SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Blogi użytkowników pojazdów elektrycznych - Tesla Model S po 500.000km :)

highend - 2018-11-07, 20:31
Temat postu: Tesla Model S po 500.000km :)
:) zakładać nowy temat ? :) ktoś chętny poczytać o wrażeniach? ;)
Było Berlingo, był iOn, był Leaf... no to teraz Model S :mrgreen:

jas_pik - 2018-11-07, 21:12

No pewnie :)
Na teslą z takim przebiegiem to i pewnie ja uzbieram :mrgreen:

rafmat - 2018-11-08, 12:57

Kupić pewnie można i dalej posłuży ale czy to jest opłacalne... Trzeba zapewne sporo kasy w remont zawieszenia wrzucić, środek zazwyczaj bardzo już używany, czy nie lepiej dołożyć i kupić auto z rozsądnym przebiegiem?
bro - 2018-11-08, 14:06
Temat postu: Re: Tesla Model S po 500.000km :)
highend napisał/a:
:) zakładać nowy temat ? :) ktoś chętny poczytać o wrażeniach? ;)
Było Berlingo, był iOn, był Leaf... no to teraz Model S :mrgreen:


ja bardzo chętnie!

krawcu - 2018-11-08, 22:03

I ja też chętnie poczytam/pooglądam Twoje doświadczenia.
highend - 2018-11-09, 00:07

rafmat napisał/a:
Kupić pewnie można i dalej posłuży ale czy to jest opłacalne... Trzeba zapewne sporo kasy w remont zawieszenia wrzucić, środek zazwyczaj bardzo już używany, czy nie lepiej dołożyć i kupić auto z rozsądnym przebiegiem?


jaki remont zawieszenia? skąd taka wiedza - jezdziles? :)

bo to brzmi jak biadolenie posiadacza spalinowca: "kurcze fajny elektryk, no ale baterie drogie i potem ta ich utylizacja, a prąd z węgla przecież"

highend - 2018-11-09, 00:12

Na razie za wiele nie mam do napisania, poza tym, że cena niska bardzo, wersja europejska

Model S85, rocznik 2014, 524.000km

wyposażona w takie rzeczy jak:
- pneumatyczne zawieszenie regulowane
- modem LTE
- podwójna ładowarka (22kW) ciągnie 100km/h na ładowarce AC :mrgreen:
- brak autopilota (nawet 1.0 nie ma)

Aktualnie jest u lakiernika do poprawek i czekam ;)
przejechałem dystans z Holandii do siebie, łącznie 1050km, z kilkoma ładowaniami na SC

zasięg typical po naładowaniu do 100% = 325km i tyle na pewno się da przejechać, a zapewne więcej jak pojadę oszczędniej

próbuję wyciągnąć historię serwisową i umówić się w ogóle z serwisem bo jest problem z aktualizacją oprogramowania (musi auto jechać na serwis aby tam jakies ustawienia zrobili - ktoś miał identyczny problem na forum Tesli).

inny problem to (faktycznie remont zawieszenia :mrgreen: ) - przy ostrym dodaniu gazu ciągnie auto w lewo, a jak się odpuści gaz to.. auto wraca. Równiez doszukałem się tego u paru ludzi na forum Tesli (identyczne objawy) - u nich było coś w zawieszeniu... niedokręcone.

Szukamy na razie co może być - zawieszenie wygląda na igłę ;) i nic się nie tłucze.

Tyle na razie.

highend - 2018-11-09, 00:13

aaa.. z drobiazgów - połamana osłona dolna za zderzakiem (taka plastikowa płyta) - zapewne od najechania na krawężnik, koszt używanej na alledrogo: 600-700 zł. Musze zamówić. Ale zanim to zrobię sprawdzę ile kosztuje w serwisie, nr części 6008189-00-F :)
bodix - 2018-11-09, 07:45

Dołączam się, jestem bardzo ciekaw twoich doświadczeń. Gratulacje i zadowolenia życzę oraz mam nadzieję, że nie znikniesz z naszego forum, mało mamy tu kolegów z Teslami.
bro - 2018-11-09, 09:17

highend napisał/a:

przejechałem dystans z Holandii do siebie, łącznie 1050km, z kilkoma ładowaniami na SC


to moje marzenie. z jakiej strony kupowałeś?

highend napisał/a:

zasięg typical po naładowaniu do 100% = 325km i tyle na pewno się da przejechać, a zapewne więcej jak pojadę oszczędniej


bardzo ciekawe jak będzie zachowywać się w okolicach 0%, czy nie będzie odcinać zasilania przy 5%+

PatrykS - 2018-11-09, 09:47

bro napisał/a:
bardzo ciekawe jak będzie zachowywać się w okolicach 0%, czy nie będzie odcinać zasilania przy 5%+
W baterii Tesli jest bardzo dużo ogniw łączonych równolegle - szansa, że w którejś z kilkudziesięciu takich grup wszystkie ogniwa będą bardzo mocno odstawać od średniej jest mała.
bro - 2018-11-09, 11:04

nawiązuje do filmów Bjørna Nylanda, gdzie samochody (mocno używanymi bateriami) potrafiły stanąć daleko przed 0%
wodnik7 - 2018-11-09, 11:50

Tesla nie odcina.
rafmat - 2018-11-09, 12:20

highend napisał/a:
rafmat napisał/a:
Kupić pewnie można i dalej posłuży ale czy to jest opłacalne... Trzeba zapewne sporo kasy w remont zawieszenia wrzucić, środek zazwyczaj bardzo już używany, czy nie lepiej dołożyć i kupić auto z rozsądnym przebiegiem?


jaki remont zawieszenia? skąd taka wiedza - jezdziles? :)

bo to brzmi jak biadolenie posiadacza spalinowca: "kurcze fajny elektryk, no ale baterie drogie i potem ta ich utylizacja, a prąd z węgla przecież"


Zależy jak była eksploatowana czy na trasach czy po mieście ale generalnie przy przebiegu 0,5mln km w każdym zawieszeniu jest już co robić zresztą sam napisałeś, że ściąga. Jak nic się nie tłucze to jest ok, jeśli była regularnie serwisowana to na bieżąco zużyte części były zapewne wymieniane i zawiecha będzie w dobrej kondycji. Wszystko zależy od ceny jaką dałeś na gotowo bo akcyzę musiałeś chyba zapłacić :) . Zdradź ile Cię cały ten interes kosztował? LTE oryginalne w standardzie było dopiero w 3 kwartale 2015r. więc pewnie ktoś zrobił upgrade modułu connectivity w serwisie. AP1 jako standard choć nie zawsze programowo włączony (przynajmniej cały sprzęt) dostępny był od początku 2015r. W ogóle w 2015r. auto przesło szereg zmian na skutek pojawienia się napędu na 4 koła "D". Sporo rzeczy jest pozmienianych, podobnie jak później w 2016r. podczas liftu. Jaka wersja, wrzuć jakieś fotki, no ciekawi zapewne wszystkich stan baterii ale w Teslach dużo nie ucieka :) .
Ogólnie gratulacje. PS. Na co dzień jeżdżę nie tylko sadzomiotem :) i mam kilka EV.

bro - 2018-11-09, 12:58

wodnik7 napisał/a:
Tesla nie odcina.


mhym

https://www.youtube.com/watch?v=PLKNu-mfkIc

wodnik7 - 2018-11-09, 13:18

Jesli bms nie moze czegos przeliczc, bo np jechales 400km powoli i delikatnie, a potem 20km przycisnales gazu na full, to moze odciac - ale dlatego, ze znienilo sie drastyxzniensposob jazdy.

Po przejechaniu ponad 150.000km moge powiedziec, ze mi sie cos takiego nie zdarzylo.

A czesto dojezdzalem „na oparach“ pod SC, by jak najoptymalnirj czasowo ladowac.

bro - 2018-11-09, 13:23

jeszcze tylko disclaimer - nie neguję ani Twojego doświadczenia, ani tego że to jest świetny samochód. jestem ogromnym entuzjastą Tesli i wszystkiego co robią.
niestety to piekielnie drogi samochód więc nie jeżdżę, ale kiedyś może będzie mnie stać na używany. Natomiast kupując używany nigdy nie wiesz w jaki sposób poprzedni właściciele go użytkowali. Stad ciekawosc jak bedzie w tym przypadku..

wodnik7 - 2018-11-09, 14:03

Bro, spoko, nie ma sprawy: bateria jest jednak odpowrna, to widac po wielu statystykach.

Ja probuje swojego uczciwie, i delikatnie w sumie jezdoznego, sprzedac, ale nie potrafie;)

4lata, 190.000 do negocjacji. I jakos ludzie wola te z USA...grrr

jatko - 2018-11-09, 15:04

mhh 190, jak tempo spadku ceny się utrzyma to przed zlotem będzie mnie stać na to auto :-P

wracając do tematu. Na mobile.de Tesle z przebiegiem 500+ są wystawione za ok 130kzł, znając highend'a, Nie wydał więcej niż 100kzł 8-)

wodnik7 - 2018-11-09, 15:14

Chyba wydal delikatnie ciut wiecej:)

Jatko, kupuj:) ale duzo nizej nie moge zejsc...

rafmat - 2018-11-09, 15:22

No za 100k zł to na pewno się mega opłacało ale musiała być to mega okazja, auto mimo wszystko 2014r. wiec 4 lata a takie z "normalnym" przebiegiem w wersji EU oscylują w granicach 180-200k zł. Cena zależy także od wyposażenia bo można kupić wersję podstawową a można i full'a. Pytanie jeszcze o baterię bo są 60, 75 także i one są tańsze. Cenę bardzo winduje literka D no i sprzęt do autopilota na pokładzie w standardzie ale to już minimum 2015r. i cena grubo ponad 260k zł. Generalnie mimo dużych kosztów to zakup tesli jako EV to rozsądny wybór.
wodnik7 - 2018-11-09, 15:27

W 2014 nie bylo jeszcze 70 ani 75;)
rafmat - 2018-11-09, 15:29

A 60?
wodnik7 - 2018-11-09, 15:52

Byla, acz rzadko.
highend - 2018-11-09, 15:54

26500euro = 115K PLN
taniej nie było i nie ma obecnie najtańsze wystawione zaczynają się od 30K euro w górę.

ja tu do dzisiaj nie umiem fotek wklejać :mrgreen:

rafmat - 2018-11-09, 16:19

plus 3,1% akcyzy niestety... wrzuć fotki na jakiś serwer darmowy popatrzymy. Cena chyba bardzo dobra.
Carlos - 2018-11-10, 02:51

Jest wysyp Tesli z taxi. Austria Szwajcaria, Holandia .
takie z przebiegiem powyżej pół miliona można wyrwać już za 20 do 25 000 euro.

jatko - 2018-11-10, 17:37

Daj proszę namiary na ów auta w takich cenach
Carlos - 2018-11-10, 18:01

Takich cen nie znajdziesz w internecie.
Trzeba negocjować na placu.
Przeważnie z jakimś ciapatym turkopodobnym lub jugolem.
Kolega kupił niedawno białego golasa model S85 który latał na lotnisku z przebiegiem 470 tyś za 23tyś euro. Lekko poobijany, ale wystarczyło odświeżyć i odmalować lakier.

jatko - 2018-11-10, 21:33

ale się nakręciłem, w szczególności jak kobita dała zielone światło na zwiększenie budżetu na zakup takiej Tesli(20-25k euro) zamiast Ampery, jak jej nie przejdzie to będę prosił o pomoc w poszukiwaniach
Carlos - 2018-11-10, 22:22

Ceny będą spadać. Elon straszy że wypuści nowy model Y i model S dostanie nową budę.
Poczekajcie do wiosny

highend - 2018-11-10, 23:37

to mówicie, że przepłaciłem 2500-5000 euro skoro można kupić za 20.000 euro? :shock:

no nic, każda z nich zapewne poobijana - pytanie co i jaki wypas, nie każda ma AIR suspension chociażby ;)

Moja się kończy "poprawiać" będą fotki co i jak było robione, bo mam to obiecane ;)

Na dzisiaj wiem tyle, że zawieszenie zostało calusieńkie przejrzane i.... nic tam nie ma - w sensie wszystko jest cacy.

Zatem będę musiał poprosić w serwisie Tesli o "autobahn upgrade" :mrgreen:

A czy ceny będą spadać - zobaczymy. Nowe Tesle mają płatne superchargery, używane do 2017 roku mają darmowe... więc? :roll: :-P

highend - 2018-11-10, 23:39

Carlos napisał/a:

Kolega kupił niedawno białego golasa model S85 który latał na lotnisku z przebiegiem 470 tyś za 23tyś euro. Lekko poobijany, ale wystarczyło odświeżyć i odmalować lakier.


daj namiary na kolegę i zdjęcia i napisz gdzie kupił.
ja prosto z mobile.de ale zgodzę się, że pewnie na jakichś placach można znegocjować lepszą cenę... :)

highend - 2018-11-10, 23:40

jatko napisał/a:
ale się nakręciłem, w szczególności jak kobita dała zielone światło na zwiększenie budżetu na zakup takiej Tesli(20-25k euro) zamiast Ampery, jak jej nie przejdzie to będę prosił o pomoc w poszukiwaniach


bierz Teslę :mrgreen:

highend - 2018-11-10, 23:43

zdjęcie


jatko - 2018-11-10, 23:54

highend napisał/a:
jatko napisał/a:
ale się nakręciłem, w szczególności jak kobita dała zielone światło na zwiększenie budżetu na zakup takiej Tesli(20-25k euro) zamiast Ampery, jak jej nie przejdzie to będę prosił o pomoc w poszukiwaniach


bierz Teslę :mrgreen:

Oj, mnie tam nie trzeba przekonywać bo od dawna chce mieć tylko pieniędzy brak, a jak mój ojciec mawia: "Brak pieniędzy to poważny błąd" .. tylko czemu popełniam go tak często :P

Przeanalizowałem i 30kkm rocznie które robię byłbym wstanie ogarnąć Teslą, przy założeniu SC w Ostrowi Mazowieckiej i posiłkowaniu się Greenwayem, że o panelach na dachu nie wspomnę

Chyba jedyny fiuczer poza zasięgiem który bym chciał mieć w Tesli to ładowarka 22kW(D w tych pieniądzach raczej niemożliwe, że o autopilocie nie wspomnę), dalej im mniej tym lepiej ...mniej rzeczy do popsucia

Pytanka dwa
1.Brałeś Leasing czy gotówka/kredyt
2.Ile Cie wyniosło ubezpieczenie ?

highend - 2018-11-11, 10:58

przecież jest ładowarka 22kW (w mojej ;)
sądzę, że wszystkie exTaxi mają taką ładowarkę ;)

1. tajemnica

2. jeszcze nie zarejestrowałem, ale pakiet OC/AC około 5000 PLN trzeba liczyć minimum

PatrykS - 2018-11-11, 15:44

highend napisał/a:
2. jeszcze nie zarejestrowałem, ale pakiet OC/AC około 5000 PLN trzeba liczyć minimum
O, czemu aż tyle? Za Amperę wartą wtedy ponad 90kPLN płaciłem 2,2kPLN.
RaveN - 2018-11-11, 16:37

highend, widzę że się doczekałeś wreszcie Tesli ;)
Moje pytanie - co Cię skłoniło do S85, bo wiem że kiedyś na celowniku miałeś wersję D (wydawało mi się, że to Twój wymóg)?

Carlos - 2018-11-11, 17:05

[quote="highend"]
Carlos napisał/a:


daj namiary na kolegę i zdjęcia i napisz gdzie kupił.
ja prosto z mobile.de ale zgodzę się, że pewnie na jakichś placach można znegocjować lepszą cenę... :)

Zdjęć nie mam.
Ja naprawiam auta. Nie handluję nimi :)
Widziałem na żywo. Usterki typowe dla auta służbowego.
Widać że nikt go nie oszczędzał. Najgorzej ze środka wyglądają plastiki przy drzwiach i bagażniku.
Zdjęcia mogę zrobić jak będę u niego
Kupił bezpośrednio od ubezpieczyciela. Bez żadnych pośredników.
Handlarze mają swoje wtyki. Czasem muszą kupić kilka aut w pakiecie żeby było tanio. Czasem zdarzy się muka a czasem udaje się wyrwać furę po kosztach.

highend - 2018-11-11, 21:50

Carlos napisał/a:

Widziałem na żywo. Usterki typowe dla auta służbowego.
Widać że nikt go nie oszczędzał. Najgorzej ze środka wyglądają plastiki przy drzwiach i bagażniku.
Zdjęcia mogę zrobić jak będę u niego
Kupił bezpośrednio od ubezpieczyciela. Bez żadnych pośredników.
Handlarze mają swoje wtyki. Czasem muszą kupić kilka aut w pakiecie żeby było tanio. Czasem zdarzy się muka a czasem udaje się wyrwać furę po kosztach.


a i to by wyjaśniało cenę :) pewnie wyglądała podobnie jak moja ;)

highend - 2018-11-11, 21:51

RaveN napisał/a:
highend, widzę że się doczekałeś wreszcie Tesli ;)
Moje pytanie - co Cię skłoniło do S85, bo wiem że kiedyś na celowniku miałeś wersję D (wydawało mi się, że to Twój wymóg)?


Cena... :)
wersja D kosztuje 250.000 PLN.. a tutaj ponad połowa taniej :) (26.500 euro dałem)

Kolejna będzie "D" i z AP 2.0 lub 2.5 ;)
:)

highend - 2018-11-11, 21:52

PatrykS napisał/a:
highend napisał/a:
2. jeszcze nie zarejestrowałem, ale pakiet OC/AC około 5000 PLN trzeba liczyć minimum
O, czemu aż tyle? Za Amperę wartą wtedy ponad 90kPLN płaciłem 2,2kPLN.


ubezpieczyciel wycenia auto na 180 tys.... to nic tylko kupić AC i zarobić 60 tys :shock: :mrgreen:

Carlos - 2018-11-11, 22:28

highend napisał/a:

...
wersja D kosztuje 250.000 PLN.. a tutaj ponad połowa taniej :)

Kolejna będzie "D" i z AP 2.0 lub 2.5 ;)
:)

Znalazłem w Holandii model S 85D 2015rok do oddania za 39tyś euro.
Właściciel zapewnia, że igiełka,na gwarancji serwisowana, nie bita tylko brać.
Jakiś czas temu stała na AutoScout24 za 39 900 euro.

highend - 2018-11-11, 22:33

Chciałbym aby auto było ładne (w końcu to Tesla), a lakiernik już skończył robotę.... co zrobił?

1. odklejenie metalowych talerzyków z dachu (po kogutach taxi) - bez uszkodzenia lakieru
2. naprawa tylnego zderzaka (obcierki)
3. naprawa prawego tylnego błotnika (wgniotka i widoczne ślady starej naprawy) - błotniki tylne są w Tesli demontowalne ! :shock: :mrgreen:

Tak więc auto mam nadzieję będzie wizualnie picobello tiptop :)
Jutro dzwonię do Tesli w Austrii umówić serwis.

Auto jak najbardziej jest bezwypadkowe - nie licząc obcierek, obtłuczeń - jak to taxi i jeszcze z takim przebiegiem.

Jak kupowałem do wyboru miałem dwie, ta druga miała wnętrze w lepszym stanie, ale za to jasne (beżowe) i pękniętą szybę, nie wysuwały się klamki (?) i nie działała klapa bagażnika. Bateria również pokazywała mniejszy zasięg. Wybrałem zatem tańszą o 1000 euro, ale za to z czarnym wnętrzem, które wymaga: wyprania podsufitki, naprawy lub wymiany fotela kierowcy oraz kierownicy. Sama kierownica nie jest wytarta, ale porysowana - od sygnetu pewnie ;) Fotel kierowcy deczko umęczony, fotel pasażera za to jak nowy. Kanapa tylna można powiedzieć w bdb stanie.
I pewnie plastiki w bagazniku do wymiany....

z uszkodzeń - osłona pod autem ułamana (pewnie najechanie na krawężnik) i nadkola plastikowe uszkodzone/połamane - generalnie kupuję nowe/używane (na allegro pełno tego)

Dwie opony przednie były całkowite nówki (2018 rok), dwie tylne kupiłem nowe.
Same felgi wymagają renowacji (podrapane ranty od krawężników) - ale to na razie zostawiam.

highend - 2018-11-11, 22:38

Carlos napisał/a:

Znalazłem w Holandii model S 85D 2015rok do oddania za 39tyś euro.
Właściciel zapewnia, że igiełka,na gwarancji serwisowana, nie bita tylko brać.
Jakiś czas temu stała na AutoScout24 za 39 900 euro.


to całkiem przyjemna cena :)
i pewnie ma AP 1.0 :)

jak mi się planowany biznes (na tesli) rozkręci to wersja "D" zawita szybciutko.... :)

ale będę celował w 2016 rok (darmowe SC) wersję "D" i autopilota 2.0
:)

wodnik7 - 2018-11-12, 11:21

Carlos napisał/a:

Znalazłem w Holandii model S 85D 2015rok do oddania za 39tyś euro.
Właściciel zapewnia, że igiełka,na gwarancji serwisowana, nie bita tylko brać.
Jakiś czas temu stała na AutoScout24 za 39 900 euro.


Sorry, ale to moze tylko byc sciema. Stala na AutoScout24 i nikt jej nie wzial za te cene??

Autopilot, D, gwarancja? One sie zaczynaja od ponad 50.000€, PONAD. Ja swoja D z gwarancja kupilem za ok 60.000€, miesiac temu, tez 2015rok.

No i jeszzce wlozyl felgi 21“ (wartosc okolo 4000€) w gratisie? Sorry, tutaj wiecej sie nie zgadza.

Carlos - 2018-11-12, 13:40

Mogę ci przesłać maila od niego. Rozmawiałem z nim także telefonicznie. Żadne zaliczki czy zakup przez pośrednika.
Jedziesz, oglądasz, kupujesz.

wodnik7 - 2018-11-12, 13:46

Przeslij.naprawde niewiarygodne.
rafmat - 2018-11-12, 14:00

Nie ma cudów, nikt nie sprzeda auta wartego 60tys. Eur za 1/3 ceny hehe, jak była taka cena to trzeba było brać od ręki... A później się okazuje, że auto zastawione w leasingu i trzeba jeszcze wpłacić ostatnią ratę heheh.... Cudów nie ma, handlarze są wszędzie i taka okazja by nawet 1h nie powisiała... Zgodzę się z wodnikiem i innymi, 2015r. "D" 85 (model po sporych zmianach), AP1, ważna gwarancja, aktywne SC i normalny przebieg 50-80tys. km to wydatek rzędu 250-280tys. zł. Samej akcyzy za takie auto wychodzi około 7tys. zł. Cudów nie ma wersje D się trzymają w cenie.
kalex - 2018-11-12, 14:13

Trzymają cenę i stoją miesiącami. Nie ma co negować że ktoś może chcieć sprzedać taniej, może go na to stać i chce mieć z bani. Mnie osobiście jeszcze nigdy nie udało się sprzedać auta za tyle co stoją w ogłoszeniach. Ja sprzedałem o tamte dalej stoją .
wodnik7 - 2018-11-12, 14:39

Prosze Cie, ale nie za cene 50% nizsza - plus felgi, ktore“gole“ kosztuja 4000€.. cudow raczej nie ma. 10-20% rozumiem, ale mniej? I miesiacami w tej cenie stal na autoscoucie? Nie rozumiem.
jatko - 2018-11-12, 16:10

Chyba że mieszamy netto/brutto to by się zgadzało
wodnik7 - 2018-11-12, 16:27

Ja nigdy niczego w netto nie podaje, bo uwazam to za scieme: wielszosc ludzi nie ma form, wiec interesuje ich koszt ostateczny. Ale nawet jesli policzyc +20%, to wciaz jest to za malo-tym bardziej, ze podobno to auto juz od meisiecy bylo na sprzedaz (wiec czemu ktos je zdjal z AutoScout24? Dziwne, bardzo nawet.
highend - 2018-11-12, 23:28

brak konkretów i brak zródeł = wyssane z palca
jedyna opcja Tesli D za 39 tys € to albo USA albo rozbitek
albo jakaś mega okazja znikająca w 5 minut.

rafmat - 2018-11-12, 23:32

highend napisał/a:
brak konkretów i brak zródeł = wyssane z palca
jedyna opcja Tesli D za 39 tys € to albo USA albo rozbitek
albo jakaś mega okazja znikająca w 5 minut.


Dokładnie, nic dodać nic ująć.

rafmat - 2018-11-13, 20:01

http://elektrowoz.pl/lado...ciciele-cennik/

Wydaje mi się, że starsze Tesle się będą jeszcze długo trzymać w cenie...

highend - 2018-11-13, 20:06

rafmat napisał/a:
http://elektrowoz.pl/ladowarki/koniec-darmowych-superchargerow-tesli-teraz-placa-juz-wszyscy-nowi-wlasciciele-cennik/

Wydaje mi się, że starsze Tesle się będą jeszcze długo trzymać w cenie...


a nawet gdyby trzeba było w nich wymieniać baterię - to nadal się będzie ładować za darmo :mrgreen:

wodnik7 - 2018-11-13, 21:20

Chcecie znac moje zdanie? Najlepszy 2015, lub wczesny polift. Bo ma SC, i dlugo gearancje. A auto samo w sobie tylko z aluminium, wiec nic sie nie moze stac.

Chociaz nawet ladujac platnie na SC wychodzi ok 3x taniej niz na grenwayu; o nocnej taryfie nie wspominajac.

Dla jezdzacych duzo (transport osob na lotnisko czy podobne) nie ma tanszego auta w eksploatacji chyba:) a ktos, kto jezdzi 20-30.000km rocznie, tez zapszczedzi. Wiec niech trzymaja cene, nie mam nic przeciwko:)

rafmat - 2018-11-13, 21:30

Też mi się tak wydaje, że obecnie najrozsądniejszy zakup to 2015r. wersja D z AP1, niestety polifty z autopilotem mają jeszcze spore ceny powyżej 300tys. zł najmniej. W 2015r. sprzęt do AP1 pojawił się w standardzie i auto przeszło gruntowną modernizację, bardzo dużo rzeczy się pozmieniało na lepsze i dzięki temu między innymi stało się mniej awaryjne. 2015r. to rozsądny wybór możliwości do ceny no i 4x4 przede wszystkim przyczepność i większa oszczędność. Egzemplarze przedliftowe mają jeszcze jedną istotna zaletę - ładowarkę 22kW lub 11kW i możliwość dorzucenia drugiej jako slave jeśli nie ma wiec w sumie wychodzi 22kW co bardzo się przydaje na słupkach AC. Poliftowe mają max 16,5kW AC on board i to jeszcze nie wszystkie bo to zależy czy ktoś wykupił opcję upgrade.
jatko - 2018-11-14, 10:27

highend napisał/a:

a nawet gdyby trzeba było w nich wymieniać baterię - to nadal się będzie ładować za darmo :mrgreen:


Hipotetyczne pytanie:
Czy baterie różnej pojemności można podłączyć p&p? Np zamiast 60 kWh włożyć 100 kWh

krawcu - 2018-11-14, 10:42

Wydaje mi się że włożyć można ale to ile masz dostępnej pojemności to programowo jest ograniczane - patrz zwiększanie zasięgu w czasie huraganu oraz możliwość zakupu baterii 75kWh która była w rzeczywistości programowo ograniczoną 90kWh - jeśli się nie mylę.
zb1g - 2018-11-14, 16:09

krawcu napisał/a:
Wydaje mi się że włożyć można ale to ile masz dostępnej pojemności to programowo jest ograniczane - patrz zwiększanie zasięgu w czasie huraganu oraz możliwość zakupu baterii 75kWh która była w rzeczywistości programowo ograniczoną 90kWh - jeśli się nie mylę.

Chyba się mylisz. Ostatnio 75 była ograniczana do 60 a na początku produkcji 60 do 40 ale żeby 90 do 75 to nie.

Pojemności baterii w Teslach wg elektrowoz.pl
W wypadku Modelu S pojemności deklarowane przez producenta to zawsze liczby całkowite (60, 70, 75 itd.), które znajdują się na tylnej klapie auta. W zależności od pomiaru, baterie Tesli okazały się ciut większe (S 60) lub mniejsze (S 90D) niż wynikałoby z oznaczeń:

bateria Tesla Model S 60 – 61 kilowatogodzin (kWh) pojemności całkowitej / 58,5 kWh do wykorzystania,
Tesla Model S 70 – 71,2 kWh / 68,8 kWh,
Tesla Model S 75/75D – 75 kWh / 72,6 kWh
Tesla Model S 85/85D/P85D – 81,5 kWh / 77,5 kWh
Tesla Model S 90D/P90D – 85,8 kWh / 81,8 kWh.
Tesla P100D – 102,4 kWh / 98,4 kWh.

krawcu - 2018-11-14, 16:18

Sprawdziłem i faktycznie była sprzedawana 75kWh ograniczona programowo do 60kWh.
Carlos - 2018-11-15, 20:34

Cena była brutto ale haczyk to to, że holender sprzedawał auto z Norwegii. Znaczy zarejestrowany w Norwegii a stał w Holandii.
Poszedł.
Przyznać się który kupił tego z USA?


"...Stan wzorowy. Gwarancja Tesla do 2023.
Możliwy Leasing . Do samochodu stacja ładowania pojazdów 7 KW ( widoczna na zdjęciu) wraz z montażem gratis. Wszystkie końcówki i przejściówki gratis

Auto zaktualizowane do najnowszego software-u. Samochód posiada kartę systemów pokładowych 4G ORANGE Końcówka ChAdemo ładuję na stacjach z prędkością 286 km na godzinę. Redukcja Supercharger US EU ładuje z prędkością 350 km na godzinę. Stacja ładowania domowa z prędkością 39 km na godzinę. Do auta zakupiono również ładowarkę 230V do gniazdka aby ładować w terenie . Auto jest oficjalnie zarejestrowane i dodane do konta Tesla.com. Autem można sterować z aplikacji takich jak MYTESLA lub TESLA PLUS
Akumulatory w stanie perfekcyjnym. Pojazd zarejestrowany w PL wraz z ważnym przeglądem i ubezpieczeniem.

Pojazd po faceliftnigu wykonanym przez TS Sportline
System autonomicznej jezdy "Tesla Autopilot beta"
System autonomicznego parkowania bez pasażerów w środku " Tesla Summon beta "
System wspomagania parkowania " Tesla Intelligent Parking Assist self-parking system "
System automatycznego hamowania i jazdy w korku " Tesla Adaptive Cruise Control , Tesla Intelligent Cruise Control
System autonomicznej zmiany pasa ruchu " Tesla Lane Assist"
System zarządzania bramami grażowymi i wjazdowymi poprzez GPS "Tesla HomeLink Wireless Control System"
System automatycznego oświetlenia reflektorowego pojazdów samochodowych "Tesla Adaptive Front Lighting System"
System automatycznego otwierania, zamykania i ruszania pojazdem Tesla " Keyless Go I Keyless Entry
Optyczne rozpoznawanie znaków drogowych "Tesla Optical Sign Recognition TOSR"..."

rafmat - 2018-11-16, 06:14

Sporo jak za auto z USA po dużych przeróbkach... Z tą gwarancją nie byłbym taki pewien no chyba, że klient w ramach gwarancji dostarczy auto z powrotem do USA :) i co po grubych przeróbkach softwarowych auto ciągle posiada gwarancję... szczerze wątpię, pisac można dużo a życie później wszystko weryfikuje. Karta Orange hehe zapomniał ktoś wspomnieć, że oryginalnie w CID Tesli są raczej eSIMy (zreszta jak w większości współczesnych aut) i póki co żaden polski operator nie obsługuje tej technologii, karte Sim można sobie włożyć do smartfona co najwyżej... Biorąc pod uwagę, że ceny wersji USA są o 25-30% niższe żadna to okazja nie jest => 257k zł brutto to mozna prawie Europejczyka mieć...
wodnik7 - 2018-11-16, 08:14

Mojej zony z pelna gwarancja P85D, stan igla, chcemy 290.000. bez przerobek.

Kto takie ulepy kupuje???

highend - 2018-11-16, 23:37

wodnik7 napisał/a:
Mojej zony z pelna gwarancja P85D, stan igla, chcemy 290.000. bez przerobek.

Kto takie ulepy kupuje???


jak to kto? Biedni ludzie, którzy chcą zaoszczędzić :)
i zgodnie z przysłowiem: kupując tanio kupujesz drogo ;)

btw. sam kupiłem tanio EU Teslę ex Taxi tak apropo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ale ja jestem świadomy klient :)

a teslę USA mógł kupić kolejny nie znający tematu ktoś kto ma pieniążki, ale pojęcie słabe.
I tacy ludzie kupują piękne sprowadzone z USA do niczego się nie nadające Tesle :shock: :mrgreen:

wodnik7 - 2018-11-17, 10:34

Sto procent racji, highend.. ta hostoria z gosciem, ktory na SuC w Poznaniu zauwazyl, ze jego tesla sie nie laduje (a taka droga i piekna), to byla prawdziwa.. ech.

Milej jazdy Tesla!

rafmat - 2018-11-18, 18:33

wodnik7 napisał/a:
Sto procent racji, highend.. ta hostoria z gosciem, ktory na SuC w Poznaniu zauwazyl, ze jego tesla sie nie laduje (a taka droga i piekna), to byla prawdziwa.. ech.

Milej jazdy Tesla!


Macie gdzieś linka do tej historii?

Carlos - 2018-11-19, 06:35

Chyba jednak nie sprzedał.
Albo kupiec skroił się że to USA ,albo raczej wałek.
To samo ogłoszenie, ale inne auto....
https://www.otomoto.pl/of...t-ID6B76rI.html

wodnik7 - 2018-11-19, 08:39

Ze ktos naprawde da 260tys za taka zhakowana tesle?

W jaki sposob gwarancje toto ma miec? Statkiem za kazdym razem do Stanow wiezc? Przeciez to niedorzeczne jest. Zycze, zeby sie kupiec nie znalazl, bo kupi, i bedzie na youtubach filmiki puszczal, jaka ta tesla jest beee

Carlos - 2018-11-19, 08:57

Kawałek treści korespondencji.
Już zgłosiłem niezgodność ogłoszenia ze zdjęciami.

Yapco - 2018-11-22, 14:13

Panowie każdy niech ma wybór.
Jeżeli kogoś stać niech sobie zamówi nowe auto na tesla.com, ewentualnie kupi używane u dealera.
Ale ja się np. do tej grupy nie zaliczam. :)
Dla mnie jedyną możliwością posiadania Tesli jest kupienie jej na terenie USA, ze pełną świadomością wszystkich za i przeciw.
A co do shakowania - jakoś w innych autach jak ktoś ingeruje w software nie mówi się o hakowaniu i w sumie nie wiadomo dlaczego.
Co do SC - zobaczcie jaka jest ich sieć na terenie PL - miały powstawać kolejne i co? I nic.
A co do aplikacji można do niej uzyskać dostęp w sposób formalny, nawet dla aut z USA.
Tak więc - co komu pasuje.

vwir - 2018-11-22, 15:01

W 100% się zgadzam. Mnie akurat SC są kompletnie zbędne (w ogóle ich nie ma w okolicach, w których ich potrzebuję, zresztą zasięg S85 mi wystarczy na moje trasy). Kupując używane auto nie do końca też nastawiam się na jeżdżenie z każdą naprawą do Berlina/Wiednia do ASO (nawet w ramach gwarancji). Więc w sumie jakie minusy auta z USA mi zostają?
Ja akurat 100 razy bardziej wolałbym zadbaną Teslę z USA, niż po taksówce z przebiegiem pół miliona kilometrów. Każdy kupuje to, na co ma ochotę.

Carlos - 2018-11-22, 16:53

Padnie ci motor albo bateria to inaczej będziesz śpiewał
jatko - 2018-11-22, 16:59

Apeluje byście przenieśli dyskusje o teslach z USA do stosownego wątku
bro - 2018-11-22, 17:44

Yapco napisał/a:
.Co do SC - zobaczcie jaka jest ich sieć na terenie PL - miały powstawać kolejne i co? I nic.


i co? i nic - trzeba czekać. to i tak najsilniejsze ładowarki dostępne w Polsce, a przed wejściem Greenway'a i Lotosu to jedna z większych sieci w Polsce;) Myślę że na liczbę sprzedanych nowych egzeplarzy to i tak najbardziej nasycony rynek pod względem ilości wtyczek na tysiąc pojazdów (zdaje się że wciąż istnieją stany, w których nie ma ani jednego SC).

EDIT: aż sprawdziłem: w Dakocoe Płn nie ma żadnej, a w Arkansas jest 1. Nie ma biedy!

rafmat - 2018-11-23, 10:33

Żartujecie... po co SuC... po to choćby żeby swobodnie poruszać się po Europie, po Polsce zresztą też w tym aucie właśnie o to chodzi, żeby kliknąć cel, zaplanować sobie trasę i wiedzieć +/- kiedy się dojedzie do celu, gdzie i ile czasu po drodze się ładować a czy bezpłatne SuC nie są wystarczającym argumentem, po co płacić za energię jak można używać za free? Może jak ktoś mało jeździ nie ma to znaczenia ale jak ktoś robi rocznie 60-70tys. to jest już znacząca różnica. Trzeba wziąć pod uwagę, że w Polsce 95% ładowarek Chademo jest płatnych - obsługiwanych przez Greenway a ceny u nich jak wiadomo do najniższych nie należą. Chyba jest lekka różnica jadąc w trasę ładować się 120kW (SuC) a 50kWh(Chademo) w praktyce SuC => 100-110kW a Chademo => 40kW.
wodnik7 - 2018-11-23, 10:51

Niech kazdy robi co lubi, jak sie zepsuje, bedzie sie placic, ale coz:)

Ja kupowalem 1. tesle rowniez taniej, ale mialem priorytety, m.in. pelny support i gwarancje. Przydaly sie.

rafmat - 2018-11-23, 10:57

Dokładnie zbyt drogi samochód i zbyt awaryjny aby wydać tyle zazwyczaj sporo kasy i nie mieć supportu ani gwarancji zwłaszcza, że ceny części i usług są masakryczne. To tak jakby wejść do bardzo dobrej restauracji i zamówić jedzenie na wynos :) .
wodnik7 - 2018-11-23, 14:37

Prawde mowiac zbyt awaryjny nie jest, ale jesli juz silnik pojdzie, to kosztuje:))
highend - 2018-11-24, 00:52

To ja wam pokażę zadbaną Tesle po taksówce z przebiegiem ponad pół miliona km.

Bo jak już wielokrotnie pisałem- przebieg to tylko informacja, a stan pojazdu to rzeczywistość.

highend - 2018-11-24, 00:53

A podejście typu "u mnie nie ma SuC, a serwisy daleko więc Tesla z USA jest ok" uważam za mocno krotkowzroczne myślenie....
Apolonia - 2018-11-24, 12:06

Kupiłeś dobry sprzęt, oceniłeś, że taki chcesz i jest super,
nie oglądaj się na tych co podejmują inne decyzje.
Fakty są takie, że jedni sikają na stojąco inni na siedząco,
a co jest męskie i kto o tym decyduje, każdy sobie sam odpowie.
Zawsze można zapytać kobietę o jej zdanie,
a wtedy to dopiero możemy nie poznać świata.
Znam tylko jedno rozwiązanie, kazać jej sikać na stojąco.

Yapco - 2018-11-24, 23:01

Jedno jest pewne, trzeba mieć jaja, żeby kupić teslę po taxi z dużym przebiegiem, tak samo trzeba mieć jaja, żeby kupić Tesle z USA. :)
PatrykS - 2018-11-25, 00:25

Yapco napisał/a:
Jedno jest pewne, trzeba mieć jaja, żeby kupić teslę po taxi z dużym przebiegiem, tak samo trzeba mieć jaja, żeby kupić Tesle z USA.
Albo dużo kasy :-)
tomo14858 - 2018-11-25, 10:25

Mam dwójkę znajomych którzy pracują w serwisie Tesli. Ja osobiście jestem fanem tej marki, ale muszę przyznać ze to co słyszę o awaryjności tego auta to przeraża. Sposób napraw typu niedoróbek produkcyjnych jest komiczny. Wymiany kluczowych elementów jak silniki czy baterie są na bardzo powszechne przy bardzo niskich przebiegach. Jak dla mnie tesla tylko na gwarancji.
Wymiana wahacza wiąże się z usunięciem baterii. Koszty w serwie są horendalne. Serwis gwrwncyjny jest jak najbardziej ok ale potem płac i płacz
Czekam na model 3 i w sumie nie planuje dłużej użytkować od czasu gwarancji na auto.

wodnik7 - 2018-11-25, 13:28

Horrendalne?

Klamka w Q7 kosztuje wiecej niz w tesli. Roboczogodzina nie jest drozsza. To auta klass premium, a nie opel.

Tak, pauja sie rzeczy, ale przeczytaj watek o tym co zepsulo sie u mnie przez 120.000km jazdy. Az tak wiele tego nie bylo.

Poza tym oni zaczynaja, a nie jak BMW czy VW produkuja od kilkudziesieciu lat. Dlatego im „pozwalam“ na wiecje. Co wiecej nawet po gearancji wiele naprawiaja gratis - a vw czy inne nawet podczas gwarancji nie (lancuchy w TSFI, i inne takie)

Tesla jest na celowniku, m.in. bo ma inny model sprzedazy i nie daje zarobic dealerom.

bodix - 2018-11-25, 18:07

Michał, święta racja. Tesla jest na początku motoryzacyjnej drogi i od podstaw buduje firmę, a ja wiem co to znaczy. W tej branży konkurencja zrobi wszystko aby pogrążyć Teslę. Wiem i większość z Was również, że EV to nieuchronna i konieczna przyszłość, a Tesla odbija się czkawką wielu gigantom, którym trudno będzie dogonić Elona. Oczywiście znajdą się ortodoksi takiego VW ale zmiana pokoleniowa wyleczy ten syndrom podobnie jak było swego czasu z autami koreańskimi.
gienek333 - 2018-11-25, 20:24

Wodnik, o ile mnie pamięć nie myli, to miałeś 2x wymieniany silnik :-( .
rafmat - 2018-11-25, 21:18

Zakup tylnonapędowej wersji Tesli bez gwarancji to nie lada wyczyn i odwaga, w wersjach bez literki D silniki padały nader często... W wersjach D już sporo poprawili i awarie się zdarzały ale już raczej rzadko.
vwir - 2018-11-25, 21:18

Dokładnie Gienek. To nie jest żadna zmowa czy pogrążanie tylko Tesla na początku miała po prostu niską jakość i tyle. Dwukrotna wymiana silnika na przestrzeni 120tys km to NIE JEST normalne. I to silnik elektryczny, który ma nieporównywalnie prostszą konstrukcję niż spaliniak. Na szczęście już jest lepiej i oby tak dalej.
tomo14858 - 2018-11-26, 01:06

wodnik7 napisał/a:
Horrendalne?

Klamka w Q7 kosztuje wiecej niz w tesli. Roboczogodzina nie jest drozsza. To auta klass premium, a nie opel.

Tak, pauja sie rzeczy, ale przeczytaj watek o tym co zepsulo sie u mnie przez 120.000km jazdy. Az tak wiele tego nie bylo.

Poza tym oni zaczynaja, a nie jak BMW czy VW produkuja od kilkudziesieciu lat. Dlatego im „pozwalam“ na wiecje. Co wiecej nawet po gearancji wiele naprawiaja gratis - a vw czy inne nawet podczas gwarancji nie (lancuchy w TSFI, i inne takie)

Tesla jest na celowniku, m.in. bo ma inny model sprzedazy i nie daje zarobic dealerom.



W następnym poście podam kilka konkretów odnośnie cen i każdy sam podejmie decyzje ile co kosztuje. Już dziś wiem ze serwisowo wymienić wahacz kosztuje dużo więcej niż w każdym innym aucie bo producent przewidział usunięcie baterii. A klamki to akurat nonstop wymieniane są do tego drzwi falcony powodują obtarcia lakieru i później naklejki w serwisie robią.
To kropla w morzu. Nie pisze tego specjalnie bo dla mnie to smutne bo jak większość z was tesla to dla mnie samochód marzeń.

Nie wiem czemu wywołałeś Opla, żeby mnie urazić ? Dla mnie opel to ten z gigantów motoryzacji który szybko zaczął wprowadzać auta elektryczne i go wybrałem. Nic po za tym. Jakością nie grzeszy.

wodnik7 - 2018-11-26, 08:08

Opla wybralem przypadkowo, tak jak zacytowalem tez vw i bmw. A ja np. wciaz mam jeszcze omege:) w rok od przegladu przejechalem 1200, ale syn sie uprll, ze to bedzie jego pierwsze auto:)

Gienek, 2x silnik zmienili, ale jezdzi. I po to ma gwarancje wlasnie, by nie bylo problemu.

A z tymi problemami nie jest tak strasznie. Cene klamki z audi przywolalem, a spojrzfie na update‘y - w amperze czy zoe, nie mowiac o mercedesaxh np. za takowy sie placi, aby blad usunac, w tesli nie....

highend - 2018-11-27, 16:35

Decyzja o zakupie zapadła w... 5 minut - no może decyzja o tym, że pojadę obejrzeć w Holandii bo akurat będę tam przejazdem.
Po obejrzeniu auta i krótkiej jezdzie - decyzja o zakupie zapadła w... 15 minut. Najsmieszniejsze, że przyjechali inni klienci i oglądali obydwie Tesle (bo byly 2 do wyboru) i też im się "moja" bardziej podobała - ale przyjechali jak już dopinałem deala, więc nie ma mowy o ustawce.... a sprzedawca do nich "sorry, sold!" :mrgreen:

trzeba mieć jaja i pieniądze, żeby kupić auto 530 tys km? Ja się nie boje przebiegów :) nie bałem się o baterie i silnik (gwarancja jest przecież jeszcze 4 lata!!!!)

a o resztę? wszystko do zrobienia w PL za nieduże pieniążki. Poprawki lakieru, tapicerki...

a ze po taxi? eee tam. :shock: :mrgreen: :) to nie budyniowe niemieckie taxi. To Tesla ! :)

wodnik7 - 2018-11-27, 16:59

I masz gwarancje:) to sie liczy. Dobrze zrobiles!
vwir - 2018-11-27, 17:31

Gwarancja jest tylko na napęd.
Miałem już 2 auta z przebiegami 300k+. Wiem tyle: nigdy więcej. I to sypały się rzeczy poza napędem. Wiem, nie były to tesle, może w przypadku tesli będzie zupełnie inaczej. Nic poważnego się nie działo, ale na przykład w jednym strzelił mi wąż w układzie chłodzenia silnika. W samym środku nocy, w zime, jakies 100km od domu. Po prostu zmęczenie materiału. Albo padł czujnik hamulca. Tyle razy był wciśnięty przez te 300tys, że mechanicznie się zużył. Niby nic wielkiego, ale była niedziela a ja miałem 300km przed sobą, głównie po autostradach. Nic przyjemnego gdy się tylko zastanawiasz, czy Ci coś wjedzie w kuper. Innym razem znowu przestał działać lewy kierunkowskaz. Po prostu wytarły się już styki. W końcu ileśtam milionów razy został włączony i wyłączony. I to nie jest tak, że te auta miały takie przypadłości przez cały czas. Miałem je naprawdę długo i to się zdecydowanie nasilało wraz z przebiegiem.

Tak jak mówię - może tesla jest wykonana tak dobrze i z takich materiałów, że takie rzeczy się nie pojawią. Ale szczerze mówiąc to mam pewne wątpliwości. Inaczej firma taksówkarska by się nie pozbywała takiego auta, bo niby dlaczego? A skoro się pozbywają to może zbyt dużo czasu spędzała w serwisie zamiast na siebie zarabiać. Zresztą patrząc na opisy właścicieli tesli na zagranicznych forach (tutaj zresztą też) to tesla nie należy do jakoś specjalnie bezawaryjnych samochodów. I nie wierzę, że z przebiegiem stają sie bardziej bezawaryjne.

Nic to - szczerze życzę, żeby się nic nie sypało. Naprawdę.
Zresztą może kiedyś też zawitam do klubu właścicieli tesli, ale dopóki ceny są jakie są to wolę odpuścić niż kupić auto z dużym przebiegiem.

highend - 2018-11-27, 17:37

mam kilka aut z przebiegami 600tys do -1.200.000km

i co ? i nic.

Powiem krótko: jak dbasz tak masz.

dlaczego firmy zmieniają floty aut? normalnie - z powodu wieku 3-4 lata i wymiana.
Tak robią duże korporacje i to jest normalna sprawa.

a wracając do Tesli z 530 tys. Test zrobiłem jadąc na kołach z Holandii do domu.
Test wypadl pozytywnie :) 1100km

Carlos - 2018-11-27, 17:45

W Tesli odpada cały osprzęt silnika i napędu.
Na co dzień naprawiam auta spalinowe, więc wiem o czym mówię.
Zostaje tylko zawieszenie które nie nadaje się na polskie drogi .
Dlatego jeżdżac po Polsce trzeba się zastanowić nad sensem zawieszenia pneumatycznego.
I tyczy się to każdego auta nie tylko tesli.

vwir - 2018-11-27, 17:58

Żadna z rzeczy które wymieniłem nie dotyczyła silnika/skrzyni biegów. Ba - akurat one były najbardziej bezproblemowe. Sypały się inne rzeczy. Na przykład przy takim przebiegu dużo słabiej świeciły światła, bo zaczęły matowieć soczewki/odbłyśniki. Naprawdę - przebieg to nie tylko silnik. Ba, silnik akurat znosi to nad wyraz dobrze. Kwestia dbania o systematyczne wymiany oleju i nie katowania go.
highend - 2018-11-27, 18:46

światła tez można wymenić
:)

wodnik7 - 2018-11-27, 19:22

Cale zawieszenir w tesli jest pancerne. Nie kupowalbym fabii czy polo 500000km, ale tesla jest przygotowana do takich przebiegow. Nie mowiac o tym, ze nic nie rdzewieje.. zadne wahacze czy poduszki, itp.

Co sie tyczy pneumatycznego: w mojej S mam niepneumatyczne, w zony jest air- i oprocz mozliwosci podnoszenia aby przewiezc dziadka (latwiej mu wsiasc) - nie widze roznicy. Zwykla tesla tez ma bardzo wysokie zawieszenie, na szczescie.

highend - 2018-11-27, 20:20

znalazłem u mnie simmerblok w prawym dolnym wahaczu jest do wymiany.
tam śruby nie da się odkręcić podobno bez wyciągania baterii :mrgreen:

ale... jest sposób na to :mrgreen: :shock:

highend - 2018-11-27, 20:27

Carlos napisał/a:
Zostaje tylko zawieszenie które nie nadaje się na polskie drogi .
Dlatego jeżdżac po Polsce trzeba się zastanowić nad sensem zawieszenia pneumatycznego.
I tyczy się to każdego auta nie tylko tesli.


przepraszam... co to znaczy "polskie drogi".
czy to jest wydzwiek negatywny?

Drogi w Polsce przez ostatnie lata są IMO w wielu miejscach lepsze niż w Niemczech i stają się lepsze caly czas. Budowane są ekspresówki, a drogi krajowe są w BDB stanie.

więc tutaj bym juz nie generalizował :)

wodnik7 - 2018-11-27, 21:06

Przemek, na Kaszubach nie byles?;) ale generalnie masz racje, jest naprawde niezle.
Carlos - 2018-11-27, 21:48

Podobało mi się jak 3 lata temu ASO Audi stwierdziło że gwarancja na pneumatykę jest 200 000 km z wyłączeniem Polski gdzie jest 50000 km.
Jeździłem 5 lat z pneumatyką, komfort niepowtarzalny i niestety drogi gips w naprawie.

bodix - 2018-11-27, 21:54

vwir napisał/a:
Żadna z rzeczy które wymieniłem nie dotyczyła silnika/skrzyni biegów. Ba - akurat one były najbardziej bezproblemowe. Sypały się inne rzeczy. Na przykład przy takim przebiegu dużo słabiej świeciły światła, bo zaczęły matowieć soczewki/odbłyśniki. Naprawdę - przebieg to nie tylko silnik. Ba, silnik akurat znosi to nad wyraz dobrze. Kwestia dbania o systematyczne wymiany oleju i nie katowania go.


O ilu letnim aucie piszesz 5-10-15? bo przebieg ma niewiele wspólnego z wadami jakie opisujesz.

vwir - 2018-11-27, 21:59

Konkretnie: które nie mają związku z przebiegiem, a mają z wiekiem? Dokładnie wszystkie mają związek tylko i wyłącznie z przebiegiem. Soczewki matowieją od strumienia światła, a świateł używasz podczas jazdy. Gdy auto stoi nieużywane to nic się z nimi nie dzieje.
bodix - 2018-11-27, 22:48

Zadaj sobie pytanie na jakich lampach i żarówkach jeździ twoje auto, a na jakich Tesla. Co mają wspólnego gumowe węże twojego auta z Teslą i na koniec czujnik pedału hamulca do hamowania w Tesli. Opony, tak opony też mają wiele wspólnego z przebiegiem, a jednak ich wiek ma niebagatelne znaczenie. Czy twoje auto było odpalane 5 czy 30 razy dziennie to również ma znaczenie, ile stało w korku czy na światłach, a silnik pracował - robił przebieg? Jak to porównasz do Tesli.
vwir - 2018-11-28, 06:44

Auto z soczewkami jeździło na ksenonach. Czujnik hamulca bądź kierunkowskazu w tesli jest dokładnie taki sam. Co za różnica? Jakie znaczenie dla stopu/świateł/kierunkowskazu ma to, jak często odpalałem auto? Nie rozumiesz tego co napisałem - to nie o to chodzi, że dokładnie te same usterki mają się pojawić w tesli. Pokazałem tylko, że przebieg to nie tylko napęd. Ba - akurat napęd znosi wysokie przebiegi najlepiej. Przebieg to również stado drobiazgów dookoła. Łącznie z zawiasami drzwi, sztywnością nadwozia, itp. pamiętaj też, że to auto po taxi, więc te drzwi były otwarte i zamknięte ileśtam razy dziennie. Tak samo jak włączone i zgaszone zostały światła. To auto też stało w korkach i świeciło światłami. To nie jest auto, w które ktoś wsiadał i jechał w trasę 1000km. Więc hamulec i kierunkowskaz też był wykorzystywany często. Po prostu bardzo mnie irytuje takie podejście w stylu handlarzy: 'silnik wymieniony, czyli przebieg zerowy'.
highend - 2018-11-28, 09:39

vwir - przebieg to pojęcie... WZGLĘDNE !

jeśli auto jezdziło autostradami i natrzaskało w 4 lata 500 tys km
to będzie i tak w lepszym stanie
niż auto 4-ro letnie z przebiegiem 100tys, które latało tylko po mieście.

koniec kropka.

i uwierz mi - jako posiadacz wielu aut z dużymi przebiegami, coś wiem o różnych usterkach....
a co więcej- wszystko jest do zrobienia i niedrogo ;)
jak mawiają "cebulaki" - "nie za miliony monet" :mrgreen: :shock:

bodix - 2018-11-28, 09:55

Gwarancja i pewność, że to nie ulepa jak to Wodnik gdzieś wspomniał są lepszą alternatywą niż niski przebieg i bez gwarancji, tak ja to widzę. Każdy świadomie dokonuje wyboru wydając swoje pieniądze i niech tak zostanie.
vwir - 2018-11-28, 10:06

Ale ludzie, o czym Wy piszecie... To jest auto po TAXI. Nie jeździło autostradami. Jak często jedziecie taksówką 500km?
rafmat - 2018-11-28, 10:09

Cudów nie ma za eksploatacją idzie cena i za ceną eksploatacja, dlaczego auta z przebiegiem ponad 0.5mln km są znacznie tańsze niż te z normalnym przebiegiem 15-30tys. km rocznie - chyba ktoś to wszystko siadł wycenił i zapewne nie zrobił tego podpierając się teorią tylko jakimś doświadczeniem... Tak czy inaczej kolega gwarancje Tesli ma na podstawowe komponenty jezdne więc jakby co większość tych droższych zmartwień z głowy. Jedni kupują nowe auta po to tylko (przynajmniej tak pokazują statystyki) aby w ogóle nie zajmować się tematem jakiegokolwiek serwisu w przeciągu 3-4 lat bo traktują samochód jako narzędzie do przemieszczania się, inni zgadzają się na używane z ponad 200tys. km przebiegu, jeżdżą latami, serwisują często nie tanie rzeczy i z ekonomicznego punktu widzenia i tak wychodzą na plus. Nie ma co negować jednych i drugich po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, wiadomo, że chyba każdy wolałby nowe auto...
highend - 2018-11-28, 11:03

vwir napisał/a:
Ale ludzie, o czym Wy piszecie... To jest auto po TAXI. Nie jeździło autostradami. Jak często jedziecie taksówką 500km?



ty chyba człeku pojęcia nie masz co to są taksówki lotniskowe i kogo one wiozą i skąd/dokąd....

i zapomniałeś jakie drogi są w holandii (najlepsze w europie).

bodix - 2018-11-28, 11:58

TAXI- chyba jedyne auta co wożą to do czego były stworzone a nie cegły, pralki wszelkie graty do domu i na działkę.
Apolonia - 2018-11-28, 14:22

Gwarancję ma i tą różnice w cenie też.
Pieniądze wyda jak chce, może na naprawy, może na lody,
nie nasza sprawa, ale jeżeli będzie naprawiał, to dla nas ważne jest
ile my na tym skorzystamy. Wiedzę o aucie pogłębi, mam nadzieję,
że podzieli się nią w tym wątku, a my oceniajmy ten zakup po paru latach.

Proponuję spotkajmy się z ocena za rok, potem za dwa.

Nie wiem jak inni, ale ja jestem ciekaw.
Przyznam, że też nie wróżyłem Tesli takich przebiegów,
a tu miłe zaskoczenie 500 tys km robi lekko

krawcu - 2018-11-28, 14:50

Dla mnie highend jest pewnego rodzaju pionierem.

Wcześniej jako pierwszy w Polsce ujeżdżał Leafa i bardzo obszernie i szczegółowo dzielił się swoimi doświadczeniami.

Teraz pewnie znowu jako pierwszy w kraju ma Tesle z przebiegiem jakiego wiele spalinowych samochodów nie dożyło. Mam nadzieję, że będzie chciał się nadal dzielić z nami swoimi doświadczeniami tym razem dotyczącymi samochodu który jest marzeniem wielu. Dodatkowo znaczna część z nas będzie mogła sobie pozwolić na taki samochód dopiero jak będzie miało przebieg nie mniejszy niż 500tyś km.

Yapco - 2018-11-28, 21:01

Dlatego też kibicujemy i czekamy na bieżące informacje jak się auto sprawuje :)
highend - 2018-11-29, 13:45

Spokojna nasza ;) Tesla ma słuzyć do... zarabiania :shock:
ale taksówką nie będzie. Mam na nią inny plan.

1. ma być ładna - już jest
2. ma być sprawna - jest cały czas
3. ma być jeżdżona -... :)

Na pewno problemem jest... serwis. Dodzwonić się tam ciężko, cokolwiek dowiedzieć - ciężko. Historia serwisowa - niedostępna niby. Podobno od momentu kiedy jestem wlaścicielem to tak ;)
Bezsens. Ale ja nie popuszczę.

Umówić sie muszę na wizytę gdyż Tesle Taxi mają problem z update softu - coś tam w serwisie muszą przestawić w aucie. Nie wiem dlaczego i jaki powód - dopytam. Na razie mam v8.0 stary soft....

Pojadę do Wiednia

highend - 2018-11-30, 23:01



jak na swój przebieg wygląda dobrze co nie? :mrgreen:

highend - 2018-12-01, 00:48

ad 2. ma być sprawna

a) wymieniłem opony tył na nowe

b) problem ma prawy przedni wahacz, jest wybita guma "silentblok" oraz sworzeń ma luz.

potrzebna część:

https://allegro.pl/prawy-wahacz-przod-tesla-model-s-1048951-00-a-i7394183619.html

objaw? autem znosi przy ostrym przyspieszeniu i "wraca" po odjęciu pedału gazu, jest tak od zakupu. Prawdopodobnie winny jest ów wahacz.

I teraz kłopot - Tesla zrobiła (specjalnie?) utrudnienie, aby odkręcić dolny wahacz trzeba... opuścić baterię (ups), można to zrobić "made in Poland" i poluzować śrubę, obciąć główkę śruby i wkręcić nową śrubę od drugiej strony (bez problemu się da, baterii nie ruszamy) i będzie potem łatwe do wymiany kolejnej, ale....

Ale! podobno jak w serwisie Tesli zobaczą coś takiego (śruba z drugiej strony) to mogą... cofnąć support auta bo stwierdzą, że mogło być powypadkowe, naprawiane u henia w szopie.. blabla... i ponowne przywrócenie supportu to ok. 1000 eur.

Więc? nie pozostaje nic innego jak wymienić wahacz w serwisie ;) lub samemu opuszczając baterię.

jogur - 2019-01-03, 15:35
Temat postu: podobny objaw ściągania
highend napisał/a:
(...)

b) problem ma prawy przedni wahacz, jest wybita guma "silentblok" oraz sworzeń ma luz.

potrzebna część:

https://allegro.pl/prawy-wahacz-przod-tesla-model-s-1048951-00-a-i7394183619.html

objaw? autem znosi przy ostrym przyspieszeniu i "wraca" po odjęciu pedału gazu, jest tak od zakupu. Prawdopodobnie winny jest ów wahacz.


czesia

miałem podobny objaw, będąc w serwisie w Norymberdze (szybki kontakt i bliskie terminy a nie jak w Berlinie) to wymienili to na gwarancji; przyznali, że to coś poluzowane a jedno dodatkowo urwane - strach był przy mocnym odpuszczaniu "gazu" ... ale dziwne - jak już się odpuściło i dalej jechałem 130 i naciskałem mocniej na hamulec - zero objawów ściągania ...

auto miało ok 50 tyś przebiegu wtedy, luty 2015 zakupione

także nie ma reguły, że poniżej 100tyś przebiegu będzie ok, a przy 500 tyś musi coś być zepsute

Marian76 - 2019-01-04, 15:34

I co jakieś nowe wieści? Mamy styczeń a ostatni wpis posiadacza jest z przed ponaf 30tu dni. Jak wrażenia? Czy auto jeździ? Co z tym biznesem? Czy autko juz zarabia?
highend - 2019-01-09, 00:40

czekamy na zlikwidowanie akcyzy od EV i rejestruję
rafmat - 2019-01-09, 08:00

A czy nie jest przypadkiem tak, że akcyzę należy złożyć maksymalnie 2 tygodnie po zakupie i max 4 tygodnie ją opłacić? Data na fakturze chyba też ma znaczenie więc za długo chyba nie można czekać...? Żeby nie wyszło tak, że jeszcze będziesz musiał opłacić akcyzę mimo teoretycznego jej zniesienia... Ktoś wie kiedy w końcu urzędy w Polsce zaczną respektować oficjalnie to zwolnienie z akcyzy bo póki co wszędzie się o tym słyszy, są oficjalne dokumenty na to to a urzędy i tak działają wg starych zasad...
jogur - 2019-01-09, 15:42

rafmat napisał/a:
A czy nie jest przypadkiem tak, że akcyzę należy złożyć maksymalnie 2 tygodnie po zakupie i max 4 tygodnie ją opłacić? Data na fakturze chyba też ma znaczenie więc za długo chyba nie można czekać...? Żeby nie wyszło tak, że jeszcze będziesz musiał opłacić akcyzę mimo teoretycznego jej zniesienia... Ktoś wie kiedy w końcu urzędy w Polsce zaczną respektować oficjalnie to zwolnienie z akcyzy bo póki co wszędzie się o tym słyszy, są oficjalne dokumenty na to to a urzędy i tak działają wg starych zasad...


oficjalna odpowiedź z Izby Skarbowej/Celnej:

Opowiadając na pytanie w zakresie podatku akcyzowego informujemy, że: przedmiotem opodatkowania akcyzą jest min. import samochodu osobowego niezarejestrowanego wcześniej na terytorium kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Obowiązek podatkowy powstaje z dniem powstania długu celnego w rozumieniu przepisów prawa celnego. Podstawę opodatkowania stanowi wartość celna samochodu osobowego powiększona o należne cło.
Stawka akcyzy na samochody osobowe wynosi:
1) 18,6% podstawy opodatkowania - dla samochodów osobowych o pojemności silnika powyżej 2.000 centymetrów sześciennych;
2) 3,1% podstawy opodatkowania - dla pozostałych samochodów osobowych.
Zgodnie z art. 109a ustawy o podatku akcyzowym zwalnia się od akcyzy samochód osobowy stanowiący pojazd elektryczny w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz. U. 2018 r. poz. 317) i pojazd napędzany wodorem w rozumieniu art. 2 pkt 15 tej ustawy.
Należy jednak zwrócić uwagę na art. 85 ust. 2 ustawy o elektromobilności i paliwach
alternatywnych, który zawiera regulację przejściową dotycząca stosowania ww. preferencji
podatkowej. Zgodnie z tym przepisem zwolnienie od akcyzy wyrażone w art. 109a i art. 163a
ustawy o podatku akcyzowym stosuje się:
1) od dnia ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o zgodności pomocy publicznej
przewidzianej w tych przepisach ze wspólnym rynkiem lub stwierdzenia przez Komisję
Europejską, że przepisy te nie stanowią pomocy publicznej;

2) do pojazdów elektrycznych, pojazdów hybrydowych i pojazdów napędzanych wodorem,
w rozumieniu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, w stosunku do których
obowiązek podatkowy w akcyzie powstał po dniu określonym zgodnie z pkt 1.

W dniu 18 grudnia 2018 r. Komisja Europejska wyraziła stanowisko, iż regulacja przewidująca zwolnienie od akcyzy dla wskazanych pojazdów elektrycznych nie stanowi pomocy publicznej, co oznacza możliwość skorzystania z tej preferencji podatkowej już od dnia 19 grudnia 2018 r. Jeżeli więc obowiązek podatkowy z tytułu importu pojazdu elektrycznego powstał po dniu 18 grudnia 2018 r., pojazd ten będzie podlegał zwolnieniu od podatku akcyzowego.

Podstawa prawna:
- art. 17 ust. 1, art. 19a ust. 9, art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2018 r. poz. 2174)
- art. 100 ust. 1, art. 101 ust. 1, art. 104 ust. 1, art. 105, art. 109a ustawy z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1114)

- rozporządzenie Rady (EWG) nr 2658/87 z dnia 23 lipca 1987 r. w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie Wspólnej Taryfy Celnej (Dz.Urz.WE nr L 256, z 07.09.1987, str. 1 z późn. zm. – zwane: WTC) – od 01.01.2018 r. zmienione rozporządzeniem Komisji (UE) nr 2017/1925 z dnia 12 października 2017 r. zmieniającym załącznik I do WTC (Dz.Urz.UE L 282 z 31.10.2017 r., str. 1, z późn. zm.);
- ustawa z dnia 19 marca 2004 r. - Prawo celne (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 167, z późn. zm. – zwana: Prawem celnym) – łącznie z przepisami wykonawczymi;

krawcu - 2019-01-09, 16:15

Jeśli zwolnienie akcyzy jest też dla pojazdów hybrydowych to Ampera też jest zwolniona z akcyzy.
PatrykS - 2019-01-09, 16:20

jogur napisał/a:
oficjalna odpowiedź z Izby Skarbowej/Celnej:
A więc już jest zwolnienie z akcyzy - fajnie :-) W tej odpowiedzi brakuje jednak hybryd plugin - w ustawie to było, w sumie zwolnienie z akcyzy to jedyna korzyść przewidziana dla pluginów w ustawie.
tomusy - 2019-01-10, 21:55

[quote="PatrykS"]
jogur napisał/a:
W tej odpowiedzi brakuje jednak hybryd plugin - w ustawie to było, w sumie zwolnienie z akcyzy to jedyna korzyść przewidziana dla pluginów w ustawie.


... trzeba paiętać, że ustawa plug-iny nazywa hybrydami.
Widocznie pytanie dotyczyło zwolnienia samochodu EV i być może dlatego boldem jest odniesienie tylko do EV, ale wyżej hybrydy są wymienione.

Aczkolwiek brakuje tutaj ograniczenia dla hybryd do 2.0L (ustawa o biopaliwach z czerwca 2018 wprowadziła takie ograniczenie)

highend - 2019-01-11, 02:05

Kto się pod tym podpisał (stanowisko Izby Skarbowej?)

obowiązek podatkowy apropo akcyzy powstaje po przekroczeniu granicy RP i wtedy ma się 2 tygodnie na opłacenie akcyzy

A nie od daty zakupu samochodu. Ja kupiłem auto w Holandii i jeszcze tam stoi :mrgreen:


ponadto w ustawie jest zapis:
"1) od dnia ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o zgodności pomocy publicznej
przewidzianej w tych przepisach ze wspólnym rynkiem lub stwierdzenia przez Komisję
Europejską, że przepisy te nie stanowią pomocy publicznej; "

Ja sie chciałem zapytać w którym miejscu formalnie komisja europejska to ogłosiła? Bo na stronach KE sprawdzałem od początku grudnia 2018 do teraz. Nic nie ma.

highend - 2019-01-11, 02:10

"
1.4.1. Pole – Data powstania obowiązku podatkowego

Przepisy akcyzowe dotyczące wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodów osobowych wskazują trzy różne daty, w których może powstać obowiązek podatkowy. Zależy to m.in. od miejsca przeniesienia prawa własności pojazdu. Jeżeli do przeniesienia prawa do rozporządzania pojazdem jako właściciel doszło jeszcze przed przekroczeniem granicy Polski, to datą powstania obowiązku podatkowego będzie data przekroczenia granicy naszego kraju.
"

Ponadto: " Jeżeli więc obowiązek podatkowy z tytułu importu pojazdu ...."

Stanowisko Izby Skarbowej zostało błędnie napisane. Tutaj nie ma żadnego IMPORTU pojazdu, tylko dostawa wewnątrzwspólnotowa.

jogur - 2019-01-11, 21:40

highend napisał/a:
"

Stanowisko Izby Skarbowej zostało błędnie napisane. Tutaj nie ma żadnego IMPORTU pojazdu, tylko dostawa wewnątrzwspólnotowa.


Dodatkowe info
1. Pytałem w sprawie zakupu EV
2. To byłby zakup z Norwegii, więc - import
3. Akcyza to akcyza, nie mylić ze sposobem nabycia auta

highend - 2019-01-15, 10:27

dobra, sam pojadę do skarbowego sie zapytac
jas_pik - 2019-01-15, 13:26

https://www.gov.pl/docume...62-6e27fa913d37
highend - 2019-01-24, 17:49

Auto zarejestrowane i ubezpieczone. Akcyzy nie było (mam papier, że auto zwolnione z akcyzy)
i... od razu zajechałem do serwisu w Berlinie... tak tego owianego "złą" sławą.

Wnioski ;) Muszę wymienić parę rzeczy w zawieszeniu i będzie OK. Wahacze, łączniki, łożysko w kole.
Koszt wszystkich niezbędnych części nowych w serwisie zamyka się w kwocie ok. 1200 euro netto. Przy czym ja mając VAT-EU mogę je zakupić w cenie netto :)

Robocizna (w serwisie) to drugie tyle (czas pracy 130 euro netto za godzinę).
Czyli wynika z tego, że potrzeba 10 godzin aby to zrobić. :mrgreen:

Co do serwisu w Berlinie i opinii na jego temat. Ja nie mam... żadnej sensownej. Ogólnie za wszystko odpowiada czynnik ludzki i jeśli mówią mi, że części są, a następnego dnia że jednak trzeba zamówić i nie wiedzą czy będą za tydzień czy dwa - to ja rozumiem, że jest lekki chaos i cóż. Ale najważniejsze to mieć informację czyli kontakt... a ten wbrew pozorom jakiś straszny nie jest.
Owszem dodzwonić się ciężko, ale się da (udało mi się :) ) - napisać maila można do Pani Pauliny tam pracującej i ona oddzwoni wtedy. Da się? Da.

wodnik7 - 2019-01-24, 18:02

Dziekuje highend za uwagi. Na pewno maja wiecej pracy, niz sa w stanie przerobic, i ogolnie balagan jest niemaly - u mnie tez nie naprawili, choc zamowione czesci byly, a sie okazalo, ze jednej brak. Jest ludzko, ale mam nadzieje, ze niedlugo bedzie lepiej.

Tesla Model 3 juz jezdzi w okolicach serwisu, co oznacza, ze niedlugo bedzie mozna odbyc jazdy testowe:)

jogur - 2019-01-25, 07:59

highend napisał/a:

Owszem dodzwonić się ciężko, ale się da (udało mi się :) ) - napisać maila można do Pani Pauliny tam pracującej i ona oddzwoni wtedy. Da się? Da.


da się, da. nawet przed zakupem byli pomocni, ale zarobieni na maksa i po 2-3 mejlach i telefonach kontakt padł np. na 2 tygodnie z odpowiedzią odnośnie gwarancji na dany VIN czy info o free SC, ale potem kontakt powracał ;)

natomiast z terminami odpuściłem, Norymberga czy Monachium daleko z Wro, ale pustki i w moim wypadku maks tydzień poślizgu, żeby silnik dojechał. to oczywiście opcje poza berlinem, jeśli się podróżuje w tamte rejony, inaczej jak nie ma ciśnienia - lepiej=bliżej.

highend - 2019-01-25, 19:10

ja to mam i Tilburg po drodze jakby co ;)
highend - 2019-01-29, 11:30

Wczoraj i w sumie dzisiaj (w nocy) - 900km zrobione

start Berlin godz. 9.30 rano. Po Berlinie pokręciłem się (50km)
- supercharger Berllin, na liczniku 260km zasięgu.
- do Polski wjechałem koło 12.30
- Torzym Port 2000, ładowarka GreenWay (darmowa do jutra ;) - ładowanie AC 22kW 53 minuty, dopakowałem prawie 100km zasięgu, w tym czasie zjadłem pyszny obiad, toaleta, maile, wyjechałem koło 14.00
- Poznan Supercharger - okropna paskudna lokalizacja na płatnym parkingu (do 30 min free), ładowałem się 45 minut, pospacerowałem tam - nie moje tematy (jakieś Kasyna, restauracje z kosmosu) - nieeee... i prawie centrum miasta ;)
- coś miałem do odebrania koło Inowrocławia - więc z Poznania poleciałem na Ciechocinek
- Ciechocinek Supercharger - lokalizacja na Orlenie, ładowanie 40 minut, w tym czasie zdażyłem zjeść hotdoga, wypić kawę, toaleta... i ani się obejrzałem było poładowane - zasięgu miałem 250km, kolejny supercharger w Katowicach i 330km odległości. UPS.
z Ciechocinka wyjechałem o 21.00
- miałem jeszcze coś do załatwienia w Łowiczu (byłem tam o 22.30) i z zasięgiem 50km dojechałem do Strykowa - ładowarka 22kW AC pod hotelem.
Byłem tam o 23.30. I... niestety minimum 1h30min ładowania żeby mieć te 220km zasięgu do Katowic ale... zasnąłem i naładowało się do pełna :mrgreen:
Na szczęście Tesla ma w planie supercharger w Strykowie. Jak widać bardzo potrzebny! Jest zaznaczony na mapie jako "w budowie, otwarcie 2019rok" 8-)

Obudziłęm się o 5.00 rano, wyspany i w ciepełku - Tesla Camper Mode ;) Full Stan baterii zasięg typical to u mnie 326km.
Miałem problem z rozpięciem kabli z AC, nie wiem - zaspany byłem nie chciało puścić gniazdo i ładowarka ;)
Katowice Supercharger - 7.00 i znowu przysnąłem, prawie godzina ładowania, w domu byłem o 8.20 i stan naładowania 300km :mrgreen: zaś się naładowało do pełna i prawie mi IDLE FEE wpadło bo nie odpiąłem po ładowaniu. No ale spałem :-P
Oczywiście w Katowicach nie musiałem się ładować (spokojnie dojechałbym do domu). No ale... czemu nie? :shock: :mrgreen: :)

łącznie ok. 900km zrobiłem. Cały czas na ogrzewaniu i temperatura otoczenia zero stopni lub -1
jedynie w Niemczech było +5 w dzień i słoneczko.

Nie mam adaptera CHAdeMO, więc zostaje mi ładowanie albo SuperCharger, albo Type2 AC 22kW :) albo siła 32A (22kW) lub 16A (11kW), albo ostatecznie gniazdko 230V ;) :mrgreen:

krawcu - 2019-01-29, 13:01

Kup adapter, będzie szybciej! Jak policzysz sobie stawkę godzinową za czas Twojej pracy to może się dość szybko zwrócić.
wodnik7 - 2019-01-29, 16:58

Bardzo podoba mi sie opis, tez jezdze podobnie (co do poznania, w pelni sie zgadzam! My chodzimy do 3kaparow na pizze, chyba 200m za tym obszarem). 22kW w Tesli jest piekne, i zazwyczaj wystarcza. Chademo niekiedy, ale nie sadze, ze to mus - ale lepiej miec, gdy typ2 np. beda zajete. 326km to piekny zasieg.

Pozdrawiam!

marek121 - 2019-01-29, 17:11

highend
a jakie miałeś średnie zużycie energii z tej trasy ?

wodnik7 - 2019-01-29, 17:33

Moze za highenda sprobuje: cos kolo 20-22KWh/100km. Zgadza sie, highend?
highend - 2019-01-29, 21:28

kupię adapter ale... CCS :) jak wyjdzie.

Co do jeszcze napraw. No więc - Wyceniono mi naprawę na... 3800 euro ;) w serwisie w Berlinie. Brutto. Czyli bym zapłacił minus 19% (mam VAT-UE)

2000 euro części, 1800 euro robocizna (u nich coś 130e roboczogodzina netto)

- wahacze przednie dolne i środkowe (lewa i prawa strona)
- port ładowania + klapka (ale mi tylko diody LED nie świecą w lampie lewej :mrgreen: )
- łozysko prawy tył (huczy - słychać)
- łączniki stablilizatora 4 szt. na tył. (nie wiem - może wywalone gumy, sam nie widziałem)

I teraz... port ładowania mam dobry, nie świecą mi tylko diody LED, odpada więc 600 euro (wycena), poza tym śmiga.

wahacze przód mam dobre, z wyjątkiem prawy przedni dolny (guma na nim deczko pęknięta jest). Tesla wymienia parami, a czemu te środkowe też.. tego nie wiem. Droga zabawa bo wymaga odkręcenia... baterii - ale o tym dalej. Odpuściłem wahacze gdyż:
- na przeglądzie polskim nic nie wyszło (trzepaki/szarpaki)
- nic nie stuka, na dziurach normalnie "dobija".... zawieszenie czuć, że sztywne

zostało łożysko z piastą i łączniki na tył. Zamówiłem je w serwisie za 470 euro netto (łączniki 250e komplet, piasta z łożyskiem 220e).
Robociznę odpuściłem bo.... bo zrobię to w PL :)

aaa i jeszcze musiałem 160 euro netto zapłacić za diagnozę auta. No cóż. Co ciekawe pytałem czy jeśli się zdecyduję na naprawę w serwisie to czy równiez mam płacić za diagnozę - usłyszałem odpowiedz twierdzącą. Dziwna polityka, prawda? :shock:

I teraz co się dzieje z tyłem. Przy mocniejszym przyspieszaniu - auto ściąga na lewo, przy odpuszczeniu gazu - auto wraca na swój tor. Dziwne to jest uczucie. Czytałem o tym na forum Tesli i niektórzy mieli poluzowane sruby w zawieszeniu... takie głupie historie. No więc stwierdziłem, że zrobię to łożysko (może ono jest przyczyną?) i stablizator na tył i zobaczymy. A jak nie pomoże to zajmę się wahaczami z przodu :)

i właśnie wracając do wahaczy - zrobi to każdy mechanik, dowolny. Ale... Tesla tak skonstruowała zawieszenie, ze aby odkręcić wahacze trzeba opuścić baterię albo... uciąć śruby i wkręcić nowe od drugiej strony - wtedy baterii nie ruszamy i wszystko jest dobrze i bezpiecznie. Jest tylko jedno ALE. Jadąc taką Teslą do serwisu - gdy panowie serwisanci to zobaczą - mogą zabrać support i papa superchargery darmowe :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Tak więc firma Tesla się w ten sposób zabezpieczyła, żeby większość mechaników odpuściła temat ;) SPRYTNIE Panie Elon ! ;)

p.s. zużycie prądu - ewidentnie w nocy na mrozie wzrosło na 22-23, ale normalnie w dzień jadąc da się poniżej 20KWh/100km bez problemu. Mi tam około 20-21kWh średnia dzienna wychodzi i 22-23kWh nocna na deszczu i -1....

rafmat - 2019-01-29, 23:42

Highend ja bym się tak wyciągania tej baterii nie bał, jeśli chcesz to zrobić to wyciągnie ją pierwszy lepszy Janusz pseudo fachowiec u siebie na trawce przy stodole, pytanie tylko jakie niewidoczne "plomby" dla przeciętnego użytkownika/Janusza z polskiego pseudo serwisu zostawiła Tesla, że po wyciągnięciu od razu będą widzieć, że bateria była wyciągana i później nici z suportu... Żebyś Ty widział co niektórzy specjaliści od Tesli w naszym kraju z tymi autami wyczyniają, czasem takie cuda że za głowę się można złapać, wyciągnięcie widlakiem baterii to taka zakąska przed drugim śniadaniem... Takie auto trafia później do serwisu Tesli, serwisanci się głowią, wtykają endoskopy we wszystkie zakamarki auta i tak nie mogą nic udowodnić, że bateria była wyciągana... Wystarczy, że przyjedzie auto na polskich blachach i jest 3 razy tak prześwietlane jak inne. Swoją drogą cała serwisówka od Tesli jest ogólnie dostępna i są tam dokładnie rozpisane procedury krok po kroku jak należny demontować baterie :) .
Apolonia - 2019-01-30, 16:00

Przy deszczu masz dodatkowe opory toczenia związane z odprowadzeniem wody.
Kiedyś myślałem, że to wycieraczki zwiększają zużycie, owszem też, ale woda robi swoje.
Dodatkowo masz oświetlenie i nieco chłodniej, więc to oczywiste, że będzie więcej kWh.

wodnik7 - 2019-01-30, 19:58

Ja po 3 latach tesli moge potwierdzix, ze woda zabiera co najmniej 10% zasiegu-niestety, ale to czuc:) nie jezdzic w deszczu:)
marek121 - 2019-01-30, 20:16

wodnik7 napisał/a:
Ja po 3 latach tesli moge potwierdzix, ze woda zabiera co najmniej 10% zasiegu-niestety, ale to czuc:) nie jezdzic w deszczu:)


trochę to dziwne żeby deszcz powodował aż tak znaczne zwiększenie zużycia energii
przecież opory toczenia nie rosną 10%
spalinowy samochód też musiał by palić 10% więcej w deszczu a raczej tak nie jest,
silnik wycieraczek to też tylko około 100 wat i najczęściej nie działa cały czas na maxa.

wodnik7 - 2019-01-30, 20:54

Tez nie umiem wytlumaczyc, ale tak jest:)
PatrykS - 2019-01-30, 21:47

marek121 napisał/a:
spalinowy samochód też musiał by palić 10% więcej w deszczu a raczej tak nie jest
Na pewno? Ktoś sprawdzał taką samą trasę w deszczu i na sucho na odpowiednim dystansie? Bo w elektrykach to każdy procent widzimy i liczymy :-)
Apolonia - 2019-01-30, 22:31

U mnie latem o 8% w deszczu wzrasta to są napewno wycieraczki światła i opory toczenia.
Obrazowo opisując auto ma te 2 mm wody do ogarnięcia a to powoduje zużycie.
To jak z plugiem, zima jak jedzie i tylko sypie to mało pali a jak spycha snieg to pali sporo.

vwir - 2019-01-31, 10:02

PatrykS napisał/a:
marek121 napisał/a:
spalinowy samochód też musiał by palić 10% więcej w deszczu a raczej tak nie jest
Na pewno? Ktoś sprawdzał taką samą trasę w deszczu i na sucho na odpowiednim dystansie? Bo w elektrykach to każdy procent widzimy i liczymy :-)


Na pewno. Bardzo szybko bym zauważył, gdyby spaliniak zaczął zużywać 7,7 zamiast 'standardowego' 7,0. Spaliniak służy mi do jazdy na tej samej trasie, więc mam dość dużą powtarzalność.

Podejrzewam, że w elektryku wynika to z jeszcze jednej kwestii - najczęściej gdy pada deszcz to jest chłodniej, więc mamy jeszcze trochę więcej strat na ogrzewaniu kabiny. Do tego powietrze o większej wilgotności ma większą pojemność cieplną, więc więcej tracimy na jego ogrzewaniu. Do tego oczywiście straty na odprowadzaniu wody spod kół. To są małe rzeczy, ale sumują się do większego zużycia. Chociaż szczerze mówiąc to w leafie nie widzę aż 10% różnicy. Może z kilka procent, ale na pewno nie aż 10%. To by oznaczało 10% mniejszy zasięg, a tego ciężko nie zauważyć.

granit - 2019-01-31, 21:11

Przejeżdżam firmówką min. 50 tys km rocznie. Każde z aut, które miałem w deszczu spala więcej niż w takich samych warunkach, gdy nie pada. Zwłaszcza na autostradzie przy wyższych prędkościach. Czy jest to 6, 10 czy 14 procent to nie powiem, bo aż takich statystyk nie prowadziłem. Składa się na to zapewne większe opory toczenia, dodatkowo często interweniuje klima, aby szyby nie parowały plus włączone światła mijania, wycieraczki.
jogur - 2019-02-01, 07:42

vwir napisał/a:
PatrykS napisał/a:
marek121 napisał/a:
spalinowy samochód też musiał by palić 10% więcej w deszczu a raczej tak nie jest
Na pewno? Ktoś sprawdzał taką samą trasę w deszczu i na sucho na odpowiednim dystansie? Bo w elektrykach to każdy procent widzimy i liczymy :-)


Na pewno. Bardzo szybko bym zauważył, gdyby spaliniak zaczął zużywać 7,7 zamiast 'standardowego' 7,0. Spaliniak służy mi do jazdy na tej samej trasie, więc mam dość dużą powtarzalność.

Podejrzewam, że w elektryku wynika to z jeszcze jednej kwestii - najczęściej gdy pada deszcz to jest chłodniej, więc mamy jeszcze trochę więcej strat na ogrzewaniu kabiny. Do tego powietrze o większej wilgotności ma większą pojemność cieplną, więc więcej tracimy na jego ogrzewaniu. Do tego oczywiście straty na odprowadzaniu wody spod kół. To są małe rzeczy, ale sumują się do większego zużycia. Chociaż szczerze mówiąc to w leafie nie widzę aż 10% różnicy. Może z kilka procent, ale na pewno nie aż 10%. To by oznaczało 10% mniejszy zasięg, a tego ciężko nie zauważyć.


w spaliniaku jak się juz rozgrzeje, to część tego co ma być schłodzone idzie na nagrzewnice - nie ma potrzeby dogrzania powietrza w kabinie dodatkową dawką paliwa - w elektryku jak się używa nadmuchu ciepłego powietrza to widać spadek zasięgu.

przykład ze środy - stojąc na parkingu w rajchu, bez słońca, ustawiona temperatura nadmuchu na +22, jedna krecha nagrzewania fotela kierowcy w 90D - spadek zasięgu w KM pokazywał 1 KM mniej co ok 2 min. (około, nie robiłem badań laboratoryjnych ;) )
myślę, że to właśnie różnica - nadmuch w elektryku zawsze wymaga dodatkowej energii (także podczas jazdy, na postoju elektryk ma przewagę, silnik mu nie pracuje), potem spadek energii podczas jazdy boli bardziej.

przykład z zeszłego tygodnia: opady śniegu od Wrocka do Legnicy, był śnieg, silny wiatr, potem mokry śnieg - hamowało nas aż strach ... (nic nowego, spaliniaka też hamowało, barierki Niemiec miał tuż tuż jak się wziął za wyprzedzanie) - zużycie w S85 miałem ok 24,5 kW / 100 km
powrót do domu - sucho, zimniej, większa prędkość, wiatr z boku (pd-ws) i zużycie 22 kW/100km - nagrzewanie na +23 bo się pojawiło przeziębienie ;) ...

także śnieg na pewno mocno wstrzymuje auto, niezależnie od napędu. w elektryku mocno spada zasięg od nagrzewania kabiny - to moje prywatne obserwacje.

poza tym: wymieniony silnik jednak miał udział w mniejszym zuzyciu, skoro piszecie, że to łożyska szumią w nich; "gładziej" działają, mniejsze opory, itd ...

pozdro

jogur - 2019-02-01, 07:48

highend napisał/a:

I teraz co się dzieje z tyłem. Przy mocniejszym przyspieszaniu - auto ściąga na lewo, przy odpuszczeniu gazu - auto wraca na swój tor. Dziwne to jest uczucie. Czytałem o tym na forum Tesli i niektórzy mieli poluzowane sruby w zawieszeniu... takie głupie historie.


miałem to samo w listopadzie/ w grudniu na serwisie wymieniali i regulowali łączniki do zawieszenia przód/tył - przestało tak gwałtownie ściągać na lewo przy przyspieszaniu i szybkim puszczeniu "gazu" - w prawo.
ciekawostka, że przy stabilnej jeździe 100-120 km/h na wprost - gwałtowne hamowanie i auto szło prosto ... tylko przy odpuszczaniu "gazu" ściągało w prawo

serwis w Norymberdze jednak coś tam nieelegancko ponaprawiał, bo po miesiącu (!!) znowu troszkę ściągało - w tym tygodniu jeszcze raz inny mechanik ze mną pojeździł, teraz regulacja jest OK - z tyłu było niedobrze wyregulowane.

szkutnik - 2019-02-05, 13:39

jogur napisał/a:


miałem to samo w listopadzie/ w grudniu na serwisie wymieniali i regulowali łączniki do zawieszenia przód/tył - przestało tak gwałtownie ściągać na lewo przy przyspieszaniu i szybkim puszczeniu "gazu" - w prawo.
ciekawostka, że przy stabilnej jeździe 100-120 km/h na wprost - gwałtowne hamowanie i auto szło prosto ... tylko przy odpuszczaniu "gazu" ściągało w prawo

serwis w Norymberdze jednak coś tam nieelegancko ponaprawiał, bo po miesiącu (!!) znowu troszkę ściągało - w tym tygodniu jeszcze raz inny mechanik ze mną pojeździł, teraz regulacja jest OK - z tyłu było niedobrze wyregulowane.


No i po jakiego wuja jeźdźić do tych serwisów, No chyba że macie blisko.
Taka prosta sprawa jak zawieszenie i spitolone.
Regulacje robi się laserowo na pożądnym sprzęcie i bez pośpiechu, wtedy jest dobrze. i nie trzeba jechać do Norynbergii.
Wszystkie naprawy można zrobiś taniej w zaufanym serwisie albo samemu.
Niektórzy tu straszą, że gwarancja musi być bo jak silnik padnie to majątek do wydania.
Nie prawda. Taniej mi wyjdzie wymienić łożyska i dyferencjał, na znacznie lepszy niż oryginalny tesli ,niż kosztuje laweta do Norynbergii

Kupiłem Teslę w USA bo znam właściciela ( pan w wieku 90lat) wiem, że nie jest pospawana z kawałów a serwis nie jest mi do niczego potrzebny bo jest za daleko

jogur - 2019-02-05, 14:11

szkutnik napisał/a:

No i po jakiego wuja jeźdźić do tych serwisów, No chyba że macie blisko.
Taka prosta sprawa jak zawieszenie i spitolone.
Regulacje robi się laserowo na pożądnym sprzęcie i bez pośpiechu, wtedy jest dobrze. i nie trzeba jechać do Norynbergii.
Wszystkie naprawy można zrobiś taniej w zaufanym serwisie albo samemu.
Niektórzy tu straszą, że gwarancja musi być bo jak silnik padnie to majątek do wydania.
Nie prawda. Taniej mi wyjdzie wymienić łożyska i dyferencjał, na znacznie lepszy niż oryginalny tesli ,niż kosztuje laweta do Norynbergii

Kupiłem Teslę w USA bo znam właściciela ( pan w wieku 90lat) wiem, że nie jest pospawana z kawałów a serwis nie jest mi do niczego potrzebny bo jest za daleko


każdy robi jak chce / jak pasuje
żeby jeździć specjalnie taki kawał do serwisu, to bym faktycznie musiał mieć za dużo wolnego czasu ;) - ale jak się jeździ w interesach czy towarzysko - inna para kaloszy.
wymieniają na gwarancji, po gwarancji będę robił tak gdzie są mechanicy na medal ;)

pozdro

wik6 - 2019-02-07, 07:33

Jak sądzisz czy proces degradacja baterii teraz spowolni czy przyspieszy i czy w mniej intensywnie użytkowanych egzemplarzach np 500000km ale 10 lat będzie przebiegać inaczej.
Liczę na regularne opisy problemów, braków problemów co szczerze życzę.
Twoje sprawozdania pozwolą na na łatwiejsze podjęcie decyzji o zakupie starej Tesli. Niestety wielu z nas będzie mogło pozwolić sobie tylko na zakup wiekowych egzemplarzy.

krawcu - 2019-02-07, 08:33

Zważywszy że średni wiek auta używanego kupowanego w Polsce to 11 lat i 4 miesiące to już za jakieś 5 lat ludzie zaczną kupować używane modele S :D
jogur - 2019-02-07, 10:27

krawcu napisał/a:
Zważywszy że średni wiek auta używanego kupowanego w Polsce to 11 lat i 4 miesiące to już za jakieś 5 lat ludzie zaczną kupować używane modele S :D


halo, czytanie komuś w myślach - zabronione ;)

a poważnie, to tesle jeżdżą "konsumencko" od 2012 jak się nie mylę, więc pomijając wcześniejsze modele z małymi pojemnościami - nie ma na rynku żadnego auta z aku 85kWh, starszego niż 6 lat.

Autor wątku ma auto z 2014 roku.

jakość ładowania, ilość cykli, sposób jazdy (też łagodne używanie mocy a nie deptanie i hamowanie) ma znaczący wpływ na spadek użytecznej pojemności aku.
jak czasem widzę zdjęcia z CID, że cały przebieg gość robił ze średnim zużyciem 185Wh/km to o ile to nie ściema - moim zdaniem bateria będzie lepsza niż ze średnim zużyciem 300wh/km

pozdro

highend - 2019-02-12, 20:41

jogur napisał/a:

miałem to samo w listopadzie/ w grudniu na serwisie wymieniali i regulowali łączniki do zawieszenia przód/tył - przestało tak gwałtownie ściągać na lewo przy przyspieszaniu i szybkim puszczeniu "gazu" - w prawo.
ciekawostka, że przy stabilnej jeździe 100-120 km/h na wprost - gwałtowne hamowanie i auto szło prosto ... tylko przy odpuszczaniu "gazu" ściągało w prawo

serwis w Norymberdze jednak coś tam nieelegancko ponaprawiał, bo po miesiącu (!!) znowu troszkę ściągało - w tym tygodniu jeszcze raz inny mechanik ze mną pojeździł, teraz regulacja jest OK - z tyłu było niedobrze wyregulowane.


u mnie już wymienione 3 łączniki i łożysko w kole. Został jeden łącznik... w czwartek do wymiany + ustawienie geometrii. Ale mechanik (kuzyn mój!) mówił, że nawet teraz jest może 10% tego zarzucania co było wcześniej - czyli poprawa przeogromna.
A to mnie cieszy bo ja w trasę muszę :) A Teslą się wspaniale jezdzi :)
Jeszcze mam klocki hamulcowe z tyłu do wymiany, od nowości 526.000km :mrgreen:

highend - 2019-02-12, 20:42

wik6 napisał/a:
Jak sądzisz czy proces degradacja baterii teraz spowolni czy przyspieszy i czy w mniej intensywnie użytkowanych egzemplarzach np 500000km ale 10 lat będzie przebiegać inaczej.
Liczę na regularne opisy problemów, braków problemów co szczerze życzę.
Twoje sprawozdania pozwolą na na łatwiejsze podjęcie decyzji o zakupie starej Tesli. Niestety wielu z nas będzie mogło pozwolić sobie tylko na zakup wiekowych egzemplarzy.


będzie jeżdżone to się dowiemy :)
natomiast kupno Tesli z przebiegiem 200-300 tys to na pewno dobra inwestycja, skoro przy 500.000km jest jak u mnie :)
Zobaczymy czy się zepsuje, że będę musiał lawety używać - póki co się nie zapowiada :mrgreen: :shock:

gienek333 - 2019-02-12, 22:12

Żywotność aku litowych zależy w bardzo dużym stopniu od prądów ładowania i rozładowania i sięga nawet 2000 cykli (do 80%), jeżeli bateria jest 85 kWh, to na ładowaniu można zrobić 300-400 km, co daje średnio 700 000 km :-D . W samochodach elektrycznych są różne paradoksy.
metu - 2019-02-13, 13:53

Przemek, to nie Ty? ;)
https://www.motofakty.pl/...e-mistrzow.html

jogur - 2019-02-13, 16:04

highend napisał/a:


u mnie już wymienione 3 łączniki i łożysko w kole. Został jeden łącznik... w czwartek do wymiany + ustawienie geometrii. Ale mechanik (kuzyn mój!) mówił, że nawet teraz jest może 10% tego zarzucania co było wcześniej - czyli poprawa przeogromna.
A to mnie cieszy bo ja w trasę muszę :) A Teslą się wspaniale jezdzi :)
Jeszcze mam klocki hamulcowe z tyłu do wymiany, od nowości 526.000km :mrgreen:


no to bomba !
a ja sie kiedyś chwaliłem, ze mondziakiem zrobilem 180 tys. i dopiero zdarlem hamulce ... ;) a teraz elektryki mają / będą mieć wieczne hamulce hehe

pabblo_pl - 2019-02-13, 16:15

highend napisał/a:

natomiast kupno Tesli z przebiegiem 200-300 tys to na pewno dobra inwestycja, skoro przy 500.000km jest jak u mnie :)
Zobaczymy czy się zepsuje, że będę musiał lawety używać - póki co się nie zapowiada :mrgreen: :shock:


Obawiam się że prędzej czy później zostanie tak to zrobione, jak w dzisiejszych autach spalinowych.
Gdzie producenci celowo robią tak, żeby auto się psuło.
Przebieg 300.000 km i bateria do wymiany.
Serwisy i części dają zysk, a nie sprzedaż aut.

jatko - 2019-02-13, 17:02

metu napisał/a:
Przemek, to nie Ty? ;)
https://www.motofakty.pl/...e-mistrzow.html


raczej nie, artykuł z 11, a Przemek wczoraj się w temacie udzielał.

highend - 2019-02-13, 20:43

metu napisał/a:
Przemek, to nie Ty? ;)
https://www.motofakty.pl/...e-mistrzow.html


chciałbyś : :-P :mrgreen: to kogoś z Częstochowy

moja już gotowa, jutro zabieram od mechanika. Mówił, że jechał i nie rzuca nią :)

wymienione 4 łączniki zawieszenia (koszt 250e serwis), łożysko z piastą (240e serwis).
klocki hamulcowe tył (jakieś 50e) + robocizna mechanika nie wiem ile,
ale na pewno sporo mniej niż w serwisie (tam 130e netto 1h).

i pędzę do Austrii, Włoch i Niemiec :) Teslą - a jak!

highend - 2019-02-14, 14:49

łożysko z piastą można kupić w PL w Intercarsie za ok. 500 zł... a więc przepłaciłem :shock:
takie samo firmy SKF - identyczne jest z serwisu
klocki hamulcowe tył - ok 150 zł komplet Delphi w PL od ręki na tył bo miałem do wymiany.

wszelkie elementy zawieszenia - można dać firmie do wymiany gum na poliuretan...:) ale ja kupiłem w serwisie.

mam już auto, nie ściąga, nie rzuca nim... bajka :) :mrgreen:

jogur - 2019-02-14, 16:52

highend napisał/a:
łożysko z piastą można kupić w PL w Intercarsie za ok. 500 zł... a więc przepłaciłem :shock:
takie samo firmy SKF - identyczne jest z serwisu
klocki hamulcowe tył - ok 150 zł komplet Delphi w PL od ręki na tył bo miałem do wymiany.

wszelkie elementy zawieszenia - można dać firmie do wymiany gum na poliuretan...:)


tak na przyszłość - podpowiedz proszę, jak te konkretne elementy znajdować w katalogach innych dostawców niż T. ?

w sumie trzeba się zainteresować wymianami poza serwisem jak już gwarancje się kończą lub skończyły :)

dzięki !

bro - 2019-02-14, 17:35

nagraj może jakiś filmik z prezentacją lub z podróży po SC - prędkości, czasy ładowania.

serdecznie zazdroszczę! mam nadzieję, że to również będzie mój rok;)

highend - 2019-02-14, 22:50

po numerach części - w serwisie je dostaniesz, albo na stronie

https://epc.teslamotors.com/#/catalogs

:) jest piasta z łożyskiem i jest numer... :mrgreen:

proszę:

https://e-katalog.intercars.com.pl/#/produkty/3416143230341-vkba-7127-zestaw-lozysk-kola.html

to jest cena detaliczna, warsztaty zamawiają w hurtowej (niecałe 500 zł brutto sprawdzaliśmy)

chyba Ci co sprzedają używane części na allegro nie będą mnie lubieć :mrgreen: :mrgreen: :-P

highend - 2019-02-14, 22:54

https://allegro.pl/oferta/tesla-model-s-wahacz-tylny-pionowy-1021422-00-b-6907018179

taki łącznik kosztuje w serwisie w Berlinie 40 euro netto nowy

:) Sorry Winnetou

vwir - 2019-02-15, 07:29

To potwierdza to, co widziałem też dla innych elektryków. Handlarzom złomem wydaje się, że jeśli rozkręcili elektryka to to Pana Boga za nogi złapali i zaczynają świrować z cenami powyżej cen nowych części w serwisie. Już nawet nie wspomnę, że identyczna część wyjęta ze spaliniaka jest 10 razy tańsza niż ta wyjęta z elektryka ;)
Wygląda na to, że serwisowanie tesli poza ASO to już nie jest mission impossible. Jeszcze tylko brakuje, żeby łatwo ogarniać rzeczy związane z komputerami/elektroniką.

jogur - 2019-02-15, 08:47

highend napisał/a:
https://allegro.pl/oferta/tesla-model-s-wahacz-tylny-pionowy-1021422-00-b-6907018179

taki łącznik kosztuje w serwisie w Berlinie 40 euro netto nowy

:) Sorry Winnetou


ta firma z przytoczonej oferty mnie rozwaliła, zażądali wymiany modułu na LTE w cenie 2k PLN, bez rachunku i bez gwarancji, że będzie OK/Tesla się nie doczepi podczas wizyty w serwisie.

to samo w serwisie T zrobili z materiałami za 510 EUR brutto, wiem - drożej, ale bez łachy i z gwarancją.

szkutnik - 2019-02-17, 10:22

Ja znalazłem ten łącznik za 20€ brutto używany(1 rok)- ale na Litwie.
Ja pewnie też kupił bym w serwisie nowy bo różnica nie wielka ale piszę o tym aby potwierdzić pazerność niektórych polskich handlarzy.

highend - 2019-02-19, 08:37

elementy zawieszenia, łożyska, hamulce, opony - te rzeczy kupuję tylko nowe.
borek88 - 2019-02-27, 08:59

highend, mam kilka pytań bo marzy mi się tesla do 30tys euro. Ale kilka obaw mam.
Czy twoja cena była cena bez podatku czyli holenderskiego BTW (jeśli była bez to czy można ominąć ten podatek jeśli kupujący rejestruje go w innym kraju niż Holandia?
Gdzieś kiedyś czytałem ze teske wykorzystywane do odpłatnego transportu są pozbawiane przez producenta gwarancji i darmowego ładowania. Holenderskie taxi są poza tymi zasadami czy to w/w stwierdzenie było ni prawdziwa informacja?
Wracając z holandi korzystałeś tylko z SC?
Jesteś w stanie określić jaka pojemność baterii rzeczywiście jest po takim przebiegu

I takie zapytania dla znawców tesli jeśli założyciel wątku pozwolił
Często słyszy się o wymianie silnika na gwarancji, a co z baterią jak wielkie jej zużycie musi występować by ja wymienili ?
Czy ktoś kto jezdzi Polska - Niemcy a2 lub odwrotnie mógłby stwierdzić czy kilkuletnia tesla s85 z większym przebiegiem 250-400 tys jest w stanie przejechać między sc Poznań a Blankenfelde-Mahlow na ringu Berlina a10 bez wielkiego strachu. Jeśli tak to jaka max prędkość na ten odcinek?
Następny sc powinien być pomiędzy Frankfurt Oder a Świebodzinem. Ale na mapach w planach nie widać. Dziwi mnie sieradz jeśli powstać ma w Strykowie.
Jeszcze jedno pytanie dotyczące przywilejów z posiadania elektryka w Niemczech, Polsce i Holandii ktoś coś wie? Darmowe parkingi, przeprawy promowe przez rzeki w Holandii?
I najważniejsze czy rząd niemiecki dotuje jakoś zakup używanego elektryka (dofinansowanie zwolnienie z podatku drogowego?) w Polsce czytałem tylko o planach dofinansowania i zwolnienia z akcyzy o której pisał autor wątku.
Pozdrawiam świeży zajarany elektrykami.

Ps. highend, jak dalsza eksploatacja ? Doszły jakieś koszty eksploatacji tesli ? Ciężko było znaleźć mechanika który poradzi sobie z zawieszeniem i przeszkodami które stawia bateria?

highend - 2019-02-28, 20:29

1. faktura vat marża (w holandii też taka jest)

2. pełen support od Tesli jest i darmowe SC i aktualizacje dostaję :)

3. bateria musi umrzeć zeby wymienili, pojemność baterii chyba nie podlega gwarancji

4. nowa ładuje się na 400km, moja na 326km - oceń sam ubytek pojemności

5. Jechałem do Berlina, z domu FULL, Kostomłoty Supercharger, potem na Olszynę i w Niemczech masz supercharger kolejny. Zimą, w deszczu z ogrzewaniem. Moją. Bez problemu :0

6. mechanik do zawieszenia i geometrii bez problemu, koszt: 5% tego co zawołali w serwisie ;)

jogur - 2019-03-01, 07:44

highend napisał/a:

(...)
4. nowa ładuje się na 400km, moja na 326km - oceń sam ubytek pojemności
(...)

czyli posiada ok 82% pojemności początkowej
mój aku ładuje się do 385 km typical range (wolnym prądem ;) ) - ok 96% pojemności początkowej, przejechane ok 56 kkm - czyli największe spadki jak podaje producent i użytkownicy są do przebiegu tych 50-80 kkm

diagram typu zasięg/degradacja z electrek

highend - 2019-03-03, 21:44

dziś się naładowala na 327km... co więcej przejechałem 30km i zostało... 301 :) zuzycie 180Wh/km
:) myślę, że jak się ociepli to spokojnie zrobię 400km na jednym ładowaniu.

metu - 2019-03-03, 22:10

Elegancko. Opony masz zimowe czy letnie?
highend - 2019-03-04, 13:37

metu napisał/a:
Elegancko. Opony masz zimowe czy letnie?


letnie :mrgreen: :-P

DaroWien - 2019-03-05, 08:09

highend napisał/a:


i pędzę do Austrii, Włoch i Niemiec :) Teslą - a jak!


To po drodze odwiedz mnie w Wiedniu :-D przy okazji obejzysz model 3 u mnie pod firma :-D


A gdyby ktos szukal tanszej Tesli z wiekszym przebiegiem w Austrii to polecam
https://www.willhaben.at/...KE=10008&sort=3
niestety auta w Austrii sa drozsze niz w Niemczech i mysle ze predzej mozna kupic cos w Holandii
taniej, od jakiegos czasu wisi Tesla z przebiegiem 470kkm auto jezdzi w wypozyczalni, o ile
dobrze sie orientuje to bedzie sprzedane w cenie netto za granice czyli o 20% mniej to jest
ponizej 30k€

granit - 2019-03-05, 10:40

DaroWien napisał/a:
highend napisał/a:


i pędzę do Austrii, Włoch i Niemiec :) Teslą - a jak!


To po drodze odwiedz mnie w Wiedniu :-D przy okazji obejzysz model 3 u mnie pod firma :-D


A gdyby ktos szukal tanszej Tesli z wiekszym przebiegiem w Austrii to polecam
https://www.willhaben.at/...KE=10008&sort=3
niestety auta w Austrii sa drozsze niz w Niemczech i mysle ze predzej mozna kupic cos w Holandii
taniej, od jakiegos czasu wisi Tesla z przebiegiem 470kkm auto jezdzi w wypozyczalni, o ile
dobrze sie orientuje to bedzie sprzedane w cenie netto za granice czyli o 20% mniej to jest
ponizej 30k€

W netto nie można sprzedać. Tzn. można, firmie, ale VAT trzeba zapłacić i tak w kraju docelowym.

highend - 2019-04-05, 15:22

jutro operacja lampy :) więcej informacji wkrótce.
Sciągany będzie przedni zderzak

krawcu - 2019-04-05, 15:49

Coś się stało?
highend - 2019-04-05, 19:01

krawcu napisał/a:
Coś się stało?


zgasło jedno światełko :mrgreen:
a tak przy okazji: przejechałem od zakupu nieco ponad 4000km :)
troche mało w sumie, ale sie nadrobi ;)

highend - 2019-04-09, 13:20

wymienione przetwornice z OSRAM 25W na OSRAM 35W, żarniki z D8S na D3S
taka modyfikacja, zdjęcia są na FB na grupie "kierowcy samochodów elektrycznych w Polsce"
świeci pięknie, nikogo nie razi - słowem POLECAM :)

:)

jogur - 2019-04-09, 21:52

highend napisał/a:
wymienione przetwornice z OSRAM 25W na OSRAM 35W, żarniki z D8S na D3S

:)


jakie to koszta? jakis bosch aso, czy inny szpec?

highend - 2019-04-09, 22:44

jogur napisał/a:

jakie to koszta? jakis bosch aso, czy inny szpec?


żarniki D3S nowe - 280 zł komplet
kable - 150 zł komplet 2szt, można kupić za 50 zł komplet, ale potrzebowałem w kształcie litery "L" z obu stron i nie znalazłem tańszych

przetwornice: nowe 300-400 zł, kupiłem używane po 100 zł sztuka. Pasują od wielu innych modeli aut (jaguar itd...) - są identyczne jak fabryczne (też OSRAM), ale o większej mocy

:)

stare świeciły słabo no i jedna padła. Teraz świeci super, ale i tak musze jechać wyregulować lampy bo świecą za nisko :)

karolkus - 2019-04-11, 12:57

highend napisał/a:
wymienione przetwornice z OSRAM 25W na OSRAM 35W, żarniki z D8S na D3S

Cześć. Takie pytanie w Tesli są spryskiwacze reflektorów przednich? bo jesli miały żarniki 25w to wtedy nie muszą mieć a 35W już tak. Bo poziomowanie to juz napewno tam jest? :)
Pozdrawiam
Karol

marcin.elektro - 2019-04-20, 16:15

Co do tej w Austrii to nie jest w korzystnej cenie.Za tą cenę można kupić z przebiegiem. Do 200 tyś.W/G mnie przebieg jak jest na gwarancji jest mało istotny-wszystko kwestia ceny.
highend - 2019-04-22, 10:31

karolkus napisał/a:

Cześć. Takie pytanie w Tesli są spryskiwacze reflektorów przednich? bo jesli miały żarniki 25w to wtedy nie muszą mieć a 35W już tak. Bo poziomowanie to juz napewno tam jest? :)
Pozdrawiam
Karol


nie ma spryskiwaczy dlatego w UE dają 25W, a w USA 35W ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group