SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Ładowanie i Infrastruktura - Wspólnoty Mieszkaniowe i problemy z ładowaniem.

ekohorror - 2018-11-28, 20:12
Temat postu: Wspólnoty Mieszkaniowe i problemy z ładowaniem.
Witam wszystkich forumowiczów,

podzielę się z Wami moją historią związaną z zakupem hybrydy plug-in i ekohorrorem jaki przeżywam. Rzecz ma miejsce w Krakowie, na kilkuletnim osiedlu zamieszkiwanym przez ludzi w średnim wieku - ze świecą szukać tutaj emerytów, prędzej można spotkać kilku hałasujących studentów. Mieszkają tu (w większości przypadków) ludzie mili, zaangażowani w sprawy osiedla - od lat walczą z deweloperem o swoje prawa i wielu z nich angażuje się w sprawy przydatne pozostałym (dodatkowe zabezpieczenia garażu, szlabany, monitoring itp. wszystko zasługa kilku zaangażowanych Członków Wspólnoty). Miasto jak wiadomo słynie w całym świecie ze smogu (zwłaszcza o tej porze roku), więc wydawało by się, że jego mieszkańcy powinni być zwolennikami transportu elektrycznego - nic bardziej mylnego.

Swoją hybrydę plug-in odebrałem 1 sierpnia. Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z hybrydami i zakup tego pojazdu był dość spontaniczny, także nawet nie zastanawiałem się nad problemem z ładowaniem - przecież wszyscy gdzieś ładują swoje plug-in'y i EV. Znajomi elektrycy (Tomek i Tomek - pozdrawiam) przy piwie opowiadali mi jakie to fajne łatwe fuchy im wpadają jak podłączają komuś subliczniki w garażach - nawet śmiali się, że jeden z ich klientów jeździ Passatem w TDI ale już zadbał o instalację w parkingu podziemnym pod EV - pomimo faktu, iż zakup elektryka zaplanował na 2020 - czeka aż w Polsce będzie więcej punktów ładowania. Wydawało by się, że ładowanie hybrydy nie powinno stanowić żadnego problemu - sprzedawca nawet dorzucił do auta ładowarkę na 230V, więc skoro da się to robić ze zwykłego gniazdka to już w ogóle bajka - tutaj również nic bardziej mylnego.

W parkingu podziemnym na 67 miejsc parkingowych przypada ok 65 gniazdek 230V. Większość sąsiadów korzystała z nich do tej pory głównie do odkurzania, czasem ktoś podłączył prostownik, ekipa sprzątająca podłączała do nich swoje maszyny, raz na rok ktoś zszedł do garażu coś wywiercić. Drugiego dnia posiadania hybrydy pomyślałem, że skoro jest gniazdko, czemu z niego nie skorzystać? Patrząc z perspektywy czasu to chyba największy błąd jaki popełniłem, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. 3 sierpnia rano zszedłem do garażu, bateria naładowana na 100% - zasięg zamiast deklarowanych 50km raptem 33km. Trochę niefajnie, ale może mu przejdzie, rozjeździ się to będzie lepiej? ta, na pewno :lol: Gniazdko jest, trzeba będzie jakoś ustalić sposób rozliczania z Zarządcą, ale 4 i 5 sierpnia to akurat sobota i niedziela, więc zajmę się tym po weekendzie - kolejny błąd jak się później okazało. W niedzielę znowu podłączyłem hybrydę do ładowania na noc i w poniedziałek z uśmiechem na twarzy rozpocząłem tydzień (uśmiech tym większy, bo zasięg podskoczył do 35 kilometrów - tak czułem, że się rozjeździ :lol: ). Oczywiście poniedziałek jak to poniedziałek urwanie głowy i zapomniałem o sprawie ładowania (łatwo o tym zapomnieć jak wyjeżdżasz z domu o 8 rano i od 8:40 jeździsz cały dzień na benzynie :lol: ). We wtorek 7 sierpnia telefon od Zarządcy Nieruchomości:
- co pan w tym garażu wyprawia, urywają się telefony od mieszkańców i co to w ogóle ma znaczyć, czy pan chce żeby blok się spalił?!
- spokojnie tłumaczę, że ładowanie aut jest bezpieczne
- pani swoje, że na Dekerta w Krakowie był pożar i 3 auta się spaliły i garaż trzeba było oddymiać i ściany popalone i jak to posprzątać kto za to zapłaci itp.
- to pewnie nie była hybryda ani elektryk tylko ktoś prostownikiem zwykły akumulator ładował i wystarczyło żeby "żabka" z klemy zeskoczyła i nieszczęście gotowe.
- kto panu w ogóle pozwolił z tego gniazdka korzystać?!
- od kilku lat korzystałem - odkurzałem, ładowałem zwykły akumulator prostownikiem - inni sąsiedzi też tak korzystali i nikt nie robił z tego problemu, ja rozumiem, że ładowanie hybrydy zużywa więcej prądu, ale trzeba ustalić jakiś sposób rozliczania
- to ja wprowadzę zaraz uchwałę, że zrobię zakaz w ogóle korzystania z tych gniazdek!!!!!!!
- no ale po co te nerwy, przecież świat w tą stronę zmierza, że to zaraz będzie standardem, w nowych blokach wszystkie miejsca będą pod to dostosowane, nie lepiej coś umożliwić niż utrudnić?
- to proszę mi wysłać maila z prośbą.

No to wysłałem. Dokładnie 8 sierpnia. Do tego dnia 3 razy naładowałem baterie w hybrydzie. Ciekawe kiedy Zarządca mi odpisze i czy pozwolą mi ładować z tego gniazdka czy trzeba będzie osobną instalacje? Jakoś to będzie, w sumie ładowanie to ok 5zł, więc mogę nawet ryczałtowo zapłacić za każde ładowanie jak od 0 do pełna. Pomimo braku odpowiedzi ze strony Zarządcy dalej korzystałem z gniazdka przy miejscu parkingowym (w sumie 10 razy w okresie od 2 do 24 sierpnia). 24 sierpnia o godzinie 21:52 wjechałem do garażu z pustą baterią, podpiąłem ładowarkę i poszedłem do domu. 25 sierpnia znalazłem za wycieraczką kartkę A4 z różowym napisem "CZY ROZLICZA SIĘ PAN ZE WSPÓLNOTĄ?! PRĄD NIE JEST ZA DARMO!". Ładowarka odłączona. Bateria nadal pusta. Prądu w całym garażu brak. Napisałem odpowiedź i powiesiłem razem z wydrukowanym mailem z 8 sierpnia. Nie mam do tego głowy - po południu jedziemy na Ślub znajomych, w niedzielę jak to po weselu, ostatnia rzecz nad jaką bym się zastanawiał to czy jest prąd w garażu. Ale w poniedziałek już zacząłem się mocniej zastanawiać, bo prądu dalej brak. Dzwonię do Zarządcy Nieruchomości nic na ten temat nie wie. Nie wprowadzono żadnego zakazu. Połączyłem fakt karteczki za wycieraczką z brakiem prądu - pewnie jeden z sąsiadów w obawie przed tym, że będzie musiał mi sponsorować ładowanie wyłączył bezpiecznik. Później go poszukam (bezpiecznika, nie sąsiada ;) ), albo poczekam aż ktoś to zrobi, bo pojutrze jedziemy na wakacje.

Po wakacjach dzwonię Zarządcy Nieruchomości - 13 września raz, 17 września 3 razy, 18 września raz, 28 września raz i 2 października jeszcze raz. Nie odbiera, więc dzwonię do jednego z sąsiadów zaangażowanego w sprawy techniczne na osiedlu z pytaniem czy coś wie na temat prądu w gniazdkach - oczywiście, że wie - jak ja ładowałem auto inny sąsiad odkurzał, nastąpiło przepięcie i strach teraz włączać, bo jeszcze coś się spali. Myślę sobie kto odkurzał auto w piątek o 21:52?! Akurat dzięki Google Maps jestem w stanie odtworzyć co do minuty moment wjazdu do garażu jak by to kogoś zastanawiało ;) Moja lepsza połowa podsyła mi linka do forum osiedlowego, na które bardzo rzadko zagląda a ja prawie nigdy (no może poza ostatnimi 2 miesiącami - jestem tam codziennie :D ). Jak się okazuje od 12 sierpnia trwa tam dyskusja:
- szacun dla Pana/Pani który ładuje wypasiona fure w garazu - oczywiscie za kase wspolnoty
- moze to zwykle auto i laduje aku
- raczej nie bo ma gniazdko kolo kierunku na błotniku
- hybryde niech se laduje w czasie jazdy a nie czyims kosztem
- to znaczy ze co? ja do niego pojde i mu coś powiem? podejdź i mu zwróć uwagę jeśli to hybryda
- a ja ci nie pisałem zebys do niego szedl
- no to kto ma do niego iść?
- a gdzie ja pisałem ze ktos ma do niego isc?
- sprytny sposób na życie - sąsiedzi zrzucaj się na tankowanie taksówki. Normalnie taksówkarskie perpetum mobile
- każdy orze jak może

20 sierpnia pojawia się zdjęcie elektrycznego Fiata 500, który ładował się w bloku obok. Zarządca tamtego bloku zadeklarował, że wystawi FV za ładowanie użytkownikowi tego pojazdu, ale na szczęście na forum nie brakuje "znawców" prawa, którzy uważają, że refakturowanie energii elektrycznej to sprzedaż energii i trzeba mieć na to koncesje więc wszyscy porówno za to zapłacą tak samo jak za taksówkarskie perpetum mobile :lol:
Wg forumowych ekspertów refakturować można tylko oświetlenie :lol:

Wraca temat z ulicą Dekarzy (już nie wiadomo czy to Dekerta czy Dekarzy, każdy mówi co innego). Potwierdzają się moje przypuszczenia, że to nie była hybryda tylko akumulator przez prostownik. Ale nie to jest istotne w tej historii, forumowicz opisuje dramat jak u Hitchcocka!
"Instalacja nie jest zaprojektowana do tankowania samochodów. Wystarczy wysłać zapytanie do wykonawcy oraz projektanta. Nikt z nich nie weźmie za to odpowiedzialności. Maksymalne obciążenie prądowe obwodu dla gniazd w garażu to 2 - 2,5 kW. Ładowarka do hybrydy ciągnie około 2,3 kW. Obrazowo to tak, jakby włączyć na 10-20 godzin czajnik bezprzewodowy. To powoduje przegrzewanie się kabli, szybsze zużycie instalacji i ryzyko pożaru (w wyniku zużycia izolacja twardnieje i kruszy się odsłaniając przewód). Na jednym obwodzie jest po kilka gniazd, więc włączenie kolejnego urządzenia do innego gniazdka przeciąża obwód. Tak też się stało u nas. Wywaliło zabezpieczenia i na razie prądu nie ma.
A jeśli hybryd będzie za chwilę kilka i każdy podłączy? A jeśli będzie ich jeszcze więcej?
Zaledwie kilka tygodni temu sporządzałem kosztorys na instalację SAT dla wspólnoty na Dekarzy. Jeden z mieszkańców ładował sobie aku. Powstał pożar i zrobiło się takie piekło, że spaliły się wszystkie samochody w garażu, a sam garaż spłonął tak, że miejscami skruszył się żelbet i wystawały druty zbrojeniowe. Wszystkie instalacje stopiły się w jedną masę tworzywa i metalu: wodna, kanalizacyjna, elektryczna, antenowa, kablówka, ethernet. Stopiły się routery, switche, światłowody od orange... Absolutnie wszystko. Mogę wrzucić na YT film z garażu po pożarze. Ja takiego scenariusza u nas nie chcę."

Kilka dni później żona tego pana przyznaje, że nie wywaliło żadnych zabezpieczeń. Po prostu prąd został WYŁĄCZONY.

Uśmiech na twarzy sam się poszerza gdy dorzucimy do tego wypowiedź tego samego forumowicza sprzed dokładnie 11 dni:
"A to jest zwykła spalina i ładuje się akumulator? Bo jeśli tak, to ja osobiście nie widzę problemu"

Podsumowując: od ładowania akumulatora spaliły się wszystkie samochody w garażu, ja osobiście nie widzę problemu. :lol:

Na marginesie dodam, że z rozmowy telefonicznej z Zarządcą Nieruchomości wiem, że spłonęły WSZYSTKIE TRZY samochody.

4 października zabrałem głos na forum. Ciężko w pojedynkę prowadzić dyskusje z grupą ludzi nastawioną przeciwko, ale próbowałem. W innym miejscu na forum ktoś zgłosił brak prądu w gniazdkach. Przeprosiłem, że przeze mnie ktoś nie mógł z gniazdka skorzystać, poprosiłem o włączenie prądu i zadeklarowałem, że najprawdopodobniej ta instalacja rzeczywiście się do tego nie nadaje, więc ładował nie będę skoro mamy 50 gniazdek zabezpieczone 10A. Zarządca Nieruchomości udostępnił mi do wglądu projekt instalacji elektrycznej w parkingu podziemnym - okazuje się, że w garażu są 4 obwody każdy zabezpieczony 16A i wszystko na miedzi 2,5mm2. Jednocześnie pani zajmująca się administracją powiedziała, że nie będzie rozliczać żadnego sublicznika bo to nie należy do jej obowiązków i dokładam jej pracy. Zarząd Wspólnoty rozpędził się z fantazjami - żeby nie brakło prądu dla nikogo zaproponowali żeby wszyscy mieszkańcy złożyli się na przebudowę stacji transformatorowej żeby od razu przygotować każde miejsce parkingowe pod 3,7kW tak jak w nowych blokach zgodnie z Ustawą O Elektromobilności. Już ja to widzę, jak wszyscy za tym zagłosują :lol: Boją się, że jak mi pozwolą ładować do drugiej albo siódmej osobie będą musieli odmówić bo braknie mocy na cały blok. Zaproponowałem przeprowadzenie kabla z licznika do mojego mieszkania, żeby nie zmieniło się zapotrzebowanie na energię dla całego bloku. W ramach testu zrzuciłem 50metrowy kabel 3x2,5mm2 z balkonu na 7. piętrze. Nie powinno się ładować na przedłużaczach ale 3x2,5mm2 50metrów spokojnie powinien uciągnąć nawet 20A. Wszystko działa jak należy auto się ładuje.




Telefon od Zarządcy Nieruchomości:
- ale mnie pan zdenerwował
- czym?
- tym kablem na elewacji, tak nie wolno
- dlaczego nie wolno?
- no nie wolno, zadzwonię na straż miejską i na policje jak pan jeszcze raz tak zrobi, już wolę panu ten sublicznik rozliczać
- aha, czyli zmieniła pani zdanie?
- tak, tylko proszę tego kabla po elewacji nie rzucać

Zaciekawiony konsekwencjami rzucania kabla z balkonu zadzwoniłem na Policję i do Straży Miejskiej. Ani jedni ani drudzy nie widzą przeciwskazań jeśli tylko kabel nie stwarza zagrożenia dla pieszych albo ruchu pojazdów.

Zarząd Wspólnoty w mailu nie przebiera w słowach. Ich zdaniem okradłem członków wspólnoty. Domagam się przeprosin, do dnia dzisiejszego się ich nie doczekałem. Zasugerowano mi żeby wystąpił do Tauronu o indywidualne przyłącze energii - pani w Tauronie prawie się popłakała ze śmiechu jak usłyszała, że chodzi o 2,3kW. Nie zrobią wyceny jak nie złożę wniosku, do wniosku proszę załączyć zgodę Zarządcy Nieruchomości. Zarządca zgody nie wyraża.


28 października wraca prąd w gniazdkach w garażu. Przedstawiam wydruki z instrukcji obsługi pojazdu - ładowanie w trybie "nieznanego źródła" pobiera tylko 6A. Przedstawiam zdjęcia projektów, że gniazdka w parkingu są zaprojektowane pod 16A. Osoba, która założyła temat na forum pisze, że forum nie jest od załatwiania tego typu spraw. Mózg mi pęka na pół.

Nie widząc sprzeciwów na forum 8 listopada podłączam licznik i ładuje auto - wynik 9,6kWh więc moje poprzednie założenia w postaci ryczałtowego rozliczenia 100kWh za energię zużytą w sierpniu okazują się słuszne (10ładowań x 10kWh = 100kWh).

Prowadzę na forum ewidencje zużytej energii, jednak 10 i 16 listopada znajduję licznik na podłodze. Na szczęście to model z pamięcią, więc wiem, że zużyłem w sumie 57kWh. Na słupie pojawiła się też 16 listopada kartka:





Sąsiedzi poruszają kwestię, że tylko mówię, że zapłacę za zużytą energię a tak naprawdę nadal nie wierzą w możliwości refakturowania. Przelewam na konto Wspólnoty 90 zł (160kWh x 0,55zł).

Pojawia się kolejny głos, że nie zgadza się na ładowanie oraz kolejne głosy, że nie ma możliwości sprzedaży energii. Poddaje się. 18 listopada rezygnuję z korzystania ze wspólnego gniazdka. Natomiast nigdy nie poddam się jeśli chodzi o kwestie walki o prawo do ładowania. Szukam pomocy w Ministerstwie Energii, w Urzędzie Miasta, w mediach. Takie rzeczy powinno regulować prawo - tak jak Zarządca ma obowiązek wpuścić każdego dostawcę internetu jeśli ten pokryje wszelkie koszty i jest to technicznie możliwe. A stan prawny jest tragiczny. Ustawa o Własności Lokali ogranicza uprawnienia zwykłego Zarządu i formalnie do wyrażenia zgody na zmianę przeznaczenia części wspólnych nieruchomości niezbędna jest uchwała. Uchwały, pod którą nie zebrano 51% nie można w żaden sposób zaskarżyć. Nie ma też żadnego obowiązku aby Zarząd Wspólnoty ani Zarządca Nieruchomości w ogóle odpisywali na jakiekolwiek prośby Członków Wspólnoty. Aby zmusić Zarządce Nieruchomości do poddania uchwały pod głosowanie trzeba zebrać 10% podpisów.

21 listopada 2018 miało miejsce spotkanie, w którym oprócz mnie i mojej lepszej połowy udział wzięli Zarządca Nieruchomości oraz cały 3osobowy Zarząd Wspólnoty. Wytłumaczono mi, że w ocenie Zarządu Wspólnoty oraz prawnika Zarządcy Nieruchomości każde z rozwiązań mojego problemu wiąże się ze zmianą przeznaczenia części wspólnej nieruchomości i że nie mogą wyrazić na to zgody. Omówiliśmy kwestię projektu uchwały - aby była w miarę uniwersalna i brała pod uwagę co w sytuacji gdy tych aut będzie więcej. Poruszyłem temat zapłaty za zużytą energię, wszyscy oprócz mnie twierdzą, że jak mi refakturują energię muszą od tego zapłacić podatek dochodowy. Zarządca Nieruchomości twardo stoi na stanowisku, że jeżeli cały blok zużyje prądu za 100 000 PLN i refakturują to na wszystkich Członków Wspólnoty w sumie za 100 000 PLN to będą mieli 19 000 PLN straty przez podatek dochodowy i Wspólnota będzie na minusie.

Jest końcówka listopada, pierwsze mrozy nadciągają wielkimi krokami i jest zdecydowanie za zimno, żebym trzymał auto na polu i rozwijał kilkunastokilogramowy kabel do ładowania. Jeżdzę na benzynie. Przedstawiłem swój projekt uchwały:

UCHWAŁA NR ......./2018
Członków Wspólnoty XXXXXXXXXXXXXXXX w Krakowie

w sprawie dostosowania miejsc parkingowych do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych

§ 1

1. Członkowie Wspólnoty wyrażają zgodę na dostosowanie miejsc parkingowych w parkingu podziemnym pod nieruchomością położoną przy XXXXXXXXXXXXXXXX w Krakowie do ładowania pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych.
2. Właściciel miejsca parkingowego zainteresowany dostosowaniem go do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych zobowiązany jest pokryć wszelkie koszty z tym związane – montażu, konserwacji, utrzymania oraz demontażu.
3. Harmonogram prac oraz sposób wykonania niezbędnych do ładowania instalacji każdorazowo musi być uzgadniany z Zarządcą Nieruchomości. Wykonywanie jakichkolwiek instalacji będzie możliwe wyłącznie za zgodą Zarządcy Nieruchomości i wyłącznie na podstawie projektu wykonanego przez osobę do tego uprawnioną. Projekt musi spełniać wszelkie normy bezpieczeństwa.
4. Instalacje wysokiej mocy (powyżej 3,7kW) będą rozliczane bezpośrednio z dostawcą energii na osobnym liczniku zamontowanym w miejscu wskazanym przez Zarządce Nieruchomości.
5. W przypadku braku możliwości wykonania kolejnego punktu ładowania pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych, koszty związane z niezbędnymi modernizacjami pokryje osoba wnioskująca o nowy punkt ładowania wraz z osobami użytkującymi istniejące punkty ładowania samochodów elektrycznych oraz hybrydowych.
§ 2
W zakresie nieuregulowanym niniejszą uchwałą zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. Nr 85, poz. 388 z późn. zm.) i kodeksu cywilnego.




Przesłałem też wszystkim zainteresowanym interpretacje odnośnie podatku dochodowego przy refakturowaniu energii

https://msp.money.pl/akty_prawne/interpretacje-podatkowe/podatek;dochodowy;od;osob;prawnych,1189,100280.html

http://www.codozasady.pl/...mieszkaniowych/

Mam nadzieję, że moja historia się komuś przyda. Nie omieszkam też poinformować o finale sytuacji ;)

P.S. tak - bateria to aż 9,2kWh i wystarcza na 27-37 kilometrów xD nie rozjeździła się xD ładowanie przy prądzie 6A trwa ok 7 godzin, na kablu z balkonu ok 2 razy krócej ;)

Pozdrawiam
Wiktor
http://ekohorror.pl

Bronek - 2018-11-28, 21:25

Współczuję i ten post przedstawię synowej, która preferuje zakup mieszkania a nie budowę małego domku. W tych samych pieniądzach.
To jak u antyszczepionkowców, żadne argumenty nie przekonają. Podobnie też lokatora z prawem własności . To jak szlachcic na zagrodzie z liberum veto.

jas_pik - 2018-11-28, 21:38

Współczuję takiego zarządcy i takiej wspólnoty.
Prosta porada - zapewne w Twojej wspólnocie zarządca wynajął firmę sprzątającą ( zazwyczaj jednoosobową ) która codziennie sprząta cały budynek.
Skontaktują się z tą Panią ( nazwijmy ją Halinką) i poproś ta Halinkę aby za drobny dowód wdzięczności ( w moim przypadku był to nowoczesny mop z wózkiem) i niech przeleci się po wszystkich (właścicieli mieszkań) i zbierze przygotowana przez Ciebie uchwałę oraz podpsiy od wszystkich .
Ja tak zrobiłem gdy zarząd spółdzielni nie wyrażał zgody na pewne rozwiązanie techniczne które chciałem zrobić na powierzchni wspólnej.
Po takim piśmie z osobistą zgodą 95 % właścicieli ( w moim budynku akurat jedno mieszkanie została przejęte przez bank)
Wtedy ani administrator ani zarząd nic nie będą mieli do gadania . jest to zbieranie uchwały w trybie obiegowym.
I takie właśnie kwiatki były w moim przypadku powodem wyniesienia się z takiego budynku do własnego domku)

kalex - 2018-11-28, 21:49

Szkoda że im nie przeszkadza ten nakapany olej na miejscu parkingowym obok (zdjęcie z przedłużaczem).
KubaPHV - 2018-11-29, 22:42

Hej,
nie obraż się na mnie ale... kupując auto o wartości mieszkań sąsiadów czego sie spodziewałeś? :) Niestety w nowych blokach w krk mieszkają sami przyjezdni, których idealnie obrazuje nowa piosenka Podsiadło... Maść na ból d... to standard... a salon powinien wraz z autem dać Ci po tubce dla każdego z sąsiadów. Jako dziecko dorastałem na jednym z osiedli i wszystkie dzieci bawiły się na jednym placu zabaw, a teraz każdy blok jest ogrodzony i ma swój plac zabaw... takie małe gospodarstwo rolne :) . Moim zdaniem auta elektryczne i plugin nie są dla mieszkańców bloków itp., a wprowadzając przepisy wg. których właścicielom takich aut należą sie przywileje, buduje się mur między nami, a dieslowcami. Sam nie raz słyszę komentarze, dla czego miejsca ładowania są blisko wejścia do galerii... i mam niby zarezerwowane miejsce parkingowe :) . A tak na koniec :) ludzie kupują swoje mieszkania, a potem wybierają sobie zarządcę z zewnątrz który ma im mówić co i jak... jakiś gen niewolnictwa czy co?

RaveN - 2018-12-02, 14:24

ekohorror, pasjonująca historia. Fajnie, że tak skrupulatnie napisana. Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Może będą jakieś wzory papierów/rozliczeń/kosztorysy dla innych, przechodzących podobną drogę.
Pozdrowienia i siły życzę.

olafmt - 2018-12-03, 17:36

A ja idę trochę na "rympał".
Skontaktowałem się z Zarządcą wspólnoty, że chcę doprowadzić prąd do ładowania EV z mojego domowego licznika (który znajduje się na poziomie garażu) do miejsca parkingowego - odległość to jakieś 5-7m + 1-2 ściany.
Zarządca myślał, myślał i wymyślił, że mam wziąć firmę/konserwatora budynku i jeśli oni mi to zrobią to będzie dobrze.

Wojtasek0 - 2018-12-03, 22:01

cześć
A to nie o Tobie pisali w Wyborczej ostatnio???
Bardzo podobna historia...

olafmt - 2018-12-04, 10:50

O mnie raczej nikt nigdy nie pisał ;)
ekohorror - 2018-12-07, 15:30

Wojtasek0 napisał/a:
cześć
A to nie o Tobie pisali w Wyborczej ostatnio???
Bardzo podobna historia...


Tak to o mnie w Wyborczej. Oprócz tego w kilku innych miejscach:

http://krakow.wyborcza.pl...esz-pokryc.html

https://spidersweb.pl/autoblog/blok-hybryda-plug-in-gniazdko

https://www.wykop.pl/link...-jaki-przezywam

http://naprad.eu/ladowani...ykow-wspolnote/

Czekam aż Zarząd zacznie zbierać głosy pod Uchwałą - ja osobiście nie mogę gdyż będzie to podstawa do unieważnienia głosowania.

arczik - 2018-12-15, 14:45

Filmowa historia. Nie wszystkie nowe budownictwa widac dojrzaly juz do nowych standardow. Tez to przerabialismy jeszcze rok temu zanim wynieslismy sie do domu pod miastem. Nie bylo szans na podlaczenie pradu z pomoca wspolnoty, wiec ładowanielismy sie na miescie na greenway'u albo w trasie powrotnej z Krakowa do domu. Ogolnie dramat jak wiele jeszcze przed nami w temacie elektromobilnosci
Ferdek - 2018-12-18, 08:10

arczik napisał/a:
Filmowa historia. Nie wszystkie nowe budownictwa widac dojrzaly juz do nowych standardow. Tez to przerabialismy jeszcze rok temu zanim wynieslismy sie do domu pod miastem. Nie bylo szans na podlaczenie pradu z pomoca wspolnoty, wiec ładowanielismy sie na miescie na greenway'u albo w trasie powrotnej z Krakowa do domu. Ogolnie dramat jak wiele jeszcze przed nami w temacie elektromobilnosci


Niestety tak jest niezależnie od miasta - nawet "nowoczesne" wspólnoty stawiające małe osiedla w Stolicy nie potrafią się pochylić na tematem, albo po prostu nie chcą.
Ja już parę miesięcy się bujam nad głupią uchwałą o możliwość wykonania przyłącza pod ładowarkę w bloku. Operator energii po wielu dniach, ale wyjaśnił i pomógł jak najlepiej i najtaniej to zrobić...ale trzeba jeszcze mieć zgodę zarządu wspólnoty

Zwykły mieszkaniec potrafi poczytać, dowiedzieć się, coś zrealizować, a ludzie zarządzający obiektem nie potrafią się zmierzyć z tematem. Pomimo, że od strony elektrycznej to nic nowego/innego niż inne odbiorniki...

zeeltom - 2018-12-19, 02:59

Jest jedno "ale". Przydział mocy. O ile chodzi o zwykłe gniazdko 16A, to nie ma raczej problemu. Ale trójfazowe o dużym amperażu może już taki problem stanowić. U mnie w pracy jest malutka kuchenka z czajnikiem elektrycznym i przepływowym ogrzewaczem wody. Włączenie obu urządzeń na raz powoduje przepalenie bezpiecznika. Teraz wyobraź sobie, że w bloku będzie kilka aut elektrycznych i niech każdy zażyczy sobie "siłę" po 32A a zabezpieczenie budynku, to bezpieczniki 100A, bo taki jest przydział mocy na budynek. I co wtedy?
Piszę to jako elektryk zajmujący się w firmie utrzymaniem instalacji o naprawdę dużych mocach, gdzie zabezpieczenia 400A na fazę bywają za małe, a i na średnim napięciu bezpiecznik 20A potrafi się upalić.

vaiker - 2018-12-20, 10:40

zeeltom to jest bardzo proste do rozwiązania, wystarczy dać wymóg że jak mieszkancy chcą ładowac auta i jest ich paru to należy montować wallboxy które pracują jako grupa i tej grupie przydzielić daną moc, Keba np ma takie rozwiązanie, a co do gniazdek 230v to powinno byc to ciągnięte z licznika danego mieszkańca, jeśli mieszkaniec ma dany przydział mocy to jego sprawa czy włącza piekarnik czy auto, zabronisz ludziom na swieta piec ciasta bo za dużo piekarników ?
wodnik7 - 2018-12-20, 12:28

zeeltom jasno zaznaczyl, ze chodzi o problem istniejacych juz instalacji. Jak to zrobic w blokach jeszcze niezbudowanych, nie jest problemem.

Po drugie: albo load balancing, albo osobne obwody dla kazdego. Polaczyc sie tego raczej nie da. Swoja droga, to architektow powinni uczyc, jak planowac. I wystarczylaby ustawa okreslajaca dla nowobudowanycj wymog doprowadzenia gniazda np. 16A do kazdego miejsca parkingowego. Koszt zaden, a potem mozna obwody z podlicznikami itp bez problemu robic.

EVgarage - 2018-12-21, 07:40

Tak powinno być. Ale jeszcze długo nie będzie. Kto miałby uczyć architektów? Uczelnie mają dobre kilka lat opóźnienia w programach nauczania...

Gniazdko przy każdym miejscu też powinno być oczywistością ale po co? Ludzie kupują mieszkania w blokach gdzie pomimo, że jest 50 mieszkań garaż ma 20 miejsc a przed blokiem kolejne 15. Wszystko oczywiście na obrzeżu miasta więc każdy MUSI mieć 2-3 samochody na mieszkanie. Ale przed zakupem jakoś trudno im o tym pomyśleć. A kto ma o to dbać? Przecie nie deweloper bo to nie jest dla niego zysk...

krawcu - 2018-12-21, 08:43

wodnik7 napisał/a:
I wystarczylaby ustawa okreslajaca dla nowobudowanycj wymog doprowadzenia gniazda np. 16A do kazdego miejsca parkingowego.


No właśnie ustawa o elektromobilności to wprowadziła. Każdy nowo projektowany budynek od czasu wprowadzenia ustawy musi mieć doprowadzone zasilanie na każde miejsce parkingowe umożliwiające ładowanie z mocą 3,7kW.

Rysiekkk - 2018-12-28, 12:09

KubaPHV napisał/a:
...nie obraż się na mnie ale... kupując auto o wartości mieszkań sąsiadów czego sie spodziewałeś? :) Niestety w nowych blokach w krk mieszkają sami przyjezdni, których idealnie obrazuje nowa piosenka Podsiadło...

jak wyżej

w Krakowie na nowych osiedlach tak właśnie jest ;)
w zasadzie to pewnie w każdym większym mieście w PL :roll:

Wybacz, że kwestia portfela - ale kurde za auto położone ponad 300k a nie stać na garaż ?

PatrykS - 2018-12-28, 12:30

Rysiekkk napisał/a:
Wybacz, że kwestia portfela - ale kurde za auto położone ponad 300k a nie stać na garaż ?
A kto mając auto za 300k chce dygać do domu z garażu położonego gdzieś tam na mieście? Przecież ma się miejsce w hali garażowej, chyba najwygodniejsze rozwiązanie.
Rysiekkk - 2018-12-28, 12:51

PatrykS napisał/a:
Rysiekkk napisał/a:
Wybacz, że kwestia portfela - ale kurde za auto położone ponad 300k a nie stać na garaż ?
A kto mając auto za 300k chce dygać do domu z garażu położonego gdzieś tam na mieście? Przecież ma się miejsce w hali garażowej, chyba najwygodniejsze rozwiązanie.

- no tak od razu założenie, że garaż będzie na drugim końcu miasta ;)
wystarczy "box" garażowy z własnym licznikiem;
- mnie osobiście boli każda nowa wgniotka / rysa na paździerzu za 20k; mając nowe auto za 300 czy 400k pln`ów - tak dymał bym ile trzeba do garażu ;)

choć nieeeee... czekaj.... -> wybrał bym "domek" 300metrów od tablicy Kraków...z garażem i ogródkiem... no w sumie to właśnie tak wybrałem 8-)

Szczerze to się zupełnie nie dziwię sąsiadom: nie ma licznika -> nie ma zgody na ładowanie hybrydy / elektryka.
Wspólnota nie chce współpracować ?
no nie mój problem :roll:

Bronek - 2018-12-28, 13:10

:mrgreen: Ach ta młodość i brak... .... a ja jeszcze od nowości go nawet nie umyłem.

Problem nie Twój?
No właśnie, tym samym katastroficzna mgła będzie nas długo jeszcze spowijać. A dla tych o podobnym myśleniu, akurat przyjadą niechciane diesle w cywilizacji. Nawet nowe i tanie z idealnym lakierem do pucowania.

Przeczytaj powyższe teksty z uwagą.

gienek333 - 2018-12-28, 19:21

Ja mam domek z garażem, ale tak ze 2 km od tablicy "Kraków", koło pętli tramwajowej. Ostatnio rozpoczął się remont torowiska i do centrum zamiast tramwajów jeżdżą autobusy (bezpłatne :!: ). Mieszkam tu ponad 16 lat, ale na 99% mniej razy jechałem MPK przez 16 pierwszych lat, niż przez ostatnie kilka miesięcy :-P .
krawcu - 2018-12-28, 20:12

Rysiekkk napisał/a:
za auto położone ponad 300k a nie stać na garaż ?

Prawdopodobne nie położone takie pieniądze bo to leasing... a nawet jeśli tak to każdy decyduje na co wydaje swoje pieniądze...

Lepiej siły włożone w utrudnianie komuś życia włożyć w prace nad tym aby móc sobie też pozwolić na obiekt zazdrości :)

ekohorror - 2019-01-03, 00:22

Rysiekkk napisał/a:
Wybacz, że kwestia portfela - ale kurde za auto położone ponad 300k a nie stać na garaż ?


Sorry, ale 5 lat temu kupiłem miejsce w garażu podziemnym 10m od windy dzięki czemu mogę bez względu na pogodę wsiadać do auta w krótkich spodenkach ;) a najbliższe garaże wolnostojące są oddalone kilkaset metrów ;)

Wracając do tematu - Urząd Miasta mi podesłał jakąś Unijną dyrektywę, że wszystkie budynki w których jest minimum 10 miejsc parkingowych będą wyposażane w infrastrukturę do ładowania przy remoncie.



Oprócz tego zamiast mojego projektu uchwały Wspólnota przedstawiła swój - wykluczający możliwość montażu sublicznika oraz przeprowadzenia zasilania z mieszkania. Ograniczyli się do osobnego przyłącza z licznikiem co jak wiadomo jest najdroższym rozwiązaniem, więc naniosłem swoje poprawki kolorem czerwonym - o wiele tańszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie kabla z mieszkania.



UCHWAŁA NR ......./2018
Wspólnoty Mieszkaniowej ... w Krakowie

w sprawie dostosowania miejsc parkingowych do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych

§ 1
Wspólnota Mieszkaniowa wyraża zgodę na dostosowanie miejsc parkingowych znajdujących się w parkingu podziemnym położonym przy ul. Walerego Sławka 17 i 25 w Krakowie do ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

§ 2
1. Właściciel lub osoba posiadająca tytuł prawny do korzystania z miejsca parkingowego zainteresowana dostosowaniem miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych (zwana w dalszej części niniejszej uchwały „Wnioskodawcą”) składa zarządcy Wspólnoty na piśmie wniosek o dostosowanie miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

2. Do wniosku Wnioskodawca załącza:
a) dokument potwierdzający tytuł prawny do korzystania z miejsca parkingowego, będącego przedmiotem wniosku,
b) wszelkie wymagane przepisami prawa zgłoszenia, pozwolenia, uzgodnienia i inne dokumenty, na podstawie których można prowadzić prace budowlane polegające na dostosowaniu miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych, w szczególności poprzez przebudowę istniejącej lub budowę dodatkowej instalacji elektrycznej wraz z gniazdem zasilającym, montaż punktu ładowania oraz (w przypadku indywidualnego przyłącza od dostawcy energii) odrębnego licznika energii elektrycznej,
c) wszelką wymagana przepisami prawa dokumentację projektową, a w sytuacji braku konieczności sporządzenia dokumentacji projektowej – projekt wykonawczy dotyczący prac budowlanych polegających na dostosowaniu miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych,

3. W sytuacji niewniesienia przez zarządcę Wspólnoty uwag do wniosku w terminie 45 dni, licząc od dnia wpłynięcia do zarządcy Wspólnoty wniosku wraz z załącznikami, o których mowa w § 2 ust. 2 niniejszej uchwały, wnioskodawca może przystąpić do realizacji prac. W sytuacji gdy zarządca Wspólnoty w krótszym terminie odpowie na wniosek, że nie będzie wnosił uwag, Wnioskodawca może przystąpić do prac zgodnie z przedstawionym zarządcy Wspólnoty haromonogramem.

4. Brak przedłożenia jakiegokolwiek dokumentu wymaganego przepisami prawa wymaganego do dostosowania miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych jest równoznaczny z brakiem możliwości przystąpienia przez Wnioskodawcę do realizacji prac i odmową Wspólnoty Mieszkaniowej na wykonywanie tego rodzaju prac.

5. Przed przystąpieniem do realizacji prac Wnioskodawca poinformuję zarządcę Wspólnoty na piśmie o planowanym terminie rozpoczęcia i zakończenia prac.

§ 3
Punkt ładowania wraz z gniazdem zasilającym i licznikiem energii elektrycznej (jeśli licznik będzie montowany) zostanie umieszczony w zamykanej skrzyni elektrycznej, natynkowej.


§ 4
Wnioskodawca jest zobowiązany do poniesienia wszelkich kosztów związanych z dostosowaniem miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych, zwłaszcza kosztów sporządzenia dokumentacji projektowej, przebudowy istniejącej lub budowy dodatkowej instalacji elektrycznej wraz z gniazdem zasilającym, montażu punktu ładowania i odrębnego licznika energii elektrycznej (jeśli licznik będzie montowany), jak również kosztów konserwacji, napraw i usuwania awarii instalacji elektrycznej, gniazda zasilającego, punktu ładowania i licznika energii elektrycznej (jeśli licznik będzie montowany).

§ 5
1. Koszty energii elektrycznej pobranej przez punkt ładowania oraz inne urządzenia podłączone przez Wnioskodawcę do gniazda zasilającego ponosi Wnioskodawca.

2. Zasady odpłatności za energię elektryczną pobraną przez punkt ładowania oraz inne urządzenia podłączone przez Wnioskodawcę do gniazda zasilającego określa umowa zawarta między Wnioskodawcą a dostawcą energii elektrycznej.

3. W przypadku montażu indywidualnego licznika pomiar energii elektrycznej pobranej przez punkt ładowania oraz inne urządzenia podłączone przez Wnioskodawcę do gniazda zasilającego będzie rejestrowany przez ten licznik energii elektrycznej zamontowany i zaplombowany przez dostawcę energii elektrycznej, o którym mowa w § 5 ust. 2 niniejszej uchwały.

§ 6
Wnioskodawca ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody na mieniu i osobie powstałe w związku z nieprawidłowym wykonaniem prac budowlanych polegających na dostosowaniu miejsca parkingowego do możliwości ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych, awarią instalacji elektrycznej, punktu ładowania i licznika energii elektrycznej (jeśli licznik będzie montowany).

§ 7
Niniejsza uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.




Od sierpnia tak sobie odbijamy piłeczkę a do głosowania na koniec roku 2018 zamiast mojej uchwały dali uchwałę o sprzedaży alkoholu w lokalu, ale wiadomo są sprawy ważne i ważniejsze ;)

Dzisiaj miałem trochę czasu, więc wysłałem jeszcze petycję do p. Tchórzewskiego - zobaczymy co odpisze ;)



Pozdrawiam
Wiktor

spairo - 2019-01-22, 20:00

- czy coś jest nowego w tym temacie.
- mam podobny problem ze swoją wspolnotą mieszkaniową, na razie idę na rozmowy z zarządem.

olafmt - 2019-01-22, 23:50

Ja zrobiłem tak jak pisałem wyżej.
Po kilku nieudanych podejściach umówiłem się z konserwatorem pracującym dla Wspólnoty.
Majster pociągnął kabelek z mojego licznika do miejsca parkingowego.
Zamontował skrzyneczkę z gratami (różnicówka, licznik, bezpiecznik, 2 gniazda). Skasował tyśka bez fry.
Napisał papier z opisem instalacji i podbił pieczątką z uprawnieniami.
Wysłałem papier do Zarządcy i ładuję.

spairo - 2019-01-24, 11:54

- jestem mile zaskoczony, byłem na rozmowach z zarządem.
- zarząd przedstawił ofertę na stację ładowania Keba ogolnodostępną dla mieszkanców SM 22kW (dostęp z pomocą żetonów RFID) oraz wyraził wstępną zgodę na "budowę" mego przyłacza do sieci 3 f z miejsca parkingowego.
- kolejno mam przedstawić projekt budowlany.
- no to teraz nie wiem, czyżby Prezes miał zamiar zakupić auto elektryczne ?

zeeltom - 2019-01-25, 07:04

Prezesów może i stać na auto elektryczne, zwykłego Kowalskiego już nie bardzo :D
jas_pik - 2019-01-25, 09:04

Oj tam, oj tam.
Mój pierwszy pojazd EV (fabryczny) który kupiłem z 7 lat temu kosztował z dostawą do Warszawy około 3 000 zł ( co prawda z niesprawnymi akumulatorami Pb ).
Czy to jest majątek na który nie może sobie pozwolić zwykły Kowalski?
Miesiąc pracy oraz zakup kilku na złomie a następnie ożywienie ich i naprawa kontrolera i można było jeździć.

gienek333 - 2019-01-25, 10:17

Zeeltom, w dziale ogłoszenia masz aku od I8, 10 pakietów 7000 (możesz targować), 13 kWh bardzo dobrze pasujące do Saxo, P106 (od Pir-a kupisz za grosze). 100km przejedziesz na luzie. Ze stratami na ładowarkę jakieś 15 kWh w taryfie G12 ok 5zł ;) .
ekohorror - 2019-02-02, 01:20

spairo napisał/a:
- czy coś jest nowego w tym temacie.
- mam podobny problem ze swoją wspolnotą mieszkaniową, na razie idę na rozmowy z zarządem.


Ministerstwo obiecuje zmiany w przepisach, ale muszą to skonsultować z Ministerstwem odpowiedzialnym za Ustawę o własności lokali.

Oprócz tego po tym jak cały miesiąc skrupulatnie dzień po dnu notowałem wskazania kupionego przeze mnie sublicznika 2 dni temu znowu wyłączono mi prąd w garażu.

Nadal nie poddano pod głosowanie mojej Uchwały, którą przygotowałem w listopadzie.

Zarząd Wspólnoty wraz z Zarządcą postanowili udowodnić swoją władzę i zademonstrować fakt, że żaden przepis nie obliguje ich do odpisywania w jakimkolwiek terminie na cokolwiek.

Nie bardzo wiem co dalej robić, ale jak tylko coś się ruszy w temacie dam znać.

Cała moja korespondencja z Ministerstwem Energii jest na facebooku fb.me/ekohorror

Pozdrawiam
Wiktor
ekohorror.pl

Bronek - 2019-02-02, 06:40

Jesteś z Krakowa , a to jedno z miast "medialnie" zaczadzonych ...i to plus w Twojej walce.
Macie kablówkę ? TV lokalną ? TVNu nie weźmiesz bo to Małopolska i grzech tam to oglądać :mrgreen
Gazeta ??
I uderz w nutę ekologiczno/polityczną : że posłuchałeś Premiera zaufaleś : A tu kłody Władzy i Obywatelowi stawia zacofany Zarząd Wspólnoty .
Miasto się dusi , a od czegoś trzeba zacząć. Każda najmniejsza inicjatywa , to jedno dziecko bez astmy . I takie tam gadanie, ale bez przesady..

Narobią Ci na wycieraczkę pod drzwiami " milisasiedzi" , ale może gniazdko będzie działało . Samospalenie protestacyjne robi wrażenie ale to też smog w wytwarza , więc nie próbuj , bo zaprzeczysz sobie . 8-)

Wybacz za ten ton żartobliwy , ale "czas się było przywyknąć " do tego , że żyjemy gdzie żyjemy, a tu : " Homo Homini lupus est"..

ekohorror - 2019-02-03, 17:50

Bronek napisał/a:

Macie kablówkę ? TV lokalną ? TVNu nie weźmiesz bo to Małopolska i grzech tam to oglądać :mrgreen:

Gazeta ??


Wybacz za ten ton żartobliwy , ale "czas się było przywyknąć " do tego , że żyjemy gdzie żyjemy, a tu : " Homo Homini lupus est"..


Akurat ten żartobliwy ton to jest to co lubię najbardziej :D zapraszam na facebooka - ekohorror.pl tam jest urywek z raportu Turbo (był wywiad ze mną w TVN Turbo na początku roku) i był też artykuł w Wyborczej w grudniu 2018.

Działa to na Zarząd Wspólnoty jak płachta na byka - uważają, że to próba nacisku, więc od listopada nie dali mojej uchwały pod głosowanie ;) Ministerstwo Energii pracuje nad problemem, jestem dobrej myśli :lol:

Bronek - 2019-02-03, 18:47

FB akurat wywaliłem ...nie fobia ale uwłaczające mej - podkreślam ( nie innych) inteligencji tolerancji ...A może braku u mnie takowej ? :mrgreen:

To co nas zabija to brak merytorycznego podejścia w istotnych kwestiach , lecz kierowanie się ambicjami , urażoną "dumą"

Dygresja: Teściowa PŚ nad Jej Du.... :mrgreen: . Wygrała dwuletni bój o zwrot opłat za niby drugie gniazdo TV którego nigdy nie miała , ale adwokat Wspólnoty nie dawał za wygraną . To jak US o tą sławetna wymienioną bez kwitu żarówkę .. Itd ...

gienek333 - 2019-02-03, 20:32

Ja też mieszkam w Krakowie i czasem zdarza mi się oglądnąć TVN, tak samo żałosną TV jak Trwam. Kiedyś niejaki Kubuś W w swoim programie Kuba Wojewódzki Show powiedział, że "Lamborghini nie mógł kupić takiego samochodu jaki chciał, więc go sobie zrobił", dodał że wiemy na kogo powinniśmy głosować. Tak na pewno nie na PO, bo to oni zakazali rejestracji pojazdów SAM (ja nie mogę zarejestrować swojego Gienkowozu, bo jakiś k...s z PO za szajsowaty zegarek, albo inne gówno wykastrował Polaków). Nawet 10000 elektryków nie pomoże na "Unijne dotacje", to generuje najwięcej syfu. Aby nie być gołosłownym remont linii kolejowej Kraków- Katowice. Jedna transza dotacji remontują tory, zakładają trakcje, ubijają ziemię, tysiące koparek, ciężarówek ziemi kamieni itd. Koparki, ciężarówki, walce, lokomotywy spalinowe (bo trakcję już zdjęli i jest jeden tor, więc jest ruch wahadłowy i takie lokomotywy stoją po kilkadziesiąt minut i dymią). Przychodzi następna transza; zdejmują trakcję, zdejmują tory, wykopują kable itd. Jak nie wbijali Ci Larsenów 50 m od domu i walce wibrujące przez kilka miesięcy nie jeździły koło domu, to nie wiesz co to "inwestycje łunii".
Bronek - 2019-02-03, 20:54

:?: mrgreen Cholera . Fakt jakby nie było kasy , byłby święty spokój .
Konie by były , to pieczarki by się chodowało..

Ale racja Państwo starało się i stara nadmiernie nad wszystkim panować , teraz to szczególnie nawet nad sumieniami .

Jak byłbym młodszy ,to bym se bachorów narobił i za "dotacje 500+" auto kupił ( drugie) :mrgreen:

ekohorror - 2019-02-03, 21:53

Fajna jest też historia dworca Kraków-Zabłocie - zbudowali piękny nowy dworzec i po roku go remontują bo nagle mają być 2 tory więcej :lol:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group