SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Samochody elektryczne - ZAKUP SAMOCHODU PRZEZ POŚREDNIKA

Bronek - 2019-11-07, 07:17
Temat postu: ZAKUP SAMOCHODU PRZEZ POŚREDNIKA
Chciałbym podzielić się i poprosić innych aby przedstawili swoje doświadczenia.
Moje na dzień dzisiejszy są takie jak opisałem w innym wątku dotyczącym Nissana Leafa62.
http://forum.samochodyele...p?p=47180#47180

Jestem w trakcie "walki" UK i tak właściwie, to nie mam pretensji do niego, ale pomału narastające zniesmaczeniem spowodowanym współpracą z Panem Pośrednikiem, bez epitetów i z Dużej Litery, bo sympatyczny komunikatywny ..

Fakty
1.28. 08.2019 po krótkich rozmowach telefonicznych ustaleniu prowizji itd, wpłaciłem zaliczkę 10000 zł na T3 AWD FSD LR
Oczekiwanie 8 tyg.
2. Dwa telefony kontrolne w trakcie oczekiwania, z których dowiedziałem się że może być lekkie opóźnienie. OK.
3. Koniec października jest Tesla VIN, to bez oglądania itd w pełnym zaufaniu, aby mieć to z głowy przelewam uzgodnioną kwotę. Nawet fajnie bo ok 5000 mniej w złotych gdyż kurs się zmienił.
4.Dostaje fakturę i proszę o autdetaling w Firmie z którą współpracuje Pośrednik. Dostaje kontakt i dogrywam pokrycie lakieru ceramiczne jak tylko Tesla trafi do Szczecina.
5. Przychodzą papiery do rejestracji. I gdy pytam o kartę pojazdu DOWIADUJE SIĘ ŻE MI MAJĄ JĄ WYSTAWIĆ w WK, ale mogą być problemy, bo w dwóch przypadkach tak ponoć było :!:
To mnie napawa obawą i tak z grubsza jestem już lekko skonfundowany.
(cały czas staram się jeszcze być grzeczny i kulturalny, ale mnie już "bierze" ).
:!: Nawet daję zarobić znajomemu Ubezpieczycielowi Pośrednika CZYLI KOMPLEKSOWEGO MA KLIENTA. :!:
Czyli z mojej strony zero problemów
6. Idziemy na umówioną wizytę w UK (6.11.2019).
Czas "załatwiania" to ponad godzina. Czterech urzędników ,a efekt, to ksero dokumentów i do analizy. Może jutro, może pojutrze?
Problem : Brak Karty Pojazdu, gdzie Ustawa mówi, iż to obowiązek Producenta lub Importera wprowadzającego pojazd na rynek. Zderzenie z Prawem, które nie złożyło iz ktoś kupuje nowe auto w ten sposób.
7. W trakcie deliberacji urzędniczej, dzwonię do Pośrednika, rozmawiam z nim ja i Urzędnik, bez efektu.
8.Pojawia się potem propozycja Pośrednika, aby szybko odesłać dokumenty, a on zarejestruje na siebie byśmy mogli jeździć.
9. Inny oczekujący na Teslę dostaje propozycje, że otrzyma zarejestrowany pojazd do odbioru za niewielką opłatą. Ja takiej nie otrzymałem. (to wiem z maila od niego).
Wg mnie po analizie, czarno to widzę ale jako że to Polska właśnie, Kraj Węgla i Stali Wódy i Konwalii, próbujemy ...
10. Uruchamiamy Naszego Świętego ..." :mrgreen:
11. Jest 7.11.2019 .... zobaczymy. :oops:
12. Weekend będzie zmarnowany, bilet kolejowy za cale 48 zł kupiony i chyba wyjdzie jakbym kupował przez konfigurator. Trochę grosza by zostało, a przede wszystkim nie czuł bym się wydymany :cry:


..................
Nie po to "przepłaca"czytaj: daje zarobić za wykonanie rzetelne pewnego zadania, aby mieć takie jaja.
To jakby chirurg , nagle odszedł od chorego i powiedział: " Panie obudź się Pan i dokończ zszycie , bo mi się już nie chce i mi za to za mało płacą " ;)

Wniosek : Na razie taki, że im jesteś bardziej normalny, spolegliwy i bezproblemowy, tym bardziej mają cię w dupie i przerzucają swoje obowiązki na Ciebie . To nauczka, że "u nas" trzeba od razu być "Januszem"i być upierdliwym marudnym i niezadowolonym na wstępie ..
Nazywam przemiłego Pana Pośrednikiem...Umowa była jasna WSZYSTKIE PAPIERY POTRZEBNE DO ZAREJESTROWANIA

Pretensje mam o to, że na wstępie nie zostałem poinformowany o możliwości wystąpienia problemu, wtedy bym zrezygnował albo poszukalibyśmy rozwiązania. Wybór Pośrednika, miał mi zagwarantować minimum roboty.

Apolonia - 2019-11-07, 09:09

Znamy go, ale patrz jego oczami chciał Ci zdać dziewicę, bez wpisów o poprzedniej rejestracji.
A fakt jest taki że zazwyczaj robi pośrednictwo aut już zarejestrowanych.
Przeciera szlak z nowymi Tesłami pod zamówienie i co urząd to inna postawa.
Jeżeli on był pośrednikiem, a Ty importerem, to Tobie urząd wydaje książkę.
Jest to kwestia papierów i tego co w nich jest napisane.
Jeżeli on był właścicielem na terenie RP, to on załatwia książkę.
Kwestia kiedy i jak przekazano auto, również na czyje zlecenie wjechał do kraju.
Miałem już kiedyś taka kontrola z autami w drugą stronę.
Urząd sprawdzał czy ja zawiozłem auto, czy odebrał Niemiec, od tego zależał zwrot VAT.
W naszym kraju analiza dokumentów jest s kierunku negatywnym czyli znaleźć błąd
aby negatywnie obsuzyc petenta, bo wówczas jest sukces i zero odpowiedzialności urzędnika.
Nadal, oni nie są dla nas, ale my dla nich, aby leczyć ich kompleksy za nasze pieniądze.
Kiedyś pewien Niemiecki urzednik powiedział mi, że urzędnik, to nie zawód, to stan.
Wtedy zrozumiałem stan naszych urzędników (jak wyzej).

Bronek - 2019-11-07, 09:20

Wiesz , jestem laikiem w tym temacie ale zdolność czytania ze zrozumieniem jako taka mam . :-?
Po pierwsze , Wszystkie papiery , a potem zastrzeżenie ,że jednak mogą być nie wszystkie .
Intencji jako ufny człek nie podważam :!: I wiem ,że ludzie są różni a klienci upierdliwi i im się wydaje ,że jak maja kasę , to od razu tytuł szlachecki .
Dlatego rozumiem też Pana ....

Jest Firma pośrednicząca , jak pisałeś wyżej .
.
Cytat:
Kwestia kiedy i jak przekazano auto, również na czyje zlecenie wjechał do kraju.

I wg mnie na "chłopski rozum" a poczytałem interpretację " IMPORTER" , to nie my. Bo My nie wprowadzamy samochodu na rynek , nic nie wiedziałem o procedurze . Mam fakturę od Firmy Pośrednika a ta jest w Polsce....
Kartę zaś wydaje , Producent albo importer lub ten co wprowadza ...

Czyli ja liczę tylko na " nagięcie" " falandyzację" Prawa, czyli przyjęcie że zlecenie zkupu a tym samym importu czyni z mojej żony IMPORTERA. :mrgreen:

Apolonia - 2019-11-07, 09:45

No i tu tytuł szlachecki się nie przyda, ale ten operacyjny "importer"
już może ułatwić myślenie lub stan urzędnika.

Rację masz, że wszystkie papiery do rejestracj mają być, a nie ma.
Daj mu upoważnienia do rejestracji i 17 zł, niech wraca z blachami.

Bronek - 2019-11-07, 09:57

Apolonia napisał/a:
No i tu tytuł szlachecki się nie przyda, ale ten operacyjny "importer"
już może ułatwić myślenie lub stan urzędnika.

Rację masz, że wszystkie papiery do rejestracji mają być, a nie ma.
Daj mu upoważnienia do rejestracji i 17 zł, niech wraca z blachami.

Ja bym Mu dal nawet córkę jakbym miał. :!:
Chcieliśmy sobie zrobić dobrze i mamy do kitu samopoczucie .

Żona w Urzędzie czuła sie bardzo nieswojo ,to nie jest przyjemne zajmować okienko ponad godzinę i odchodzić z kwitkiem .
Jest to frustrujące , gdy z twojej strony dopełniasz wszystkich warunków umowy .

ERRATA , Edit czy jak kto woli :mrgreen: .... :mrgreen:
Lubiłem Falandysza , kolegów z klasy , i wszystkie dziwki które dzieliłem z Politykami ... Żartowałem . z radości powiedzmy .
Demokracja działa jak za dawnych lat ( nie tęsknię )i Musze tylko dostarczyć kwit ze zwolniony z AKCYZY . Idziemy z godzinę po odbiór tablic .
Chyba otworze Firmę załatwiajacą ... cokolwiek :mrgreen: ...

Apolonia - 2019-11-07, 10:44

Tak tak, to jest to sławne zwolnienie z akcyzy, pod warunkiem, że udowodnisz,
że: nie jesteś koniem, nie jesteś oszustem, auto jest jakie jest.
Teraz otrzymasz rejestrację warunkową, ale uwaga!!!
Tekst który znajdziesz na deklaracji akcyzowej mowi, że:
- zgłoszenia powinieneś dokonać w ciągu 14 dni od wprowadzenia pojazdu,
- ale nie później niż przed jego rejestracją
Ja napisałem im czynny żal, że popełniłem taki fatalny błąd.
Aby mieli podstawę do ułaskawienia mnie.

Bronek - 2019-11-07, 11:02

Wydział Komunikacji dal nam 30 dni.
Kwity będą za ok 2 tyg. z Urzędu Celnego

Apolonia - 2019-11-07, 18:28

Bronek jak pojezdzisz i znajdziesz chwilę, to proszę ocen sytuacje
z nieco chlodniejszym spojrzeniem i z posiadanym już dystansem.
Ocen: pośrednika, wydział komunikacji, auto (ale jak ochloniesz).
Może masz jakieś cenne wskazówki. O Jessice i Brajanku już nie pisz.

Bronek - 2019-11-07, 19:26

Dziesika i Brajanek itd nie dotyczył Nikogo z aktorow tego przedstawienia :!:

To tylko metafora, jaki to ma wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistości. Czyli Urzędnicy traktują klienta jako zło, i potencjalnego krętacza i "ojca w/w" .
Pośrednik stara się myśleć jak gdyby za mnie jako takim... i w DOBREJ WIERZE może też dlatego robi, wszystko po taniości. Może uważa to za podstawowe kryterium swojej oferty. Skoro teraz następnemu zaproponował rejestrację. Powinien starać sie omijać te "miny", bo to nie jest dobra reklama.
To jest ten wpływ "Januszy". Konkluzja, jaka mogła by się nasunąć, że u nas może być byle jak, ale tanio?
............
Pośrednik, lakoniczny nie opowiadający bajek -cenna zaleta :!: , ale jw niedoinformujący tym samym klienta. Nie wiem jak w kontakcie face to face, znam tylko z jednego filmiku, który mnie do niego przekonał. Ale nie czujesz się nie za bardzo "zaopiekowany", trzeba się samemu dowiadywać. Mnie to nie przeszkadzało , ale żona się dopytywała, gdy termin sie zbliżał i musiałem dzwonić...

Urzędnicy: mili, ale my doktory we wsi, to znamy się z lekka. Niemniej ja wiesz potrzebny był impuls. Czy miał kardynalne znaczenie, czy tylko z lekka pchnął na właściwe tory?. Nie wiem.
Ale coś było na rzeczy, gdyż z lekka się tłumaczyli, iż to dziewiczy temat, nietypowy. A my przez grzeczność zachowywaliśmy sie jak bardzo wdzięczni petenci. Co zresztą jest prawdą. :idea:
Szczerze, to dawałem szanse na pozytywne rozpatrzenie na góra 70% i byłem przygotowany na inny wariant.

Koniec wieńczy dzieło, czyli w sobotę wracamy Teslą. I jako ze mam Leafa to kontakt z elektrykiem moze już nie być tak spektakularny. Sam jestem ciekaw :?:

Nic właściwie nie można radzić innym, jak tylko że ten brak karty pojazdu jest problemem i lepiej jest ją mieć.
Nie będę wynikał dlaczego mi się udało.
Powoływanie się, ze gdzie indziej zarejestrowali wkurza tylko urzędnika i tej metody perswazji swoich racji nie polecam.

Sprzedawca/Pośrednik może zakładać, że kasa to najważniejsze, a reszta to drobne kłopoty. Jak nie dzisiaj to jutro, tu się odeśle tam się przyśle, dośle. Pójdzie się raz, drugi, trzeci , poczeka z 30 dni i muszą zarejestrować.
Tylko akurat tak nie zawsze jest. Wielu w tym my, po to zlecamy takie pośrednictwo , by do minimum zmniejszyć uciążliwość procedur i przyśpieszyć zakup. Pomimo odpowiedzi "TAK bez problemu" na konkretne pytanie : Czy zarejestrujemy bez problemu po, otrzymaniu dokumentów , to akurat w tym przypadku było inaczej. A to że to samochód elektryczny nie ma znaczenia, tylko że nowy nierejestrowany.

Apolonia - 2019-11-07, 19:51

Suma sumarum, to i tak jakiś urząd komunikacji tą kartę wydaje.
Czy w Wawa, czy u pośrednika, czy u nabywcy. Wg mnie, to nie powinno
wzbudzać żadnych wątpliwości urzędnika, a już na pewno myślenia,
zepchne to na inny urzad komunikacji.

Powiem Ci, że jak dawno temu rejestrowałem Quada, to wezwano
naczelnika drogówki, a za nim patrol Policji, aby rozpoznać temat
i przekazać go do wiadomości na odprawie dnia następnego.
Wówczas chodziło też o konieczność uzywania kasku, a właściwie jej brak.
Obawiałem się, że będę zwierzyną główna dla patroli. Po długich analizach
w gabinecie naczelnika podjęto decyzję zgodna z moimi oczekiwaniami.
Wydano dokumenty i zarejestrowano jako pojazd samochodowy inny.
Sklasyfikowano dla Policji jako pojazd 4-kolowy z otwartym nadwoziem
budowa przypominający motocykl lub maszyny rolnicze, cos jak stary
Ursus bez budy dla kierowcy, taki cabrio, bez pasów, bez kasku.

Bronek - 2019-11-08, 07:48

Wszystko powinno być roztrzygane na korzyść obywatela, gdy prawo ma lukę lub jest nieprecyzyjne i nie powstaje żadna szkoda.
A jest czesto odwrotnie i to dlatego, że Urzędnik będzie ukarany, gdy zrobi coś źle a obywatel skorzysta.
Ale gdy skrzywdzi Obywatela przez błędną decyzję, nic mu nie zrobią.
Dlatego prościej i bezpieczniej jest odmówić lub przeciągać sprawę.

Tak często jest w US, tam nie można przestraszyć pracownika, bo to kasa dla Państwa a per saldo kilka niesłusznych bankructw firm i tak się opłaca.

rafmat - 2019-11-08, 07:52

@Bronek współczuję i nie rozumiem dlaczego Ty nie wszedłeś na stronę Tesli i nie zamówiłeś auta pod drzwi... :) , dosyć przepłaciłeś to jeszcze masz takie problemy...
Bronek - 2019-11-08, 08:09

Auto jest zarejestrowane, czytaj dokładnie. Jeden dzień zwłoki.

Nie wiem czy tak wiele przepłacilem?
Polecam mimo wszystko tego Pośrednika ma dobre opinie i jest życzliwy. Konkretny, tylko tu coś lekko się nam pośliznęło z braku pełnej informacji. Najważniejsze ze uczciwy :idea:

Drożej? Moze ciut ciut ? A skąd wiesz, że pod drzwi ?
I nie wiadomo kiedy .
Do tego dwa vaty jak gdyby. Bo kaucja Tesli 15 tyś euro, potem nasz vat i potem zwrot ale kiedy? .
Do tego transport, odbiór niewiadomo skąd ?
i masa ganiania za papierami.
Rozważałem i byłem jedno kliknięcie od zamówienia.

Chyba, ze z upływen czasu Tesla wyjaśni i dopracuje temat, a tak będzie. Tylko mi się nie chciało czekać

Apolonia - 2019-11-08, 12:07

rafmat napisał/a:
@Bronek współczuję i nie rozumiem dlaczego Ty nie wszedłeś na stronę Tesli i nie zamówiłeś auta pod drzwi... :) , dosyć przepłaciłeś to jeszcze masz takie problemy...


Rafał, Rafał, to raczej nie Twoja sprawa i nie Twojej ocenie podlega ta sytuacja.
Ja tez na zabawy z VAT, netto, brutto, NIP-EU ochoty nie mam i wole dostać gotowe za opłatą,
bo firma leasingowa tego nie załatwi w systemie sprzedaż Tesli. Teraz rozumiesz? Wiem, napiszesz,
że lepiej kupić Model S 2015-6 tak jak Ty to zrobiłeś. Widziałem ja i kolega tu z forum Twoje S-auto,
do dziś stoi w internecie, jako bohater drugiego planu w ogłoszeniu innego auta i powiem Ci,
że masz odwagę i tupet, no ale każdy ma inne standardy, a CCC
Sprawa jest prosta, jeżeli uważasz, że zrobisz pośrednictwo lepiej, to się może tym zajmij, zamiast
robić afery z autami jak oferowany Nissan Leaf. Nadal nie dowiedzieliśmy sie co się stało z Twoimi
postami od września. Opowiesz coś o tym?

I bez urazy, ale drugi raz kręcisz ten sam obłudny numer i mam ochotę powiedzieć, co myślę
Jeżeli się obraziłeś, to przepraszam, jeżeli przepraszam nie wystarczy, to się gniewaj i rewanżuj, jak masz taką potrzebę.
Po akcji Nissan, raczej powinieneś zacząć od wyjaśnienia sytuacji znikających postów, a nie oceniania
decyzji innych fanów EV, bo samo usunięcie nie powoduję, że jesteś czysty i wiarygodny.

Bronek dla Rafał jak ktoś kupi auto w sklepie to przepłacił.
Jak ktoś weźmie leasing to też przepłacił, bo ktoś zarobi nie Rafał.
Jak zarobi Rafał to jest bardzo OK.

KubaPHV - 2019-11-08, 18:29

Co ja patrzę... kolega rafmat się obudził...
Zamiast odpowiedzieć na pytania pokasował posty...
Teraz dalej sie wybiela i krytykuje innych handlarzy...
Bronek jak mogłeś kupić i dać zarobić innemu handlarzowi/pośrednikowi...
Powinieneś poczekać, aż kolega ...Nie wiem nie rozbierałem poduszek bo autem, który choćby miał raz wypiętą wtyczkę od airbag bał bym się jeździć no ale... każdy woli to co lubi...
będzie zmieniał swoją S na ...coś większego...
I pamiętaj ...Ciekawe kiedy ludzie się w końcu nauczą, że nie ma "okazji" dobre auto musi kosztować, jak cena odstaje w jakiś sposób od ceny rynkowej to już potencjalnemu klientowi powinna się włączyć czerwona lampka, że coś jest nie tak... Niestety ludzie tego nie rozumieją albo rozumieją już po fakcie jak już jest za późno...
Wystawiając Leafa sam zapomniał... Panie toż to lekko odrapany bok nuffeczka prawie, można wracać na kołach... handlarz zapomniał wspomnieć, że jeszcze poza Polską granicą auto w ogóle nie miało koła...

KubaPHV - 2019-11-08, 18:40

Co do problemów z rejestracją... sami wychowaliśmy urzędników na „panów”, a papier dziś jest ważniejszy od rzeczywistości... jak urzędas sie pomyli i wystawi Ci akt zgonu to bez procedury sądowej nie żyjesz i koniec bo papier jest na to że nie żyjesz i nie ważne, że stoisz w urzędzie.
Ja też płaciłem akcyzę od pickupa bo jest ciężarowy ale na potrzeby akcyzy jest osobowy...
Chciałem zmusić że skoro tak to mają mi w dowodzie wpisać osobowy to się nie zgodzili. W sądzie administracyjnym, sędzina stwierdziła że jest ciężarowy ale dla akcyzy osobowy...
Mam te papiery tak dla potomków, żeby zobaczyli jak było, bo wierzę, że ludzie sie obudzą i rozgonią to wszystko... w końcu co któryś wiek dochodzi do rewolucji... Wystarczyłoby żeby wszyscy przestali płacić podatki... od razu by się wyjaśniło kto pracuje a kto przejada...
A może ludziom wygodnie jest tak jak jest... 460 narzuca wolę 38 milionom...

Bronek - 2019-11-08, 18:53

Cytat:
może ludziom wygodnie jest tak jak jest... 460 narzuca wolę 38 milionom..

Ale jeden ze 100 mi pomógł :-D
A właściwie pomógł pozbyć się strachu urzędnikowi

Apolonia - 2019-11-08, 19:18

On raczej wyłączył urzędnikow z ich stanu, stanu strachu.
.
Może trzeba było dac Rafałowi potrenowac temat przywozu TM3.
Za Brokowe by się nauczył i było by tanio, ale dla niego (bo wiedza kosztuje)
a Tesla rabatów nie daje, ale podpowiem zawsze można VAT na słupa trzasnąć.
Czyli stylem na cwaniaka można i w Tesli rabaty załatwić do 20%.
.
Proponuje ankietę: kto by skorzystał z usług najtańszego tu posrednika.

KubaPHV - 2019-11-08, 21:39

Super, że się udało i „jeden” Ci pomógł ale to potwierdza że ten system jest wadliwy...
Nie próbuj Vat’u na słupa przy samochodzie... możesz puścić przez milion osób i tak ustalą ostatniego właściciela, a auto wyląduje na parkingu policyjnym... mogą też dojść dodatkowe atrakcje w postaci pobudki o 4 rano i wyważonych drzwi... Co do odzyskania PLN to każdy musi odzyskiwać od poprzedniego właściciela... US będzie interesować tylko licytacja do kwoty zaległego VAT’u.

Apolonia - 2019-11-08, 21:44

Ja to wiem, ale ludzi z powyżej opisana mentalnością, to nie intetesuje.
Bronek - 2019-11-08, 21:55

Chore jest to zaświadczenie , że ten samochód , ten "elektryczny samochód" , jest elektrycznym samochodem, który to jako elektryczny samochód, jest zwolniony z akcyzy z mocy Ustawy.
Gdy i certyfikat, homologacja i badanie techniczne (kolejna głupota bo to akurat nowy samochód), wyraźnie określa, że to elektryczne auto.

Zgodnie z prawem , to mógłby zaświadczyć Urzędnik WK, na podstawie w/w dokumentów .

To tak jak żądaja czasem kopii oryginału dokumentu potwierdzonego notarialnie, gdy im się przedstawia orginał do wglądu.

Apolonia - 2019-11-09, 09:11

Bronek przepisy mówią że podlega zwolnieniu na wniosek zainteresowanego i decyzja naczelnika.
To właśnie opisywałem w moim czynnym żalu, że zinterpretowalem przepisy jako automat,
a dopiero WK mnie oswiecilo, że jednak, jak w pierwsze lini wypowiedzi. Dodatkowo opisałem
że to WK popełnia błąd rejestrując warunkowo, bo gdyby od razu powiedzieli precz po zwolnienie,
to bym tego przestępstwa nie polelnil. Natomiast popełnił bym inne, pojechal bym bez rejestracji
80 km, bo pieszo jest ciężko i daleko (żart oczywiscie). To wszystko, po to, aby udowodnić fakty.
Czyli, że koń je owies, a auto jest na prad. Tu czas na modną ostatnio płętę: "kto pożycza gumowe ryby?"

Ja wiem: rząd - bierze więcej oddaje mniej i to konkretne sumy.

Bronek - 2019-11-09, 21:11

Cdn... Jedziemy pociągiem 6,32, przyjazd 9,07. Pan Kamil nie ma czasu, mam namiary na wspólnika, ma wydać auto.
No, trudno, nie poznam... Pana Kamila.
Dojezdżając, piszę smsa, że będziemy około godz 9,30. I weryfikuję adres, to Południowa 33?
Odp :Tak Zapraszamy.

Za kilka minut sms, aby przyjechać parę minut po 10tej, bo wtedy, otwierają.

Lekko nie jest od samego początku tej transakcji ,to: "trza było przywyknąć" :cry:

Kawka na Dworcu, taryfa i jedziemy...
Ale?
Nie ma takiego numeru? Taryfiasz krąży i szuka. Ale w końcu Google kieruje nas do jakiejś Firmy na końcu ulicy, gdzie wysiadamy.
Wygląda to nawet pożądnie. Łazimy koło budynku kilka minut . Pusto.
No to żona patrzy i się dziwnie uśmiecha. Wydymali? Czy nie?

Wychodzi młody, chyba ukraiński stróż i mowi :
"Teslu ja tuda nie widział," a to nie nr 33 a 27. :shock:

Robi się ciekawie :mrgreen:

Dzwonimy do tego, co ma wydać... A ten :"To nie Południowa a ma być Santocka... Co :roll: o Pan Kamil nie powiedział?" A ja Pana SMSa jakoś nie doczytałem (z cztery słowa?) :shock:
Jeszcze ciekawiej...
"Przyjadę po, państwa pod McDonalda, poczekajcie..."

No to czekamy. Po kilkunastu minutach jest Merc z lekka wypoasiony z młodym sympatycznym... Przeprasza i jedziemy.
Najpierw po fakturkę za detailing, potem do jakiś hal i magazynów gdzie w końcu jest... Tesla.
Fakt jest i jest śliczna :mrgreen:

Wszystko miło,, lecz to nie koniec ! . Gdzieś zapodziała się evse, (wyszło to już w domu) :-D ale doślą.
No i klapa tylna lekko ocierała o lampę ,tu celne uderzenie, gumiakiem i lekki szlif plastiku kątówką naprawiło brykę za niemal 3 stówy. :mrgreen:

Teraz może być tylko lepiej :-D

W domu zaktualizowałem do ver 10. Ale nie wiem jak np przywrócić auto z gotowości do jazdy, do stanbayu bez wysiadania..
Na możliwość korzystania z aplikacji musimy poczekać

Zarąbisty samochód, Leaf przy nim to taki uczeń w okularach i podkolanówkach, poprawny, dobry, ale nudny i tradycyjny. Tesla wymiata póki co i ten hejt to kant tyłka rozbić.
Kurcze szukam kasy na Pickupa :roll:

Ale ten zakup wyglądał jakbyśmy kontener kałachów brali lub ze 100 kg białego proszku.
Tak handlowano kożuchami gdy w Szczecinie studiowałem w latach 80tych. Ja pierdziu, odmłodniałem.
Na to wszystko składały sie różne fakty i okoliczności , które ewidentnie pokazują jakim jesteśmy zadupiem Europy.

https://youtu.be/bEU3AOtZu9g

PatrykS - 2019-11-10, 11:25

No ciekawe przygody, rzeczywiście rodem z minionej epoki, ale sam wybrałeś taki sposób, co prawda nie do końca świadomie :-) Fajny samochód, teraz już nie będziesz wkoło komina jeździł, kiedy do Trójmiasta zawitasz? :-)
Bronek - 2019-11-10, 17:43

Szybciej bym chyba nie załatwił, chyba że ze zwrotów?
Tak to jest , gdy towar deficytowy trzeba kombinować.
Warto było

bro - 2019-11-11, 10:13

gratuluję serdecznie! mam nadzieję, że uśmiech długo nie będzie schodzić i będziesz swobodnie wybierał się na dalekie podróże bez range anxiety.

Bronek napisał/a:
Szybciej bym chyba nie załatwił, chyba że ze zwrotów?


czy mógłbyś proszę napisać coś więcej o zwrotach?

Bronek - 2019-11-11, 10:34

Nie, bo tak se palnąłem :mrgreen:

Ps No właśnie skąd są te na stocku?

Bronek - 2019-11-11, 23:26

Walczę dalej, tym razem ze zgłoszeniem do TESLI samochodu, bo inaczej nie będzie działać aplikacja.
Niby po założeniu konta w "Other Europe" powinno się kliknąć na link do przekazania danych.
To na stronie dla tych co są jeszcze gorsi, nie działa prawidłowo i tu nie dogadamy się z TESLĄ.

Spróbowałem więc po założeniu konta, zrobić to jako Niemiec, wiadomość chyba poszła. Teraz mam czekac na maila zwrotnego? Ma tam być informacja gdzie przesłać skany dowodu tożsamości i rejestracyjnego.
Pośrednik życzliwy ale nie bardzo się orientuje. Zobaczymy czy to moje zgłoszenie zadziała? Czy On bedzie atakował od strony dostawcy.

Ps Sentry Mode działa m in Bethowenem na caly regulator gdy sie walnie pięścią w dach na przykład :mrgreen: :mrgreen:

bro - 2019-11-12, 07:51

myślałem, że to załatwiają tak, że aplikację przypisują do jakiejś nowej skrzynki mailowej i w momencie transakcji przekazują auto z działającym dostępem i ta skrzynkę - doraźnie można używać, a jak się załatwi wszystkie papiery w Tesli to można przepisać na swoją..
Bronek - 2019-11-12, 08:11

bro napisał/a:
myślałem, że to załatwiają tak, że aplikację przypisują do jakiejś nowej skrzynki mailowej i w momencie transakcji przekazują auto z działającym dostępem i ta skrzynkę - doraźnie można używać, a jak się załatwi wszystkie papiery w Tesli to można przepisać na swoją..


Pośrednik a właściwie ten co wydawał. Relacje ich nie są dla mnie jasne do końca
Dal mi link, ale ten link to link do supportu.
Chyba nie aktywowali.? Bo adres mailowy musi być...

Tesla ze swoim bałaganem, plus te nasze spooby handlu obwoźnego, daja ciekawy efekt. :mrgreen:
Niemniej Tesla jest.
Ciekawe jak sie potoczy proces zakupu via strona? Myślę ze ogarną temat na tyle, by nie bylo, tak mrocznie jak jest teraz i tak kuriozalnie jak ja kupowałem.

Apolonia - 2019-11-12, 08:21

Pośrednik Pan Kamil też jeździ Model 3 to powinien wiedzieć.
Jak nie wie, to ma kontakt do Roberta z Tesla i się dowie.
Jak nie ma chęci, to dam Ci namiar, bo Robert mówi po polsku.

Bronek - 2019-11-12, 09:53

Robert chyba wydawał . Tak że kontakt mamy . Czekam bo dopiero wczoraj wysłałem maila. Nie ma problemu z komunikatywnością itd ...
Ja wiem jak ten opis tego wygląda ale generalnie jest OK.
Klient w krawacie jest mniej awanturujący sie i tyle . Ale nie będę udawał ,że było i jest cudownie .

Obaj Panowie w porządku ale organizacyjnie gorzej , tak jak pan Robert powiedział ich to przerosło , popyt itd.

PS Przed chwilą rozmawiałem z Panem Robertem czekamy na odpowiedź z TESLI , a brakujące evse jedzie . Zaświadczenie o akcyzie też ma być ..
Sprawy się prostują

Bronek - 2019-11-13, 15:21

Prostuje się wszystko
Wymagane dane poszły na maila do Holandii (odezwali sie z Tesli) . Czekam. Nawet szybka reakcja
..........
Dzisiaj też byla najnowsza aktualizacja i ten mail. Do tego jeszcze przyszła orginalna "zgubiona" evse. Robi siE miło :mrgreen:
Tylko te bzdurne zaświadczenie o zwolnieniu z akcyzy jeszcze zostało.
_________________

zeb PL - 2019-11-13, 21:16

Twoją opowieść czyta się jak dobry kryminał. Mnie do samodzielnego kupowania za granica przekonała ilosć oglądanych aut powypadkowych. Ja rozumiem ćwiartkę wspawać, ale Mercedes CLS spawany za siedzeniami, albo Fiesta na gwarancji z dachem wstawionym w 2/3 wysokości słupków?
Tą patologię generują klienci oczekujący tzw igły w połowie ceny w europie. W europie sa sprzedawcy tzw. samochodów exportowych czyli takich które są wycofane albo z powodu wypadku albo stanu technicznego.
Od dwóch tygodni cieszę się lekko przepłaconym (na polskie warunki) BMW i3. Gratuluje wytrwałości.

Bronek - 2019-11-13, 22:11

Mam 60 lati mieszkałem w Szczecinie, więc rejony mi znane, czasy podobnego handlu "szwedkami" - to kurtki :mrgreen: pamiętam. Miekkim nie jestem zrobiony i mam wiele empatii i tolerancji. Dlatego rozumiem dlaczego tak to czasem wygląda.

Nawet bylo by to jeszcze sprawniej , gdyby tej jednej zwykłej oczywistej rzeczy nie zabrakło - informacji.
Wystarczylo uprzedzić i bym nie musiał niepokoić Parlamentarzystów tuż po wyborach. :-(

Oczywiście "bardziej przejmujący się " mógłby sie sfajdać, lądując bez kasy i samochodu w ślepej uliczce i to po upewnieniu sie kilkakrotnie gdzie ma się udać.
A do tego widząc na stronie internetowej pośrednika Wspaniały Salon :!:


Ps PECH CHCIAŁ że akrat trafiłem ponoc na przeprowadzkę? Tylko trzeba było o tym powiedzieć!

Bronek - 2019-11-25, 14:53

Wszystko ma szczęśliwy finał. Aplikacja działa , zaświadczenie o zwolnieniu z akcyzy jest, DR staly czeka do odebrania.
Cel uświeca środki .
Dlatego mogę polecić Firme Centrumcars24 , tylko trzeba znać wszystkie aspekty takiej decyzji wynikające z tego , że żyjemy tu w tym Kraju , a nie tam i w Raju.
Procedura do 100% załatwienia czyli "Twardego DR" i trwała 3 miesiące , samochód zaś otrzymałem po 9 tyg.
Ps.
I tak po prawdzie , to może i lepiej , że wcześniej nie znałem tych meandrow biurokratyczno organizacyjnych całego tego przedsięwzięcia , bo może bym zrezygnował ze jednak coś tam trzeba załatwiać bez sensu jak choćby to zasw o zw z akcyzy?? :mrgreen:

ken-wywietrznik - 2020-02-24, 20:57

Też kupuję od pośrednika i mam taką zagwozdkę:

Przy rejestracji urzędnik (w Poznaniu) sobie zażyczył informacji gdzie i kiedy auto przeszło odprawę celną jak przypłynęło z USA do Holandii. Samochód oczywiście nowy, z Berlina, więc nikt takich kwitów nie wydawał przy zakupie (po zakup w Niemczech, rejestracja w Polsce). Niemniej jednak urzędnik najwyraźniej zwietrzył spisek, że Tesla importuje na czarno tysiące samochodów do Europy i postanowił wstrzymać rejestrację aż nie dojdzie do sedna sprawy.

Miał ktoś do czynienia z podobną… kwestią? Może jakąś poradę skąd i jakim papierem można rozładować tą sytuację?

Bronek - 2020-02-24, 21:18

Może chodzi to co u mnie ?? Czyli kwit z Urzedu celnego/Skarbowego o zwolnieniu z akcyzy??? To ta kwadratura koła . Ustawa zwalnia elektryki , homologagcja pokazuje ,ze to elektryk a Urzednik swoje kwity musi miec ???
Apolonia - 2020-02-24, 21:29

Urzednik jest od rejestracji nie szukanie dziury.
Jest faktura zakupu, zapewne dokument COC i to wszystko.
Jak jest COC, to znaczy, że auto jest z dystrybucji EU.
Jak ma wątpliwości to niech zgłosi do prokuratury
czy odpowiednich urzędów.
Podstawa to:
Ty składasz wniosek i dokumenty, a on ma dokonać czynności
lub rownież pisemnie uzasadnić odmowę.

ken-wywietrznik - 2020-02-25, 07:53

Bronek napisał/a:
Może chodzi to co u mnie ?? Czyli kwit z Urzedu celnego/Skarbowego o zwolnieniu z akcyzy??? To ta kwadratura koła . Ustawa zwalnia elektryki , homologagcja pokazuje ,ze to elektryk a Urzednik swoje kwity musi miec ???


Nie, to z akcyzą to wiedziałem od początku i kwit miałem.
Potem miałem przeboje z danymi z przeglądu nie zgadzającymi się z homologacją producenta, ale to też ogarnięte.

Teraz wyszło coś nowego z tym importem do Europy.

Apolonia napisał/a:
rownież pisemnie uzasadnić odmowę.

Wolałbym, żeby mi pisemnie nie odmawiał, bo zrobiłem już tym samochodem 4600km i ciężko by mi się było rozstawać ;)

Apolonia - 2020-02-25, 08:13

Rozwinę Ci temat COC, to ten dokument z logo Tesla, w którym zawarte
są dane techniczne auta. Powinien być z VIN-em Twojego auta. To on
oznacza, że to auto na Europę, czyli legalnie sprowadzone do dystrybucji
przez Tesla. Tu pytanie urzednika o celnie jest oznaką jego niewiedzy.

Cav - 2020-02-25, 08:20

ken-wywietrznik napisał/a:

Wolałbym, żeby mi pisemnie nie odmawiał, bo zrobiłem już tym samochodem 4600km i ciężko by mi się było rozstawać ;)


To znaczy, że masz czasową rejestrację i zażądali od Ciebie dodatkowych papierków już po jej dokonaniu?

ken-wywietrznik - 2020-02-25, 15:56

Apolonia napisał/a:
Rozwinę Ci temat COC, to ten dokument z logo Tesla, w którym zawarte
są dane techniczne auta. Powinien być z VIN-em Twojego auta. To on
oznacza, że to auto na Europę, czyli legalnie sprowadzone do dystrybucji
przez Tesla. Tu pytanie urzednika o celnie jest oznaką jego niewiedzy.


COC mówi o stanie technicznym auta (parametry, waga, etc.), a nie o jego stanie prawnym, więc w tej sytuacji raczej nie pomoże. Ten dokument jest wystawiany w Stanach *zanim* samochód trafi do Europy.

Jak się nad tym zastanowić, to pytanie urzędnika ma trochę sensu, bo taka kontrola faktycznie może powinna być przeprowadzona na etapie rejestracji, tylko że powinna się odbyć bez mojego udziału. Tak jak piszesz, jak ma wątpliwości może to sobie sam wyjaśnić z odpowiednim urzędem w Holandii 🤷‍♂️


Cav napisał/a:
To znaczy, że masz czasową rejestrację i zażądali od Ciebie dodatkowych papierków już po jej dokonaniu?

Dokładnie tak. Jeżdżę na pozwolniu czasowym (musiałem czekać tydzień, bo był bałagan z zielonymi tablicami), które zostało warunkowo przedłużone. Czekam na Kartę pojazdu i stały dowód rejestracyjny.

Apolonia - 2020-02-25, 16:12

ken-wywietrznik napisał/a:
COC mówi o stanie technicznym auta (parametry, waga, etc.), a nie o jego stanie prawnym, więc w tej sytuacji raczej nie pomoże. Ten dokument jest wystawiany w Stanach *zanim* samochód trafi do Europy.

COC nie mówi o stanie technicznym. Powyższa grafika, to tylko przykład co powinno być w papierach.
COC to certyfikat mówiący o zgodności auta z normami unijnymi i powołuje się na homologacje EU.
Zauważ też, że wskazuje się w nim w polu 0.9 Tesla Tilburg NL, czyli podmiot reprezentujący producenta
w europie, a to też coś powinno sugerować urzędnikowi. Auto z dystrybucji Europejskiej i podmiot odpowiedzialny.
W powyżej formie są wystawiane tylko dla aut przeznaczonych i dostarczanych na rynek europejski
i są podstawą do wystawienia Karty Pojazdu lub Fahrzeugbrief'u dla aut przeznaczonych przez producenta
do dystrybucji w Europie, a to oznacza, że to Tesla Europa stoi za importem, dystrybucją i sprzedażą.
Dokument ten nie powinien być ogólnym dla modelu, ale zawierać VIN danego egzemplarza.
W przeciwnym razie przy imporcie np do Niemiec musisz zrobić tzw Datenblatt u certyfikowanego
diagnosty np. Dekra i wykazać, że auto spełnia wymogi.
Tu jest pytanie czy kolega dobrze zrobił stacje diagnostyczną?
Na stacji diagnostycznej powinni tylko ustalić że: auto całe, VIN zgodny i przepisać dane z COC

Cav - 2020-02-25, 16:29

ken-wywietrznik napisał/a:


Cav napisał/a:
To znaczy, że masz czasową rejestrację i zażądali od Ciebie dodatkowych papierków już po jej dokonaniu?

Dokładnie tak. Jeżdżę na pozwolniu czasowym (musiałem czekać tydzień, bo był bałagan z zielonymi tablicami), które zostało warunkowo przedłużone. Czekam na Kartę pojazdu i stały dowód rejestracyjny.


A na etapie wydawania pozwolenia czasowego nie potrzebowali tego papierka?
Co się zmieniło od tego czasu, stan prawny jest inny?
Z jakiego w ogóle przepisu wynika konieczność donoszenia przez Ciebie jakichkolwiek dokumentów, dotyczących wcześniejszych transakcji, których nie byłeś stroną?

Kupiłeś auto w UE, od legalnego dealera, jako nowe - a jak sobie je kupuje dealer, to już nie Twój problem, polskiego wydziału komunikacji również nie.

Bronek - 2020-02-25, 18:03

ja mialem badnie tech oprócz zaswiadczenia akcyzowego takie cuś dałem plus faktura
Apolonia - 2020-02-25, 18:52

Bronek napisał/a:
ja mialem badnie tech oprócz zaswiadczenia akcyzowego takie cuś dałem plus faktura

I to wystarczy aby otrzymać Kartę Pojazdu, wszystko ponad to, to urzędnicza niewiedza lub polityka.
Jak urzędnik politykuje, to trzeba polityka do załatwienia sprawy. Bronek wie.

ken-wywietrznik - 2020-02-25, 19:28

Cav napisał/a:
A na etapie wydawania pozwolenia czasowego nie potrzebowali tego papierka?
Co się zmieniło od tego czasu, stan prawny jest inny?
Z jakiego w ogóle przepisu wynika konieczność donoszenia przez Ciebie jakichkolwiek dokumentów, dotyczących wcześniejszych transakcji, których nie byłeś stroną?

Zmieniła się tylko osoba, która przekłada te papiery w urzędzie 🤦‍♂️
Z tego co słyszę nieoficjalnie, wiele interpretacji wedle rejestracji samochodów zależy od tego gdzie zapytasz. Tak samo jako z wtórnikami zielonych tablic.

Obowiązku donoszenia dalszych dokumentów (chyba) nie mam, ale to jest jak Apolonia pisał: urzędnik nie ma obowiązku załatwić sprawy pozytywnie. Mogę dostać pisemną odmowę z uzasadnieniem, od którego się będę musiał odwoływać, a samochód w międzyczasie w garażu w prawniczym limbo.

Apolonia napisał/a:
COC to certyfikat mówiący o zgodności auta z normami unijnymi i powołuje się na homologacje EU.

Tak, ale to jest certyfikat wystawiony w Stanach, przez Teslę z Kalifornii, w czasie jak samochód był w Stanach. Czyli nie jest w stanie nic urzędnikowi odpowiedzieć na pytanie gdzie i kiedy dokonano odprawy celnej. A to konkretnie by chciał urzędnik widzieć w papierach.

Apolonia napisał/a:
Na stacji diagnostycznej powinni tylko ustalić że: auto całe, VIN zgodny i przepisać dane z COC

Tutaj ciekawostka jakby ktoś kupował: dane, które Tesla podaje w COC dla Model 3 ponoć nie mieszczą się w normach homologacji producenta. Dlaczego? Nie mam pojęcia, nie mam wglądu do homologacji. Może to się zmieni jak (kiedyś Tesla) zacznie faktycznie w Polsce sprzedawać to poprawi swoje papiery.

Oczywiście, to jest coś co można poprawić (dla swojego egzemplarza) na etapie badań na stacji diagnostycznej.

Cav - 2020-02-25, 19:45

ken-wywietrznik napisał/a:

Obowiązku donoszenia dalszych dokumentów (chyba) nie mam, ale to jest jak Apolonia pisał: urzędnik nie ma obowiązku załatwić sprawy pozytywnie. Mogę dostać pisemną odmowę


Żebyś dostał odmowę, to urzędnik musiałby znaleźć podstawę prawną do takiej odmowy.
A że takowej na 99,99% nie posiada, to i odmowy na piśmie Ci nie da, bo by kręcił bat na własne tyłki, a tego mu naczelnik wydziału nie podpisze.

Bronek - 2020-02-25, 20:01

Dodam co opisalem ,ze u mnie czasowy DR był spowodowany kwitem akcyzowym .
Ale to po interwencji czynników...
tak to bym czekal na opinię.
Przecieramy szlaki , a urzednicy sa niedouczeni z różnych powodów . TEN GENERALNY TO JAKOŚĆ STANOWIONEGO PRAWA. Do tego maja stracha przed kontrolą "banasiową" . Obywateli ma się w dupie , bo my możemy im skoczyć, wolą nie ryzykować. Niemniej gdy ktos wyżej powie : zróbcie tak i tak - zrobią .

Jeżeli nie ma karty pojazdu , to niczego innego nie żądano żadnych briefów itp . . Apolonia wie, że ja wiem co powinienem wiedzieć ... :mrgreen:

Nie fatygowałem co prawda samego Marszalka Senatu , sam Senator wystarczył ...i po to Oni są . To nic zdrożnego , niestosownego , aby wyborca zadzwonił do swego przedstawiciela . U nas to dziwne , a dla mnie normalne , tak po amerykańsku . W końcu chodzi o auto z USA !. :-D Prawa nikt nie zlamal , tylko strach przezwyciężył



Ps Obaj to moi ..... :mrgreen: Ale wstyd sie przyznać , bo bycie politykiem splendoru raczej nie przynosi ale znajomość z nimi czasem sie przydaje. :roll:

Apolonia - 2020-02-25, 21:57

ken-wywietrznik napisał/a:
Tak, ale to jest certyfikat wystawiony w Stanach, przez Teslę z Kalifornii, w czasie jak samochód był w Stanach. Czyli nie jest w stanie nic urzędnikowi odpowiedzieć na pytanie gdzie i kiedy dokonano odprawy celnej. A to konkretnie by chciał urzędnik widzieć w papierach.

Zawsze producent wystawia COC. Resztę masz powyżej.

Tesla robi kłopot, bo nie dostarcza Fahrzeugbriefu z autem, a w Polsce nie występuje jako importer.
To dlatego, że z góry wiadomo, że auto nie na rynek Niemiecki, a na Polski
a tu Tesla Polska tego nie robi.
Problem tworzy nasz urząd i przepisy. Bronek pisał kiedy i kto powinien wystawić Polską Książkę Pojazdu

wodnik7 - 2020-02-26, 05:54

Ja kupowalem jedna z tesli w Szwecji, do rejestracji tez wystarczyl COC, z Austrii: tak samo. No ale rejestrowalem w Niemczech..
Apolonia - 2020-02-26, 08:04

Mamy podobne doświadczenia. I tak to powinno być, ale u nas prawo
interpretuje się lub tworzy do sytuacji. Zapewne ze strachu przed konsekwencjami.
Rejestracja w innych krajach unii jest prosta szybka i tania, 60 euro w Niemczech
(tłumaczenia nie są potrzebę - cud?)

Apolonia - 2020-03-12, 15:28

Dali taki Brief do TM3
Ekolega - 2020-03-13, 15:25

Oooo dobrze wiedziec, czyli takiego briefu juz nie musze tlumaczyc ?
Zaoszczedzone z 80zl :D

Apolonia - 2020-03-13, 19:10

U mnie niemcy taki dali i nie ma problemu z rejestracją,
bo jestem kupującym i wprowadzajacym.
Auto mimo, że z zeszłego roku, ale nigdy nie zarejestrowane
wiec traktują jako nowe, czyli pierwsza rejestracja i nie ma
potrzeby robić badań technicznych.

ken-wywietrznik - 2020-04-02, 13:48

Apolonia napisał/a:
U mnie niemcy taki dali i nie ma problemu z rejestracją,
bo jestem kupującym i wprowadzajacym.


I dlatego, że masz szczęście, że nie rejestrujesz w Poznaniu gdzie dokładnie czytają przepisy ;)

Dowiedziałem się o co chodzi dokładniej z tym kwitem z odprawy celnej i rzeczywiście w polskim prawodawstwie masz obowiązek przedstawić informację gdzie i kiedy dokonana została odprawa w przypadku samochodów sprowadzanych *lub wyprodukowanych* poza Unią Europejską.

Moja rejestracja wróciła na tapetę po krótkiej przerwie spowodowanej zamknięciem urzędu i do szczęśliwego zakończenia jeszcze trochę brakuje.

Apolonia - 2020-04-02, 18:03

Już było to omawiane. W papierach jest zapisane kto jest
odpowiedzialny za wprowadzenie aura na obszar EU.

ken-wywietrznik - 2020-04-03, 07:25

Apolonia napisał/a:
Już było to omawiane. W papierach jest zapisane kto jest
odpowiedzialny za wprowadzenie aura na obszar EU.


Zgadza się, było omawiane, ale błędnie. Dlatego napisałem z dodatkowymi informacjami 👇

To "kto jest odpowiedzialny za wprowadzenie aura na obszar EU" to jest insza inszość, bo nie chodzi o wprowadzenie auta, tylko o pierwszą rejestrację. Istnieją przepisy, które mówią, że rejestrując po raz pierwszy samochód *wyprodukowany* poza Unią Europejską masz obowiązek przedstawić dokumenty dotyczące odprawy celnej w UE. Niezależnie gdzie go kupiłeś, od kogo i kto go sprowadził. Ten przepis jest mało znany i mało kto o nim pamięta, bo zwykle w razie wątpliwości urzędnicy to rozwiązują telefonem do polskiego importera.

Jednakże, w przypadku Tesli, która nie ma oficjalnego polskiego importera i nie ma do kogo zadzwonić i w przypadku urzędnika, który pamięta o takich szczegółach możesz mieć konieczność przedłożenia takiej dokumentacji. COC *tych informacji nie zawiera*. Oczywiście, tak jak pisałeś wyżej, można poprosić o odmowę na piśmie i się ją dostanie bez problemu, bo przepisy są jasne.

Polecam następnym kupującym, żeby zwracali na to uwagę. To prawdopodobnie będzie (w niektórych WK) problemem aż Tesla nie zacznie wydawać tych dokumentów, lub nie otworzy oficjalnej dystrybucji w Polsce.

Apolonia - 2020-04-03, 07:59

Z mojej wiedzy (A pracowałem 7 lat przed niemieckim urzędem celnym) urzędnicy, niegdyś celni,
dziś skarbowi, mają dostęp do odpraw wszystkich towarów idetyfikowalnych sprowadzonych do EU.
I to oni są odpowiedzialni za weryfikację takich kwestii. Moja odpowiedz zawsze jest jedna, jeżeli
popelnilem przestępstwo proszę zgłosić to do prokuratury. Urząd komunikacji już nie jest od weryfikacji
należności celno-skarbowych. Dodatkowo EU mamy po to, aby było łatwiej, czyli zabierany jest niemiecki
Fahrzeugbrief wydawane są Polskie dokumenty rejestracyjne. Domniemanie uczciwości petenta np.
w niemieckich urzędach jest wysoko stawianym elementem, u nas, już nie,a powinno.
Nasi urzędnicy celowo wynajmują przepisy utrudniające w przypadkach dla nich trudnych. Sam tego
doświadczyłem przy rejestracji Tesli, potrzebne były naciski na oś, nalecialość dawnych czasów.
Oczywiście COC nie wystarczy, a urząd tego modelu nie ma w bazie. I co? pytam to mój problem czy bazy?
Odpowiedz problem dla diagnostyki i film laweta plus 60 zł. Brawo Polska baza pojazdów.
No ale sprawy się odwócily na koniec, papiery gotowe tylko potrzebne oświadczenie o braku tablic (logiczne
nowe auto) i tu, biorę blachy i papiery z blatu i mówię, no to jest problem, bo ja nie umiem pisać.
Uzasadnienie w mojej bazie (mózgu) są tylko alfabet chiński i japoński i wybucha szambo. Znowu kierownik
Wydziału konsultacje i co? pani pisze sama, a ja na koniec spokojnie uzupełniam pisemnie, że nie ma, bo nie
wydano, bo nigdy nie rejestrowany, mina urzędnika oczywista. Cios za cios. Ja wiem nonsens, ale wlaśnie...
Cóż nasze prawa unijne są deptane, podobnie jak prawa konstytucyjne i tu mam na myśli np. wolność
poruszania się, (do momentu wprowadzenia stanu wyjątkowego). Same ograniczenia są słuszne, ale
sposób wprowadzenia, już nie prawny. Tak na marginesie nie przyjmujcie mandatu za spacer, jest szansa,
że w sądzie wygracie swoje prawo do swobody.

Bronek - 2020-04-03, 08:14

Nic dodać nic ująć . Ja w beszczelny sposób NACISNĄŁĘ NA OŚ urzędników, korzystając z pewnych znajomości .
Bez łamania prawa a tylko aby je przestrzegać , gdyż inaczej TESLA legalnie kupiona kwitłaby na parkingu..


Ad łamanie Konstytucji i moich Praw Obywatelskich To ... fajny mem jest na ten temat , konkludujacy nastepująco obecna rzeczywistość. ,że można mieć małego ptaka , być malym gnomem ale być Wielkim Ch jem

ken-wywietrznik - 2020-04-03, 10:45

Apolonia napisał/a:
Sam tego doświadczyłem przy rejestracji Tesli, potrzebne były naciski na oś, nalecialość dawnych czasów.


Czyli widzę, że się zgadzamy:

Obecna sytuacja w Polsce jest taka, że rejestracja nowego Model 3 w Polsce jest problematyczna. Tylko dla koneserów kruczków prawnych, osób z możliwościami nacisku, albo takich, którym się zupełnie nie spieszy.

Jak ktoś chce po prostu kupić auto, złożyć papiery i jeździć, to powinien poczekać aż Tesla zacznie sprzedawać w Polsce (a nie tylko otworzy polską wersję swojej strony).

ken-wywietrznik - 2020-04-28, 12:26

Po prawie 4 miesiącach sprawa skończyła się pomyślnie 👍

Ponoć w efekcie urząd w Poznaniu zmienił podejście i nie powinni już nalegać z tymi dokumentami celnymi dla europejskich Tesli. Jakby ktoś trafił na taki problem w przyszłości, to służę radą na priv.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group