SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakup Ampery w Holandii - ku przestrodze
Autor Wiadomość
LeszekP

Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 9
  Wysłany: 2018-07-05, 19:09   Zakup Ampery w Holandii - ku przestrodze

Witam wszystkich forumowiczów, a szczególnie szczęśliwych użytkowników Opla Ampery.
Chciałbym się z wami podzielić wrażeniami z wyprawy do Holandii po Amperę i ostrzec jednocześnie, by ktoś nie popełnił takiego samego błędu.
Na końcu tekstu jeszcze będę miał do Was prośbę.
Poszukując modelu samochodu dla siebie trafiłem na to forum i poczytawszy wiele pozytywnych opinii i widząc jak wasze środowisko jest pomocne i życzliwe
zdecydowałem się na zakup, używanej oczywiście, Ampery. Taki jest mój "krótkotrasowy" tryb życia, że taki plug-in mi bardzo odpowiada.
Stwierdziłem, że najlepszym miejscem zakupu będzie Holandia, bo drogi dobre, klimat łagodny, inna kultura traktowania samochodów i duża szansa na nieprzekręcony licznik.
Ogarnąwszy swoje możliwości finansowe stwierdziłem, że taki 2013, poliftingowy model jest w moim zasięgu i taki znalazłem na stronie

https://www.autoscout24.p...8400?cldtidx=13

Napisałem do tamtejszego salonu, że jestem zainteresowany, a miły (wówczas) tamtejszy szef- pan Collin Schollema odpisał, że oczywiście samochód jest dostępny, nawet zgodził się na
mały rabat do 12.600 euro. Nie mogłem pojechać od razu, więc zapytałem (cały czas mailowo po angielsku) czy jest możliwość zarezerwowania na parę dni tego samochodu. Oczywiście była taka możliwość po wpłaceniu 15% zaliczki.
Trochę skracam, bo korespondencja trwała kilka dni.
Sprawa wydawała się uczciwa - salon samochodowy, samochód sprawdziłem na wszystkich możliwych stronach po nr rejestracji (w Holandii samochód mimo zmiany właściciela nie zmienia numerów), płatność przelewem, udokumentowana.
Przelałem więc tytułem zaliczki, z odpowiednią adnotacją w opisie przelewu, 1500euro na konto salonu i otrzymałem od p.Schollemy potwierdzenie wpływu.
Po kilku dniach, gdy już mogłem, wziąłem urlop, pożyczyłem lawetę z samochodem do przyciągnięcia i udałem się z kolegą na 800 kilometrową, dwudniową wyprawę.
Gdy w poniedziałek 02.07.2018 dotarłem na miejsce do salonu Autobedrijf Bockhoudt w Assen, ul. A.H.G. Fokkerstraat 30, przywitał mnie pan Schollema, zaproponował kawę, oglądanie i przejażdżkę moim przyszłym samochodem.
Wszystko wydawało się być na najlepszej drodze do szczęśliwego finału, do momentu, gdy widząc, że jestem zadowolony, wpłaciłem zaliczkę i przyjechałem z lawetą
pan Scholema powiedział, że cena tego samochodu to nie umówione 12.600, a 15.000 euro. Bo niby jakiś podatek.
Normalnie zdębiałem w tym momencie, ale pokazałem mu jego własne ogłoszenie leasingowe, gdzie jak wół stoi wartość samochodu netto 10.702, brutto 12.950 euro.
Nie, wg niego tam była pomyłka, a na dziś cena jest 15.000. Chyba myślał, może trochę nie bez racji, że trafił na jelenia z Polski.
Oczywiście choćbym chciał, to nie miałem takiej kwoty. Tylko różnicę pomiędzy umówionym 12.600, a zaliczką.
Pan Schollema nagle się usztywnił, żadne argumenty nie trafiały. 15.000 albo jedziecie pustą lawetą do domu. No i pojechaliśmy, ale wcześniej przy świadkach wydobyłem od niego obietnicę, że zwróci nienależną zaliczkę.
W ten sposób straciłem dwa dni, kupę kasy na transport, a zyskałem wściekłą żonę i wkurzonego kolegę, którego wlokłem przez 2000km bez celu.
Nie wiem teraz czy kiedykolwiek zobaczę jeszcze te 1500euro, bo jak na razie mimo kilu ponagleń konto puste.
A teraz prośba:
Jeżeli ktoś z Was posługuje się niderlandzkim lub angielskim, niech zadzwoni do pana Collina Schollemy tel.+31 592 421 665 i zapyta ile właściwie kosztuje ten samochód 12.950 jak w ogłoszeniu czy 15.000 jak dla jelenia-Polaka. A przy okazji, czy jest skłonny w takiej sytuacji zwrócić zaliczkę, czy ją sobie przywłaszcza?

Pozdrawiam
Leszek
c.d.n.
 
 
Pawiel 
Opel Ampera 2013


Wiek: 39
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-05, 22:18   

Z tego co widze, to sprzedawca mogl operowac cena netto (oczywisty blad w ogloszeniu), mialem taka sama historie, ale nie wplacilem zaliczki, bo w doslownie ostatniej chwili moj sprzedawca (Opel Fred Jaansen Huizen) sie kapnal, ze ja mysle o brutto, a on o netto. Paradoksalnie, ta sytuacja pozwolilammi 12 miesiecy pozniej kupic dokladnie w samym miejscu auto idealnie wpasowujace sie w moje potrzeby i to u tego samego sprzedawcy (ktory mnie doskonale pamietal i potraktowal ze zwiekszonym zaufaniem dzieki temu).

Janosick wspominal kiedys na forum, ze zdecydowana wiekszosc aut to auta leasingowe, stad domyslnie niektorzy operuja kwotami netto.

Obys dostal nalezna zaliczke spowrotem i bys znalazl auto, ktore Ci spasuje.
_________________
 
 
kalex 

Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 287
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-07-05, 22:36   

Rozumiem że gość zmienił przytaczane przez Ciebie ogłoszenie ? Bo w tym które podlinkowałeś jest że "EXCL.BTW".
 
 
bodix


Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 289
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2018-07-05, 22:55   

Leszek swego czasu ja miałem podobnie z niemiaszkami i już witałem się z gąską z tym, że nie płaciłem zaliczki a wysłałem pisemną rezerwację. W przeddzień wyjazdu helmut wysłał maila, że ich stały odbiorca zawinął większość Amper z placu gdzieś na wschód i mogą mi zaoferować wybór z tych co zostały. A zostały przebrane najbiedniejsze sztuki z przebiegami nie dla mnie. W tamtym czasie mieli z 15 poleasingowych Amper , było w czym wybierać- przez 3 dni. Koniec końców nieoczekiwanie trafiła się jedna demo w salonie Opla i już ponad dwa lata jesteśmy razem, ha. Szkoda tylko twojego czasu i kasy, niestety dziadostwo jest już i tam. Faktycznie Yanosik byłby bardzo pomocny ale juž dawno nie udzielał się na forum. Na pewno nie porzucaj zakupu Ampery bo to fajne uniwersalne auto, które daje niesamowitą frajdę z jazdy. Trzymam kciuki za tę misję, powodzenia.
_________________
Opel Ampera, Nissan e-NV200
 
 
highend 


Wiek: 41
Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 2929
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-07-05, 23:09   

Adwokat, Sąd, zaliczka jest do zwrotu. Zawsze.
Przepada tylko zadatek (jak Ty zawalisz) lub jest zwracany dwukrotnie (jak salon zawali).

A poza tym odradzam wpłacanie zaliczek/depozytów... czegokolwiek zdalnie.

Podoba Ci sie jakis samochód w Holandii, ale nie masz lawety ? Pakuj się w osobówkę i jedz go ogladac. Na miejscu daj zaliczke lub calosc i podpisuj umowy.... :) Nigdy przez neta.
_________________
electrique.pl - www.electrique.pl
 
 
 
wodnik7

Dołączył: 19 Sty 2016
Posty: 1094
Wysłany: 2018-07-05, 23:37   

Moja tesle tez kupilem wplacajac zaliczke, zorganizowalem transport i podjechalem - i okazalo sie, ze wszytsko tak, jak ustalone. A zaliczke to nawet nie mailowo ustalilem, a telefonicznie, wiec w sumie nic w reku nie mialem:) to tak apropos highenda - nieki dy jest ok.

Bardzo Cie niemilo potraktowano, tym bardziej, ze masz ogloszenie z cena netto 10 z hakiem. Mam nadzieje, ze auto znajdziesz jeszcze fajniejsze i pieniadze zwroca (musza!)!
 
 
highend 


Wiek: 41
Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 2929
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-07-06, 00:29   

W dobie tak wielu oszustów - odradzam przelewy przez neta przy drogich autach.
Jasne, że tutaj jest salon (komis?) - no ale sytuacja jakby nie do pozazdroszczenia.
Z drugiej strony: w umowie zaliczki powinno być zapisane jaka jest pozostała kwota do zapłaty.
_________________
electrique.pl - www.electrique.pl
 
 
 
LeszekP

Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-07-20, 22:12   

C.d.
Z tą wściekłą żoną i wkurzonym kolegą, to tak naprawdę były stany przewidywalne gdyby historia tak się skończyła, ale na szczęście (lub nie) miała swój ciąg dalszy.
Wobec braku porozumienia z p.Collemą nie chciałem wracać do domu pustą lawetą, więc postanowiliśmy z kolegą znaleźć na szybko inną Amperę w dostępnej cenie.
Po szybkim przewertowaniu ogłoszeń znalazła się w IndeWal Auto's B.V. w miejscowości Zwolle 30km dalej.
Zadzwoniliśmy więc tam by nie jechać na próżno i upewniliśmy, że to jest cena brutto.
Cena była niska, bo wersja uboga, przedliftowa, ale wszystko działało. Pojeździliśmy po placu i podjąłem decyzję o zakupie. Udało się jeszcze utargować 300euro.
Na miejscu, po własnych kosztach diler załatwił wyrejestrowanie, dostałem kartę rejestracyjną z obciętym rogiem, dokument o przejściu pojazdu na moje nazwisko i po zapłaceniu fakturę.
Tutaj uwaga dla przyszłych klientów firm holenderskich: bardzo lubią przekręcać, pomijać lub mylić litery w nazwisku i adresie. Sprawdzajcie czy wszystkie dane są poprawnie co do literki wpisane. Ja tego w ferworze zakupu nie dopatrzyłem i potem miałem problemy przy rejestracji w Polsce.
c.d.n.
 
 
YANNOSICK 
Ampera driver


Wiek: 38
Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 930
Skąd: Holland
Wysłany: 2018-07-22, 14:29   

Witajcie.
Leszek daj znać czy sprawa się wyjaśniła.
Jakby co oczywiście pomogę.
Proszę jednocześnie o powściągliwość w ocenie Holendrów. Nie dlatego, że ich jakoś lubię tylko dlatego, że znam ten kraj od 20 lat i mogę z pewnością stwierdzić, że większość (albo wszystkie) takich sytuacji wynika z "wyluzowania" Holendrów. Tu żaden urzędnik nawet nie pomyśli aby przyczepiać się do literówek czy nawet błędów w dokumentach. Ostatnio kupowałem sprzęt za ponad dwa miliony euro i zapomniałem portfela... nie miałem więc oczywiście przy sobie ani jednego dokumentu, karty czy nawet wizytówki a mimo wszystko sprzęt kupiłem, kredyt na miejscu dostałem, online rozliczyłem dotację do faktury a nawet zorganizowałem transport morski. Taki kraj. Błąd w ogłoszeniu może się zdarzyć ale zazwyczaj sprzedawca bierze to na klatę bo klient to w Holandii niemal bóg.
Kilka lat temu mój przyjaciel kupił auto i nie zwróciliśmy uwagi na treść faktury i dokumentów zjazdowych... Na fakturze, dowodzie rejestracyjnym i polisie miał więc jako pierwsze imie wpisane Prezydent, jako drugie imię Miasta, a jako nawisko Elbląg. Oczywiście musiał wrócić do NL i przepisać papiery ale wyobraźcie sobie minę PiSowskiego urzędnika w Polsce gdy mój kolega chciał zarejestrować sprowadzone auto...
_________________
Ładuję podczas parkowania! Nie parkuję by ładować!
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-22, 22:26   

:-D Polubiłem Holendrów :mrgreen:
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-07-22, 23:01   

YANNOSICK napisał/a:
ale wyobraźcie sobie minę PiSowskiego urzędnika w Polsce gdy mój kolega chciał zarejestrować sprowadzone auto...

Przeżylem podobną systuację z urzednikami wciąz partyjnymi z polecania ( czy tez członków z ramienia) wciąz dobrze sobie radzacych i to z polecania prezydenta miastaWarszawy ( typowych PO - paratyczyków) .
Została wezwana polcja i zostałem oskarżony o podrabianie dokumentów urzedowych innego kraju UE ( Franacji ).
Tak że jesli możezsz to nie wyjeżdzaj z PIS-owskimi urzednikami bo z tymi którzy wciąż rzadza nami (samorzadowymi ) w każdym mieście są to urzednicy z powołania PO.
To że w Polsce wciaz musimy płacić akcyzę za EV to róznież złośliwe działanie urzędniczki ( tym razem jako komisarz w UE) ale też z PO .Pani która powiedziała że w Polsce za 5000 zł mogą pracować tylko złodzieje. I nic wiecej do dodania.
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-22, 23:54   

Mylisz się, nie ma nad czym pracować, bo Rząd przesłał projekt a potem go wycofał gdyż był wadliwy... :mrgreen:

Morawiecki sobie pomarzył na wizji a Naród to kupił, lecz życie.... tylko w serialach jest piękne
Cytat:
…) notyfikacja przesłana pierwotnie 3 stycznia tego roku w wyniku „roboczych konsultacji z Komisją Europejską” została wycofana i przygotowano procedurę prenotyfikacji programu pomocowego, „w celu przyspieszenia uzgodnień i sprawniejszego procedowania wniosku przez Komisję Europejską”.


Dlatego w zaślepieniu miłosnym nie używaj propagandy...

Dopiero około 18 lipca, ponownie przesłano poprawioną wersję. I pewnie nie dziwmy się że nas oleją, bo my olewamy UE i sadzimy się, jakbyśmy byli mesjaszem świata a jesteśmy jeno średnim państwem po przejściach z wyciągniętą ręką po kasę.
http://m.interia.pl/biznes/news,2579434
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-07-23, 00:42   

Bronek napisał/a:
Mylisz się, nie ma nad czym pracować, bo Rząd przesłał projekt a potem go wycofał gdyż był wadliwy... :mrgreen:

Jesli wierzysz takim wiadomościom to Twoja sprawa.
Ma inne źródła informacji .
Po krótce bokołko se już kilak razy obróciło ale poprawnie nikt nie informuje o tym jak to wygląda.
1. UE w ciągu 6 tygodni od otrzymania wniosku winna wydać deczyję ( datę złożenia wniosku w 6 tygodni przed planowany podpsianeim znasz) .
2. Ostatniego dnia tego okresu rzad RP został pinformowany że wniosek zawiara błedy i musi być poprawiony ( ten błąd to nieczytelny podobno podpis) - czym podobno UE wyjaśnia że nie mogł tego wniosku zaakceptować.
3. Powtórnie wnisek został wysłany po jego otrzmaniu od UE ( bez zmian bo zmieniać we wniosku nieczego nie można) a podpisy okazały się poprawne i załaczniki tez .
4. Po upływie 6 tygodni * bez jednego dnia wniosek został odesłany) jako błedny - tym razem podobno że numeracja stron została potórzona ( ?)
5. Wniosek wciąz jest ten sam podpisy tez bo to jest standardowy wniosek w którym nic nie można zmienić
Czy wyjaśniłem dostatecznie jasno ?
Wnioski sładane przez np rzad Belgii sa podpisywane tego samego dnia - czy to Cię nie zastanawia ? Jeśli po 6 tydodniach zostaną wyryte błedy informacje wysyła się mailem i przyjmuje wnioski mailem .

Podpisuje ta sama osoba .
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
LeszekP

Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-07-23, 01:49   

YANNOSICK napisał/a:
Witajcie.
Leszek daj znać czy sprawa się wyjaśniła.
Jakby co oczywiście pomogę.

Witaj Yannosick!
Dzięki za zainteresowanie tematem. Obecnie sytuacja wygląda tak, że pan Collina po szeregu maili z prośbami i groźbami zwrócił mi 1250euro potrącając sobie arbitralnie 250, czyli ponad 1000zł, na jakieś koszty, których nie sprecyzował. Oczywiście faktury nie wystawił. Wygląda na to, że po prostu wziął je do kieszeni. Na dalsze maile już nie odpowiada.
Zwróciłem się z zapytaniem do Europejskiej Federacji Praw Konsumentów czy takie postępowanie dilera ma jakieś uzasadnienie prawne. Zanim odpowiedzą pewnie trochę potrwa...
Nie wiem, czy jestem w stanie wywrzeć jakąś skuteczną presję na zwrot tych 250euro.
Z jednej strony szkoda tych pieniędzy, ale z drugiej kwota jest zbyt mała żeby wytaczać jakieś ciężkie działa.
I na to pewnie liczy pan Collina, że dam sobie spokój, a on będzie się cieszył lekko zdobytą kasą.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-23, 07:01   

jas_pik napisał/a:
Jesli wierzysz takim wiadomościom to Twoja sprawa.
Ma inne źródła informacji


Sorry za off..

Inne źródła... brzmią mgliście. Jak znana wszystkim znana w Polsce mgła.
Myślę, iż Twoje dane potwierdza Telewizja Publiczna, co jest wystarczającym dowodem.
Osobiście nie oglądam niemal wcale ni TVP, czy TVN., to na wypadek gdybyś chciał politycznie toczyć spór.
Prawda ma. swoje oblicza, jak twierdził Ksiądz Tischner....
Jeśli Ci lżej z taką informacją na duszy i koi Twoje frustrację to niech Ci będzie.
Zawsze winni są inni. A to że komuś się udało a mi nie, to tylko dlatego, że ukradł i oszukał lub mi zabrał.
Taki czas mamy, takich ludzi, którym nie wyszło w ich mniemaniu z powodu innych. a nie że po prostu mieli pecha :mrgreen:

Cytat:
jako błedny - tym razem podobno że numeracja stron została potórzona ( ?)

Podobno - słowo klucz :mrgreen:
Bzdura ale jeśli się mylę :-D , to tylko większy wstyd.
A to, że nas nikt już prawie nie lubi... to efekty tego, że nasi "reprezentanci" nienawidzą prawie wszystkich.
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-07-23, 09:24   

Moje inne źródła to materiały źródłowe w siedzibie UE.
Wystarczy?
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2433
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-07-23, 14:54   

Bronek napisał/a:
Zawsze winni są inni. A to że komuś się udało a mi nie, to tylko dlatego, że ukradł i oszukał lub mi zabrał.
No dobra, masz rację, nie zawsze. Ale przyznasz, że nie możemy też użyć słowa nigdy? A jeśli tak, to różnimy się tylko w ocenie, gdzie pomiędzy leży prawda, bo żaden z nas nie przyzna, że pośrodku :-)
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-23, 20:55   

Niech pierwszy rzuci kamieniem" no niestety niezależnie od opcji... Świat psieje i fachowców brak .

W serwisie rowerowym powiedzieli mi, że nie mogą diagnozować elektryków, bo interfejs kosztuje......
1000zł? Nie przesłyszałem się.. jeden tysiąc złotych. 10x100 a gość był na szkoleniu?
Młody a odporny, woli myć łańcuchy niż ruszyć głową.
Rower elektrycznyb znajomego kosztował ok 30 000 mojej żony 8000, a ten gdy są dotacje sknerzy, nie rozumiem.
Nie czuje czasu.
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
LeszekP

Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-07-23, 21:50   

A z rejestracją było tak:
Po powrocie do Polski najpierw pojechałem (na lawecie) do stacji diagnostycznej. Tam po stwierdzeniu stanu zdatności pan diagnosta wypełnił dokumenty wpisując tak, jak miał w dokumencie zakupu: samochód spalinowo-elektryczny, moc silnika 111kW.
W międzyczasie zapłaciłem akcyzę, co stanowi odrębną historię i pojechałem do Wydziału Komunikacji by zarejestrować pojazd.
Tam okazało się, że muszę mieć tłumaczenie faktury. Ale nie tej faktury, bo są poprzekręcane litery w nazwisku i adresie. Takiej faktury nie przyjmą. Mam przynieść poprawną i jej tłumaczenie. Tak, mam jechać do Holandii i przywieźć poprawiony oryginał. Na szczęście na fakturze nie było żadnych podpisów i pieczątek, więc ostatecznie może być skan przesłany mailem. Uff… Napisałem więc maila do IndeWal z prośbą o poprawę moich danych i przesłanie skanu poprawionej faktury. W sumie mogli mnie olać, ale na szczęście w ciągu paru godzin przysłali.
No to teraz tłumaczenie faktury. Wysłałem zapytania i zadzwoniłem do kilku tłumaczy w okolicy. Ceny za przetłumaczenie jednej prostej strony z niderlandzkiego na polski od 40 do 300zł. Żeby było śmiesznie ten najtańszy tez był najszybszy – na drugi dzień miałem tłumaczenie. Więc z powrotem do Wydziału Komunikacji.
Tam Pani Urzędniczka stwierdziła, że to pojazd spalinowo elektryczny, więc jest jej potrzebna jeszcze moc silnika elektrycznego. Wskazałem jej, że 111kW to moc silnika elektrycznego, ale pani była nieugięta – jest zapisane w rubryczce „Moc silnika”, więc to moc silnika spalinowego, a w rubryce „Uwagi” powinna była się pojawić moc silnika elektrycznego. Odesłała mnie z powrotem do diagnosty, by poprawił dokumenty. Ok, jak niepyszny pojechałem z powrotem do stacji diagnostycznej i przedstawiłem problem. Diagnosta pokiwał głową, podarł stare dokumenty i wypisał nowe: moc silnika 63kW, a w uwagach „Moc silnika elektrycznego – 111kW” – wszystko zgodnie z prawdą.
Po kolejnych kilku godzinach oczekiwania w Wydziale na "audiencję" trafiłem ponownie przed oblicze Pani Urzędniczki, która obejrzała nowe dokumenty i stwierdziła, że dalej jest źle, ponieważ nie spotkała się jeszcze z takim samochodem, gdzie moc silnika elektrycznego jest większa niż spalinowego, a poza tym w dostępnych jej dokumentach homologacyjnych Opel Ampera ma moc silnika 111kW. Ręce mi opadły…
Widząc moją nieszczęśliwą minę zlitowała się jednak i wydała mi tymczasowy dowód rejestracyjny zastrzegając, że dowód trwały otrzymam pod warunkiem dostarczenia właściwych dokumentów od diagnosty, gdzie moc silnika będzie 111kW, a w uwagach „Moc silnika elektrycznego 63kW”. Oznacza to, że muszę zmusić biednego człowieka do poświadczenia nieprawdy by zadowolić Panią Urzędniczkę.

W ramach oczekiwania na dowód tymczasoy odwiedziłem po kilku dniach diagnostę. Przedstawiłem mu aktualny obraz sytuacji. Nawet nie był zdziwiony.
Widać "współpracujący" urzędnicy uodporniki go na nwoje fanaberie.
Wypisał po raz trzeci dokumenty zgodnie z wytycznymi i w gratisie udzielił mi kilka cennych rad jak się zachowywać przed obliczem Pani Urzędniczki:
- nie narzekać na długie kolejki i czas oczekiwania,
- uśmiechac się promiennie,
- pochwalić jakiś szczegół ubioru lub wyglądu,
- wychodząc nie trzaskać drzwiami, bo kto wie kiedy trzeba będzie wrócić...

Dzisiaj odebrałem dowód stały. Z jednej strony się ciesze, że mam to za sobą, ale z drugiej czuję się jak skopany, zakłamany kundel.
Myślałem, że czasy komuny dawno minęły. Jednak widac nie wszędzie.
Czy w normalnym kraju człowiek powinien się cieszyć, że zarejestrował samochód?
c.d.n.
 
 
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 2433
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-07-24, 00:18   

LeszekP napisał/a:
A z rejestracją było tak:
Ciekawe czy podobne ścieżki zdrowia przechodził dealer, który 6 lat temu rejestrował moją - w sumie wg dowodu jest czysto spalinowa, dziwili się tylko pewnie wtedy, skąd 150 koni w silniku 1,4l :-)
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-24, 06:28   

Kij ma dwa końce. Bałagan, niekompetencja, arogancja, bylejakość czasem ma zalety.
Pozwala obywatelowi uzyskać to czego nie powinien nigdy normalnie otrzymać.
.
Dlatego Ty uczciwy, masz moralnego kaca.

A cwaniak, który np. zarejestrował jakiś "skręcony prawnie" wehikuł, się cieszy.

A wszystko dzięki w/w "cechom narodowym",
Ale tak po prawdzie to głównie z głupoty i nieuctwa i braku empatii. Rosną rosną tabuny urzędników... wykształconych na fejsie i serialach telewizji. Taka dygresja poranna.
Dawno wojny nie było, to głupców przybywa, tak by sobie wyglądali kto strzela i po sprawie. Niestety jedyna szansa w wypadkach drogowych w czym akurat przodujemy. A to potwierdza teorię, iż z mądrością mamy na bakier. O poziomie i rankingu naszych Uczelni, to wstyd nawet pisać. Czy my mamy jakąć markę,? poza wódką Chopin?

Tak mnie z rana przyparło, jak czytam o tej sytuacji Sorry :mrgreen:
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
gienek333 

Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 1267
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-07-24, 07:35   

Na Świecie zarejestrowano n VW "skręconych prawnie" :-( . Co do uczelni, to mamy fachowców (mój syn pracuje nad radarami do samochodów autonomicznych), ale mamy ch...owe przepisy. Samochody w których testują te systemy są rejestrowane w Niemczech (bo u nas się nie da, dziękujemy panu Nowakowi z PO). Wejdź na forum pojazdyelektryczne.org i zobacz ile powstało konstrukcji "skręconych prawnie", bo pan minister potrzebował nowy zegarek i wykastrował polskie społeczeństwo (które "okradało" producentów przyczepek robiąc SAM-y).
 
 
Bronek 
Nssan Leaf Tekna II


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 210
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-07-24, 08:17   

Jakaś Obsesja z tym PO.
TKM też było i teraz jest.
Oni w sensie ogólnym tacy sami są....
Dali trochę kasy, złapali kilku złodziei, wykryli niedrogi sumie zegarek u celebryty ministra i Naród ciemny się cieszy.

Taka klasa rządząca a bez klasy i ogólnie miernoty .
I tyle, a czy do tej, czy do innej partii należy? Toż to tylko kwestia zapisania się. Ilu z nich po obu stronach zmieniło barwy a o poglądach nie wspomnę.
Trzeba być lemingiem, by głosować wbrew sobie a dla poklasku i kasy. A tak jest. Ja bym się porzygał i nie mógł spać.

Niestety efekt winienia jednej strony to tzw. "widzenie tunelowe" rzeczywistości, oględnie tą przypadłość nazywając. Taki "fanatyźmik" zagnieżdżony w ośrodkach podkorowych wygładzający fałdy podstępnie :mrgreen:
Generujący wyżej teorie spiskowe. :mrgreen:
_________________
Alleluja i do przodu !
 
 
LeszekP

Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-07-24, 17:27   

c.d.
Jeszcze przed otrzymaniem stałego dowodu zaczęły się pierwsze problemy.
Ampera przyjechała ze stalowymi felgami i oponami zimowymi. Pierwsze co, to wymiana na letnie.
Znalazłem na popularnym serwisie aukcyjnym aluminiowe felgi dokładnie takie od Ampery z czujnikami ciśnienia. Do tego opony letnie i wymiana. Wg informacji z tutejszego forum i z instrukcji serwisowej czujniki powinny się same po 9 minutach z prędkością powyżej 40km/h odnaleźć i sparować. Tak się jednak nie stało. Wyskoczył natomiast komunikat „Wykryto opony zimowe”, a na odczytach ciśnienia tylko myślniki...
Kolega specjalnym aparatem sprawdził czy czujniki w ogóle żyją i okazało się, że ani jeden nie odpowiada. Lekko się wkurzyłem, bo to nie może być przypadek, że wszystkie cztery walnięte. W pierwszej chwili pomyślałem, że sprzedający chcąc się pozbyć wadliwych czujników wkręcił je w felgi by przy okazji podbić cenę. Jednak teraz muszę przeprosić go za podłe podejrzenia, bo okazało się, że przy okazji odłączenia i podłączenia akumulatora 12V (powód opiszę później) nagle wszystkie cztery czujniki się obudziły, skalibrowały, i teraz pokazują prawidłowe ciśnienia.
Rada: po wymianie kół z czujnikami, jeżeli nie chcą współpracować, należy odłączyć na pół godziny, może mniej, ujemny biegun (bo prościej i poprawnie technicznie) akumulatora 12V i dopiero wtedy udać się na minimum dziewięciominutową przejażdżkę z prędkością minimum 40km/h.
C.d.n.
 
 
zeeltom 


Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1206
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2018-07-25, 06:18   

Podsumuję to tak: nowoczesna technologia psia mać ;)
_________________
http://pojazdyelektryczne.org
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 13