SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Taryfa G12as dla ładowania samochodu w nocy
Autor Wiadomość
rarek 
rarek

Wiek: 45
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 112
Skąd: http://egear.pl/
Wysłany: 2018-11-06, 14:58   

W taryfie G12as trzebab wziąć pod uwagę że tylko zużycie przewyższajace zużycie przed podpisaniem umowy będzie liczone w niskiej cenie
Natomiast do poziomu wcześniejszego stawka jest z G11:-S
_________________
24S LiFePO4 30Ah; 66s2p NiMH 6,5Ah;
26s2p 53Ah lipol; 8s5p 5,8Ah Li-ion;
http://egear.pl/
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-06, 15:45   

To wiadomo, tylko jak to liczyć gdy poprzednio nie było dwutaryfowej.
A teraz taniej od 22.00,,,6.00 tylko te nadwyżki
I tu problem... nadwyżki z tych godzin? czy z całości ale w tych godzinach?

Gdy była poprzednio G12, to wiadomo ile zużyto energi między 22.00a 6.00

A w przejściu z G11 na G12 as,? . Jak obliczają tą nadwyżkę? Nie było zegara.
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
krawcu 

Dołączył: 23 Cze 2015
Posty: 456
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2018-11-06, 15:54   

To dosyć proste.

Przykład 1:
Załóżmy że w zeszłym roku zużyłeś w G11 5000kWh.
W tym roku w G12as zużyłem 6500kWh z podziałem 4000kWh w dzień i 2500kWh w nocy.
Na rozliczeniu zapłacisz wyższą kwotę za 5000kWh i niższą za 1500kWh.

Przykład 2:
Załóżmy że w zeszłym roku zużyłeś w G11 5000kWh.
W tym roku w G12as zużyłem 6500kWh z podziałem 5500kWh w dzień i 1000kWh w nocy.
Na rozliczeniu zapłacisz wyższą kwotę za 5500kWh i niższą za 1000kWh.

Przynajmniej ja tak to rozumiem... rachunku jeszcze nie dostałem (PGE).
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-06, 16:11   

Nadwyżka tańsza ma dotyczyć poboru w nocy z roku poprzedniego. Tak to ja rozumiem
Moim zdaniem nie da się "literalnie" jej stwierdzić.
Gdyż nikt nie wie ile zużywałem w G11 w nocy a ile w dzień.
Myślę, że przyjmą jakieś wyimaginowane dane (współczynniki itp?)

W nowych domach itp.. wiadomo było zero w tych godzinach. A w starych z G11?
Taką interpretację zagmatwaną przedstawiał mi facet z energetyki.

Zresztą zobaczymy. Gdyby było tak jak przewidujesz, to dlaczego sprawiają tyle kłopotu te obliczenia.
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
wojtek9300 


Dołączył: 15 Paź 2017
Posty: 64
Skąd: Józefów
Wysłany: 2018-11-06, 21:30   

^^
Oj już dajcie spokój z tymi sposobami rozliczania. Było już wałkowane kilka razy i jest jasny zapis w umowie. Jeśli było poprzednio G11, to wszystko co zużyjesz w nocy w G12as jest po niższych stawkach.
Problem w tym, że klientów zmieniających na G12as jest tak mało, że im nie zależy na kasie od tych klientów i mogą ją ściągnąć za rok. Jakby problem dotyczył milionów to mieli by sra..ie takie, że system rozliczeń byłby gotowy w 2 dni.
_________________

 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-07, 07:02   

Cytat:
wszystko co zużyjesz w nocy w G12as jest po niższych stawkach.


Rozumiem, że to skrót myślowy "wszystko" w sensie nadwyżki liczonej: okres do okresu.
Wersja optymistyczna jak w przypadku nowego przyłącza =zużycie nocne odniesione do zera, czyli 100% energii taniej o połowę?

Ja mam wątpliwości, po pierwsze te okresy! , po drugie jak będzie w następnych latach?
Logika przemawia za Waszą interpretacją.
Po trzecie nikt z dostawców nie odpowiada jednoznacznie, a nawet mnie straszono większymi kosztami, gdybym zużył mniej (Urząd Regulacji Energetyki Cieplnej) . Zupełnie są pogubieni.

Do tego mam licznik "tajnie" założony, o czym przekonałem się przypadkiem po Twoim poście, sprawdzając. Nie mam umowy i nie wiem czy już liczą? . Na liczniku napisano tylko -G12 , podobnie jest na wyświetlaczu, bez "asc. Jedynie czas jest OK.. :mrgreen:
Zobaczymy.
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
krawcu 

Dołączył: 23 Cze 2015
Posty: 456
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2018-11-07, 08:17   

Przeglądałem dokładnie rozporządzenie które wprowadzało tą taryfę. Jest tam napisane, że w kolejnych latach jako referencyjny ("poprzedni") okres rozliczeniowy jest brany okres poprzedzający rok w którym klient uzyskał prawo do tej taryfy.

Mówiąc najprościej: bieżące zużycie będzie odnoszone do zużycia z roku 2017 - zawsze (do kolejnej zmiany przepisów).
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-07, 08:21   

OK. Robi się coraz jaśniej i chyba lepiej.

Jak już tak marudzę , to mając np. od 1go listopada 2018r G12as..
odniesieniem będzie rok kalendarzowy 2017r , czy okres 12 m-cy? poprzedzających , czy jeszcze inny zakres ?

To apropos
Cytat:
jest brany okres poprzedzający rok


Dlaczego pytam , bo bywają różne okresy rozliczeń , miesięczne , kwartalne itd ..i można to sobie interpretować .
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
krawcu 

Dołączył: 23 Cze 2015
Posty: 456
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2018-11-07, 08:30   

Jest tam zapis mówiący o analogicznym okresie poprzedniego roku. Nie wiem jak to interpretować. Czy to ma być cały rok kalendarzowy czy okresy rozliczeniowe z 12 miesięcy poprzedzających zmianę taryfy.
Jak bym miał obstawiać to bym powiedział że poprzedni rok... choć te okresy zazwyczaj nie kończą się z końcem roku i dodatkowo nie są identyczne rok do roku... Może z tym mają problem?
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-07, 08:38   

No właśnie .. Nic nie może być normalnie , zawsze co Cyryl , to Metody .. nawet pomiaru .
O takie coś mam

Licznik as.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 502,83 KB

_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
krawcu 

Dołączył: 23 Cze 2015
Posty: 456
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2018-11-07, 09:10   

Mam identyczny licznik i wydaje mi się że wyświetla G12as.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-07, 09:34   

Muszę poklikać . Z 10 minut klikałem zanim znalazłem godzinę . Data jednak to 3 dni do tyłu 8-)
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
Piencu

Dołączył: 04 Wrz 2018
Posty: 13
Wysłany: 2018-11-09, 22:35   

Hej,
Ja juz wykopałem topór wojenny i przepycham sie z Pge.

" Nawiązując do udzielonej Panu w zgłoszeniu nr 3843867/2018 odpowiedzi, dodatkowo informujemy, że "zużycie zarejestrowane w analogicznym okresie ubiegłego roku" oznacza całe zużycie energii (niezależnie od grupy taryfowej i niezależnie od strefy czasowej). "




Ja mam taki przypadek, ze w domu, w którym mam g12as jeszcze nie mieszkam, mieszkam obok w starym domu. W tym roku kupiłem auto i ładuje je w nocy.
W nowym domu, zużywałem prąd tylko w dzien podczas szykowania budynku i grzania nagrzewnicami w dla ekip wykonczeniowych. Od tego roku mam dopiero pompę ciepła i od października grzeję.

Oni całe wskazanie z g11 przepisują do nocnej. Paranoja jakaś.
Rachunki jakie przysyłają tez totalna abstrakcja... powołują sie na moje zuzycia z roku poprzedniego... ale sa to totalnie inne wskazania... zużyłem 400kW a wpisali mi, ze od 600 dopiero odejmują. Pani z callcenter nie była w stanie tego wytłumaczyć skąd taka abstrakcja na rachunkach... maja oddzwonić jak to wyjaśnia.
 
 
Piencu

Dołączył: 04 Wrz 2018
Posty: 13
Wysłany: 2018-11-09, 22:39   

wojtek9300 napisał/a:
^^
Oj już dajcie spokój z tymi sposobami rozliczania. Było już wałkowane kilka razy i jest jasny zapis w umowie. Jeśli było poprzednio G11, to wszystko co zużyjesz w nocy w G12as jest po niższych stawkach.


Proszę podaj mi ten jasny zapis, bo ja go nie mogę znaleść, a PGE czyta to jako ten „czarny scenariusz” zamieszczony na grupie....
 
 
wojtek9300 


Dołączył: 15 Paź 2017
Posty: 64
Skąd: Józefów
Wysłany: 2018-11-15, 15:36   

Piencu napisał/a:
wojtek9300 napisał/a:
^^
Oj już dajcie spokój z tymi sposobami rozliczania. Było już wałkowane kilka razy i jest jasny zapis w umowie. Jeśli było poprzednio G11, to wszystko co zużyjesz w nocy w G12as jest po niższych stawkach.


Proszę podaj mi ten jasny zapis, bo ja go nie mogę znaleść, a PGE czyta to jako ten „czarny scenariusz” zamieszczony na grupie....

Może to wystarczy z regulaminu świadczenia usługi G12as:


4.2. Ceny, o których mowa w Tabeli nr 2 w wierszu „G12as - ponad zużycie z okresu
poprzedniego” obowiązują tylko w odniesieniu do ilości energii elektrycznej
przewyższającej ilość energii elektrycznej zużytej przez Odbiorcę w analogicznym okresie
rozliczeniowym poprzedzającego roku, w pierwszym roku od zakwalifikowania odbiorcy
do grupy taryfowej G12as.
W zakresie pozostałego wolumenu, w rozliczeniach
z Odbiorcą stosowana będzie cena energii elektrycznej, o której mowa w Tabeli nr 2
w wierszu „G12as – do zużycia z okresu poprzedniego”.
4.3. Dla nowego miejsca dostarczania energii elektrycznej dla Odbiorcy, któremu OSD nie
świadczył usług dystrybucji dłużej niż rok przyjmuje się, że zużycie energii elektrycznej
w analogicznym okresie roku, o którym mowa w pkt 4.2, wynosiło 0 kWh.
4.4. W kolejnych latach od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as,
w poszczególnych okresach przyjmuje się ilość zużycia energii elektrycznej taką jak
w analogicznym okresie rozliczeniowym roku poprzedzającego pierwszy rok
zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as.


Jak była taryfa G11 to nie ma pojęcia zużycia nocnego i już.

Mnie pewnie zahaczy pkt 4.3. bo miałem prąd od "gazowników". Wszystko się okaże po pierwszej fakturze na którą z utęsknieniem czekam...
_________________

  
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-15, 15:48   

U mnie np. szału nie spodziewam się.
Ładuję średnio raz w tygodniu, i może czasem zmywarka i pralka wystartuje po 22.00. Odkąd wiem o tym liczniku. Nie trzymamy reżimu jednak

Jeszcze jest 3kw jacuzzi i to też jest podgrzewane w nocy z 3godz plus filtracja, by się nie wychłodziło za bardzo itp.. . Ale w dzień też jest grzane z 2-3 x w tyg przed używaniem .

Czyli zużycie w sumie wzrośnie i oczekuję by tylko drastycznie nie płacić więcej.
Powinienem dostać jakieś powiadomienie od kiedy, ale cisza. Też czekam na FV.

Czy porównają do 2017 r? Byłoby dobrze, w moim przypadku.
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
Piencu

Dołączył: 04 Wrz 2018
Posty: 13
Wysłany: 2018-11-15, 23:33   

wojtek9300 napisał/a:
Piencu napisał/a:
wojtek9300 napisał/a:
^^
Oj już dajcie spokój z tymi sposobami rozliczania. Było już wałkowane kilka razy i jest jasny zapis w umowie. Jeśli było poprzednio G11, to wszystko co zużyjesz w nocy w G12as jest po niższych stawkach.


Proszę podaj mi ten jasny zapis, bo ja go nie mogę znaleść, a PGE czyta to jako ten „czarny scenariusz” zamieszczony na grupie....

Może to wystarczy z regulaminu świadczenia usługi G12as:


4.2. Ceny, o których mowa w Tabeli nr 2 w wierszu „G12as - ponad zużycie z okresu
poprzedniego” obowiązują tylko w odniesieniu do ilości energii elektrycznej
przewyższającej ilość energii elektrycznej zużytej przez Odbiorcę w analogicznym okresie
rozliczeniowym poprzedzającego roku, w pierwszym roku od zakwalifikowania odbiorcy
do grupy taryfowej G12as.
W zakresie pozostałego wolumenu, w rozliczeniach
z Odbiorcą stosowana będzie cena energii elektrycznej, o której mowa w Tabeli nr 2
w wierszu „G12as – do zużycia z okresu poprzedniego”.
4.3. Dla nowego miejsca dostarczania energii elektrycznej dla Odbiorcy, któremu OSD nie
świadczył usług dystrybucji dłużej niż rok przyjmuje się, że zużycie energii elektrycznej
w analogicznym okresie roku, o którym mowa w pkt 4.2, wynosiło 0 kWh.
4.4. W kolejnych latach od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as,
w poszczególnych okresach przyjmuje się ilość zużycia energii elektrycznej taką jak
w analogicznym okresie rozliczeniowym roku poprzedzającego pierwszy rok
zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as.


Jak była taryfa G11 to nie ma pojęcia zużycia nocnego i już.

Mnie pewnie zahaczy pkt 4.3. bo miałem prąd od "gazowników". Wszystko się okaże po pierwszej fakturze na którą z utęsknieniem czekam...



My swoje a PGE swoje, tłumaczyłem pani zajmującej sie reklamacjami i na początku twierdziła, ze maja zapis i regulamin... ale przedstawiłem jej punkt widzenia z mojej strony. Zrozumiała, przyznała mi racje, ale powiedziała ze ich prawnicy odpowiedzą.
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 43
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-11-16, 10:47   

Ostatnio zamontowałem sobie fotowoltaikę i może warto pójść w tą stronę. Wg moich obliczeń, przy przebiegu 20 tyś km na ładowanie Leafa powinno mi wystarczyć 3kwp paneli. Ja już mam instalację, do tego sam założyłem a komponenty kupiłem w hurtowych cenach, ale dla klienta cena gotowej instalacji to ok 4-5 tyś brutto za kwp. Da nam to nieco ponad 3000kwh rocznie, jeśli ładujemy auto nocą, to należy obniżyć to o 20%. Podejrzewam, że dla typowego gospodarstwa domowego, to będzie 6-9kwp, które zredukuje rachunki za prąd do jedynych 200zł rocznie. Jak liczyłem sobie opłacalność takiej inwestycji, to klientowi zwraca się w 8-10 lat, przy aucie elektrycznym w stosunku do LPG, znacznie szybciej. W moim przypadku (tu koszt instalacji 2,5 tyś/kwp) próg zwrotu wychodzi 5,5 roku a w przypadku użytkowania auta elektrycznego 2-3 lat (wtedy odpowiednio większa instalacja). Jesteśmy też odporni na podwyżki cen energii, a podobno tanieć nie będzie. Jeśli ktoś dysponuje domem z garażem, to aż się prosi. Widziałem, że ludzie montują też na balkonach i w sumie może być nie głupi temat. Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiony, choć na razie instalacja działa dopiero 2 tygodnie :)
 
 
krawcu 

Dołączył: 23 Cze 2015
Posty: 456
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2018-11-16, 12:27   

U mnie z wyliczeń wyszło że instalacja zwróci się po ok 13 lata bez uwzględniania utraty pieniądza w czasie. To jest zdecydowanie za długo. Zużywam rocznie ok 6000 kWh.

Jak ktoś da mi ofertę ze zwrotem rzędu 8 lat to wchodzę w to :)
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-16, 12:50   

Tu raczej mówimy o taryfie.. AS.
A na 9 czy 12 lat do czasu końca amortyzacji w czasach tak niepewnych co do intencji władzy mnie nie stać mentalnie
Nie jestem aż tak ufny /naiwny. Skoro nawet temat wątku jest enigmatyczny w praktyce stosowania.
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 43
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-11-16, 20:14   

Przepisy dotyczące fotowoltaiki są od 2 lat bardzo korzystne. Myślę, że UE i ekologia będą raczej sprzyjać tym inwestycjom. Są też różne dofinansowani. Co do obliczeń, to obecnie 1kwh w taryfie g11 kosztuje 60 gr. 1kwp kosztuje 4 tyś brutto (taka średnia-niższa półka) i produkujemy z niego 1000 kwh lub więcej. To co oddamy do ZE i odbieramy nocą lub w zimę to 80% energii oddanej. Autokonsumpcja na poziomie ok 30%, jak by się udało ładować auto w godzinach kiedy świeci, to pewnie 40-50% udałoby się osiągnąć, ale mało kto ma taki układ. Ja pracuję w domu, więc będę miał lepiej. Instalacja 7kwp to 28 tyś zł brutto- podejrzewam, że spokojnie znajdziesz sensownego wykonawcę na sensownych podzespołach za tyle. Na fejsbukowych grupach niektórzy potrafią schodzić sporo poniżej tego poziomu ceny w swoich ofertach. Twoje rachunki rocznie powinny wynosić 3800 zł, z czego 200zł to opłata stała i ją zawsze będziesz płacił. Mi wychodzi niespełna 8 lat zwrotu. Oczywiście można od tego odjąć ewentualny dochód przy wrzuceniu tej kasy na lokatę, ale inflacja też nas nie rozpieszcza. Do tego podatek belki a mniej na uwadze, że energia tanieć nie będzie. Od stycznia mają podnieść stawki dla firm, dla osób prywatnych w 2019 będzie drożej o 1-3% wg jakiś tam prognoz. Myślę więc, że warto jeszcze raz przemyśleć temat PV, jak tylko żona kupi Leafa, to od razu rozbudowuję PV do 9,5 kwp i nie zastanawiam się ani chwili.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-11-16, 21:33   

Mam pewne doświadczenie w innej skali, bo sam na MPPT itd... robię instalację w kamperze. Tu trochę inaczej i inne moce. Ale zasada ta sama.
Warunki optymalne ( dom dach itd...), oprócz geograficznych mam.
Środki by się też znalazły.

Jednak przy moim zużyciu , to "róża do korzucha" a elektryczny samochód to tylko zabawka /dodatek.
Większe wyjazdy to benzyna i rekreacja głównie kamper a ten w dieslu. Tu są przebiegi.

Nie neguję zasadności, tylko każdy ma inną sytuację i priorytety.

Do tego.... mi się nie chce wchodzić w taki długofalowy "interes"
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 43
Skąd: Ciechanów
Wysłany: Wczoraj 7:06   

Niestety, akumulatory strasznie zabijają opłacalność fotowoltaiki. Jeszcze mniej fajnie robi się w kamperze, bo jak już dobierzesz sobie aku, to może się okazać, że nie zmieścisz potrzebnej ilości paneli. Jak będzie ich za mało, to niedoładowany aku szybko padnie itp. Aku też nie powinny być takie "zwykłe", tylko dedykowane do pracy cyklicznej, co znacznie podbija cenę. Tu niestety łatwo polec na etapie "projektowania" instalacji i faktycznie nie ma co mówić o opłacalności. Ale sama opłacalność kampera też jest wątpliwa- to fajne, ale kosztowne hobby i tak trzeba traktować wydatki na nie. Elektryk puki co nie nadaje się do łykania dużych dystansów, a tak jak to robi kamper to już zupełnie. Chademo kosztuje tyle, że w trasę polecę spaliniakiem.

Każdy ma inną sytuację, ale ludzie boją się PV, tak samo jak boją się elektromobilności. Moim zdaniem po części z niewiedzy. Ja lubię nowinki, jak sobie wszystko przeliczyłem, to wychodzi, że się opłaci. Połączenie PV i auto elektryczne to już jest w ogóle super. Ja nie widzę lepszej inwestycji moich 17 tyś, żeby zarabiać na tym 17% rocznie. Do tego instalacja jest stosunkowo bezawaryjna. Żywotność markowego falownika kalkulujemy na 15 lat (wiele modeli ma 10 lat gwarancji) a panele są mega żywotne, po 25 latach producent deklaruje utrzymanie powyżej 80% sprawności a z reguły jest więcej.

Porównując do inwestycji w auto elektryczne, to PV nie traci tak fatalnie na wartości. Teraz oglądam 3 letnie Leafy i można je kupić za 60 tyś (salon PL, sprzedawca deklaruje bdb stan i bezwypadkowość). To sorry, ale utrata wartości jest fatalna. 5cio latki już tak mocno nie idą w dół. Moje obecne auto spala rocznie LPG za 8,5 tyś, przy tych przebiegach elektryk ładowany z g11 kosztowałbym 1,8 tyś. Na nocnej taryfie pewnie ok 1000, ale wtedy reszta rachunku poszłaby w górę, bo mam takie zużycie, że nocna jest dla mnie niekorzystna. Z fotowoltaiki mam to za darmo.

Jeśli ktoś ma niechęć do inwestycji, to już nic nie poradzę. Zakupu kampera raczej nie można zaliczyć do inwestycji. Jakiś czas temu myśleliśmy nad zakupem przyczepy kempingowej. Stanęło na przyczepie namiotowej a w zeszłym sezonie nie trafiło się nic ciekawego i śmiem twierdzić, że opłacalność nawet takiej inwestycji jest wątpliwa. Po prostu kwatery wychodzą bardzo podobnie a jest normalny prysznic i WC. Nie trzeba holować, płacić ubezpieczenia itp Przyczepka namiotowa za 3-4 tysiące jest moim zdaniem jeszcze jako tako opłacalna, ale głównie ze względu na frajdę dzieciaków. Także to tak na marginesie opłacalności, o której piszesz.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 309
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Wczoraj 7:23   

:-D Gdybym nie lubił nowinek to... elektryka bym nie kupił

Dodam, fanaberią zupełnie nie ekonomiczną jest ogniwo paliwowe.
Takie mam a koszt to ok 16 000 zł przy wydajności raptem ze 100watów prądu z gorzały. Której 10 litrów (spec methanol) kosztuje jak koniak dobrej marki.
To cudo Efoy się nazywa. https://www.efoy.com

Jest kilka aspektów podejścia do wielu rzeczy. Jedną z nich jest komfort i wygoda, przyjemność itp...

Kamper to ten komfort a nie ekonomia. Niezależność w dużym stopniu.
Solary, efoy, czasem i generator to zwiększają.
Woda i odpady ich pozbycie jest ograniczeniem..

Niechęci nie mam wielkiej, do domowej fotowotaiki ale w mojej sytuacji nie jest to ani ciekawostka ani konieczność.
Bardziej by mi pasował moduł wykorzystania auta jako magazynu energii. Wtedy tak, to jest ciekawe i razem z solarami bardziej spektakularne
Ale tylko krowa zdania nie zmienia :mrgreen:

Więc? Może?

PS. Kamper nie jest ekonomiczny, wiadomo. Przyczepa już może bardziej (miałem też).
Polecam karawaning w każdej postaci, warto, choć masz rację, że się nie opłaca. Last minute i drink z palemką, jest tańszy... ale..
(Ze wzgl na ekonomię powinienem sie nie żenić) :mrgreen:
_________________
Alleluja i do przodu !
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13