SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+
Autor Wiadomość
MarcinS 

Dołączył: 02 Wrz 2020
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-11-12, 06:43   Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+

Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego, perypetie samego kupna i obsługi salonu nie chcę mi nie opisywać ale nikomu nie polecam totalny dla mnie brak profesjonalizmu np wydali mi auto, które miało przegląd zrobiony u nich gwarancyjny z przegrzanym tarczami i z zmurszałymi klockami, które są do wymiany i mam to na kartce serwisowej. Oczywiście zero kontaktu z serwisu. Auto ma przejechane 24 tyś, ma gwarancję wszystko papierowo ok.
Szczęśliwy, pierwszy elektryk nikt ze znajomych nie ma, radziłem sie w sumie tylko tu na forum testy na necie, filmiki i zapadła decyzja. Myślałem, że kupno tego egzemplarza to okazja 136tys dobrze wyposażony, gwarancja itp. Pierwsza podróż Szczecin Darłowo 220 km. 120 kmh bateria 92% lecimy, dobrze, że w Koszalinie jest ładowarka... bo bym nie dojechał. Żona patrzy na mnie ja sztywny przed kierownicą z nerwów i sobie myślę "ale się wjebałem".
Wracamy z Darłowa 220 km do Szczecina jedzie żona tempomat maks 100 kmh auto pokazuje 340 km zasięgu, dojeżdzamy do Szczecina i pokazuje 60km zasięgu z czego pewnie 40 to maks do przejechania.Czyli przy baterii 92 tak naprawdę przejadę 260 km. (gdzie te 350 z testów???) Zużycie średnie to 17 kwh.
Kupiłem Spyleaf SOH jest 95,67% szybkich ładowań to 185 i 96 wolnych.
Teraz pytanie co będzie za rok? za dwa lata? zasięg 150 km zimą? Żenada.
Kupując to auto miało spełnić między innym warunek przejechania 250km w jedną stronę no niby jedzie, ale ja już nie mam takich nerwów tym bardziej jak dzieciaki siedzą z tyłu i sierściuch.

Niewiem chyba wystawie to auto za tę cenę co kupiłem jak się sprzeda to ok jak nie to będę posiadaczem Leafa :( Jak sprzedam to już żony nie namówię na elektryka nie ma szans. Chociaż sama idea jest super, elektryk jako taki jest naprawdę ekstra i uwielbiamy z żoną nim jeździć ale niestety.
Jak kupowałem znajomi pukali w czoło no i niestety mieli rację.

Teraz pytanie do Was czy to tak jest z tymi zasięgami? Czy jakieś specjalne moce trzeba mieć żeby używać to auto? I robić jakieś wyliczenia z wzorami na temperaturę? rodzaj nawierzchni i kąt nachylenia drogi, którą przejadę? Sam nie wiem co myśleć.
Pozdrawiam
 
 
Cav 
Zoe ZE40 2018

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 960
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-12, 07:52   Re: Szczęśliwy??? Posiadacz Leaf e+

MarcinS napisał/a:

Teraz pytanie do Was czy to tak jest z tymi zasięgami?


Jest zimno, auto się grzeje, to i zużywa energię.
Latem zrobisz tyle ile trzeba.

Z drugiej strony przy zużyciu 17 powinieneś zrobić 300 km bez żadnego ale, bo w sumie to wychodzi 51 kWh, a baterię masz większą.
Więc albo coś nie tak z tym podawaniem średniego zużycia, albo z faktyczną pojemnością baterii.
Względnie to co podaje komp, nie obejmuje całości np. dogrzewania.

Na prognozę zasięgu nie patrz, bo on zakłada że będziesz miał rekuperację i trochę energii odzyskasz, a nie samą ekspresówkę, na której o niej nie ma mowy.
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 2060
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2020-11-12, 09:57   

Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach. I to jadąc 100-110km/h.

Na te wstępne szacunki zasięgu to nie patrz, bo to bzdura jest. W anglojęzycznych krajach nie na darmo nazywają to 'guesometer'. Po kilkudziesięciu kilometrach on to sobie przeliczy i zaczyna w miarę sensownie pokazywać. Więc gdy pokazał Ci na końcu 60km zasięgu, to tyle już byś zrobił.

No i jeszcze jedno - na trasie włączaj sobie nawigację. Nawet tam, gdzie doskonale znasz trasę. Wtedy patrząc na pozostały zasięg i pozostały dystans wiesz, czy możesz przyśpieszyć czy musisz zwolnić. No i wtedy ustawisz tempomat tak, że dojeżdżasz na minimalnym zasięgu. Ja tak robię wersją 40kWh przejazdy po 200km w jedną stronę i czasami (latem) mam tempomat ustawiony w okolicach 116-117km/h, a przy takich temperaturach jakie są teraz to raczej 105-107km/h. No i nie panikuj, gdy zasięg pokaże 30km czy nawet mniej. To nie spaliniak, gdzie masz 100km rezerwy.
 
 
Henryczek
TMX

Dołączył: 19 Lis 2019
Posty: 91
Skąd: Południe
Wysłany: 2020-11-12, 12:42   

Cytat:
Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego,


Początki użytkowania są stresujące,analizujemy ubywające km mając w podświadomości zwózkę lawetą.Ten syndrom szybko mija.
Obecnie od wskazanego zasięgu odejmuje 20% i to mi działa.
 
 
Cav 
Zoe ZE40 2018

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 960
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-12, 18:24   

Henryczek napisał/a:
Cytat:
Cześć, tak stałem się posiadaczem Leafa kupiłem tzw egzemplarz z parku prasowego,


Początki użytkowania są stresujące,analizujemy ubywające km mając w podświadomości zwózkę lawetą.Ten syndrom szybko mija.
Obecnie od wskazanego zasięgu odejmuje 20% i to mi działa.


Ale to już zależy od marki.
Kia podczas testów pokazała mi zasięg prawidłowo co do kilku km.
Zoe (teraz) pokazuje tak jak piszesz - minimum 20% więcej niż faktyczny.
 
 
Cav 
Zoe ZE40 2018

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 960
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-12, 18:26   

vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 19:03   

Przede wszystkim to spokojnie. Myślę, że niedługo ogarniesz ekojazdę i zrobisz autem dobre kilometry.

Kupiłeś auto za super cenę.

Ja mam 40kwh i wolałbym jednak te 64kwh, a niewiele mniej od Ciebie zapłaciłem.

Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.

Jeżeli startujesz z domu, i masz zasięg np. 300km, odejmij od tego 5km i pomnóż przez 0.7.
To jest dystans, który przejedziesz na pewno w każdych warunkach. (autostrada tempomat do 92km/h, deszcz, wycieraczki, obciążenie)

Szczerze mówiąc, to ja jeżdżę krajówkami i wtedy ustalam sobie przelicznik 0.8, w lecie czasem 0.85 od tego co mi pokazuje komputer.

To auto nie nadaje się na autostrady, bo bateria się grzeje i jak już dochodzi do pierwszej czerwonej kreski to się stresuję, a po co mi to. Dwa ładowania znosi spoko, ale już trzecie z rzędu to już śmierć dla temperatury...i baterii.

Masz 8 lat gwarancji na baterie. Masz dużą ilość ładowań, ile to auto ma lat i przebiegu... 185 ładowań na szybkich ładowarkach :D
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 19:06   

i 96 wolnych... to daje prawie 300 cykli...

Jeżeli ktoś katował to auto ostrym ładowaniem to można byłoby przyjąć, że powinno znieść 500 cykli.

Ja ładuje auto od 20-70% zgodnie z wytycznymi z elektrowoz. Jest tam excel co można sobie wpisać ile km przejedziesz i ile lat bateria da radę.
Mnie tak wyszło chyba z 800tys km :)
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 19:54   

Zasięg auta 385km (WLTP)

20%-80% . 231km

231 *0,7 = 160km.

Na autostradzie przyjąłbym zasięg tego auta na pewne 160km.

Ładowanie powyżej 80% spada do 22kw, a czym bliżej 100% to mniej i temperatura leci w górę, a czas ucieka.

Jazda poniżej 20% degraduje baterie i podwyższa ciśnienie krwi, więc średnio zdrowo.
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 2060
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2020-11-12, 20:11   

To nie tak. Pozostawienie na długo baterii rozładowanej do 20% jej szkodzi, ale jeśli zjedziesz poniżej 20% i zaraz wskoczysz na ładowarkę to nic jej nie będzie. Należy też unikać forsownej jazdy z rozładowaną baterią, bo mocno się zagrzeje. Ale jadąc spokojnie można zjeżdżać poniżej 20%.

Z tym 20-70% to uważaj, bo baterie lifepo akurat lubią raz na jakiś czas być naładowane do pełna (zbalansowane). Tesla w modelu 3 w wersji z lifepo zaleca ładowanie do pełna raz na tydzień.
 
 
MarcinS 

Dołączył: 02 Wrz 2020
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-11-12, 20:13   

Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?
 
 
MarcinS 

Dołączył: 02 Wrz 2020
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-11-12, 20:18   

edi napisał/a:
i 96 wolnych... to daje prawie 300 cykli...

Jeżeli ktoś katował to auto ostrym ładowaniem to można byłoby przyjąć, że powinno znieść 500 cykli.

Ja ładuje auto od 20-70% zgodnie z wytycznymi z elektrowoz. Jest tam excel co można sobie wpisać ile km przejedziesz i ile lat bateria da radę.
Mnie tak wyszło chyba z 800tys km :)



Co rozumiesz powinno znieść 500 cykli? tzn ile bateria ma maksymalnie cykli?
tzn że zostało mi 200 cykli bo w przeciągu roku auto miało 300 czyli za 2 lata trup? :shock:
 
 
KubaPHV

Dołączył: 30 Sie 2018
Posty: 84
Skąd: Kraków
Wysłany: 2020-11-12, 20:21   

edi napisał/a:


Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.
:D


Dla tego ja wybrałem Priusa Plug-in...
Po mieście śmigam na prądzie... niestety wymaga to codziennego podłączania do ładowarki... ale to kwestia przyzwyczajenia, wjeżdżam do garażu, podłączam, rano odłączam i w miasto :) .
Poza miastem np. autostrada, tempomat na 160 km/h i spalanie jest na poziomie 6 - 6,5 l.
Nie mam dylematu czy włączyć ogrzewanie w zimie lub klimę w lecie...
Z Krakowa do Gdańska nie jadę cały dzień z postojami na ładowania i chowając się w „tunelu” za tirami.
I co najwaźniejsze nod mam tego stresu, że nie dojadę.
Elektryk jest tylko do miasta, no chyba, że Tesla ale to już inna półka cenowa...
_________________
Prius plugin IV 45000km - 3,5/100
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 20:35   

Fajnie, fajnie, ale placisz w strefie za parkowanie i nie jezdzisz po buspasach i masz biale tablice :P
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 22 Wrz 2015
Posty: 3767
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-11-12, 20:42   

MarcinS napisał/a:
Co rozumiesz powinno znieść 500 cykli? tzn ile bateria ma maksymalnie cykli?
Myślę że kilka tysięcy - 5?

MarcinS napisał/a:
tzn że zostało mi 200 cykli bo w przeciągu roku auto miało 300 czyli za 2 lata trup?
Pytanie co dla Ciebie oznacza trup :-) Dla producenta to zwykle 30% ubytku, i gwarantuje Ci on, że w 8 lat ani w 160 tys. km to nie nastąpi (jeśli dobrze pamiętam warunki gwarancji Leafa).
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
MarcinS 

Dołączył: 02 Wrz 2020
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-11-12, 20:47   

KubaPHV napisał/a:
edi napisał/a:


Jeżeli planujesz autem jazdę autostradową, to lepiej nie wychodź poza 100km/h.
:D


Dla tego ja wybrałem Priusa Plug-in...
Po mieście śmigam na prądzie... niestety wymaga to codziennego podłączania do ładowarki... ale to kwestia przyzwyczajenia, wjeżdżam do garażu, podłączam, rano odłączam i w miasto :) .
Poza miastem np. autostrada, tempomat na 160 km/h i spalanie jest na poziomie 6 - 6,5 l.
Nie mam dylematu czy włączyć ogrzewanie w zimie lub klimę w lecie...
Z Krakowa do Gdańska nie jadę cały dzień z postojami na ładowania i chowając się w „tunelu” za tirami.
I co najwaźniejsze nod mam tego stresu, że nie dojadę.
Elektryk jest tylko do miasta, no chyba, że Tesla ale to już inna półka cenowa...


Hybryd nie brałem w ogóle pod uwagę, albo rybka albo pipka, auto ma robić 250 km na jednym ładowaniu i kupiłem tę wersję bo takie mam potrzeby. Inaczej dalej bym śmigał na LPG ;)
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 21:01   

Leaf wymienia baterie do 160tys/8lat, gdy spadnie poniżej 80%, a według instrukcji poniżej 9 kreski.



Cykle i opis:

https://elektrowoz.pl/porady/jak-nalezy-ladowac-baterie-w-samochodzie-elektrycznym-zeby-posluzyly-jak-najdluzej/#Jaki_cykl_pracy_jest_najlepszy_z_punktu_widzenia_czasu_zycia_samochodu


Cykli jest w tysiącach, no chyba, że ładujesz na maksa z szybkich ładowarek.
Dla mnie wartość 185 na szybkich ładowarkach nie wygląda prawdziwie.
Przecież to niemożliwe, może ktoś po prostu pokazywał klientom jak to się robi.
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 21:04   

vwir napisał/a:

Z tym 20-70% to uważaj, bo baterie lifepo akurat lubią raz na jakiś czas być naładowane do pełna (zbalansowane). Tesla w modelu 3 w wersji z lifepo zaleca ładowanie do pełna raz na tydzień.



Tak, to racja. Trzeba co jakiś czas załadować na 100% na ładowarce, to jest na pewno rozsądny argument.
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 21:10   

PatrykS napisał/a:
Myślę że kilka tysięcy - 5?


O co Ci chodzi :P odpalam auto, widzę zasięg i ustalam swoje warunki gry. Widzę ile mam do przejechania, ustalam prędkość, w zależności od warunków na drodze (deszcz, wiatr, noc, dzien, lato, zima) wrzucam we wzór przelicznik np. 0.82 i wychodzi mi dokładnie ile przejadę.
I wszystkie moje wzory szl.. trafia bez tych 5km. Myślę, że leaf po odpaleniu zabiera 5km na swoje biznesy.

Nigdy nie udało mi się, zjechać poniżej 0.7 przelicznika, więc taki póki co ustalam za maksymalnie redukujący zasięg, przy wiadomo do 100km/h..

Nie badam prędkości powyzej 100km/h, bo po co ... spalanie 25? No to raczej po piwko do sklepu i z powrotem.
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 21:35   

A sorry, dodam jeszcze kiedy mam spalanie powyżej 20 w mieście :D na światłach.... mina tych w bmw, audi, mercolach i gdy już widzę w lusterku jak odpuszczają po długości auta, żeby zobaczyć z kim im przyszło się ścigać do tych 60km/h

Albo próba odejścia do 100km/h w mieście i to uczucie, że ku.. jadę ma maksa, a to auto wciąż jedzie za mną... co jest.. elektryk, przecież to auto dla dziadków
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 2060
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2020-11-12, 21:42   

MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?


Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć. Naładuj na 100% i zobacz, ile przejedziesz jadąc w okolicach 100-110km/h. Powinieneś spokojnie dojść do 300km. Tylko nie panikuj gdy zobaczysz 60km zasięgu, to w elektrykach nie jest nic nienormalnego ;) Gdybyś jechał w trasę z wieloma ładowaniami to zaleca się używać baterii w zakresie 20-80%, bo powyżej 80% bateria bardzo wolno się ładuje (i nagrzewa). Z kolei poniżej 20% warto mieć zapas na wypadek gdyby ładowarka była zepsuta lub zajęta i musiałbyś gdzieś dalej podjechać. Ale jeśli nie planujesz ładowań tylko te 250km to cała Twoja trasa, to naładuj auto na 100% i po prostu jedź aż dojedziesz. Jeśli zostanie na koniec 60km zasięgu to fajnie, jeśli 20km to też nie problem - wpinasz się w domu na całą noc i tyle.
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 21:59   

vwir napisał/a:
Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć


Dobrze powiedziane, co ja bym oddał za baterię 64kwh... ehh, pojechałbym pewnie nad morze albo w góry :)
 
 
lookash_c
lookash_c

Dołączył: 02 Sie 2019
Posty: 230
Skąd: Niecki / Białystok
Wysłany: 2020-11-12, 22:02   

edi napisał/a:
Dobrze powiedziane, co ja bym oddał za baterię 64kwh... ehh, pojechałbym pewnie nad morze albo w góry :)


Można zaszaleć i pojechać bez baterii 64kWh. Ja iOnem byłem w Zakopanem, a mieszkam pod Białymstokiem :-D
 
 
edi

Dołączył: 02 Lis 2020
Posty: 88
Wysłany: 2020-11-12, 22:05   

Elegancko, żaden spalinowy nie da Ci tej adrenaliny co elektryk :)

Białystok, tak, tam jest najmniej ładowarek, więc tym wiekszy szacun i uznanie !!!
 
 
MarcinS 

Dołączył: 02 Wrz 2020
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-11-12, 22:09   

vwir napisał/a:
MarcinS napisał/a:
Cav napisał/a:
vwir napisał/a:
Zimą to nawet wersja 40kWh robi ponad 150km, więc aż tak bym się nie stresował. Skoro mając 92% zrobiłbyś na trasie szybkiego ruchu 260km (podejrzewam, że ciut więcej), to przy 100% baterii zrobiłbyś te 300km i tyle. Więcej to auto nie ma zasięgu. Ja przy 40kWh robię na trasie 200km, przy czym gdy jest paskudna pogoda, wycieraczki, wiatr, zimno, to czasami dojeżdżam do celu na kompletnych oparach.


No i właśnie w tym problem, że on by nie dojechał do 300, mimo baterii większej o ponad połowę od Twojej.
Pytanie więc, dlaczego?


Właśnie to mnie martwi, zastanawiam się czy bateria nie jest na jakiejś padaczce? Czy trzeba jakoś ją formować? Czy polecacie jakieś akcje aby może baterię uformować?


Przede wszystkim przestań się zamartwiać a zacznij jeździć. Naładuj na 100% i zobacz, ile przejedziesz jadąc w okolicach 100-110km/h. Powinieneś spokojnie dojść do 300km. Tylko nie panikuj gdy zobaczysz 60km zasięgu, to w elektrykach nie jest nic nienormalnego ;) Gdybyś jechał w trasę z wieloma ładowaniami to zaleca się używać baterii w zakresie 20-80%, bo powyżej 80% bateria bardzo wolno się ładuje (i nagrzewa). Z kolei poniżej 20% warto mieć zapas na wypadek gdyby ładowarka była zepsuta lub zajęta i musiałbyś gdzieś dalej podjechać. Ale jeśli nie planujesz ładowań tylko te 250km to cała Twoja trasa, to naładuj auto na 100% i po prostu jedź aż dojedziesz. Jeśli zostanie na koniec 60km zasięgu to fajnie, jeśli 20km to też nie problem - wpinasz się w domu na całą noc i tyle.


Jeździmy normalnie, z żona w 3 tygodnie zrobiliśmy 2 tyś km jest ok. Auto elektryk uważam to jest najlepsze co może być i zdania nie zmienię.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11