SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
A może traktor elektryczny?
Autor Wiadomość
qstefan 

Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-10-07, 19:32   

Silnik elektryczny w ciągniku rolniczym narażony będzie na wstrząsy często o charakterze udarowym, brak zawieszenia samochodowego w dużym stopniu tłumiącego wstrząsy ( są traktory jak c-4011 lub inne kto chce ten znajdzie, posiadające sprężyny z przodu), oznacza to, że łożyska w takim silniku muszą wytrzymać o wiele więcej niż w samochodzie. Mała masa silnika posiadającego dużą moc, która będzie wykorzystywana 70-80% mocy znamionowej przez długi czas, oznacza raczej problemy z chłodzeniem. Silnik do ciągnika elektrycznego moim zdaniem to duży naleśnik, o stosunkowo małych obrotach ale z dużym momentem obrotowym, odpowiednim ułożyskowaniem, bezproblemowym oddawaniem ciepła. Większym i droższym problemem w ciągniku elektrycznym będą jednak akumulatory. Pakiet 200kWh lub większy potrzeba będzie naładować w rozsądnym czasie a praca przez osiem godzin lub dłużej z dużym obciążeniem to nic innego jak strzałka amperomierza ciągle głęboko po prawej stronie. Na dzień dzisiejszy wstawianie silnika elektrycznego w miejscu spalinowego to sprawa dla bogatego entuzjasty, bo szejkowie nie wiedzieć czemu wolą Rimaca od elektrycznego traktora ;) . Wiem że doczekam się elektrycznego traktora , mam nadzieję że to będzie rodzimy produkt, powodzenia wszystkim budującym.
 
     
qstefan 

Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-12-25, 16:28   

Mamy koniec roku 2011 a elektrycznych traktorów ciągle nie widać :-( . Pozwolicie że przedstawię wam moje wyobrażenie jak wygląda mój wymarzony, teoretyczny traktor. Jeżeli traktor ma ważyć cztery tony to nie będzie to konwersja traktora spalinowego, chyba że ma ktoś na zbyciu magiczną skrzynkę która waży nie więcej jak 300kg i dostarcza energii elektrycznej na 8 godzin ciężkiej pracy w polu a jej użytkowanie jest tańsze od spalenia ekwiwalentu ON. Następną rzeczą jest że patrzę oczyma odbiorcy nie producenta traktora, a to oznacza że produkt ma być maksymalnie tani,prosty w budowie i naprawie, niezawodny w eksploatacji. Dlaczego nie konwersja spalinowego? Podnieście traktor o wadze czterech ton , postawcie go na "kobyłkach" zdejmijcie głowicę, przymocujcie korbę do wału korbowego ( korba o długości ramienia takiej jak wykorbienie na wale) , wrzućcie dowolny bieg i "przejedźcie" 100m kręcąc korbą. Brawo, teraz wiecie co znaczą słowa "zmęczyć się i nic nie zrobić"(jeżeli się nie zmęczyłeś, wlej w dętki wodę zamiast powietrza, stowarzyszenie poszanowania energii poleca :lol: , lepiej ?) . Traktor elektryczny nie powinien zużywać energii do tego aby masy mogły sobie wirować, to nie żyroskop. Droga od silnika do bieżnika powinna być jak najkrótsza, a elektryczny traktor daje nam tą szansę.Masz do wyboru dwa takie same rowery , na jednym masz ciężar 40kg przymocowany do ramy , na drugim ciężar 40kg jest przymocowany do koła tylnego (oczywiście koło wyważone), który rower wybierasz, może nie ma to znaczenia? Wracając do traktora, w moim wymarzonym obraca się tyko rotor silnika i bieżnik na kole , podobnie jak w pojazdach z gumową gąsienicą . Straciłem amortyzację poduszki powietrznej w kole, ale zyskałem miejsce na akumulatory, zauważyliście oczywiście że moment napędowy nie jest przekazywany w osi koła o dużej średnicy a na obwodzie tego koła. Znowu coś dla waszej wyobraźni, oś łożyskowana o grubości 5cm i długości 160cm ,łożyska oparte na " kobyłkach" , po obu końcach osi koła tylne od ursusa c-380. Koła uniesione w powietrzu można nimi obracać, chwytasz oś i obracasz kołami a psotny syn sąsiada w wieku ośmiu lat łapie za bieżnik i Ci przeszkadza , jak myślisz kto będzie miał przewagę. Mam jeszcze dużo do napisania w tym temacie (mała książeczka by wyszła) ale nie będę nadwyrężał cierpliwości moderatora.Przepraszam, nie potrafię przekazać moich przemyśleń w pięciu słowach, a są one skierowane raczej do mniej doświadczonej części czytelników niż do "starych wyjadaczy", pozdrawiam.
 
     
dede

Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 20
Wysłany: 2012-02-13, 13:45   

W ciągnikach rolniczych najważniejsze jest przełożenie.
Moc silnika czy obroty to już inna sprawa.
A jeśli chodzi o konwersje to raczej nie c330-rama tego ciągnika to blok silnika i tylny most napędowy.
Jeśli już to jakaś konstrukcja ramowa np John Deere, wtedy można spokojne usunąć silnik i do ramy montować silnik elektryczny.
I najważniejsze konstrukcja ramowa ciągnika jest lżejsza.
 
     
qstefan 

Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 7
Wysłany: 2013-02-25, 20:09   

@Cez4R jak widzisz po tak długim czasie elektryczny traktor, czy zmieniło się coś na plus dla nas entuzjastów "eltraktora " ?
@dede przyjrzyj się jeszcze raz "ciapkowi" (c-330) a zauważysz dodatkowo skrzynię biegów :) . Zgadzam się z Tobą że konstrukcja ramowa jest w sposób naturalny lepsza do budowy elektrycznego traktora. Nie zgadzam się co dużego problemu mocowania silnika, uważam że raczej mocowanie akumulatorów jest większym problemem. gdybym miał robić konwersję spalinowego ( w okolicach dwóch ton) to wybrałbym jako dawcę RS09, DDR-owska konstrukcja zwana też nośnikiem narzędzi. Widziałem oferty sprzedaży po dwa tysiące złotych, no i bez problemu można zamontować pół tony kwasiaków z przodu ( aku kwasowe pewnie byłyby wybrane w pierwszej taniej konstrukcji). Co do Twojej wypowiedzi że " najważniejsze jest przełożenie" to zabrakło tam słowa proporcje(założenia konstrukcyjne). Możesz zbudować ciągnik napędzany silnikiem od wycieraczek stosując odpowiednie przełożenie ale prędkość wykonywanych prac będzie wysoce niezadowalająca dla użytkowników powyżej piątego roku życia :) . Napisałeś też "I najważniejsze konstrukcja ramowa ciągnika jest lżejsza", pytanie po co ma być lżejsza, abyś po poskładaniu ciągnika zakładał dodatkowe obciążenie? Czy zakładasz, że w dwutonowym ciągniku będziesz potrzebował tony akumulatorów ? Piszę o tym tylko dlatego , ponieważ uważam ,że prawidłowe wnioski najprościej jest wyciągać na podstawie prawdziwych danych, oczywiście nie odbieram nikomu prawa do popełniania błędów z moją osobą na czele :)
Traktora nie rozpędzisz do 60km/h i nie "przeskoczysz" przeszkody terenowej jak samochodem terenowym, ponieważ dużo prac polowych jest wykonywanych z niewielkimi prędkościami stałymi kilka kilkanaście km/h, uprawia się całą powierzchnię pola nie tyko jej części o dobrej przyczepności.
Silnik w traktorze będzie przeżywał "tortury" małych prędkości obrotowych i dużego prądu płynącego przez uzwojenie, więc to co sprawdza się w samochodach osobowych na polu polegnie( bez wydajnego ,ważącego kilogramy,obsługowego, psującego się itd. itp. chłodzenia), waga silnika nie jest parametrem krytycznym(traktor MUSI swoje ważyć) , dwa silniki w traktorze wielkości c-330 jak najbardziej tak, ale każdy silnik napędza swoje koło a trzeci hydraulikę i wom. Znowu się rozgadałem , sorki, kończę oraz zachęcam do budowy i innowacyjności w konstrukcji.
 
     
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 994
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-02-26, 00:21   

Do budowy ciągnika można użyć gotowej osi od widlaka. Dwa silniki plus dwie przekładnie planetarne, można kupić za 1500pln.
 
     
tomektymanski


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 208
Wysłany: 2013-02-26, 08:40   

Tutaj macie miniciągnik http://www.evalbum.com/3478
Używam go na swojej miniplantacji borówki amerykańskiej :)
 
     
Zbyszek Kopeć 
EV jest śliczne

Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 1149
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-02-26, 08:42   

Trzeba by jechać do Holandii i obejrzeć taki traktor EV, bo tam jest zabronione używanie spalinowego sprzętu między grządkami na polach kwiatowych, nawet orka nie może być wykonana spalinowym traktorem. Czyli oni dbają o kwiaty i obrabiają pola elektrycznymi traktorami.
Chyba tylko w Polsce można po hali np. magazynowej jeździć spalinowymi wózkami - i dzisiejsze skutki:
http://kwidzyn.naszemiast...-osob,id,t.html
i to Polaków zatruli spalinowcami, a co się dzieje na ulicach.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
     
qstefan 

Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 7
Wysłany: 2013-02-27, 22:29   

Witam, czytających o podobnych zainteresowaniach. Uwaga będzie przydługo , ale " będzie kawa na ławę", admin zawsze może dać mi "banana" na rok jak uzna że marudzę :)
Wstęp i wyjaśnienia.
Postaram się napisać z akapitami żeby tekst nie był jednym klockiem, będę używał słownictwa zwyczajnych ludzi , (ekspertów proszę o wyrozumiałość), tekst kierowany jest do ludzi młodych( duchem też), będą więc używane opisy, po to, abym został poprawnie zrozumiany.
Punktem wyjściowym jest traktor kołowy o wadze 4 ton, ( jest to traktor średni używany w rolnictwie, w dużych gospodarstwach takie traktory są używane jako pomocnicze) który jest gwiazdą tego tematu zapoczątkowaną przez @Cez4R. Chwilowo pomijam hydraulikę,tuz i wom . Te cztery tony są odpowiedzią konstruktora na zapotrzebowaną przez odbiorcę siłę uciągu. Mówiąc prosto im więcej ton tym dłuższy pług pociągnie taki ciągnik ( cała część robocza pługa to korpus , pas ziemi odcięty i odwrócony przez jeden korpus to skiba, potocznie skiba i korpus to to samo)
Nie samymi tonami traktor ...
Co nam po tonach jeżeli zbudujemy traktor na kołach " od taczki" , zakładając że wytrzymały możemy takim traktorem jeździć po asfalcie, betonie , torach wszędzie tam gdzie jest twardo i wystarczająca przyczepność, wjeżdżając na pole taki traktor nie jest w stanie się poruszać, czyli kolejną rzeczą którą musi mieć traktor to wielkie koła. Z tyłu większe bo z tyłu przeważnie są montowane narzędzia zawieszane,półzawieszane , czy tylko ciągnięte( są też wszystkie koła wielkie nie omawiam). Wielkie koła są więc odpowiedzią na tony i podłoże po którym porusza się traktor, bieżnik opony to "jodełka"
Do sedna ( pomijając sporo rzeczy)
Traktor spalinowy ma jeden silnik z przodu , który napędza 2 lub 4 koła( dzisiaj ciągniki tej wielkości raczej 4) , sprzęgło , skrzynia biegów, "tylny most" ( z przekładnią główną i mechanizmem różnicowym) , zwolnice wbudowane lub na zewnątrz mostu i do półosi w zwolnicach przykręcane koła( znowu pomijam dużo rzeczy, post puchnie)
Zauważyliście że gdyby każde koło napędzane miało swój silnik niepotrzebny jest mechaniczny mechanizm różnicowy, a jeżeli koło napędzane będzie na swoim obwodzie to macie przestrzeń do kształtowania wielkości przełożenia, silnik do obrotów koła ( np. silnik 3000rpm prędkość traktora 30km/h) , czy jak proponuje @gienek333 silnik i przekładnia planetarna i dopiero gdzieś na obwodzie koła.
Dlaczego tak wałkuję tak ten obwód koła, ponieważ nie chcę skrzyni biegów poza kołem tylko wykorzystuję miejsce w kole jest tam dużo miejsca na napęd i przekładnię. Nie proponuję tego rozwiązania @tomektymanski w jego zgrabnym traktorku z powodów oczywistych ( gratuluję udanej maszynki )
Sprawdziłem i dźwignia działa tak jak opisują w książkach od fizyki i wiem dlaczego zwykły wózek inwalidzki ma obręcz do napędu koła na obwodzie , a nie kawałek rurki w osi koła , na obwodzie potrzebuję mniej "amper" do napędu a konstrukcja jest pięknie funkcjonalna i prosta.
Doszliśmy do momentu w którym mamy koło które możemy traktować jako samodzielny pojazd, kiedy te koła połączymy konstrukcją ramową tak jak pisał @dede , to w tej ramie możemy ukształtować przestrzeń na akumulatory, postulat @Zbyszek Kopeć o wielu silnikach też jest spełniony , a że siła razy ramię to w naturalny sposób Nm( a tych potrzeba sporo do poganiania czterech ton po polach) to słynne " naleśniki" są tu jak znalazł ( mam nadzieję że pan Zbyszek pozwoli na limit większy niż 11kg :) )
Krótkie podsumowanie.
Traktor elektryczny nie urzeknie zwykłego odbiorcy samym elektrycznym silnikiem
- konwersja spalinowego nie spełnia tego postulatu
Prostota mechaniczna, duże możliwości trakcyjne, możliwość ustawienia kół przednich napędzanych prawie prostopadle w stosunku do tylnych i zawracanie w miejscu, możliwość dojechania do garażu nawet przy trzech niesprawnych kołach to zwiększa szanse na powodzenie.
Mnie osobiście nie interesuje kolor lakieru i tapicerka tylko ilość zużytych kWh na zaoranie jednego hektara pola. Już mi nie wystarcza że coś jeździ, ma wykonać zadaną pracę jak najmniejszą ilością energii. Mamy 2013 rok i kwestia sterowania PID-em czy krokowo, ustalanie pozycji kół i prędkości rzeczywistej pojazdu,pisania w "C++ czy asemblerze kawałka kodu" , redundancja wrażliwych części systemu, jest chyba do opanowania.
Nie spodziewaliście się, że jesteście tacy zdolni :)
Pewnie wierzycie mi na słowo, że to jeszcze nie wszystko w tym temacie co chciałem napisać , nie przeginam i kończę.
 
     
Cez4R 

Wiek: 40
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 19
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2013-05-18, 12:44   

Tak, minęło sporo czasu i nadal e-traktora nie widać. Tak jak @qstefan myślę że najlepsze będą 4 silniki, każdy w dużym kole. Chociaż łatwiej i taniej będzie zbudować cos z osi od widlaka czy stara i 2 silników. Może traktor to odległa bajka, ale np elektryczny opryskiwacz samojezdny...4 wielkie koła, mniejsze opory toczenia, żadnych narzędzi do ciągania czy rycia w ziemi. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem:)
 
 
     
pebo 

Wiek: 41
Dołączył: 06 Sie 2014
Posty: 5
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2014-08-07, 00:08   

Witam serdecznie. Proszę admina o wyrozumiałość, ale nie znalazłem na forum działu "Powitalnia", stąd rozpoczynam swoją drogę w tym temacie. Państwa rozważania na temat ciągników rolniczych są bardzo interesujące, zatem, jeśli pozwolicie, pragnę wtrącić swoje trzy grosze.
Generalnie w ciągniku o napędzie elektrycznym rzadko będzie dochodziło do odzyskiwania energii, właściwie tylko podczas hamowania w trakcie jazdy i to głównie na drogach dojazdowych. Podczas prac polowych są takie opory toczenia, że wyłączenie napędu powoduje zatrzymanie (chyba że mamy z górki i ciągniemy za sobą załadowaną przyczepę lub dwie).
Pomysł silników w kołach uważam za bardzo dobry, choć problemem mogą być wolne obroty takiego silnika. Z drugiej strony może zastosować dwa silniki: jeden napędzający przednią oś a drugi tylną. Jeśli damy przekładnię, to można zwiększyć obroty silnika a to powinno umożliwić zmniejszenie natężenia prądu. Z kolei dwa silniki (co niestety podraża konstrukcję i zabiera cenne miejsce na akumulatory), pozwalaną na niemalże natychmiastowe dołączanie/wyłączanie napędu - co wpływa na zużycie energii z akumulatorów.
Tak jak słusznie zauważyliście, często silnik i skrzynia przekładniowa są elementami konstrukcyjnymi ciągnika, ale można je stosunkowo łatwo zastąpić odpowiednim stelażem.
To tak na początek.
PS. Nie mam wykształcenia elektrycznego, więc jeśli gdzieś strzeliłem gafę, proszę o poprawienie.
 
     
domino

Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 722
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2017-07-29, 05:44   

Cez4R napisał/a:
nadal e-traktora nie widać.

https://innogy.forbes.pl/inteligentne-miasto/samochody-elektryczne-i-traktory-ursus-stawia-na-elektromobilnosc/0l134p8

Coś już próbują w tym temacie robić.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12