SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Blogi użytkowników pojazdów elektrycznych - Citroen Berlingo Electrique - pomysły na zwiększenie zasięgu

wik6 - 2017-01-29, 15:47

Witam jestem od dwóch tygodni posiadaczem citroena berlingo electric i przejechałem około 1300 km.
Wymieniłem wszystkie żarówki na led i wyłączyłem wspomaganie kierownicy (jazda podmiejska nie czuję wyraźniej różnicy) i osiągam zasięg około 100 km zasięgu.
Myślę sobie , że gdyby nie pozwolić komputerowi ładować akumulatora pomocniczego to zyskałbym dodatkowe 10% zasięgu ?
Zauważyłem , że jazda z prędkością powyżej 60 km mocno zwiększa zużycie energii .
Pytanie to z jaką najlepiej poruszać się prędkością.
W jaki sposób prowadzić by osiągać mniejsze zużycie energii ?
Mój cel to 200 km zasięg bez dużych ingerencji w samochód , bo wtedy będę mógł wybrać się w podróż dookoła Polski.

highend - 2017-01-29, 16:45

wik6 napisał/a:

Pytanie to z jaką najlepiej poruszać się prędkościom.
W jaki sposób prowadzić by osiągać mniejsze zużycie energii ?.


primo: prędkościĄ :)
secundo: masz ekonomizer, jezdzisz na zielonym polu i... tyle :)
więcej nic nie zrobisz bez wymiany baterii na pojemniejsze aby zwiekszyc zasieg :)

wik6 - 2017-01-29, 17:28

A co z pomysłem nieładowania akumulatora pomocniczego w czasie jazdy .
W tym rozwiązaniu doliczyłem się około 1KW oszczędności .
komputer + wentylator+inne to około 0,5 KW w czasie 2 godzin jazdy + niska sprawność układu ładowania akumulator na akumulator to może dać około 1KW oszczędności.
Pomysł również dotyczy nissana tylko jak to zrobić by coś nie padło.

jas_pik - 2017-01-29, 18:15

Osiągając zasięg 100 km na jednym ładowaniu ( przy obecnych temperaturach) osiągasz więcej niż założyła fabryka :mrgreen:
W sumie niewiele jeszcze możesz poprawić :
- zainstalować światła dzienne ( oczywiście też LED)
- wymienić olej w przekładni na lepszy ( syntetyczny)
- wymienić smar w łożyskach kół na lepszy
- zwiększyć ciśnienie w kołach
- wymienić opony na bardziej energooszczędne
- wstawić zawór zwrotny przy pompie podciśnienia
- zmienić rezystor w celu skrócenia stałej czasowej pracy pompy podciśnienia
- ewentualnie zainstalować w podwoziu pokrywy zmniejszające zawirowania powietrza
- obniżyć masę poprzez wymiane szyb na akrylowe
- zainstalować spoiler przedni ( odpowiednio spreparowany zderzak)
Nie polecam odłączenia konwertera DC/DC bo mimo wszystko całość elektroniki zależy od stabilnego napięcia tego akumulatora, konwerter sprawdza jego napięcie co 30 minut i wtedy doładowuje jeśli napięcie spadnie poniżej 12 V .Ewentualnie podmienić na akumulator litowy ( oszczędzisz z 6 kg na masie)
W obecnych akumulatorach masz 16,2kWh.
Czyli masz średnie zużycie na poziomie 162 W/km
Żeby mieć zasięg 200 km musisz znaleźć dodatkowe źródła energii.
Takim rozwiązaniem może być dołożenie dodatkowego zestawu akumulatorów o takiej samej pojemności i napięciu - czyli jeszcze jednego zestawu akumulatorów ale to będzie masa 27x13 kg = 351 kg lub szukać jakiegoś zestawu akumulatorów np litowych , np 8 kWh , może być jako 48 V i do tego zastosujesz konwerter DC/DC aby uzyskać napięcie około 162 V, i będziesz je włączał w czasie jazdy po prostej . Konwerter nie pozwoli na oddanie w druga stronę napięcia z regeneracji które pójdzie na NiCd.
Takie rozwiązanie zastosował SYCOMOREN stosując dwa zestawy po 4kW ( gotowce firmy Eingeernig stosowane w USA do przeróbek Toyot hybrydowych)
Do dalszych podróży warto zrobić sobie szybką ładowarkę z zasilaczy telekomunikacyjnych albo też ELTEK- Flat Pack ( sa ostatnio po 95 zł potrzebujesz ich 4 sztuki ) , niewiele ważą , schemat znajdziesz w moich postach.
Co do prędkości jazdy to popatrz sie na prędkościomierz , masz czerwonymi kropkami zaznaczone dwie prędkości 50 km/h jako najbardziej energooszczędnej i 90 km/h jako maksymalną.

marek121 - 2017-01-30, 19:53

Panowie widzę że tu każdy wat zaoszczędzonej energii jest ważny , a ja się zastanawiam dlaczego producenci samochodów elektrycznych nie montują fabrycznie paneli fotowoltanicznych na dachu pojazdu ?
Przecież taki dach citroena berlingo ma taką powierzchnię że spokojnie zmieści się tam panel o mocy 350-400 wat a to już może w sprzyjających warunkach wyprodukować 2kWh energi dziennie.

jas_pik - 2017-01-30, 20:35

Z którego roku jest Twoje Berlingo - wtedy panele to była niewyobrażalna cena - stosowane były wyłącznie w przemyśle kosmicznym. Tak naprawdę ich ceny spadły w ciągu ostatnich kilku lat w miarę rozwoju ich technologii. teraz już możesz kupić elastyczne moduły ( lub chociażby te wersji przeznaczone do kamperów i zainstalować. Powierzchnia dachu jest prawie płaska , jeśli nie będziesz parkował w cieniu to masz szanse na spore uzyski ze słońca.
wik6 - 2017-02-01, 18:27

W poniedziałek miałem dziwną przygodę.
Samochòd stał przez bardzo zimną sobotę i niedziele naładowany na 40℅.
W poniedziałek przejechałem 25 km i pozostało 15% energii i wtrakcie jazdy samochòd odmòwił dalszej jazdy a wskaźnik energii przez ostatni kilometr zaliczał nagły spadek.
Czy to mogło być spowodowane przemarznięciem samochodu ( temperatury w nocy po -11) ?
Wcześniej zawsze był ładowany codziennie i raczej wskaźnik energii zachowywał się do końca poprawnie.
Zresetowałem komputer ,przez odłączenie akumulatora i cholera zamek centralny zamknął samochòd z kluczykami w stacyjce.
Tak czy siak do domu bieg 3km , ale udało się wròcić samochodem.
W czsie postoju napięcie na baterii wzrosło o 10v.
Pytania w innym temacie.
Czy wieksze koła zmniejszą zużycie energii tak jak to jest w samochodach spalinowych.
Mam wątpliwości , bo silnik elektryczny chyba pobiera taką samą ilość energi przy ròżnych obrotach.
Może ktoś wie , ktòry bezpiecznik jest od pompy serwa , jest tak zimno i nie można nic pogrzebać a to cholerstwo chodzi z tylko z małymi przerwami.

jas_pik - 2017-02-01, 20:45

1. Jeśli jedziesz na taką dłuższą trasę to trzeba było podładować. bo w temperaturach ujemnych jego pojemność spada dość znacznie ( podawałem kiedyś wykres)
2. To i tak bardzo dużo przejechałeś
3. Miernik energii zlicza energię pobraną do akumulatorów a przy jeździe oddawaną z akumulatorów. Ale również bierze pod uwagę napięcie. Zwróć też uwagę iż w takiej temperaturze wszystkie przykładnie też maja większe opory i zużycie energii jest znacznie większe
4. Większe koła zwiększa zużycie energii ale za to będziesz szybciej jechał
5. Wzrost napięcia w stanie spoczynku po użyciu jest normalny w tych akumulatorach 9 trochę się rozgrzały i lepiej działa przemiana elektrochemiczna , ale ilośc energii nie wzrosła)
6.Bezpiecznik F12 , ale nie możesz go rozłączyć bo zasila też Webasto.
Lokalizacje przkaźnika znasz

Jesli chcesz rozłączać samo wspomaganie to oddziel jeden styk przekaźnika ( pokazany na zdjęciu oraz gniazdo w które trafia i wyprowadź te dwa przewody do kabiny i użyj dowolnego włącznika zwarcie tych przewodów uruchomi Ci wspomaganie gdy będziesz miał manewry a na prostej będziesz mógł rozłączyć w celu oszczędności energii. Pompa w biegu jałowym - przy jeździe na wprost pobiera około 120 W a przy pracy na maksimum 600 W


PatrykS - 2017-02-01, 23:02

jas_pik napisał/a:
4. Większe koła zwiększa zużycie energii ale za to będziesz szybciej jechał
Wg mnie im większej średnicy, węższe i mocniej napompowane koła tym mniejsze ich opory toczenia.
jas_pik - 2017-02-01, 23:45

PatrykS napisał/a:
Wg mnie im większej średnicy, węższe i mocniej napompowane koła tym mniejsze ich opory toczenia.

Zgadza się ,
Jeszcze do tego opony o najwyższej klasie energetycznej bo one tez maja duzy wpływ na opory.
U siebie założyłem zimówki bo na letnich Michelinach Energy nie dało się jeździć i zasięg spadł o 10 km , mimo że są węższe
Coś za coś

wik6 - 2017-02-02, 06:30

Nowe opony to duży wydatek, może pompować 3,5 at.
Może ktoś wie ile można pompować zwykłe letnie
opony

wik6 - 2017-02-02, 06:47

Może ktoś testował jak wzrasta zasięg jadąc za miastem przy różnych prędkośćiach (60, 50,40,30).
Wiem, że to wolno ale można wybierać super boczne drogi i zaliczyć fajną wycieczkę.
Czekam na wyższe temperatury tak by można jechać bez ogrzewania i zobaczymy gdzie dojadę.
A jeśli chodzi o ogrzewanie to dlaczego w nogi jest tak zimno a wyżej upał.
Może coś u mnie jest zepsute?

jas_pik - 2017-02-02, 07:54

Co do ogrzewania to raczej masz problem z cięgnem skoro nie przesuwa klap sterujących ( rozbierz i zobacz) , przy okazji możesz zrobić mod dotyczący dodatkowego wyłącznika webasto . Będziesz wtedy mógł wyłączać niezależnie webasto wykorzystując już zgromadzone ciepło w systemie ogrzewania ( zaoszczędzisz na benzynie) (poszukaj w moich tips&tricks).
Ciśnienie w oponach- standardowe wg manuala to 2,8 bez problemu możesz zwiększyć, ale nie przesadzaj bo jazda stanie się niebezpieczna i mało komfortowa.
A szybkość - najlepiej jedź 50 km/h to już jest najbardziej optymalna, ważniejsze jest zachowanie płynności ( ekodriving) i unikanie e-Sek.

wik6 - 2017-02-02, 12:11

Zrobiłem pierwsze testy.
Samochód 24h wcześniej ładowany noc -5 bez ładowania
test przy 0. Wyłączo nawiew, ogrzewanie, wsp. Kierownicy, światła do jazdy dziennej.
Ciśnienie w oponach 3,2. Droga 4 pasy 1,5 km zakończona z z dwóch stron rondem.

wik6 - 2017-02-02, 12:17

Droga lekko z góry i z powrotem lekko pod górę.
Prędkość 40-45 10% energii 13km.
Prędkość 30-35 10%energii 10 km.
Zakres pomiaru energii 25-45 %.
Ciekawe czy wynik jest związany z zakresem pomiaru energii

wik6 - 2017-02-02, 12:31

Sorry ale pisze z telefonu nie wszystko widzę
Muszę przeprowadzić test w innych zakresach energii, bo mam wrażenie, że pierwsze procenty są mocniejsze i zaraz po ładowaniu tak samo.
Pewnie chodzi o temperaturę akumulatorów.
Przy prędkości 30 jakby samochód się męczył, dużą lekkość jazdy wykazywał przy prędkości 40-45 km/h.
Może ktoś ma jakieś bardziej wiarygodne testy?

jas_pik - 2017-02-02, 13:34

Staraj się jak najrzadziej jeździć w zakresie poniżej 20% energii a jeśli musisz to nie przekraczaj nigdy zielnego pola na ekonoskopie. Poniżej 10% to tylko delikatne na początku zielonego pola.
Pomiary w tak niskich zakresach naładowania nie są w żaden sposób miarodajne bo akumulatory pracują już na granicy poprawnej pracy , ich napięcie jest już sporo poniżej napięcia nominalnego.
Jeśli planujesz jazdy w okresie zimowym staraj się jeździć zaraz po zakończeniu naładowania do pełna.
Jeśli zaś naładowałeś do pełna i jednak nie będziesz jeździł to przejedź ze 3 - 4 km aby miernik energii spadł poniżej 100% . I wtedy zostawiasz tak może stać długo. Pozostawianie nienaładowanego ( poniżej 20%) na dużym mrozie może doprowadzić do uszkodzenia akumulatorów bo mogą już tworzyć się kryształki lodu uszkadzając separatory.

wik6 - 2017-02-02, 13:53

Dziękuję za ważne podpowiedzi.
Jak sądzisz kiedy nyski stanieją tak w okolicach 20k.
Kupiłem berlingo bo już nie mogłem wytrzymać.
A kiedy tesla za 20k.

wik6 - 2017-02-02, 19:39

Ponowiłem test zmieniłem :
Włączony nawiew i webasto.
Światła do jazdy dziennej.
Razem około 130wat.
Czas próby około 15 minut czyli dodatkowe zużycie 32 waty
Prędkość 40-45 zużycie 10% energii przejechane 10km. Ponowny test i wpołowie wyłączone ogrzewanie, przejechałem o kilometr więcej.
Wniosek zużycie energii urządzeń pokładowych ma większy wpływ niż to wynika z liczenia.

Carcik - 2017-02-02, 20:11

Chyba nie próbujesz nam wmówić że na 10km, światła+ogrzewanie zmniejszyło zasięg o kilka kilometrów ? Silnik pobiera kilka kW a czasami kilkanaście i myślisz że światła 110W + jakieś pierdołki tak drastyczne katują Twoje aku które mają 16,8kWh pojemności (sam policzyłeś zużycie oborników 0,036kWh)
wik6 - 2017-02-02, 20:57

10 km to około 1600 wat ( 15 minut pracy).
Komputer 100 w/h
Wspomaganie 800w/h
Wentylator silnika 50w/h
Świtła drogowe 150 w/h
Ogrzewanie+ nawiew 100w/h
Inne(podciśnienie,styczniki,itp.)100w/h
Razem 1300w/h (15 minut jazdy 325 wat)
Wniosek 1/5 to urządzenia pokładowe .
Ten prąd jest podkradany z baterii trakcyjnych sprawność około 50% ( ładowanie akumulatora pomocniczego).
Wiec może to być nawet 1/4 zużycia prądu.
Z testòw wynika ,że jest to jeszcze więcej.

jas_pik - 2017-02-02, 20:57

Nie jestem pewien wszystkich danych ale mamy trochę tych odbiorników( nie wszystkie da się wyłączć ale sporo można zastapić LED-ami a nawet wyłączyć poza pompą obiegu chłodzenia):
św. pozycyjne 2x5W+ 2x5W +2x10W = 40W
podśw. przrzadów 10 x2W = 20W
św. mijania 2x 55W = 110W
Wspomaganie śr. = 600W
pompa wody chłodzenie 2x 80W
Webasto 150W
wentylator nadmuchu do kabiny 120W
wycieraczki 120W
ogrzewanie szyby 700W
wentylator chłodzenia silnika 80 W
Konwerter DC/DC 1000W co 30 minut włacza i doładowuje akumulator aż osiągnie on 14,2 V - dlatego warto mieć spraawny akumulator.
Jak to wszystko będzie działać to stracisz w ciągu godziny ponad 2 kWh czyli kilkanaście kilometrów

wik6 - 2017-02-02, 21:17

Albo inacze bateria trakcyjna 16,5 kw.
Przejechanie 100km. zajmuję 2 godziny ( 50 km/h)
Czyli urządzenia pokładowe 1300 wat x 2h =2,6kw
Jak przekazać 2,6 kw poprzez ładowanie akumulatora pomocniczego przy 12 v.
To gigantyczna strata, czyli około 4 kw ,więc 1/4 pakietu trakcyjnego.

wik6 - 2017-02-02, 21:31

Wniosek wywalić co się da i rozdzielić akumulatory.
jas_pik - 2017-02-02, 21:32

Dlatego warto mieć dobry akumulator pokładowy bo konwerter sprawdza napięcie jego co 30 minut i doładowuje.
Dlatego warto wszystko co można zamienić na LED-y ( chociażby wewnątrz - tablica przyrządów, podświetlenie tablicy itd...)
Na pompy chłodzenia zbyt wielkiego wpływu nie mamy ale w Twoim przypadku gdzie masz dwie osobne możesz jedną - do chłodzenia akumulatora wyłączyć przy niskich temperaturach, tej od Sagemboxa nie radzę bo jednak tranzystory mocy się grzeją , chociaż można by było penie zrobić jakiś sterownik typu step down aby zmniejszyć jej obroty i pobieraną moc. Być może z wiatrakiem w wentylacji też można by było tak robić bo przecież na pierwszym i drugim biegu silnik jest zasilany przez duży opornik na którym wydziela się sporo mocy zupełnie niepotrzebnie.

wik6 - 2017-02-03, 10:31

Wniosek.
Zbyt wolna jazda nic nie daje, ponieważ wzrasta zużycie prądu przez systemy pokładowe w całości zużycia energii i niweluje oszczędności z wolnej jazdy.
Wydaje się z testów że 40 km to dolna granica.

jas_pik - 2017-02-03, 10:50

Chyba nie czytasz moich postów w całości :-D
A może masz inny prędkościomierz nim w moim Berlingo?
Cytat:
Co do prędkości jazdy to popatrz sie na prędkościomierz , masz czerwonymi kropkami zaznaczone dwie prędkości 50 km/h jako najbardziej energooszczędnej i 90 km/h jako maksymalną.


wik6 - 2017-02-03, 11:31

Dziękuję, czytam.
Próbowałem przeprowadzić analizę, skąd się to bierze.
W sobotę sprawdzę kiedy i co ile jest doładowany akumulator pomocniczy.
Jeśli jest ładowany 1000w to warto sprawdzić ile to trwa.
Ciekawe ile pobiera prądu pompa podciśnienia i czy się da bezpiecznie bez niej jeździć.

jas_pik - 2017-02-03, 11:42

Co do akumulatora 12V to sprawdź jaki jest jego stan, jeśli nie masz właściwych urządzeń pomiarowych to najprostsze sprawdzenie - pozostaw na 30 minut włączone światła ( aku trakcyjne odłączone) i po tym czasie sprawdź napięcie akumulatora 12 V , jeśli spadnie poniżej 10,5 V wymieniaj.
Co do pompy podciśnienia nie usuwaj , to bezpieczeństwo . Ale wystarczy że zrobisz te dwa usprawnienia ( rezystor do zmiany stałej czasowej włączania i zawór zwrotny) to czas działania tej pompy i zużycie mocy będzie pomijalne.

wik6 - 2017-02-03, 12:28

A zawór zwrotny to od czego i gdzie kupić
jas_pik - 2017-02-03, 12:33

Od dowolnego spalinowozu , na każdym szrocie , taki który idzie do tej dużej puszki wspomagania pompy hamulcowej.
Poczytaj mój blog tips&tricks bo to są te same rzeczy dla saxo/P106 jak i Berlingo/Partnera

wik6 - 2017-02-04, 21:34

Sprawdziłem, ładowanie akumulatora pomocniczego zaczyna się zaraz po uruchomieniu stacyjki.
Ładowanie trwa przez cały czas jazdy, jedynie zmienia się napięcie ładowania.
Muszę to jeszcze sprawdzić, ale wydaje się, że prąd ładowania spada wraz z rozładowaniem się baterii trakcyjnych.
Akumulator nowiutki, według zaleceń.
Wygląda na to, że akumulator pomocniczy nie jest potrzebny w trakcie jazdy.
Może ktoś by u siebie zrobił pomiary, bo ja na elektronice się nie znam.
Obserwacje z innych samochodów też byłyby ciekawe.

Carcik - 2017-02-04, 22:12

Ja w swoim Saxo mam fabryczny czyli 20letni. Jest już bardzo słabiutki, ledwo zipie. Słaby na tyle że włączenie świateł + dmuchawy pompki i podobnych odbiorników powoduje spadek poniżej 11V i widoczny spadek jasności świateł, lecz po 2-3sek od włączenia "silnika" czy jazdy jak to nazwać :) jest widoczny od razu skok jasności świateł, kokpitu czy nawet silnika dmuchawy.

Ani na chwilkę przetwornica nie przestaje ładować pomocniczego (od razu bym widział że światła przygasają). Powiem wręcz że ten akumulator jest potrzebny tylko żeby styczniki 12VDC zaskoczyły od baterii trakcyjnej :)

To że przetwornica ma 1500W nie znaczy że ona ciągle tyle pobiera, napięcie na aku będzie 13,8V-14,2V ale prąd po naładowaniu będzie znikomy + odbiorniki. Przetwarzanie także nie jest na poziomie 50% (to była by istna grzałka). Jak przetwornica ma 90% + aku to finalna sprawność przetwarzania może być 75% przy mniejszej mocy 80% przy większej.

highend - 2017-02-04, 22:28

Carcik napisał/a:
Ja w swoim Saxo mam fabryczny czyli 20letni.


:shock:
to go lepiej zmień bo w końcu uwalisz przetwornice DC-DC

jas_pik - 2017-02-04, 22:31

wik6 napisał/a:
Obserwacje z innych samochodów też byłyby ciekawe.

Nie do końca sie tak da bo w zależności od daty produkcji były rożne wersje Sagemboxów o zupełnie innych parametrach działania oraz funkcji. Sporo też zależy od ustawień zaprogramowanych przez Lexię. Chodzi o napięcia zadziałania poszczególnych funkcji.
Widzę to porównując zachowanie identycznie skonfigurowanych egzemplarzy z identyczna wersją Sagemboxa ale z różnych lat produkcji ( 1999 i 2001)
Zachowują się zupełnie inaczej w czasie jazdy ( moc regeneracji/ napięcia ładowania/działanie światła hamulcowego w trakcie regeneracji )
Nie może być tak że nie ma akumulatora pokładowego , jego brak to natychmiastowe uszkodzenie konwertera DC/DC oraz ogłupienie Sagembox-a.
Pamiętajcie że to jest komputer sterujący silnikiem i innymi funkcjami o napięciu zasilania 12- 14V i spadki napięcia zasilającego powodują błędne jego działanie. To nie wyłącznie sterowanie stycznika.
Udało mi sie w końcu zdobyć schematy elektryczne SAGEMBOX-a,
schemat nr 1
schematnr 2
Może uda się wam co nieco z tego odczytać

Carcik - 2017-02-04, 22:34

highend napisał/a:

to go lepiej zmień bo w końcu uwalisz przetwornice DC-DC


Powiedz w jaki sposób słaby aku o małej pojemności może uwalić przetwornice która ma chyba 120A ? On przyjmuje mało amper i tyle więcej co odbiorniki go obciążają. To dobry aku powoduje większe obciążenie bo może być rozładowany i siorbać kilkadziesiąt minut prąd np 40A. A mój 10A 2min i już 14V wykazuje pełne naładowanie.

jas_pik - 2017-02-04, 22:48

Ta przetwornica DC/DC zostanie uwalona przez akumulator trakcyjny 120V(162V) i brak obciążenia na wyjściu .
gienek333 - 2017-02-04, 23:59

Co do aku, to warto go poładować ze dwa dni stałym prądem C/20, C/40 (może osiągnąć nawet 17V), ale to jest "wyrównanie".
wik6 - 2017-02-05, 06:07

Wniosek trzeba by zrobić osobne zasilania dla najbardziej energochłonnych urządzeń pokładowy. Skoro pakiet trakcyjny ma 16 kw z czego 2kw zdechły ze starości, podróż trwa około 2h x 2kw urządzenia pokładowe, to do jazdy pozostaje 10 kw czyli około 100w na 1km. Odciążając baterie trakcyjne, odzyskuje się 4kw więc około realnie dodajemy sobie 40km zasięgu. I uwalniamy się od ograniczenia czasowego przejazdu gdzie przy wolniejszej jeździe, zyski z wolnej jazdy są przejadane przez urządzenia pokładowe. Ten efekt widać wyraźnie jeżdżąc po mieście.
Ja u siebie odłączyłem wspomaganie kierownicy.
Muszę coś zrobić z pompą podciśnienia według rad.
Staram się jeździć na światłach led.
Czekam aż się ociepli i pozbęde się ogrzewania i nawiewu.
Teraz pytanie i co dalej, które odbiorniki łatwo można by przepiąć na zasilanie zewnętrzne?
Najprościej by byłoby gdyby jednym przyciskiem wyłączyć ładowanie akumulatora pomocniczego, myślę że komputer dałby radę na obniżonym napięciu.
Lub wypíąć niektóre urządzenia na akumulator zewnętrzny.
Może ktoś zrobi zestawienie takich urządzeń, które można łatwo wypiąć, a zysk będzie warty zabawy.

wik6 - 2017-02-05, 07:20

Wniosek.
Chyba się pospieszyłem z kupnem nowego akumulatora ( Varta 55Ah).
Powinienem kupić akumulator a jak najmniejszej
pojemności.
Bo to ciągłe ładowanie to wielkie gotowanie 20 kg. gara z kwasem.
Ciekawe ile tu tracę 30A x 16v = 480 wat albo więcej?
To tu chyba giną te kilowaty, których się nie mogę doliczyć podczas testów wolnej jazdy.
Czekam na jakieś pomysły od was, bo ja ocieram się już o granicę swojej wiedzy.

Carcik - 2017-02-05, 07:36

Jaki gar z ołowiem, jakie straty. Po pierwsze przetwornica ładuje do 14,1V więc w aku nie zachodzi żadne gotowanie jak w garku ziemniaków. Po drugie w nowym aku przy takim napięciu po naładowaniu prąd potrafi spaść poniżej ampera więc straty z tytułu utrzymywania naładowanego aku są poniżej <10W.

Czy ty wyobrażasz sobie jak 500W podgrzało by aku ? Byś tam po 10min miał zupe ołowiową a zauważ że nawet po dłuższej jeżdzie aku jest zimny więc nie ma tam za wiele strat. Szukasz dziury w całym. Mierzysz zasięg na podstawie procentów które się zmieniają jak chcą zamiast liczyć pobrany ładunek z aku w Ah.

wik6 - 2017-02-05, 07:44

Muszę przenieść ten akumulator na jasną stronę MOCY.
wik6 - 2017-02-05, 07:53

Dzisiaj zmierzę temperaturę akumulatora
przed i po jeździe.
Coś mi tu nie gra, bo niby co ma ograniczać prąd ładowania jak tam jest podawany prąd na utrzymanie urządzeń pokładowych i on może sobie pobierać ile mu się podoba.

Carcik - 2017-02-05, 08:13

Rozróżnij odbiorniki, one są zasilane wprost z przetwornicy z pominięciem akumulatora. Akumulator gromadzi tylko zapas potrzebny po wyłączeniu zapłonu. Mimo że są podłączone równolegle to przetwornica ma wyższe napięcie więc to ona w pierwszej kolejności jest obciążana. Aku jako że ma SEM około 12,6V lub mniej będzie oddawać prąd dopiero po wyłączeniu przetwornicy dającej 14,1V

Przetwornica nie podaje prądu tylko utrzymuje 14,1V. W takim stanie akumulator po naładowaniu prąd szybo spada poniżej 1 Ampera (czyli poniżej 12W) i w tym stanie może być dowolnie długo (miesiąc,rok) pobierając znikomą moc. Resztę prądu pożerają odbiorniki pompki,dmuchawy,oswietlenie.

Co do ograniczenia prądu to prąd ogranicza się z natury i charakterystyki samego akumulatora który ma rosnącą SEM i Rwew przez co ten prąd spada i zatrzymuje się blisko 0A. Nie ma tam żadnej technologii, tak jest też w spalinowozach, alternator daje 14,4V i niech się dzieje wola Boża płyną dziesiątki amper ale po pewnym czasie ten stan się wyrównuje i aku przestaje brać prąd (<1A stan naładowania) a resztę prądu idzie tylko na odbiorniki.

wik6 - 2017-02-05, 08:31

Boje się, że ja będę ograniczał zużycie energii a nadwyżki energii z ładowarki akumulator pomocniczy przechwyci.
Ponownie jak ten akumulator zmusić do pracy, bo jak na razie to wtrakcie jazdy zachowuje się jak pasożyt.

gienek333 - 2017-02-05, 08:51

To tak jakbyś się bał wyłączyć żelazko, bo lodówka cały prąd przechwyci ;) . Carcik to Ci dobrze opisał.
wik6 - 2017-02-05, 09:07

Zaczynam rozumieć .
I rozumiem, że podczas krótkich jazd efekt pasożyta jednak występuje.
Może podacie ile czasu taki akumulator (nowy,naładowany) będzie się wyrównywał z ładowarką i ile teoretycznie pobierze energii.

wik6 - 2017-02-05, 09:24

Liczę na chłopa.
Akumulator pojemność 55A napięcie 12V.
Wyrównuje się do 14V, czyli o 1/6 musi się podładować.
55/6=~9
Czyli pobierze 9A
9A x 14V =126 wat
Czyli każde przekręcenie kluczyka zabiera około 1km zasięgu.

Pir-serwis - 2017-02-05, 10:36

Wik6, co Ty tworzysz?
Czytam i za głowę się łapię.
Może przestań, jeść, pić i zobaczysz ile pociagniesz..
Auto elektryczne ma wtyczkę i trzeba ją wpiąć do gniazdka..
Z tego co piszesz to masz rewelacyjny zasięg.
Za wiele już nie wymodzisz bez wymiany akumulatora a to bez sensu (kasa równa cenie nowego auta).
Szukasz dziury w całym.
Procenty na liczniku idą tak jak Carcik pisał.
Możesz mieć 80% i koniec jazdy.
To na pewno jest wpompowana i wypompowana energia ale zależna od kondycji baterii i warunków otoczenia.

wik6 - 2017-02-05, 10:51

A poco ludzie biją rekordy?
Dla sportu.

jas_pik - 2017-02-05, 11:23

To poczekaj aż temperatura na zewnątrz będzie w okolicach 18 - 24 stopni, wtedy będziesz miał super zasięgi i będziesz bił rekordy, na razie się szykuj do ich bicia :mrgreen:
Na razie zajmij się tymi niby drobiazgami ( wyłącznik dodatkowy do webasto/rekuperacja powietrza wentylacji/zawór zwrotny/stała czasowa pompy podciśnienia) oraz wymiana oleju w skrzyni przekładniowej, smaru w łożyskach) oraz modyfikacje aerodynamiczne typu osłona aerodynamiczna całego spodu z jakiś lekkie płyty .
Możesz też wymienić np okna na takie z lexanu - ale to chyba bez sensu.
I szukaj ewentualnie dodatkowych lekkich i przy okazji tanich akumulatorów w celu zwiększenia pojemności.
Mój ostatni pomysł to tania przetwornica z 12V ->120V ( amerykańska czyli tania ) i mostek prostowniczy na wyjściu - powinniśmy otrzymać 168V ( ja znalazłem za 100 zł konwerter COTEK) od tego samego użytkownika co ma Elteki FlatPack.
Następna rzecz to oczywiście szybka ładowarka na Eltekach .
Schematy masz podane

wik6 - 2017-02-05, 16:10

Temperatura akumulatora w czasie jazdy wzrosła o cztery stopnie.
Odległość przejazdu 50 km, trzy uruchomienia.
Samochód ładowany 24h wcześniej.
Pomiar temperatury termometrem pokojowym zawiniętym w szmate i wsadzony za akumulator.
Jak znajdę lepszy termometr to dokładnie to sprawdzę. Badając ręcznie, wyraźnie cieplejszy.
Znaczy się to nie parę watów. Temperatura na zewnątrz 2 stopnie, duży czynnik chłodzący.

jas_pik - 2017-02-05, 16:34

Jak chcesz robić inne badania to kup najtańszy termometr cyfrowy samochodowy z dwoma czujnikami i pomierz też temperatury cieczy chłodzącej w obiegu Sagemboxa i akumulatorów trakcyjnych.
Dla Saftów najbardziej optymalne warunki pracy to temperatura 19 - 26 stopni.
Możesz zwiększyć zasięg poprzez zmniejszenie chłodzenia akumulatorów ( zwykła tektura przed chłodnicą już dużo da).

wik6 - 2017-02-05, 19:29

Dzięki za nowy trop.
A czy tam nie powinien być termostat wł/wył pompę wtrakcie jazdy ?

jas_pik - 2017-02-05, 20:01

Nie ma jest czujnik temperatury włączający wentylator ( czujnik typu NTC).
Jeśli temperatura płynu chłodniczego przekracza 35 stopni włącza się 1 bieg , przy przekroczeniu temperatury powyżej 43 włącza się 2 bieg.Nie ma żadnego termostatu.
W Berlingo w odróżnieniu od Saxo/P106 są dwa osobne obiegi dla Sagemboxa oraz akumulatorów.
W celu zwiększenia zasięgu należało by doprowadzić do stałej temperatury najbardziej optymalnej dla SAFT-ów.
Niestety ten układ dla nas jest bardzo przewymiarowany , został zrobiony dla znacznie cieplejszej Francji ( w szczególności żeby temperatura nie przekroczyła 50 stopni bo taka temperatura jest szkodliwa dla akumulatorów ). Dlatego zakrycie chłodnicy w okresie zimowym w naszym klimacie ma sporo zalet.
A może wymyślisz lepsze rozwiazanie?
Poczytaj wątki moje, highend'a oraz pir-serwis

Carcik - 2017-02-05, 20:06

Nie może, standardowo pompa pracuje zawsze w czasie pracy pojazdu. Niby skąd termostat miałby wiedzieć że w akumulatorze nr 12 temperatura wzrosła pow 50 stopni, przecież płyn ma nadal 15 stopni więc po co gonić pompę.

Źle do tego pochodzisz całkowicie. Fakt że producent nie przemyślał tego że NiCd męczą się przy -15^C i obieg je wychładza ale lepiej mieć mniej kilometrów i zimne aku niż przegrzane i do wyrzucenia.

Daj dykte w chłodnice na mrozu jak radzi jas-pik albo dorzuć taki układ który zmniejsza moc pompy o polowe (sam taki mam gdyż li-ion wymusiły u mnie przebudowę układu chłodzenia na bardzo mały i krotki przez co pompa na pełnych obrotach powodowała Niagare w zbiorniczku wyrównawczym)

jas_pik - 2017-02-05, 20:26

Kiedyś wpadła mi w oko pompa płynu produkcji Pierburg bezszczotkowa z przełącznikiem wbudowanym w obudowę gdzie można było zmieniać wydajność pompy w zakresie 100 - 600 l/minutę , ale więcej nie udało mi się jej znaleźć ( nie zapisałem sobie danych bo cenowo kosztowała około 200 Euro)
Ale to byłoby świetne rozwiązanie, ewentualnie jak napisał Carcik jakiś układ speed-down sterowany nawet z kabiny ( takim regulatorem jak do regulacji wysokości świecenia reflektorów - żeby współgrał z resztą przełączników)

gienek333 - 2017-02-05, 21:46

A może webastem zagrzać aku? Mam w spalinowcu zagrzewanie silnika webastem oraz świecami żarowymi (4 szt są wkręcone w rurkę wpiętą w obieg płynu).
jas_pik - 2017-02-05, 23:16

Nie jest to dobry pomysł bo temperatura wody w webasto osiąga 65 stopni , a temperatura ponad 50 stopni zabija te akumulatory.
Chyba że jakieś mały wymiennik ciepła który podgrzeje układ ale nie przegrzeje akumulatorów. To już lepiej pominąć chłodnicę albo zrobić ją taka miniaturową na zimę czy całkiem zrobić baypas chłodnicy.

wik6 - 2017-02-06, 06:36

W moim przypadku dykta przyłaniająca chłodnice będzie dobrym kompromisem. Wiedza z elektroniki zerowa, brak czasu i garażu.
Świetna uwaga, że wsumie to niewiadomo, który akumulator jest słabszy i się grzeje. Tak mimo zasłoniętej chłodnicy zimne akumulatory odbiorą ciepło.

wik6 - 2017-02-06, 06:59

Jak już jesteśmy przy akumulatorach trakcyjnych, to zauważyłem trzy napięcia (korekta słowa prądy) ładowania.
Do 95% 190V, później 200V i na koniec 220V
Wszystkie pomiary są w przybliżeniu, bo mój miernik rozkalibrował się przy ciągłej pracy z panelami fotowoltaicznymi.
Staram się niedopuszczać do ładowania większym napięciem niż 190V. Tylko raz na jakiś czas pozwalam ładować tymi większymi.
Nie chce gotować naokrągło akumulatorów bo to przyspiesza parowanie wody.
A z dolewaniem chce zaczekać do cieplejszych dni.
Czy z dolewaniem należy zaczekać na zapalenie się kontrolki, czy tak według przebiegu.

Carcik - 2017-02-06, 07:56

wik6 napisał/a:
prądy ładowania.
Do 95% 190

wik6 napisał/a:
większym prądem niż 190V


Jak chcemy być poprawni techniczni te "V" to napięcia a prądem zwykło się nazywać Ampery czyli "A".

jas_pik - 2017-02-06, 18:53

wik6 napisał/a:
Czy z dolewaniem należy zaczekać na zapalenie się kontrolki, czy tak według przebiegu.

Z moich dotychczasowych kilometrów zrobionych samochodami PSA ( niewiele bo dopiero około 12 kkm) oraz wiedzy pozyskanej od użytkowników francuskich ( a Ci poznani przejechali na nich ponad 200 000 km każdy) to nie patrz się na wskazanie lampki .
Ustal sobie przebieg rzędu 3 - 4 kkm jako optymalny moment na robienie usługi wodnej.
Ale do tego warto mieć albo eVlitę albo Lexie( czy inne klony) .
Wg mnie rewelacyjny pomysł na ustalenie sobie momentów usługi wymyślił "Lolek Electric"
Robi to przy przebiegach typu 3333/6666/9999 km
Czyli trzy wlewy na każde 10 kkm.
I to jest optimum.

highend - 2017-02-06, 23:35

jas_pik napisał/a:

Wg mnie rewelacyjny pomysł na ustalenie sobie momentów usługi wymyślił "Lolek Electric"
Robi to przy przebiegach typu 3333/6666/9999 km
Czyli trzy wlewy na każde 10 kkm.
I to jest optimum.


bardzo fajny pomysł, szkoda, ze go nie zapodał jak prowadziłem ten blog...
dla mnie temat berlingo jest raczej zamknięty. Zostało mi sporo części, jedno kompletne auto z Niemiec (bez baterii)... silniki, sterowniki.... ale akumulatorów BRAK...

wypatruje kolejnych rodzynków, zaraz bedzie C-Zero (upatrzyłem już), a iOn się robi (gruba akcja)
Wydaje mi się, że czas aut PSA przeminął - albo ich cena mocno spadnie, albo się nie opłaca - za dużo zachodu (NiCd - woda.. itd), silnik - szczotki itd... , za słabe te silniki - no i nijak się mają do nowoczesnych aut (jak trojaczki czy Leaf), a ceny tych ostatnich spadają...:)
Kangoo Z.E. to fajny następca aut PSA (jak Berlingo), aczkolwiek wcale nie ma większego zasięgu.

jas_pik - 2017-02-07, 00:04

highend napisał/a:
silniki, sterowniki.... ale akumulatorów BRAK...

I to jest największy problem starych aut PSA, chociaż sporo użytkowników stara sie je "zalitować" aczkolwiek jest to zbyt droga opcja , no chyba że samodzielna zabawa ze zgrzwaniem tanich ogniw 18650

highend napisał/a:
wypatruje kolejnych rodzynków, zaraz bedzie C-Zero (upatrzyłem już), a iOn się robi (gruba akcja)

Coś mi się zdaje że to może być dobre źródło pozyskiwania akumulatorów lub wręcz całych układów napędowych ( chociaż jest problem bo mało jest biorców do przeszczepu. Konstrukcja jest bardziej w stylu key-cara :mrgreen:
highend napisał/a:
Wydaje mi się, że czas aut PSA przeminął - albo ich cena mocno spadnie, albo się nie opłaca - za dużo zachodu (NiCd - woda.. itd), silnik - szczotki itd... , za słabe te silniki - no i nijak się mają do nowoczesnych aut (jak trojaczki czy Leaf), a ceny tych ostatnich spadają...:)

Cały czas spadek cen trzyma cena aku i przeartośiowana cena trojaczków- takich elekrtcznych opli agila :evil:
Nie kupisz innego full electric w kwocie do 10 kPN bez akumulatorów a wartość aku to minimum 500 - 1000 zł za kWh , czyli dopóki nie będzie na runku czegoś naprawdę taniego to będą jeszcze popularne chociażby do konwersji na moduły z Tesli :mrgreen:
No chyba że reynek zaleją elektryczne Sparki z aku 24kWh
highend napisał/a:
Kangoo Z.E. to fajny następca aut PSA (jak Berlingo), aczkolwiek wcale nie ma większego zasięgu.

Przecież wszystkie Renault ZE to Leafy w innej skórze ( czasami trochę oskubane) jak Fluence bez szybkiej ładowarki.
Ale Zoe to naprawdę niezły pomysł z ładowarką Chamelon -

wik6 - 2017-02-07, 07:19

A jadę walczę o zmuszenie akumulatora pomocniczego do pracy.
Wymyśliłem, że należy odciąć ten czerwony gruby kabel wychodzący z komputera do akumulatora i podpiąć go do drugiego małego akumulatora 5A.
To teraz komputer może sobie ładować, mierzyć.
A do ładowania połączyć je.
Tak systemy pokładowe będą chodzić na akumulatorze pomocniczym, a komputer z ładowarką będzie się zajmował akumulatorem figurantem.
Przy starcie komputer wystartuje z aku. 5A i przejdzie na zasilanie z ładowarki.
Proszę o analizę tego pomysłu i proszę o wyrozumiałość dla laika.

gienek333 - 2017-02-07, 11:04

Jest dobrze "nie trza psuć", nudzisz się?
wik6 - 2017-02-07, 12:44

Pomysł do zastosowania również w nissanie.
Pomyśl jak by to ułatwiło życie w zimie, jak ogrzewanie by nieobciążało baterii trakcyjnych.
Interesuje się żywo nissanem, za 3 lata zaczyne się rozglądać po rynku. Potrzebuję samochodu tak by realnie mógł przejechać 150 km.

Carcik - 2017-02-07, 13:42

Ech. Skoro nie masz wiedzy, licho u Ciebie z teorią (stwierdzam po wypowiedziach) to czemu bierzesz się za tak daleko idące przeróbki ? Czyżby spieszyło Ci się do zakupu następnego Sagemboxa ? Niestety te sterowniki nie są idioto-odporne i nierozsądne przeróbki szybko spenetrują doszczętnie Twój portfel w imię 2km zasięgu. Czas i pieniądze zainwestuj w rozbudowę akumulatora trakcyjnego a nie bezużyteczne przeróbki.

Mam trochę wiedzy na tematy elektroniczne i uważam że system ładowania w samochodach PSA jest stworzony dobrze i nie wymaga żadnych przeróbek.

P.S. Na pewno ktoś będzie w samochodzie za 50tys (Leaf) bawił się w przerabianie instalacji samochodu żeby go "uceglic" głupim błędem.

PatrykS - 2017-02-07, 15:14

wik6 napisał/a:
Pomyśl jak by to ułatwiło życie w zimie, jak ogrzewanie by nieobciążało baterii trakcyjnych.
Ogrzewanie (nie wentylator, tylko grzałka) jest raczej na wysokie napięcie z aku trakcyjnego, przynajmniej tak jest w Amperze i w trojaczkach. Gdyby było z 12V to przetwornica HV->12V musiałaby mieć ~6kW, do tego grube kable do grzałki, nie ma to sensu. Niemniej parę procent zasięgu do ugryzienia jest, w Amperze wrzucając luz w czasie jazdy widzę zużycie 1-2kW. Pomysł ten pojawił się również wśród właścicieli trojaczków, bo łatwo go zrealizować bez ingerencji w elektronikę samochodu.
jas_pik - 2017-02-07, 16:26

@wik6.
Odpuść sobie takie pomysły bo niczego nie zyskasz a dużo stracisz na uwaleniu Sagembox-a.
I zrób tak jak pisał Carcik , czy też ja wcześniej.
Chcesz mieć zasięg a zrobiłeś już wszystkie tipsy/tricki to zacznij budować lub kup dodatkowe akumulatory w celu posiadania większego zapasu energii.
Oczywiście litowe :-D
Albo tez poszukaj fajnego niedrogiego , koniecznie wysoksprawnego i lekkiego generatora spalinowego.
Wtedy będziesz mógł wyprawiać się w dalekie trasy bez ryzyka że nie wrócisz.
Zbuduj ( zleć komuś) budowę szybkiej ładowarki oraz przejściówki do ładowania z wtyczką type2

wik6 - 2017-02-08, 05:41

Proszę o porady poprawiające zasięg, najlepiej tego typu jak przysłonięcie chłodnicy (rewelacja znaczna poprawa w długich przebiegach gdzie akumulatory się niepotrzebnie wychładzały).
Natomiast nie mam zamiaru inwestować w nowe akumulatory i w lekkie szyby bo to nie ma sensu, lepiej zbierać kasę na nissana.
Myślałem o aerodynamice ale przy prędkościach z rzędu 50 km/h to tylko zdemontuję antenę i zastanowię się jak prosto zaślepić otwory w grilu.
Mam wrażenie, że tu niepotrzebnie powietrze wpada do komory silnika i stawia opór.
Jeśli chodzi o pompę podciśnienia to czy bezpiecznik f12 to znaczy bezpiecznik nr.12 pod kierownicą, bo jeśli tak to niestety to nie ten.

Carcik - 2017-02-08, 09:27

Pompy podciśnienia nie wyłączaj chyba że życie Ci nie miłe. Lepiej wykonaj 2 modyfikacje, zmianę czasu pracy z 30sek na 6-8sek zmień + zawór zwrotny pozwala zapomnieć że masz zainstalowaną pompę w samochodzie.
jas_pik - 2017-02-08, 17:23

wik6 napisał/a:
Proszę o porady poprawiające zasięg, najlepiej tego typu jak przysłonięcie chłodnicy (rewelacja znaczna poprawa w długich przebiegach gdzie akumulatory się niepotrzebnie wychładzały).
Natomiast nie mam zamiaru inwestować w nowe akumulatory i w lekkie szyby bo to nie ma sensu, lepiej zbierać kasę na nissana.
Myślałem o aerodynamice ale przy prędkościach z rzędu 50 km/h to tylko zdemontuję antenę i zastanowię się jak prosto zaślepić otwory w grilu.

Likwidacja anteny nic Ci nie da , ale możesz dośc prosto i tanio poprawić parametry aerodynamiczne Berlingo .
Cytat:
Całkowity opór aerodynamiczny wyraża się wzorem:
Opór = 1/2ρV^2ACx, w którym:
A – powierzchnia czołowa,
ρ – gęstość powietrza,
V – względna prędkość pojazdu w stosunku do powietrza.

Powierzchni czołowej nie zmniejszysz, prędkość 50 km/h jak widzisz ze wzoru mna duży wpływ, możesz zaś prostymi krokami poprawić współczynnik Cx.
Potrzebujesz zamontować na krawędzi górnej ( w linii mocowania anteny) małe zawirowacze powietrza - tzw Vortexy. Na krawędzi spływu z nadwozia też sporo pomogą.
I bardzo prosta do zrobienia płyta pod podwoziem aby wyrównać powierzchnię.

Na przykłądzie Dacii Logan udało się zmniejszyć Cx z 0,36 do 0,29

A vortex-y masz przykłądowo takie

wik6 - 2017-02-09, 06:21

Dziękuję trochę napracowłeś.
Widać pozytywny wpływ.
Narazie ten pomysł zostawię do przemyślenia, totalny brak czasu no i pogoda.
Wracając do pompy podciśnienia, sprawdziłem trzyma podciśnienie przez godzinę.
To trzeba chyba wlutować ten opornik.
Jak ktoś w ma zdjęcia z berlingo gdzie się to znajduje to byłbym wdzięczny.
No i pogoda muszę czekać na +10.

wik6 - 2017-02-09, 06:36

Jeszcze został do poruszenia temat energooszczędnej jazdy.
Po przejechaniu 2kkm to widzę, że nie ma to wiele wspólnego z spalinowym.
Moje spostrzeżenia to :
niższa prędkość przejazdu 40-50 km/h
należy unikać hamowania odzyskowego, nie dotykać hamulca, czyli zwalniać przez opór powietrza
nie przyspieszać pod górę
przyspieszać z górki
ruszanie z miejsca to zbrodnia dla zasięgu
nie przekraczć prędkości 60km/h
jeździć w ciepłe jasne dni
( jeździć z wiatrem, ciepło się ubrać, teściową zostawić w domu)
Może macie coś do dodania.

jas_pik - 2017-02-09, 11:36

Chyba coś popieprzyłeś ( sorry za wyrażenie)
wik6 napisał/a:

należy unikać hamowania odzyskowego

Hamowanie odzyskowe ( regeneracyjne) jest ważne i nie unikniesz tego - jak puścisz pedał przyśpieszenia to hamujesz silnikiem i odzyskujesz energię. Widzisz to na ekonoskopie.
A najważniesze jedź przewidywanie - przewiduj co się dzieje na drodze aby zawsze jeździć na zielonym polu. Wtedy będziesz miał najwyższe zasięgi.
Ubieranie się - po co ?
Masz webasto bardzo wydajne, zrób kilka tipsów ( obklej materiałem termoizolacyjnym układ oraz zrób prostą zmianę przy wentylatorze nadmuchu oraz dołóż klawisz dodatkowy wyłącznika webasto. Będziesz miał ciepło i oszczędnie . Energii z aku trakcyjnych nie zużyjesz.

wik6 - 2017-02-09, 12:16

Chodzi o to, że efektywniej jest zwalniać przed przewidywaną przeszkodą (skrętem, zatrzymaniem) na tak zwanym luzie, niż dojechać na ciągu silnika i w ostatniej fazie hamować odzyskowo.
Na krótkich dystansach jest zimno.
Mam 8km do pracy 8 minut jazdy, webasto dopiero pod koniec zaczyna mocno grzać.
Myślę o jakieś farelce dogrzewającej samochód przed jazdą.

jas_pik - 2017-02-09, 12:57

Jeśli zastosujesz pomysły nagrzeje Ci się znacznie szybciej bo już po minucie.
Jeśli jeździsz sam oddziel pustą przestrzeń z tyłu folia ( nawet malarską ) będziesz miał mniejszą kubaturę do nagrzania. Farelka jest niebezpieczna.
Zamontuj włącznik zdalny radiowy do złączania zdalnego webasto wcześniej.
Możesz kupić choćby zestaw dzwonka bezprzewodowego - radiowego i włączysz minutę zanim wsiądziesz i będziesz miał ciepło.
Chyba Lolek Electric tak sobie to zrobił.
Schematy webasto podałem w którymś poście.

PatrykS - 2017-02-09, 18:54

wik6 napisał/a:
Chodzi o to, że efektywniej jest zwalniać przed przewidywaną przeszkodą (skrętem, zatrzymaniem) na tak zwanym luzie, niż dojechać na ciągu silnika i w ostatniej fazie hamować odzyskowo.
Zgadzam się w pełni - sprawność hamowania odzyskowego jest daleka od 100% i lepiej go unikać. Ta zasada jest wspólna ze spaliniakami. Wydaje mi się, że zamiast puszczać gaz (co jednak włącza lekkie hamowanie odzyskowe) lepiej jest wrzucić luz. Jest to jednak do potwierdzenia, bo w Amperze jadąc na luzie widzę zużycie 1-2kW mimo wyłączonego ogrzewania, podczas gdy stojąc w miejscu zużycie jest ok. 0,6kW.
jas_pik - 2017-02-09, 19:24

Jadą na tzw luzie nic nie zyskujesz a wyłącznie nieefetywnie tracisz energię.
Jeśli przewidujesz i jedziesz tak aby hamowanie regeneracyjne zadziałało to w tym czasie w którym energie traciłeś jadąc na luzie odzyskujesz ją.
Wystarczy kilka prób kiedy puszczać gaz a kiedy jechać z gazem lekko muskanym .
Jeśli przeanalizujesz to jakimś miernikiem to zobaczysz że jazda jednostajna powoduje najmniejsze zużycie energii. A najwięcej jej tracisz na ruszaniu i przyśpieszaniu,

PatrykS - 2017-02-09, 20:05

jas_pik napisał/a:
Jadą na tzw luzie nic nie zyskujesz a wyłącznie nieefetywnie tracisz energię.
Owszem, tracimy energię kinetyczną na opory toczenia i powietrza, ale nie wkładamy w ten ruch nic z akumulatora.

jas_pik napisał/a:
Jeśli przewidujesz i jedziesz tak aby hamowanie regeneracyjne zadziałało to w tym czasie w którym energie traciłeś jadąc na luzie odzyskujesz ją.
Jak zaczniesz odzyskiwać energię do akumulatora to zatrzymasz się szybciej i nie dojedziesz do skrzyżowania, do którego dojechałbyś na luzie. Odzyskiwanie ma też ograniczoną sprawność - część energii kinetycznej pójdzie na ciepło w oponach, silniku, prostowniku, kablach i baterii, w sumie wychodzisz więc na minus.

jas_pik napisał/a:
Jeśli przeanalizujesz to jakimś miernikiem to zobaczysz że jazda jednostajna powoduje najmniejsze zużycie energii.
100% zgoda.

jas_pik napisał/a:
A najwięcej jej tracisz na ruszaniu i przyśpieszaniu,
Powiedzmy że nie tracisz a inwestujesz. Niestety zwrot z tej inwestycji jest dużo mniejszy od wkładu, ale przynajmniej niezerowy (zerowy jest w spaliniakach i w tych EV bez hamowania odzyskowego).
jas_pik - 2017-02-09, 20:10

Co oznacza iż przewidywanie daje największe oszczędności.
CBDU

wik6 - 2017-02-10, 05:57

Do ekonomicznej jazdy należy zaliczyć sposób ładowania akumulatorów.
Odchodzę od ładowania do pełna (noc) na rzecz dwóch mniejszych dziennie (od 5 do 8 i 11 do 16).
O 4.30 jadę do pracy ładuję, 8 do 11 wyjazdy służbowe, wracam o 11 ładuję, po południu wyjazdy z dziećmi na zajęcia dodatkowe. Jednak zimą efekt wychłodzenia akumulatorów jest mocno widoczny i w ten sposób chcę uniknąć, że w dolnym zakresie pojemności akumulatorów są słabsze.
Pytanie do was czy w ten sposób mocno nie przyspieszam zużycia akumulatorów.

jas_pik - 2017-02-10, 09:49

Wbrew pozorom nie.
Te akumulatory przy każdorazowym rozładowywaniu do 80% przy 1C wytrzymaja 3000 cykli zanim spadną do 80% pojemnosci.
Przy rozładowaniu do 20% wytrzymają tylko 1000 cykli.
Parametry rozładowania i ładowania za każdym razem.
Maksymalny prąd rozładowywania to 1C a ładowania to 1/2 C.
Czyli jesli będziesz jeździł wyłącznie na zielonym polu to tak będzie .
ładowarka nie naładuje aż tak dużym prądem- taką ładowarkę mamy tylko w skuterach Peugeota Scootlec

No i tak jak pisałem najważniejsze jest utrzymywanie akumulatorów w jak najlepszej dla nich temperaturze

wik6 - 2017-02-10, 11:34

Dziękuję, tylko proszę o tłumaczenie dla chłopa.
Co to prąd 2C,1C,1/2C?
Co to rozładowanie do 80%, czyli co do 80% na zegarze, czy do 80% rozładowania.
No i to tak robić czy nie?
A w upały może jednak nocą?
I z tematów mój test.
Z tym webastem coś się nie zgadza, na nim napisano 45W, a z nowych testów wynika , że zabiera 10% zasięgu, bez włączonego nawiewu a z nawiewem od 15% do 20% zasięgu. Może tam jest jeszcze jakaś pompa?

jas_pik - 2017-02-10, 11:44

Pozwoliłem sobie przygotować dane dotyczące parametrów aerodynamicznych Berlingo, ponieważ nigdzie ich w sieci nie znalazłem.
Szerokość : 1,788 m
Wysokość: 1,800 m
Współczynnik Cx: 0,29
Powierzchnia czołowa : 3,2 m2
Współczynnik aero S*Cx:0,92
Oznacza to że ten współczynnik jest o około 150 % większy niż standardowych samochodów spalinowych- osobowych gdzie zazwyczaj wynosi znacznie poniżej 0,6 , chociaż Peugeot106/Saxo mają ten parametr Cx nawet gorszy bo aż 0,3 ale mniejsza powierzchni e czołową.
Co jeszcze można zrobić aby obniżyć oprory.
Zmienić opony na inne , polecam rozmiar 175/65 R14 90T i ciśnienie aż 4 atm.

wik6 - 2017-02-10, 12:15

Dziękuję za dane o aerodynamice.
Może można takie dachowe owiewki kupić?

jas_pik - 2017-02-10, 12:43

Owiewki dachowe nic nie dają, możesz zmniejszyć współczynnik Cx tylko za pomocą odpowiedniego wyprofilowania części spodniej pojazdu. Dlatego pisałem o zrobieniu czegoś w rodzaju pokrywy spodniej aby tam nie powstawały zawirowania.
Oraz ewentualnie generatory Vortex na krawędziach natarcia i spływu.
Możesz je sam zrobić .


Takie generatory dość sporo dają zwłaszcza w okolicach lusterek bocznych które nie są zupełnie aerodynamiczne.

Jak lubisz sie bawić to zrób proste doświadczenie - jak na zdjęciach



PatrykS - 2017-02-10, 17:14

jas_pik napisał/a:
Te akumulatory przy każdorazowym rozładowywaniu do 80% przy 1C wytrzymaja 3000 cykli zanim spadną do 80% pojemnosci.
Przy rozładowaniu do 20% wytrzymają tylko 1000 cykli.
Jeśli dobrze rozumiem w pierwszym przypadku mamy 20% na cykl, w drugim 80% na cykl. Czyli mamy 3x więcej cykli, ale w każdym z nich mamy 4x mniej energii. Innymi słowy przy tym samym trybie jazdy 3000 cykli skończą nam się szybciej niż 1000cykli, bo będziemy musieli dużo częściej ładować.

Generalnie użytkowanie baterii w przedziale od 20 do 85% pojemności mocno wydłuża jej żywotność.

jas_pik - 2017-02-10, 17:40

Pytanie dotyczyło czy warto ładować w danym sposobie użytkowania. I podane dane fabryczne to potwierdzają.
W szczególności dobre akumulatory ( w dobrym stanie bez problemu przyjmują nadwyżkę energii) oraz oddają więcej energii niż mają wg danych nominalnych .
Czyli te o nominalnej pojemności mają realną pojemność zazwyczaj znacznie większą.

wik6 - 2017-02-11, 07:38

W czasie dalszych obserwacji wpływu urządzeń pokładowych na zasięg samochodu dochodzę do wniosku, że mają one większy wpływ niż wychodzi to z wyliczeń zużycia energii przez nie.
Każde odłączenie jakiegoś urządzenia daję zauważalny wpływ na zasięg samochodu.
Tak sobie pooglądałem instalację elektryczną i zauważyłem, że dzieli się ona na dwie części przedział silnika i kabiny. Łączą się one w miejscu bezpieczników na lewym błotniku.
Są tam cztery bezpieczeniki , pierwszy od lewej łączy akumulator pomocniczy z komputerem, trzy pozostałe chyba podają napięcie z akumulatora na skrzynkę bezpieczników pod kierownicą poszczególnych urządzeń.
Czy wyciągając te trzy bezpieczniki mogę coś uszkodzić?
Usuwając je po kolei mógłbym dowiedzieć się co zasilają.
Gdyby potwierdziło się, że zasilają poszczególne elementy kabiny (ogrzewanie, nawiew,światła,wspomaganie,podciśnienie), to mógłby je przełączyć na zasilanie z dodatkowego akumulatora.
W ten sposób uzyskam od 2 do 4 kw energii odciążajc akumulatory trakcyjne.
I w czasie jazdy nie muszę rezygnować z komfortu na rzecz zasięgu. I chętnie bym założył matę grzewczą na fotel kierowcy.
Proszę zastanówcie się nad tym pomysłem i nie komentujcie wyśmiewczo go.
Ogólnie wiadomo, że kierowcy elektryków rezygnują z komfortu jazdy na rzecz zasięgu a ten pomysł poprawi tę wadę.

PatrykS - 2017-02-11, 10:44

wik6 napisał/a:
Proszę zastanówcie się nad tym pomysłem i nie komentujcie wyśmiewczo go.
Mi się ten pomysł spodobał odkąd trafiłem na niego gdzieś na http://myimiev.com/forum/. Można go zrealizować również bez ingerencji w instalację samochodu - tj. podłączając się tylko do zacisków istniejącego akumulatora 12V, w taki sposób, że dodatkowy swój pakiet (dowolnej chemii i napięcia) podłączamy do 12V przez przetwornicę DC/DC dającą na wyjściu ciut więcej niż 14,4V, co powoduje, że przetwornica w samochodzie widzi akumulator w pełni naładowany (ściślej widzi, że z akumulatora żaden prąd nie jest pobierany, jak przy wyłączonych wszystkich urządzeniach) i nie będzie go doładowywać, w niektórych samochodach może nawet się wyłączy nie obciążając akumulatora trakcyjnego.
Pomysł oczywiście jest mało sensowny z punktu widzenia kosztów i komplikacji - logicznie najłatwiej jest po prostu zwiększyć pojemność akumulatora trakcyjnego, ale w istniejącym seryjnie produkowanym samochodzie takie zwiększenie często jest bardzo trudne, do tego naprawić potrafi go potem już tylko autor przeróbki.

wik6 - 2017-02-11, 11:40

No to sprawdziłem do czego służą bezpieczniki.
2- nie działa stacyjka, nie uruchamia komputera oraz webasto i nawiew
3- oświetlenie kabiny,brzęczek do świateł,centralny zamek
4- oświetlenie zewnętrzne
Czyli podając dodatkowe zasilanie na 4 mogę mieć światła bez obciążenia akumulatorów trakcyjnych.
2-to jest zagadka, jeśli tutaj stacyjka uruchomia tylko styczniki zasilania komputera to również można podać nowe zasilanie.
Jeśli ktoś dysponuje schematem i mógłby go udostępnić to byłbym wdzięczny, wtedy może jakiś dobry człowiek by na to zerknął i by wydał opinię.

jas_pik - 2017-02-11, 12:14

Proponuję Ci abyś zajął się zrobieniem dodatkowych źródeł energii - więcej zyskasz .
Tak jak Syncomoren w swoim pojeździe który określił jako CATHI - potrójna hybrydyzacja
Pozwoliłem sobie przetłumaczyć opisy z jego rysunku - schematu blokowego.
Już o tym wspominałem - użył gotowców firmy Eingeener - ( czyli akumulatory 48V LiFePO4 oraz konwertery DC/DC) Ale można znaleźć inne równie efektywne rozwiązania.

wik6 - 2017-02-11, 12:20

Dziękuję, ale chyba mnie przeceniasz.
Dalej mam wrażenie, że zasilając urządzenia pokładowe dodatkowym akumulatorem uzyskam dodatkowe 40% zasięgu i pomysł zamknę w 500zł.

wik6 - 2017-02-11, 13:31

Do PatrykS.
Coraz bardziej mnie się ten pomysł podoba.
Może ktoś wie skąd wziąć taką przetwornicę.

PatrykS - 2017-02-11, 21:02

wik6 napisał/a:
Dalej mam wrażenie, że zasilając urządzenia pokładowe dodatkowym akumulatorem uzyskam dodatkowe 40% zasięgu i pomysł zamknę w 500zł.
Akumulator ~2kWh w 500zł? Chyba że ze zużytych baterii laptopowych? Bo ołowiowe to jednak masy dołożą sporo.
jas_pik - 2017-02-11, 22:14

wik6 napisał/a:
uzyskam dodatkowe 40% zasięgu

Aby mieć zasięg o 40 km większy potrzebujesz 6 kWh w akumulatorze trakcyjnym a nie pokładowym

wik6 napisał/a:
pomysł zamknę w 500zł.

1kWh za 83 zł ( jeśli pracujesz na złomie to się może udać)
Na skupie płaca średnio 1zł za kg akumulatorów ołowiowych. Jak jakaś firma pozbędzie się dużej ilości aku z UPS-ów ( czasami sa to okazje jeśli te akumulatory fizycznie nie pracowały tylko były na stand by). Ładowność Ci się zmniejszy , zużycie się trochę zwiększy ale zasięg masz szansę uzyskać.
Tylko nie przesadzaj z ilością .
Kolega highend opisywał kiedyś przypadek pewnego anglika który załadował olbrzymia ilość litówek ale ze względu na masę samochód nie miał siły jechać.

wik6 - 2017-02-12, 06:52

No to zaczynamy od początku.
W pakiecie akumulatorów trakcyjnych mam 16 kw.
Mają 17 lat więc obstawiam, że zostało 14 kw.
Przepinam instalację i uzyskuję :
Webasto + nawiew 150w
Pompa podciśnienia 50w
Wentylator silnika 100w
Oświetlenie 150w
Inne przekaźniki ,oświetlenie liczników itp. 50w
Wspomaganie kierownicy 1000w
Razem 1500w x 2h jazdy =3000w
14 kw - 3 kw=11 kw
Czyli 11 kw zużywam na 100km.
Więc to wychodzi 110w/km
Zaoszczędziłem 3000w to w akumulatorach trakcyjnych pozostaje dodatkowe 3000w co pozwoli na przejechanie dodatkowo około 27 km.

wik6 - 2017-02-12, 07:12

Z moich obserwacji wynika, że ten zysk może być większy.
Wyłączam wspomaganie, to muszę dostarczyć tylko 1000w.
Dwa akumulatory 100ah =500zł

Najciekawsze, że PatrykS podał fajny pomysł i znalazłem na Allegro konwerter 24/12 40A
Na wyjściu ma 13,5V podłączamy go do obecnego i może będzie działać.
I co wy na ten pomysł?
Może ktoś wie ile taki konwerter może wyssać z akumulatora zanim się wyłączy?
W oplu i nissanie do zastosowania!

PatrykS - 2017-02-12, 08:16

wik6 napisał/a:
Wspomaganie kierownicy 1000w
Wspomaganie to działa tylko chwilowo zdaje się, więc średnio pewnie dużo mniej wychodzi.

wik6 napisał/a:
Dwa akumulatory 100ah =500zł
Teoretycznie 2,4kWh, ale praktycznie 30% tego, bo regularne głębsze rozładowywanie kwasowych szybko je zużywa.

wik6 napisał/a:
konwerter 24/12 40A
trochę słaby, bo ledwo 480W, a wygląda że potrzebujesz 1,5kW.

wik6 napisał/a:
Na wyjściu ma 13,5V podłączamy go do obecnego i może będzie działać.
Trochę za niskie napięcie - potrzebne byłoby 14,4V lub ciut większe.

wik6 napisał/a:
Może ktoś wie ile taki konwerter może wyssać z akumulatora zanim się wyłączy?
Jeżeli masz na myśli 2 aku 12V szeregowo to prawdopodobnie jest w stanie wyssać je do końca, to jest do 21V, ale trzeba by w parametrach tej przetwornicy sprawdzić, przy jakim napięciu się wyłączy, o ile ma takie zabezpieczenie.

BTW: posty ze szczegółami tego rozwiązania z dodatkowym akumulatorem dla instalacji 12V sugerowałbym wydzielić do osobnego wątku, a jedynie postępy/wyniki raportować tu.

jas_pik - 2017-02-12, 09:41

1, Musiałbyś wymontować oryginalny konwerter DC/DC 162 V->14,1 V bo on pobiera Ci cały czas moc nawet gdy nie wysyła prądu do akumulatora pokładowego ( a sam napisałeś że takie prace to nie dla Ciebie)
2. Wspomaganie kierownicy jeśli nie odłączysz pobiera przy biegu jałowym ( bo pompa pracuje bez przerwy) około 400 W, a w momencie skręcania nawet 1000 W.
Sagembox też swoje bierze bez przerwy analizując dane oraz obsługując karty sterownicze kontrolera
3.Masz na allegro świetny konwerter DC/AC

Dokładasz na końcu mostek prostowniczy i masz prawidłowe napięcie do podłaczenia do systemu akumulatorów trakcyjnych. Cena 100 zł .
4. Jesli chcesz kupować akumulatory to nie moga być zwykłae samochodowe rozruchowe
5. Upoluj kilka trojanów - lub innych Deep Cycle
6. Zakres działania COTEK-a jest taki że przy 4 szeregowo 12V) wyłączy się bezpiecznie przy 42V czyli jak wyssie je do 10,5V . Zwykłe rozruchowe szybko padną , Deep Cycle nie .

wik6 - 2017-02-12, 10:36

Wygląda na to, że ten pomysł nie wypali, przetwornica nie da rady a innych nie ma.
Za nim ktoś nie podejmie się doradzaniem mnie jak podzielić instalację elektryczną to zrobię tak :
- i tak już jeżdżę bez wspomagania jest ok
- wszystkie światła led włącznie z drogowymi, głównie jeżdżę ulicami z latarniami a jak mam pojechać gdzieś w ciemno to zakładam zwykłe żarówki, w dzień to na światłach do jazdy dziennej i wtedy odpada wszystko razem z podświetleniem zegarów.
-ogrzewanie, mam zamiar kupić nagrzewnice 300w 12V i matę grzewczą na siedzenie podłacze je do dodatkowego akumulatora, mam dość tankowania i czekania jak się webasto rozgrzeje, no i koszta około 150 zł/miesiąc na benzynę, a tak nagrzewnica 80zł, mata 40zł akumulator wyciągnę ten co mam a wsadzę mniejszy co da dodatkowe oszczędności zgodnie z wcześniejszymi wnioskami
- I tak zostaje tylko pompa chłodzenia, nawiew silnika,podciśnienie i styczniki razem może 300w

PatrykS - 2017-02-12, 12:08

jas_pik napisał/a:
1, Musiałbyś wymontować oryginalny konwerter DC/DC 162 V->14,1 V bo on pobiera Ci cały czas moc nawet gdy nie wysyła prądu do akumulatora pokładowego ( a sam napisałeś że takie prace to nie dla Ciebie)
No właśnie w pomyśle chodzi o to, żeby tego nie robić - konwerter ma się wyłączyć sam, a nawet jak się nie wyłączy to chyba aż tak wielkiej mocy nie pobiera.

jas_pik napisał/a:
3.Masz na allegro świetny konwerter DC/AC
Obrazek
Dokładasz na końcu mostek prostowniczy i masz prawidłowe napięcie do podłaczenia do systemu akumulatorów trakcyjnych. Cena 100 zł .
Mówisz o pośrednim zwiększeniu pojemności akumulatorów trakcyjnych - tego się chyba nie da zrobić bez większej ingerencji w instalację.
jas_pik - 2017-02-12, 15:09

PatrykS napisał/a:
Mówisz o pośrednim zwiększeniu pojemności akumulatorów trakcyjnych - tego się chyba nie da zrobić bez większej ingerencji w instalację.

Podłączenie jest bardzo proste bo podłączamy do zacisków BAT+ oraz BAT- w komorze zaciskowej SAGEMBOX-a.

Wystarczy odkręcić dwie śrubki :mrgreen:

czyli poziom trudności i skomplikowania tak jak złożenie lampki elektrycznej

PatrykS - 2017-02-12, 22:36

jas_pik napisał/a:
Podłączenie jest bardzo proste bo podłączamy do zacisków BAT+ oraz BAT- w komorze zaciskowej SAGEMBOX-a.
Rzeczywiście banalne, nawet otworów nie trzeba wiercić i uszczelniać jak się odkręci klapkę :-) :-) A co ze sterowaniem dodatkowej przetwornicy? Jakoś trzeba ją załączać i prądem wyjściowym też jakoś sterować, w końcu wprost na akumulatory idzie.
jas_pik - 2017-02-12, 22:54

Wystarczy zwykły włącznik prądowy po stronie akumulatora.
Konwerter z drugiej strony nic nie przekaże.
W przypadku pracy w trybie regeneracji prąd idzie na akumulatory Saft.
Tak jak to zrobił Sycomoreen (wg prezentowanego wczesniej schematu)
W razie czego mam takie na prąd stały 100A po 10 zł/szt


wik6 - 2017-02-13, 06:52

Pomysł ok ale jaki ma to sens ekonomiczny w 17 letnim aucie.
Moje podejście jest takie, inwestycje góra z rzędu 500 zł a efekt ma być minimum 10% do przodu.
Zamiast inwestować w stare auto lepiej zbierać na nissana.
Chwilowo czekam na zamówiony termowentylator i matę.
Mam zamiar podpiąć to do akumulatora, który jest w kieszeni silnika i wyłączyć go z obwodu samochodu, a w obwód samochodu wpiąć akumulator 10Aha umieszczony w komorze silnika. Na czas ładowania łączyć je.
Tu pytanie do was czy ładowarka to obsłuży?
Jak tak to super, to wtedy jak akumulator będzie się wyrabiał to podłącze tam wspomaganie kierownicy i wentylator silnika.
Pompy nie ruszam bo ona jest sterowana z komputera.
I na akumulatorach trakcyjnych podczas jazdy dziennej zostanie tylko komputer i pompa chłodzenia.
Czekam na ciepło, i w drogę zobaczymy ile to dało.
Jak na razie jednorazowo jechałem tylko 80 km, był zapas na 20 km ale teraz odpadnie ogrzewanie, nawiew, światła bo to było w nocy.
Rekord dzienny to 130 km z doładowaniem.

Pir-serwis - 2017-02-13, 10:07

Wik6.
Jak czytam Twe posty to już coś mi się robi.
Jak można zrezygnować z webasto na korzyść maty i termowentylatory, który potrzebuje prądu,a akumulator 10Ah to nic, kupujesz?!
Jeśli już to dołoż podgrzewacz silnika w obieg webasto i podgrzewacz w obieg baterii. Ruszając będziesz miał zagrzany obieg i cieplo od razu, a baterie o temp.20st dadzą ci lepszy zasięg.
To najprostsze co może dać ci cieplo.bez nie wiadomo jakich ingerencji.
Tak to tylko wolniejsza jazda, bez gratów na pace,większe ciśnienie, i gładkie opony.

Pir-serwis - 2017-02-13, 10:14

Webasto ma 5kw na połowie mocy 2,5 a ty chcesz 0.3kw..
Zastanowiłeś się ,że wszystko potrzebuje energii?
Akumulator 10Ah zapewni grzanie na kwadrans maksimum..a to grzanie takie jakbyś sobie nachuchał..
Ładowarka naladuje ci bez problemu..ale problem będzie połączyć rozładowaną baterię z naładowaną.
Ja już nie wchodzę w dyskusję, bo nie ma to sensu.

Carcik - 2017-02-13, 10:20

Kazdy mu tłumaczy, podaje przykłady rozwiązania. Ale kolega wie wszystko lepiej. Zamiast inwestować woli zbierać na Leafa który i tak mu nie przejedzie 150km (chyba że salonowy i 30kWh) a tyle km jest dla niego minimum.

Widze zero logiki w Twoim działaniu. Sam miałem w spalinowym "farelkę" 200W 12V i było to gówno jakich mało, prędzej zdołał się silnik zagrzać niż to coś nagrzało. Ogrzewanie w spalinowym wozie może mieć nawet 5-9kW wydajności a Ty to zastąpisz 0,3kW.

Jedyna logika w tej macie, niby grzanie tyłka (40-60W) powoduje że wolisz mniejszą temperaturę powietrza i tutaj może być oszczędność bo webasto trochę mniej paliwa spali a 40W mata to 0% wpływu na zasięg ma.

Dziwie się koledze jas-pik z jaką upartością podaje dziesiątki przykładów na ulepszenia i triki a Ty nadal uparłeś się na ten aku 12V.

RaveN - 2017-02-13, 11:32

Ta rozmowa to chyba trochę trolowanie przez wik6.
Czy wydzielić ją do osobnego tematu? :roll:

jas_pik - 2017-02-13, 11:44

Tak.
A swoją droga ja założe pewnie tips&Tricks Berlingo bo własnie wpadł mi w ręce, a chcę zastosować kilka pomysłów które wpisywałem w tym temacie.

wik6 - 2017-02-13, 11:47

Dziękuję za informację jakie udało mi się tu otrzymać, solidna dawka wiedzy.
Zmęczyłem towarzystwo wiec chwilowo postaram się nie odzywać i będę zaglądał.
Pozdrawiam.

PatrykS - 2017-02-13, 13:51

RaveN napisał/a:
Ta rozmowa to chyba trochę trolowanie przez wik6.
Nie zgadzam się - ma kolega swoją wizję, niech realizuje, a wyniki nawet jak nikogo nie zaskoczą to przynajmniej będą udokumentowane. A nuż jednak coś z nich wyjdzie pożytecznego?

RaveN napisał/a:
Czy wydzielić ją do osobnego tematu?
Wg mnie można.
highend - 2017-02-13, 23:36

dobrze jest, piszcie piszcie... :)
niech temat żyje, i się komuś przyda :)

a na przyszłość:
NiCd nie ma... ciężki temat - wiedziałem, że tak będzie
na litówki się nie opłaca przerabiać Berlingo (koszt kosmos).

wniosek? ....

RaveN - 2017-02-14, 11:13

wik6 napisał/a:
Zmęczyłem towarzystwo wiec chwilowo postaram się nie odzywać i będę zaglądał.

Spoko - po prostu wydzieliłem temat, żeby highendowi tematu blogowego nie rujnować. Tutaj można będzie pisać dalej o tych często niekonwencjonalnych sposobach ;) .

wik6 - 2017-02-19, 21:00

Wróciłem z ferii i nie wytrzymałem wypróbowałem zamówioną matę i farelkę 300w.
Wbrew katastroficznym wizją super.
Mata grzewcza, ciepło w plecy ciepło w tyłek i opcja irytującego masażu.
Farelka w końcu ciepło w nogi.
Farelka od razu wywaliła bezpiecznik.
W tygodniu muszę zrobić osobną instalację do maty i farelki tak jak pisałem, podłącze je do akumulatora 55Ah. a samochód otrzyma nowy akumulator 10Ah. Teraz będę miał komfort w trakcie jazdy i nie będę podbierał prądu akumulatorom trakcyjnym do ogrzewania. Zdarzało się mi wyłączać nawiew i ogrzewanie w czasie jazdy gdy nie byłem pewny czy starczy energii na dojazd do celu.
W końcu uwolniłem się od tankowania na stacji i co najważniejsze w samochodzie będę mógł czekać na postoju przez dwie godziny na dzieci bez narażenia się na zatrucie spalinami.
Jeszcze o tym nie pisałem ale zauważyłem, że na postoju z wydechu webasta spaliny dostają się do kabiny. Wydech webasta znajduję się zbyt blisko wlotu nawiewu do kabiny. Dodam jeszcze farelkę 150W, która będzie dmuchać na szybę przednią, sprawdziło się to w spalinowcu. Brak garażu zmusza mnie do wielu eksperymentów bo jak w zimie mam przejechać 8 km na trzy skrobania przedniej szyby to chwytam się wszystkiego. Nie pisałem ale nie nawidzę rozgrzewać samochodu na postoju, uważam to za totalną niegospodarność paliwem.
Z czasem zobaczę jak ta zmiana wpłynie na zasięg samochodu w zimie.

wik6 - 2017-02-22, 20:05

Podsumowanie zastosowanych usprawnienień.
Przysłonięta chłodnica z obu stron, namacalnie zwiększyła temperaturę płynu w chłodnicy.
Zamówiłem termometr z woltomierzem z obawy o przegrzanie akumulatorów. Pozwoli mi on monitorować temperaturę na bieżąco.
Pomysł z chłodnicą uznaję na plus.
Oświetlenie led, jak najbardziej na plus.
Wyłączenie wspomagania kierownicy, bardzo duży plus.
Ogrzewanie, zakup maty grzewczej na siedzenie i wentylator 300W pod nogi podłączone do osobnego akumulatora jak najbardziej na plus.
Rozwiązanie to podnosi komfort jazdy w samochodzie jest chłodniej a odczucie ciepła większe.
Jeśli chodzi o poprawę zasięgu po zastosowaniu wymienionych usprawnienień to wstępne obserwacje dają wynik +10%.
Jeśli ktoś ma jeszcze do dodania nawet banalny pomysł do przetestowania to czekam, chętnie przetestuje.

wik6 - 2017-02-22, 20:38

Dzisiaj zdobyłem się na odwagę i przeprowadziłem dwie próby ingerujące w instalację komputera.
Komputer łączy się z akumulatorem w dwóch miejscach, przy złącza akumulatorów (górna pokrywa komputera) oraz przez pierwszy bezpiecznik na lewym błotniku.
Najpierw wyciągnąłem bezpiecznik i nic .
Wszystko działa. Akumulator pomocniczy jest ładowany.
Druga próba odłączyłem przewody idące ze złączy akumulatorów (górna pokrywa).
Wszystko działa, oprócz pedału przyspieszenia, komputer wyświetla błąd akumulatora.
Akumulator pomocniczy nie jest ładowany.
Wszystko działa na akumulatorze pomocniczym.
Gdyby pod te przewody podpiąć nowy mały akumulator to komputer myślałby że akumulator jest ok i by sobie go ładował a cała instalacja chodziła by na akumulatorze pomocniczym.
Tak sobie myślę, że ładowarka sprawdza czy jest akumulator i utrzymuje na linii stałe napięcie korygowanie o pobór instalacji systemów pokładowych. Jak nie będzie poboru prądu to będzie działać w trybie minimum.
Co wy na to?

PatrykS - 2017-02-22, 21:56

wik6 napisał/a:
Gdyby pod te przewody podpiąć nowy mały akumulator to komputer myślałby że akumulator jest ok i by sobie go ładował a cała instalacja chodziła by na akumulatorze pomocniczym.
Tak sobie myślę, że ładowarka sprawdza czy jest akumulator i utrzymuje na linii stałe napięcie korygowanie o pobór instalacji systemów pokładowych. Jak nie będzie poboru prądu to będzie działać w trybie minimum.
Co wy na to?
Musiałby się wypowiedzieć ktoś obeznany ze schematem elektrycznym tego samochodu. Generalnie wszystko się zgadza. Akumulator pomocniczy musi być jednak solidnej pojemności - wychodziły pojedyncze kWh.
jas_pik - 2017-02-22, 22:12

Sagembox na bieżaco sprawdza napięcie akumulatora 12V , jesli jego napięcie spadnie poniżej 11,5V uruchamia przetwornicę.
Dlaczego tak jest - ano dlatego że jesli napięcie pokładowe spadnie poniżej 11,5V zaczynają głupieć układy elektroniczne w kalkulatorze ( komputerze pod tym dużym złączem) . Pamiętaj to jest zwyczajny komputer .
Nie wiem co Ci ma dać rozbicie instalacji na dwa osobne akumulatory oprócz zwiększenia masy.
Chcesz coś w tym układzie poprawić weź akumulator litowy 12Voltowy. Minimalna pojemność takiego akumulatora to około 16Ah aby instalacja chodziła poprawnie .
Jesli chcesz zwiększyć bezinwestycyjnie zasię zajmij sie np obniżeniem oporów jazdy.
Sprawdzałeś nap czy po podniesieniu tyłu oba tylne koła kręca się bez problemu i po rozpędzeniu ich ręką wykonają co najmniej 5 obrotów?
W takich działaniach możesz szukać możliwości zwiększenia zasięgu bezinwestycyjnie.
Czy wiesz kiedy były wymieniany płyn hamulcowy w układzie.
Ja dziś odkryłem w swoim Berlingo że płyn hamulcowy był chyba fabryczny ( 15 letni) to jego parametry były jak woda.
Po przyhamowaniu gotował się i tylne koła już nie puszczały.
Zacznij od podstaw.
Nie chcesz sie bawić w inwestycje w akumulatory litowe rozumiem.
Ale poszukaj czy jakaś firma nie pozbywa się po standardowym okresie 36 miesięcy akumulatorów UPS-ów.Skupujesz je w cenie złomu. Reaktywujesz poprzez uzupełnienie wody - zazwyczaj wystarczy i masz źródło prądu. Musisz zrobić pakiet 14 takich w szeregu , podłączasz ( poprzez prosty włącznik) i jedziesz dalej :)

wik6 - 2017-02-23, 05:37

Z tymi kołami to dobry pomysł, pojadę na stację diagnostyczną, za 20zł u mnie diagnosta przepuszcza samochód przez tor pomiarowy i mam wyniki wszystkich kół.
Co do płynu to popytam jak się to mierzy, pewnie gęstość właściwą płynu

Co do rozdziału instalacji to jest tu możliwość uzyskania oszczędności z rzędu 1Kw x 2h jazdy.
Każdy kilowat odjęty z poboru akumulatorów trakcji liczy się podwójnie ( raz nie podbierasz, dwa masz dodatkowe kilowaty do jazdy).
Co do rozbudowy pakietu akumulatorów to nie mam miejsca w samochodzie.
Samochód jest 4-oso. i potrzebuję jeszcze bagażnik.
Tak więc jak mam komplet to i tak ruszenie z miejsca to nie lada wyczyn. Sama jazda po mieście z towarem to jest udręką. Podjazd na wniesienia to powoduje że przekraczam zalecane parametry obciążenia silnika.
Tak więc sami widzicie nie ma u mnie miejsca na dodatkowe kilogramy. (Wprawdzie trochę się mieszam z tym dokładniem i odejmowaniem akumulatorów ale muszę tu wybrać jakieś najlżejsze,najtańsze rozwiązanie)

Robi się coraz cieplej to już myślę sobie, że ten dodatkowy akumulator (pożyczony z busa) do ogrzewania usunę, zrezygnuje z nawiewu 300W na nogi a matę grzewczą podłącze do instalacji samochodu.
W końcu to tylko 60W a dodatkowy akumulator jest ciężki. Jak zawsze, ledwo przeszedłem na ogrzewanie elektryczne to się mrozy skończyły i trzeba demontować.

PatrykS - 2017-02-23, 11:51

wik6 napisał/a:
Każdy kilowat odjęty z poboru akumulatorów trakcji liczy się podwójnie ( raz nie podbierasz, dwa masz dodatkowe kilowaty do jazdy).
No nie, pojedynczo - to czego nie wziąłeś pójdzie na koła, jak z 10kWh całej baterii 9kWh szło na koła, a 1kWh na ciepło, to teraz 10kWh pójdzie na koła, nie 11 :-)
wik6 - 2017-02-24, 06:58

Oczywiście licząc same Kw to masz rację.
Ma to inne plusy jak :
brak dodatkowej elektroniki
niewielki wzrost wagi
prostota wykonania modyfikacji, wiele osób może skorzystać z porady

wik6 - 2017-02-24, 09:59

Dziś zrobiłem pomiary prądu rozruchu i ładowania akumulatora. Pomiary zrobił mi pan z sklepu sprzedaży akumulatorów.
Prąd rozruchu to 12A przez sekundę.
Prąd ładowania 2 minuty 1.5 A.
Przez następne 2 minuty spadł do 0,5A
Następnie spadał dalej i musiałem opuścić stanowisko wiec do końca nie mogłem zmierzyć.
Po pomiarach pan z sklepu stwierdził, że nie trzeba w tym aucie stosować dużego akumulatora wystarczy nawet 15A. Jeśli ktoś ma stary akumulator z utratą pojemności to nawet lepiej.
Warunek musi być sprawny. Więc jeśli ktoś ma zamiar kupić akumulator to lepiej kupić z minimalną pojemnością to zaoszczędzi na prądzie ładowania ponieważ mniejszy się szybciej doładuje i zaoszczędzi na wadze i cenie zakupu.

highend - 2017-02-24, 10:04

wik6 napisał/a:
Więc jeśli ktoś ma zamiar kupić akumulator to lepiej kupić z minimalną pojemnością to zaoszczędzi na prądzie ładowania ponieważ mniejszy się szybciej doładuje i zaoszczędzi na wadze i cenie zakupu.


ameryka nie odkryta ;)
nowe auta elektryczne mają właśnie malutkie akumulatory 12V :)
Leaf, imiev... Tesla nawet. :)

PatrykS - 2017-02-24, 10:29

highend napisał/a:
nowe auta elektryczne mają właśnie malutkie akumulatory 12V
I trzeba bardziej uważać na włączone radio czy dmuchawę przy wyłączonym zapłonie :-)
Carcik - 2017-02-24, 10:43

wik6 napisał/a:
Prąd rozruchu to 12A przez sekundę.
Prąd ładowania 2 minuty 1.5 A.
Przez następne 2 minuty spadł do 0,5A


Wcześniej kilka stron próbowaliśmy to wyjaśnić, i gdzie ten gar gotującego się ołowiu :) :?: Duży sprawny akumulator po naładowaniu też będzie pobierał 0,5A, a na postoju będzie przynajmniej można postać godzinkę lub dwie z radiem i webastem. Bo 15Ah może na długo nie starczyć gdy się na kogoś czeka a w samochodziku mata grzeje.

highend - 2017-02-24, 11:23

PatrykS napisał/a:
highend napisał/a:
nowe auta elektryczne mają właśnie malutkie akumulatory 12V
I trzeba bardziej uważać na włączone radio czy dmuchawę przy wyłączonym zapłonie :-)



Stare Berlingo normalnie doładuje aku 12V przez przetwornice DC-DC nawet jak auto wyłączone.
Monitoring napięcia jest cały czas.

Dlatego należy odłączać bezpiecznik od trakcyjnych oraz odpiąć aku 12V jak się Berlingo zostawia na dłużej...

takie np zostawione na rok..... aku 12V się rozładuje, przetwornica będzie go doładowywać aż szlag ją trafi (ugotuje się), chyba że wcześniej aku trakcyjne NiCd się rozładują, wtedy nic się nie stanie.

wik6 - 2017-02-24, 14:50

Pomiary zrobione wszyscy wiemy jak to w końcu działa.
Czas się zebrać na odwagę i podłączyć ładowarce akumulator 15A , a samochód ma swój 55A i instalacja podzieliona. Na czas ładowania łączyć je.
Jeszcze trochę poczekam z tym pomysłem, może ktoś w końcu to przeczyta i powie ja takie rzeczy robiłem to się uda?

gienek333 - 2017-02-24, 18:06

Ja takich rzeczy nie robiłem, ale przerzuciłem kilkadziesiąt Mg aku ołowiowych i uważam, że jest to bez sensu :-( .
wik6 - 2017-02-26, 17:48

Z tym rozdziałem akumulatorów w moim przypadku zaczyna ten pomysł dawać zbyt mało oszczędności. Z systemów już tyle wyłączyłem że pozostało mi w dzień tylko wentylator silnika, dwie pompy chłodnicy, światła do jazdy dziennej w sumie 200 W na godzinę jazdy.
Właśnie dzisiaj wyłączyłem pompę wspomagania hamowania. Próby jazdy bez niej wypadły pozytywnie., ale mam zamiar to sprawdzić na stacji diagnostycznej przy okazji prób oporu obrotu kół.
W czasie próby jazdy i hamownia zauważyłem również że nabite podciśnienie wystarcza na cztery hamowania. Wpadł mi taki pomysł, że może tą pompę podpiąć pod światło hamowania.
Jak będę miał czas to wykonam takie obejście i zobaczymy jak to będzie działać.
Ale cisza w samochodzie.
Co wy na to?

jas_pik - 2017-02-26, 18:15

Przepraszam ale ten pomysł z podpięciem pod światła hamowania jest totalnie bez sensu.
Podciśnienie ma być wcześniej aby zaczął dobrze hamować.
Wystarczy że zrobisz te dwa małe usprawnienia ( zmiana rezystora oraz dodatkowo dołożony zawór zwrotny podciśnienia.
Koszty są prawie zerowe a zysk energetyczny olbrzymi.
Opisane w tips&tricks Peugeot106E w tym linku
Zapewne za ścieżkę diagnostyczną będziesz musiał zapłacić.
Możesz to zrobić szybko prosto i bezinwestycyjnie.
Ponieś samochód aby uniosło się tylne koło i zakręć ręką jeśli zatrzyma się po 1 obrocie to warto sprawdzić hamulec ręczny czy nie stoi .
A może trzeba też wymienić smar w łożyskach?

wik6 - 2017-02-26, 19:41

Myślałem o opcji takiej, uruchamiam samochód z wciśniętym pedałem stopu , więc podciśnienie tam
już jest (wcześniej sprawdzałem trzyma nawet 30 min).
Uruchamianie hamowania ma za zadanie tylko doładowanić podciśnienie.

wik6 - 2017-02-27, 06:35

Taka analiza ekonomiczna z przymrużeniem oka.
Opel Ampera doczytałem średnie spalanie 5l.(nie krytykuje samochodu jest piękny i jazda nim to napewno fajna przygoda).
Honda Acord benzyna u mnie średnio rocznie 5.5 l, rekord 4,8. Do tego Nissan Leaf. (niestety nie posiadam). Czy w zestawieniu dwóch aut wydaje się, że spalanie przeliczeniu na benzynę spadnie w okolice 2l. Oczywiście zestawiać w pary można różne samochody nie chodzi tu o reklamowanie konkretnego układu.
Koszt utrzymania dwóch samochodów nie jest dużo większy raptem o koszt przeglądu plus niskie ubezpieczenie za elektryczne auto ( u mnie 200zł).
Plus dwa samochody w rodzinie i w trakcie napraw mamy drugie auto.
Czy ktoś się nad tym zastanawiał?

PatrykS - 2017-02-27, 09:00

wik6 napisał/a:
Koszt utrzymania dwóch samochodów nie jest dużo większy raptem o koszt przeglądu plus niskie ubezpieczenie za elektryczne auto ( u mnie 200zł).
Bez AC na elektryka? Ja bym nie ryzykował utraty kilkudziesięciu tysięcy w byle stłuczce, w której wina okaże się moja.

wik6 napisał/a:
Czy ktoś się nad tym zastanawiał?
Jak ktoś ma budżet i miejsce na dwa to w zasadzie nie ma się nad czym zastanawiać :-) Jak ktoś nie ma to Ampera łączy mu te zalety w jednym samochodzie (poza drugim autem na czas naprawy) - moje średnie spalanie to właśnie 2l/100km. Drugie auto fajna rzecz, dlatego Amperze dla towarzystwa kupiłem również białego i-MiEVa, jakoś się mieszczą na podwórku :-)
Carcik - 2017-02-27, 11:40

PatrykS napisał/a:
Ampera łączy mu te zalety w jednym samochodzie (poza drugim autem na czas naprawy)

Nie wypisuj takich herezji bo zaraz któryś użytkownik (nawet wiem chyba jaki) rozpocznie dyskusje o bezawaryjności Ampery która ostatnio skończyła się na 10 stronach tematu :)

PatrykS - 2017-02-27, 13:09

Carcik napisał/a:
PatrykS napisał/a:
Ampera łączy mu te zalety w jednym samochodzie (poza drugim autem na czas naprawy)

Nie wypisuj takich herezji bo zaraz któryś użytkownik (nawet wiem chyba jaki) rozpocznie dyskusje o bezawaryjności Ampery która ostatnio skończyła się na 10 stronach tematu :)

OK, poprawiam:
Ampera łączy mu te zalety w jednym samochodzie (poza drugim autem na czas przeglądu)
:-) :-)

Z drugiej strony naprawa może być blacharska :-)

wik6 - 2017-02-28, 11:06

Przy okazji wyjazdu z towarem przeprowadziłem próbę zużycia energii.
Druga podmiejska, światła małe korki.
Samochód z wyłączonym wspomaganiem , światła
do jazdy dziennej, wyłączone ogrzewanie i nawiew.
Włączona mata grzewcza, samochód do pełna naładowany.
Pierwszy punkt kontrolny 10% zużycia energii ,
dotychczas 15km dziś 22km.
Drugi punkt kontrolny 50% zużycia energii,
dotychczas 57km dziś 64.km
Jestem rozczarowany liczyłem na 75 km.przy 50%.
Może to wina zbyt długiego czasu jazdy 2h.
Oraz przejazd 10km obwodnicą przy prędkości 70km/h, tu chyba straciłem około 2% energii dodatkowo.
Może za miastem będzie lepiej, tylko muszę wytyczyć drogę bocznymi ulicami.
Teraz moją uwagę mam zamiar skierować na temperaturę akumulatorów, czekam na termometr mam zamiar mierzyć temperaturę płynu chłodzącego.
Przykleje czujnik do rurki, którą wpływa płyn do chłodnicy z akumulatorów.
Pytanie do was jak wy to widzicie i jaka temperatura płynu była by optymalną ?

PatrykS - 2017-02-28, 11:45

wik6 napisał/a:
Przykleje czujnik do rurki, którą wpływa płyn do chłodnicy z akumulatorów.
Próbowałem tak mierzyć temperaturę płynu chłodzącego silnik w spaliniaku, niestety w czasie jazdy mocno spadała temperatura mierzona, osłonięcie czujnika gąbką do izolacji rur pomogło tylko trochę.
jas_pik - 2017-02-28, 12:38

wik6 napisał/a:
P
Przykleje czujnik do rurki, którą wpływa płyn do chłodnicy z akumulatorów.
Pytanie do was jak wy to widzicie i jaka temperatura płynu była by optymalną ?

Trzeba była zamówić termometr z dwoma czujnikami .
Wkładasz w chłodnicę w której masz rozdzielone dwa rożne obiegi jeden do Sagemboxa a drugi do akumulatorów.
Oczywiście najważniejsze jest dla Ciebie temperatura akumulatorów , jeśli masz pomiar jednej temperatury to ta jest najważniejsza. Najbardziej odpowiednia to 18 - 36 stopni Celsjusza a najbardziej optymalna to 24 stopnie.
Jak będziesz przypadkiem rozbierał górny pakiet to sprawdź czy sonda temperatury akumulatorów dobrze jest podłączona i dobrze działa.
Jeśli masz dostęp do EVlite czy też Lexii to sprawdź jaką masz tam temperaturę wskazywaną. Poobserwuj też czy i kiedy włącza Ci się wentylator chłodnicy ( w trakcie ładowania chociażby)

wik6 - 2017-02-28, 12:56

Dziękuję.
A jeśli chodzi o wentylator chłodnicy to jeszcze nigdy się nie włączył.
Samochód mam od stycznia, może to dlatego, dotychczas było zimno. Jutro stuknie 3kkm.

wik6 - 2017-02-28, 13:15

Ale numer tylko zapytałeś, a wentylator się włączył.
Usłyszałem bo źle karton wsadziłem przed chłodnice i wentylator zaczął tarabanić po kartonie.

wik6 - 2017-02-28, 20:57

Dziś padł kolejny rekord, całodzienny przebieg wyniósł 160km z 4 h ładowaniem w trakcie dnia.
Na koniec pozostało 20% energii ale już nie miałem sił jeździć więcej niż to co musiałem.
Teraz przez kilka dni będę analizował dane.

jas_pik - 2017-02-28, 21:44

Masz zegar do ustawiania czasu włączania ładowania?
Ustawiaj go tak aby ładowanie kończyło się w momencie gdy rozpoczynasz jazdę - chodzi o to aby akumulatory były właśnie rozgrzane po ładowaniu i abyś jeździł z nimi w miarę ciepłymi.
Jednocześnie takie sposoby oddalą od Ciebie widmo metalizacji separatorów - najbardziej szkodliwego zjawiska w SAFT-ach.
Oczywiście zwiększy do również zasięg.
Pamiętaj też o tym specjalnym interfejsie pomiędzy fotelem kierowcy a pedałem przyśpieszenia :)
Aby interfejs pracował tak aby wskazówka ekonometru była cały czas w zielonym polu :)

wik6 - 2017-03-01, 05:52

Nie wiem czy dobrze cie zrozumiałem , cz chodzi o to by natychmiast po ładowaniu zacząć jazdę aby lekko rozładować akumulatory. U mnie jest tak, że zaraz po ładowaniu przejeżdżam około 10km i energia spada do około 95%. Czy możesz lepiej mnie tą sprawę naświetlić. A jeśli chodzi o temperaturę akumulatorów to pierwsze włączenie wentylatora chłodnicy chyba świadczy o tym , że właśnie uzyskałem optymalną temperaturę akumulatorów.
Właśnie po tym ładowaniu przejechałem około 100km i pozostało mi 20% energii.
Czyli tak jak zawsze jak już się prawie do tego zabrałem to się okazuje , że pozostało już niewiele do optymalizacji. Znaczy się więcej przez podniesienie temperatury akumulatorów nie wycisnę. Jedyne pocieszenie., że w trakcie wcześniej szych zimnych dni przysłonięcie chłodnicy coš pomagało. Wczorajszą 100km drogę pokonałem najbardziej optymalnie z dotychczasowych jazd.
Prędkość 30-50km/h 6 zatrzymań, bardzo płynna jazda, nieużywałem hamulca. Znaczy się tu też więcej nie wycisnę. Pozostaje szukać dalej oszczędności w zużyciu energii. Może jak będzie cieplej to wyłącze matę grzewczą ale to tylko przez 2h 120W , czyli może 1km. Trzeba jeszcze spróbować skrócić czas jazdy przez dobranie bardziej optymalnej drogi aby utrzymać prędkość bliżej 50 a nie jak u mnie średnio wychodzi około 30.
To chyba tylko w nocy. Skracając czas jazdy o godzinę można uzyskać oszczędność energii na urządzeniach pokładowych około 500w plus oszczędności na przyspieszaniu to może uzbierać się nawet 1Kw. co może dać gdzieś dodatkowo 7km.

jatko - 2017-03-01, 07:13

chodzi o to, że jak masz zamiar wyjechać z domu o 6 rano to ustawiaj ładowanie tak żeby Ci się przed 6 skończyło, a nie np. o 3 w nocy
jas_pik - 2017-03-01, 10:13

wik6 napisał/a:
Pozostaje szukać dalej oszczędności w zużyciu energii.

Sprawdzałeś opory tylnych kół - po podniesieniu podnośnikiem?
Zmieniłeś np smar w łozyskach tylnych kół ( polecam litowy ) - będziesz mógł oficiealnie wszystkim mówić że jeździsz na licie. :mrgreen:
Wymieniłeś olej w przekładni planetarnej ( tej zblokowanej z silnikiem) na lepszy - syntetyczny?
Co z ciśnieniem powietrza w kołach ? Jakie masz ciśnienia ?

wik6 - 2017-03-01, 11:03

Opory ok.
Olej wymieniony.
Ciśnienie 3,8

jas_pik - 2017-03-01, 11:54

No to jeszcze ten smar w łożyska

I pomyśl czy przypadkiem nie musisz czegoś wyrzucić ( masa) z samochodu co wozisz niepotrzebnie ( fotele. podnośnik. koło zapasowe)

wik6 - 2017-03-01, 14:21

Nie mam nawet klucza do kół.
jas_pik - 2017-03-01, 14:48

A musisz codziennie wozić kanapę z tyłu?
wik6 - 2017-03-01, 16:30

Tak, rano zbieram pracowników , popołudniu dzieci odbieram, później zajęcia dodatkowe.
Nawet śmieci pozbierałem.
Jedyne dodatkowe wyposażenie to mata grzewcza i kartka z rozpisanymi odległościami między odwiedzanymi punktami , kompresor do pompowania kół.

wik6 - 2017-03-04, 06:57

Zastanawiam się czy lepiej rozpędzać samochód do 50 km/h prądem 1C (do końca zielonego pola), cz prądem 0,5C ( połowa zielonego pola).
Specjalnej różnicy nie ma w czasie.
Ciekawe w którym sposobie zostanie zużyte mniej energii. Ja obstawiam 0,5C. Zazwyczaj akumulatory przy obciążeniu mniejszym prądem potrafią oddać więcej energii sumarycznnie. Dodatkowym plusem jest wydłużenie trwałości akumulatorów, silnika,szczotek. To byłby sposób na zaoszczędzenie energii. Poprawcie mnie jeśli się mylę.

PatrykS - 2017-03-04, 17:24

wik6 napisał/a:
Ja obstawiam 0,5C.
Ja też, bo w każdym samochodzie daje to oszczędności. W mieście w normalnym codziennym ruchu jednak nie bardzo daje się zastosować, bo stajemy się zawalidrogą.
wik6 - 2017-03-06, 06:30

Termometr podłączony oto wyniki.
Temp. przed jazdą płynu 15C jazda 60-70 km/h obwodnicą, prawie bez zatrzymań, odległość 60km.
Tempo jak na Berlingo dość dynamiczne.
Temperatura na zewnątrz 10C, temperatura płynu spadła do 14C.
Po ładowaniu nocnym temperatura 24C.
Podczas jazdy natychmiast spadła do 15C.
Temperatura na zewnątrz 5C, odległość 10km.
W czasie postoju przy włączonej stacyjce, temperatura spada o 1C co godzinę.
Wydaje się, że obieg płynu podczas jazdy przy temp. do 15C jest zbędny, działa na naszą niekorzyść.
Nie mam komputera ale warto by to potwierdzić z odczytami z komputera. Jeśli ktoś robił takie obserwacje podczas jazdy, to gdyby się nimi podzielił pomógł by mi.
Jeśli by się to potwierdziło to na krótkich odcinkach, cyrkulacja płynu jest zbędna. Wyłączenie pompy chłodzącej akumulatory pozwoliło by utrzymać bardziej optymalną temperaturę, co znacznie wpłynęło by na zasięg.

jas_pik - 2017-03-06, 10:10

Akumulatory i tak będą się ochładzać chociażby ze względu na owiewanie powietrzem.
Ale całkowicie cyrkulacji nie możesz wyłączyć.
Dlaczego , otóż gdy nawet jeden z powodu słabszych parametrów osiągnie temperaturę ponad 50 stopni to zostanie totalnie uwalony - może w tym momencie odciąć Ci prąd w całym szeregu , nie mówiąc o tym że w wyniku gwałtownej reakcji chemicznej ( uwolnienie olbrzymiej ilości wodoru) może wtedy nastąpić wybuch i zniszczyć pozostałe akumulatory w tym kufrze.
Dlatego lepiej jest zastosować np genialne rozwiązanie Gienka333 i zainstalowanie w pompie obiegu akumulatorów regulatora napięcia z wkrętarki i ustawić przepływ pompy na minimalny w czasie jazdy a włączać max tylko na proces ładowania akumulatorów.
Na szczęście w Berlingo są rozdzielne obwody chłodzenia na Sagembox i akumulatory.

wik6 - 2017-03-06, 13:37

Widzę, że z tym wnioskiem się pospieszyłem.
Twoje raz a moje skoro akumulatory przy ładowaniu miały 24C to przecież w ciągu 10km temperatura nie spadła do 13C.
Wydaje się że temperatura akumulatorów tak szybko nie spadnie a tylko płyn chłodniczy się tak wyziębia.
Po czterech godzinach temperatura ustabilizowała się na 12C.
Można by zrobić jeszcze mały obieg płynu z pominięciem chłodnicy. A duży obieg włączać gdy temperatura płynu wzrośnie powyżej 24C.

jas_pik - 2017-03-06, 14:23

Pamiętaj że akumulatory się rozgrzewają w czasie pracy - przy oddawaniu większych prądów - nawet 50 A a takie zużycia masz co chwilę.
Myślę że zrobienie jakiegoś systemu przełączania będzie bardziej skomplikowane niż wstawienie w przewód zasilający pompę chłodzenia takiego regulatora od wkrętarki. To koszt kilku zł .
Inne rozwiązanie na naciągnięcie na prawą część chłodnicy jakiegoś worka foliowego aby osłaniał chłodnice z obu stron i nie powodował tak znacznego wyziębiania - ale wtedy musisz ostro pilnować temperatury akumulatorów i pewnie kupić termometr z alarmem aby nie doprowadzić do wzrostu temperatury ponad 45 stopni. Lub dołażenie LED-a aby wskazywał kiedy uruchamia się chłodnica bo jak dobrze pamiętam to wentylator włącza się gdy temperatura ( czyjnik na akumulatorze w górnej czwórce ) przekroczy 40 stopni

wik6 - 2017-03-07, 14:28

Dzisiaj rano temperatura płynu to 6C.
Samochód nie był jeszcze ładowany.
Po godzinie ładowania temperatura płynu wynosi 24C. Przecież akumulatory w godzinę ładowania tak się nie rozgrzały. Wczoraj po ładowaniu i rozpoczęcieu jazdy z 24C spadło na 15C w minute. Wygląda na to jakby w czasie jazdy akumulatory tylko traciły temperaturę. Mam ochotę wyłączyć na czas jazdy chłodzenie ale boję się przestrogi jas_pik.
Czy poprawnie liczę pobór prądu w czasie jazdy
100A podzielić prze 27 akumulatów =4A na jeden akumulator. Czy taki pobór prądu może rozgrzewać akumulator. Czy jednak należy liczyć, że przez każdy akumulator musi przejść 100A?

jas_pik - 2017-03-07, 14:43

W czasie ładowania grzeje się bardzo ładowarka w Sagemboxie oraz nagrzewają się akumulatory.
Na szczęście w Berlingo te dwa obiegi są rzołaczone mają co prawda jedną chłodnice ale podzieloną na dwie cżesci 1/3 z lewej strony obsługuje Sagembox a druga część 2/3 chłodnicy akumulatory.
Te dwa obiegi naprawdę są niezależne jeden jest tylko korek wlewy płynu gdzie widać podział chłodnicy na dwie części.
Którą cześć masz opomiarowaną?
Oprócz tego w górnym kufrze z 4 akumulatorami masz wpięty w obudowę akumulatora czujnik temperatury akumulatorów - ta temperaturę możesz zobaczyć na EVlite czy też w Lexii.
Jest jeszcze jeden czujnik temperatury w silniku który mierzy temperaturę uzwojeń i jeśli przekroczy 80 stopni włącza drugi bieg wentylatora nadmuchującego powietrze na komutator.
A że akumulatory w czasie ładowania się grzeją to jest normalne, dlatego też nie możesz zatrzymać obiegu płynu chłodniczego prze akumulatory aby ich nie ugotować.
Dlatego myślę że pomysł z regulatorem obrotów będzie najlepszy.

wik6 - 2017-03-07, 14:50

Sprawdzam wlot płynu do chłodnicy z lewej strony stojąc twarzą do samochodu, patrząc na silnik.
Może to nie ten wlot jest z akumulatora?

jas_pik - 2017-03-07, 15:00

Stojąc na wprost chodnicy po lewej stronie to jest część chłodzenia Sagembox-a a z prawej akumulatory.
Czyli do tej pory mierzyłeś temperaturę chłodzenia obiegu Sagemboxa ( w czasie ładowania ładowarki a w czasie jazdy kontrolera jazdy tzw choppera)

wik6 - 2017-03-07, 15:25

Ale wtopa, to tłumaczy rozrzut wyników.
Pierwszy poprawny odczyt to 10C i temperatura na zewnątrz 10C.
Wszystko co pisałem do tej pory o pomiarze temperatury jest odwołane.
Jak zbiorę trochę odczytów to się odezwę, chwilowo spalam się ze wstydu.

jas_pik - 2017-03-07, 16:30

Każdemy może zdarzyć się .
Najwaźniejsze że się uczysz , zwłaszcza jak wcześniej nie miałeś z czymś takim do czynienia.
\Na moim chomiku jest sporo dokumentacji technicznych ( zrobiłem tam darmowy transfer ) to możesz pościągać i poczytać ( niestety najwieksza częśc dokumentacji jest po francusku/niemiecku i duńsku) , zaś róznice pomiędzy Berlingo a Saxo są niewielkie.
http://chomikuj.pl/jas_pik/electrique+PSA

PatrykS - 2017-03-07, 20:32

wik6 napisał/a:
100A podzielić prze 27 akumulatów =4A na jeden akumulator. Czy taki pobór prądu może rozgrzewać akumulator. Czy jednak należy liczyć, że przez każdy akumulator musi przejść 100A?
Z reguły łączone są szeregowo, więc przez wszystkie płynie ten sam prąd, sumuje się za to napięcie.
wik6 - 2017-03-09, 07:42

Nowe pomiary temperatury.
Temperatura akumulatorów po nocy 4 do 6 C.
Podczas ładowania temperatura akumulatorów wzrasta do 9C.
Podczas jazdy temperatura zmienia się w zależności od temperatury zewnętrznej.
Jak temperatura na zewnątrz jest niższa niż temperatura akumulatorów to podczas jazdy tracą około 1C na godzinę.
A gdy jest cieplej podgrzewaną się o wartość temperatury zewnętrznej.
Wygląda na to, że akumulatory są przeważnie zbyt zimne. W cieplejsze dni występuje pozytywny efekt.
Postaram się szczelnie okryć chłodnice może to coś pomoże. Widzę tu miejsce na optymalizację i wciśnięcie dodatkowej energii z akumulatorów.
Będę chciał podciągnąć temperaturę w okolice 15C.
Przeczytałem ostatnio, źe Leaf zużywa minimalnie około 100W/1KM. To może i mnie się uda osiągnąć taki wynik ca może się przełożyć na zasięg w okolicach 160Km. Myślę , że Berlingo ma nawet lepsze predyspozycje do osiągnięcia takiego wyniku.
Testy w jakich warunkach odbyły się są idealnymi parametrami dla jazdy moim samochodem.

highend - 2017-03-09, 11:36

anglicy na swoim forum już dawno pisali, żeby zimą zakrywać część chłodnicy odpowiadającej za akumulatory... tylko jaka u nich zima :)
ale to na pewno coś pomoże :)
można samemu wyważać otwarte drzwi, można skorzystać z ogromnej wiedzy na forach norweskich czy angielskich... nie wiem czy cokolwiek nowego można odkryć.

wik6 - 2017-03-09, 14:34

Cz mógłbyś podać adresy.
highend - 2017-03-09, 15:42

wik6 napisał/a:
Cz mógłbyś podać adresy.


http://www.batteryvehicle...ewforum.php?f=6

wik6 - 2017-03-09, 20:13

Dziękuję za link.
Wracając do temperatury akumulatorów , to w końcu akumulatory w czasie jazdy potrzebują chłodzenia czy nie. Bo z obserwacji wynika, że w trakcie jazdy tylko tracę temperaturę.
Wyłączając pompę zyskam dodatkową energiię i może lekki wzrost temperatury akumulatorów.

jas_pik - 2017-03-09, 21:04

Jeden słabszy akumulator może się zagotować przy braku chłodzenia.Dlatego przepływ nawet niewielki przez akumulatory musi być.
Zainstaluj regulator ze starej wkrętarki w celu regulacji obrotów pompy.
Koszt to będzie kilka złotych, połączenie bardzo proste - rozepnij po prostu złącze pompy i wstaw szeregowo ten regulator ( najlepiej gdybyś wyprowadził pokrętło do kabiny)

wik6 - 2017-03-09, 21:23

Miałem nadzieje, że tego nie napiszesz.
Dzięki , jak przyjdzie natchnienie to zrobię co piszesz a narazie pozasłaniam dokładnie chłodnice. Pozostaje czekać na cieplejsze dni i wtedy okaże się ile wyższa temperatura poprawia pojemność. Jak teraz mam średnio 7C. to przy 20C. można liczyć na +5% pojemności.

highend - 2017-03-09, 22:16

jaki masz obecnie zasięg?
jas_pik - 2017-03-10, 00:02

wik6 napisał/a:
Pozostaje czekać na cieplejsze dni i wtedy okaże się ile wyższa temperatura poprawia pojemność.

Zgodnie z moimi obserwacjami masz taka dośc nielinową zależność.
Badania robiłem na Akumulatorach SAFT STM 5-100MR ( bez płaszcza wodnego - chłodzone powietrzem) które mam w skuterze Peugeot Scootelec.
Przy czym SAFT pojemność podaje bardzo konserwatywnie bo miały one pojemności przy temperaturze ok 20 stopni od 107 do 115 Ah
Przy 0 stopni Celsjusza masz ok 87 % pojemności
Przy 10 stopni Celsjusza masz ok 94 % pojemności
Przy 20 stopni Celsjusza masz ok 100 % pojemności
Przy 25 stopni Celsjusza masz ok 107 % pojemności
Przy 28 stopni Celsjusza masz ok 110 % pojemności
Przy 30 stopni Celsjusza masz ok 105 % pojemności
Przy 35 stopni Celsjusza masz ok 97 % pojemności
Tak że możesz liczyć się z wzrostem zasięgu w zależności od temperatury.
Ale pamiętaj przy poborze prądu ponad 0,5C następuje dość gwałtowny wzrost temperatury - dlatego pod żadnym pozorem nie zatrzymuj obiegu chłodniczego.
Tak naprawdę te akumulatory powinno się testować właśnie prądem minimum 0,5 C a najlepiej 1C .
Koledzy z Francji do testowania używają nagwintowanych prętów stalowych długości około 1m , osiągają wtedy prąd ok 1C i na tej podstawie oceniają akumulatory ( lepiej by było mieć skalibrowane oporniki dużej mocy ) ale trudno o takie - bo tylko wtedy można mieć pewność co do każdego akumulatora .
Można też sprawdzać je pod obciążeniem obserwując przez kamerę termowizyjną ( ale nie każdy ma takie urządzenia)

wik6 - 2017-03-10, 07:07

Do highend.
Całościowo jeszcze nie testowałem z powodu, że ciężko mi wygospodarować auto na cały dzień.
Więc testy są robione przy okazji jakiś wyjazdów.
Narazie rekord to 100km i pozostało 20% energii.
W tej chwili jak wyjeżdżam to liczę że przyjadę conajmniej 100km.
Widzę z danych podanych wyżej, że mogę liczyć na 10% poprawę, ponieważ tamta jazda odbywała się przy 0C. Wtedy jeszcze nie mieżyłem temperatury ale jak teraz temperatura akumulatorów wynosi średnio 6C. przy 9C w dzień i 3C w nocy to w tamtym czasie mogły mieć nawet 0C.

wik6 - 2017-03-10, 07:23

Do jas_pik.
Fajnie , że podałeś te dane.
Myślałem, że przy 0C akumulatory mają niższą sprawność, więc specjalnie nie będę kombinował poosłaniam chłodnice dokładnie i czekam na ciepło.
Marzy mi się 100W/1km.
Tak swoją drogą to jakie to śmieszne jedni płaczą, że mają za ciepłe akumulatory a inni , że za zimne.

piotrasta - 2017-03-11, 21:37

nie wiem czy masz czas/możliwości by auto pokryć woskiem/powłoką+ może polerka bo skoro na wosku woda się nei trzyma to powietrze też ma mniejsze opory ale czy to widocznie wpłynie na pobór prądu?
[youtube]https://youtu.be/PJ1A-QW_IhY?t=2m37s[/youtube]

wik6 - 2017-03-12, 06:02

Ja w swoich rozważaniach pomijam opory aerodynamiczne, ponieważ moje średnie przejazdu 100km przekraczają 3h a samochód powierzchnię czołową ma gigantyczną.
Przejazdy odbywają się wąskimi krętymi ulicami gdzie dodatkowo samochody z przeciwnego pasa mocno zaburzają przebieg powietrza.
Wydaje się, że najwięcej zużywam energii na zmianę prędkości jazdy. Zastanawiam się czy lepiej przyspieszać energicznie czy powoli, oczywiście jak na możliwości Berlingo. Na pewno należy unikać zatrzymań tu straty energii są gigantyczne szczególnie w pierwszej fazie przyspieszenia i nie służy to dobrze silnikowi szczotkowemu.
Na razie nie wiem w jaki sposób przyspieszać by zużyć mniej energii. Wydaje się, że lepiej wolniej to wtedy prądy są mniejsze i mniejsze straty na rozgrzewające się akumulatory związane z poborem prądu. Widzę tu również przyczynę braku wzrostu temperatury akumulatorów u mnie w czasie jazdy a wzrost ten występuje w innych samochodach opisywanych przez was. Natomiast jeśli chodzi o zatrzymywania to kolejność energooszczędności jest następująca segregując od najlepszego sposobu luz, hamowanie odzyskowe, hamulec.

jas_pik - 2017-03-12, 15:45

wik6 napisał/a:
Na razie nie wiem w jaki sposób przyspieszać by zużyć mniej energii. Wydaje się, że lepiej wolniej to wtedy prądy są mniejsze .

Dobrze Ci sie wydaje.
Popatrz się na funkcje pojemności akumulatorów SAFT przy rozładowywaniu różnymi prądami.Im mniejszy prąd pobierasz tym masz więcej energii użytecznej czyli większy zasięg


Lolek electric - 2017-03-14, 06:22

I najważniejsze "tak prowadź by się nie zatrzymywać", ja tarcze hamulcowe mam permanentnie zardzewiałe, a jak już muszę kopnąć w pedał, to mam sam do siebie żal że czegoś nie przewidziałem.
wik6 - 2017-03-14, 07:42

To jeszcze dwa pytania, ponieważ jeszcze tego nie rozumiem.
1. Czy wodę destylowaną muszę przygotować przed dolaniem.
2. Czy jak chcę mieć naładowany samochód gotowy do jazdy to ładować do 90% i tak może czekać 6h.
A po doładowaniu do 100% należy od razu jechać i zejść conajmniej do 95% energii.
Czy taki sposób postępowania chroni akumulatory?

jas_pik - 2017-03-14, 08:00

Największym wrogiem SAFT-ów są dwie rzeczy
- użycie wody z rozpuszczonym CO2
- matalizacja separatorów
Aby jak najmniej CO2 było w wodzie ja osobiście używam wody zdemineralizowanej bo ona jest całkowicie pozbawiona rozpuszczonego CO2, woda destylowana niestety zawiera go dużo jeśli jest produkowana przez procedurę parowania, wtedy warto ją przegotować
A metalizacja następuje gdy masz w pełni naładowane akumulatory a nie jeździsz.
Tak planuj ładowanie aby wyjeżdżać tuż po wyłączeniu ładowarki.
Jeśli z jakiś względów jednak nie jedziesz a naładowałeś do pełna , przejedź co najmniej 2 km ( pojedź po bułki do sklepu)

gienek333 - 2017-03-14, 08:05

To woda demineralizowana zawiera CO2, bo powstaje na "zimno", ja na wszelki wypadek obie gotuję przed dodaniem.
wik6 - 2017-03-14, 11:01

Czy po ładowaniu do pełna wystarczy przejechać dwa kilometry czy lepiej ładować do 90% i niech czeka bez jazdy max 6h.
jas_pik - 2017-03-14, 11:16

Ja używam zwykłego programatora mechanicznego - zegara - w jego opisie obciążalność zestyków 16A.
Ustawiam zegar tak aby naładowanie kończyło sie +/- w chwili wyjazdu.
Po co się bawić i tracić czas , przecież samochód jest dla Ciebie a nie Ty dla samochodu.

wik6 - 2017-03-14, 12:29

Ja potrzebuję mieć samochód w 90% naładowany i gotowy do jazdy. Nie jestem wstanie wszystkiego zaplanować.
Chodzi mi o to czy akumulatory w taki sposób są właściwie użytkowane i nie szkodzi im to.

jas_pik - 2017-03-14, 12:59

Jeśli nie wiesz kiedy masz wyjeżdżać to ładuj tak aby mieć 95 - 99 % wtedy nie ma ryzyka metalizacji.
I tutaj sa dwie szkoły - że przez to nie będziesz miał przeładowań balansujących co 10 ładowań co powoduje podobno problem z rozjeżdżaniem się napięć akumulatorów - wtedy uruchamiał ładowanie balansujące raz na miesiąc - wymuszone.
Albo to że nie będzie ci prawidłowo zliczał przeładowań do uzupełniania wody.
Dlatego myślę że tu najlepszą szkołę wymyślił Lolek_electric, żebyś robił procedury ładowań wodnych i uzupełniania wody w ściśle określonych momentach wg licznika
Czyli 3333 km ->6666 km- > 9999km ( itd)

wik6 - 2017-03-15, 20:45

Mam wodę destylowaną czy mogę ją przegotować w czajniku elektrycznym.
Czy wystarczy jednokrotne przegotowanie.

wik6 - 2017-03-18, 05:42

Ostatnie odkrycia.
Przy ładowaniu lepiej mieć maskę podniesioną to ładowarka się nie grzeje i nie uruchamia wentylatora. Ta obserwacja jakby potwierdzała o braku potrzeby chłodzenia w czasie jazdy, to ładowarka akumulatoów trakcyjnych się grzeje a nie komputer i zasilacz 12V.
Druga obserwacja t brak tempomatu w samochodzie i to mi najbardziej w nim przeszkadza. Stopa od ciągłego bezruchu w czasie dalszej jazdy wysiada.
Na razie zrobiłem z płaskownika 40cm na 2,5cm wygiętego na końcu w hak protezę pedału przyspieszenia. Hak wsuwam pod stopkę pedału i zachaczam o pręt pod nim. Korzystam z tego w czasie długiej monotonnej jazdy , pozwala to trzymać stopę w bardziej przyjazny sposób i nie przeszkadza podczas normalnej jazdy.
Skutek uboczny to bezproblemowo utrzymywany pedał przyspieszenia co powoduje brak falowania prędkości co jest przyczyną nie ekonomicznej jazdy na odcinkach prostych. A zwiększenie i spadanie prędkości jest spowodowane pochyleniem drogi.
Ostatnio przejechałem 105km i pozostało 15% energii, więc zakładam zasięg z rzędu 115km.
Akumulatory miały 8C tu jest miejsce na 10% poprawy.
Samochód był ładowany poprzedniego dnia i ładowanie było przerwane po osiągnięciu 100 % wiec zakładam , że nie było pełne. Przejazd odbył się w trzech osobnych przejazdach, tu jeśli by trafić w ładowanie wyrównujące to można by wyciągnąć plus 10km. Z moich obserwacji wynika, że po tym ładowaniu jest większy zasięg. Zakładając, że akumulatory mają w tej chwili około 15Kw to wychodzi około 130W/km.
Tak więc mam do urwania jeszcze 30W.

jas_pik - 2017-03-18, 09:54

Pomysł na tempomat :)

A teraz do rzeczy .
Sprawdź takie ustawienie ładowania za pomoca zegara żeby ruszać tuż po wyłaczeniu ładowarki, wtedy temperatura akumulatorów jest największa.
W trakcie ładowania bardzo grzeje się ładowarka zaudowana w Sagemboxie - sprawdź patent z dołożeniem małego wentylatora komputerowego pod górną obudową Sagemboxa

wik6 - 2017-03-22, 07:27

Ponawiam pytanie na temat gotowania wody.
Czy w czajniku elektrycznym może to się odbyć, jeśli tak to ile razy?
Sprawdzałem PH mojej destylowanej wody wyszło 5,3 a wcześniej wyczytałem, że jeśli woda destylowana nałykała.się CO2 to będzie miała odczyn kwaśny. Powinna mieć około 7 PH. Wiec muszę ją przygotować tylko zastanawiam się jak to zrobić, by całego dnia nie stracić.

wik6 - 2017-03-25, 06:03

Zrobiłem próby z gotowaniem.
Gotowałem wodę destylowaną w czajniku elektrycznym po jednokrotnym przegotowaniu PH zmieniło się z 5,3 na 6,5.
Wynika z tego, że gotowanie pomaga usunąć CO2.
Dalsze gotowanie tej samej wody już nie zmienia PH.
Znaczy wystarczy tylko raz przygotować wodę i zamknąć w szczelnym pojemniku, zalewają go do pełna, aby w nim nie było powietrza.

wik6 - 2017-03-25, 06:21

Wracając do grzejącek się ładowarki , problem ten znika całkiem kiedy podczas ładowania mamy podniesioną maskę a i przyokazji akumulatory mają przewiew.
Pir-serwis - 2017-03-25, 15:40

Temperatura ładowarki zależy od temperatury baterii przede wszystkim a co za tym idzie w głównej mierze temp.otoczenia. Otwarcie maski nie zmienia aż tak wiele. Ale pi co chcesz wychodząc sagem? Ciepło idzie w baterie dopóty zezwala na to temp. płynu. Otwieranie maski bez sensu. Skracasz zasięg.
jas_pik - 2017-03-25, 16:02

Paweł - tylko w P106/Saxo jest jeden układ chłodzenia ( wspólny dla SagemBoxa i akumulatorów).
Berlingo ma dwa niezależne obwody. Co prawda jest jedna chłodnica ( ale są to dwie chłodnice w jednej obudowie) połączone sa wyłącznie przelewem pomiędzy chłodnicami.

wik6 - 2017-03-25, 16:56

Może z tą maską brzmi śmieszne ale różnica w temperaturze pracy ładowarki wynosi 20C więc dość sporo. Podczas ładowania z podniesioną maską również nie uruchamia się wentylator chłodnicy. Teraz to co napiszę to już może herezja ale wydaje się, że proces ładowania przebiega szybciej. Ciekawe dlaczego, sam nie wiem.
jas_pik - 2017-03-25, 17:05

To nie jest herezja tylko normalne działanie układu - ładowarka ma wbudowany czujnik temperatury który zmniejsza moc ładowania w celu obniżenia temperatury ładowarki aby jej nie przegrzać, następny stopień zadziałania czujnika to właśnie zadziałanie wentylatora zmniejszający temperaturę, gdyby z jakiegoś powodu wentylator nie zadziałał to ładowarka by się wyłączyła.
Dlatego zaprezentowany wcześniej pomysł ( poprawienie konstruktorów) jest niskokosztowy ale działa bardzo dobrze.

highend - 2017-03-26, 11:30

w instrukcji serwisowej jest napisane aby ładowanie inicjacyjne baterii robić przy otwartej masce - więc słusznie odkryłeś, że obniża to temperaturę :)

przy czym tego typu ładowania nie polecam robić, ja kiedyś raz zrobiłem i rozpadły się 2 baterie NiCd

wik6 - 2017-03-29, 10:27

Z serii ciekawych obserwacji.
Samochód parkuje w słonecznym miejscu, wiec niższe temperatury akumulatrów mam gdy parkuje tyłem do słońca. Będzie przydatne w cieplejsze dni.
Dla Nissana można by poszukać miejsca gdzie występują przeciągi, to pewnie by mu pomogło utrzymać niższe temperatury akumulatorów.
Z doświadczenia wiem, że prawie każdy budynek ma takie miejsce gdzie zawsze wieje i dodać dyfuzor to by było rozwiązanie.

jas_pik - 2017-03-29, 10:40

Porób zapiski dotyczące temperatury akumulatorów ( płynu chłodzącego ) i zasięgu jeśli codziennie robisz podobne trasy nim.
To będzie ciekawa lektura dla posiadaczy oraz wyciąganie wniosków , a może dla jakiegoś studenta temat pracy inżynierskiej którą się u nas pochwali ?

wik6 - 2017-03-30, 06:11

Berlingo zadomowił się znalazł swoje miejsce.
Samochód z realnym zasięgiem 100km jest całkowicie wystarczający, pod warunkiem że czeka w rezerwie spalinowy.
Co dalej, czy zmiana spalinowca na elektryka ma sens jak spalinowca będę używał sporadycznie, zbiornik paliwa średnio starczy na dwa miesiące.
Jeśli tak to jak będą się kształtować ceny Lifa z przebiegiem 100kkm i ile będzie miał zasięgu, ile jeszcze przejedzie? A może trzy?
.

PatrykS - 2017-03-30, 09:40

wik6 napisał/a:
Co dalej, czy zmiana spalinowca na elektryka ma sens jak spalinowca będę używał sporadycznie
Od grudnia mam w domu dwa elektryki i w sumie zawsze w którymś jest prąd - przyjedzie się rozładowanym, można wziąć drugiego, a pierwszy się w tym czasie naładuje :-)
wik6 - 2017-03-30, 09:54

Problem jest z wypadami na odległość 200-500 km.
Z planowaniem jazdy samochodem wokół domu w zakresie 100km już opanowałem.

PatrykS - 2017-03-30, 10:15

wik6 napisał/a:
Problem jest z wypadami na odległość 200-500 km.
Tu w zasadzie tylko Tesla wchodzi w grę, albo PHEV. Przynajmniej na dzisiaj.
wik6 - 2017-03-30, 12:57

Z serii ciekawe obserwacje.
Jak Life zapobiec przegrzania się akumulatora w słoneczny dzień +35 parkując na asfalcie lub innym podłożu gdy w pobliżu nie ma cienia.
Wbrew pozorom temperatura może być naszym sprzymierzeńcem. Wystarczy co jakiś czas pod samochodem rozlać trochę wody, a parująca woda znacznie obniży temperaturę pod samochodem.
W Indiach funkcjonują takie lodówki pracujące bez prądu.

wik6 - 2017-04-01, 22:30

Podczas czytania postu o ładowaniu w garażu czy na zewnątrz , wpadła mi taka myśl czy czasem ładowanie w garażu już przy +10C nie robi się krzywdy akumulatorom ze względu na zbyt mały obieg powietrza co może powodować punktowe przekroczenia temperatury dopuszczalnej ze względu na zbyt słaby czynnik chłodzący?
PatrykS - 2017-04-03, 12:25

Mam pomysł na bezkosztową weryfikację pomysłu z niezależnym akumulatorem dla instalacji 12V. Wystarczy pożyczyć na próbę UPSa o mocy ~1kW i mocny prostownik (lub kilka mniejszych) - podniosą napięcie do 14-15V i przetwornica w samochodzie powinna się wyłączyć, albo przynajmniej przestanie być obciążona. Muszę to sprawdzić w Amperze :-)
wik6 - 2017-04-03, 13:39

To czekam z niecierpliwością.
gienek333 - 2017-04-03, 21:10

Jest to totalnie bez sensu :-( . Możemy użyć pakietu li-ion 4S i prostej przetwornicy step-down mieszczącej się w pudełku od zapałek i sprawności powyżej 90%.
jas_pik - 2017-04-03, 21:46

A poco przetwornica :)
Wystarczy 4S i mamy napiecie wyższe niż standardowe i wbudowana przetwornica DC/DC nie będzie w nią pompować. Ale warunek jest taki że niewiele zużywamy i

wik6 - 2017-04-04, 05:04

Do gienek333
Co gdzie kupić jak podłączyć.
I tak proszę tłumaczyć jak dla dziecka.

PatrykS - 2017-04-04, 07:57

gienek333 napisał/a:
Możemy użyć pakietu li-ion 4S i prostej przetwornicy step-down mieszczącej się w pudełku od zapałek i sprawności powyżej 90%.
No ale pakietu i przetwornicy 1kW na 15V byle gdzie nie pożyczymy, w dodatku przetwornica 1kW w pudełku od zapałek średnio się mieści. UPS + prostowniki są łatwo dostępne do sprawdzenia - a jak się sprawdzi to możemy pomysł usprawniać do woli :-)

jas_pik napisał/a:
Wystarczy 4S i mamy napiecie wyższe niż standardowe i wbudowana przetwornica DC/DC nie będzie w nią pompować. Ale warunek jest taki że niewiele zużywamy
No niestety nie dlatego powstał ten pomysł, że mało używamy - używamy ok. 1kW przez godzinę lub dwie, i żeby zobaczyć oszczędność musimy choć przez kilkanaście minut dostarczać ten 1kW.
wik6 - 2017-04-09, 07:49

Dzisiaj ruszyłem dalej z tematem max zasięg.
Znalazłem, że bezpiecznik 2 wyłącza pompy chłodzenia ale o dziwo również ładowarkę.
Niestety samochód nie chce się uruchomić.
Przeprowadziłem ten test ponieważ jest prawie pewny , że chłodzenie podczas jazdy przy obecnych temperaturach jest nie potrzebne.
Zezłoszczony niepowodzeniem zdecydowałem się na odłączenie ładowarki. Samochód uruchomił się, jeździ i wszystko jest zasilane z akumulatora pomocniczego a akumulatory trakcyjne jedynie zasilają silnik trakcyjny.
Test oczywiście natychmiast przerwałem w celu przemyślenia.
Nurtują mnie następujące pytania :
Czy ładowarka właściwie to jest zasilacz musi mieć choćby mały odbiornik prądu?
Czy nieobciążony zasilacz pobiera prąd?
Na ile wystarczy pojemność akumulatora 55Aha gdy mój pobór to około 300-400wat?
Czy to bezpieczne?
Czy nieobciążony zasilacz potrzebuje chłodzenia?
Ile mnie to polepszy zasięg, już teraz wyciągnąłem 110km i pozostało 20% energii.

zeeltom - 2017-04-09, 08:47

wik6 napisał/a:
...
Czy ładowarka właściwie to jest zasilacz musi mieć choćby mały odbiornik prądu?
Czy nieobciążony zasilacz pobiera prąd?
...
Czy nieobciążony zasilacz potrzebuje chłodzenia?
...

Ładowarka, to zasilacz. Jak każdy inny nie musi mieć obciążenia. Wtedy na zaciskach masz napięcie samego zasilacza.
Nieobciążony zawsze pobiera jakiś prąd, tylko wtedy będzie to prąd jałowy o małej wartości, ale zawsze coś tam pobiera.
Nieobciążony nie potrzebuje chłodzenia, bo pracuje w trybie jałowym, gdzie nie jest pobierany duży prąd i nie ma strat na elementach wykonawczych powodujących grzanie ustrojstwa ;)

wik6 - 2017-04-09, 09:13

Rozumiem,, że ładowarce nic się nie stanie jak będzie odłączona od układu.
zeeltom - 2017-04-09, 09:40

A ładowarkę od telefonu wyjmujesz z gniazdka po naładowaniu? ;)
Oczywiście, że się nic nie stanie. Będzie pobierała jedynie mały prąd do zasilania samej ładowarki.

wik6 - 2017-04-09, 11:40

Zrobiłem pierwszą jazdę , była krótka na 10% energii przejechałem 12 km. Na pierwszy rzut oka nie ma specjalnej poprawy.
Na pierwszych 10%E przejeżdżam 25km na następnych 80%E teoretyczne przyjadę 96km ,ostatnich 10 %E nie liczę. Razem daje 121km zasięgu i to jest chyba kres możliwości.
Liczę jeszcze na wzrost temperatury akumulatorów, teraz mam średnio 12C jak dobije do 25C to może będzie plus 10% na zasięgu.
Trochę mnie to nie satysfakcjonuje bo jak Lief zużywa 100W/km to ja powinienem dobić do 160km zasięgu. Teraz to muszę potwierdzić tylko w realu.
Akumulator pomocniczy wydaje się, że da radę.
W ciągu 20 min jazdy oddał tylko 0,2 V.
Zostaje mi tylko zacząć szlifować technikę jazdy.
Wiadomo 50km/h nie hamować, unikać zatrzymywania się (według mnie rozpęd z postoju to największy pożeracz energii) i co dalej.

PatrykS - 2017-04-09, 14:11

zeeltom napisał/a:
Ładowarka, to zasilacz. Jak każdy inny nie musi mieć obciążenia.
Nie każdy zasilacz może działać bez obciążenia - są takie co wymagają minimalnego.
wik6 - 2017-04-09, 15:15

A tak konkretnie co, jak, gdzie, jak zmierzyć, jak rozpoznać.
Na razie jeżdżę w wielkim strachu, bardzo mnie ciekawi twoja opinia.

jas_pik - 2017-04-09, 18:18

Jak już Ci pisałem. Nie idź tą drogą chyba że chcesz uwalić Sagemboxa ( a dokładnie Kalkulator - czyli mózg pojazdu) oraz Chopper czyli elementy wykonawcze.
Konwerter DC/DC który uparcie nazywasz ładowarką ( ładowarka to ta która przekształca prąd AC na DC do ładowania akumulatorów nie bierze udziału i nie pracuje w czasie jazdy)
Jesli napięcie w czasie jazdy spadnie poniżej 12 V to zaczną zachodzić niebezpieczne procesy w sterowaniu - tranzystorów IGBT a wtedy kosztynaprawy Cię zjedzą.
A cały czas szukasz tanich rzwiazań - to będzie najdroższe.
Chcesz tanio zwiększyć zasięg - dokup źródeł energii które dorzucisz do istniejącego pakiet. Przykładowo ktoś sprzedaje na portalach tanie ( kilkanaście zł za sztukę) akumulatory (wojskowe) NiCd o pojemnościach chyba 12 Ah. Dokup ich 27 połącz w szereg i podłącz równolegle do swoich - zwiększysz zasięg bez problemu o 12 %

wik6 - 2017-04-10, 06:43

Chwilowo wstrzymuje prace w tym kierunku.
Zysk zbyt mały, a niepewność dużą. Wiecznie trzeba będzie porównywać zużycie obu zestawów akumulatorów.
Z obserwacji wynika, że zużycie energii na chłodzeniae i światła do jazdy dziennej i komputer jest małe. Szacuje ubyło 0,2V w 20 min to jest 0,6V.na godzinę. W takim tempie rozładowałbym akumulator 55Ah wciągu trzech godzin. W akumulatorze maści się około 500W to wychodzi moje zużycie na poziomem 170W/h więc niewiele.
Lepszy efekt uzyskam gdy zbuduje osobny obwód elektryczney do świateł jazdy nocnej i ogrzewania na dodatkowych akumulatorach kwasowych.

Carcik - 2017-04-10, 07:56

wik6 napisał/a:
Szacuje ubyło 0,2V w 20 min to jest 0,6V.na godzinę

Niestety charakterystyka akumulatorów ołowiu nie jest liniowa, spadek z 12,2V do 12,0V daje więcej prądu niż z 11,0V do 10,8V.

wik6 napisał/a:
akumulatorze maści się około 500W

Używaj poprawnych jednostek, czytam Twoje wywody i strasznie to boli. Zakładając że masz nowy aku 55Ah to gromadzi on 660Wh, przy prądzie 0,33C (rozładowanie przez 3h) możesz wyciągnąć co najwyżej 75% tego ładunku 495Wh i tylko wtedy kiedy ten aku jest nowy a nie 2-3letni.

Ładowarka w Sagemboxie będzie brała prąd tylko żeby uzupełnić te 0,2V spadku w 20min więc całkiem nie wiele. Nie rozumiem tych zabaw w destrukcje fabrycznej instalacji w imię czego ? 1-2 kilometra zasięgu ? Który i tak stracisz bo wozisz 50kg ołowiu w bagażniku więcej ?

Zastosuj prosty układ NE555 zamiast opornicy w obwodzie wentylatora silnika, odzyskasz 40W. Do tego taki sam układ w obwodzie pompek cieczy, kolejne 20W. Razem masz 60W mniej, efekt podobny jak byś wyrzucił z samochodu 1,5-2kg ołowiu.

jas_pik - 2017-04-10, 08:22

A nawet więcej bo w Berlingo są dwie pompy cieczy pracujące bez przerwy.
wik6 - 2017-04-10, 08:59

Mój wniosek jest nawet bardziej daleko idący.
Jeśli już tu razem jesteśmy zgodni co do zużycia prądu w akolicach 170-200W/h przez kom., pompy,wentylator to śmiem twierdzić , że tu nic się nie da urwać. Wygląda na to, że układ NE555 nie jest wstanie tu zaoszczędzić 80W.
Idę w kierunku światła 2x55w, mata na siedzenie 60W, nawiew 400w razem da 570W/h.
A w temp. poniżej 0 to uruchomię webasto.

Carcik - 2017-04-10, 10:52

wik6 napisał/a:
nawiew 400w

Chyba chciałeś napisać 40-60W bo na IV biegu chyba 60-70W bierze ale kto używa takiej wichury :D

wik6 - 2017-04-10, 11:33

Tak 400W z małą nagrzewnicą, taką kupiłem wystarcza przy temp. powyżej 0. Jak elektryk to niech grzeje też prądem.
wik6 - 2017-04-12, 12:29

Potrzebuje porady , w jaki sposób zainstalować w kabinie miernik pokazujący pobór prądu przez silnik. Dokładny odczyt pozwoliłby mi na bardziej ekonomiczną jazdę. Myślałeś o miernikiu cengowym gdzie zdemontowałbym same cengi a miernik umieściłbym w kabinie. Ale okazało się, że tańsze modele nie mogą mierzyć prądu stałego a drogiego szkoda rozbierać.
Pir-serwis - 2017-04-12, 12:42

Najprościej to bocznik w szeregu z silnikiem i miliwoltomierz we wnetrzu.
Ale wprowadzasz potencjał do środka choć masa nie połączona.

wik6 - 2017-04-12, 12:53

A tak prościej poproszę.
Carcik - 2017-04-12, 13:42

Kupujesz takie coś:
http://allegro.pl/amperom...6725484945.html

Bocznik czyli takie cuś:

Wpinasz szeregowo z baterią, gdzieś bliżej Sagemboxa do tych grubych śrubek, a do tych cienkich podłączasz tamten amperomierz z allegro. Tak na prawdę jest to woltomierz który mierzy bardzo małe napięcie bocznika które jest proporcjonalne do płynącego prądu.

Napięcie z tego bocznika jest malutkie (max 0,075V) więc i bezpieczne. Śmiało można je do środka pchać.

PatrykS - 2017-04-12, 14:01

Carcik napisał/a:
Napięcie z tego bocznika jest malutkie (max 0,075V) więc i bezpieczne. Śmiało można je do środka pchać.
Różnica napięcia między małymi śrubkami jest na pewno malutka, ale czy różnica między kabelkami a karoserią nie będzie zabójcza? Tj. czy wpinamy to w + czy - baterii?
wik6 - 2017-04-12, 16:02

Przed przeczytaniem tego tekstu należy usiąść i zapiąć pasy.
Znalazłem rozwiązanie.
Ekonomizer znajdujący się z zegarami jest właściwie amperomierzem ale jego wadą jest mikro rozmiar.
Nakleiłem na deskę nad zegarami lupę i mam miernik x 10. Teraz mam dokładne odczyty.

wik6 - 2017-04-12, 20:03

Powiększenie przez szkło to był świetny pomysł.
Widzę teraz wyraźnie jak bardzo obciążam akumulatory. Do tej pory widziałem tylko w przybliżeniu gdzie się wskazówka znajduje.
Po przejechaniu około 40 km widzę od razu, że zużycie energii spadło.Przestałem falować obciążeniem akumulatorów a zacząłem utrzymywać stałe obciążenie na niższym poziomie.

gienek333 - 2017-04-12, 22:41

Ty lepiej patrz na drogę :!: .
wik6 - 2017-04-15, 08:17

Mając lepsze możliwości obserwacji zużycia energii dochodzę do wniosku, że nie należy utrzymywać stałej prędkości a należy się skupić na utrzymaniu stałego poboru prądu. Taki sposób jazdy jest bardziej energooszczędny.
Należy tak dobrać pobór prądu aby średnia prędkość jazdy była odpowiednia.
Samochód będzie sam dobierał najbardziej energooszczędną prędkość. Po każdym mikro wzniesieniu się rozpędzi do max prędkości przy tym ustawieniu po czym ustabilizuje najbardziej energooszczędna prędkość.
Przydałaby się taka manetka ciągu jak w samolocie.

YANNOSICK - 2017-04-15, 08:47

Chyba na forum elektrycznych Focusów ktoś opisał jak przeprogramować tempomat z utrzymywania stałej prędkości na utrzymywanie stałej mocy. Upierdliwe ale ciekawe i energooszczędne rozwiązanie.
Carcik - 2017-04-15, 13:55

wik6 napisał/a:
Przydałaby się taka manetka ciągu jak w samolocie.

Pedał gazu w samochodach PSA działa jak manetka ciągu. Wartością zadaną jest prąd wirnika który bezpośrednio proporcjonalnie odpowiada za moment dostępny na wale. Wystarczy dodać drugi potencjometr na kierownicy aczkolwiek średnio bezpieczne rozwiązanie w razie jakiejś nagłej sytuacji na drodze.

gienek333 - 2017-04-15, 20:59

W samochodach PSA (tych o których myślimy), za moment na wale odpowiadają dwa prądy, jeden to wirnika, drugi-wzbudzania. Różnią się od siebie co najmniej rzędem wielkości, co pozwala zmniejszyć straty (zwiększyć sprawność). W skrócie przy małych prędkościach, ruszaniu, jazda pod górę sterownik zwiększa prąd wzbudzania, nie zwiększając prądu wirnika.
wik6 - 2017-04-17, 09:07

Obserwacje temp. aku. doprowadziły mnie do ciekawego rozwiązania. Moja temperatura akumulatorów waha się teraz 6-12C.
Temperatura ładowarki chłodziwa 20C.
Na czas zimy należy przepiąć wloty chłodziwa tak by z ładowarki ciepłe chłodziwo wpadało do części obwodu chłodzenia akumulatorów i podgrzewało je a zimne chłodziwo z akumulatora wpadało do części chłodnicy ładowarki. Ciekawe jest również spostrzeżenie że do 95% energii ładowarka ładuje napięciem 190V, a powyżej wzrasta powoli aż do 210V i w tylko tym zakresie 190-210v ładowarka i akumulatory się grzeją. Jak ktoś potrafi zmusić ładowarkę od razu do pracy 210V to być może przyspieszy ładowanie akumulatorów o 50%.

Carcik - 2017-04-17, 19:34

wik6 napisał/a:
Ciekawe jest również spostrzeżenie że do 95% energii ładowarka ładuje napięciem 190V, a powyżej wzrasta powoli aż do 210V i w tylko tym zakresie 190-210v ładowarka i akumulatory się grzeją. Jak ktoś potrafi zmusić ładowarkę od razu do pracy 210V to być może przyspieszy ładowanie akumulatorów o 50%.

Ładowarka ładuje 14A czy tam 15A. Napięcie wynika z charakterystyki akumulatorów NiCd. Ładowarka ogranicza się tylko do tego że przy 190V wie że to już koniec ładowania i ma się wyłączyć. Wyjątkiem jest tzw "przeładowanie" uruchamiane co ileś ładowań w którym ładowarka wie że ma władować chyba 10% więcej tj 10Ah napięciem nie większym niż 210V.

W czasie tego "przeładowania" większość energii zostaje zmarnowane na ciepło ale cześć z tych 10Ah daje szanse słabszym celom na wyrównanie/wybalansowanie się. Pewno nie wiesz NiCd balansuje się prądem, słabe cele się ładują (niepełne), mocne zamieniają to na ciepło (przeładowane) wyparowując wodę. W Licie potrzeba do tego zewnętrznych balanserów i balansuje się napięciem.

Jeśli zrozumiesz to powiem po technicznemu że ładowarka pracuje w trybie (CC/CV) stało-prądowym (w Berlingo nie wiem ile pewnie z 14-16A, bo w moim Saxo 20,5A), po osiągnięciu napięcia progowego (Saxo 145V, Berlingo zapewne 190V) przechodzi w tryb CV aż do spadku prądu do jakiejś wartości kilku Amperów. Po czym sprawdza ładowarka czy to już dziesiąte pełne ładowanie i zleca wpuścić jeszcze 10Ah celem przeładowania zmieniając nastawę CV na 210V.

Zdajesz sobie sprawę żeby wymusić napięcie 210V na rozładowanym pakiecie musiałbyś wymusić przepływ może i nawet tysięcy amperów, co na pewno skróci ładowanie :-D

Jak masz więcej pytań to z chęcią rozwieje wątpliwości i wytłumaczę różne zawiłości świata elektroniki.

jas_pik - 2017-04-17, 21:41

@wik6
Właśnie tak jak napisał Carcik.
Nie możesz tworzyć nowych teorii bo tak Ci się wydaje.
Twórcy pojazdów PSA naprawdę dobrze to rozwiązali ( oczywiście patrząc na czas kiedy to było tworzone)
Podgrzewanie akumulatorów w czasie ładowania jest niebezpieczne bo one nie lubią temperatury wyższej niż 40 stopni a temperatura 50 stopni je zabija.
Dlatego w naszych warunkach system chłodzenia w odróżnienia od południa Francji jest znacznie przewymiarowany.
Ważniejsze jest właściwe dobieranie ( programowanie czasu zakończenia ładowania) aby dobrze wykorzystać podwyższoną temperaturę akumulatorów.

wik6 - 2017-04-20, 04:52

Z tym ładowaniem zauważyłem, że każde ładowanie się kończy 210V a nie co 10 ładowanie.
Myślę sobie, że 210V to normalny tryb ładowania i ładowanie mogło by się zaczynać od razu z grubej rury. Pisze o tym bo może ktoś chciałby sobie przyspieszyć ładowanie, mnie osobiście tempo ładowania wystarcza.

wik6 - 2017-04-20, 05:04

Co do kombinowania moje zdanie jest nieco inne.
Producent tworzy produkt i ustawia w nim parametry uniwersalne na cały świat.
A te parametry czasem okazują się w danym rejonie ze względu na klimat, religie itp. że nie są najbardziej optymalne. Myślę sobie, że temperatura akumulatorów średnio 7C to nie jest najbardziej optymalne rozwiązanie. Wiec jeśli przez godzinę potraktuje je płynem z ładowarki o temperaturze 20C to nic się im nie stanie. A przez godzinę dlatego ponieważ ta faza gdzie ładowarka się grzeje tyle trwa a w wcześniejszej fazie płyn osiąga temperaturę 12C.

Carcik - 2017-04-20, 19:36

Przeryłem trochę francuskie manuale od jas-pik'a. Ładowarka ładuje 190V aż do spadku do 5A, po czym przełącza się w tryb doładowania i ładuje prądem 5A przez 3h (więc 15Ah więcej) do napięcia nie wyższego niż 210V, a co 10 ładowanie przeładowuje 5A przez 5h (więc 25Ah więcej).

Oczywiście nie muszę mówić że te nadmiarowe amperogodziny się marnują i idą w ciepło, trochę marnotrawstwo, lepiej faktycznie przerwać ładowanie przed 100%.

Nawet jak się skupisz i zejdziesz do 110Wh/km to do swojego super wykręconego wyniku musisz doliczyć 15% czyli 126Wh/h. Już pomijając sprawność ładowarki bo każdy pojazd EV ma z tgo tytułu straty to NiCd jeszcze przeładowują sporo energii.

wik6 - 2017-04-22, 06:27

Trochę mnie zastanawia tylko fakt, że ładowarka ładuje przy 190V większym prądem i się nie grzeje a przy 210V ładuje mniejszym prądem i się mocno się grzeje. Myślę że tu coś się nie zgadza z instrukcją. Ja osobiście wyłączam ładowarkę jak dochodzi do 100%.
wik6 - 2017-04-22, 06:46

Wczoraj znowu zapomniałem i wyjechałem samochodem gdy ma 30% energii ładowane 24 h wcześniej a w nocy był przymrozek. Akumulatory miały 2C i rezerwa zapaliła się przy 25% energii.
Dobrze , że chciałem przejechać tylko 10km, bo ledwo dojechałem. Najważniejsze to pamiętać, że przy niskich temperaturach stara ostatnia część energii jest nic nie warta. Dobrze mieć energię świeżo ładowaną to wtedy można ją do końca zużyć.

wik6 - 2017-04-24, 10:28

Jadąc dzisiaj samochem w klapkach przypomniałem sobie, że w czasie kryzysu w 2009 w USA robili badania jakie ma wpływ obuwie kierowcy na oszczędną jazdę. Okazało się, że czym lżejszy but tym lepiej a największe oszczędności uzyskuje się jadąc boso, nawe 10% paliwa.
Ciekawe jaki wpływ ma taką jazda w lekkim obuwiu a nawet bez na zużycie energii w elektryku. Człowiek tu kombinuje i walczy o parę watów a tu może klapki za 10zł dadzą większą oszczędność.

krawcu - 2017-04-24, 10:34

wik6 napisał/a:
Jadąc dzisiaj samochem w klapkach przypomniałem sobie, że w czasie kryzysu w 2009 w USA robili badania jakie ma wpływ obuwie kierowcy na oszczędną jazdę. Okazało się, że czym lżejszy but tym lepiej a największe oszczędności uzyskuje się jadąc boso, nawe 10% paliwa.
Ciekawe jaki wpływ ma taką jazda w lekkim obuwiu a nawet bez na zużycie energii w elektryku. Człowiek tu kombinuje i walczy o parę watów a tu może klapki za 10zł dadzą większą oszczędność.


Oj chyba ktoś tu miał ciężki weekend ;)

jatko - 2017-04-24, 10:36

dla przypomnienia powiem, że jazda w klapkach jest niezgodna z przepisami ;)
Lolek electric - 2017-04-24, 13:23

A w którym miejscu kodeksu drogowego jest taki zapis? Bo co innego zalecenie wygodnego obuwia, a co innego zakaz.
Szwagiero - 2017-04-25, 23:16

Olać przepisy. Jazda w klapkach jest zwyczajnie niebezpieczna. Lepiej zainwestować w lekkie buty z cienką podeszwą.
wik6 - 2017-04-27, 05:08

Energooszczędna jazda w czasie deszczu.
Sprzeczność ale czasem jechać trzeba.
Omijamy kałuże, przejazd przez głęboką kałuże to tak jak prawie lekkie hamowanie bez odzysku.
Wypatrujemy na asfalcie gdzie ciężarówki wyjeździły zagłębienia.
Tam zbiera się woda, unikamy jazdy tymi
zagłebieniami.
Staramy się jechać po szczytach.
Niestety w czasie deszczu szyby zaparowują więc musimy używać ogrzewania lub klimatyzacji.
Można próbować samym nawiewem i lekko uchylonym oknem z tyłu samochodu.
Jak jest mało osób w samochodzie to pomaga.
Wasze patenty?

PatrykS - 2017-04-27, 09:31

wik6 napisał/a:
Wasze patenty?
Dokładnie te same. Jeszcze kontrola prędkości wycieraczek - też biorą prąd, a przy małej prędkości albo zatrzymaniu można je spowolnić lub wyłączyć.
wik6 - 2017-05-01, 08:52

Wczoraj zabrakło mi energii by dojechać do domu.
Raczej to było zaskakujące bo wskaźnik energii pokazywał 30%. Muszę to bardziej porównywać z woltomierzem bo on ostrzegł by mnie wcześniej.
Wina leży raczej po mojej stronie bo przejechałem już 6,6 kkm bez dolewania wody i stosuje od 3 miesięcy ładowania akumulatorów niepełne.
Po incydencie naładowałem akumulatory aż do wyłączenia ładowarki. Zasięg się poprawił przyjechałem 98km ale to trochę mało a lampka ładowania zapaliła się przy 18%.
W czwartek doleje wody do akumulatorów i przeprowadzę kilka pełnych cykli ładowań to zasięg powinien się poprawić.

Carcik - 2017-05-01, 09:05

Przypominam o ładowaniu serwisowym przed dolewanie, nie miło by było żeby aku wypluły z siebie płyty.

Albo metoda Pawła, po dolewaniu przez 5-10 ładowań nie ładuj do pełna (max 80%)

jas_pik - 2017-05-01, 10:56

Z mojego doświadczenia ( 3 samochody i skuter na SAFT-ach) polecam jednak dolewkę wody po ładowaniu serwisowym ( maintance) a nie zwykłym .
wik6 - 2017-05-01, 17:25

Poprzedni właściciel znowu sto razy mi powtarzał przenigdy ładowania serwisowego. Mówił mi, że tylko w dwóch przypadkach padły mu akumulatory gdy używał ładowania serwisowego i gdy próbował jeździć szybko. Z tą jazdą szybko mówił też, że dotyczy to również nowych samochodów. Mówił że w Lifie akumulatory wzdymają się jak stare konserwy od zbyt szybkiego przyspieszania.
Pir-serwis - 2017-05-02, 20:03

Dolewaj wody po zwykłym i bez obaw.
Tylko potem nie ładuj powyżej 95% przez kilka razy.
Na stawiasz ładowanie z zegarkiem i rozłączy ci przed.
Mnie też to się nie podoba i po tym chyba baterie wyłożyłem w dwóch samochodach.

wik6 - 2017-05-02, 20:39

Jest nowy rekord 130km.
W związku z formowaniem akumulatorów po wielomiesięcznych zaniedbaniach i wyjazdzie rodzinnych 100km patrząc na woltomierz po takim przebiegu było pod obciążeniem 170V zdecydowałem pojeździć wkoło domu i tyle najechałem.
Śmieszne bo wskaźnik energii pokazywał zero a lampka ostrzegająca o niskiej ilości energii jeszcze się nie zapaliła (zapala się przy 150V). Odcięcie energii następuje przy 135V. Do limitu 150km jeszcze trochę brakuje. Muszę dolać wody do akumulatorów i czekam na ciepło bo akumulatory narazie mają 14C.

wik6 - 2017-05-02, 21:06

Tak w nawiasem normalnie stosuje ładowanie codziennie 3h to mi wystarcza na pokonywanie codziennie około 50km. Taki system wymyśliłem by nie gotować akumulatorów co zmniejsza zużycie wody. Ze względu na brak czasu chciałem dolewanie wody robić co 10kkm.
Widząc teraz jak baterie fiksują od takiego ładowania będę raz na 14 dni stosował pełne ładowanie.

highend - 2017-05-03, 00:56

Ładowanie serwisowe i balansujące nie powinno zaszkodzic.
Robiłem to dziesiatki razy :)

Wątek o Berlingo :)

Pir-serwis - 2017-05-03, 05:11

Samo dolanie wody nie zajmie więcej jak poł godziny.
Warto wcześniej niż te 10tys km.
Nie czekaj tylko ładuj i dolewaj.

Po pełnym ładowaniu zawsze przejedzie ci więcej.
Wskazówka naładowania spadnie poniżej zera a jeszcze możesz jeździć. Masz niezłe baterie. I lekką nogę. :)

wik6 - 2017-05-04, 09:32

Dolałem wody do akumulatorów.
Do pierwszego weszło 3l. a do następnych po litrze.
Problem to ile się przelało z jednego przelałem 0,5 litra a z następnych po 0,2 litra.
Wydaje się, że to zbyt dużo zwłaszcza że to nie woda tylko elektrolit pomirzyłem silnie zasadowy.
To co się przelało zebrałem, jak myślicie czy następnym razem dolać ten elektrolit zamiast wody?

piotrasta - 2017-05-04, 19:53

Cytat:
Jeszcze kontrola prędkości wycieraczek
niewidzialna wycieraczka lub powłoka i przy prędkościach 60km/h nie ma potrzeby używania wycieraczek. Koszt NW jakieś 20zł za butelkę a starczy na kilkanaście aplikacji, powłoka drożej ale jest trwalsza.
Pir-serwis - 2017-05-04, 21:59

Polecają łapać i dolewać następnie.
Tak jak i dolewanie robić w określonej kolejności.

wik6 - 2017-05-05, 05:35

A o co chodzi z tą kolejnośią?
Nie rozumiem jakie znaczenie może mieć kolejność dolewania niezależnym układom.

Pir-serwis - 2017-05-08, 17:01

Na necie jest instrukcja dolewania wody przy użyciu Evlite.
I tam napisane, że w określonej kolejności, włącznie z łapaniem wycieku i dolewaniu kolejnym razem.
Kurde rekordy bijesz..
Faktycznie tak wolno jedziesz, 40?
Ja przy tej prędkości to chyba bym ze 130km zrobił?
Jadąc na prostej w ciepły dzień (Saxo) od pełnego naładowania, odjazd od razu po ładowaniu zrobiłem 98km do zapalenia- doładuj, nastąpiło to przy -5%, z chwilą zapalenia dalsza jazda na holu (ładowanie),nie testowałem do końca.
Jazda cały czas bez przekraczania zielonego pola, podczas ruszania także tylko że średnia 60km/h wzwyż raczej. Na prostej około 80-85km/h, góry do 50km/h.

wik6 - 2017-05-08, 19:03

Tak wolno to nie.
Ustawiam wskazówkę (czubek) na początku zielonego pola i pozwalam by samochód sam dobierł prędkość , zazwyczaj jest to przedział 45-70.
Jestem pewny, że kluczem nie jest stała prędkość a stałe małe obciążenie akumulatorów.
Przyspieszam tak na pół zielonego pola.
A najlepiej to tak jak przy jeździe by samochodód sam powoli nabierał prędkość.
Ale tak to rzadko jeżdżę, tylko jak mi trasa podpasuje, mały ruch. Jak już załatwię sprawy i widzę że jest szansa na dobry wynik to resztę dojeżdżam wkoło domu.

wik6 - 2017-05-09, 20:10

Zrobiłem znowu kilka testów w związku z max zasięgiem.
Testy opierały się na jeździe przy roźnych stałych poborach prądu. Pobór prądu wyznaczałem pozycją strzałki na ekonomizerze. Wychodzi na to , że najbardziej ekonomiczna jazda jest wtedy kiedy strzałka jest dokładnie na początku zielonego pola.
Powyżej zużycie energii wzrasta a jazda poniżej ( jeden i dwa milimetry) nie powoduje spadku zużycia energii a powoduje jedynie spadek prędkości jazdy do absurdu. Niestety ten sposób już ostatnio zastosowałem, wtedy jeszcze intuicyjne.
Dalsze oszczędności energii widzę tylko w sposobie przyspieszenia. Zauważyłem, że przy tym ekonomicznym ustawieniu również samochód w miarę sprawnie przyspiesza a nie powoduje znacznego spadku napięcia tak jak przy przyspieszaniu gdy szczałka znajduje się w połowie zielonego pola. By taka jazda była bardziej wygodna należy skonstrułować włącznik nie stabilny który by symulował takie ustawienie pedału przyspieszenia.
I to zadanie dla was jak to super prosto zrobić tak bym mógł to sam zrobić.

wik6 - 2017-05-15, 21:46

Doszedłem do wniosku , aby bawić się w rekordy zasięgu muszę skonstrułować zasilacz DC180v na bazie agregatu prądotwórczego. Podłącze go bezpośrednio pod baterie. Pozwolił by on na powrót do domu. Myślę, że agregat prądotwórczy o mocy 4KW by wystarczył. Tylko nie wiem jak zrobić te DC 180V. Może podacie jakieś rozwiązanie?
jas_pik - 2017-05-15, 23:40

Poszukaj agregatu z amerykańskiego demobilu.
One maja 120 V AC. Po wyprostowaniu tego napięcia na mostku i dodaniu dużego kondensatora będziesz miał 162 V :)

wik6 - 2017-05-16, 05:04

To jest ciekawy pomysł.
Znalazłem na allegro za 3100zł nowy agregat 230V/120V.
Jak dla zabawy trochę drogi.
Najlepiej by był walizkowy i z opcją 230/120V.
Można by go spróbować umieścić zamiast akumulatora a mały akumulator gdzie indziej umieścić.
Jak sądzisz jaka minimalna moc takiego agregatu musiała by być by samochodód na nim pojechał?

Carcik - 2017-05-16, 06:19

jas_pik napisał/a:
Po wyprostowaniu tego napięcia na mostku i dodaniu dużego kondensatora będziesz miał 162 V
Koniecznie regulacja prądu musiała by być dodana, po dodaniu gazu w Berlingo spadnie napięcie na aku a prąd agregatu wzrośnie i pewnie zgaśnie albo upali prądnice.

wik6 napisał/a:
Można by go spróbować umieścić zamiast akumulatora a mały akumulator gdzie indziej umieścić.
Jak sądzisz jaka minimalna moc takiego agregatu musiała by być by samochodód na nim pojechał?
Nie jeden próbował zbudować "hybrydę" i zestrojenie agregatu z aku i silnikiem elektrycznym nie jest takie proste jak by się mogło wydawać.

Najprościej mieć ładowarkę 5-7kW i nie zasilać poprzez agregat odpowiednio mocniejszy ale taki układ wstyd nazywać hybrydą, jednak spełnia swoje założenie i można jechać znacznie dalej.

Do jazdy non-stop to raczej agregat by musiał być ok 10kW czyli spory jak na warunki samochodowe, zużywasz 14-16kWh/100km tyle też musisz ładować w 1,5-2h (zależnie od prędkości). Oczywiście nawet agregat 5kW znacznie zwiększy zasięg.

Walizkowe agregaty to mają max 1,5kW więc nie poszalejesz, raczej jako awaryjna rezerwa jak masz w polu stanąć a nie do hybrydy :-)

jas_pik - 2017-05-16, 07:13

Dlatego opisałem o poszukiwaniu wojskowego z demobilu :mrgreen:
One bez problemu wytrzymają przeciążenie chwilowe do 200% bez spalenia prądnicy.
Na samym agregacie nie pojedziesz - już lepiej kupić spalinowóz.
Pamiętaj też że każdy agregat benzynowy będzie bez problemu działał na lpg ze zwykłej butli domowej.
Możesz taki zestaw załadować na dłuższy wyjazd .
A w ramach porannego humoru popatrz co opublikowałem na swoim FB

gienek333 - 2017-05-16, 07:26

Używanie agregatu o częstotliwości 50 hz jest bez sensu, bo jest ciężki :-( .
wik6 - 2017-05-21, 15:10

Cały czas ćwiczę energooszczędną jazdę i wydaje się, że samochód jest gotowy do osiągnięcia 150 km na jednym ładowaniu. Mam zamiar taką próbę podjąć w lipcu przy okazji wyjazdu rodzinnego o osiągnąć cel pdległy o 130km. Na miejscu będę nocować i znowu naładuję samochód do pełna.
W podróż zabiorę agregat prądotwórczy.
Jedyny problem to ostatnie 30km będzie w górach.
Obawiam się, że długie podjazdy pod górę odbywać będą się na końcówce baterii i będzie mnie rozłączać. Jak wiadomo przy końcu baterii należy jechać już na małym poboże prądu bo inaczej mocno spada napięcie i rozłącza komputer.
Czy w jeździe po górach ktoś z was ma doświadczenie i jakie stosuje techniki jazdy?

wik6 - 2017-05-22, 06:22

Nie trzeba jeździć samochodem elektrycznym by naprawić świat, wystarczy przestać jeść mięso.
Muszę się poprawić.

http://biznes.onet.pl/wia...na-rzeka/rbdmc0

gienek333 - 2017-05-22, 08:21

Dodałem komentarz, mogę jeszcze dodać, że pewnie te "fabryki mięsa" były by zasilane z elektrowni jądrowych, bo to "czysta energia" :-/ .
wik6 - 2017-05-28, 08:58

Temperatura i słońce dopisuje i wyszło, że nie mogę ładować samochodu w dzień bo temperatura akumulatorów skacze do 30C.
Natomiast podczas ładowania nocnego nie przekracza 20C.
Samochód parkuje w słońcu, więc odwracać go tyłem do słońca i uchylam lekko maskę.
W takim układzie temperatura akumulatorów podnosi się do 25C.
Uważam taką temperaturę za optymalną.

jas_pik - 2017-05-28, 10:09

Jeśli musisz parkować w słońcu to możesz polać trochę wody pod samochód. Wtedy parowanie znacznie schłodzi temperaturę akumulatorów.
Oczywiście już nie zasłaniasz chłodnicy.

wik6 - 2017-06-07, 05:35

Jazda samochodem elektrycznym jest super, ale te kopcące ekologiczne disle doprowadzają mnie do szału.
Złapałem się na tym, że w czasie przejazdu przez taką chmurę dymu wstrzymywałem powietrze.
Zastanawiam się nad filtrem kabinowym z wkładem węglowym.
Ciekawe jaką skuteczność ma taki filtr i jak sobie poradzi z takim dymem i co ile go trzeba wymieniać?

vwir - 2017-06-07, 06:00

Smród nadal się przedostaje. Filtr musisz wymieniać przynajmniej raz w roku (po zimie). Dodatkowo mam w swoim aucie automatyczny obieg zamknięty (gdy spada jakość powietrza w kabinie to załącza się obieg zamknięty) ale czasami gdy jadę za jakimś autosanem to za późno się załączy i w kabinie zdąży się nasmrodzić. Ogólnie pozostaje mieć nadzieję, że na przeglądach i w trakcie kontroli policyjnych ktoś zacznie kontrolować spaliny. Może wtedy skończy się wycinanie katalizatorów i dpf-ów.
EVgarage - 2017-06-07, 06:44

Hehe, ja ostatnio też już zacząłem zamykać obieg...
A co do sprawdzania spalin to jeszcze wiele lat minie. I jeszcze więcej lat minie zanim polaczki przestaną kupować diesle "bo ładnie idzie" albo "bo pali 2l mniej"

vwir - 2017-06-07, 07:37

Diesle są ok, o ile nikt nie 'poprawia fabryki'. Zadbany diesel z DPFem spełniający euro 5 albo euro 6 (tylko tak naprawdę, a nie jak w VW) nie kopci praktycznie wcale. Ale gdy się go czepi jakiś Janusz i wytnie mu DPF to już po ekologii.
wik6 - 2017-06-18, 01:23

W sobotę o 5 rano przystąpiłem do próby bicia nowego rekordu zasięgu. Miałem zamiar przejechać 150 km w związku z akcją pozostawione lekarstwa nad jeziorem.
Czas i trasa specjalnie dobrana aby nie przeszkadzać na drodze.
Miałem włączone światła do jazdy dziennej, wyłączone wspomaganie, wyłączoną ładowarkę tak by instalacja 12V działała na akumulatorze pomocniczym.
Niestety wszystko poszło nie tak.
Wiał silny wiatr, ładowanie nie odbyło się do końca a w mieście zaliczyłem 18 razy światło czerwone.
Ogólnie jechałem 3,5 godziny z prędkością 40-50 km/h. Udało jedynie się przejechać 140km oczywiście dotarłem do celu.
Akumulatory miały tylko 17 C bo noc była chłodna, więc tutaj straciłem około 10% pojemności akumulatorów. Trasa była wytyczona 80 km poza miastem, 40 km przez miasto. Podczas tych 40 km zaliczyłem 18 świateł czerwonych co daje 18 rozpędzeń. Mogłem jechać obwodnicą ale tam musiszę jechać z prędkością 70 km/h co powoduje zwiększenie zużycia energii.
Jak myślicie jak jest lepiej jechać wolno i mieć 18 zatrzymań czy szybciej ale jednostajnie?
Akumulator 12V wytrzymał i spadł do 11,5 V.
Najbardziej dobijały go wycieraczki szyby.
Można powiedzieć, że oddał cały ładunek energii.
Te 150 km zasięgu jest realne tylko lepiej musze się przygotować i pogoda musi sprzyjać.
Strzałka ekonomizera podczas jazdy była utrzymana przed zielonym polem.
Do próby na 200 km zasięgu usunę trzy fotele i wyciągnę chodniki z gumy z podłogi to może dać nawet 100kg mniej na wadze..
I drogę musze dobrać tak by jechać jednostajnie 50 km/h. Jazda wolniej 40 km/h nic nie daje już to wcześniej zauważyłem, niepotrzebne się katowałem.
Niedziela o 5 rano będzie lepszym dniem do takiej próby bo jest mniejszy ruch.

PatrykS - 2017-06-18, 10:51

wik6 napisał/a:
Niedziela o 5 rano będzie lepszym dniem do takiej próby bo jest mniejszy ruch.
Najlepsza wg mnie jest taka godzina w święto - najbliższa okazja 15 sierpnia. Gratuluję wyniku!
highend - 2017-06-18, 16:39

wik6 napisał/a:

Do próby na 200 km zasięgu usunę trzy fotele i wyciągnę chodniki z gumy z podłogi to może dać nawet 100kg mniej na wadze...


do próby 300km nie zapomnij usunąć szyb z auta, a najlepiej wytnij całą karoserię i zostaw samo podwozie z osiami i jednym fotelem :mrgreen:

:) żartuje, ale oczywiście kibicuję :)

jas_pik - 2017-06-18, 21:16

Jedyna rada więcej energi w zestawie .
Mozliwe rozwiązania:
1. Dodatowy zestaw aku o napięciu 162V o jak najniższej masie
2. Dodatkowy zestaw aku o napięciu niższym + dc/dc konwerter(jw)
3. Generator spalinowy
4. Zestaw paneli na dachu i na bokach
5. mozliwe maks cisnienie w oponach
6. wysokiej klasy materiały smarne w łożyskach kół i przekładni
7. Dobry pliot z niesbieskimi światłami ostrzegawczymi - aby móc pokonywać światła czerwone bez zatrzymywania :mrgreen:

wik6 - 2017-07-20, 18:47

Ponowna próba max zasięgu dała nowy rekord 160km.
Samochód skonfigurowany tak jak poprzednio .
Zmianie uległo:
prędkość 40km/h
trasa poza miastem
pojazd sterowany bez obuwia
Problemem był akumulator pomocniczy bo na 130km napięcie spadło do 10,9V i komputer się wyłączył. Musiałem akumulator podłączyć pod ładowarķę pokładową i obciążałem dodatkowo akumulatory trakcyjne zamiast je odciążać.
Pogoda była idealna ,temperatura akumulatorów 26C.
Związku z niską prędkością droga była boczna więc kiepska
co napewno wpływało na zmniejszenie zasięgu.
Strzałka ekonomizera przebywała cały czas przed zielonym polem nawet podczas przyspieszania, i ten zabieg daje największe oszczędności.

Pir-serwis - 2017-07-20, 20:31

Ja mam cierpliwość do wolnej jazdy..ale ty chłopie bijesz mnie na głowę!
Szacun.
:)

Panaceum - 2017-07-20, 22:23

wik6, Wstaw w avatarze, albo podPISie :) jakim samochodem jeździsz, łatwiej się będzie czytało Twoje posty. Ja na swoim C-Max osiągam zużycie 1kWh/10km albo inaczej zasięg 10km/1kWh (jak kto woli) po mieście w korkach.
jas_pik - 2017-07-20, 23:39

@wik6
A może zamień akumulator pokładowy 12V superkondensatorami ?
One zazwyczaj sa na 2,7V - musisz je połączyć 6 szeregowo.
Zmniejszysz masę i straty na przemianie.

PatrykS - 2017-07-21, 11:12

Pir-serwis napisał/a:
Ja mam cierpliwość do wolnej jazdy..ale ty chłopie bijesz mnie na głowę!
Rzeczywiście - musiało to zająć ponad 4h :-) Przy tej prędkości medal za cierpliwość, chociaż ten koleś w Tesli to chyba parę razy dłużej w niej bytował. Póki co mi takie testy ok. 2h zajmowały i w sumie na brak emocji nie można narzekać, przewijające się cyferki są całkiem zajmujące :-)
wik6 - 2017-08-05, 07:40

Poszukuje danych na temat Nissana Lief.
Chodzi o pobór prądu instalacji 12V.
Zastanawiam się ile można by dodać zasięgu rozdzielając instalację
12v od trakcji tak jak w Berlingo.
Potrzebuje drugiego elektryka , który przejedzie 200km przy prędkości 70 km/h.

vwir - 2017-08-05, 10:29

Chyba sobie żartujesz... Ten akumulator 12V jest malutki i ilość energii w ten sposób zaoszczędzonej będzie śmieszna. 200km to możesz próbować atakować leafem z baterią 30kWh, ale gdy bateria się trochę zużyje to już będzie bardzo ciężko.
wik6 - 2017-08-05, 10:54

To jest błąd rozumowania.
Rozmiar tego akumulatora nie ma nic wspólnego z poborem prądu 12v w czasie jazdy, a łatwo w ten sposób dodając drugi i należy pamiętać że oszczędności liczy się podwójnie.

vwir - 2017-08-05, 11:39

Ile może mieć pojemności? 1kWh? Więcej nie ma na pewno. Więc zamiast 24kWh będziesz miał do dyspozycji 25kWh. Całe 4% więcej... A do 200km/h brakuje Ci 40% energii, a nie 4. Poza tym leaf ładuje baterię 12V niezależnie od jazdy (również na wyłączonym i zamkniętym aucie).
PatrykS - 2017-08-05, 17:44

vwir napisał/a:
Poza tym leaf ładuje baterię 12V niezależnie od jazdy (również na wyłączonym i zamkniętym aucie).
Oj to wyłączony i zamknięty rozładowałby sobie główny akumulator pewnie w tydzień :-) W czasie jazdy na oświetlenie, pompy, elektronikę, nawiew itd. idzie z 500W - po dwóch godzinach jazdy masz 1kWh. Akumulator 12V 50Ah to 0,6kWh, ale jego pojemność nie ma znaczenia, ładunku z niego w czasie jazdy przecież nie ubywa.
wik6 - 2017-08-05, 17:51

W moim Berlingo rozdzieliłem obie instalacje i działa.
Berlingo instalacja 12v zużywa około 1KW na godzinę.
Więc zakładam , że w Lifie będzie podobnie.
Przejazd Lifem 200km będzie trwał około 4 godzin, więc w koła z 24KW idzie tylko 20 KW a 4 KW idzie na systemy pokładowe.
Były próby Lifem i 200km dał rady przejechać przy prędkości 50km/h.
To te 4KW oszczędności może pozwoliły by zrobić 200km przy prędkości 70km/h.
I przy takiej prędkości da się już podróżować .
Należy jeszcze pamiętać ,że w takim przypadku spada jednostkowe obciążenie akumulatorów trakcyjnych co powoduje zwiększenie nominalnej pojemności akumulatorów.
Po prostu biorąc mniej prądu w czasie jazdy masz większą pojemność niż producent podaje.

vwir - 2017-08-05, 20:57

PatrykS napisał/a:
vwir napisał/a:
Poza tym leaf ładuje baterię 12V niezależnie od jazdy (również na wyłączonym i zamkniętym aucie).
Oj to wyłączony i zamknięty rozładowałby sobie główny akumulator pewnie w tydzień :-) W czasie jazdy na oświetlenie, pompy, elektronikę, nawiew itd. idzie z 500W - po dwóch godzinach jazdy masz 1kWh. Akumulator 12V 50Ah to 0,6kWh, ale jego pojemność nie ma znaczenia, ładunku z niego w czasie jazdy przecież nie ubywa.

Ja nie teoretyzuję jak Ty, tylko piszę jak jest. Tak jest zrobione w leafie. Na postoju masz niemal zerowe zużycie energii, ale w razie potrzeby się doładowuje. Pojemność akumulatora 12V ma ogromne znaczenie, bo gdy go przestaniesz ładować, to co zrobisz gdy się rozładuje? Czyli maksymalnie pojedziesz tyle, aż się rozładuje do zera. Czyli w Twoim przykładzie pojedziesz maksymalnie godzinę, bo braknie prądu w akumulatorze 12V.

wik6 napisał/a:
W moim Berlingo rozdzieliłem obie instalacje i działa.
Berlingo instalacja 12v zużywa około 1KW na godzinę.
Więc zakładam , że w Lifie będzie podobnie.
Przejazd Lifem 200km będzie trwał około 4 godzin, więc w koła z 24KW idzie tylko 20 KW a 4 KW idzie na systemy pokładowe.
Były próby Lifem i 200km dał rady przejechać przy prędkości 50km/h.
To te 4KW oszczędności może pozwoliły by zrobić 200km przy prędkości 70km/h.
I przy takiej prędkości da się już podróżować .
Należy jeszcze pamiętać ,że w takim przypadku spada jednostkowe obciążenie akumulatorów trakcyjnych co powoduje zwiększenie nominalnej pojemności akumulatorów.
Po prostu biorąc mniej prądu w czasie jazdy masz większą pojemność niż producent podaje.

Pisałeś o prędkości 70km/h, a nie 50 km/h. Czyli 200km przejedziesz w 3h, a nie 4h. Po drugie to to o czym piszesz to były testy leafa z prędkością rzędu 40-50km/h, na pustej drodze o 4 rano, bez wzniesień, itp. Warunki praktycznie laboratoryjne. Przy 70 km/h, w normalnym ruchu zapomnij o czymś takim. Po trzecie to tamten leaf miał 12 kresek pojemności. Co będzie gdy pojemność spadnie do 11 kresek? Zero przyszłościowego myślenia. Po czwarte to leaf to nie berlingo - całe oświetlenie w ledach, wszystko nastawione na oszczędność energii. Więc średnio mi się chce wierzyć, że zużywa 1kW na wszystkie systemy. Po wyłączeniu klimy pokazuje, że zyskasz kilka kilometrów zasięgu. A niby klima zużywa dużo energii... Piszę jako użytkownik leafa, a nie teoretyk. Dzisiaj przejechałem 120km i pokazuje jeszcze 19km zasięgu. Jechałem z klimą i światłami. Średnia prędkość rzędu 70km/h. Światła to same ledy, wyłączenie klimy dodaje kilka km. Po zmniejszeniu prędkości dobiłbym do 160km. Ale wtedy już na pewno nie ze średnią prędkością 70km/h.
Już nawet nie wspominam, że te 4kWh na systemy pokładowe o których piszesz nie wezmą się z kosmosu. Więc musiałbyś wstawić jakieś 7 akumulatorów 12V, każdy 50Ah.

wik6 - 2017-08-06, 07:05

Jak zaczynałem pisać o takim sposobie podkręcenia samochodu Berlingo to inni też tak reagowali i mówili , że TO NIC NIE DA a Berlingo prawie podwoiło zasięg .
Koszt przeróbki 0 zł.
Ja tylko pytałem czy ktoś ma wiedze na temat instalacji 12V i potrafi podać jej budowę i podstawowe dane zużycia energii.
W Lifie już nie będzie tak prosto bo będzie trudno coś wyłączyć by zaoszczędzić na zużyciu prądu w instalacji 12v i bez dołożenia drugiego akumulatora 12v o dużej pojemności się nie obejdzie.
Duże ma też znaczenie w oszczędnej jeździe kierowca ,spróbuj kiedyś poprowadzić samochód bez butów a efekty cię zaskoczą.
Ubytkiem pojemności akumulatorów się nie przejmuj ja ma 21 samochód więc co ty możesz wiedzieć o ubytku.
Myślę , że po takiej zmianie Lief przy prędkości 50km/h poza miastem jest wstanie przejechać 300km w domyśle stosując jeszcze wiele technik oszczędnej jazdy.

vwir - 2017-08-06, 07:23

Nie wiem co ma ilość posiadanych samochodów do ubytku energii.
Sam pisałeś o prędkości rzędu 70km/h. To jest bardzo dużo jak na zwykłe krajówki. Po każdej minucie jazdy 50km/h w zabudowanym będziesz musiał nadgonić kolejną minutę z prędkością 90km/h. Nie wspomnę nawet o minutowym postoju na światłach. Więc to już nie jest delikatna jazda "o kropelce". Chyba, że jest to jazda autostradami i ekspresówkami.
Zużycie łatwo oszacujesz: jeśli masz oświetlenie full led, to światła zużywają jakieś 50w. Wentylator wnętrza na normalnych obrotach to kolejne 50w. Wszystkie komputery i deska rozdzielcza - max 100w. Pompka podciśnienia do wspomagania hamulców i pompka płynu chłodzącego - kolejne 100w. W sumie wychodzi 300w. Dołóż 100w na rzeczy, o których nie pomyślałem (jakieś radio, itp.). No i masz max 400w, a nie 1000w. Na 3h jazdy daje to 1,2kWh energii. Czyli dodatkowe 5% energii. A potrzebujesz ok 40%.

wik6 - 2017-08-06, 07:49

Nie zapominaj o wspomaganiu kierownicy ,które może zużyć tyle energii co cała reszta.
PatrykS - 2017-08-06, 20:47

wik6 napisał/a:
Nie zapominaj o wspomaganiu kierownicy ,które może zużyć tyle energii co cała reszta.
A ono jest na 12V?
wik6 - 2017-08-12, 10:35

Ciekawe artykuły .
http://www.mototrends.pl/...tanawia-rekord/

Widać moje zmagania się potwierdzają i zużycie energii na poziomie 90W/km jest realne.
Powiem wręcz , że Berlingo jest wstanie po modyfikacji zejść nawet do 80W/km.
LIEF natomiast po modyfikacji przy prędkości 70 km/h powinien osiągnąć około 120W/km.

Dla inwestora są lepsze rozwiązania niż akcje Tesli.
https://blogi.bossa.pl/2017/08/10/biala-ropa/

jas_pik - 2017-08-12, 14:18

@wik6
Wymieniłeś olej w przekładni ?
Wymieniłeś smar w łożyskach kół?
Sprawdziłeś stan szczęk i klocków?
Nawet minimalne tarcie to spora strata energii.
To pozwoli Ci na zmniejszenie strat energii
Zainstalowałeś aplikację do śledzenia zużycia na smartfonie?
Tu online widzisz ( lepiej niż na lupie skierowanej na ekonometr) stan poboru prądu z akumulatorów.

wik6 - 2017-08-12, 14:34

Czy możesz wskazać gdzie można kupić ten interfejs , który spina samochód z telefonem .
jas_pik - 2017-08-12, 16:49

Ja kupiłem na Allegro jako Vgate v3 ( ale prawdopodobnie zadziała każdy z wersją ELM nie wyższa niż 2.1) .
Wersje ELM 2.5 nie działa z tą apką . Nie sprawdzałem wersji niższych
Sprawdź jakie złącze masz pod klapką obok bezpieczników bo mogą być 2 rodzaje . starsze 30 pinowe - potrzebuje przejściówki ( ja zamówiłem miesiąc temu na Alixpresie ale jeszcze nie dotarła)
Zaś jeśli masz zwykłe 16 pinowe tzw OBD to podłączasz bezpośrednio

wik6 - 2017-08-12, 18:35

Mam złącze 16 pinowe to rozumiem ok.
Czy taki interfejs będzie dobry ?
Z góry dziękuje za pomoc.
http://allegro.pl/elm-327...6155885012.html

Czu wybierając typ ładowania (Normalne, Wyrównawcze, Konserwacyjne, Inicjalizacyjne)
można przyspieszyć ładowanie w sytuacjach awaryjnych.

jas_pik - 2017-08-12, 19:04

wik6 napisał/a:
Mam złącze 16 pinowe to rozumiem ok.

No to podłączysz każdy ELM

wik6 napisał/a:
Czy taki interfejs będzie dobry ?
Z góry dziękuje za pomoc.
http://allegro.pl/elm-327...6155885012.html

Nie , ta apka działa przez BT a nie przez kabel . Szukaj takiego który jest po BT , najlepiej znajdź lokalnego sprzedawcę i poproś aby Ci pozwolił potestować . Jeśli na apce pokaże Ci się na zielono napis PSA połączone ( prawy górny róg) jak na obrazku to znaczy że działa poprawne ten ELM


wik6 napisał/a:
Czu wybierając typ ładowania (Normalne, Wyrównawcze, Konserwacyjne, Inicjalizacyjne) można przyspieszyć ładowanie w sytuacjach awaryjnych.

Nie , nie używaj ich w sposób nieprzemyślany.
Poniżej wytłumaczenie rodzajów ładowań ( jak bede miał chwilę czasu to w swoim temacie opisze dokładnie i załączę wykresy ładowań)

Normalne, - ładuje najszybciej do codziennego użycia.

Wyrównawcze, co 10 ładowanie normalne włacza się takie - balansuje mniejszym prądem - uwaga trochę rozgrzewa akumulatory - zazwyczaj po takim ładowaniu masz większy zasięg

Konserwacyjne, - do wprowadzenia usługi wodnej - po tym ładowaniu musisz dolać wody do akumulatorów.

Inicjalizacyjne - w przypadku używanych akumulatorów nigdy go nie uruchamiaj - ładuje wolno ale mocno przeładowuje - wyłącznie dla nowo instalowanych akumulatorów , lub akumulatorów po wymianie elektrolitu lub po długim przechowywaniu wyładowanych i nie doładowywanych ( co najmniej przez 6 miesięcy 0 - uśpionych

wik6 - 2017-08-12, 19:15

To może pokaż ,który z Allegro.
jas_pik - 2017-08-12, 19:33

Napisałem który ja używam - wcześniej miałem kilka tych najtańszych które sciągnałem z Chin ale żaden nie odpalił - a reklamacja polegać miała na odesłaniu do Chin - gdzie koszt wysyłki wynosił 2 razy tyle co zakup - nie odesłałem .
Jedyny który poprawnie działał u mnie to opisałem Vgate Icar 3 ,a sprawdzając programem który podał kolega do ELM-ów wyszło że to wersja 2.1

Wg kolegów z Francji im działaja PRODIAG
oraz
VGATE iCar2 który u mnie nie działał
a im działa taki VGATE

highend - 2017-09-17, 20:19

dojechały do mnie 2 berlinga z Anglii ;)
potrzebowałbym potestować zasięgi i baterie, a EVLite juz nie mam żadnego
spodziewam się, że apka da radę, bo Lexia + laptop to słaby pomysł? ;)

jas_pik - 2017-09-17, 20:28

Da radę , zrób zrzut ekranu z jazdy od ruszenia do rozpędzenia się .
tak aby było widać również prąd rzędu 100A .

sshoney - 2017-09-18, 20:06

Witam, ja w swoim Saxo do otrzymanej od Kolegi jas_pik apki zastosowałem zakupiony na Allegro od sprzedawcy itmarket:
Interfejs iCar3 Vgate Bluetooth OBDII ELM327 ID21
link obecnie aktualny do aukcji allegro:

http://allegro.pl/interfe...6800130615.html

Sprawdzone, zestaw śmiga że bajka. Co prawda po jakimś czasie ELM "zasypia" i aby się sparował ponownie ze smartfonem należy go zresetować poprzez wyjęcie z gniazda i ponowne włożenie. Wskazania prądowo-napięciowe z tej apki idealnie pokrywają się ze wskazaniami zastosowanego przeze mnie Display power meter 4300A :)

jas_pik - 2017-09-18, 20:16

Ponieważ takie przygody z ELM-ami sa na porządku dziennym ja kupiłem kiedyś na portalu ali przedłużacz z wyłącznikiem za 2 usd wraz z wysyłką .
Bo jak zostawisz samochód na dłużej to ELM włożony w gniazdo OBD potrafi dobrze wydrenować akumulatory ( nie mówiąc o niepotrzebnym zużyciu pompy wody)

vwir - 2017-09-20, 12:34

vwir napisał/a:
Zużycie łatwo oszacujesz: jeśli masz oświetlenie full led, to światła zużywają jakieś 50w. Wentylator wnętrza na normalnych obrotach to kolejne 50w. Wszystkie komputery i deska rozdzielcza - max 100w. Pompka podciśnienia do wspomagania hamulców i pompka płynu chłodzącego - kolejne 100w. W sumie wychodzi 300w. Dołóż 100w na rzeczy, o których nie pomyślałem (jakieś radio, itp.). No i masz max 400w, a nie 1000w. Na 3h jazdy daje to 1,2kWh energii. Czyli dodatkowe 5% energii. A potrzebujesz ok 40%.


Okazuje się, że wyjątkowo dokładnie oszacowałem. Znalazłem w leafie ekran, który podaje zużycie z poszczególnych systemów (3 kategorie: silnik, ogrzewanie/klimatyzacja, pozostałe). W kategorii "pozostałe" mieści się między innymi wszystko to, co korzysta z 12V akumulatora. Fajnie to widać - po zwiększeniu obrotów dmuchawy albo po włączeniu świateł zużycie w tej kategorii rośnie. Maksymalnie udało mi się uzyskać 0,5kW (wiatrak wnętrza na full, radio, światła). Przy moim normalnym trybie jazdy (wiatrak na auto, światła, radio) zużycie oscyluje w okolicach 0,3-0,4kW. Może się komuś to info kiedyś przyda (ile można zyskać wyłączając światła, itp). No i jeszcze jedno: to, że leaf ma 24kWh baterię nie oznacza, że tyle można z niej pobrać. W nowym aucie do dyspozycji jest 21kWh (bateria nie pozwoli się wyładować do zera). Wraz z utratą pojemności ta wartość oczywiście maleje.

wik6 - 2017-09-24, 10:40

Wielkie dzięki za te dane , mocno zmieniają moje podejście do zakupu Lifa 24kw.
Widać z tych danych ,że jest do ugrania w czasie 4 h jazdy około 4 h x 0,4KW =1,6 KW. To daje realny zasięg przy 70km/h 21 +1,6=22,6KW / 130 w/km = zasięg 173km. To jest nieco mało. I widać ,że w Lifie ten trik wiele nie da.
Na razie zamówiłem interfejs i czekam , może mi on pomoże uzyskać większy zasięg .Na razie udaje mi się wycisnąć przy realnej jeździe przy 60km/h około 100 km zasięgu.
Co do zakupu drugiego elektryka to zostaje mi tylko Lief 30KW lub LIef 40KW.
ale za Liefa 30KW nie dam więcej niż 30k. Jeszcze się spotkałem z taką możliwością ,że od elektryka można odliczyć pełny Vat , może ktoś ma na ten temat większą wiedzę ?

vwir - 2017-09-24, 19:04

Jeszcze utrata pojemności. W leafie średnio ok. 3% rocznie (o ile nie jest z gorących klimatów, bo wtedy więcej). Więc jeśli kupisz auto 3-4 letnie to licz się z tym, że bateria będzie miała ok. 90% pojemności. Czyli z 21kWh zostanie ok. 19kWh.
highend - 2017-09-24, 22:02

vwir napisał/a:
Jeszcze utrata pojemności. W leafie średnio ok. 3% rocznie (o ile nie jest z gorących klimatów, bo wtedy więcej). Więc jeśli kupisz auto 3-4 letnie to licz się z tym, że bateria będzie miała ok. 90% pojemności. Czyli z 21kWh zostanie ok. 19kWh.


Depends skąd kupisz! Jak z USA z ciepłego klimatu to 3-4 letnie będzie miało... nową baterię na gwarancji :D :D :D jak się uda. A jak nie uda to kolana. Oczywiście żartuję.

Samochód z 2014 roku z Anglii (Leaf 24kWh) miał 95% pojemności, a więc 3-letni. Tamtejszy klimat sprzyja elektrykom.

a Berlingo może mieć i 15 lat i śmigać jak nowy, ale to inna para kaloszy.

vwir - 2017-09-25, 06:14

Nawet przy 95% pojemności będzie -1kWh, czyli z 21 zostaje 20. No i z każdym rokiem będzie coraz mniej.
wik6 - 2017-09-25, 12:02

Ciekawe czy w Lifie można odblokować tak jak w Tesli rezerwe baterii i czy jak stanie Lief to można tak jak w Berlingo odłączyć na chwilę aku. i zresetować kpmputer po czym można wycisnąć jeszcze parę kilometrów.
wodnik7 - 2017-09-25, 20:09

Apropos tesli, to nie kazda bateria ma rezerwe "do oblokowania", a jesli juz, to robi to tesla, a nie uzytkownik:))
PatrykS - 2017-09-25, 20:44

wodnik7 napisał/a:
Apropos tesli, to nie kazda bateria ma rezerwe "do oblokowania", a jesli juz, to robi to tesla, a nie uzytkownik:))
Myślę że każdy elektryk ma rezerwę ok. 10% z dołu i ok. 10% z góry.
wodnik7 - 2017-09-25, 22:59

Moze uscisle: niektore modele tesli mozna bylo kupic z duzym akumulatorem (np 75kWh), ale software'owo ograniczonym do 60 czy70 kWh. A za doplata w kilka sekund mozNa bylo te "rezerwe" odblokowac.
wik6 - 2017-09-26, 05:13

Dla mnie joko potencjalnego nabywcy Lifa24 jest to dobra nowina ,że posiada on rezerwe 3kw . Teraz tylko czy ktoś wie lub słyszał jak się do niej dobrać. Myślę ,że gdy ze 2 razy w roku bym z niej skorzystał to akumulatory krzywdy by nie miały.
Ponawiam też pytanie jak jest z tym odliczeniem Vatu przy kupnie elektryka na firmę. Mam wrażenie ,że i tak komputer utratę pojemności kompensuje z tej rezerwy ,ponieważ nie słychać by własciciele Lifów skarżyli by się na utratę zasięgu.

wodnik7 - 2017-09-26, 05:39

wik6 napisał/a:
nie słychać by własciciele Lifów skarżyli by się na utratę zasięgu.


no to raczej chyba miedzy bajki wlozyc..

vwir - 2017-09-26, 05:58

Chyba sobie żartujesz... To największy zarzut stawiany nissanowi przez właścicieli leafa. Jako iż ma baterie chłodzone powietrzem, to szczególnie w gorącym klimacie bardzo mocno widać utratę pojemności. Najbardziej było to widoczne w autach z 2011 i 2012 roku, gdzie z tego powodu często dochodziło do wymiany baterii (na gwarancji). Od modelu 2013 baterie zostały zmienione i ten efekt został zmniejszony, ale to nie znaczy, że zniknął zupełnie.
Auto pokazuje pojemność baterii na wyświetlaczu. Maksimum to 12 kresek. Gdy będziesz szukał auta to zwróć uwagę, żeby tak właśnie było. Z roku 2011 i 2012 nie widziałem ani jednej sztuki, która by miała 12 kresek. Od 2013 jest ich bardzo dużo. Ale to nie znaczy, że mają 100% pojemności. Pierwsza kreska gaśnie dopiero poniżej 85% pojemności. Kolejne gasną co 5%.
3kWh to nie rezerwa. To pojemność, która musi zostać, żeby nie uszkodzić baterii. To jest stan baterii przy minimalnym napięciu. Gdy zejdziesz poniżej tej granicy to uszkodzisz baterie i przy okazji zablokujesz możliwość jej ładowania.

wik6 - 2017-09-26, 07:13

Lief traci pojemność ale czy zasięg ?
vwir - 2017-09-26, 07:16

?! A skąd bierze się zasięg?
wik6 - 2017-09-26, 07:39

Może z tej rezerwy.
YANNOSICK - 2017-09-26, 07:44

W którymś wątku jest link do badań satysfakcji i Leaf ma tam najniższy odsetek użytkowników zdecydowanych na ponowne kupno tego samego modelu. Zgadnij czemu?
vwir - 2017-09-26, 08:50

Zasięg bierze się z pojemności, a nie z żadnej rezerwy. To nie jest rezerwa - to jest ta pojemność, która wynika z faktu, że baterie mają określone minimalne napięcie. Poniżej tego napięcia następuje nieodwracalne uszkodzenie ogniw. To co masz pomiędzy 0V a tym minimalnym napięciem to w leafie właśnie 3kWh.
wik6 - 2017-09-26, 10:22

To po co podawać ,że ma aku. 24KW jak jest 21 Kw.
krawcu - 2017-09-26, 10:31

Wydaje mi się że zaszło tu pewne nieporozumienie.
Pojemność pojedynczej celi to ilość energii którą można z niej pobrać rozładowując z maksymalnego napięcia (zazwyczaj 4.2V) do najniższego dopuszczalnego napięcia (zazwyczaj 3V).
Natomiast ze względu na to że bateria trakcyjna jest zbudowana z baaardzo dużej ilości tych cel i one nie rozładowują/ładują się identycznie to producent zawęża zakres napięć roboczych z 3-4.2V do powiedzmy 3.2-4.1V W ten sposób mamy mniej dostępnej energii ale chronimy najsłabsze cele przed ich zbyt szybkim zniszczeniem i w konsekwencji uszkodzeniem całej baterii trakcyjnej.

wik6 - 2017-09-26, 10:47

Myśle,że tu jest potencjał do do sporadycznego wykorzystania.
W Berlingo już dwa razy takie poza progowe wykorzystanie energii uchroniło mnie od holowania.

YANNOSICK - 2017-09-26, 10:48

Myślę, że tu jest co najwyżej potencjał do uszkodzenia ogniw i permanentnej utraty pojemności.
vwir - 2017-09-26, 10:49

Masz racje, rozpędziłem się z tym 0V. W podanym przez Ciebie przypadku to różnica pomiędzy 3V (czyli poniżej dopuszczalnej przez producenta granicy) a 3.2V, czyli na granicy. Co nie zmienia faktu, że gdybyśmy zjechali do 3V (czyli teoretycznie bezpiecznie dla ogniw) to część z nich miałoby powiedzmy 3.2, a pozostałe na przykład 2.8, powodując ich bezpowrotne zniszczenie.

Gdy czytałem o leafie i czy użytkownicy się na coś skarżą, to właściwie powtarzał się tylko jeden powód narzekania: zasięg. Ludzie myśleli tak jak wik6 i kupowali leafa, mając do pracy na przykład 40-50mil (80-100mil w dwie strony, bez ładowania). No i o ile przy nowym aucie latem to dawało rade, o tyle zimą albo po 2-3 latach użytkowania przestawało wystarczać. A takie myślenie naprawdę nie ma najmniejszego sensu. Jeśli kupować leafa to na trasy maks 60-80km. Taki dystans obskoczymy nawet w środku zimy, w kilkuletnim aucie, bez spinania się, czy dojedziemy czy nie. Oczywiście okazyjnie zdarza mi się przejechać 120-140km, ale wtedy już liczę się z tym, że musi być ciepło, muszę jechać raczej delikatnie, itp. Na codzień bym się na to nie pisał.

jas_pik - 2017-09-26, 10:52

Sądzę że powód jest nieco inny.
Cały system softwarowy samochodów ze stajni Renault/Nissan jest przygotowany do tego aby w przypadkach gdy brakuje wam kilku kilometrów do domu i zabrakło energii na dojazd móc przez system Ecall skontaktować się z Helpdeskiem producenta i aby on mógł zdalnie uruchomić ten "zapas" żeby pozwolił na dotarcie do punktu ładowania.
Nie sa to moje wymysły lecz jako że hobbystycznie zajmuje się inżynierią odwrotną oprogramowania prostej nawigacji stosowanej w Daciach/Reanult pod nazwą Media Nav to jest zaimplementowane w systemie tej nawigacji .
Co prawda jeszcze nie wiemy jak to uruchomić ale w samochodach Mahindra e-Verito ( czyli Dacia Logan w wersji elektrycznej) jest już to zaimplementowane i działa.
Taka usługa ( Revive) może być uruchomiona zdalnie na żądanie użytkownika max 4 razy do roku i pozwala na przejechanie dodatkowych 8 km podczas gdy zasięg na wskaźnikach pokazuje 0 km i samochód kończy jazdę w tempie żółwia :mrgreen:

vwir - 2017-09-26, 10:59

Myślę, że to właśnie takie trochę granie w rosyjską ruletkę i próba wykorzystania tej przykładowej granicy pomiędzy 3.2V a 3V. Jęsli masz dobrze zbalansowane ogniwa to się uda. Jeśli nie to uwalisz te najsłabsze.
jatko - 2017-09-26, 22:31

A czy przypadkiem VTECH tego nie odblokowuje swoim boxem?

I co do jasnej anielki robią teksty o leafie w wątku o berlingo?? Weź potem coś znajdź ...

wik6 - 2017-10-07, 06:34

Uruchomiłem u siebie aplikacje stworzoną przez jas_pik i zaczynam próby z osiągnieciem niskiego zużycia energii .
Jak na razie udaje się bez problemów zejść w okolice 100/120 W/km. Cel stawiam na poziomie 80W/km. Czy udało się wam zejść tak nisko ? Inna sprawa to zużycie przy 70km/h ,które szacuje na poziomie 200W/km . Zastanawiam się czy Lief tu ma może lepsze wyniki ? I zaczynam się rozglądać za Lifem , ale ceny narazie nie spadają w związku z premierą nowego modelu. Co wzbudza moją frustracje !

jas_pik - 2017-10-07, 10:01

Nie jestem twórcą tylko współtwórcą.
Pamiętaj o tym że Berlingo ma współczynnik Cx jak duża cegła , on jest może nieistotny do prędkości 40 km/h ale począwszy od większej rośnie w kwadracie więc albo zaczniesz się bawić z aerodynamika ( odkręcając lusterka boczne, instalując płytę podłogową , zaklejając wszelkie otwory w nadwoziu, budując nowy nos czy też chociażby instalując mini spoiler pod zderzakiem ) to uda Ci się zmniejszyć te opory o okolo 20 - 30%.
Czy wymieniłeś olej przekładniowy na lepszy ?
Czy podniosłeś max ciśnienie w oponach?
Czy sprawdziłeś /wymieniłeś smar w łozyskach
Czy zrobiłeś pełną diagnostykę układu hamulcowego pod względem oporów?
Zobacz jak drobna rzecz czyli kształt tylnego zderzaka w stosunku do pudła akumulatorów z tyłu jaki ma wpływ na or aerodynamiczny na rysunku


wik6 - 2017-10-30, 08:56

Objechałem wszystko w koło domu w zasięgu 120 km.
To czas na pròby ładowania się na trasie.
Interesują mnie okolice Wrocławia.
Testowałem ładowarkę Galactico ale nie odpala na kartę płatniczą.
Jestem ciekaw gdzie we Wrocławiu mogę się doładować bez karty Galaktico ?.
Interesuje mnie też ładowarka Tesli w Kobierzycach i jak ją uruchomić ?

wodnik7 - 2017-10-30, 15:45

Zeby odpalic galactico potrzebujesz ich karte: obecnie nie do zdobycia, chyba ze w ZDIZ w Gdanku (gratis).

Tesla to jest w Kostomlotach, ale to Supercharger, ktorego nie odpalisz:) sprawdz na plugshare, we Wrocalwiu jest duzo typ2.

wik6 - 2017-11-11, 06:57

Problem z poruszaniem się samochodem w korkach w okresie dużego zadymienia spalinami.
Jadąc do miasta zamykamy wloty powietrza, Berlingo posiada dużą kabinę, więc powietrza jest wystarczająca ilość nawet na długą podróż.
Natomiast o tej porze roku szyby zachodzą parą .
Potrzebny jest skuteczny sposòb na pozbycie się tej pary z szyb.
Może tak ?
http://allegro.pl/osuszac...7030426625.html

YANNOSICK - 2017-11-11, 07:32

Kulki żelowe pochłaniające wilgoć masz w każdym kartonie butów który kupujesz. Podejdź do obuwniczego i dostaniesz garść za free. Są wielorazowego użytku.
Innym tanim sposobem jest żwirek dla kota wsypany w skarpetkę i wymieniany co miesiąc.
Możesz też nakleić dowolną naklejkę na szybę a potem ją zerwać - szyba już nigdy nie zaparuje (jednak wilgoć w aucie pozostanie).

jas_pik - 2017-11-11, 11:33

Umyj szyby od środka pianka do golenia :)
wik6 - 2017-11-13, 18:34

Pianka do golenia przetestowana , to naprawdę działa.
Teraz mogę do miasta wjechać z własnym powietrzem i się odizolować od smogu i spalin.

wik6 - 2017-11-13, 18:47

Zrobiło się zimno ubrałem cieplejsze buty(buty w których się prowadzi mają duże znaczenie na energooszczędną jazdę) ,włączyłem podgrzewanie foteli , światła nocne i ledwo przejechałem 80km na jednym ładowaniu.
Wnerwiony zaistniałą sytuacją dokupiłem akumulator 100 ah, i mam zamiar zasilać z niego i z rozruchowego całą instalację 12V , razem 160 ah.
Tylko nie wiem czy mogę je ładować razem spięte ładowarką pokładową czy lepiej akumulator 100 ah ładować osobno z zewnętrznej ładowarki ?

jas_pik - 2017-11-13, 20:16

Możesz :)
Ładowarka DC/DC daje prąd 70A - na pewno doładuje.
Chłodnica zasłonięta?
Temperatury robią swoje - niestety.
I ustawiaj zawsze tak aby ładowanie kończyło się tuż przed planowaną godziną odjazdu.
Checkelec zainstalowany?
Nie będziesz musiał tak często przez lupę patrzeć na wskazania ekonometru .
No i sprawdzaj czy nie masz żadnych błędów.
A przy okazji uwagi poproszę do działania aplikacji i tłumaczenia

gienek333 - 2017-11-13, 23:15

Niestety, ale sądzę, że dodanie aku nie wiele zmieni, ponieważ ładowarka pokładowa stara się utrzymać je naładowane. Moim zdaniem lepiej zainwestować w Li-ion 4S i przetwornicę, która będzie dawać trochę wyższe napięcie niż pokładowa.
wik6 - 2017-11-14, 12:01

Zainstalowałem wyłącznik między akumulatorami a ładowarką .
Po naładowaniu rozłączam i instalacją 12V hula na akumulatorach 12V a ładowarka jest odcięta od instalacji.

Pir-serwis - 2017-11-14, 12:41

Z tego co mi wiadomo grozi to uszkodzeniem konwertera dc/dc.
jas_pik - 2017-11-14, 13:11

Zgadza się , pisałem o tym już nie raz.
Ale może trzeba zrobić protezę - wstawić klika kondensatorów (GoldCapów) na napięcie 12V żeby konwerter DC/DC miał cały czas źeródło napięcia stałego i wtedy konwerter przy sprawdzaniu nie będzie się uruchamiał - osiągniesz to co chcesz a takie goldacapy są niedrogie , lekkie i tanie ( te na 2,7V) ale ich trzeba połączyć w szeregu co najmniej 6 sztuk

Pir-serwis - 2017-11-14, 13:26

Mnie ciekawi czy to mieszanie ma jakikolwiek miarodajny sens?
wik6 - 2017-11-14, 14:55

Musisz zrobić sobie bilans energetyczny instalacji 12V w swoim samochodzie i się wtedy dowiedz czy to ma sens.
U mnie to jest plus 20% zasięgu i nie muszę oszczędzać na komforcie jazdy.

Pir-serwis - 2017-11-14, 15:44

Ale ja mam tą samą elektryke na pokładzie.
I ciężko mi uwierzyć w te 20%.
Glowny odbiornik to wspomaganie, światła,nadmuch,pompy.
Ty wyłączasz wspomaganie?

wik6 - 2017-11-14, 16:46

Tak wyłączam pomę.
Podgrzewam dwa fotele 120W razem.
Oszczędności liczą sie prawie podwójnie.
Raz zostaje ci więcej energii dwa obciążasz akumulatory trakcyjne mniejszym prądem to powoduje większą ich wydajność.

Pir-serwis - 2017-11-14, 18:44

Mam jeden taki samochód na którym mogę eksperymentować.
Zostawię więc go i zobaczę latem.
Dobry do wszelkich testów.
Bo gdyby coś się nawet wykrzaczyło to nie szkoda.

jas_pik - 2017-11-14, 19:45

@Pir-serwis
Nie wykrzaczy się tylko z Sagemboxem wersji 3000 , bo problem z konwerterem DC/DC był zawsze wersji 1000 ( dla Saxo/P106) . To samo jest w Berlingo , bezpieczne są wersje Sagemboxa 4000 a padały wersji 2000

Możesz zaoszczędzic na ogrzewaniu pleców i ich dolnej częsci kupując w Biedronce matę grzejną .
Moc 40 W cena 29.99 zł

Okazja tylko do 22/11/17
Cytat:
Mata grzewcza do samochodu
zapewnia komfort w chłodne dni
zasilana za pomocą gniazdka samochodowego 12 V
wymiary: 46x94 cm
dwa programy nagrzewania

http://www.biedronka.pl/p...za-do-samochodu

wik6 - Wczoraj 18:26

Trochę już pojeździłem z dodatkowym akumulatorem,którym zazwyczaj zasilam osobno przenośny nawiew 300W umieszczony pod fotelem skierowany na nogi. Plus do tego 3x mata grzewcza na fotele plus do tego 150W nawiewniki na przednią szybę.
Ogólnie komfort jazdy się poprawił jest ciepło i psychicznie lepiej się czyje , że ogrzewaniem nie zmniejszam sobie zasięgu.
Tak więc polecam takie rozwiązanie.
A awaryjnie włączam go w instalację odłączam ładowarkę przykładową i zasilania nim całą instalację 12V a prąd z akumulatorów trakcyjnych idzie tylko w napęd.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group