SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

Ogólne rozmowy - Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+

MarcinS - 2020-11-12, 06:43
Temat postu: Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+
Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego, perypetie samego kupna i obsługi salonu nie chcę mi nie opisywać ale nikomu nie polecam totalny dla mnie brak profesjonalizmu np wydali mi auto, które miało przegląd zrobiony u nich gwarancyjny z przegrzanym tarczami i z zmurszałymi klockami, które są do wymiany i mam to na kartce serwisowej. Oczywiście zero kontaktu z serwisu. Auto ma przejechane 24 tyś, ma gwarancję wszystko papierowo ok.
Szczęśliwy, pierwszy elektryk nikt ze znajomych nie ma, radziłem sie w sumie tylko tu na forum testy na necie, filmiki i zapadła decyzja. Myślałem, że kupno tego egzemplarza to okazja 136tys dobrze wyposażony, gwarancja itp. Pierwsza podróż Szczecin Darłowo 220 km. 120 kmh bateria 92% lecimy, dobrze, że w Koszalinie jest ładowarka... bo bym nie dojechał. Żona patrzy na mnie ja sztywny przed kierownicą z nerwów i sobie myślę "ale się wjebałem".
Wracamy z Darłowa 220 km do Szczecina jedzie żona tempomat maks 100 kmh auto pokazuje 340 km zasięgu, dojeżdzamy do Szczecina i pokazuje 60km zasięgu z czego pewnie 40 to maks do przejechania.Czyli przy baterii 92 tak naprawdę przejadę 260 km. (gdzie te 350 z testów???) Zużycie średnie to 17 kwh.
Kupiłem Spyleaf SOH jest 95,67% szybkich ładowań to 185 i 96 wolnych.
Teraz pytanie co będzie za rok? za dwa lata? zasięg 150 km zimą? Żenada.
Kupując to auto miało spełnić między innym warunek przejechania 250km w jedną stronę no niby jedzie, ale ja już nie mam takich nerwów tym bardziej jak dzieciaki siedzą z tyłu i sierściuch.

Niewiem chyba wystawie to auto za tę cenę co kupiłem jak się sprzeda to ok jak nie to będę posiadaczem Leafa :( Jak sprzedam to już żony nie namówię na elektryka nie ma szans. Chociaż sama idea jest super, elektryk jako taki jest naprawdę ekstra i uwielbiamy z żoną nim jeździć ale niestety.
Jak kupowałem znajomi pukali w czoło no i niestety mieli rację.

Teraz pytanie do Was czy to tak jest z tymi zasięgami? Czy jakieś specjalne moce trzeba mieć żeby używać to auto? I robić jakieś wyliczenia z wzorami na temperaturę? rodzaj nawierzchni i kąt nachylenia drogi, którą przejadę? Sam nie wiem co myśleć.
Pozdrawiam

Cav - 2020-11-12, 07:52
Temat postu: Re: Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+
MarcinS napisał/a:

Teraz pytanie do Was czy to tak jest z tymi zasięgami?


Jest zimno, auto się grzeje, to i zużywa energię.
Latem zrobisz tyle ile trzeba.

Z drugiej strony przy zużyciu 17 powinieneś zrobić 300 km bez żadnego ale, bo w sumie to wychodzi 51 kWh, a baterię masz większą.
Więc albo coś nie tak z tym podawaniem średniego zużycia, albo z faktyczną pojemnością baterii.
Względnie to co podaje komp, nie obejmuje całości np. dogrzewania.

Na prognozę zasięgu nie patrz, bo on zakłada że będziesz miał rekuperację i trochę energii odzyskasz, a nie samą ekspresówkę, na której o niej nie ma mowy.

vwir - 2020-11-12, 09:57

Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach. I to jadąc 100-110km/h.

Na te wstępne szacunki zasięgu to nie patrz, bo to bzdura jest. W anglojęzycznych krajach nie na darmo nazywają to 'guesometer'. Po kilkudziesięciu kilometrach on to sobie przeliczy i zaczyna w miarę sensownie pokazywać. Więc gdy pokazał Ci na końcu 60km zasięgu, to tyle już byś zrobił.

No i jeszcze jedno - na trasie włączaj sobie nawigację. Nawet tam, gdzie doskonale znasz trasę. Wtedy patrząc na pozostały zasięg i pozostały dystans wiesz, czy możesz przyśpieszyć czy musisz zwolnić. No i wtedy ustawisz tempomat tak, że dojeżdżasz na minimalnym zasięgu. Ja tak robię wersją 40kWh przejazdy po 200km w jedną stronę i czasami (latem) mam tempomat ustawiony w okolicach 116-117km/h, a przy takich temperaturach jakie są teraz to raczej 105-107km/h. No i nie panikuj, gdy zasięg pokaże 30km czy nawet mniej. To nie spaliniak, gdzie masz 100km rezerwy.

Henryczek - 2020-11-12, 12:42

Cytat:
Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego,


Początki użytkowania są stresujące,analizujemy ubywające km mając w podświadomości zwózkę lawetą.Ten syndrom szybko mija.
Obecnie od wskazanego zasięgu odejmuje 20% i to mi działa.

Cav - 2020-11-12, 18:24

Henryczek napisał/a:
Cytat:
Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego,


Początki użytkowania są stresujące,analizujemy ubywające km mając w podświadomości zwózkę lawetą.Ten syndrom szybko mija.
Obecnie od wskazanego zasięgu odejmuje 20% i to mi działa.


Ale to już zależy od marki.
Kia podczas testów pokazała mi zasięg prawidłowo co do kilku km.
Zoe (teraz) pokazuje tak jak piszesz - minimum 20% więcej niż faktyczny.

Cav - 2020-11-12, 18:26

vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?

edi - 2020-11-12, 19:03

Przede wszystkim to spokojnie. Myślę, że niedługo ogarniesz ekojazdę i zrobisz autem dobre kilometry.

Kupiłeś auto za super cenę.

Ja mam 40kwh i wolałbym jednak te 64kwh, a niewiele mniej od Ciebie zapłaciłem.

Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.

Jeżeli startujesz z domu, i masz zasięg np. 300km, odejmij od tego 5km i pomnóż przez 0.7.
To jest dystans, który przejedziesz na pewno w każdych warunkach. (autostrada tempomat do 92km/h, deszcz, wycieraczki, obciążenie)

Szczerze mówiąc, to ja jeżdżę krajówkami i wtedy ustalam sobie przelicznik 0.8, w lecie czasem 0.85 od tego co mi pokazuje komputer.

To auto nie nadaje się na autostrady, bo bateria się grzeje i jak już dochodzi do pierwszej czerwonej kreski to się stresuję, a po co mi to. Dwa ładowania znosi spoko, ale już trzecie z rzędu to już śmierć dla temperatury...i baterii.

Masz 8 lat gwarancji na baterie. Masz dużą ilość ładowań, ile to auto ma lat i przebiegu... 185 ładowań na szybkich ładowarkach :D

edi - 2020-11-12, 19:06

i 96 wolnych... to daje prawie 300 cykli...

Jeżeli ktoś katował to auto ostrym ładowaniem to można byłoby przyjąć, że powinno znieść 500 cykli.

Ja ładuje auto od 20-70% zgodnie z wytycznymi z elektrowoz. Jest tam excel co można sobie wpisać ile km przejedziesz i ile lat bateria da radę.
Mnie tak wyszło chyba z 800tys km :)

edi - 2020-11-12, 19:54

Zasięg auta 385km (WLTP)

20%-80% . 231km

231 *0,7 = 160km.

Na autostradzie przyjąłbym zasięg tego auta na pewne 160km.

Ładowanie powyżej 80% spada do 22kw, a czym bliżej 100% to mniej i temperatura leci w górę, a czas ucieka.

Jazda poniżej 20% degraduje baterie i podwyższa ciśnienie krwi, więc średnio zdrowo.

vwir - 2020-11-12, 20:11

To nie tak. Pozostawienie na długo baterii rozładowanej do 20% jej szkodzi, ale jeśli zjedziesz poniżej 20% i zaraz wskoczysz na ładowarkę to nic jej nie będzie. Należy też unikać forsownej jazdy z rozładowaną baterią, bo mocno się zagrzeje. Ale jadąc spokojnie można zjeżdżać poniżej 20%.

Z tym 20-70% to uważaj, bo baterie lifepo akurat lubią raz na jakiś czas być naładowane do pełna (zbalansowane). Tesla w modelu 3 w wersji z lifepo zaleca ładowanie do pełna raz na tydzień.

MarcinS - 2020-11-12, 20:13

Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?

MarcinS - 2020-11-12, 20:18

edi napisał/a:
i 96 wolnych... to daje prawie 300 cykli...

Jeżeli ktoś katował to auto ostrym ładowaniem to można byłoby przyjąć, że powinno znieść 500 cykli.

Ja ładuje auto od 20-70% zgodnie z wytycznymi z elektrowoz. Jest tam excel co można sobie wpisać ile km przejedziesz i ile lat bateria da radę.
Mnie tak wyszło chyba z 800tys km :)



Co rozumiesz powinno znieść 500 cykli? tzn ile bateria ma maksymalnie cykli?
tzn że zostało mi 200 cykli bo w przeciągu roku auto miało 300 czyli za 2 lata trup? :shock:

KubaPHV - 2020-11-12, 20:21

edi napisał/a:


Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.
:D


Dla tego ja wybrałem Priusa Plug-in...
Po mieście śmigam na prądzie... niestety wymaga to codziennego podłączania do ładowarki... ale to kwestia przyzwyczajenia, wjeżdżam do garażu, podłączam, rano odłączam i w miasto :) .
Poza miastem np. autostrada, tempomat na 160 km/h i spalanie jest na poziomie 6 - 6,5 l.
Nie mam dylematu czy włączyć ogrzewanie w zimie lub klimę w lecie...
Z Krakowa do Gdańska nie jadę cały dzień z postojami na ładowania i chowając się w „tunelu” za tirami.
I co najwaźniejsze nod mam tego stresu, że nie dojadę.
Elektryk jest tylko do miasta, no chyba, że Tesla ale to już inna półka cenowa...

edi - 2020-11-12, 20:35

Fajnie, fajnie, ale placisz w strefie za parkowanie i nie jezdzisz po buspasach i masz biale tablice :P
PatrykS - 2020-11-12, 20:42

MarcinS napisał/a:
Co rozumiesz powinno znieść 500 cykli? tzn ile bateria ma maksymalnie cykli?
Myślę że kilka tysięcy - 5?

MarcinS napisał/a:
tzn że zostało mi 200 cykli bo w przeciągu roku auto miało 300 czyli za 2 lata trup?
Pytanie co dla Ciebie oznacza trup :-) Dla producenta to zwykle 30% ubytku, i gwarantuje Ci on, że w 8 lat ani w 160 tys. km to nie nastąpi (jeśli dobrze pamiętam warunki gwarancji Leafa).
MarcinS - 2020-11-12, 20:47

KubaPHV napisał/a:
edi napisał/a:


Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.
:D


Dla tego ja wybrałem Priusa Plug-in...
Po mieście śmigam na prądzie... niestety wymaga to codziennego podłączania do ładowarki... ale to kwestia przyzwyczajenia, wjeżdżam do garażu, podłączam, rano odłączam i w miasto :) .
Poza miastem np. autostrada, tempomat na 160 km/h i spalanie jest na poziomie 6 - 6,5 l.
Nie mam dylematu czy włączyć ogrzewanie w zimie lub klimę w lecie...
Z Krakowa do Gdańska nie jadę cały dzień z postojami na ładowania i chowając się w „tunelu” za tirami.
I co najwaźniejsze nod mam tego stresu, że nie dojadę.
Elektryk jest tylko do miasta, no chyba, że Tesla ale to już inna półka cenowa...


Hybryd nie brałem w ogóle pod uwagę, albo rybka albo pipka, auto ma robić 250 km na jednym ładowaniu i kupiłem tę wersję bo takie mam potrzeby. Inaczej dalej bym śmigał na LPG ;)

edi - 2020-11-12, 21:01

Leaf wymienia baterie do 160tys/8lat, gdy spadnie poniżej 80%, a według instrukcji poniżej 9 kreski.



Cykle i opis:

https://elektrowoz.pl/porady/jak-nalezy-ladowac-baterie-w-samochodzie-elektrycznym-zeby-posluzyly-jak-najdluzej/#Jaki_cykl_pracy_jest_najlepszy_z_punktu_widzenia_czasu_zycia_samochodu


Cykli jest w tysiącach, no chyba, że ładujesz na maksa z szybkich ładowarek.
Dla mnie wartość 185 na szybkich ładowarkach nie wygląda prawdziwie.
Przecież to niemożliwe, może ktoś po prostu pokazywał klientom jak to się robi.

edi - 2020-11-12, 21:04

vwir napisał/a:

Z tym 20-70% to uważaj, bo baterie lifepo akurat lubią raz na jakiś czas być naładowane do pełna (zbalansowane). Tesla w modelu 3 w wersji z lifepo zaleca ładowanie do pełna raz na tydzień.



Tak, to racja. Trzeba co jakiś czas załadować na 100% na ładowarce, to jest na pewno rozsądny argument.

edi - 2020-11-12, 21:10

PatrykS napisał/a:
Myślę że kilka tysięcy - 5?


O co Ci chodzi :P odpalam auto, widzę zasięg i ustalam swoje warunki gry. Widzę ile mam do przejechania, ustalam prędkość, w zależności od warunków na drodze (deszcz, wiatr, noc, dzien, lato, zima) wrzucam we wzór przelicznik np. 0.82 i wychodzi mi dokładnie ile przejadę.
I wszystkie moje wzory szl.. trafia bez tych 5km. Myślę, że leaf po odpaleniu zabiera 5km na swoje biznesy.

Nigdy nie udało mi się, zjechać poniżej 0.7 przelicznika, więc taki póki co ustalam za maksymalnie redukujący zasięg, przy wiadomo do 100km/h..

Nie badam prędkości powyzej 100km/h, bo po co ... spalanie 25? No to raczej po piwko do sklepu i z powrotem.

edi - 2020-11-12, 21:35

A sorry, dodam jeszcze kiedy mam spalanie powyżej 20 w mieście :D na światłach.... mina tych w bmw, audi, mercolach i gdy już widzę w lusterku jak odpuszczają po długości auta, żeby zobaczyć z kim im przyszło się ścigać do tych 60km/h

Albo próba odejścia do 100km/h w mieście i to uczucie, że ku.. jadę ma maksa, a to auto wciąż jedzie za mną... co jest.. elektryk, przecież to auto dla dziadków

vwir - 2020-11-12, 21:42

MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?


Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć. Naładuj na 100% i zobacz, ile przejedziesz jadąc w okolicach 100-110km/h. Powinieneś spokojnie dojść do 300km. Tylko nie panikuj gdy zobaczysz 60km zasięgu, to w elektrykach nie jest nic nienormalnego ;) Gdybyś jechał w trasę z wieloma ładowaniami to zaleca się używać baterii w zakresie 20-80%, bo powyżej 80% bateria bardzo wolno się ładuje (i nagrzewa). Z kolei poniżej 20% warto mieć zapas na wypadek gdyby ładowarka była zepsuta lub zajęta i musiałbyś gdzieś dalej podjechać. Ale jeśli nie planujesz ładowań tylko te 250km to cała Twoja trasa, to naładuj auto na 100% i po prostu jedź aż dojedziesz. Jeśli zostanie na koniec 60km zasięgu to fajnie, jeśli 20km to też nie problem - wpinasz się w domu na całą noc i tyle.

edi - 2020-11-12, 21:59

vwir napisał/a:
Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć


Dobrze powiedziane, co ja bym oddał za baterię 64kwh... ehh, pojechałbym pewnie nad morze albo w góry :)

lookash_c - 2020-11-12, 22:02

edi napisał/a:
Dobrze powiedziane, co ja bym oddał za baterię 64kwh... ehh, pojechałbym pewnie nad morze albo w góry :)


Można zaszaleć i pojechać bez baterii 64kWh. Ja iOnem byłem w Zakopanem, a mieszkam pod Białymstokiem :-D

edi - 2020-11-12, 22:05

Elegancko, żaden spalinowy nie da Ci tej adrenaliny co elektryk :)

Białystok, tak, tam jest najmniej ładowarek, więc tym wiekszy szacun i uznanie !!!

MarcinS - 2020-11-12, 22:09

vwir napisał/a:
MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?


Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć. Naładuj na 100% i zobacz, ile przejedziesz jadąc w okolicach 100-110km/h. Powinieneś spokojnie dojść do 300km. Tylko nie panikuj gdy zobaczysz 60km zasięgu, to w elektrykach nie jest nic nienormalnego ;) Gdybyś jechał w trasę z wieloma ładowaniami to zaleca się używać baterii w zakresie 20-80%, bo powyżej 80% bateria bardzo wolno się ładuje (i nagrzewa). Z kolei poniżej 20% warto mieć zapas na wypadek gdyby ładowarka była zepsuta lub zajęta i musiałbyś gdzieś dalej podjechać. Ale jeśli nie planujesz ładowań tylko te 250km to cała Twoja trasa, to naładuj auto na 100% i po prostu jedź aż dojedziesz. Jeśli zostanie na koniec 60km zasięgu to fajnie, jeśli 20km to też nie problem - wpinasz się w domu na całą noc i tyle.


Jeździmy normalnie, z żona w 3 tygodnie zrobiliśmy 2 tyś km jest ok. Auto elektryk uważam to jest najlepsze co może być i zdania nie zmienię.

e-niro - 2020-11-12, 22:28

KubaPHV napisał/a:
edi napisał/a:


Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.
:D


Dla tego ja wybrałem Priusa Plug-in...
Po mieście śmigam na prądzie... niestety wymaga to codziennego podłączania do ładowarki... ale to kwestia przyzwyczajenia, wjeżdżam do garażu, podłączam, rano odłączam i w miasto :) .
Poza miastem np. autostrada, tempomat na 160 km/h i spalanie jest na poziomie 6 - 6,5 l.
Nie mam dylematu czy włączyć ogrzewanie w zimie lub klimę w lecie...
Z Krakowa do Gdańska nie jadę cały dzień z postojami na ładowania i chowając się w „tunelu” za tirami.
I co najwaźniejsze nod mam tego stresu, że nie dojadę.
Elektryk jest tylko do miasta, no chyba, że Tesla ale to już inna półka cenowa...
jedni jeżdżą elektrykami,a inni benzyniakami udającymi elektryki-Twój wybór
lookash_c - 2020-11-12, 23:02

edi napisał/a:
Elegancko, żaden spalinowy nie da Ci tej adrenaliny co elektryk :)

Białystok, tak, tam jest najmniej ładowarek, więc tym wiekszy szacun i uznanie !!!


Pomysł był "hardkorowy", bo potrzebowałem odskoczni od codzienności na chwilę - najkrócej z całej eskapady trwało przejście szlaku - droga to dłuuugi czas był.

Ad. ładowarek, to mamy w Białymstoku od niedawna już 3 działające greenwaye! Co prawda na podmiejsko-miejskie turlanie wystarcza ładowanie się w domu, ale infrastruktura w mieście i okolicach dość mocno kuleje.
Niemniej chętnie bym zastąpił iOna Kią Soul (choćby starszą), bo synowie rosną i starszy zaczyna przebąkiwać, że za mną mało miejsca ma ;-) A i zasięgu nieco więcej i komfort lepszy.

Cav - 2020-11-12, 23:16

edi napisał/a:

Dla mnie wartość 185 na szybkich ładowarkach nie wygląda prawdziwie.
Przecież to niemożliwe, może ktoś po prostu pokazywał klientom jak to się robi.


Od razu tam niemożliwe.
To auto ma ponad rok, jest po dziennikarzach, więc całkiem realne jest codzienne ładowanie - jak dostajesz auto do testów to nim jeździsz.
A jak jeździsz to ładujesz, choćby i codziennie, a już raz na dwa dni na pewno.

Jak Michał (z kanału na prąd po Polsce) nim jechał nad morze z Krakowa, to ładował ze 3 razy dziennie, o ile to był ten egzemplarz ;-) .

Dlatego też od razu pisałem, że ta cena jest tylko z pozoru atrakcyjna.

edi - 2020-11-12, 23:48

Cav napisał/a:
Jak Michał (z kanału na prąd po Polsce) nim jechał nad morze z Krakowa, to ładował ze 3 razy dziennie, o ile to był ten egzemplarz ;-) .


Hehe, jak to ten co przejechał z krk na północ, gdzie bateria na końcu prawie się smażyła, choć autor udawał, że nic takiego sie nie działo:) i mimo to zachwalał ... to rzeczywiście lipa

MarcinS - 2020-11-13, 09:18

edi napisał/a:
Cav napisał/a:
Jak Michał (z kanału na prąd po Polsce) nim jechał nad morze z Krakowa, to ładował ze 3 razy dziennie, o ile to był ten egzemplarz ;-) .


Hehe, jak to ten co przejechał z krk na północ, gdzie bateria na końcu prawie się smażyła, choć autor udawał, że nic takiego sie nie działo:) i mimo to zachwalał ... to rzeczywiście lipa


No to w tym momencie to ja bym nie panikował, nawet jak taka sytuacja miała miejsce to myślę, że auto jest w jakiś sposób zabezpieczone i idiotoodporne. Przecież w trudnych warunkach pracy włącza się tryb żółw i tak naprawdę nie można tego przeskoczyć trzeba dzielenie odczekać, zreszta Bjorn na filmach chyba to pokazywał. Nie sadze żeby jakiś producent sobie pozwolił na taka nonszalancję i by się nie zabezpieczył, bo ktoś cwańszy przed upływem gwarancji by zabił taka baterię i byłaby wymiana gwarancyjna.

MarcinS - 2020-11-13, 09:25

Cav napisał/a:
edi napisał/a:

Dla mnie wartość 185 na szybkich ładowarkach nie wygląda prawdziwie.
Przecież to niemożliwe, może ktoś po prostu pokazywał klientom jak to się robi.


Od razu tam niemożliwe.
To auto ma ponad rok, jest po dziennikarzach, więc całkiem realne jest codzienne ładowanie - jak dostajesz auto do testów to nim jeździsz.
A jak jeździsz to ładujesz, choćby i codziennie, a już raz na dwa dni na pewno.

Jak Michał (z kanału na prąd po Polsce) nim jechał nad morze z Krakowa, to ładował ze 3 razy dziennie, o ile to był ten egzemplarz ;-) .

Dlatego też od razu pisałem, że ta cena jest tylko z pozoru atrakcyjna.


Uważam, że cena jest bardzo atrakcyjna tak na oko to 50 tys jest taniej, teraz były obniżki ale na moment kupna to tak mniej więcej wychodziło. Nawet kupując auta dema które maja atrakcyjniejsze ceny i chętnie są kupowane, to tez nigdy nie wiadomo jak są jeżdżone i jak eksploatowane.

Ekolega - 2020-11-13, 09:36

Ma 24000km przebiegu, liczac ze na jednym ladowaniu zrobili max 200km ostro cisnac, to wychodzi 120 ladowan. Tamte wartosci sa jakies dziwne.
Leafem sie nie da jezdzic 120km/h w trasie bo zuzywa chyba wiecej pradu niz moje i3 ale przy 100km/h juz jest przyjemnie.
Pojezdzij, spodoba Ci sie, choc o szalenstwach zapomnij, no i mamy juz chlodniejsze dni, spadaja zasiegi o 10-15%.

Cav - 2020-11-13, 10:19

MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:


Dlatego też od razu pisałem, że ta cena jest tylko z pozoru atrakcyjna.


Uważam, że cena jest bardzo atrakcyjna tak na oko to 50 tys jest taniej,


Nie jest, bo nie można porównywać do abstrakcyjnych cen w cenniku, tylko do konkurencji (oferującej często więcej).
A taki e-Soul 64 kWh z rabatami na fotowoltaikę, NOWY, kosztuje poniżej 150 tys.
Więc jakby był roczny i mocno używany, kosztował 135 tys, to TEŻ nie byłby żadną okazją.

Do tego Kia ma większy zasięg, lepszą i większą baterię, chłodzoną cieczą, brak rapidgate.
A za kilka tygodni dojdą obniżki z tyt. wyprzedaży rocznika.

Cav - 2020-11-13, 10:21

Ekolega napisał/a:
Ma 24000km przebiegu, liczac ze na jednym ladowaniu zrobili max 200km ostro cisnac, to wychodzi 120 ladowan.


Niesłusznie zakładasz, że zawsze ładowali gdy był pusty.
Tak się elektryka nie użytkuje, ładuje się wtedy, gdy chcesz jechać w trasę.
Czyli w przypadku testów, raczej każdorazowo.

Ja też ładuję częściej niż raz na 200 km.

MarcinS - 2020-11-13, 10:27

Cav napisał/a:
MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:


Dlatego też od razu pisałem, że ta cena jest tylko z pozoru atrakcyjna.


Uważam, że cena jest bardzo atrakcyjna tak na oko to 50 tys jest taniej,


Nie jest, bo nie można porównywać do abstrakcyjnych cen w cenniku, tylko do konkurencji (oferującej często więcej).
A taki e-Soul 64 kWh z rabatami na fotowoltaikę, NOWY, kosztuje poniżej 150 tys.
Więc jakby był roczny i mocno używany, kosztował 135 tys, to TEŻ nie byłby żadną okazją.

Do tego Kia ma większy zasięg, lepszą i większą baterię, chłodzoną cieczą, brak rapidgate.
A za kilka tygodni dojdą obniżki z tyt. wyprzedaży rocznika.


Byłem w salonie Kii i oczywiście pytałem o eniro, to demo sprzedali za 152 z mega rabatami, No to dla mnie już było za dużo. Wiecznie można dokładać i czekać i zawsze można mówić ze pół roku temu ci co kupili te się nie opłacało. Może tak może nie, na tamten czas myśle ze to była optymalna opcja ;)

vwir - 2020-11-13, 11:54

Dokładnie tak. Nawet dzisiaj gdybym miał taką okazję to kupiłbym takiego leafa jakiego Ty kupiłeś bez zastanowienia. A wtedy gdy ja kupowałem to za mojego też była super cena i bardzo fajna opcja i na tamtą chwilę najlepsza jaka mogła być. Więc gdybym tak czekał na lepszą okazję to bym w życiu nie doczekał, bo za chwilę mają wejść kolejne auta elektryczne i ceny zapewne spadną. Zgadzam się też z tym wiecznym dokładaniem - płacąc 150tys za KIA to można już myśleć o używanej tesli S, albo 2-3 letnim modelu 3. No i tak w nieskończoność.
Apolonia - 2020-11-13, 13:06

Marcin masz dobre auto, nie jeden by takie chciał, tylko musisz się z nim oswoić.
U mnie jest TM3 i też mimo zasiegu 500km ładuje co 250 km (20-80%),bo mimo
74 kWh auto ma zużycie na inne procesy w ramach postoju, a robie 35 km pauza
i ponownie 35-40 km. Na autostradzie robi 350km bez stresu i zjada okolo 20 kWh,
mozna i wiecej km i mniej kWh, ale wolniej. Srednio z 20 tys km mam 16,4 kWh.
Wiem, ze na początku jarało Cie przyspieszenie, ale to często powód stresu.

Cav - 2020-11-13, 18:08

MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:
MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:


Dlatego też od razu pisałem, że ta cena jest tylko z pozoru atrakcyjna.


Uważam, że cena jest bardzo atrakcyjna tak na oko to 50 tys jest taniej,


Nie jest, bo nie można porównywać do abstrakcyjnych cen w cenniku, tylko do konkurencji (oferującej często więcej).
A taki e-Soul 64 kWh z rabatami na fotowoltaikę, NOWY, kosztuje poniżej 150 tys.
Więc jakby był roczny i mocno używany, kosztował 135 tys, to TEŻ nie byłby żadną okazją.

Do tego Kia ma większy zasięg, lepszą i większą baterię, chłodzoną cieczą, brak rapidgate.
A za kilka tygodni dojdą obniżki z tyt. wyprzedaży rocznika.


Byłem w salonie Kii i oczywiście pytałem o eniro, to demo sprzedali za 152 z mega rabatami, No to dla mnie już było za dużo.


Wiadomo, dla mnie 150 to też dużo za dużo, zwłaszcza w sensie takim, że to po prostu nie jest tyle warte (choć bardziej niż używany Leaf za prawie 140 tys).
Dlatego z zakupem czekam na zwiększenie limitów cenowych do dopłat.
Nawet jakby udało mi się wykorzystać już przyznaną dopłatę (18 tys), to 130 byłoby już ceną akceptowalną.
A jakby jeszcze dopłaty dla firm wprowadzili i dało się część vatu odyskać, to w ogóle była by bajka,

Nie spieszy mi się, mam roczne Zoe, które w zupełności wystarcza mi na bieżące potrzeby (zwłaszcza przy pandemijnym home office), więc mogę poczekać.
Przy zakupie Zoe też czekałem pół roku na okazję i się doczekałem.

edi - 2020-11-13, 19:42

Doplaty... Moze za rok
Ekolega - 2020-11-13, 20:49

Cav napisał/a:
Ekolega napisał/a:
Ma 24000km przebiegu, liczac ze na jednym ladowaniu zrobili max 200km ostro cisnac, to wychodzi 120 ladowan.


Niesłusznie zakładasz, że zawsze ładowali gdy był pusty.
Tak się elektryka nie użytkuje, ładuje się wtedy, gdy chcesz jechać w trasę.
Czyli w przypadku testów, raczej każdorazowo.

Ja też ładuję częściej niż raz na 200 km.


Ale tak sie cykli nie liczy, nie kazde wpiecie kabla to jest cykl...

Apolonia - 2020-11-13, 21:16

Cykle na full sa liczone.
edi - 2020-11-13, 21:38

Jedno pełne ładowanie lub dwa ładowania do 50% to 1 cykl.

a)
Tutaj jest fajny wykresik jak to jest to leci lawinowo:
https://pushevs.com/2018/04/27/battery-charging-full-versus-partial/

Wszystko gra, a w pewnym momencie wykorzystasz limit cykli i bateria lekko traci swoją moc, a dla auta to już wystarczy, żeby nie ruszyło.

b)
Common factors impacting lithium-ion battery health:

Time
High temperatures
Operating at high and low state of charge
High electric current
Usage (energy cycles)


Więc cykle są jedną z wielu rzeczy, które mogą uwalić baterie. Ale wiem, że te cykle mają znaczenie.
Najprościej po prostu sprawdzić na wkrętarce. Kto ma to wie... Bateria ma ilość cykli, po którym nadaje się do kosza i trzeba nową kupić lub sobie zgrzać pakiecik.

c)

Jedna grupa osób będzie miała to gdzieś, bo planuje zrobić 160tys km i sprzedać auto, ale ja tam lubię o coś dbać.

Zauważyłem dużą ilość cykli, to poruszyłem temat.

Jeżeli ktoś twierdzi, że ładowanie auta od 20-70, czy 20-80 wydłuża żywotność baterii to dlaczego miałbym do tego nie dążyć.


d)

Ja osobiście mam tych cykli dokładnie dwukrotnie mniej, ale że Nissan zbiera takie dane to pewnie będzie przy wymianie baterii mówił, że była ona eksploatowana w zły sposób, więc nie uznaje gwarancji.

Czy może nie uznać gwarancji, otóż może. Pytałem o to i w salonie powiedzieli, że nie tylko liczy się ubytek ale też inne parametry. To jest podobno suma wielu zmiennych. I że ogólnie to nie takie proste, żeby Ci wymienili baterie, ktora jest sprytnie wyliczona na ten czas. Chyba, że jesteś mądrzejszy i dbasz to zrobisz dwa razy więcej...

vwir - 2020-11-13, 22:10

edi napisał/a:

Zauważyłem dużą ilość cykli, to poruszyłem temat.


Chwila. Przecież leaf spy nie podaje cykli, tylko ilość podłączeń do ładowarki. Jeśli wepniesz auto 3 razy i podładujesz za każdym razem po 5% to licznik w leaf spy zwiększy się o 3. Więc to co widzisz to nie jest duża ilość cykli, tylko duża ilość podłączeń do ładowarki.

lookash_c - 2020-11-13, 22:21

edi napisał/a:
Ja osobiście mam tych cykli dokładnie dwukrotnie mniej, ale że Nissan zbiera takie dane to pewnie będzie przy wymianie baterii mówił, że była ona eksploatowana w zły sposób, więc nie uznaje gwarancji.

Czy może nie uznać gwarancji, otóż może. Pytałem o to i w salonie powiedzieli, że nie tylko liczy się ubytek ale też inne parametry. To jest podobno suma wielu zmiennych. I że ogólnie to nie takie proste, żeby Ci wymienili baterie, ktora jest sprytnie wyliczona na ten czas. Chyba, że jesteś mądrzejszy i dbasz to zrobisz dwa razy więcej...


Warunki gwarancji na baterię są przecież konkretnie określone/opisane - powinien to być znany i dostępny dla użyszkodnika dokument, więc kto ma/widział/może wrzucić - niech pokaże i będzie wiadomo.

edi - 2020-11-13, 23:36

Pytałem w salonie 100 razy, czy bateria padnie.
Goście tak:
Proszę Pana nie padnie do 160tys i 8 lat. Gwarantujemy Panu, nikt baterii nie wymieniał na gwarancji.
Dlaczego? A bo na to nie stać sprzedającego.
Twórca sprzedał taką ilość aut, że dostał tysiące statystyk z użytkowania baterii. Aby nie dopuścić do wymiany w trakcie gwarancji, stworzył soft, który za wszelką cenę chroni baterie przed różnymi cudami.
I tak powstał rapidgate, a że ludzie to zauważyli to wgrał poprawkę do rapidgate.
A polega ona na niezłym tricku, otóż z moich doświadczeń wynika, że auto nie ładuje się od razu poniżej 22kw, tylko na dzień dobry leci z 35, potem 33, i dochodzi do 22kw. Czyli sumarycznie wychodzi na to samo. Po przy pierwszym ładowaniu zaczyna od 44...czy nawet więcej jak jakaś kumata ładowarka albo w baterii 5%.

Dla opornych, którzy chcą za wszelką cenę wymusić zmianę baterii wprowadzili żółtego żółwika.
Świetny patent. Próbujesz załadować auto 4 raz z rzędu, a on ładuje super super, żeby tylko rapidgate ktoś nie znalazł. A potem jedziesz i nagle auto przybija żółwika i czujesz się jak w trybie serwisowym.

Nawet Bjorn ściemnia, bo ładował tylko 3 razy, wie, że nie może ładować 4 raz, bo wtedy by mu nie dali auta do testów. A że urósł na super testera to musi coś tam na tym ugrać.

Cav - 2020-11-14, 06:03

edi napisał/a:
Doplaty... Moze za rok


Masz jakiś cynk na ten temat?

Cav - 2020-11-14, 06:10

edi napisał/a:

Twórca sprzedał taką ilość aut, że dostał tysiące statystyk z użytkowania baterii. Aby nie dopuścić do wymiany w trakcie gwarancji, stworzył soft, który za wszelką cenę chroni baterie przed różnymi cudami.
I tak powstał rapidgate, a że ludzie to zauważyli to wgrał poprawkę do rapidgate.
A polega ona na niezłym tricku, otóż z moich doświadczeń wynika, że auto nie ładuje się od razu poniżej 22kw, tylko na dzień dobry leci z 35, potem 33, i dochodzi do 22kw. Czyli sumarycznie wychodzi na to samo. Po przy pierwszym ładowaniu zaczyna od 44...czy nawet więcej jak jakaś kumata ładowarka albo w baterii 5%.

Dla opornych, którzy chcą za wszelką cenę wymusić zmianę baterii wprowadzili żółtego żółwika.
Świetny patent. Próbujesz załadować auto 4 raz z rzędu, a on ładuje super super, żeby tylko rapidgate ktoś nie znalazł. A potem jedziesz i nagle auto przybija żółwika i czujesz się jak w trybie serwisowym.


Ciekawa opcja z tą poprawką - od dawna to działa?
Każdy Leaf ma to wgrane, czy trzeba za tym biegać i się prosić, tak jak z softem do poprawnego ładowania w BMW?

Bo z opisu wynika, że jakoś tam rozwiązuje najgorsze problemy z rapidgate, już wolałbym żółwika niż wielogodzinne wiszenie na ładowarce.

Apolonia - 2020-11-14, 09:30

Cav i jak się powyższa opowieść ma do cudownych ładowań 50 kW w Nissanie?
Jak widać sytuacja jest podobna jak w Zoe, z ta różnica ze ZE ładowal nawet za 6-tym
razem zgodnie z pokazaną krzywą, latem w trasie na Mazury czy Wroclaw-Świnoujście.
Znam kogoś kto jezdził regularnie Mazury-Beskidy używając tylko Orlen 10 tys km w miesiąc.
Ponownie link 4 min 10 sek: https://www.youtube.com/watch?v=SKuy-ORIzEw

Cav - 2020-11-14, 12:48

Apolonia napisał/a:
Cav i jak się powyższa opowieść ma do cudownych ładowań 50 kW w Nissanie?


W Leafie I nie było rapidgate, a o nim była mowa.
To co zrobili w II, a co ładnie opisał Edi, to pewnie właśnie reakcja Nissana na zbyt dobre ładowanie w I, ale pewnie prowadzące do szybszej degradacji baterii.
I między innymi właśnie dlatego Leaf II powoli wypada z mojej listy zakupowej....

To już wolę poczekać trochę dłużej w Zoe, ale się doczekać.

Apolonia - 2020-11-14, 13:02

I masz pewne, że pojedziesz latem w 30 stopni na Mazury
i spowrotem w jeden dzień uzywajac ładowarek Orlen (dzis gratis)
Te 900 km bedzie okupione 5 ładowaniami okolo 4 godzin
I czasem przejazdu okolo 8 godzin plus może ból pleców.
Dlatego zawsze podkreślalem praktyczności tego plastikowego
malucha, ktora jest podobna do omawianego tu nissana e+,
ale nie cenowo 70 vs 140 tys. Zimą takie trasy maja tą zaletę,
że im dalej tym cieplejsza bateria i predkosci ładowania odpowiednie.

Cav - 2020-11-15, 09:14

Apolonia napisał/a:
I masz pewne, że pojedziesz latem w 30 stopni na Mazury
i spowrotem w jeden dzień uzywajac ładowarek Orlen (dzis gratis)
Te 900 km bedzie okupione 5 ładowaniami okolo 4 godzin
I czasem przejazdu okolo 8 godzin plus może ból pleców.
Dlatego zawsze podkreślalem praktyczności tego plastikowego
malucha, ktora jest podobna do omawianego tu nissana e+,
ale nie cenowo 70 vs 140 tys.


Właśnie tego typu dylematy akurat mam.
Czy naprawdę mam ochotę wydać drugie tyle, dla paru wodotrysków (czyt. fajnego wyposażenia i wykonania)?
Bo te 100 km różnicy w zasięgu to jedno ładowanie więcej, a jak trafiasz na darmowe ładowarki bez DC, to może czasowo wyjść na to samo, bo ze40 naładuje się kilka razy szybciej z 22 kW....
Na Pomorzu Środkowym i Zachodnim, gdzie bywam często, jest ich dużo więcej - Orleny z DC są raptem ze dwa.
A jak akurat ktoś się przed chwilą podłączył, to autem z szybkim tylko DC, masz tą samą godzinę postoje extra, za to w tym samym miejscu - tragedia.

Apolonia - 2020-11-15, 09:40

I to właśnie tlumaczylismy kiedyś ze Typ2 z 22kW to przyszłość.
i powinny być w jak największej ilości. Do tego chciało by się, aby
kazdy producent robił 3 fazy i 22 kW no te 11 kW to tylko dla baterii
do 30 kWh. Dobrze ze dzis patrzysz z puntu posiadacza Typ 2
i zauważasz te możliwości. Pelen zrozumienia dla stanu finansów
w pierwszej fazie oczekiwalem minimum czyli dostepne zlacze 3 fazy.
To wlasnie te możliwości połączone z EVSE pomogly mi jezdzic po Polsce.

Cav - 2020-11-15, 15:59

Apolonia napisał/a:
I to właśnie tlumaczylismy kiedyś ze Typ2 z 22kW to przyszłość.


Przecież wiem - po to kupiłem Zoe, żeby sprawdzić jak w praktyce działa tak zachwalane przez Ciebie AC.
No i też (jak to poznaniak) - przyoszczędzić na ładowaniu. ;-)

Niemniej trochę rozczarowany jestem, bo z tej Twojej krzywej wychodzi, że różnica między ładowarką 43 a 22 kW jest tylko przez kilkanaście minut....

Liczyłem na więcej, tzn. dłuższy czas ładowania z pełną mocą.

Apolonia - 2020-11-15, 16:53

Wersja Q zazwyczaj ładuje 1 godz i 15 min i wykręca srednio 30 kW w godzinę.
Wersja R to juz ponad 2 godziny i wykręca ponizej 20 kW na godzinę.
To wszystko przy założeniach ze idziemy ponad 90 % i używamy
AC 43kW dla baterii rozgrzanej ponad 25 stopni
Przy założeniu 10-80% wypada to nieco inaczej, czyli Q to 1 godz,
a R 1h 40 min. Myślę że rożnice sa znaczne w dłuższej trasie.
Daje to efekt 3 godz jazdy po drodze krajowej i ładowanie, lub
2 godziny jazdy po autostradzie i ładowanie (co 250 km)
Do pełnego obrazu brakuje dodatek ze Q zuzyje 1 kWh wiecej.
W dluzsze trasy ponad 500km jezrli mamy ładowarki 40 kW polecam
świeżo ładowane (cieple) Q. Jezeli dostepne są tylko 22 kW to wystarczy R

Cav - 2020-11-16, 07:47

Apolonia napisał/a:

Daje to efekt 3 godz jazdy po drodze krajowej i ładowanie, lub
2 godziny jazdy po autostradzie i ładowanie (co 250 km)


Mój na autostradzie zużywa obecnie 20 kWh i więcej.
I to nawet uwzględniając dojazdy i prędkość maks. 114 km/h licznikowe (wtedy zużywa wg wskazań kompa koło 21);
Więc nijak 250 nie wyjdzie, nawet 200 nie.

Latem - i owszem, równe 200 można liczyć i 250 po zwykłej drodze.

Apolonia - 2020-11-16, 08:19

TM3 na krajowej (np wczoraj) 15 stopni, przepisowo, bierze 13,5 kWh
z ogrzewaniem 16 kWh. Jak wszystkim pokazuje, że jestem dynamiczny
to zjada 20 kWh, czyli tyle co na autostradzie przy 130 kmh.
Mozna tez motocyklistom udowodnić, ze bede oddychal tylko świeżym
powietrzem, wówczas zużycie to 45 kWh. Wszystko zależy od stopy.

Cav - 2020-11-16, 10:03

Apolonia napisał/a:
TM3 na krajowej (np wczoraj) 15 stopni, przepisowo, bierze 13,5 kWh
z ogrzewaniem 16 kWh. Jak wszystkim pokazuje, że jestem dynamiczny
to zjada 20 kWh, czyli tyle co na autostradzie przy 130 kmh.
Mozna tez motocyklistom udowodnić, ze bede oddychal tylko świeżym
powietrzem, wówczas zużycie to 45 kWh. Wszystko zależy od stopy.


Przy ustawionym na 114 km/h tempomacie, od stopy nie zależy nic, bo nie bierze udziału w dozowaniu gazu nawet....
e-soul w takich warunkach pokazuje jeszcze większe zużycie - 22 kWh/100 km.

Jeśli Tobie TM3 w takich warunkach zużywa 20 kWh przy 130 km/h, to tylko podziwiać.....

Apolonia - 2020-11-16, 11:05

Zaskoczę przy 120 bierze 18,5 kWh.
Ogólnie oceniam, ze TM3 zuzywa około 2 kWh wiecej jak Zoe,
porównując te same trasy i styl jazdy. Przy 80 kmh i słonecznym 15
stopni Zoe potrafi brac R 11, a Q 11,5 kWh, co daje zasieg 185-200 km.
Dowody są w załącznikach, dzis wiesz jak czytac te obrazy, to zrozumiesz
że to nie sa chwilówki ale z paru tysięcy, a średnia prędkość wskazuje
że to miks. Jeżeli widzimy do 30 kmh to miasto około 40 to mi powyzej
40 do 50 to przewaga trasy krajowej, wyższe to szybki ruch.

Apolonia - 2020-11-16, 11:16

Teraz zima R i zima Q DK29 trasa przepisowo. Nikt nie robi takich
przebiegów, aby coś komuś udowodnic. To są poprostu fakty z datami
w nazwie pliku. Aby nawiązać do tematu, parametrów życzę Szcześliwemu.

Cav - 2020-11-16, 15:58

Apolonia napisał/a:
to nie sa chwilówki ale z paru tysięcy, a średnia prędkość wskazuje
że to miks.


No właśnie o to chodzi, że te miksy, nie są przydatne do oceny zużycia na autostradzie.
Tam się liczy zużycie przy danej prędkości i praktycznie nic więcej.

Jechać ze zużyciem średnim 15 też potrafię, ale na autostradzie, jest to obecnie 21 i nie chce być mniej.

Apolonia - 2020-11-16, 16:52

Nie jezdze Zoe na dluzszych odcinkach autostrad,
bo się poprostu do tego nie nadaje. Tylko do 95 kmh.
To było szczególnie widac w wersji Q z 2013 roku
gdzie zintegrowana przekladnia, lubiła przesmarować
silnik, przez uszkodzone simeringi łożyska wirnika.
Do tych uszkodzeń dochodziło głównie w Niemczech,
gdzie model Q wycofano w 2015 roku, bo Niemcy
rozdeptywali Zoe z prędkością max. To tylko info,
a silnik Q poprawiono i wprowadzono wersję R chłodzoną.

Cav - 2020-11-17, 07:53

Apolonia napisał/a:
Nie jezdze Zoe na dluzszych odcinkach autostrad,
bo się poprostu do tego nie nadaje. Tylko do 95 kmh.


Ja też nie jeżdżę dłużej autostradą.
Ale jak już się jedzie w trasę, to 200 km autostradą czasem trzeba przejechać.
110 to tak na oko minimalna prędkość z jaką da się to robić, mniej jest już zbyt męczące.
Jak na razie nie widzę większych problemów z taka jazdą w Zoe, w każdym razie nie większe niż w każdym innym niedużym elektryku.
A na ew. awarie mam gwarancję.

PatrykS - 2020-11-17, 10:14

Cav napisał/a:
110 to tak na oko minimalna prędkość z jaką da się to robić, mniej jest już zbyt męczące.
Uwielbiam autostradę i 30-50m za TIRem - dla mnie to najmniej męczące, z aktywnym tempomatem to już w ogóle relaks, bo z przodu za wiele się nie dzieje, wystarcza ogarniać tył w lusterku.
Cav - 2020-11-17, 10:30

PatrykS napisał/a:
Cav napisał/a:
110 to tak na oko minimalna prędkość z jaką da się to robić, mniej jest już zbyt męczące.
Uwielbiam autostradę i 30-50m za TIRem - dla mnie to najmniej męczące, z aktywnym tempomatem to już w ogóle relaks,


Tak - z aktywnym tempomatem to by jeszcze miało sens.
Niestety w Zoe nie mam.

Ale generalnie jakbym miał jeździć 90 autostradą, to wolałbym zrezygnować z auta elektrycznego.

MarcinS - 2020-11-17, 12:07

Cieszę się i dzięki za taką szeroką dysputę. Ciekawe są Wasze spostrzeżenia i rady. Mnożenie przez 0,8 zasięgu jest bardzo pomocne dla mnie. Podsumowując to tekściki na YouTube są mało wiarygodne i przede wszystkim nie rzetelne. Takie jest moje zdanie.
Cav - 2020-11-17, 12:22

MarcinS napisał/a:
Cieszę się i dzięki za taką szeroką dysputę. Ciekawe są Wasze spostrzeżenia i rady. Mnożenie przez 0,8 zasięgu jest bardzo pomocne dla mnie. Podsumowując to tekściki na YouTube są mało wiarygodne i przede wszystkim nie rzetelne. Takie jest moje zdanie.


To raczej nie to.
Po prostu specyfika eletryków jest taka, że bardzo dużo zależy od konkretnej sytuacji na drodze, prędkości i tak jak tutaj procentu jazdy autostradą.
Co za tym idzie - licz to ze spalania chwilowego przy danej prędkości (nie ze średniej z dłuższego odcinka), to będziesz w stanie oszacować zasięg na autostradzie dość dokładnie, znając pojemność baterii.

vwir - 2020-11-17, 14:33

Dokładnie tak. Leaf zaczyna być w miarę dokładny po przejechaniu klikunastu/kilkudziesięciu km. Na początku zasięg spada w oczach, a później się stabilizuje bo jest wyliczany na podstawie ostatniego zużycia. Na dłuższym dystansie zaczyna pokazywać z dokładnością do 1km. No chyba, że jedziemy mocno nieregularnie, to wtedy nici z jego obliczeń.
Cav - 2020-11-17, 15:44

vwir napisał/a:
Dokładnie tak. Leaf zaczyna być w miarę dokładny po przejechaniu klikunastu/kilkudziesięciu km. Na początku zasięg spada w oczach, a później się stabilizuje bo jest wyliczany na podstawie ostatniego zużycia.


W Zoe jest tak samo.
Warto skasować licznik po wjeździe na autostradę, wtedy nie będzie przekłamania wcześniejszą (bardziej oszczędną), wolną jazdą, po zwykłej drodze.
Tylko czyste, żywe, faktyczne zużycie w interesujących nas okolicznościach.

I to zapewne da odpowiedź na pytanie, dlaczego Leaf e+ nie przejeżdzą 300 km na ekspresówce.
Jeśli Zoe przy podobnych prędkościach zużywa ponad 20 kWh/100 km, e-soul również, to i Leaf będzie miał podobnie.

Czyli jego bateria (pojemność netto poniżej 58 kWh), nie ma prawa wystarczyć na 300 km.
Musiałby ją mieć powyżej 60 kWh netto, a w odróżnieniu od hyundaya i kii, takowej nie posiada.

vwir - 2020-11-17, 16:17

Tak, ale autor wątku chce przejechać 250km, a nie 300km. A tyle to już spokojnie jest do zrobienia, ale nie z prędkościami powyżej 120km/h przy obecnych temperaturach powietrza. Niestety, elektrykiem na autostradzie często jest tak, że im wolniej jedziesz tym szybciej dojedziesz ;)
Bronek - 2020-11-17, 20:09

Dla leafa 40 Kwh 2018 - stosuję m/w taki przlicznik to co pokazuje minus 1/4.
Ale gdybym jechał dalej to nawet minus 1/3. W tym rejonie nalezy szukac ładowania
Oczywiście Leafem nie jezdże dalej jak 80/90 km w jedna strone bez ładowania.
raz sie wypuscilem ponad 100 i to juz ryzyko.

Może coś z ostatniej chwili; Dzisiaj
leaf 40 kWh
Zasięg na wyswietlaczu był 202km ( bateria 100%)
Przejechalem 98,2 km
Przeciętnie - 22kWh/100km
Zostało 45 Km

jazda 90% droga szybkiego ruchu na Propilocie 120-125km/h
Czas jazdy 1h 10 minut
temp na zewnątrz ok 10 st wew 21 stC radio wycieraczki czasem i na poczatku grzanie fotela
Tryb D normalnie bez Eco

edi - 2020-11-17, 20:14

Bronek napisał/a:
leaf 40 kWh
Zasięg na wyswietlaczu był 202km ( bateria 100%)


Załadowałes na 100% i auto pokazuje Ci 202km, no to bateria już słabnie...albo cos nie hallo
Mnie pokazuje 230km na 80%....

Bronek - 2020-11-17, 20:18

On pokazuje w zalezności jak jeździsz wcześniej. Ja go grzeję kierownice i fotele , i jezdżę bardzo dynamicznie.
Nigdy go nie ładowalem Chademo. Nie uzywam Eco, chyba tylko na sliskim.

W apce wykorzystanie wyposazenia mam na 5
Skuteczność hamowania czyli rekuperacja na 1
Oszczedzanie ponizej sredniej itd. Stąd taka estymacja.

edi - 2020-11-17, 20:57

A sorry, tryb eco OFF :) a to jesteś w mniejszości :P
Bronek - 2020-11-17, 22:34

Naładuje go do stówy i pojadę w tą samą trasę ale z eco i ok 100km/h bez klimy itd .O ile wytrzymam . Itd
edi - 2020-11-17, 23:58

Widzisz, ja nie ładuje do 100%, bo może się auto zaplić :D nawet w instrukcji pisze, ze auto może stać max 8h z naładowaną do 100% baterią... :) także nie sprawdzę ile mam zasięgu przy 100% :P
Ekolega - 2020-11-18, 00:53

W instrukcji leafa napisali ze moze stac max 8h z naladowana bateria ???
Ale nie daja opcji naladowania do 80-90?
To jak go ladowac ? To jakis absurd...

edi - 2020-11-18, 06:45

Sorry, w zaleceniach. Ladujesz do 100% i masz jechac. Bo inaczej bateria sie stresuje :)
Apolonia - 2020-11-18, 08:15

Bronek napisał/a:
Naładuje go do stówy i pojadę w tą samą trasę ale z eco i ok 100km/h bez klimy itd .O ile wytrzymam . Itd

Bronek, eko przykleszczy ogrzewanie, żebyś pęcheża nie przeziębił.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group