrót do domku.

Wróciłem wg wskaźnika na oparach a według mojego miernika na 3.55V na najsłabszej celi. Pewnie zrobił by jeszcze 30km spokojnie. Łącznie przejechał 90km. Połowa dystansu delikatnie 50A i 60km/h, z powrotem już śmiało 80-100A a rozpędzanie nawet po 150A. Średnia przelotowa 75-80km/h.

Dzisiaj też był test maksymalnej prędkości z lekkiej górki nie pozwala przekroczyć 95km/h ogranicznik.

Trzeba koniecznie zwiększyć moc ładowania do 11kW bo można całkiem daleko zajechać z między-ładowaniem. Ogranicza mnie cześć ołowiowa która nijak nie chce przyjmować tak lekko prądu jak lit. Jednak Pb daje o sobie znać że woli być ładowane 10h małym prądem a nie 3h dużym :)

Testuje już ogniwa na przedni mały box, 4s40p ma dostarczyć Saxo 1,3kWh zapasu energii. Może 10km autonomii więcej będzie.

Do licznika przebiegu dopisujemy dzisiaj 90km więc Saxo na licie już zaliczyło: 311km

Carcik - 2017-04-29, 20:56

Sobota upłynęła na krótkiej przejażdżce (11km) i głównie (w końcu po wielu jazdach) porządne zbalansowanie odstających ogniw. Teraz będę mógł w końcu sprawdzić te podejrzane sztuki czy są słabe czy po prostu od początku umknęły mi nie naładowane.

Dodatkowo już powoli trwają prace nad przystosowanie Saxo do zasilania 3faz 16A co ma umożliwić szybsze ładowanie a dokładnie 11kW ładowania na pokład wyląduje, nowy kabel zasilania do złącza Marachel (5x2,5mm^2), dodatkowa puszeczka rozdzielająca 1f na Sagembox i 2f do bagażnika do dodatkowych ładowarek.

Wcześniej bylem przekonywany żeby ładowanie rozbudować maksymalnie o Type2 czyli 22kW jednak problemem jest złącze Marachel które ma piny fazowe na 16A znamionowe i max 20A. Pozostanę przy wersji 11kW (3x szybsze niż fabrycznie) żeby nie przeciążać wiekowego już złącza.

Licząc leką nogą 125Wh/km taka ładowarka to już ~90km/h więc całkiem fajnie.

jas_pik - 2017-04-30, 01:28

Swego czasu sprzedałem poprzez forum trochę gniazd type2 ( może któryś z nabywców Ci odstąpi)
Ja do szybkiego ładowania zbudowałem szybką ładowarkę ( 6kW + 3,2 kW wbudowanej) tak że działa to doś szybko ze słupka publicznego - przyłącze prądowe za pomocą złącza Andersona bezpośrednio do Sagemboxa.
Od znajomych z Francji pozyskałem projekt układu do wpięcia do Sagemboxa w celu kontroli ładowania akumulatorów litowych
Siedze też trochę nad zmianą programu sterującego do Sagembox-a w celu zmian charakterystyk ładowania oraz poziomu napięć ( w tym zmiany programowej ilości pobieranej energii - czyli ustawienia własnej pojemności akumulatorów do poziomu odniesienia dla 100% i 0 % a także charakterystyk ładowania ałdowarki wbudowanej)


Mam też projekt płytki

Carcik - 2017-04-30, 09:15

jas_pik napisał/a:
Siedze też trochę nad zmianą programu sterującego do Sagembox-a w celu zmian charakterystyk ładowania oraz poziomu napięć ( w tym zmiany programowej ilości pobieranej energii - czyli ustawienia własnej pojemności akumulatorów do poziomu odniesienia dla 100% i 0 % a także charakterystyk ładowania ałdowarki wbudowanej)

Interfejs LEXIA zapewne a jakie oprogramowanie ? Diagbox czy coś starszego ?

jas_pik - 2017-04-30, 13:08

Bepośrednie dubanie w plikach hex a program wgrywający w DOS-ie .
Już kiedyś o nim pisałem w Twoim temacie : http://forum.samochodyele...t=diagvel#25154

Carcik - 2017-05-02, 22:51

Dzisiaj na 100% wybalansowane ogniwa (rozrzut max 0,1V bo mam ogniwa 3,6V i 3,7V w baterii) i pełny test zasięgu w "normalnych" warunkach jazdy. Bez większego ecodriving'u ale też bez głupkowatej jazdy. Rozpędzanie żwawo na 100-110A, jazda w zabudowie 60km/h w trasie 80km/h wiec nie ma lekko.

Starałem się odzwierciedlić jazdę spalinowym (oprócz tej trasy bo 100km/h nie da rady :-) ), wynik od naładowania do momentu w którym pierwszy pakiet spadł poniżej 3.00V to całe 70kilometrów. Niestety musiałem wrócić 1km i napięcie na nim spadło do 1.7V od razu szybko ładowanie.

Koniecznie muszę zacząć budować monitoring bo jeszcze kilkanaście takich błędów i po dupsku dostanie pakiet ostro.

Ogólnie cześć pakietów miała 3.1V cześć 3.3V cześć 3.5V, kilka miało o dziwo powyżej 3.65V. Ogólna tendencja była że większość (powyżej 20 z 30eSów) była już głęboko rozładowana i to jest już raczej kres możliwości tego pakietu. Napięcie naładowania 126V spadło pod koniec jazdy do 103V powodując zapalenie ECO przy rozpędzaniu (w szeregu jeszcze ołów który też już ledwo żipiał i miał ledwo 11V).

3 albo 4 pakiety miały napiecie powyżej 3.65V chyba w trakcie zgrzewania dostały znacznie więcej niż 88Ah planowane i mogą mieć coś koło 100Ah. Ogólnie wiem że nie muszę poprawiać kilku pakietów bo większość jest na podobnym poziomie zbalansowana więc kolejna rozbudowa będzie równomierna i obejmie wszystkie pakietu.

Ogólnie ładuje trochę jak chciał Patryk, Do 4.05-4.10V (lub 4.15V-4,20V te o ładowaniu 4.3V). Tracę około 10% użytecznego zasięgu, może 10km maksymalnie ale oszczędzam sporo żywotności baterii i prądu ponieważ zauważyłem że pełne zbalansowanie pakietu trwa dobre 4-5h (prąd balansowania 850mA) i pochłania około 2kWh z czego około 1kWh odkłada się na balanserach w postaci grzałki 100-150W (praca równoczesna kilkunastu kanałów). Nie stety taki urok złomowych ogniw ale od początku to przewidywałem temu też od razu padł wybór balanserów 850mA i była to dobra decyzja. Na 100mA czekał bym rok na zbalansowanie :-D

Także ostro zaczynam projektować następny balanser z 4.1A/kanał chłodzony instalacją wodną z Sagemboxa, z dodatkowym wyjściem które wyłączy ładowanie gdy któryś kanał przestanie wyrabiać się tj prąd dobije do 4A.

Balansowałem dopiero trzeci raz więc średnio co 150km i 3-4 ładowania a i tak rozjazdy poszczególnych celi systematycznie zawężają różnice (w pełni naładowane).

Owszem nadal mam problem którego nie przeskoczę tj:
Pakiet A ma realne 88Ah
Pakiet B ma realne 85Ah
Naładowane mają równo 4.20V ale pakiet B szybciej siada do 3.1V gdy pakiet A ma nadal 3.3V, lecz wystarczy zwykłe ładowanie i czym bliżej naładowania to różnica spada. Pakiet B szybciej odzyskuje napięcie bo ma mniejszą pojemność i w końcu spotykają się w poprzednim punkcie tj 4.20V, i pakiet A i B.

Przebieg Saxo Li-Ion: 407km

Carcik - 2017-05-02, 23:12

Także po tej jeździe zrobiłem pierwsze pełne ładowanie wbudowaną ładowarką, od 0% do 85% ładowarka pobrała 11,5kWh z sieci i około 10,2-10,3kWh wepchnęła w aku. Ładowanie muszę nadal przerywać ręcznie w momencie gdy balansery zaczynają już przestawać wyrabiać.

Uprzedzę pytania czemu 85% a nie 100%, oryginalne Safty (pod nie skalibrowali francuzy licznik) mają 100Ah a moje litowe 88Ah stąd się wzięło te 85% (idealnie powinno być 88-90% ale ładuje do 4.1V).

Następne balanserki które zbuduje będą już ten sygnał podawać do ładowarki w celu jej odcięcia. Jednocześnie załączając drugi fajny zasilacz jaki mam który daje 4A i napięcie mogę sobie dowolnie ustawi do 150V.

W kwestii ładowania pozostaje jeszcze jeden problem, akumulator ołowiowy z przodu. 300Ah ołowiowego złomu po przyjęciu identycznego ładunku jak li-ion nie przejedzie tego samego dystansu :-) Mimo że pod koniec ładowania mają prawie 15,0V to i tak po ładowaniu autka same PB trafiają pod osobny prostowniczek z Lidla pod którym muszą być co najmniej 10-15h w celu pełnego naładowania i pełnego wymieszania elektrolitu.

W dłuższej trasie ten ołów to może być gwoźdź do trumny, jak zwiększę moc ładowania do 7kW to wcale szybciej mi się nie naładują, wytrzymają połowę tego co litowe. Dopiero po 10h ładowania mniejszym prądem mogą stawać z litem w szranki, ramie w ramie.

Carcik - 2017-05-09, 02:45

Mam wątpliwości dotyczące kapci, wcześniej w moim Saxo byly 165/70 R13, byłem zmuszony do zakupu nowych bo tamte 17 letnie wyglądały niezbyt pewnie :-D aczkolwiek miały jeszcze 4 dobre 5mm bieżnika ale ten wiek.

Teraz czytam manual do silnika Saxo i jest w nim podane 155/70 R13, a znowu w instrukcji do Saxo juz 165/70 R13. Różnica średnic jest 1,5cm co daje 2.7% obwodu więcej, teraz pytanie czy prędkościomierz pokazuje dla oponek 155 czy 165.

Prędkość max to 95km/h ale jeśli jest skalowany pod 155 oponę to prawdziwa będzie 3-4km/h więcej więc 98-99km/h przy oponach 165. Wydaje się opona zajmować trochę jakby za dużo miejsca w nadkolu patrząc na jakieś zdjęcia salonowe w broszurach.

gienek333 - 2017-05-09, 07:57

Nie jestem fachowcem od opon, ale średnica powinna być taka sama 13x2.54+70+70. 165 i 155 to szerokość.
Carcik - 2017-05-09, 08:01

Profil jest podawany w procentach szerokości tj 70% z 155 to wysokość 108,5mm a 70% z 165 to 115,5mm :-) Dziwnie ktoś wymyślił ale niestety tak jest. Ciężarówka ma 280/70 i R21 a wcale nie ma tak samo wysokiej opony co Saxo :D
Pir-serwis - 2017-05-09, 13:55

Powinny być 165/70/R13, kupilem 65/R13 teraz do siebie i są niższe ze 2 cm, ale 165/70/R14 pasują także od BXa są wyższe o 2cm z przodu tak jeździłem, z tyłu nie zakładałem.
Pir-serwis - 2017-06-03, 05:15

[quote="Carcik"]Także po tej jeździe zrobiłem pierwsze pełne ładowanie wbudowaną ładowarką, od 0% do 85% ładowarka pobrała 11,5kWh z sieci i około 10,2-10,3kWh wepchnęła w aku. Ładowanie muszę nadal przerywać ręcznie w momencie gdy balansery zaczynają już przestawać wyrabiać.

Uprzedzę pytania czemu 85% a nie 100%, oryginalne Safty (pod nie skalibrowali francuzy licznik) mają 100Ah a moje litowe 88Ah stąd się wzięło te 85% (idealnie powinno być 88-90% ale ładuje do 4.1V).

Następne balanserki które zbuduje będą już ten sygnał podawać do ładowarki w celu jej odcięcia. Jednocześnie załączając drugi fajny zasilacz jaki mam który daje 4A i napięcie mogę sobie dowolnie ustawi do 150V.


Obecnie testuję pakiet 30s Lijon 80Ah, oraz 5s LiFe 200Ah dołożony równolegle z diodą do orginalnych NiCd,co daje 144V po naładowaniu.
Cel osiągnąć 200km na ładowaniu.
Nie jest tak, że ładowarka pompuje do bólu.
Komputer zlicza Ah i w pewnym momencie przerywa ładowanie i nie osiąga progu 170V.
Wczoraj nie chciał ładować powyżej 95%.
Dziś po przejechaniu 185 km (było ładowanie 1h20min 3kw po drodze) ładował 5h45min i nastąpiło ograniczenie mocy, i zaraz pewnie by się wyłaczył. Nie miałem już siły pilnować bo patrzę jak to się zachowuje. Dopiero druga jazda.

Carcik - 2017-06-25, 14:54

Przez ponad 1 miesiąc Saxo było uziemione przez awarie 1 kanału w poprzednim balanserze (przegrzanie tranzystora) w obawie że teraz mogą następne kanały lecieć jeden po drugim odstawiłem na razie jazdę i skupiłem się na ostateczną wersją balansera chłodzonego wodą i o prądzie 3,5-4A/kanał.

Wcześniej ładowanie trwało ok 4h a proces wyrównywania ogniw trwał 12-18h do pełnego zbalansowania przez niski prąd.

Wykonałem już wymiennik z blachy Al gr.20 o wymiarach 180x280. Będzie schowany w podłokietniku w tylnej kanapie, podłączony do systemu chłodzenia Sagembox lecz z własną pompką (wbudowana w Saxo zatrzymuje się po naładowaniu a wtedy dopiero zaczynają pracować balansery i grzać płyte).


W środku nawiercone jest 12 kanałów wodnych fi 11 którymi popłynie ciecz chłodząca:


Chłodzone będą obydwa elementy wykonawcze tj. Rezystor 25W 1Om (w moim układzie będzie wydzielał 12-16W ciepła więc spory zapas mocy) i tranzystor sterujący owym rezystorem. Reszta elektroniki pozostanie na płytkach wykonanych wcześniej.



I ułożenie wzajemne elementów wykonawczych:

Carcik - 2017-07-09, 20:55

Trwają prace nad balanserem. Powoli lecz do przodu. Kilka rezystorów już przkręciłem. Zmieniłem element wykonawczy tj tranzystor, miał być BD911 lecz zmieniłem na MJ15031G ze względu na dużo niższy Vce(sat) i wyższy prąd balansowania. Nadal jest 0,85V na tranzystorze i warto by to zmniejszyć, 0,5V mniej dało by 0,5A balansowania więcej. Aktualnie prąd balansowania to około 3.1-3.2A na kanał.




Wężyki chłodzące (fi 10mm) doprowadza chłodną ciecz z Sagemboxa do mojego wymiennika. Pompka na razie ta z samochodu ale chyba wstawię drugą gdyż po zakończeniu ładowania balanser może dalej pracować.



Aktualnie jako komputer pokładowy testuje takie urządzenie


Pir-serwis - 2017-07-09, 23:06

He..
Też czekam aż mi to dojdzie.
Wbrew temu co pisze instrukcja po przekroczeniu 99Ah nie zeruje się.
Kolega już testuje w swym.
Z 240Ah Pb wyciąga raptem 78Ah.
Tu wyższość litu.
Co do mego poprzedniego postu odnośnie ładowania zwiększonego pakietu , teraz nie wyłącza się już, Mam około 20-22kwh na pokładzie ale masa zabija chyba ten zasięg..
155km rekord i tyle.

Carcik - 2017-07-10, 08:54

Miernik działa do 6500Ah, z góry uprzedzam żeby w Saxo nie zasilać miernika z aku pokładowego 12V, występuje jakiś konflikt masy 12V i masy aku trakcyjnego. Wydawało mi się że są one połączone jednak po dodaniu gazu pojawia się różnica potencjałów na nich (na postoju niby jest 0V).

Ta różnica upaliła mi kable i cześć ścieżek w mierniku, po naprawie wpadłem na następny pomysł. Przestawiłem miernik w tryb 2Wire (zasilanie ze źródła pomiarowego) i podałem 135V na zasilanie miernika, tym razem już nie ocalał. Większość scalaków odparowała nie mówiąc o PCB które zamieniło się w węgiel.

Zamówiłem nowy i mam go zamiar zasilać z osobnego źródła napięcia izolowanego od samochodu. Ew z odczepu z części litu tak by brał 12-15V (3-4s).

Piszę żeby inni nie mieli niespodzianek, dodatkowo po połączeniu masy 12V i 120V Sagembox zaczoł szaleć i nie chciał wyłączyć części funkcji mimo wciągnięcia kluczka. Pomogło dopiero odpięcie bezpiecznika Sagemboxa na chwile.

jas_pik - 2017-07-10, 09:26

Proponuję użyć jednak osobnego konwertera dc/dc , inaczej w trakcie regeneracji też się coś spali .
A do widoku online napięcia i prądu masz przecież aplikację pobierającą dane ze złacza OBDII .
Opisałem to w moim wątku o Berlingo
lub na moim FB.
Obecna wersja jest już po angielsku

EVgarage - 2017-07-10, 10:54

Jas_pik db radzi, inne rozwiązania niosą ryzyko kolejnych problemów
jas_pik - 2017-07-10, 11:37

Już to przeżyłem - spaliłem całe oświetlenie i kilka urządzeń pomiarowych biorąc zasilanie z odczepu po 12 V ( przy napięciu aku trakcyjnych 48 V) .
Zwłaszcza że są tanie chińskie konwertery sa tanie jak barszcz
przykład 36-72V

Pir-serwis - 2017-07-10, 23:20

Ten konwerter ma wspólną masę.
Ten miernik można zasilać z całości napięcia.
Ja zamówiłem 400V.
Nie to przetwornica DC/DC separowana.
Koledze działa nic nie odparowało.

Carcik - 2017-07-11, 00:31

Pir-serwis napisał/a:
Ten miernik można zasilać z całości napięcia.
Ja zamówiłem 400V.
Powodzenia :-D

W dołączonej instrukcji zawiera informacje że zasilać można do 120V, powyżej na zewnętrznym zasilaniu. Chyba że inn model zamówiłeś, ja wziąłem VAC-4300 (400V 300A).

gienek333 - 2017-07-11, 08:25

Carcik, z tym balanserem jak dla mnie to bez sensu. Rezystory powinny być 0,1-0,2 oma i robić za bezpiecznik (jak padnie tranzystor), BD 911 ma 15A i 90W i CE sat może być prawie 4V ;) . Wszystkie balansery nie pracują równocześnie, więc z tym chłodzeniem to też trochę przesada ale to zależy od aku.
Carcik - 2017-07-23, 14:53

Zakończyłem montaż elementów do płyty, wszystkie tranzystory idozolowane elektrycznie od radiatora. Pozostało tylko dolutować 90 kabelków do płytek sterujących i można odpalać balansowanie na 3,2A :D


Carcik - 2017-08-03, 20:53


Wymiennik gotowy, wszystkie kanały przetestowane. Skutecznie około 3,4A/kanał.

Trwają jeszcze pewne modyfikacje pcb. Po dodaniu dłuższych kabelków zaczął się przegrzewać BD139 na PCB, przy lutowaniu na krótko płneło przez niego 20-40mA i był zimny, dodanie 25cm linki 1mm^2 powoduje że płynie przez niego 1-1,5A i mimo małego radiatora grzeje się piekielnie (jego max to 1.5A wiec nic dziwnego).


Tak wygląda aktualnie schemat moich balanserów. Wykorzystane tranzystory to BD139 (npn) i MJE15031 (pnp). Dlaczego po dodaniu trochę kabli (kilka mOhm) nagle pzez CE tranzystora BD139 płynie prawie maks prąd, wcześniej temu MJE wystarczało kilkanaście mA na bazie żeby się w pełni otworzyć. Mogę BD139 zmienić na BD911 (10A zamiast 1,5A). Próbowałem wstawić rezystory pomiędzy Baze pnp a kolektor npn o wartościach 4-10Ohm spada prąd bazy ale one się zaczynają sporo grzać. Powyżej 10ohm na bazie pnp spada prąd balansowania już szybko.

Wydaje mi się że MJE15031 ma problem z pełnym otwarciem się z powodu niskiego napięcie Vcb/Vce i wsokiego Vce(sat). Dozwolony prąd bazy ma 2A i chyba tyle będzie trzeba w niego szprycować żeby działało balansowanie prawidłowo.

Dodatkowo zauważyłem że pchanie 2A w baze zwiększa prąd balansowania, 3,4A przez rezystor i kolektor a 2A baza więc na emiterze jest 5,1A (pewnie więcej możliwe ale tyle mam zasilacz labo).

Proszę kogoś obeznanego w elektronice o radę i analizę schematu. Sprawdzę jeszcze jak będzie działał układ po zmianie wartości głównego rezystora z 1Ohm na 0,5-0,2Ohm, wtedy nie będzie aż tak ważne wysokie Vce(sat).

EVgarage - 2017-08-03, 21:51

Skoro wcześniej działało, to pewnym obejściem problemu może być poszukanie gotowego tranzystora w układzie Sziklaiego i zastąpienie nim obu tranzystorów.
gienek333 - 2017-08-03, 23:04

Kable to "cewki" i może się to wzbudzać. Przyblokuj to jakimiś kondensatorami, np jakieś 100nF między CE tego bd, albo BE.
Carcik - 2017-08-06, 08:45

Zrobiłem kilka eksperymentów i mogę śmiało stwierdzić że kable i rezystor 1Ohm nie mają wpływu na negatywne działanie układu. Zmienialem rezystancji a nawet zaryzykowałem bez rezystancji i wszystko działa tak jak nalezy.

Najlepszy efekt daje wpiecie w bazę rezystor 4.7Ohm. Ogranicza prąd bazy do około 600-700mA (wcześniej nawet 2.5A było), a z takim prądem BD139 z malutkim radiatorkiem jest tylko ciepły a nie parzy. Zmiana na BD911 nic nie dała oprócz większej obudowy która się troszkę lepiej chłodzi.

Układ bez tegorezystora na problem i powyżej 4.21V oprócz pełnego otwarcia tranzystory zaczyna pchać cały prąd bazą tranzystora. Aż do spalenia całego BD139 albo bazy MJE15031.

O ile w trakcie ładowania gdy wyłącza się pokładowa ładowarka i pracuje tylko balansujaca o regulowanym prądzie 0i-3A to nie ma możliwości żeby ten prąd na bazie tam szalał.

Dużym problemem jest hamowanie regeneracyjne po przy pierwszym hamowaniu po pełnym naładowaniu. Wtedy przy pełnym regenie 110A napięcie na celach potrafi skoczyć do 4.4V i wtedy balansery pracują wręcz na zwarciu. Jednak bateria ma wysoką rezystancją i nie radzi sobie z dużymi prądami. O ile przyspieszeń zawsze 80-90A i ograniczam używanie większych prądów to na regen mam mały wpływ. Nie raz się puści ten gaz i 110A leci.

Może ktoś wie czy sagwmbox w trybie PB ma mniejszy odzysk ?

Dodatkowo ten rezystor 4.7Ohm wydziela 2-3W ciepła, szkoda że nie wiedziałem to dałbym je na wymiennik wodny tam gdzie reszta ciepła idzie.

gienek333 - 2017-08-06, 09:22

Problem w tym, że (tak jak pisałem wcześniej) te rezystory 25W mają za dużą oporność. Lepiej ciepło wydzielać w tranzystorze (musi być i chyba jest tańszy od tych rezystorów). Co do hamowania, to takie piki baterii nie zniszczą, więc można balanser zapinać na czas ładowania (wtyczkami, albo przekażnikami, a nawet transoptorami-zwierasz wejście TL431 do masy).

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group