SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Leaf II (nowy) - w naprawie w ASO 20 TYGODNI !!!
Autor Wiadomość
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-07-31, 08:57   Leaf II (nowy) - w naprawie w ASO 20 TYGODNI !!!

Chciałbym przedstawić mój problem dotyczący zakupu nowego Nissana Leaf w marcu br. - z punktu widzenia kierowcy pechowego egzemplarza niepoważnej a może bezwzględnej marki. Auto uległo awarii w dniu zakupu podczas podróży do domu. Od tego momentu mam bardzo poważne zastrzeżenia co do traktowania klienta firmowego przez kolejnych dealerów oraz markę Nissan jako całość. W tej chwili, po prawie 20 tygodniach finansowania auta którego nie mam, bo jest w niekończącej się naprawie, można mówić o skrajnej frustracji wobec całej sytuacji oraz o trwałym urazie i zupełnej utracie zaufania do marki Nissan. Nie mam wątpliwości, że min. jestem tak traktowany, gdyż jako klient leasingu, moje prawa są mocno ograniczone. UOKiK nie jest w stanie mi pomóc i jest to wykorzystywane moim zdaniem. To świadczy o tym jak z pozycji silniejszego można potraktować klienta, który zaufał firmie, a teraz ponosi tego bardzo poważne konsekwencje finansowe oraz podkreślam - psychiczne. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, sprawny, godny zaufania samochód jest mi niezbędny do wykonywania pracy, do dojazdów na czas do pracy, za każdym razem bez awarii. Pokonując ok 2000km miesięcznie koszty były (i nadal są) czynnikiem dla mnie ważnym przy wyborze auta. Dlatego zaufałem renomowanej marce, kupiłem auto fabrycznie nowe z pełną gwarancją, by w razie problemów mieć wsparcie i pomoc. Jak się okazuje, te pojęcia dla firmy Nissan to żart reklamowy i frazes marketingowy.

Odebrałem auto 12.03.2020 w centrum Polski. W drodze powrotnej, pokonawszy 240km, po ładowaniu Chademo, auto odmówiło współpracy. Lawetą do miejsca zamieszkania....pierwszy ASO NISSAN....pierwsza naprawa....transport do kolejnego ASO...kilka części później...grzebanie w baterii....NADAL NIE MAM AUTA. 20 TYGODNI PÓŹNIEJ.....

ASO Nissana nie są w stanie sobie poradzić z naprawą własnego auta. Obecnie stoi w Warszawie gdzie patroszyli baterię, nie wiem kiedy otrzymam Leafa z powrotem. Nie mogę oddać bo w leasingu, firma leasingowa i centrala Nissan nie są w stanie rozwiązać sytuacji. Ping-pong z klientem idzie w najlepsze - serwis--nadzór centrali Nissan--serwis--leasing--serwis i tak w kółko... A raty lecą...

Zrobiwszy raptem 240km w nowym aucie (więcej wykonał na lawetach), patrząc na potencjalne koszty naprawy takich elektryków - jak na razie TYLKO w ASO (o ile w ogóle da się naprawić mój egzemplarz) to naprawa jakiegoś TFSI wydaję się bułką z masłem...

A miało być tak pięknie.... :shock: :cry:
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 09:13   

LEASING TO SWOISTY WYNAJEM I NIE WIEM CZY W ZWIAZKU z tym nie da sie tego odkrecić .
samochód zastepczy to podstawa . Ale oczywiscie to nie zalatwia tematu . :!:
Droga sądową wiodomo jaka ... jest ostatecznością ale z racji ,ze to elektryk z przywilejami to auto zastepcze spalinowe nie jest odpowiednikiem w 100 %.
Tylko to nie Ameryka i wiadomo jak u nas ten system działa .
Niemniej z racji specyfiki auta , zaatakował bym leasingodawcę o wstrzymanie lub zakonczenie leasingu i jednoczesnie Nissana o zadośćuczynienie lub elektryka do jazdy a nawet wymianę.
Inaczej mają to w dupie... Jak nie bedziesz aktywny
Mają tyle do roboty , że Twój stoi i sie kurzy a alibi takie iz to elektryk i się jeszzce nie znają , choć Nissan od kilkunastu lat je produkuje. Serwisy to np franszyzy i co ich to obchodzi .

Mój stał z 2x w sumie z 2 tyg z powodu dupereli ( termistor grzania fotela pasażera ) ale seriwis OK , nowego Nissana dostałem na wypasie . czas był potrzbny by dojść do przyczyny . Wczesniej walka z połączeniem z GSM ... U nas ciemniaki
Ale opieka Nissana nad klientem to iluzja . i ładna strona internetowa . zawsze twierdzilem ,że Nissan to kiła ale miał tego Leafa , niemniej nigdy wiecej japończyka inna ergonomia i serwisy - duzo ale do kitu.merytorycznie.
Atakuj centrale . jesli w warsztacie sa "starej daty mechanicy bez "żyłki poznawczej" masz przechlapane ,
Bo panie nie ma jak diesel .
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-07-31, 09:48   

Już pierwszy poważny kontakt z Nissan wzbudził poważne zastrzeżenia. Awaria miała miejsce ok 23:00, auto odebrałem ok 16:00 (było uzgodnione, że będzie odbiór osobisty tegoż dnia). Według Nissan Assistance VIN auta nie figurował w bazie danych. Nie wiadomo było więc, czy nie będę musiał zapłacić za lawetę, chyba nie... ale nikt nie mógł zagwarantować. Na szczęście wykupiłem rozszerzoną polisę z holowaniem bez ograniczeń, dzięki temu wróciłem do domu, z jednym problemem mniej. Auto zostało odstawione do naprawy w ASO Nissan w miejscu zamieszkania. Na dzień dobry poinformowano mnie, że nie dostanę auta zastępczego. Nie wierzyłem własnym uszom... Na szczęście kończyłem w tym czasie leasing auta, więc miałem czym się ratować. Przy kolejnych próbach pozyskania auta zastępczego uzyskiwałem odmowne odpowiedzi, nie zaproponowano mi żadnego alternatywnego rozwiązania. Według "Obietnicy Nissan" znajdującej się na ich oficjalnej stronie, jeśli serwis nie ma auta zastępczego, to może zaproponować inną pomoc, w niektórych sytuacjach, także wydanie auta elektrycznego. Wspomniany ASO jest oficjalnych salonem sprzedającym auta elektryczne marki Nissan na północy Polski. Jeśli użyczenie nawet na krótki czas auta demo by było niemożliwe, to sprowadzenie egzemplarza przy wydłużającej się naprawie by było profesjonalnym ukłonem w stronę klienta. Nie było nawet żadnym propozycji rozwiązań alternatywnych - wynajęcie auta z zewnątrz itp.

Pierwszy ASO nie poradził sobie przez ponad miesiąc z naprawą, sprowadzenie części z Niderlandów trwało długo, potem auto czekało na transport do Warszawy TYDZIEŃ !! Diagnozując problem w baterii przekierowali auto do ASO w Warszawie - serwisu autoryzowanego do ingerowanie w baterię z Leaf'a. Przez ten czas pisałem do ASO na miejscu, sprzedawcy oraz Warszawy - na części maili w ogóle nie uzyskałem odpowiedzi, na pozostałe maile odpowiedzi były wymijające, niekompletne i informowano mnie najczęściej tylko o tym co było chyba "wygodne". Postanowiłem napisać skargi do Centrali Nissan - jedyny sposób wyrażania swoich opinii oraz zastrzeżeń do wyższej instancji. Pierwsza skarga z 07.04.2020 - odpowiedź - "W odpowiedzi na Pana reklamację uprzejmie informuję, że ustosunkujemy się do niej po zbadaniu sprawy". Niestety niewiele pomogło, jedynie częściej pisał kierownik serwisu. Nadal brak auta zastępczego, które przynajmniej odciążyłoby zużycie obecnego. W Warszawie zamawiano kolejne części - naprawy nieskuteczne. Druga skarga do Centrali 06.05.2020 - brak odpowiedzi przez 14 dni. Szok. Trzecia skarga, w której poprosiłem o wymianę auta na egzemplarz nowy wolny od wad w nie gorszej konfiguracji lub zwrot kosztów. Ta skarga spowodowała najwyraźniej zamieszanie - zaproponowano auto zastępcze "za darmo specjalnie dla Pana" - Quashqai - 22.05.2020 - 10 TYGODNI OD AWARII. Centrala natomiast zaoferowała darmowy kolejny przegląd po roku... Po poniesionych znacznych kosztach, ciągle rosnących, przegląd za ok 800zł to farsa moim zdaniem. Auto spalinowe, jedynie zmniejszyłoby obciążenie części w obecnym aucie, nic więcej. Biorąc pod uwagę ryzyko ew kosztów napraw w przypadku szkód spalinowego auta zastępczego - nie skorzystałem. Bezprecedensowe sytuacje wymagają bezprecedensowych rozwiązań, a nie bezustannej "spychologii". W odpowiedzi na moje oczekiwania, ASO w miejscu zamiszkania - odpowiedziało, że to dobra wola serwisu, czy będzie auto zastępcze. Widząc nieskuteczność mojej walki o profesjonalne traktowanie poprosiłem Kancelarię Prawną o reprezentowanie mnie - wysłano 05.06.2020 pisma przedsądowe do sprzedawcy. Brak odpowiedzi do dzisiaj !!! Kolejne części zamawiane i naprawa trwa dalej. To zdecydowanie zaskoczyło nawet doświadczoną kancelarię.

Poszukując kolejnych sposobów by ratować swoją sytuację, zrozumiałem że Nissan pilnie strzeże kontaktów do najwyższych władz przed niezadowoloną klientelą. Nie jestem odosobniony? Takie traktowanie wpisane w szkolenia kadry Nissan w skali międzynarodowej? Udało się 17.06.2020 skontaktować poprzez LinkedIn z wysoko postawioną osoba z działu odpowiedzialnego za satysfakcję klienta. Wymiana maili napawała optymizmem, obiecał przekazać sprawę odpowiedniej osobie i uzbroić się w cierpliwość. Przypomniałem o swoim problemie 2 tygodnie później - miałem nadal czekać. Chyba wyżej można tylko do Japonii pisać, ale zastrzegają na swojej stronie, że nie zajmują się sprawami z innych kontynentów. Nic tylko głową w mur i zęby w ścianę....

Czwarta skarga z 07.07.2020 - bez odpowiedzi. Zawarłem w niej jasne żądanie, że chcę wymiany auta, lub zwrot kosztów. Uważam, że nie są to wygórowane żądania, skoro przekazałem do naprawy auto praktycznie nowe (pokonało 249km - więcej przejechało na dzień dzisiejszy na lawetach...), i wykazałem się duużą cierpliwością wobec toczących się 19 tyg. napraw. Auto zakupione, zostało przez wielu mechaników porozkręcane i składane w tym tak ważny element jak bateria. Przez 4 miesiące utraciło procentowo najwięcej w przebiegu swojego przewidzianego użytkowania. Te naprawy będą do potwierdzenia przez kolejnego kupca - auto bardzo utraciło na wartości, ja za to płacę finansowo i psychicznie. Każdy ma kres cierpliwości oraz ponoszonych kosztów. W żaden sposób nie zostałem poinformowany co do ew. rekompensat - zwrotu kosztów poniesionych, utraty wartości auta przez 4 mc., ew wydłużenia gwarancji - więc nie mogę być niczego pewien.

Po 20 tygodniach (na dzień dzisiejszy) nie można mieć pewności czy kolejna naprawa okaże się w ogóle skuteczna. Na chwilę obecną wiem, że Nissan obiecał kontakt z firmą leasingową, firma leasingowa twierdzi że nic o tym nie wie. Leasing twierdzi, że to ja jestem stroną, Nissan nie chce mnie poinformować co dalej - milczy - bo niby nie jestem stroną w sporze.....
Gdybym kupił jako osoba prywatna - auto już dawno by było zwrócone. Klienci, szczególnie FIRMOWI, którzy nie mogą szukać pomocy w UOKiK powinni mieć pełną świadomość czego spodziewać po NIBY poważnej firmie takiej jak Nissan. Właśnie w tak poważnych sytuacjach dowiadujemy się, kto traktuje klientów profesjonalnie, a kto zupełnie lekceważy i ma za nic zaufanie i potrzeby klienta.
Jest to skandal. Na pewno problem jest głęboko zakorzeniony w Nissan. Czy tylko w tej marce?

Piszę ku przestrodze potencjalnym klientom Nissana. Taka sytuacja mogła mieć miejsce równie dobrze z nowo kupionym autem spalinowym. Szukając kolejnych sposobów na naprawę przez kolejne tygodnie w ASO, taki klient także by czekał może w nieskończoność na leasingowane auto. Moim zdaniem, auto zastępcze, a przypadku przedłużającej się naprawy auta elektrycznego tym bardziej - powinno być oferowane bez wahania. A aut elektrycznych tylko przybywa.. Nie czytam już artykułów np na "elektrowoz.pl" o tanim wyjeździe nad morze z podziwem. Nie miałbym już zaufania by wybrać się dalej niż zasięg łatwo dostępnej taksówki by móc w razie awarii dojechać szybko do pracy czy wrócić do domu z rodziną, z pozostawieniem auta elektrycznego w ASO.

Rodzi się pytanie co do przyszłości aut elektrycznych w trakcie, a tym bardziej po gwarancji. A takich tylko przybywa na polskim rynku - kto będzie je serwisował POZA ASO? Skoro ASO nie radzi sobie przez ponad 20 tygodni... Kogo będzie stać na naprawę i wymianę kolejnych drogich części w "elektryku", na pokrycie kosztów roboczogodzin w ASO? To przecież nie lodówka, którą można z mniejszym bądź większym żalem wyrzucić nie odczuwając tego w budżecie. W takiej sytuacji pewnie koszty gruntownej naprawy chociażby silnika w renomowanej marki niemieckiej byłyby pomijalne w stosunku do ew. kosztorysu naprawy omawianego Leafa. Pomijam stosunkową łatwość w znalezieniu warsztatu, który to wykona. Przypominam - gwarancja z USA działa tylko na terenie USA !!! Nie tylko bateria może ulec awarii w aucie elektrycznym, cała reszta także!

Pomijam rzecz oczywistą - mobilność klienta firmowego czy konsumenta) przez czas naprawy. Między innymi dlatego kupuje się NOWE auto ponosząc wszelkie konsekwencje finansowe z tym związane, by mieć PEWNOŚĆ i ZAUFANIE. Ja je całkowicie utraciłem jeśli chodzi o Nissan.

Obsługa klienta tej marki to ŻENADA i FARSA.
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 10:25   

Nie ma co komentować jasna sprawa .
Ale przecież pewnie masz Asisstance w ubezpieczniu . Leasingodawca wymaga full wypas . Jeśli diller serwis nie daje, to ubezpieczenie powinno .
Ubezpieczyciel wyciagnie od Nissana , jak będzie chciał potem kasę za wynajem dla Ciebie.
Ja bym podal do Sądu lub wezwał pismem przedprocesowym .
Wiem ,że to lipa ale może zadziała i opublikował ( co zrobiłes częściowo tu i na Elektrowozie) Ale podawał dane Serwisu itd . dlaczego , to instytucja gdzie jest twoje auto .
Tu nie ma RODO itd.
Fakty się same bronią , Jest samochód w sewisie- jest , nie dali auta zastepczego- nie dali ??/itd
U mnie za drugim razem też sie lekko migali z zastepczym , ale powidziałem , że rachunki za TAXI im dostarczę . To nóweczke z wystawy dostałem .

NISSAN toi badziew jako marka zawsze tak twierdziłem i tylko ten tani i wygodny elektryk jest wart zachodu. O ile DZIAŁA i jeździ do sklepu a nie w trasy.
Wszystko się może popsuć , wiadomo tu nie ma litości , tylko u nasz jest to januszowe traktowanie obywatela . To jest ten pech . Serwis robi kase na naprawach szrotu i poprawkach po fabryce .
Elektryki w naszym zaścianku to kłopot , wymaga wiedzy i osprzętu , plus prokonsumenckiego podejścia . A to ostatnie to wymaga zmiany mentalności . Cieszą się chyba ,że Ci nawalił , trzeba diesla było kupić

PS Sprawa elektrykow jest na czasie zatakuj medialnie , teraz mozna przecież przesłać internetowo twoją historię TVN TURB TV w ogle . Pisz po mediach np ten pierwszy tekst .
Jest to temat na czasie ,. nasi chcą przekręcić kase na narodowym Aucie to akurat będzie powód by pokazać ,że nasze bedzie lepsze. Itd ...
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
Ekolega 
BMW i3 94ah


Wiek: 42
Dołączył: 03 Gru 2019
Posty: 240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-07-31, 13:02   

Tez bym pisal do Elektrowozu czy innego portalu. Napisz do moto.wp.pl oni tez sie potrafią takimi tematami zajmować. Brak auta zastepczego to w tym przypadku najwieksze przewinienie. A to ze nasi sie nie znaja na EV to tez wiadomo. Byl juz jakis post kogos komu sie w nowym aucie bateria zepsula, tez chyba kilka miesiecy walczyl...
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 13:32   

Opisał chyba ale przeszło bez echa. Trzeba atakować MARKĘ , bo sam opis nieszczęśnika u nas przynosi skutek w postaci komentarzy ,że powinien kupić Mercedesa lub spaliniaka itp....

No i mamy UOKiK . Bez werbalnego "ataku" auto jak pisałem będzie stało w kącie warsztatu aż in zacznie przeszkadzać
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-07-31, 15:22   

Samochód został kupiony w Rzgowie w oficjalnej sieci dealerskiej Nissan prowadzonej przez Emil Frey Retail Polska - siedziba spółki (należącej do międzynarodowej formy) mieści się w Krakowie - nie odpowiedzieli na pismo z Kancelarii Prawnej z czerwca do dnia dzisiejszego.

Auto w naprawie na początku w KMJ Zdunek w Gdańsku - tu odmówiono mi auta zastępczego na dzień dobry, oferując je dopiero po 3 skargach do Nissan - czyli po 10 tygodniach od awarii i pozostawieniu auta do naprawy gwarancyjnej.

Obecnie (o ile to nadal prawda) - auto nadal w naprawie w Nissan Zaborowski.

Pierwsza naprawa w Gdańsku - sprowadzenie i wymiana modułu VCM.

Druga oraz kolejne naprawy w Warszawie - 1."części do modułu baterii",
2.następnie wymiana uszkodzonego dystrybutora prądu (PDM),
3.następna naprawa (cytuję) - "decyzja działu technicznego producenta mamy zainstalować inny zestaw baterii do samochód w celu dalszej weryfikacji, samochód z którego możemy zdemontować baterie będę miał w dniu jutrzejszym i przystępujemy do dalszej weryfikacji".
4.Kolejny zestaw części (cytat) - "W samochodzie zakwalifikowano do wymiany oprócz tego co do tej pory stwierdziliśmy , czujnik pomiaru prądu oraz przekaźnik junction box".
Serwis w Warszawie jest tutaj najmniej winny - otrzymali padalca i zgodnie z informacjami z centrali wykonywali kolejne czynności. Niestety większość części wymagała sprowadzania z zagranicy co świadczy o tym jak fatalnie Nissan przygotował się do serwisowania SWOICH WŁASNYCH AUT elektrycznych w Polsce. :!: :!:
Mowa tu nowym aucie rocznikowo z 2018r i aktualnie sprzedawanym modelu.
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-07-31, 16:07   

Nie tłumaczę Nissana, a Tobie współczuję.
Jednak:
- trzeba było wcześniej i od początku za przeproszeniem - uprzejmie acz stanowczo - drzeć ryja,
- spamować na FB Nissana i pochodnych,
- zalewać BOK Nissana pismami oficjalnymi, pocztą wysyłanymi za ZPO,
- przynajmniej 2-3 w tygodniu osobiście bądź telefonicznie monitować ASO, w którym jest auto, no i...

...i nie tylko w Nissanie tak jest. Marne to pocieszenie, ale nawet Toyota ma swoje wpadki.
Nie wiem na jakich - w praktyce, bo w teorii wiem - zasadach funkcjonuje Twój leasing, ale tak jak Bronek mówi: próbować odstąpić, bo to wynajem i za niego płacisz A NIE MOŻESZ KORZYSTAĆ! To wada i zaleta - ten wynajem - jednocześnie.
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 17:15   

Poczytaj https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-uszkodzenie-samochodu-w-leasingu-konsekwencje

W pierwszym roku mozesz odstąpić, ale to kwestia dogadania się i lekko może nie być
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-07-31, 17:38   

Tak na logikę, to wydaje mi się, że powinieneś cisnąć leasingodawcę, żeby cisnął Nissana. A póki co nikt w tym nie ma interesu, bo raty przecież płacisz, choć auta nie masz.
Albo inaczej: cisnąć Nissana o auto zastępcze NA CZAS NAPRAWY, a potem nich ich ciśnie, żeby już zrobili i żebyś auto oddał ;) Tak działa PZU (naciska) na warsztat, żeby już skończyli - w usługu Auto-Non Stop (dodatkowe do AC). To jest auto na RZECZYWISTY czas naprawy, więc każdy dzień PZU boli bardzo. Zawsze tę opcję dokupuję ;)
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 19:14   

Dobrze wiedzieć...
Moj Leaf tez leasing, ubezpieczam sam.
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
Henryczek
TMX

Dołączył: 19 Lis 2019
Posty: 91
Skąd: Południe
Wysłany: 2020-07-31, 19:25   

Ja z innej beczki.Czy można księgować fakturę najmu auta jako koszt z wyżej opisanej sytuacji, skoro go nie mamy a zarazem nie użytkujemy.Przypominam sobie głośną sprawę gdzie US zakwestionował poniesione koszty/leasing/ związane z linią produkcyjną która nie była używana z powodu awarii.
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 19:43   

Koszt niby jest kosztem .
Np w naszym przypadku samochód jest jako przedmiot będący w gotowości..do użytkowania . Bo generalnie dojazd do pracy może nie podpadać pod sens jego istnienia w Firmie.

Do tego moim zdaniem będąc uszkodzonym generuje dodatkowe koszty lub pomniejsza zysk. Czyli kwestia interpretacji , ale w tym porąbanym prawnie kraju lepiej nie zadawać dużo pytań , bo dostaniemy masę różnych odpowiedzi .
Do tego sa podejmowane dzialania w celu naprawy.
Urząd Skarbowy to czasem durni ludzie i przecież latali po Weselach i chcieli opodatkować prezenty .
A ostanio afera u nas z brakiem pieczątek US na dokumentach kas Fiskalnych . Karali za brak tego czego sami nie postawili . Poleciał nadgorliwy naczelnik ponoć ?

Idąc tropem fantazji US:
Gdyby urzednik zobaczył zapaloną żarówkę w dzień , mógłby zakwestionować rachunek za prąd
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-07-31, 20:22   

Odnośnie samego leasingu - muszę opłacać faktury za auto, nie mogę przerwać opłat, chyba że mam zamiar zerwać umowę i pozwolić by leasing przejął auto. Więc płacę, czy mam auto czy nie.

Auto zastępcze - tak jak pisałem, nie otrzymałem propozycji auta od razu. Po kolejnych telefonach i mailach - kolejne odmowy. Dopiero TRZECIA skarga do centrali oraz mail do KMJ Zdunek (z pytaniem ile kosztuje u nich wynajem auta) najpewniej spowodował, że zaproponowano mi Quashqaia - po 10 TYGODNIACH od zdania Leafa do naprawy. Po takim czasie już miałem auto, którego nie mam aż takich obaw zostawiać przy pracy. Zresztą kilka dni temu zauważyłem świeżą rysę do blachy na drzwiach - naprawię we własnym zakresie, a nie w ASO. Gdybym dostał elektryka, to wydając ok 800-1000zł na paliwo miesięcznie, oszczędziłbym i pokryłoby ew naprawy eksploatacyjne/ uszkodzenia. Kwestia wyważenia ryzyka.

Sprzedawca - Emil Frey oraz Nissan dali do zrozumienia, że według nich nie jestem stroną, tylko firma leasingowa. Zresztą Emil Frey nie odpowiedział na pismo z kancelarii prawnej z czerwca do dnia dzisiejszego. Koordynator ds Obsługi Klienta Nissan odpowiedział dzisiaj - "Pragniemy zapewnić, iż pracujemy nad znalezieniem optymalnego rozwiązania Pańskiej reklamacji. Jak tylko nowe informacje pojawią się odnośnie przedmiotowej sprawy, pozwolę sobie na kontakt z Panem."
Jest to kolejne zapewnienie, że pracują nad rozwiązaniem i tak od miesięcy.

Leasing -
" 1. "leasing" Sp. z o.o. nie może odstąpić od umowy sprzedaży pojazdu jeżeli sprzedawca niezwłocznie usunie wady lub wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad (art.560 §4 k.c.). Prosimy zatem o przedstawienie ekspertyzy potwierdzającej zgłaszaną przez Pana wadę oraz historię napraw i stanowisko Sprzedawcy w sprawie.

2. Informujemy, że ewentualne odstąpienie przez mLeasing sp. z o.o. od umowy sprzedaży spowoduje wygaśnięcie umowy leasingu Nr XX obowiązek zwrotu maszyny sprzedawcy. Należy podkreślić, że w powyższym przypadku będziemy mieli do czynienia z wygaśnięciem umowy leasingu wskutek okoliczności, za które "leasing" nie ponosi odpowiedzialności. Wygaśnięcie umowy leasingu skutkuje zastosowaniem par. 18 ust. 1 Ogólnych Warunków Leasingu a więc Korzystający będzie zobowiązany do rozliczenia umowy leasingu zgodnie z zasadami określonymi w Ogólnych Warunkach Leasingu.

3. Jednocześnie informujemy, iż zgodnie z art. 709(8) § 2 kodeksu cywilnego z chwilą zawarcia przez Finansującego umowy ze zbywcą (dostawcą) z mocy ustawy przeszły na Korzystającego uprawnienia do dochodzenia roszczeń z tytułu wad rzeczy (Przedmiotu Leasingu) w tym rękojmi i gwarancji, przysługujące Finansującemu względem zbywcy, z wyjątkiem uprawnienia do odstąpienia od umowy sprzedaży. Uprawnienia do dochodzenia roszczeń w ww. zakresie obejmują również możliwość dochodzenia tych roszczeń na drodze sądowej przez Korzystającego. Tak więc nie jest konieczne odstąpienie od umowy sprzedaży w celu dochodzenia roszczeń od Sprzedawcy.

Po uzyskaniu od Państwa (i Nissana) dokumentacji ponownie rozpatrzymy dalej sprawę. "

Czyli mam rozmawiać ze sprzedawcą, który nie chce ze mną rozmawiać....
Który nie odpowiada na pisma z kancelarii....
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
Ostatnio zmieniony przez DasLeaf 2020-07-31, 22:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-07-31, 21:33   

Nie wiem czym Cie pocieszyć , bo tylko nadzieja na pozytywny finał i satysfakcja , iż dzięki Tobie poznają tajniki konstrukcji Leafa .
Może to ,że gdybyś kupił za gotówke , to byłoby jeszcze gorzej . Bo ani kasy ani samochodu . Tu kasa Ci pomalutku wycieka ale coś tam odliczysz i mniej boli ???
I czymś tam w zastepstwie jeździsz ??

To mój pierwszy Nissan i ostatni. I to właśnie nie z powodu , że to złe auto. Akurat jest u mnie jest OK . Tylko ten Serwis , bo jest trochę tylko lepszy jak u Tesli.
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-07-31, 21:47   

Bo niestety nie jesteś stroną - a leasingodawca ma Cię głęboko... :(
Wziąć dokumenty, zawołać rzeczoznawcę, zapłacić mu - i wtedy wypowiadać ten leasing.
Wtedy nagle się obudzą i nagle auto będzie naprawione w krótkim czasie. Na razie - taka prawda niestety! - że nic realnie nie robisz. Czekasz. Więc analogicznie - przecież sami sobie (Nissan i firma) nie będą kopać dołka... prawda?
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 3053
Skąd: Warszawa/Wawer
Wysłany: 2020-07-31, 21:55   

Odstępujesz od umowy zakupu z tytułu niezgodności towaru z umową i żądasz od leasingodawcy zwrotu wszystkich wpłaconych rat.
Nie baw się w żadne reklamacje i naprawy gwarancyjne .
I żądasz od Sprzedawcy pokrycia utraconych zysków ( oraz pokrycia poniesionych strat) . Bo jazda ICE jest znacznie droższa niż EV ( w tym koszty parkowania w strefie) .
_________________
http://bit.ly/3n82hb8
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-07-31, 22:00   

Słuchaj innych.
A najgorzej robisz, że z punktu widzenia drugiej strony... nic nie robisz. :(
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-07-31, 22:03   

Kupując poprzez leasing na działalność gospodarczą wyzbywam się praw konsumenta.
UOKiK może pomóc tylko konsumentowi, nie w momencie zakupu na firmę.
Gdybym kupił jako osoba prywatna - nie ma problemu - UOKiK pomógłby bez wahania.

Ale kupując na firmę wybiera się sposób finansowania najbardziej opłacalny, auto wychodzi samo w sobie taniej - odlicza się koszty od podatku. Minus - droższe ubezpieczenie. Kredyt wychodzi drożej, ale w takiej sytuacji nabiera wartości dodanej.

Zakup takiego auta elektrycznego za gotówkę miałby sens korzystając z dopłat rządowych, ale moja działalność nie obejmuje przewozu osób ani towarów. Jako osoba prywatna to były wątpliwości bo jednocześnie prowadzę działalność. Żona miałaby kupić na siebie jako osoba na etacie? Też byłaby taka opcja. No i trzeba mieć tyle gotówki luzem.
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-07-31, 22:44   

Masz walczyć z firmą leasingową, co Ci każdy tutaj powtarza - a nie użalać się nad tym, co mogłeś, a czego nie zrobiłeś.
Bo teraz właśnie nic nie robisz - i nie mam na celu, żebyś się obrażał, a tylko stwierdzam fakt dokonany! - z nikim nie walczysz merytorycznie i formalnie.
Przyszedłeś, wyżaliłeś się - i OK! Ale na rady odpowiadasz tylko, że coś mogłeś ale nie zrobiłeś, co dzisiaj nie ma żadnego już znaczenia.
Ma za to znaczenie czy i co zrobisz TERAZ :!:
 
 
Cav 
Zoe ZE40 2018

Dołączył: 14 Paź 2019
Posty: 811
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-01, 06:53   

DasLeaf napisał/a:
Kupując poprzez leasing na działalność gospodarczą wyzbywam się praw konsumenta.
UOKiK może pomóc tylko konsumentowi, nie w momencie zakupu na firmę.
Gdybym kupił jako osoba prywatna - nie ma problemu - UOKiK pomógłby bez wahania.

Ale kupując na firmę wybiera się sposób finansowania najbardziej opłacalny, auto wychodzi samo w sobie taniej - odlicza się koszty od podatku.


Kupując normalnie też je odliczasz (amortyzacja).
Suma sumarum może i trochę mniej, ale jeśli (legalnie) sprzedasz poleasingowe auto nadal jako sprzedaż z firmy, to wychodzi mniej więcej na to samo.
Za to nie płacisz kosztów leasingu, wszystkich jego opłat z byle powodu, droższego ubezpieczenia, podwójnego przerejestrowania, opłat serwisowych za cokolwiek (ale to może dać się pominąć) no i jeździsz swoim autem, możesz w nim sobie modyfikować co chcesz, rozliczać naprawy jak chcesz i odstąpić od umowy gdy się psuje.

Nawet jak oszczędzisz kilka procent na podatku dochodowym (gdy działasz mniej legalnie), to oddasz je leasingodawcy.

Jak dobrze policzyć, to legalny leasing nie ma większych zalet.
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-08-01, 07:36   

Moim podstawowym celem wątku to
- Ostrzeżenie innych - jakie mogą być konsekwencje bezsilności serwisów w połączeniu z umywaniem rąk przez leasing.
- Pokazanie jak Nissan może potraktować klienta.
- Pokazanie niestety na własnym przykładzie, że bateria nie jest jedyną bolączką aut elektrycznych, należy się liczyć także z innymi kosztownymi naprawami /wymianami części, z czym ASO może sobie nie poradzić.
- Auto elektryczne ma oszczędzić kierowcy kosztów a okazuje się potencjalną skarbonką bez dna jak auto spalinowe - i to może się zdarzyć w NOWYM AUCIE

Przez ten czas w żadnym przypadku nie siedziałem bezczynnie, tylko właśnie cały czas walczę o swoje. W innym razie nie opłaciłbym kancelarii prawnej. Nie wysyłałbym licznych skarg do centrali Nissan. Pisałem do różnych pism i dziennikarzy - bez odzewu poza dwoma portalami - ale nawet oni po miesiącu nie wpłynęli skutecznie. Jestem absolutnie świadomy, że kolejny krok do skierowanie sprawy do sądu.

Wyjątkowo trudno prowadzi się merytoryczną wymianę mailową/ korespondencyjną z podmiotami które nie odpowiadają na pytania, odpowiadają wymijająco lub W OGÓLE nie odpowiadają.

Zawiodło auto, zawiodły serwisy ASO, zawodzi centrala Nissan odpowiedzialna za nadzór oraz zawiodły władze oddziału do których bezpośrednio pisałem w "Quality and Customer Satisfaction, Nissan Europe".

- To jest mój przekaz dla tego forum, który od ponad roku poznawałem do teraz tylko jako czytelnik przygotowujący się do kupna elektryka.
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Bronek 
Leaf40/TM3AWD/LR


Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 1863
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2020-08-01, 08:11   

Cav napisał/a:
(......)

Jak dobrze policzyć, to legalny leasing nie ma większych zalet.

Legalny ???
I tak kardynalne stwierdzenie oznacza , ze tysiace ludzi to barany ...

Przepraszam , od ponad 30 lat prowadzimy Firmy czyli korzystamy z róznych form finansowania , bo tylko "biedni budują i robią za swoje "
Leasing ma wiele zalet w specyficznych sytacjach biznesowych i finansowych , bywa też lepszy od gotowki bywa lepszy od kredytu , a sprzedać przedmiot po zakonczeniu czy wykupie leasingu możesz pomijajac jak gdyby Firmę o ile wiesz jak to zrobic . A każdy kto prowadzi interesy ma to obcykane .

Droższe ubezpieczenie ??/ Co Ty piszesz . Owszem "janusze" biznesu i życia nieubezpieczają bo po co . Na poczatku jest dilerskie to tanie potem możesz sam znaleźć brokera . Leasing leasingowi nierówny, to są umowy dwóch stron ..
Owszem jak wszystko co nabyte w ten, czy inny sposób jest obarczone ryzykiem i pechem itp ..

Lesing czy kredyt czy zakup za gotówke , to rozwazasz w danej sytuacji Firmy a nie tak jak Ty to robisz - bo to Ci się mniema, liczysz sobie na sucho samą kasę pijąc swoją kawke w swoim pokoju tylko patrząc na kasę . Nie o to chodzi w tym tylko chodzi . W leasingu , kredycie wynajmnie itd liczysz wszystko i dlugoterminowo .

Przyklad . Samochód w leasing a gotówka na dziwki i narkotyki , taka jest zasada brania krechy np .

Wiesz co to jest skala i próg podatkowy , księgowy który piszczy by uwazać ....i wiele innych aspektów pilnowania wlasnego interesu plus komfortu życia i rozwój interesu.

A Ty sobie PISZESZ OT TAK SOBIE Z "PAŁY" , bo Ci się tak jak zwykle wydaje ...... :mrgreen:

A tu jest ładna pogoda. :mrgreen:

Mam nadzieje ,że ta sytuacja sie rozwiąże . To ewidentny pech .
_________________
Komarek; 6 motocykli; Syrenka; Polonez; CITROËNY 2xBX ;XM; Hyundai; Audi; Renault Clio, Scenic; Peugeot; Chevrolet SSR; Merc.Gela; Mini; Fiaty: Maluchy, Doblo, Kampery (Mcluois i Rapido);Toyota; Ford ;Wrangler; Nissan Leaf 40 ;Tesla LR-AWD /FSD
Ostatnio zmieniony przez Bronek 2020-08-01, 08:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Hermes 

Dołączył: 07 Kwi 2020
Posty: 337
Wysłany: 2020-08-01, 08:21   

Samemu należy się troszczyć o własne sprawy. Żadna kancelaria nie będzie co 2-3 monitować ws. auta. Tylko weźmie kasę, napisze kilka pism - i tyle. Z tego żyją.
 
 
DasLeaf 
DasLeaf

Dołączył: 31 Lip 2020
Posty: 9
Wysłany: 2020-08-01, 08:32   

Z powyższym komentarzem zgadzam się. Wszystko zależy od rodzaju działalności oraz docelowego użytkowania pojazdu.

W sytuacji awarii / wydłużającej się naprawy, dorosły dojrzały człowiek - czy to prowadzący firmę czy konsument potrzebujący pojazdu do pracy - spodziewa się obsługi serwisowej na poziomie. Dojrzałych relacji z serwisem, odpowiedzi na konkretne, najczęściej banalnie proste pytania, PRZEWIDYWALNOŚCI i ZACHOWAŃ BUDZĄCYCH ZAUFANIE.
Chyba nikt tutaj na forum nie odmówi mi racji. Niestety po raz kolejny dowiadujemy się jak rzeczywistość w tym kraju rozmija się ze standardami europejskimi.

1. za auto zastępcze - Nissan otrzymuje ZERO pkt
2. za niezwłoczność wykonywania napraw - Nissan otrzymuje ZERO pkt
3. za merytoryczne odpowiedzi na pytania klienta i komunikacja z klientem - Nissan otrzymuje ZERO pkt
4. za wyjście na przeciw oczekiwaniom klienta w sytuacji WYJĄTKOWEJ - Nissan otrzymuje ZERO

W mojej sytuacji absurd przekroczył swoje granice...

poniżej link do obietnicy Nissan, w Anglii istnieją podobne zasady - sprawdzałem.
Ale jak można sprawdzić na kanałach YT np EV-Man, - zostawiasz elektryka, odjeżdżasz elektrykiem
https://www.nissan.pl/dla...a-klientow.html
_________________
Leaf II Acenta 40kWh
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11