SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Samochody elektryczne - Nowy użytkownik Nissan Leaf I Visia

Hakun - 2020-05-08, 20:14
Temat postu: Nowy użytkownik Nissan Leaf I Visia
Witam wszystkich,
Od wczoraj jestem posiadaczem i użytkownikiem Nissana Leaf I z roku 2017
Auto ma przebieg około 30 tyś. Posiada gwarancję mechaniczną Nissana do pażdzernika tego roku potwierdzone wizytą w serwisie.
Kupione z wysypu aut po wrocławskiej Vozilli.
Auto kupione w cenie poniżej 50 tyś z pełną fakturą.

Ponownie lakierowane obydwa zderzaki za to blacha bez ubytków w pierwszym lakierze.

Wyposażenie Visia jak na Leafa jest ubogie ale w przypadku użytkowników spaliniaków jest dobrze.
Ogrzewanie foteli przednich i tylnich. Ogrzewanie kierownicy. klimatyzacja automatyczna jednostrefowa. radio 2 din z bluetooth. Ma timer do ustawienia ładowania oraz ustawienia klimy ale tylko z auta. ta wersja nie jest wyposażona w NISSAN Connect i nie będzie działać aplikacja.
Posiada opony całoroczne Nexen 4seasons. felgi stalowe i kołpaki.
Jako wyposażenie dodatkowe zostały zamontowane czujniki parkowania na tył wraz z dziwnym wyświetlaczem w tylnej części podsufitki.

Auto jest wyposażone w ładowarkę pokładową 6 kW
z kabli jest kabel type 2 type 1 do słupków oraz evse 10 A.

Przy baterii poziomie naładowania 20% evse załaduje auto do pełna w 12 godzin.

Przy próbie naładowania na słupkach https://www.plugshare.com/location/91595 naładowało mi 0,5 kWh i jak wróciłem po 3 godzinach zostało tyle ile było.
Tu widać że brakuje aplikacji wiedział bym że auto się nie ładuje.

To z wrażeń i informacji na początek.

Bronek - 2020-05-08, 20:35

Jesli masz 6 kW ładowarkę w , dokup odpowiednie evse . Wystarczy 1 fazowe a nałdujesz 3x szybciej niż tym co Ci dali .
O ile będziesz mial odpowiednią instalacje (32A. ) w domu / okolicy?

Hakun - 2020-05-08, 21:10

myślę Bronek bardziej o zakupie wallboxa 32 A w domu.
Widziałem Wasze rozważania o wyższości mobilnego evse nad stacjonarnym wallboxem. :lol:

Bronek - 2020-05-08, 21:34

jak zwał tak zwał . licza sie parametry , cena i jakość .
jestem za mobilnym lub przerobieniem stacjomarnego na mobilny . To kwestia wtyczki/prejscówek lub ich braku . W domu mam trzy evse i wszystkie moge sobie prznosic , wozic itd.
Na razie wiszą na scianach garazy i nazywają sie wallboxy :mrgreen:

vwir - 2020-05-08, 21:54

Nie przejmuj się brakiem nissan connect. Poszukaj mojego tematu o carwings dla ubogich. Sam sobie zrobisz nissan connect.
Hakun - 2020-05-20, 21:46

Kilka kolejnych uwag.
Jestem z auta bardzo zadowolony.
Jego osiągi idealnie wpisują się w moje potrzeby.
Jak dobrze się wczuję w auto to w okresach wiosna i jesień mogę ładować go co drugi dzień.
Myślę ze nie warto kupować auta o zasięgu niewiele przekraczającym sztywną codzenną trasę bo będzie na pewno brakować zasięgu. A i ładowanie DC lub mocna ładowarka AC jest bardzo przydatna.
Tu 6,6 kW AC to zdecydowanie za mało do doładowania.

Co do braku ładowania na słupkach type2 faktycznie timer blokował ładowanie.

wodnik7 - 2020-05-21, 00:23

Gratuluje!

Niestety, Nissan ignorowal AC trojfazowe. AC 6,6 w Polsce jest bez sensu, bo malo kto ma w domach 32A na jednej fazie. 11kW to 3x16A, a to juz spotykane czesciej.

Wiem, ze kolega killerracer eksperymentowal z dodaniem rownolegle ladowarek do nissana, by bylo 3x16A.

Hermes - 2020-05-21, 07:32

No tak, mało kto ma 32A, bo nikomu to dotychczas nie było potrzebne.
Ale można zmienić, jak ja zrobiłem i mam 50A.

Cav - 2020-05-21, 08:17

Hakun napisał/a:
Kilka kolejnych uwag.
Jestem z auta bardzo zadowolony.
Jego osiągi idealnie wpisują się w moje potrzeby.
Jak dobrze się wczuję w auto to w okresach wiosna i jesień mogę ładować go co drugi dzień.


Tak mało jeździsz?
Bo przy temperaturach niewiele przekraczających 0 stopni, zasięg tego auta i to przy ekonomicznej jeździe potrafi się zakręcić koło 100 km, licząc od pełnej baterii.....

vwir - 2020-05-21, 08:28

50km dziennie to mało? W sensie standardowe dojazdy do pracy i z powrotem? Hmmm... Chyba mam inną definicję mało. Wiesz, że średni przebieg samochodu osobowego w Polsce to 12tys km? Czyli 32km dziennie. Odliczając święta i weekendy wychodzi właśnie w okolicach 50km dziennie. Czyli idealnie średnia.

No i 0 stopni to ostatnimi czasy czasami się zdarzy w zimie, a na wiosnę/jesienią to jest raczej 10-15 stopni. Idealna temperatura dla elektryka. W takich warunkach to mój 24kWh przejedzie 100km przy naładowaniu do 80%. A co dopiero 30kWh do pełna.

Cav - 2020-05-21, 09:11

vwir napisał/a:
50km dziennie to mało? W sensie standardowe dojazdy do pracy i z powrotem?


Nie każdy dojeżdża do pracy i z powrotem i na tym koniec.
Wystarczy że masz dzieci, które mają popołudniowe zajęcia i musisz zrobić tą samą drogę drugi raz - wtedy wychodzi że mało.

Owszem radziłem sobie, ale często oznaczało to dwukrotne ładowanie pod Lidlem/Orlenem w ciągu dnia i dodatkowe kilometry robione tylko po to, żeby skorzystać z takiej ładowarki.

vwir - 2020-05-21, 10:30

Super, ale to nie zmienia niczego w tym co napisałem. Stary leaf idealnie pasuje do średnich przebiegów, jakie mają auta osobowe w Polsce.

Tak - mam dzieci, tak - niejednokrotnie muszę z nimi gdzieś pojechać, tak - 100km dziennie wystarczało mi z zapasem. Każdy ma inne potrzeby, ale jeśli ktoś jeździ średnio 50km dziennie to zdecydowanie nie można powiedzieć 'Tak mało jeździsz?', bo to po prostu średnia krajowa.

Cav - 2020-05-21, 13:32

vwir napisał/a:
Super, ale to nie zmienia niczego w tym co napisałem. Stary leaf idealnie pasuje do średnich przebiegów, jakie mają auta osobowe w Polsce.


Ale nie każdy lubi jeździć na styk.
Owszem - teraz, tzn. gdy ma zasięg rzędu 200 km, to bardzo pasuje. ;-)

vwir napisał/a:

Tak - mam dzieci, tak - niejednokrotnie muszę z nimi gdzieś pojechać, tak - 100km dziennie wystarczało mi z zapasem.


No widzisz - a mnie zdarzało się że nie, bo dochodziły jazdy na ładowarkę.
A teoretycznie powinienem się zamknąć w 50-60 km dziennie (i normalnie tzn. spalinówką) się zamykałem.

Ale elektryk otwierał nowe możliwości typu: można za darmo dojechać na termy, leżące 50 km dalej (w jedną stronę) - no to jedziemy.
Spalinówką to by nie miało sensu, bo koszt paliwa przewyższyłby koszt biletu, więc sensowniej pojechać na termy które są 3 razy bliżej, za to mają droższe bilety....

vwir napisał/a:

Każdy ma inne potrzeby, ale jeśli ktoś jeździ średnio 50km dziennie to zdecydowanie nie można powiedzieć 'Tak mało jeździsz?', bo to po prostu średnia krajowa.


Owszem, ale obejmująca wszystkie dni roku.
Niektóre z przebiegiem zerowym, niektóre ze znaczenie wyższym niż średni.
A jak masz elektryka z tanim, albo darmowym ładowaniem, to jeździsz więcej niż normalnie.
Ja przez zimę lekko licząc przejechałem dwa razy tyle, ile przez poprzednią.
I to cały czas kręcąc się tylko koło komina.

Inna sprawa, że zajęło mi to cztery razy więcej czasu, bo znaczna jego część to była obsługa elektryka, której normalnie nie miałem.

vwir - 2020-05-21, 13:42

vwir napisał/a:
spróbuj wreszcie zrozumieć to co napiszę: czepiam się tylko tego, że jesteś zaskoczony, że komuś ponad 100km zasięgu potrafi czasami wystarczyć nawet na dwa dni.


Czyli jednak nie rozumiesz. Na to już nic nie poradzę.

Cav - 2020-05-21, 13:50

vwir napisał/a:
Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Super, ale to nie zmienia niczego w tym co napisałem. Stary leaf idealnie pasuje do średnich przebiegów, jakie mają auta osobowe w Polsce.


Ale nie każdy lubi jeździć na styk.
Owszem - teraz, tzn. gdy ma zasięg rzędu 200 km, to bardzo pasuje. ;-)

50km w aucie z zasięgiem ponad 100km? To nie jest na styk.


Co kto lubi.
Normalnie tankuję gdy prognozowany zasięg spada poniżej 100 km.
A elektrykiem wychodziłem z założenia, że nie ładuję w domu bez potrzeby, tylko na darmowych ładowarkach - więc na następny dzień miałem mieć prądu na PONAD 50 km.


vwir napisał/a:

Gdybyś policzył wszystkie dni w roku to wyszłaby średnia 32km, a nie 50km. A to już chyba wystarczający zapas dla samochodu, który ma zasięg ponad 100km. Cztery razy więcej niż średnia.


Dla mnie nie.
Ale jak już pisałem - średnio elektrykiem przejeżdżałem 100 km i więcej, dzień w dzień.

Fakt - spalinówką też przebieg mam ok. 25 tys rocznie, tyle że w dużej części nabijany latem, na wakacjach.

vwir napisał/a:

Tobie nie pasował elektryk


Wręcz przeciwnie - bardzo mi pasował.
Nie pasował mi tylko zasięg Leafa I.

Jakby jeszcze nie leciał w dół zimą o połowę - byłoby ok - ale leciał.

vwir - 2020-05-21, 13:57

vwir napisał/a:
spróbuj wreszcie zrozumieć to co napiszę: czepiam się tylko tego, że jesteś zaskoczony, że komuś ponad 100km zasięgu potrafi czasami wystarczyć nawet na dwa dni.


Czyli jednak nie rozumiesz. Na to już nic nie poradzę.

Cav - 2020-05-21, 14:07

vwir napisał/a:
vwir napisał/a:
spróbuj wreszcie zrozumieć to co napiszę: czepiam się tylko tego, że jesteś zaskoczony, że komuś ponad 100km zasięgu potrafi czasami wystarczyć nawet na dwa dni.


Czyli jednak nie rozumiesz.


Że dyskutujesz sam ze sobą i to na temat który tylko Ciebie pasjonuje - faktycznie tego nie rozumiem. Ale są ludzie, dla których własna grafomania to cel sam w sobie, więc nic mi do tego.

Wyjaśniłem jak się sprawy mają, ale jak nie chcesz tego przyjąć do wiadomości - to już nie mój problem.

W każdym razie, nie jestem jedynym, któremu elektryk zwiększał przebiegi - to raz.
Dwa - że ten, który przebiegi robi minimalne, jednak obecnie zazwyczaj elektryka nie kupuje - bo i po co?
A to wszystko znakomicie zwiększa dobowe przebiegi do których można się odnieść.

Bronek - 2020-05-21, 14:19

Sprawa się chyba rozbija ładowanie .
Ma być darmo i to niestety utrudnia korzystanie normalne z auta .
Cytat:
elektrykiem wychodziłem z założenia, że nie ładuję w domu bez potrzeby, tylko na darmowych ładowarkach - więc na następny dzień miałem mieć prądu na PONAD 50 km


Bo samochód z malym zasięgiem można sobie permanetnie podpinać w domu po każdym przyjeździe . Np. Zjem zrobię sobie kawe , potem kupę i mam te 20/30km km więcej .( przy np około 7 kW w AC) No ale trzeba za to ne pare marnych groszy ( tanio ale jednak !!)i to boli ... Bo darmo nie jest .

Jak się nie ma gniazdka pod chatą . A jak jeszcze ma być darmo !!!, to sprawa bardziej skomplikowana .

Trzeba jechać i czekać na obcym terenie ... I tu owszem duża bateria , szybka ładowarka , bo inaczej wypalone paczki papierosów dwie flaszki z kumplami lub wieczór w Agencji konweniuje z takim podejściem do elektromobilności. :mrgreen:

Jak słysze darmo , dotacje , darowizny i ulgi to wiem ,że to raczej ten myk się uda nielicznym .. reszta pozostaje sfrustrowana i niezadowolona ... I truje innych do bólu .
:mrgreen:

jas_pik - 2020-05-21, 16:25

Bronek napisał/a:
Sprawa się chyba rozbija ładowanie .
Ma być darmo i to niestety utrudnia korzystanie normalne z auta .
elektrykiem wychodziłem z założenia, że nie ładuję w domu bez potrzeby, tylko na darmowych ładowarkach - więc na następny dzień miałem mieć prądu na PONAD 50 km

Chyba masz rację . U nas w domu sa dwa małe EV Smart i trojaczek , oba z zasięgiem letnim 160 km . I to jest aż nadto do codziennego używania . Przeciez ładując się z PV ładuję się za darmo . Bo tej nadprodukowanej energii nie zjem ani nie sprzedam.
Mimo że zakręciłem kurek z gazem i grzeję się wyłącznie EE ( piec elektryczny zamiast gazowego ) grzeje kaloryfery i CWU . Lada dzięń ruszy pompa w basenie ( chociaż patrząc na pogodę to nie wiem czy jest sens brać się za jego mycie i szykowanie do sezonu tak wczęsnie

Bronek napisał/a:
Bo samochód z malym zasięgiem można sobie permanetnie podpinać w domu po każdym przyjeździe . Np. Zjem zrobię sobie kawe , potem kupę i mam te 20/30km km więcej .(
:mrgreen:

Trojaczkiem to musiałbym jeszcze uciąć pewnie drzemkę bo z AC to 3,3 kW mocy ale w smarciku z 22 kW to ledwo wypiję kawę a juz ładowanie się zakńczyło :)

Bronek - 2020-05-21, 17:33

czyli sraczka lub zatwardzenie . :mrgreen:

Trzeci dzień produkuję prąd .
Wczoraj 70 kWh
Dzisiaj też troche więcej

I tak produkcja calkowita od zainstalowania licznika o godz m/15 kod 28.0- to na liczniku Energy 102 kWh ( Inwerter ok 141 kWh)
A zuzyłem - KOD Obis 18.0 - 34 kWh.
czyli mam ok 100kwh pomimo prania , grzania zmywania itd - przez dwa i pół dnia pracy solarów - DWA PEŁNE ładowania obu samochodów gratis nawet jak mi zabiora te 20% .

To tak cieszy jak auto ... O ile pominiemy koszt obu zabawek :lol:

O ile to dobrze licze? M/w bo nie zamirzam przeżywać tego za bardzo .

czyli wydając w sumie za te cuda ok pół bani mam "ZA DARMO" jazdę :-D

Hakun - 2020-05-21, 18:23

Reasumując moje dzienne przebiegi dom praca dom to 72 km
"Spalanie" mam 14,7 - 15,2
Raz mi pokazał 198 km zasięgu po nocnym ładowaniu.

A że codziennie jest coś do załatwienia to i tak ładuje codziennie raz Chademo darmowe raz słupek AC darmowy. ale nie robię zbędnych kilometrów i jak trzeba ładuje w domu.

Jedynie czego nie zaznałem to płacenia na mieście za prąd ale to też mnie kiedyś spotka.

jas_pik - 2020-05-21, 18:23

Bronek napisał/a:
czyli wydając w sumie za te cuda ok pół bani mam "ZA DARMO" jazdę :-D

I o to chodzi :)
Zeby mieć banan na twarzy :)
I nie przejmowac się cenami benzyny czy rosną czy maleją.
Zwłaszcza że niedługo emeryturka a wtedy to i na benzynę ciężko z emeryturki odłożyć a samemu sę jej z ziemniaków nie napędzi. A prądzik z dachu będzie spływał ( a że zabiora 20% to trzba to taktować jako podatek) .
Bo w innych krajach jak np we Frnacji nie ma prosumenta . Tzn jak wyprodukujesz więcej niż zużywasz to ci płaca ułamki centów a do tego PV objęte jest podatkiem od nieruchomości i jest dość spore .

Bronek - 2020-05-21, 19:14

To ,że biora za magazyn uważam za Ok .W koncu tez sa potrzebni .
Wkurza mnie tylko chachmenctwo i kombinacje z rozliczeniami . Bo to psuje zabawe .

U mnie jest ten dodatek ,że 99% ładuje w domu i to pomijając koszty jest fajne

jas_pik - 2020-05-21, 23:05

To teraz idź na całość - tak jak ja.
Zamknij kurek z gazem ( tak zrobiłem w tamtym roku ) i rachunki za gaz = 0 zł .
Grzeję się prądem. Masz niedaleko producenta kotłów grzejnych na prąd - Kospel . Niech zrobią u Ciebie testowe stanowisko żeby wiedzieli jake kotły CO/CWU montować przy PV .
W Warszawie ich handlowcy sa mało kumaci - namówili mnie na kocioł o mocy 24 kW ( bo takiej mocy mam gazowego Viessmana . A okazało się że w najzimniejszy dzięń kocioł tylko na kilka minut pracował z moca 8 kW czyli 30% mocy

Bronek - 2020-05-21, 23:20

W drugim domu mamy grzanie rezerwowo podlogowe elektryczne .. I do tego kociol o nieznanej mi w tej chwili mocy . nie pamietam .

Ale faktycznie mozna by choc wode uzytkowa podgrzewać.. na razie poczekam na bilans samej elektryki . Zobacze jak to u mnie wyglada i potem zdecyduje o kierunku dzialanai .

lookash_c - 2020-05-21, 23:35

jas_pik napisał/a:
Lada dzięń ruszy pompa w basenie ( chociaż patrząc na pogodę to nie wiem czy jest sens brać się za jego mycie i szykowanie do sezonu tak wczęsnie


Będzie zupełny off-topic :-) Chciałbym kupić pompę ciepła do grzania wody w basenie (na dzień dzisiejszy taki "dla dzieciaków" - 6500L). Gdzie najlepiej szukać, może ktoś poleci jakiś konkretny produkt?

jas_pik - 2020-05-21, 23:57

W tym nie pomogę .Jak mi policzyli różni dostawcy koszty PC do ogrzewania to odpuściłem. Wolałem przeznaczyć kasę w kwocie 1/10 ceny PC na na zrobienie zadaszenia.
PatrykS - 2020-05-22, 01:29

jas_pik napisał/a:
W tym nie pomogę .Jak mi policzyli różni dostawcy koszty PC do ogrzewania to odpuściłem. Wolałem przeznaczyć kasę w kwocie 1/10 ceny PC na na zrobienie zadaszenia.
Jak tu już wodnik7 wspominał - zupełnie inaczej ma się rzecz z używkami.
Cav - 2020-05-22, 06:15

Bronek napisał/a:
Sprawa się chyba rozbija ładowanie .
Ma być darmo i to niestety utrudnia korzystanie normalne z auta .
Cytat:
elektrykiem wychodziłem z założenia, że nie ładuję w domu bez potrzeby, tylko na darmowych ładowarkach - więc na następny dzień miałem mieć prądu na PONAD 50 km



Zgadza się - minimalizacja kosztów miała spore znaczenie.
Poznaniakiem jestem w końcu....

Bronek napisał/a:

Bo samochód z malym zasięgiem można sobie permanetnie podpinać w domu po każdym przyjeździe .


Przy II taryfie jest to mało ekonomiczne.

A że zimą czasu miałem sporo, możliwości darmowego ładowania były, to kusiło, więc wolałem sobie wiadomości z neta sprawdzić z komórki pod ładowarką, zamiast na kanapie w domu - fotele miałem w Leafie wygodne (włożyłem swoje).
Nawet dwa razy dziennie.
Zresztą trening dziecka też trwa, więc czas był.

Za to mogłem za friko na termy pojechać. ;-)

Cav - 2020-05-22, 06:19

Hakun napisał/a:
Reasumując moje dzienne przebiegi dom praca dom to 72 km


I wszystko na temat - dlatego mówiłem że zimą/późną jesienią będzie słabo - bo zasięg na styk.

I tak jak z góry przewidziałem, bajdurzenia o średnich przebiegach w Polsce nie miały żadnego związku ze sprawą i cała dyskusja o nich była od początku z założenia bezprzedmiotowa.

vwir - 2020-05-22, 07:03

Czyli nadal twierdzisz, że on mało jeździ?
Bronek - 2020-05-22, 08:09

Mam zajomego co jest smakoszem nie alkoholikiem ale jak Kiepski entuzjastą trunków szlachetnych .
I pozbawiony kilkanascie lat temu Prawa Jazdy i nastepowej jeździe bez niego . Jak stal sie dziadkiem to aby dawać przykład korzysta namiętnie z taksówek.
Wg niego przy pewnej zmianie podejścia do innego lekko trybu życia ( pewna asertywna cierpliwość w celu oczekiwania kilkunastu minut ) - jest to mniej stresujace i tańsze od posiadania samochodu .

Mówimy o samochodzie z tego wieku i w cenie "normalnej" czyli tak minimum z dwie i pół stówy. Bo takimi jeździł
Czyli kazdy orze jak może

vwir - 2020-05-22, 09:19

To się poniekąd zgadza z obserwacją poczynioną przez moją znajomą z Krakowa. Swojego czasu kupiła nowego peugeota 107, do jazdy typowo po mieście, jako drugie auto w domu. No i po dwóch czy trzech latach stwierdziła, że kompletnie się jej to nie opłacało. Rata za auto + paliwo + serwis + ubezpieczenie + opłaty parkingowe kosztowały ją rocznie znacznie więcej niż wcześniej wydawała na taksówki. A do tego i tak czasami musiała wydać na taxi, gdy na przykład jechała na jakąś popijawę. No i czasowo też wcale lepiej jej to nie wychodziło, bo czas który spędzała na poszukiwaniu miejsca parkingowego w centrum miasta był dłuższy niż czas oczekiwania na taksówkę. Auto sprzedała gdy tylko wpłaciła ostatnią ratę.
Hakun - 2020-06-23, 21:57

A propos tego że mało jeżdżę to od zakupu w drugim tygodniu maja zrobiłem 4 tyś km.
Jak napisałem w innym poście z Orlen Charge to ten koncern był sponsorem mojego wyjazdu na weekend w Bory tucholskie bo za podróż 850 km zapłaciłem jedynie 20 pln właścicielowi ośrodka za naładowanie się prosto z gniazdka w domku.

Reasumując trasę:
- jazda z prędkościami +- 90 km/h jest dla mnie wykańczająca. jak już wiedziałem że dojadę to pod koniec etapu trasy pozwalałem sobie na większe prędkości.
- oczekiwanie 40 min na trasie to tak umiarkowanie, wystarczy żeby coś zjeść ale kto jada w trasie co 150 km?
- wypasiona ładowarka Orlenu na parkingu bez ławki kosza na śmieci i toalety to jakaś porażka. ( w piątek żeby skorzystać z toalety w przychodni niedaleko zaliczyłem wypełnienie ankiety covid i pomiar temperatury, dobrze że nie testowali jej doodbytniczo bo nie wiem jak by się to skończyło)
- zasięg na trasie około 150 km to zbyt mało żeby rozważać dalsze podróże, na miejsce dotarłem około 2 godziny później jak spaliniakiem. ( ile kolejek mnie ominęło ehhh)

W przypadku jazdy miejskiej jest na tą chwilę idealnie.

Hermes - 2020-06-23, 22:52

Trochę się zgadzam, a trochę nie - i piszę to jako ktoś, kto (no wiem, będzie hejt :lol: ) potrafi bez noclegu dojechać na drugi koniec Europy - to sobie trzeba w głowie poprzestawiać. I jak się samemu poprzestawia, to jest OK. A jak nie - to jest męczarnia i "to chyba niemożliwe".
95-110 km/h można jechać w zal. od warunków spokojnie na tempomacie. Choć jak bieda z zasięgiem, to każde 5 km/h prędkości mniej ma znaczenie.
200 km spokojnie można przejechać bez jakichś strasznych wyrzeczeń - przynajmniej Leafem 2.
Tym niemniej trzeba się liczyć z rapidgate - ale mi też ostatnio Orlen zrefundował koszty dojazdu w trasie 1550 km, więc... jakby to powiedzieć: coś za coś. Może czasem warto te parę godzin więcej poświęcić - w zamian za parę stówek w portfelu zostających. :kufel :mrgreen:

vwir - 2020-06-23, 22:57

W trasie leaf II a leaf I to zupełnie inna bajka. Nie porównuj.
Hermes - 2020-06-23, 22:59

Fakt - nie znam Leaf 1. Ale niektórzy piszą, że "to to samo, co Leaf 1, tylko inna trochę buda".
Czyli co - wychodzi na moje, kiedyś pisane wcześniej, że to "całkiem INNE auto", tak? :)

Hakun - 2020-06-23, 23:01

vwir napisał/a:
W trasie leaf II a leaf I to zupełnie inna bajka. Nie porównuj.

W Leaf II jest dodatkowe 25% pojemności. Drugie nie mam tempomatu. :)

Cav - 2020-06-24, 08:32

Hakun napisał/a:
vwir napisał/a:
W trasie leaf II a leaf I to zupełnie inna bajka. Nie porównuj.

W Leaf II jest dodatkowe 25% pojemności.


I to jest kluczowe.
Bo zużycie na 100 km identyczne, nawet w dość niskich temperaturach (spodziewałem się większej różnicy).

Apolonia - 2020-06-24, 09:00

Przecież nissan nie zmienił silnika, ładowarki też nie raczyli poprawić.
Z bateria coś pomieszali, a parametry niestety zostały.
Też byłem pełen nadziei i ale się rozczarowaniem.
Są 2 auta które rozczarowują technologicznie I-pace i Leaf II
Jestem ich fanem od prezentacji, lecz po testach już nie rozumiem
Panów inżynierów i nadal mam żal, że wykluczyli EU z 3-faz i zapomnieli
o krajach na wschód, gdzie nie ma słupków, ale są 3 fazy.
Wyjazd I-pace do Mongolii to musi być przygoda, 1 dzień jazdy, 2 dni ladowania.

vwir - 2020-06-24, 09:36

Hakun napisał/a:
vwir napisał/a:
W trasie leaf II a leaf I to zupełnie inna bajka. Nie porównuj.

W Leaf II jest dodatkowe 25% pojemności. Drugie nie mam tempomatu. :)


Te, matematyk ;) Jeśli już to +33% pojemności. W starym leafie mam zwykły tempomat, w nowym aktywny tempomat. Na trasie to niebo a ziemia.

Apolonia napisał/a:
Przecież nissan nie zmienił silnika


Jak dla mnie wystarczy to, że nowy silnik ma 150KM (vs 110KM w starym). Różnica jest ogromna. Mam na codzień jedno i drugie auto i o ile stary leaf na lokalne podjazdy jest autem naprawdę przyjemnym, o tyle w dłuższe wyjazdy zawsze biorę nowego. Większa moc, aktywny tempomat, ciszej we wnętrzu, większy zasięg. Już te rzeczy powodują, że jazda w dłuższą trasę (tak do 400km) nowym leafem a starym leafem to spora różnica. A nawet nie wspominam takich udogodnień jak android auto, asystent zmiany pasa i cała masa innych systemów bezpieczeństwa.

Hakun - 2020-06-29, 19:15

Widząc ostatnie ulewy i podtopienia nasuwa się pytanie jaką głębokość brodzenia ma Leaf I.
Jechałem dziś jedynym otwartym lewym pasem w tunelu gdzie woby było około 20 cm pod prawym kołem. Gdzie jest granica?

Barca - 2020-06-29, 22:31

Hakun napisał/a:
Widząc ostatnie ulewy i podtopienia nasuwa się pytanie jaką głębokość brodzenia ma Leaf I.
Jechałem dziś jedynym otwartym lewym pasem w tunelu gdzie woby było około 20 cm pod prawym kołem. Gdzie jest granica?


Tu jest granica (rozsądku): https://www.youtube.com/watch?v=Y9plRzRZ_PY

Hakun - 2020-09-03, 19:05

Za mną od pierwszej polowy maja już ponad 10k kilometrów. Samochód działa spełnia swoją rolę. Jeep już dwa razy miał ładowany akumulator bo go zaniedbuję.
Nie mam obsługi przez aplikację i grzanie/chłodzenie robię przez timer w aucie.
Mam do Was pytanie jak to u Was?
Jak mam ustawione zakończenie ładowania na 12 w południe a o 7 rano na ekranie w aucie pokazuje mi do końca ładowania 1 godzina. Już nie wiem jak ustawiać ten timer żeby nie ładowało do pełna.
I czytałem większość postów co do opon ale jakie polecacie całoroczne do liścucha?

Barca - 2020-09-03, 21:54

Hakun napisał/a:
Jak mam ustawione zakończenie ładowania na 12 w południe a o 7 rano na ekranie w aucie pokazuje mi do końca ładowania 1 godzina. Już nie wiem jak ustawiać ten timer żeby nie ładowało do pełna.


Aby ustawić ładowanie do określonej godziny (tylko end time, bez start time):
1) zobacz w menu za kierownicą jakie są szacowane wartości ładowania (np. 3kW i 6kW)
2) oblicz ilość A potrzebną do osiągnięcia danej wartości ładowania, np.:
- dla 3kW = 13A
- dla 6kW = 25A
3) Ustaw wybraną ilość A na ładowarce. Warto ten amperaż dopasować empirycznie, np. dla 3kW właściwsze będzie 14A zamiast 13A.
4) Zaprogramuj timer.
5) Po wyświetleniu wszystkich ustawień danego timera i potwierdzeniu ich prawidłowości wciśnij przycisk Power (wyłącz stacyjkę) - bez tego kroku timer nie zostanie prawidłowo zapisany i przekazany do uruchamiania.

vwir - 2020-09-04, 06:43

Hakun napisał/a:
Nie mam obsługi przez aplikację i grzanie/chłodzenie robię przez timer w aucie.


Czemu sobie nie zrobisz dostępu przez telefon? Jest gdzieś mój temat z instrukcją jak to zrobić.

Hakun - 2020-09-04, 19:30

Barca napisał/a:


Aby ustawić ładowanie do określonej godziny (tylko end time, bez start time):
1) zobacz w menu za kierownicą jakie są szacowane wartości ładowania (np. 3kW i 6kW)
2) oblicz ilość A potrzebną do osiągnięcia danej wartości ładowania, np.:
- dla 3kW = 13A
- dla 6kW = 25A
3) Ustaw wybraną ilość A na ładowarce. Warto ten amperaż dopasować empirycznie, np. dla 3kW właściwsze będzie 14A zamiast 13A.
4) Zaprogramuj timer.
5) Po wyświetleniu wszystkich ustawień danego timera i potwierdzeniu ich prawidłowości wciśnij przycisk Power (wyłącz stacyjkę) - bez tego kroku timer nie zostanie prawidłowo zapisany i przekazany do uruchamiania.


Korzystam z oryginalnej cegły 10 A czyli 2,3 kW a koniec ładowania zczytuje z opisu dla ładowarki 3 kW a i tak ładowarka oryginalna ładuje szybciej jak przewidywanie dla 3 kW które pokazuje auto. Cegła nie ma możliwości regulacji.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group