SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Fiat Karabag New 500e
Autor Wiadomość
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-13, 12:11   Fiat Karabag New 500e

Witam Szanowne Grono.
To mój pierwszy post na tym forum ale z pewnością nie ostatni :)

Niedawno kupiłem dla córki niemiecką "wydumkę" jak w temacie, wyprodukowaną w 2012 r.
Problemem w tej chwili jest zasięg który przy obecnych temperaturach (+10 stopni) wynosi około 70 km, co jest na styk z potrzebami kierownicy oraz problemy z ładowaniem.

Według danych producenta auto miało pierwotnie około 100 km zasięgu na baterii 11kWh LiPo która pracuje w zakresie 108-128 V.

Pokładowa ładowarka to Zivan NG3 108-20 która według danych ze strony ma 108 V i 20 A, co nie do końca zgadza się z danymi pojazdu gdzie Karabag wspomina o ładowarce 3,5 kW.
Ładowarka przy odpiętych akumulatorach podaje dokładnie 128,8 V.

Nurtują mnie dwie kwestie.

1 - jak najprościej zwiększyć zasięg do 130-150 km?
Myślałem o dołożeniu w bagażniku połączonych szeregowo modułów z baterii Nissana Leaf 66 ah. Taki pakiet podłączyłbym równolegle do baterii pokładowej jakimiś grubymi przewodami od spawarki, np 90 mm2. Czy taki pakiet z własnym BMS podłączony w ten sposób będzie prawidłowo się ładował i rozładowywał?
Mam tez możliwość nabycia używanych baterii do laptopów w cenie około 7000 zł/tona. Zakładając, że z 0,5 t którą kupiłbym za cenę modułów od Leafa wydłubałbym 50% sprawnych ogniw 18650 to powinienem z tego zmontować fajny pakiecik.

Co myślicie o takich rozwiązaniach?

Druga kwestia to ładowanie.
Żadna z publicznych ładowarek nie "zobaczyła" auta i nie rozpoczęła ładowania.
Zaintrygowany rozebrałem wtyczkę TYPE 2 i zauważyłem iż do trzech poziomych grubych pinów są podłączone PE N L1 natomiast cienkie piny PP i CP - jak mniemam komunikacyjne - są zmostkowane. Tak więc auto przełącza się w tryb ładowania po podłączeniu wtyczki i zwarciu pinów CP i PP, ładowarka wydaje dwie serie po 3 piknięcia i zaczyna ładować.
Zastanawiam się czy montaż gniazda Combo 2 IEC 62196 i podłączeniu pinów DC za ładowarką załatwi sprawę. Czy jestem w stanie wykonać przejściówkę która po stronie auta zewrze piny PP i CP aby elektronika auta weszła w tryb ładowania natomiast od strony ładowarki wykonać układ który poinformuję ją aby włączyła odpowiednie napięcie i prąd ładowania?

Będę wdzięczny za sugestie tutejszych specjalistów co do takiego rozwiązania.

Intryguje mnie jeszcze działanie BMS. Według podstawowych informacji BMS ma za zadanie chronić poszczególne ogniwa przed osiągnięciem destrukcyjnych napięć. Jak taki BMS to czyni za pomocą cieniutkich przewodów podpiętych pomiędzy celami? W jaki sposób jest w stanie wyłączyć daną celę z układu ?

Do tego postu dodaję parę zdjęć układu sterującego i zdjęcie BMS obsługującego fabryczną baterię LiPo.

IMG_2753.jpg
BMS2
Plik ściągnięto 11 raz(y) 508,12 KB

IMG_2752.jpg
BMS1
Plik ściągnięto 9 raz(y) 446,66 KB

IMG_2750.jpg
centrum sterowania
Plik ściągnięto 14 raz(y) 498,4 KB

 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-14, 09:39   

Trochę dziwny zakres napięć, wiesz ile ogniw jest w szeregu?

Polaptopowe sobie odpuść, nic dobrego z tego nie wyjdzie a roboty masa. Nie za bardzo można też używać "jakiś przewodów od spawarki". Najsensowniej wg mnie po prostu wymienić obecne aku na inne, o większej pojemności (mogą być z Leafa) i podłączenie ich do BMSa tak samo, jak obecne aku. Przy czym, konieczne będzie przeprogramowanie BMSa na większą pojemność. W przeciwnym razie będzie świrował i odcinał ładowanie.

BMS nie odcina żadnych cel. W momencie, gdy któraś zaczyna zbliżać się do napięcia granicznego powinien informować o tym użytkownika, a w przypadku osiągnięcia napięcia granicznego wyłącza ładowarkę lub obciążenie. Ma za zadanie także balansować cele tak, aby miały możliwie jak najbardziej równe napięcie.
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-15, 12:13   

EVgarage napisał/a:
Nie za bardzo można też używać "jakiś przewodów od spawarki".


Faktycznie, trochę się rozpędziłem z tymi przewodami. Zasugerowałem się kablami w swoim Besterze na których mam podane nominalne napięcie 600 V AC. Później spojrzałem, że typowe przewody od spawarek są na napięcia do 100V...

Wczoraj dobrałem się do akumulatora.

Max naładowany 124V
Max rozładowany 96V

Bateria składa się z 32 ogniw SLPB70460330 100 AH o wymiarach 462mm 327mm 7.0mm https://www.jkpower.com/product-line-2/

Nie chciałbym wywalać fabrycznego aku a dołożyć coś dodatkowego

aku3.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 464,31 KB

aku2.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 442,65 KB

aku1.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 499,01 KB

 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-16, 07:54   

Jakby się uprzeć to można i dołożyć. Tylko wówczas przydałby się drugi BMS i pewnie też druga ładowarka do dołożonego pakietu.
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
wwojciech 
pasjonat

Wiek: 32
Dołączył: 02 Gru 2013
Posty: 50
Wysłany: 2019-04-16, 10:33   

Problem jest taki że jak rezystancja wewnetrzna dolozonego aku będzie różna od obecnego to mogą płynąć duze prądy wyrównawcze. Nie zaleca się dokładać nawet tego samego typu po dłuższym okresie użytkowania a o różnej chemii to juz tym bardziej.
 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-16, 13:03   

To jeden z problemów, dlatego pisałem, że najlepiej by było wymienić
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1435
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-04-16, 18:02   

Nie będą płynąć duże prądy wyrównawcze. Jeżeli już to stosunkowo małe i tylko jak z aku nie będzie pobierany żaden prąd. Podczas jazdy prąd z obu aku płynie do silnika, albo do urządzeń pokładowych (ogrzewanie, klimatyzacja, światła, radio itd.).
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2944
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-16, 22:50   

Tak się zastanawiam kiedy te prądy wyrównawcze stanowią problem - w końcu nie popłynie większy niż w czasie jazdy. Może chodzi o to, że maksymalny prąd ładowania jest zwykle dużo mniejszy od maksymalnego prądu rozładowania i ten pierwszy mógłby wtedy zostać przekroczony, ale średni prąd w czasie jazdy jest dość mały, więc też nie widzę tu problemu.
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1435
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-04-16, 23:21   

Jak rozładujemy ogniwo li-jon do 3V, to po ustąpieniu obciążenia napięcie się podnosi do 3,3-3,6V. Jak zaczniemy je ładować dalej się podniesie o kolejne kilkadziesiąt mV ;) .
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-16, 23:24   

Zaczynam się leczyć z tego pomysłu...

Auto zostało kupione aby nastolatka mogła "w miarę" legalnie jeździć na B1 do szkoły.
Zarejestrowane na 15 kW jako ciężarowy mogłoby udawać, że waży 550 kg bez akumulatorów podczas kontroli drogowej... Na dodatek posiada naturalne ograniczenia na ewentualną ułańską fantazję w formie kiepskiego przyspieszenia i maksymalnej prędkości.

Kilkanaście lat temu sfokusowałem się na zasilanie CNG. Przez kilka lat drążyłem temat sprężarek, szybkiego przetaczania z magazynów zlokalizowanych przy domu - sąsiedzi się nieco krzywo patrzyli ;) itd itp. Jak później policzyłem wszystkie zainwestowane w to środki i czas, to doszedłem do wniosku, że to się nie opłaca a tankowanie na publicznych stacjach ze względu na likwidację ulgi w akcyzie tym bardziej. Sprzedałem sprężarki, magazyny oraz wszystkie samochody na gaz ziemny i... odpocząłem. Skończyło się holowanie z trasy MB Sprintera NGT (nie miał benzyny) bo na stacji we Wrocławiu czekało kilkanaście autobusów na zatankowanie...

Z elektrykami chyba na tą chwilę jest to samo - szkoda czasu i pieniędzy na partyzantkę.
Pół roku temu mojej żonie sfiksował Lexus Rx 450H, trzy dni szukałem kogoś, kto by choćby zdiagnozował co mu jest - dlaczego nie zapala się "ready" po naciśnięciu start... Skończyło się na lawecie i serwisie Lexusa.

A jak jest z serwisem elektryków ?
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 1141
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-04-17, 08:23   

Po pierwsze z tym 'w miarę legalnie' - podczas kontroli drogowej nie ma znaczenia, ile samochód waży, tylko co ma wpisane w papiery. Przecież nikt go nie będzie ważył.

Jeśli chodzi o elektryki to ja bym się na pewno nie pchał w coś takiego, jak Ty się wepchałeś. Dość egzotycza wydumka i jeśli coś się posypie (a w takich małoseryjnych lub domowych konstrukcjach lubi się sypać) to musisz albo sam się doktoryzować w temacie albo mieć kogoś dobrego, kto w tym siedzi. Więc zależy ile czasu chcesz spędzać na grzebaniu a ile na jeżdżeniu.

W bardziej 'normalnych' (wielkoseryjnych) konstrukcjach to już zupełnie inna bajka. Przetestowane są przez setki tysięcy użytkowników, a dzięki prostej kontrukcji średnio ma się co psuć. Na pewno są bardziej niezawodne od spaliniaków. No i samo serwisowanie ogranicza się do wymiany filtra kabinowego. A nawet jeśli coś się posypie to masz albo autoryzowane serwisy albo dużą społeczność w internecie, która najprawdopodobniej ten problem ma już dawno rozpracowany.
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2944
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-17, 09:20   

gienek333 napisał/a:
Jak rozładujemy ogniwo li-jon do 3V, to po ustąpieniu obciążenia napięcie się podnosi do 3,3-3,6V. Jak zaczniemy je ładować dalej się podniesie o kolejne kilkadziesiąt mV .
No i jak to się ma do prądów wyrównawczych? Musi powstać różnica napięcia, a ta powstaje przez dłuższe ładowanie lub rozładowanie przy różnych rezystancjach wewnętrznych/zewnętrznych ogniw.
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-17, 11:14   

PatrykS napisał/a:
No i jak to się ma do prądów wyrównawczych? Musi powstać różnica napięcia, a ta powstaje przez dłuższe ładowanie lub rozładowanie przy różnych rezystancjach wewnętrznych/zewnętrznych ogniw.


I jak to się ma dla sprawności całego układu?
Telekomutację na Przełajowej w Poznaniu kończyłem 25 lat temu i nie pamiętam ale po przewertowaniu sieci nie znalazłem info gdzie leży problem z rezystancjami wewnętrznymi.
Są stwierdzenia, że przy ogniwach używanych trzeba je dobrać w pakiety o jak najbardziej zbliżonej rezystancji wewnętrznej ale równocześnie wskazuje się, że nawet nowe ogniwa mogą mieć tą rezystancję różną.

Czy ładowanie słabszego pakietu przez drugi - mocniejszy, powoduje straty?
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-17, 11:45   

vwir napisał/a:
Po pierwsze z tym 'w miarę legalnie' - podczas kontroli drogowej nie ma znaczenia, ile samochód waży, tylko co ma wpisane w papiery. Przecież nikt go nie będzie ważył.

Jeśli chodzi o elektryki to ja bym się na pewno nie pchał w coś takiego, jak Ty się wepchałeś. Dość egzotycza wydumka i jeśli coś się posypie (a w takich małoseryjnych lub domowych konstrukcjach lubi się sypać) to musisz albo sam się doktoryzować w temacie albo mieć kogoś dobrego, kto w tym siedzi. Więc zależy ile czasu chcesz spędzać na grzebaniu a ile na jeżdżeniu.

W bardziej 'normalnych' (wielkoseryjnych) konstrukcjach to już zupełnie inna bajka. Przetestowane są przez setki tysięcy użytkowników, a dzięki prostej kontrukcji średnio ma się co psuć. Na pewno są bardziej niezawodne od spaliniaków. No i samo serwisowanie ogranicza się do wymiany filtra kabinowego. A nawet jeśli coś się posypie to masz albo autoryzowane serwisy albo dużą społeczność w internecie, która najprawdopodobniej ten problem ma już dawno rozpracowany.


Krawężnik na kontroli niczego nie stwierdzi bo w dowodzie jest DMC i ładowność z których wyliczy masę własną, jednak nie ma wyszczególnionej wagi bez akumulatorów. Co innego w razie ewentualnej kolizji, ubezpieczalnia mogłaby drążyć temat aby wystąpić z regresem... A jak wjedzie w tyłek SLRa ? Albo gorzej, będzie brała udział w zdarzeniu ze skutkiem śmiertelnym? Więc dlatego napisałem "w miarę".

Spalinowe auta też mi dały w kość.
Np Panamera z przebiegiem niecałych 70 tys km zatarła się na wale po tym jak dostała - jak na takie auto przystało - przez kilka minut do odcięcia - Syn chciał, żebym pokazał mu jak się driftuje pod Auchan :)

Kilkuletnie auto z silnikiem V8 440 km za prawie 1 mln zł (katalogowo) zatarło się po jednym wstawieniu! Rachunek za remont do dzisiaj wywołuje u mnie koszmary senne i stany depresyjne :(

Celowałem też w C-Zero ale połówka stwierdziła, że niebezpieczne bo mały przód ma :P
Nie przekonały jej gwiazdki NCAP. Kobiety są faktem a z faktami się nie dyskutuje, Połówka wybrała i tak musi być!

Na szczęście fiacik kosztował 5 tyś eur i jeśli do zimy nie wydłużę zasięgu w rozsądnej cenie to się go pozbędę. Osprzęt jest firmy Linde więc macher od wózków widłowych powinien go ogarnąć od strony prądowej. Od strony elektronicznej też nie powinno być problemu, chyba nikt by nie zamykał takiego systemu...
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 1141
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-04-17, 11:51   

Zawsze można poczekać ten rok czy dwa i kupić normalne 500E, ze stanów, na zwykła kategorię B.
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-17, 12:54   

vwir napisał/a:
Zawsze można poczekać ten rok czy dwa i kupić normalne 500E, ze stanów, na zwykła kategorię B.


Podaj numer telefonu, przekażę Córce i jej wytłumaczysz...
Człowiek w piątkowy wieczór po paru drinkach powie: "zrób prawo jazdy to pogadamy"
No i zrobiła...
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2944
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-17, 15:59   

hausmajster napisał/a:
Są stwierdzenia, że przy ogniwach używanych trzeba je dobrać w pakiety o jak najbardziej zbliżonej rezystancji wewnętrznej ale równocześnie wskazuje się, że nawet nowe ogniwa mogą mieć tą rezystancję różną.
Owszem, nowe mają różną, stąd w dobrych rozwiązaniach łączy się 2, 3 lub nawet więcej mniejszych ogniw równolegle zamiast jednego. Przy szeregu pojedynczych dużych ogniw te o większej rezystancji będą się w czasie normalnego użytkowania bardziej grzały, a więc i szybciej zużywały. Przy połączeniu równoległym to prawie nie występuje, bo to o większej rezystancji będzie dawało z siebie mniejszy prąd, a więc nie będzie się grzało bardziej od tego o mniejszej rezystancji.

hausmajster napisał/a:
Czy ładowanie słabszego pakietu przez drugi - mocniejszy, powoduje straty?
Owszem, powoduje, jak każdy przepływ, i jak każdy niepotrzebny przepływ generuje niepotrzebne straty, ale w mojej ocenie są one małe. Jedyny problem jaki widzę to możliwe przekroczenie maksymalnego prądu ładowania ogniwa, ale to chyba nie może zajść, więc pytam czy ktoś ma argumenty, że to może zajść, albo zna inne powody.
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-17, 16:43   

Wygląda na to, że było to sprzedawane jako kit.
Silnik ten sam, falownik ze sterownikiem i akumulatorem też:

https://bauplan-elektroauto.de/downloads/

Ciekawe czy fiatowska skrzynia biegów została wybebeszona z pozostałych biegów.
Gdzieś wyczytałem, że przełożenie to 1:0,97, który to bieg?

"Bauplan" na amazonie 9,99 eur.
 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-17, 20:40   

Bieg czwarty, nie licząc przełożenia dyfra, które zapewne nie jest tu uwzględnione.

Co do rezystancji wewnętrznych to w zasadzie mam wrażenie, że ta dyskusja jest czysto akademicka bo to różnica potencjału wywołuje przepływ prądu (który mógłby być problematyczny) a nie Rw
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2944
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-17, 20:42   

EVgarage napisał/a:
to różnica potencjału wywołuje przepływ prądu (który mógłby być problematyczny) a nie Rw
Ale różnica potencjału przy połączonych równolegle bateriach o tej samej temperaturze może wg mnie powstać tylko w wyniku różnicy w Rw (i Rz - w końcu dodatkowe kable dochodzą).
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
hausmajster

Dołączył: 12 Kwi 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-04-18, 11:56   

EVgarage napisał/a:
Jakby się uprzeć to można i dołożyć. Tylko wówczas przydałby się drugi BMS i pewnie też druga ładowarka do dołożonego pakietu.


Z BMS trzeba celować w jakieś rozwiązania za XK$ czy wystarczy coś takiego:

https://www.ebay.com/itm/...h-/192687500566

Ładowarkę i tak bym zmienił na mocniejszą, planuję się zmieścić w 10 tyś zł.
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 2347
Skąd: Warszawa/Wawer
Wysłany: 2019-04-18, 12:15   

Wystarczy , ale sporo taniej będziesz miał coś takiego : https://pl.aliexpress.com/item/72-v-20-s-Akumulator-litowo-jonowy-Inteligentny-PCB-pok-adzie-84-v-Bluetooth-BMS-lub/32840402900.html
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-18, 20:49   

Ja osobiście to bałbym się użyć coś takiego. Wystarczy, że rozwali się chiński elemencik za pół grosza i potencjalnie pożar gotowy. Poza tym 150A to zapewne za mało.
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
zeeltom 


Wiek: 61
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1302
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2019-04-19, 06:50   

PatrykS napisał/a:
EVgarage napisał/a:
to różnica potencjału wywołuje przepływ prądu (który mógłby być problematyczny) a nie Rw
Ale różnica potencjału przy połączonych równolegle bateriach o tej samej temperaturze może wg mnie powstać tylko w wyniku różnicy w Rw (i Rz - w końcu dodatkowe kable dochodzą).

Nie ma znaczenia jakie RW ma bateria, jeśli napięcie na każdej będzie identyczne.
Żeby popłynął prąd MUSI być różnica potencjałów. Jak jej nie ma prąd nie płynie.
RW ma znaczenie przy ładowaniu i rozładowaniu. Wtedy przez każdą baterię w połączeniu równoległym może popłynąć różny prąd, co spowoduje różne napięcia ogniw i wtedy popłynie prąd wyrównawczy. Jeśli wszystkie ogniwa mają to samo napięcie żaden prąd wyrównawczy nie popłynie. Wyobraź sobie to na zasadzie naczyń połączonych o różnych średnicach, w których średnica naczynia symuluje RW baterii. Rurki łączące naczynia są odpowiednikiem kabli łączących ogniwa. Jak zaczniesz nalewać wodę, to każda zacznie się napełniać w różnym czasie i woda mieć będzie różne poziomy, które po chwili się wyrównają.
A jak się wyrównają, to nic tam nie będzie przepływać bez względu na średnicę naczynia.
Chyba bardziej nie można tego wyjaśnić ;)
_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
EVgarage 


Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 517
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-19, 07:40   

Rzeczywiście, świetne porównanie!
_________________
Blog: https://www.facebook.com/evgaragepl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14