SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Ogólne rozmowy - Jak zachęcić powiat do realizacj programu "Gepard II&am

domino - 2019-01-08, 19:49
Temat postu: Jak zachęcić powiat do realizacj programu "Gepard II&am
OGŁOSZENIE KONKURSU

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przedłużył nabór wniosków o dofinansowanie w ramach programu priorytetowego „GEPARD II – transport niskoemisyjny. Część 2) Strategia rozwoju elektromobilności”.

http://nfosigw.gov.pl/ofe...cje-o-naborze-/

Zastanawiam się jak zachęcić powiat i gmine by wdrożyli program na rozwój elektromobilności w Szczecinku. Za 100tyś zł można wybudować kilka stacji półszybkiego ładowania.

To byłby pierwszy krok do rozwoju EV. Nadmienie tylko że Powiat w Szczecinku kupił niedawno Nissana Leaf.

Jakie wy macie pomysły na rozwój infrastruktury?

PatrykS - 2019-01-08, 20:46

Ja wyslałem takiego maila do Urzędu Miasta w moim rodzinnym mieście:

Budowa punktu ładowania samochodów elektrycznych w Xxxxx - do 100% dotacji

Witam!

Chciałbym zwrócić władzom gminy uwagę na program „GEPARD II transport niskoemisyjny Część 2) Strategia rozwoju ekomobilności”:
http://nfosigw.gov.pl/ofe...cje-o-naborze-/

Można z niego otrzymać do 100% dotacji, w małych i średnich miastach do 50 tys. zł, co pozwala wybudować nawet kilka punktów ładowania samochodów elektrycznych o mocy 22kW. Wnioski można składać do 4 lutego. Nie wiem czy w Xxxxx takie pojazdy są zarejestrowane, ale to tylko kwestia czasu. Za to przejeżdża ich przez Xxxxx (lub częściej pewnie obok) wiele, i dla części z nich taki punkt może być wielkim ułatwieniem w podróży. Dla kolejnej części jest to okazja do zatrzymania się i zwiedzenia miasta - wszak ładowanie pojazdu zwykle zajmuje sporo czasu (typowo to 50km zasięgu w godzinę ładowania, w niektórych samochodach nawet 150km w godzinę). W czasie ładowania spokojnie można zjeść obiad i zrobić zakupy, czym gmina powinna być żywo zainteresowana - wszak goście zostawią pieniądze, ale spalin już nie :-) Dobrymi lokalizacjami dla punktów ładowania są rynek, szpital, galerie handlowe, basen, muzeum, zamek - tam gdzie stawia się samochód zwykle na dłużej. Punktów ładowania jest już w Polsce całkiem sporo i szybko przybywa, co widać na poniższej mapie:
https://www.plugshare.com/

Wychowałem się w Xxxxx, od ponad 20-stu lat mieszkam w Gdańsku. Co najmniej raz w miesiącu odwiedzam rodzinę hybrydą ładowalną, którą jeżdżę już przeszło 3 lata, i w mieście nie zostawiam za sobą spalin. Nie jestem powiązany z producentami czy instalatorami punktów ładowania - jestem po prostu entuzjastą pojazdów na prąd.

Pozdrawiam,
Patryk Yyyyy

bodix - 2019-01-08, 20:52

Witaj Dominik, ja w ostatnim czasie napisałem do U.M. w Słupsku maila z tekstem:

""" Proszę o zainteresowanie się tematem elektromobilności i przygotowanie miasta na taką rzeczywistość jaka staje się codziennością. W mieście takim jak Słupsk brak jest nawet jednej stacji ładowania aut elektrycznych. Jako mieszkaniec Słupska i właściciel auta elektrycznego często dostaje zapytania o możliwość ładowania aut elektrycznych od podróżnych i tym samym wstyd jest aby miasto jako nieliczne w regionie nie posiadało publicznej ładowarki aut elektrycznych. Na obecnym etapie mamy okazję na dofinansowanie takich działań z programu "Gepard II" http://nfosigw.gov.pl/ofe...cje-o-naborze-/
Proszę o zapoznanie się jak Słupsk wypada na tle innych miejscowości ze swoimi stacjami ładowania https://www.plugshare.com/
I na koniec chciałbym pewnego dnia napisać coś pozytywnego o naszym mieście http://forum.samochodyele...opic.php?t=1543 """

Mają kasę gratis na wyciągnięcie ręki jak na tacy ale mam wrażenie, że nawet linków nikt nie otworzy.

Bronek - 2019-01-08, 20:58

U mnie były Prezydent miasta vice w to dobrzy znajomi, a Straż miejska ma elektryka . Było :owszem fajne auto masz a jaki zasięg itd. Itp masz rację pogadamy , S6 się kończy ,,,,itd....
A samochody elektryczne na władze i obywateli , działają jak gniazda ładowania we wspólnotach mieszkaniowych . Po co ???

domino - 2019-01-09, 06:09

PatrykS napisał/a:
Ja wyslałem takiego maila do Urzędu Miasta w moim rodzinnym mieście:

Budowa punktu ładowania samochodów elektrycznych w Xxxxx - do 100% dotacji

Witam!

Chciałbym zwrócić władzom gminy uwagę na program „GEPARD II transport niskoemisyjny Część 2) Strategia rozwoju ekomobilności”:
http://nfosigw.gov.pl/ofe...cje-o-naborze-/

Można z niego otrzymać do 100% dotacji, w małych i średnich miastach do 50 tys. zł, co pozwala wybudować nawet kilka punktów ładowania samochodów elektrycznych o mocy 22kW. Wnioski można składać do 4 lutego. Nie wiem czy w Xxxxx takie pojazdy są zarejestrowane, ale to tylko kwestia czasu. Za to przejeżdża ich przez Xxxxx (lub częściej pewnie obok) wiele, i dla części z nich taki punkt może być wielkim ułatwieniem w podróży. Dla kolejnej części jest to okazja do zatrzymania się i zwiedzenia miasta - wszak ładowanie pojazdu zwykle zajmuje sporo czasu (typowo to 50km zasięgu w godzinę ładowania, w niektórych samochodach nawet 150km w godzinę). W czasie ładowania spokojnie można zjeść obiad i zrobić zakupy, czym gmina powinna być żywo zainteresowana - wszak goście zostawią pieniądze, ale spalin już nie :-) Dobrymi lokalizacjami dla punktów ładowania są rynek, szpital, galerie handlowe, basen, muzeum, zamek - tam gdzie stawia się samochód zwykle na dłużej. Punktów ładowania jest już w Polsce całkiem sporo i szybko przybywa, co widać na poniższej mapie:
https://www.plugshare.com/

Wychowałem się w Xxxxx, od ponad 20-stu lat mieszkam w Gdańsku. Co najmniej raz w miesiącu odwiedzam rodzinę hybrydą ładowalną, którą jeżdżę już przeszło 3 lata, i w mieście nie zostawiam za sobą spalin. Nie jestem powiązany z producentami czy instalatorami punktów ładowania - jestem po prostu entuzjastą pojazdów na prąd.

Pozdrawiam,
Patryk Yyyyy


Dziękuje Wam za podpowiedź - no to działam! ;)

rafmat - 2019-01-09, 08:03

Wszystko ładnie pięknie ale wydaje mi się, że przeciętna gmina (mimo, że jest to 100% dotacja i refundowanie) obawia się raczej tego kto taką stację/takie stacje po uruchomieniu będzie utrzymywał => serwis, przeglądy a przede wszystkim koszty eksploatacji no bo przecież ogólnie prąd nie jest chyba w ramach tego programu dotowany... Znając polskie realia to większość gmin raczej właśnie tym będzie się przejmować i tego będzie się obawiać...
krawcu - 2019-01-09, 10:16

Wysłałem to i do mojej gminy. Dzięki za cynk.
KilleR.racer - 2019-01-09, 13:53

Wszystko fajnie tylko jak słusznie kolega rafmat zauważył koszta dalszej obsługi przerosną ich najszczersze chęci. Do tego te ceny to wyssane z palca za słupki 22kw po klikanaście tysi. Ja to widzę nie inaczej jak wyłudzanie publicznych pieniędzy tak samo jak wszelkie dofinansowania. Ceny są wyższe a wszyscy podatnicy zrzucają się na grnaty dla nielicznych.
Ja już kiedyś pisałem skoro jest nas już tak wielu załozyć można fundacje czy stowarzyszenie i na bazie tego robić własną sieć ładowarek w oparciu o AC. I przy okazji można by się rozliczać prepaid kartą lub przelewem sa do tego instrumenty i to wcale nie drogie. Wystarczy tylko chęci.

krawcu - 2019-01-09, 14:07

Okazuje się że moja gmina już złożyła wniosek ale to nie jest dofinansowanie do budowy stacji:

"Niestety dotacja jest przeznaczona na wykonanie Strategii rozwoju elektromobilności(opracowanie dokumentacyjne) a nie na budowę stacji."

Tak mi odpisano z gminy

Bronek - 2019-01-09, 14:11

Ok . Inicjatywa Szczytna .
Ale do normalnego podróżowania po kraju samochodem elektrycznym są potrzebne ładowarki szybkie .

Te AC , to jako uzupełnienie w sytuacjach podbramkowych lub w miejscach zamierzonego postoju i u celu podróży .

Planować jazdę można ale w większości przypadków u normalnych użytkowników samochodów osobowych jest to środek transportu . Owszem ważne by był to pojazd "sympatyczny" i przysparzał przy okazji radości , ale jadąc w góry czy nad morze z drugiego końca Polski ,n ie możesz stawać na kilka godzin ładowania i na siłę szukać atrakcji w tym miejscu by zabić czas .

wodnik7 - 2019-01-09, 14:14

Ja tam uwazam, ze AC powinno byc jak najwiecej, i ze na to ida pieniadze, to dobra rzecz.

DC powinni oplacac nie podatnicy, ale producenci aut/wlasciciele stacji benzynowych.

AC w kazdym miescie- kawa, zwiedzanie muzeum czy starowki, i po godzinie 22kWh wiecej. Pech, ze ludzie kupuja auta z jednofazowa ladowarka:/

Bronek - 2019-01-09, 14:25

Nie będzie szybkich i bardzo szybkich , nie będzie popularności takich samochodów . Niewielu ma tyle kasy aby mieć kilka samochodów . A by korzystać z samochodu nie tylko jako rozrywki ale do pracy musi być szybkie tankowanie .
Czy to da ładowarka czy na to pozwoli samochód to inna sprawa .

22kw to i tak mało . Mam wielu kolegów prowadzacych interesy gdzie pokonują masę km aby negocjować , rozmawiać itd ... niestety trzy spotkania w odległych miejscach gdzie takie spotkanie trwa np godzinę wyklucza zastosowanie samochodu elektrycznego .

Oczywiście i jedno i drugie , ale z naciskiem na DC , plus Tesla przestanie nas traktować jak trzeci świat , to przsiadę na Teslę . Ale coś czuję ,że zanim tak się stanie będzie jednak konkurencja na podobnym poziomie .??? Czas pokaże.

Kołobrzeg Uzdrowisko ma w nosie elektromobilność.

wodnik7 - 2019-01-09, 14:41

Nie tylko Kolobrzeg ma w nosie. koszalin, Slupsk (za Biedronia), Nowa Sol itp. Mam znajomego radnego w Suwalkach, to odpowiada, ze przeciez greenway 1 postawil, wiec bajka.

Niech DC buduja producenci aut, lub wspieraja przynajmniej. Jakos na razie slabo widac: tylko tesla daje DC, i destination chargers gratis (!). - takzee pubkt w Polsce (vide mapka, np. Hotele w Kolobrzegu)

Smutne w sumie, ale jezdzic sie da:)

Bronek - 2019-01-09, 14:48

A ja może tak z innej beczki . Nie ma co szukać uzasadnień ekonomii itd
To jest podobnie jak w tym co ktoś powiedział a propos Partii politycznych .
Cytat:
Program to ma pralka . Partia powinna mieć wizję .


Wg mnie ludzie nie mają jaj i tyle.
:-D

Jest kilku z jajami Musk jest jednym z nich a reszta udaje

PatrykS - 2019-01-09, 16:13

Bronek napisał/a:
Ale do normalnego podróżowania po kraju samochodem elektrycznym są potrzebne ładowarki szybkie .
Przy autostradach i ekspresówkach tak, ale to nie gminy czy miasta je powinny budować - pod urzędem, muzeum czy przy rynku wystarczające są AC.
vwir - 2019-01-09, 16:22

Dokładnie tak. Nie potrzebuję DC gdy idę na zakupy na 2h (nie żebym chciał, ale czasami nie mam wyjścia ;) )
Bronek - 2019-01-09, 16:33

No OK . Racja Tylko to jest dla turystów, urlopowiczów i dla pasjonatów jazdy elektrykami .
To punkt widzenia kogoś kto się nie spieszy, ma poukładany plan dnia .
Większość goni ....
Podstawowe kryterium w pytaniach to zasięg i drugie ile się ładuje .

Nie wskoczysz do samochodu elektrycznego i nie pojedziesz ad hoc , musisz myśleć i kombinować , planować .
Do kitu póki co .
Z 5 lat co najmniej, teraz trzeba mieć przynajmniej dwa auta w rodzinie w tym spalinowe .
I tyle ,reszta to jak jazda trolejbusem można zboczyć ale w ramach pantometru .


Ktoś kto mieszka w Berlinie , Gdańsku Warszawie , lub ma np hybrydę ma łatwiej .
Na zadupiach niestety trzeba czekać . I guzik z elektromobilności w szerokim zakresie przy takiej inercji.

PS . Nawet nalepki nie potrafili zrobić i nie mam .

Z drugiej strony to dobrze , bo nie ma tłoku.

domino - 2019-01-09, 18:24

Bronku patrze i nie wierze jako własciciel elektryka i krytyka hmm.... :shock:

Po pierwsze auto elektryczne wykorzystywane jest przeważnie w mieście|(dojazd do pracy zakupy... itp) jak sam wiesz.
Po drugie statystyczny Kowaliski robi max 50km dziennie więc na doładowania w centrum Handlowym jak najbardziej 22 kW wystraczy np: dla BMW i3 z ładowarką 11kW jak znalazł a jest ich coraz wiecej i nie tylko dla BMW.
Najnowszy wariant Nissana Leaf + z baterią 60kWh ma posiadać ładowarke 22kW jak w Zoe.
Po trzecie nie trzeba kupować zaraz nowego auta przecież można używane 3-4 latek też wystarczy na początek.

Dlatego to nie jest wyrzucanie pieniedzy w błoto a inwestycja w przyszłość.

Zadzwoniłem dziś do Starostwa w Szczecinku i nic nie wiedzą o programie Gepard II wiec umówiłem się na konkretną rozmowe na piątek.

Bronek - 2019-01-09, 19:43

Gdy będziemy Towarzystwem Wzajemnej Adoracji , to tylko wybrać Ojca Wszystkich Ojców i zamiast dyskusji będzie modlitwa dziękczynna. :mrgreen:

Ja nie krytykuje ale przedstawiam realia na najbliższe kilka lat . I obym się mylił

I tak na moim podwórku , to nie będzie ładowarek , a mi to niby wisi , bo jak piszesz mam auto i mam gdzie ładować .

Ale już mi nie wisi np w takim Słupsku , Szczecinku itd ...bo tam bym chętnie 30minut kości rozprostował ale nie dłużej. A Ci z tych miast chcieliby by były w Kołobrzegu ...

Nie odpowiada mi też używka, a nawet jeśli , to np. Konkurentem na owe czasy była Tesla niestety nie ma wsparcia i to jest dla mnie nie do przyjęcia . A innych na rynku rok temu aut nie było . Nie liczę VW i BMW bo nie wiem lubie.Teraz ponoć ??? ponoć !!!!!! będą .
OK.
Jest jak jest a np . Było Zoe bale z czynszem za baterie , też nie po mojemu itd ...

Ja siebie widzę w elektryku na trasie, tylko gdy będę mógł zjeść , załatwić potrzeby fizjologiczne psów i swoje , przeciągnąć się, zamówić paciorek i w drogę .
Nie planuje jazd ze zwiedzaniem muzeów i knajp w miejscowościach na trasie . czyli normalny rytm jazdy jaki lubię ok 200 km i przerwa .

Zawsze jestem za a nawet przeciw . :mrgreen:

Nie jest różowo i tyle , więc nie ma załamywać rzeczywistości .

Jak piszesz samochód elektryczny jest samochodem "lokalnym " i tylko nielicznym udaje się korzystać na trasach długich .

mamy tak ,że nie widzimy awarii , kłopotów , zapominamy o tym co nie miłe i staramy się o tym ne mówić . Pozytywne ale nierealne .

Nowy Nissan i Tesle itp z zasięgiem powyżej 250 km z hakiem, te samochody już sprawdza się w trasie .. To już jest coś na nasz kraj . Ten mój , to autko gminne, nawet nie wojewódzkie. :mrgreen:
Czyli z mojego pkt widzenia AC nie dla mnie

PatrykS - 2019-01-09, 23:01

Bronek napisał/a:
Czyli z mojego pkt widzenia AC nie dla mnie
Masz rację - po trasach powinny być DC i jak widać coraz więcej jest - jak Lotos. Ale czemu miasto albo gmina miałoby inwestować w taką stację na autostradzie? Jaki ma z tego zysk? Z AC na rynku ma chociaż taki, że goście/turyści mniej spalin zostawią.
Bronek - 2019-01-10, 06:33

Gmina Nie musi . Ale może . Bo tylko kilka i to tych w "punktach strategicznych " lub z atrakcjami , załapie się na postoje rekreacyjne .
To pokaże logistyka i czas
Ale zgoda , każda gmina powinna mieć tanie i najszybsze z możliwych AC .
PS Jak wiesz mi wystazczy "siła" z 32A bo Leaf wyżej z AC nie podskoczy . Tak jak Wodnik7 napisał "trzeba kupować auta ..".ale takich akurat w sklepie nie dawali :mrgreen:

Przykład mój egoistyczny - bywał bym w Gdańsku czy Poznaniu niemal co miesiąc elektrykiem ale nie ....wystarczy spojrzeć na mapę i wszystko jasne. Nie Gdy musisz wrócić tego samego , a jazda trwa kilka godzin to bez DC na trasie taki wypad to porażka ...

PatrykS - 2019-01-10, 09:31

Bronek napisał/a:
Przykład mój egoistyczny - bywał bym w Gdańsku czy Poznaniu niemal co miesiąc elektrykiem ale nie ....wystarczy spojrzeć na mapę i wszystko jasne. Nie Gdy musisz wrócić tego samego , a jazda trwa kilka godzin to bez DC na trasie taki wypad to porażka ...
Zgadza się - to zadanie dla Greenwaya, Rawicomu, Lotosu czy jakichś galerii handlowych, i to się stanie myślę w tym lub przyszłym roku patrząc na to co się ostatnio na PlugShare wyprawia :-)
Apolonia - 2019-01-10, 11:00

Bronek napisał/a:

Było Zoe bale z czynszem za baterie , też nie po mojemu itd ...



Zoe od 2017 można było kupić z baterią cena katalogowa to
99 tys leasing baterii, 133 tyś własność kolory do wyboru.
Oczywiście jest to auto węższe, ale wyższe, może mniejsze, lecz
41 kWh z zasięgiem 300 km i ładowaniem 3-fazy 22 kWh w 2 godz
Demo i używki były tańsze, ale jak pamiętam Ty zamawiałeś auto.

Piszę to dla obiektywnego spojrzenia na Twój wybór.

vwir - 2019-01-10, 11:04

No właśnie w przypadku ZOE ładnie widać, jak nas producenci aut kroją na elektrykach. 99tys za auto bez baterii. Za auto, które nie ma silnika spalinowego, układu wydechowego, układu paliwowego, etc. Więc powinno kosztować max 50tys pln.
PatrykS - 2019-01-10, 13:06

vwir napisał/a:
No właśnie w przypadku ZOE ładnie widać, jak nas producenci aut kroją na elektrykach. 99tys za auto bez baterii. Za auto, które nie ma silnika spalinowego, układu wydechowego, układu paliwowego, etc. Więc powinno kosztować max 50tys pln.
Jak dziesięciu producentów zacznie je produkować i sprzedawać milionami sztuk to tak będzie. Nie ma silnika spalinowego, ale jest elektryczny i trochę energoelektroniki - to kosztuje, zwłaszcza jak wciąż trzeba pokryć koszty świeżego projektu.
vwir - 2019-01-10, 13:37

No dobra, ale silnika elektryczny jest wielokrotnie tańszy w produkcji od spalinowego. Ale nawet licząc 1:1 to tak jak pisałem - takie ZOE bez baterii powinno kosztować 50tys, jak clio (czy tam captur). A nie 100tys. Ja wiem, że skala też robi swoje, ale to też nie do końca prawda. Niektóre konstrukcje, jak elektryczny golf, elektryczna B-klasa, elektryczny fiat 500 to tak naprawdę przeróbka istniejących spalinowozów. Nie ma więc przy nich tak dużego nakładu pracy, jak przy zaprojektowaniu nowego modelu od zera. Więc nadal nie sądzę, żeby to podwajało koszty produkcji elektryka.
Apolonia - 2019-01-10, 13:43

No i życie napisało rozwiązanie. Lekko puknięte Zoe 2014 możemy kupić za 15-20 tyś bez baterii.
Baterię 22 kWh za 30 tyś. (lub 41 kWh za 45 tyś) i mamy od 50 tyś Zoe z baterią, co jest kwotą
porównywalną z R Captur diesel o podobnym wyposażeniu (nawigacja, kamera cofania itd.)

vwir - 2019-01-10, 13:54

To nie jest żadne rozwiązanie faktu, że nowe elektryki są nienaturalnie drogie. Tego captura też liczysz powypadkowego pięcioletniego?
Liczyłem na to, że z czasem gdy pojawią się nowi gracze to jednak ceny pospadają. Tymczasem elektryki produkuje już ponad 10 firm (tesla, nissan, renault, citroen, mitsubishi, kia, vw, bmw, mercedes, chevrolet, opel) i kompletnie nie widać spadku ich cen. Właściwie to raczej widać ich wzrost. Większość z tych firm produkuje jakieś homeopatyczne ilości, które mają się nijak do zapotrzebowania. Mam wrażenie, że powodów jest kilka, ale jednym z nich jest to, że na takim elektryku ciężko zarabiać na serwisowaniu. Bo nie licząc tesli to jakie inne elektryki mają jakieś większe przypadłości i wymagają serwisowania? Ciężko takie znaleźć. A z tego co czytałem to producenci aut zarabiają głównie na serwisowaniu, a nie na sprzedaży.

Gdyby nowy Leaf kosztował jak inne kompatowe auta - 60tys za auto + 30 tys za baterię (czyli w sumie 90tys) to już dzisiaj biegłbym do salonu żebu go kupić. No ale 160tys to trochę dużo jak za kompakta.

Apolonia - 2019-01-10, 14:01

Z serwisem, to fakt, przez moje ręce przeszły 4 EV i wymieniłem
tylko stabilizatory przód za 50 zł przy 60 tyś km.
A cena, no cóż celem producentów jest zarabiać na autach,
a że nie jest to sprzedaż masowa, to cena jest adekwatna.

Myślę że w tym gronie znamy prawdę i wiemy kto nas wrobił w ropę.
Ja się z tego częściowo wypisałem, a zamierzam całkowicie.

PatrykS - 2019-01-10, 15:53

vwir napisał/a:
No dobra, ale silnika elektryczny jest wielokrotnie tańszy w produkcji od spalinowego.
Masz na to jakieś dane? Prostszy w produkcji może tak, ale tańszy niekoniecznie - magnesy trochę kosztują. Do tego energoelektronika w wykonaniu automotive (zakres temperatur chociażby powoduje konieczność wielokrotnego przewymiarowania kondensatorów) też swoje kosztuje.

vwir napisał/a:
Nie ma więc przy nich tak dużego nakładu pracy, jak przy zaprojektowaniu nowego modelu od zera.
Zgadza się, ale patrz ilości sprzedane - koszty opracowania całego nowego spalinowozu (a przecież silnik i inne komponenty można używać z początku ze starego rozwiązania) dzieli się na miliony, a w elektrykach na co najwyżej tysiące. Silnik elektryczny i energoelektronikę musisz opracować jednak, a to kosztuje.
vwir - 2019-01-10, 15:57

PatrykS napisał/a:
Do tego energoelektronika w wykonaniu automotive (zakres temperatur chociażby powoduje konieczność wielokrotnego przewymiarowania kondensatorów) też swoje kosztuje.


A do spaliniaka nie musisz? No i do spaliniaka nie masz sterowników, kontrolerów, itp? Nie ma różnicy. W spaliniakach weź pod uwagę metale szlachetne używane w katalizatorach, filtrach cząstek stałych, itp. Tak, to jest droższe niż jakikolwiek magnes. Dodaj cały silnik spalinowy, turbosprężarkę, skrzynię biegów, sprzęgło dwumasowe, układ wydechowy, wysokociśnieniowe pompy wtryskowe, zbiornik paliwa, itp. Serio uważasz, że to jest tańsze niż produkcja silnika elektrycznego? Nie, nie liczyłem tego i nie mam konkretnej liczby, ale mam zdrowy rozsądek.

Jeśli popatrzysz na spaliniaki to zobaczysz, że już dawno minęły czasy, gdy ten sam silnik był używany przez 3 generacje tego samego auta. Coraz częściej nowa generacja silników pojawia się niemalże tak samo często jak nowy model auta. No i w drugą stronę - nissan ma już opracowany silnik i osprzęt do leafa od 2010 roku. Wiele nie zmienili przez te 9 lat, ceny również. A spróbuj sobie zobaczyć, czy spaliniaki mają te same silniki, co 9 lat temu. Możesz się zdziwić.

PatrykS - 2019-01-10, 17:25

vwir napisał/a:
A do spaliniaka nie musisz? No i do spaliniaka nie masz sterowników, kontrolerów, itp?
Nie masz inwertera na moc 100kW+, to jest coś ciut innego niż płytka drukowana z kontrolerem za 5$ zużywająca parę watów.

vwir napisał/a:
W spaliniakach weź pod uwagę metale szlachetne używane w katalizatorach, filtrach cząstek stałych, itp. Tak, to jest droższe niż jakikolwiek magnes.
To weź w jedną rękę cały katalizator, a w drugą silnik 100kW peak, powiesz mi wtedy czy parę gramów platyny pokrywającej siatkę w katalizatorze może być droższe od kilku kg metali ziem rzadkich w mocnych magnesach.

vwir napisał/a:
Dodaj cały silnik spalinowy, turbosprężarkę, skrzynię biegów, sprzęgło dwumasowe, układ wydechowy, wysokociśnieniowe pompy wtryskowe, zbiornik paliwa, itp. Serio uważasz, że to jest tańsze niż produkcja silnika elektrycznego? Nie, nie liczyłem tego i nie mam konkretnej liczby, ale mam zdrowy rozsądek.
Zdrowy rozsądek dziś średnio pomaga, gdy części elektroniczne taniej jest wyciągnąć z chińskiej zabawki niż kupić w sklepie. Kiedy rusza zautomatyzowana produkcja wielkoseryjna to już koszty materiałów mają największy wpływ, a w silnikach w większości to stal i aluminium, dość tanie.

vwir napisał/a:
Jeśli popatrzysz na spaliniaki to zobaczysz, że już dawno minęły czasy, gdy ten sam silnik był używany przez 3 generacje tego samego auta.
I to jest kompletnie inny silnik? Zmiany między kolejnymi przyznasz nie są przełomowe, a przynajmniej rzadko są.

vwir napisał/a:
No i w drugą stronę - nissan ma już opracowany silnik i osprzęt do leafa od 2010 roku. Wiele nie zmienili przez te 9 lat, ceny również.
Dlatego pisałem o 10 producentach i każdy w milionach sztuk - prawdziwa konkurencja czyni cuda z kosztami. Czemu pierwsze telewizory 40-50-60-70 cali kosztowały majątek, a dziś nierzadko 1/10 ceny? Cierpliwości :-)
vwir - 2019-01-10, 17:59

No to wziąłem "kalkulator" i sprawdziłem. Wszedłem na etkę online. Masz tam ceny części.

Cena silnika elektrycznego do e-golfa? 6`046.55$
Cena modułu ładowania? 1`272.17$

Dla porównania benzyniaki:
Koszt najtańszego silnika 1.2 (silnik BEZ OSPRZĘTU)? 5`670.78$
Koszt czego nieco bardziej porównywalnego, czyli 1.6, bez osprzętu: 8`513.00$
Koszt skrzyni biegów manualnej? 4`782.58$


Czy masz jeszcze jakieś pytania? Nie chce mi sie nawet dodawać osprzętu silnika, DPF-a, układu wydechowego, wtryskowego, itp. To raczej bezcelowe, bo goły silnik ze skrzynią biegów już jest dużo droższy niż elektryczny z układem ładowania.

wodnik7 - 2019-01-10, 18:30

vwir - cena nie jest miernikiem wartosci. Ze silniki i skrzynie w golfach maja chore ceny, nie znaczy, ze sa tyle warte. Maja sie psuc, maja serwisy zarabiac.
domino - 2019-01-10, 18:33

rafmat napisał/a:
Wszystko ładnie pięknie ale wydaje mi się, że przeciętna gmina (mimo, że jest to 100% dotacja i refundowanie) obawia się raczej tego kto taką stację/takie stacje po uruchomieniu będzie utrzymywał => serwis, przeglądy a przede wszystkim koszty eksploatacji no bo przecież ogólnie prąd nie jest chyba w ramach tego programu dotowany... Znając polskie realia to większość gmin raczej właśnie tym będzie się przejmować i tego będzie się obawiać...


Czy ktoś ma dokładne wyliczenia wszystkich kosztów w okresie 1 roku wolnostojącego punktu ładowania o mocy 11 lub 22kW?

Uważam że pierwsze lata to niebędzie duży koszt (serwis, przeglądy itd ) bo to jest nowa stacja - tak samo jak z nowym autem przez pierwsze 3 lata. Stacja powinna już po roku zarabiać na siebie jeżeli lokalizacja będzie odpowiednia -przede wszystkim blisko centrum.

jas_pik - 2019-01-10, 19:23

domino napisał/a:
Stacja powinna już po roku zarabiać na siebie jeżeli lokalizacja będzie odpowiednia -przede wszystkim blisko centrum.

Nigdy na siebie nie zarobi - na to nie ma szans. Nawet jeśli będzie jakaś firma zarządzająca i rozliczająca to zje wszystkie zyski ( gdyby się pojawiły) skonsumuje .
Takie stacje muszą być bezpłatne dla mieszkańców i turystów. Wystarczająco wysokim zyskiem dla miasta jest to że tyle kW ile zostanie pobrane nie będzie spalone w benzynie /ON w tym mieście.
Zarabiać można na ładowarkach (DC)

bodix - 2019-01-10, 20:13

Gdyby państwo dało swobodę w rozliczeniach pomiędzy producentami zielonej energii a klientem docelowym (podobno ma to nastąpić nowa dyrektywa UE Red II) to każdy większy posiadacz PV czy elektrowni wiatrowych sam postawi stacje ładowania i jeszcze ekspres z kawą gratis.
vwir - 2019-01-10, 20:19

wodnik7 napisał/a:
vwir - cena nie jest miernikiem wartosci. Ze silniki i skrzynie w golfach maja chore ceny, nie znaczy, ze sa tyle warte. Maja sie psuc, maja serwisy zarabiac.


Oczywiście. A silniki elektryczne vw sprzedaje poniżej kosztów produkcji. Ot, taka charytatywna działalność.

domino - 2019-01-10, 20:28

jas_pik napisał/a:
domino napisał/a:
Stacja powinna już po roku zarabiać na siebie jeżeli lokalizacja będzie odpowiednia -przede wszystkim blisko centrum.

Nigdy na siebie nie zarobi - na to nie ma szans. Nawet jeśli będzie jakaś firma zarządzająca i rozliczająca to zje wszystkie zyski ( gdyby się pojawiły) skonsumuje .
Takie stacje muszą być bezpłatne dla mieszkańców i turystów. Wystarczająco wysokim zyskiem dla miasta jest to że tyle kW ile zostanie pobrane nie będzie spalone w benzynie /ON w tym mieście.
Zarabiać można na ładowarkach (DC)


Ale Powiat czy Gmina może spojrzeć na to krzywym okiem :-/ wiadomo -koszty dlatego może współpraca powiatu i lokalnego sponsora ( galeria, stacja itd) który weźmie opłaty na siebie a zyski na pól w przyszłości. Ale na szukanie tego kogoś już nie ma na to czasu bo 3 tygodnie zostały do złożenia wniosku a czas ucieka.

Dlatego pytam się o koszty.

jas_pik - 2019-01-10, 20:55

Uderz do firmy ZEPTO.pl
Kontakty : WAWER Waldemar Wawer
ul. Michelsona 3
88-320 Strzleno
NIP 557-145-21-17
REGON 093111193

tel. +48 502 688 999

Jesli miasto udostępni mu lokalizację na stację to on ją tam wybuduje i będzie nią operował .
Miasto nie będzie miało żadnych kosztów a będzie miało się czym chwalić .

Apolonia - 2019-01-10, 21:58

vwir napisał/a:
No to wziąłem "kalkulator" i sprawdziłem. Wszedłem na etkę online. Masz tam ceny części.

Cena silnika elektrycznego do e-golfa? 6`046.55$
Cena modułu ładowania? 1`272.17$

Dla porównania benzyniaki:
Koszt najtańszego silnika 1.2 (silnik BEZ OSPRZĘTU)? 5`670.78$
Koszt czego nieco bardziej porównywalnego, czyli 1.6, bez osprzętu: 8`513.00$
Koszt skrzyni biegów manualnej? 4`782.58$
.


Koszt ladowarki Renault 20 tys zl
Koszt silnika continental 12 tys zl
Koszt przekladni 6 tys

vwir - 2019-01-10, 22:17

Wrzuć dla porównania podstawowego benzyniaka i skrzynię biegów z captura. Tak z czystej ciekawości.
tomekmisio - 2019-01-10, 22:23

Za waszą inicjatywą wysmarowałem i ja maila do swoich władz miasta w końcu jest po wyborach więc może jakaś świeża krew jest:

Witam

Proszę o zainteresowanie się tematem elektromobilności i przygotowanie miasta na taką rzeczywistość jaka staje się codziennością. W mieście takim jak Łańcut brak jest nawet jednej stacji ładowania aut elektrycznych. Jako mieszkaniec Łańcut i właściciel auta elektrycznego często dostaje zapytania o możliwość ładowania aut elektrycznych od podróżnych i tym samym wstyd jest aby miasto jako nieliczne w regionie nie posiadało publicznej ładowarki aut elektrycznych. Na obecnym etapie mamy okazję na dofinansowanie takich działań z programu "Gepard II" http://nfosigw.gov.pl/ofe...cje-o-naborze-/

Można z niego otrzymać do 100% dotacji, w małych i średnich miastach do 50 tys. zł, co pozwala wybudować nawet kilka punktów ładowania samochodów elektrycznych o mocy 22kW. Wnioski można składać do 4 lutego. Nie wiem czy w Łańcucie takie pojazdy są zarejestrowane (mój jest zarejestrowany w Rzeszowie - parkowanie w strefach gratis), ale to tylko kwestia czasu. Za to przejeżdża ich przez Łańcut (lub częściej pewnie obok) wiele, i dla części z nich taki punkt może być wielkim ułatwieniem w podróży. Dla kolejnej części jest to okazja do zatrzymania się i zwiedzenia naszego pięknego miasta i słynnego nie tylko na cały kraj zamku - wszak ładowanie pojazdu zwykle zajmuje sporo czasu (typowo to 50km zasięgu w godzinę ładowania, w niektórych samochodach nawet 150km w godzinę). W czasie ładowania spokojnie można zjeść obiad i zrobić zakupy, czym gmina powinna być żywo zainteresowana - wszak goście zostawią pieniądze, ale spalin już nie. Dobrymi lokalizacjami dla punktów ładowania są rynek, szpital, galeria handlowa - sklepy, basen, okolice muzeum, zamek - tam gdzie stawia się samochód zwykle na dłużej.

Proszę o zapoznanie się jak Łańcut jako miasto turystyczne wypada na tle innych miejscowości jak Rzeszów ze swoimi stacjami ładowania https://www.plugshare.com/

Pozdrawiam Tomek

tomekmisio - 2019-01-11, 16:16

No i szybka odpowiedz z urzędu czyli ten program to wielki pic na wodę i nabijanie kabzy różnego typy firmom no nie źle w tym kraju to chyba nic nie ma normalnego.

Cytat:

Szanowny Panie Tomku,



ponad 21 dni to wystarczający czas na przygotowanie aplikacji do tego typu konkursu, ale nie w terminie tkwi szkopuł, lecz w zakresie działań możliwych do sfinansowania w ramach ogłoszonego konkursu.

W związku z tym, że jest Pan żywo zainteresowany tematem, należy się Panu sprostowanie. Otóż pragnę doprecyzować, że nabór ogłoszony w ramach programu GEPARD II transport niskoemisyjny Część 2) Strategia rozwoju ekomobilności – jak sama nazwa wskazuje – dotyczy możliwości ubiegania się przez gminy o dofinansowanie przygotowania dokumentu o nazwie „Strategia rozwoju elektromobilności”, który w przyszłości być może (ale wcale nie musi tak być, gdyż na ten moment nie ma jeszcze jednoznacznych uregulowań w tym zakresie) ułatwi otrzymanie dofinansowania działań infrastrukturalnych w tym zakresie… W każdym razie nie jest to źródło, z którego można sfinansować budowę punktów ładowania samochodów elektrycznych.

W ostatnich latach pojawił się taki trend, że żeby gmina mogła zawnioskować o jakiekolwiek środki zewnętrzne, musi najpierw sfinansować opracowanie strategii/programu/planu itp. – tak jest m.in. w przypadku rewitalizacji obszarów zdegradowanych, rozwoju turystyki, obniżenia emisji gazów cieplarnianych i wielu innych dziedzin. Teraz ten trend dotknął niestety także elektromobilność. Opracowanie tego typu dokumentacji przez „wykwalifikowanych specjalistów” to koszt rzędu od kilkunastu do kilkuset (sic!) tysięcy złotych, tymczasem chyba wszyscy byśmy sobie życzyli, żeby środki wydawane były bezpośrednio na praktyczne działania infrastrukturalne a nie utrzymywanie firm consultingowych…

Z tego właśnie powodu odpisałem Panu, że rozważymy realizację tego typu inwestycji, bowiem – jak sam Pan słusznie zauważył - za kwotę 50 tys. zł można wybudować nawet kilka podstawowych punktów ładowania samochodów, a inicjatywa bardzo ciekawa, przyszłościowa i na pewno warta rozważenia, dlatego dziękujemy za zgłoszenie.



P.S. W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo ;)

Koniec cytatu.

RaveN - 2019-01-13, 12:25

tomekmisio napisał/a:
P.S. W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo ;)

:mrgreen:

domino - 2019-01-29, 11:09

tomekmisio napisał/a:
No i szybka odpowiedz z urzędu czyli


Czy ktoś jeszcze dostał pisemną odpowiedź bo ja nadal czekam! już niewspominając że miałem umówione spotkanie w Starostwie będąc akurat na chwile w Polsce ale Pan Starosta mnie olał jak i innych interesantów :-( .

krawcu - 2019-01-29, 13:03

Dostałem tego samego dnia co wysłałem :) Z tym że z Panem odpowiedzialnym za te rzeczy znam się o tyle że miałem wcześniej przyjemność "męczyć" go o choćby naklejki :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group