SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: RaveN
2018-04-11, 17:25
Elektryczny mechanizm różnicowy na 2 silnikach DC
Autor Wiadomość
wecar

Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 6
Wysłany: 2018-04-11, 15:01   Elektryczny mechanizm różnicowy na 2 silnikach DC

Witam.
Czy takie rozwiązanie będzie posiadać cechy mechanizmu różnicowego?
Dwa silniki, każdy z osobna napędza "swoje" koło osi tylnej pojazdu. Elektrycznie oba podłączone równolegle do jednego sterownika PWM.
Kiedyś gdzieś czytałem, że będzie to, coś ala, mechanizm różnicowy z ograniczonym poślizgiem.
Jakie są Państwa doświadczenia i wiedza na ten temat?
Pozdrawiam.
 
 
Jacky X

Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 226
Wysłany: 2018-04-11, 16:26   Re: Elektryczny mechanizm różnicowy na 2 silnikach DC

wecar napisał/a:
Witam.
Czy takie rozwiązanie będzie posiadać cechy mechanizmu różnicowego?
Dwa silniki, każdy z osobna napędza "swoje" koło osi tylnej pojazdu. Elektrycznie oba podłączone równolegle do jednego sterownika PWM.
Kiedyś gdzieś czytałem, że będzie to, coś ala, mechanizm różnicowy z ograniczonym poślizgiem.
Jakie są Państwa doświadczenia i wiedza na ten temat?
Pozdrawiam.


Myślę,że to najlepsze i najbardziej zaawansowane mechanizmy 4x4..... przyszłości. Dziś o niebo łatwiej jest rozwiązać tą sprawę mechanicznie.

To co się dzieje w silnikach to może nawet jest mniej ważne. Ważne co dzieje się na kole. Skręt, poślizg. Nierówna praca silników w tylnym napędzie skutkuje obracaniem się pojazdu ala drift. Sterowanie musi mieć informacje z ABSu i położenia kierownicy. Raczej mega skomplikowane. Dużo łatwiej zostawić dyfer i napędzać wał/skrzynię biegów ...
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-11, 17:05   

A ja myślę, że będzie OK. Bo co się stanie, jeśli przy jednym silniku popchniemy nieco jadący pojazd? Spadnie pobierany prąd i tyle. Slalomem nie jeździmy cały czas, a uślizgi, to raczej na lodzie, a nie na zwykłej drodze. Kilka osób zbudowało podobne pojazdy, co prawda na silnikach BLDC i na dwóch kontrolerach, ale to tylko z powodu niemożności zasilania dwóch silników BLDC z jednego sterownika. I sobie jeżdżą bez problemu. Też buduję maleństwo na dwóch silnikach BLDC w tylnej belce.
_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 685
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-11, 20:13   Re: Elektryczny mechanizm różnicowy na 2 silnikach DC

Jacky X napisał/a:
wecar napisał/a:
Witam.
Czy takie rozwiązanie będzie posiadać cechy mechanizmu różnicowego?
Dwa silniki, każdy z osobna napędza "swoje" koło osi tylnej pojazdu. Elektrycznie oba podłączone równolegle do jednego sterownika PWM.
Kiedyś gdzieś czytałem, że będzie to, coś ala, mechanizm różnicowy z ograniczonym poślizgiem.
Jakie są Państwa doświadczenia i wiedza na ten temat?
Pozdrawiam.


Myślę,że to najlepsze i najbardziej zaawansowane mechanizmy 4x4..... przyszłości. Dziś o niebo łatwiej jest rozwiązać tą sprawę mechanicznie.


No - jeśli moje toledo z 1999 roku było autem przyszłości, to tak ;)
Poczytaj o EDL, zwanym też niekiedy EDS. Nawet zwykłe ESP też ma wszystkie informacje, o których piszesz. Ma prędkość obrotową każdego z kół i kąt skrętu kierownicy i na tej podstawie wie, czy auto wpadło w poślizg czy nie. Tej samej informacji można śmiało używać do sterowania prędkością kilku silników przy kołach.
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-12, 03:38   

Do takich obliczeń potrzeba komputera. A koledze wecar chyba nie o to chodziło ;)
Odpowiem tak: da się podpiąć dwa silniki DC do jednego kontrolera PWM i będzie to coś, w rodzaju prostego, elektrycznego mechanizmu różnicowego. Różnica między takim, a mechanicznym, będzie tylko na zakrętach, gdy jedno koło będzie pobierało większy prąd, niż drugie i będzie bardziej obciążone, bo zacznie wlec koło zewnętrzne, ale nie będzie to jednoznaczne ze sztywną tylną osią. Kiedyś samochody były napędzane na jedno koło i też jeździły ;)
_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 685
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-12, 11:04   

Ale przecież będziesz miał coś pomiędzy pedałem gazu a silnikami przy kołach. I na pewno będzie to miało jakieś cechy 'komputera'. Skoro tak, to czemu nie miałoby to 'coś' odpowiednio wysterowywać silników, w zależności od położenia koła kierownicy? Skręt koła kierownicy można bez problemu odczytać w dowolnym aucie z ESP.
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2200
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-04-12, 11:20   

vwir napisał/a:
Skoro tak, to czemu nie miałoby to 'coś' odpowiednio wysterowywać silników, w zależności od położenia koła kierownicy?
Ale potrzebowałbyś dwa inwertery - zeeltom pisał o podłączeniu obu silników pod jeden.
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 685
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-12, 11:51   

To jakoś znacząco podnosi koszt, czy co? Ja się zgadzam, że można by te 2 silniki podpiąć pod współny sterownik, bo to nie to samo, co sztywna oś. Tyle tylko, że później na łukach drogi jeden z silników (wewnętrzny) miałby zauważalnie większe obciążenie niż drugi, co mogłoby skutkować sporą nadsterownością na śliskiej nawierzchni.
 
 
Pir-serwis 


Wiek: 42
Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 1183
Skąd: Ostrowiec
Wysłany: 2018-04-12, 12:28   

Jeśli jest BLDC i są czujniki Halla to nie da się tego zrobić na jednym.
Sterownik musi wiedzieć w którą sronę się kręci, czy się kręci rotor.
_________________
Blog - Konwersja ICE na BEV - Daewoo Tico vs Citroen BX


Saxo Van Electrique
P106 4os Electrique
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1209
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-12, 22:27   

Jeżeli są to silniki DC PM, to na prostej działa to dobrze (chyba ASR), bo jak któreś koło się zaczyna ślizgać to spada mu moment. Przy ostrym skręcaniu jest gorzej, bo silnik jadący po zewnętrznej pracuje jako prądnica i zasila drugi silnik powodując tendencję prostowania toru jazdy. W wózkach widłowych stosowano proste rozwiązania. Był czujnik skrętu i po przekroczeni pewnego poziomu osłabiano działanie jednego z silników. Dzisiaj jeżeli są dwa silniki, to są również dwa sterowniki (albo podwójny) i regulacja jest precyzyjna.
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-13, 07:17   

Nadal nie wiemy w jakim pojeździe ma być to zastosowane.
Patrząc na to z drugiej strony, to ile takich ostrych zakrętów pokonujemy w czasie jazdy?
Z 5% całej drogi? Właśnie skończyłem elektrykę w swojej hulajnodze napędzanej w tyłu dwoma silnikami BLDC i sterowanych dwoma kontrolerami. W ostrych zakrętach nie czuję żadnych problemów. A zawracam praktycznie w miejscu ;)
_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
wecar

Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 6
Wysłany: 2018-04-13, 14:05   

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Oczywiście najbardziej odpowiada mi ta kolegi zeeltom:-)
Doprecyzowując, sterownik PWM już posiadam, 50V 200A. Silniki również, 2 szt DC 2,2kW.
Pojazd, to tylko gokart dla "dzieciaków", który jak to gokart ma sztywną tylną oś, co jest moim sporym właśnie problemem. Przy skręcie opory toczenia wózka staja się bardzo duże. Tym bardziej, że oś ta jest mocno dociążona (akumulatory, silniki, sterowanie).
Zamierzam więc oś, przeciąć i napędzać każdym z silników oddzielnie. Silniki jednak będą podłączone tak jak teraz, do jednego sterownika, równolegle.

Całością chwalę się tutaj: https://www.elektroda.pl/...0.html#16978401
Dziękuje, pozdrawiam.
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-13, 14:12   

Na pewno będzie lepiej, niż na sztywnej osi. Ja zrobiłem coś malutkiego, ale kopa ma ;) 700W, prędkość maksymalna 20 km/h. Hamulce w silnikach elektryczne, mojego pomysłu na mostkach prostowniczych. Hamują jak żyleta ;) Przy świeżo naładowanym akumulatorze i siedzeniu bliżej tyłu stawia na tylne koła :D
Akumulator 36V 9Ah, zasięgu jeszcze nie sprawdzałem.

_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1209
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-13, 17:18   

To są silniki szeregowe, więc nie będzie problemu ze skręcaniem. Co do poboru prądu, to trzeba przesunąć szczotki (obrócić o pewien kąt szczotkotrzymacz).
 
 
wecar

Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 6
Wysłany: 2018-04-13, 21:41   

Bardzo fajna robota kolego zeeltom.
Mam pytanie. Co dzieje się z energią podczas hamowani tymi elektrycznymi hamulcami? W ciepło na jakimś rezystorzem, zwrot do akumulatora, w ciepło w uzwojeniach silników? Ciekawi mnie to.
Te płytki z tyłu to ledowe światła? STOP?

Kolego gienek333, być może się pogubiłem, ale co masz na myśli mówiąc "co do poboru prądu"? Szczotko-trzymacz ustawiony jest fabrycznie.

[/list]
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1209
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-13, 22:45   

Jeżeli silnik pracuje w dwóch kierunkach szczotki ustawia się w punkcie "0", jeżeli tylko w jednym kierunku, przesuwa się je (chyba z kierunkiem wirowania), ale robi się to tak, że luzuje się śrubki szczotkotrzymacza, podłącza zasilanie silnika (kilka V) i przesuwając szczotkotrzymacz ustawia się najwyższe obroty (to tak z głowy, ale mogę poszukać w literaturze).
 
 
wecar

Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 6
Wysłany: 2018-04-13, 23:24   

Rozumiem. Dziękuje za wskazówkę, poszperam w temacie.
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-14, 06:40   

To prosta zabawka, nie robiłem odzysku. Energia idzie w mostki prostownicze i uzwojenia silników. Aż tak często się nie hamuje, powinno wytrzymać ;) Z tyłu są 3 światła pozycyjne, czerwone 12V połączone w szereg na 36V. Jest tylko jedna klamka hamulca i ustawiłem ją tak, żeby najpierw włączał się tylny hamulec elektryczny, a przy mocniejszym wciśnięciu klamki mechaniczny hamulec przedni.
 
 
Maxxc 
MIA Electric L

Wiek: 34
Dołączył: 30 Gru 2017
Posty: 31
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-14, 09:01   

Witam,

wózki akumulatorowe WA-2 (i pochodne) posiadają dwa silniki elektryczne szeregowe prądu stałego. Każdy napędza jedno tylne koło przez swoją przekładnię.
Nowsze wersje sterowane są z jednego przerywacza prądu stałego (choppera, PWM). Starsze ze stosu oporowego (też wspólnego dla obu silników).
Jeżdżą od wielu lat w wielu firmach, nawet skręcają. Zwykle bez większych problemów.
Tak więc nie przejmowałbym się kwestią mechanizmu różnicowego w przypadku takich silników, może poza lekkim zmniejszaniem "gazu" na zakrętach.
Jeden silnik zwalnia, pobiera większy prąd i będzie próbował "nadgonić". W drugim prąd wtedy spada, bo zmniejsza się jego obciążenie (wzrastają obroty). Teoretycznie suma prądów powinna być bez zmian, ale bezpieczniej jest nieco "oddać gaz".

Pozdrawiam
Maxxc
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1209
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-14, 16:40   

Mam dwa takie "cuda" :) (mają 2 t ładowności :shock: ) , ale jeżdżę przeważnie w niedzielę ;) .
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1198
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-04-28, 06:57   

Dołożyłem przyczepkę, niech się pieseł też nacieszy jazdą ;)



Hulajnoga ma już trochę kilometrów za sobą i silniki sprawują się znakomicie. Żadnych problemów przy skręcaniu nie zanotowałem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13