SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś między miejskim autem a Teslą.
Autor Wiadomość
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-21, 16:37   Coś między miejskim autem a Teslą.

Obecnie mam BMW e39 528. Auto duże, ciężkie, sporo pali ale ma moc i pociągnie ciężką przyczepę gdy potrzebuję. Jako, że jeżdżę głownie po mieście, dziennie do 100km to zastanawiam się nad elektrykiem. Raczej nie hybryda, bo chciałbym uniknąć komplikacji konstrukcji. Mam ciepły garaż pod domem, więc "tankował" bym w nocy. Zrobiłem szybki rekonesans i idealnie wpisuje się Tesla, ale jest totalnie poza budżetem. Najbliżej chyba jest Nissan Leaf ale nowy drogi a stary brzydki. Opel Ampera fajny, ale to hybryda więc też nie to no i cena jeszcze wyższa (aktualnie brak w salonie to już pomijam)

Czy jest jakieś auto pośrednie, większe i szybsze niż te miejskie, ale żeby nie kosztowało pół miliona jak Tesla? Czy w takich autach w ogóle można założyć hak? Czasem mam potrzebę pociągnąć np tonę na krótkim dystansie. Jak patrzyłem w dane techniczne nowego Leafa (bo stary to niestety wyglądem mnie odpycha) producent określa v-max jako 145km/h. Znalazłem info, że to dlatego, żeby nie przegrzać ogniw. Niestety to mi zupełnie nie odpowiada, często podróżuję z takimi prędkościami i mam jeszcze dużo pod nogą. BTW, 100 konne spalinowe auto rozpędza się do 180-200, 145 km/h to Sejczento pojedzie...

Zakładając, że biorę pod uwagę Leafa, ile kosztuje przejechanie 100km tym autem? Zakładając ładowanie ze swojego gniazdka w nocnej taryfie, jak to się mniej więcej kształtuje? Nie znalazłem takiego konkretnego porównania a elektryk puki co ma jeszcze sporo wad w stosunku do spalinowej konkurencji więc interesują mnie koszty. Skoro Renault wyskoczyło z pomysłem dzierżawy ogniw, to domyślam się, ze serwis kosztuje niewiele. Jak wygląda natomiast sprawa z wymianą ogniw? Gdzieś trafiłem na info o 20-30 tyś zł, ale nie pamiętam o jakie auto chodziło.

Jak jest z wykończeniem tych aut? Stare beemki miały wnętrze z bardzo dobrych materiałów. Jak oglądam nowe auta niższej klasy, to tandeta mocno bije po oczach. Czytałem, że w elektrykach redukcja masy poszła tak daleko, że np boczki drzwi są bardzo zredukowane, widać sporo blachy. Czytałem też, że Tesla jest fatalnie głośna w środku. Zrezygnowano ile się dało z wygłuszenia i dźwięki dobiegające z drogi są bardziej uciążliwe niż np w Matizie. To zasłyszane opinie, ale tego nie ma opisanego w recenzjach czy filmach na jutku.

Od kilku dni czytam form, ale nie znalazłem odpowiedzi na te pytania, jeśli coś pominąłem poproszę linki. Chętnie uzupełnię wiedzę.
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-21, 16:58   Re: Coś między miejskim autem a Teslą.

ded napisał/a:
Jako, że jeżdżę głownie po mieście, dziennie do 100km to zastanawiam się nad elektrykiem. ..... Mam ciepły garaż pod domem, więc "tankował" bym w nocy. Zrobiłem szybki rekonesans i idealnie wpisuje się Tesla, ale jest totalnie poza budżetem. Najbliżej chyba jest Nissan Leaf ale nowy drogi a stary brzydki. Opel Ampera fajny, ale to hybryda więc też nie to no i cena jeszcze wyższa (aktualnie brak w salonie to już pomijam)

100 km po mieście to prawie kazdy elektryk da radę ale przyczepa to tylko Tesla , Chociaż w USA się nie przjmują i montują nawet do i_MiEV-a haki

ded napisał/a:
Czy jest jakieś auto pośrednie, większe i szybsze niż te miejskie, ale żeby nie kosztowało pół miliona jak Tesla?

Moze Mercedes B250 ?

ded napisał/a:
Czy w takich autach w ogóle można założyć hak? Czasem mam potrzebę pociągnąć np tonę na krótkim dystansie. Jak patrzyłem w dane techniczne nowego Leafa (bo stary to niestety wyglądem mnie odpycha) producent określa v-max jako 145km/h. Znalazłem info, że to dlatego, żeby nie przegrzać ogniw. Niestety to mi zupełnie nie odpowiada, często podróżuję z takimi prędkościami i mam jeszcze dużo pod nogą. BTW, 100 konne spalinowe auto rozpędza się do 180-200, 145 km/h to Sejczento pojedzie...

JW. A w miescie się jeździ 50 km/h a nie 145 km/h


ded napisał/a:
Zakładając, że biorę pod uwagę Leafa, ile kosztuje przejechanie 100km tym autem? Zakładając ładowanie ze swojego gniazdka w nocnej taryfie, jak to się mniej więcej kształtuje? Nie znalazłem takiego konkretnego porównania a elektryk puki co ma jeszcze sporo wad w stosunku do spalinowej konkurencji więc interesują mnie koszty.

6 - 8 zł na taryfie nocnej ( jak wejdzie antysmogowa to jeszcze taniej)
ded napisał/a:
Skoro Renault wyskoczyło z pomysłem dzierżawy ogniw, to domyślam się, ze serwis kosztuje niewiele. Jak wygląda natomiast sprawa z wymianą ogniw? Gdzieś trafiłem na info o 20-30 tyś zł, ale nie pamiętam o jakie auto chodziło.

Ta cena to raczej dla "trojaczków" - w serwisie bo na rynku wtórnym to wystarczy i na Leafa

ded napisał/a:
Jak jest z wykończeniem tych aut? Stare beemki miały wnętrze z bardzo dobrych materiałów. Jak oglądam nowe auta niższej klasy, to tandeta mocno bije po oczach. Czytałem, że w elektrykach redukcja masy poszła tak daleko, że np boczki drzwi są bardzo zredukowane, widać sporo blachy. .

Tak - poszukiwanie oszczędności
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
Apolonia 

Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 191
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2018-01-21, 18:38   

Obecnie nie znajdziesz nic w używanych co będzie po miedzy Leaf a Tesla
Jest też coś jak Fluence czy Golf lub Focus, a ten poniżej może za parę latek
będzie odpowiednihttps://www.oto...html#c83f36df6e
Swoja droga to kolega z forum szybko zmienia auta.
 
     
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 557
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-21, 21:14   

Do jazdy 200km/h i ciągnięcia tonowej przyczepki nie nadaje się nawet tesla, o niczym tańszym nie wspominając. Wszelkie leafy, golfy, focusy to dobre wyjście na drugie auto w rodzinie, pokrywające jakieś 90-95% potrzeb. Ale zawsze zostaje te 5%, gdy chcemy pociągnąć tonową przyczepkę, pojechać 1000km na wakacje, itp, do czego te elektryki się kompletnie nie nadają.
 
     
RaveN 
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 1129
Wysłany: 2018-01-21, 21:24   

W najbliższych kilku latach spodziewany jest wysyp różnych małych i średnich elektrycznych SUV z pakietami rzędu 60-100 kWh.
_________________
Samochody Elektryczne - SamochodyElektryczne.org
 
     
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-21, 22:52   

vwir, właśnie nie bardzo chciałbym kupić auto elektryczne, które sprawdzi się w 90% moich potrzeb. Liczę się z pewnymi niedogodnościami, ale trasy powyżej 300 km dziennie mam niezwykle rzadko. Z drugiej strony, jak trzeba będzie zrobić 500km to nie bardzo widzi mi się opcja wydłużenia podróży o 5h a potem szukania miejsca na ładowanie u celu bo powrót następnego dnia... Z tą tonową przyczepką to trochę przesadziłem, w sensie, że co jakiś czas wożę sobie pellet albo gruz/żwir jak jest potrzeba. Mógłbym oczywiście to wszystko zlecić, ale teraz to mogę załadować np 5 rowerów na dach i lecieć 140 km/h w trasie (fakt że z wysokim spalaniem).
Puki co temat drugiego auta w rozwiązałem kupując motocykl. Niestety nie bardzo mam gdzie trzymać drugi auto, potrzebuję go tez stosunkowo rzadko, więc elektryk musiał by służyć jako główne i jedyne. Chyba puki stacje ładowanie nie będą dostępne w odstępach 100km na głównych trasach, to nie ma co zaczynać.
Co do samych aut, to ten Hyundai fajny, wnętrze to mi się nawet bardzo podoba. Aku jednak trochę mały, silnik niby 120 koni i v-max już rozsądniejszy ale 10 sek do setki... No kiepsko, tym bardziej że moment obrotowy na prawdę smakowity. Cena 150-170 tyś jest zupełnie z gruchy. Za tyle to jest nowy Ford Mustang, który też nie zupełnie trafia w moje potrzeby, ale przynajmniej gęba by mi się cały czas cieszyła. Jak by Tesla 3 kosztowała te 35 tyś dolców w przeliczeniu na zł, to prędzej bym się skusił, ale na to mała szansa. Co do ceny jazdy, to 6-8zł wydaje się tanio. Obecna beemka jeździ za 30zł/100km, ale już Spark mojej mamy za 13zł. Jest ciasny i zamula, a z włączoną klimą to już całkiem, ale nowy z fabrycznym gazem kosztował 30 tyś. Biorąc pod uwagę koszty serwisu, amortyzację itp to jednak elektryk słabo się kalkuluje. Ekologę traktuję jako wartość dodaną, ten interes musi mi się opłacić. Jeśli mam zrezygnować z fajnego auta to w imię wyraźnych oszczędności. Bulenie za elektryka aby później oszczędzić na paliwie, tylko pod warunkiem że próg zwrotu to nie będzie 10 lat...
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-21, 23:55   

ded napisał/a:
Obecna beemka jeździ za 30zł/100km, ale już Spark mojej mamy za 13zł.

Przepraszam ale coś Ci nie wierzę
Jeżdzisz 145 km/h i pali Ci poniżej 6 l/100km
A Spark pali 2,8 l/100 km ?
Jesli tak potrafisz jeździć to znaczy że za 6 zł elektrykiem przjdziez 200 km .....
Ja tyle robię za mniej - ale Vectrixem :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 557
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-22, 06:55   

jas_pik, słowo klucz: gaz. No i zapewne jak większość gaziarzy kolega "zapomniał", że czasami musi zatankować paliwo.

ded, z czysto ekonomicznego punktu widzenia elektryki opłacają się tak sobie. Przy tych rachunkach dolicz wymiany oleju, filtrów, droższe przeglądy na gazie, regulację gazu, itp. Przy elektryku to wszystko odpada. Do tego masz ciszę, brak wibracji, brak skrzyni biegów, wyposażenie o jakim w spaliniaku możesz pomarzyć (na przykład klimę postojową odpalaną z pilota/smartfona).
 
     
Apolonia 

Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 191
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2018-01-22, 08:19   

Te marne 120 koni nie są Tobie jeszcze znane.
Spróbuj poczuć te konie i przejedz się jakimś Leaf'em.
Gwarantuje Ci że w warunkach miejskich Twoje 528 odpadnie.
Jak pisałem nie ma jeszcze dla Ciebie auta paroletniego.
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-22, 08:41   

vwir napisał/a:
jas_pik, słowo klucz: gaz. No i zapewne jak większość gaziarzy kolega "zapomniał", że czasami musi zatankować paliwo.

Jeździłem co prawda tylko benzyną ale przy takich prędkościach na niemieckich autostradach średnie spalanie benzyny wynosiło około 15,6 - 16,5 l/100km . A gazu musi palić więcej . Dlatego nie wierzę . Chyba że ktoś wspomina o chwilowym spalaniu a nie z całego zbiornika .
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 557
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-22, 09:51   

Podejrzewam, że te 145-200km/h to zdarza się sporadycznie, a więc mocno nie wpływa na średnie spalanie. Myślę, że delikatnie traktowane 528 ze średnim spalaniem jest w stanie zamknąć się w 13-15 litrach. Oczywiście do tego trzeba dodać ok. 1L/100km Pb, czyli wyjdzie jakieś 34PLN, a wspomniany spark zamknąłby się może w 17PLN. Takie mi przynajmniej wychodziło spalanie Pb w moim gazowcu.

A w kwestii tego, czy elektryk jest drogi czy nie i porównanie z nowymi sparkami i innymi takimi: zacząłem się rozglądać za autem rok temu. Jako iż w teorii ma nim jeździć głównie moja żona, a podoba jej się renault captur, to podeszliśmy do salonu renault. Nowy captur kosztował coś ok. 50tys, więc mieścił się w budżecie. No ale skoro jego alternatywę stanowił elektryk, to trzeba było porównywać w miarę podobnie skonfigurowane auta. Na pierwszy ogień poszła automatyczna skrzynia biegów - w mieście jest to jednak znacznie wygodniejsze, a w elektryku też się jeździ "automatem". No i nagle cena captura wyskoczyła do 70 tys (tak, wystarczyło dodać automat). Do tego dołożyliśmy climatronic, jakieś podgrzewane fotele, itp i cena captura przekroczyła 80tys. To było sporo poza budżetem. Przez litość darowałem sobie dodawanie ogrzewania postojowego, bo bym się chyba w 100tys nie zamknął. Poszliśmy do salonu opla i ceny mokki praktycznie takie same. W takim razie zacząłem patrzeć na używane captury. Okazuje się, że jeśli już znalazłem z automatem, z małym przebiegiem, bezwypadkowy, to cena była powyżej 50tys (zresztą nadal tak jest). Więc kupiłem za 50tys używanego leafa (również bezwypadkowy i z małym przebiegiem). Więc jak widać elektryki wcale nie są jakieś specjalnie drogie, tylko porównujmy podobnie skonfigurowane auta, a nie podstawową wersję sparka.
 
     
KilleR.racer 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Mar 2016
Posty: 205
Skąd: Zbójna k.Łomży
Wysłany: 2018-01-22, 11:38   

Rozwiązanie jest proste, jak pisał kolega wyżej za 50-60 tys można kupić coś fajnego z używaka. I to moim zdaniem ma sens ekonomiczny i logiczny. Co mi z nowego LEAF'a który robi wiecej 80km, skoro potrzebuję tego kilkanaście razy w roku, a zapłacić trzeba 3 razy tyle . Juz lepsze rozwiązanie kupić 30kwh za 74 tys i jak noga bedzie łaskawsza to gwarantuję że dojedziesz wszędzie. BMW E39 tak się składa miałem osobiście i to M54 3.0+LPG. Gaz nie jest tak straszny jak tu wszyscy malują a jakieś tam paliwo to kropla w morzu. Do tego jak dbamy odpowiednio o auto to filtry fazy lotnej , ciekłej , do tego swiece a i w bmw cewki potrafią sprawiać psikusy. Ale jeśli chodzi o spalanie to się ma tak. Autostrada do 140 km/h płynna jazda normalny ruch 11L gazu , PB komputer pokazywał 8,5L. Sam byłem w szoku ale to mozna powiedzieć laboratoryjne wyniki bo gaz i środowisko nie te, bo AUTOBAN w DE. W polsce paliła juz 14-16L dalej do paliwa to połowa ceny i osiągi spoko. Ale EV to zupełnie inna bajka. To co zaoszczędzisz kompleksowo na wszystkim , czyli paliwo , obsługa , płyny to proponuję uczciwie z ręką na sercu wrzucać do skarbonki albo oddać żonie!!! I wtedy sam stukniesz się w głowe że nie wiesz czemu wcześniej tego nie zrobiłeś i nie kupiłeś tego brzydkiego LEAF.
Za zaoszczędzoną kase wynajmiesz sobie busa na dobę do Pelletu , gruzu albo zlecisz to dostawcy pelletu , sam palę pelletem i koszta znikome. A jak potrzebujesz na strzała się odstresować albo leciec na wakacje to wypożyczysz sobie tego MUSTANGA. I będziesz miał mega wakacje.

ps.
jak masz parcie na nowe auto to ten IONIQ bedzie idealny dla Ciebie , bo design fajniejszy a i jest super oszczędnym autem. No i nie sugeruj się gadaniem głupot ludzi co mówią że w TESLI czy innym EV jest głośno.
Gówno prawda jest mega cicho do tego stopnia że słyszysz rzeczy o których w spalinowozach nie miałeś pojęcia że są. Wystarczy latem wjechać na chwile w błoto a potem na asfalt. Słychac kamyki siedzące w oponie i ocierające o asfalt. Tego nie usłyszysz w spalinie bo zagłusza to wydech silnik, itd. I to od razu jest szok i temu ludzie piszą takie głupoty , bo to nie ma co porównać. Tak samo słychać trochę falownik bynajmniej w LEAF.
Moje zdanie jest takie BMW jest warte tyle co 1 rata.
Zostaw je jako drugie auto a głowne na te właśnie 95% jazdy kup EV. I po roku powiesz że nie chcesz nic innego i zaczniesz zbierać na TESLE :)
Ale na TESLĘ MODEL 3 musisz poczekac 4 lata to minimum
 
 
     
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-22, 18:59   

To po kolei, BMW pali mi średnio 15l grazu po mieście. Jak pomykam agresywniej to wychodziło 17l. Paliwa wlewam znikomą ilość, bo mam temp przełączenia ustawioną na 15 stopni a mam ciepły garaż więc nie wliczam tego, ale różnica byłaby znikoma, myślę, że na poziomie 1-2%.
Niemal cały serwis auta robię osobiście, z gazem włączenie. Bardzo obniża to koszty ale części trzeba kupić i do BMW nie są tanie. Mój styl jazdy jest dosyć dynamiczny, opony na osi napędowej wytrzymują ok 20 tyś km ale z reguły biorę sportowe, które lepiej trzymają i szybko schodzą.

Co do samego zakupu elektryka, to na razie luźny pomysł. W sumie wymiana auta to luźny pomysł. BMW mi pasuje, tyle że zaczyna rdzewieć i mam już trochę dosyć go szpachlować co drugi rok. Tyle, że to bardzo solidne auto i pomimo, że swoje kosztuje to mam do niego sentyment. Jak szukam sobie nowego auta, to za 30-40 tyś na prawdę ciężko o coś, co by mi pasowało i nie było znacznie droższe w serwisie od e39. Myślę o elektryku, bo lubię takie nowinki ale jednak jak przyjdzie 2-3 razy w roku zrobić trasę, to może być upierdliwy temat. W związku z tym cena eksploatacji musi być odpowiednio niska, żeby mi to zrekompensować. Nie potrzebuję auta, żeby się wyżyć. Obecne spokojnie pozwala mi się komfortowo zapakować na wakacje, pociągnąć przyczepę, ma duży bagażnik a przy moim biznesie to czasem atut. Silnik swoje spala ale m52 są na prawdę mało usterkowe. Wyobrażam sobie, że moment obrotowy, który jest w elektryku robi robotę i te samochody sprawiają wrażenie szybszych niż są, szczególnie w mieście. Trudno mi jednak uwierzyć, że ciężkawy elektryk z mocą 120 koni i vmax 160 może mnie pozytywnie zaskoczyć... Ale może się mylę.
Z tego wszystkiego Hyundaia to bym jeszcze przełknął, ale po dwóch autach z RWD nie bardzo mi się uśmiecha kupować FWD. Akurat teraz jeżdżę Peugeotem 206 1.4 75 koni. Jak się mocniej wciśnie na starcie to mieli tymi wąskimi kółkami. Przy nim beemka to jak by była do asfaltu przyklejona. Trochę postrzegam FWD jako takie upośledzenie samochodu- może tańsze w produkcji, ale jednak dynamicznie wystartować to się tym nie da.
O ile do wnętrza, wykończenia przywiązuję większą wagę, to wygląd zewnętrzy schodzi na dalszy plan. Niestety stary Leaf jest tak brzydki, że po prostu nie ma opcji żebym go kupił. Co innego nowy. Ogólnie budżet na auto nie jest konkretnie określony, 50 tyś za używkę to byłaby chyba najlepsza opcja ale z drugiej strony leasingi dają każdemu a ja z reguły długo jeżdżę autami, więc może zwyczajnie pora kupić nowe.
 
     
KilleR.racer 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Mar 2016
Posty: 205
Skąd: Zbójna k.Łomży
Wysłany: 2018-01-22, 19:19   

No widzisz i tu sobie sam zaprzeczasz. Bo
1) nie liczysz czasu jaki spedzasz naprawiając auto a to też pieniadze.
2) Wymieniasz elementy eksploatacyjne ale nie wymieniasz konkretnych kwot.
3) Czy ty wogóle sumiennie z karteczką umiesz policzyć swoją poczciwą E39 ile cię kosztuje rocznie co do 5zł??? (paliwo , naprawy, czesci , płyny itd wsio OC, przegląd)

No i tu dochodzimy do sedna sprawy. Skoro nie zmieniasz aut często to zlicz sobie ile rocznie wydajesz na swoje fajne BMW, a potem odejmij od tego tę samą kwotę pomniejszoną o max 10%. Takie bedziesz miał REALNE oszczędności rocznie !!!!! A jak sie ogarniesz dość wcześnie a już jest późno to z rok pośmigasz za 50% ceny prądu. Bo są w Polsce miejsca gdzie można naładować się za free. Tylko to dalej ma się nijak do twoich bajek o jeździe 145km/h po drogach w okolicy Ciechanowa ( sugeruję się opisem z avatara ). Bo niestety Polska to już nie lata świetności E39 i miałbyś prawko zabrane dawno , ale to moja prywatna opinia.
Zakup nowego EV dla mnie ekonomicznie nie ma sensu dlatego na zachodzie dotowano ten proceder. A czemu proceder bo uważam że taki LEAF GEN2 powinien kosztować max 90 koła. A to i tak jest dużo, ale widzę że producenci sobie znaleźli fajne nowe zródło dochodu. Bo przecież ta technologia jest tak drogą i kosmiczna że NISSAN dokłada do każdej sztuki :)
UŻYWKA DO 70 tys to max aby auto przynajmniej zarobiło na siebie a nie jak w spalinowozie wydoiło właściciela.
Ale do tego trzeba dojrzeć i podejść na chłodno. Co do LEAF to proponuję sobie wynająć w Warszawie masz blisko. Pojeździć dzień , dwa i zobaczysz jak zmienisz zdanie o tym aucie.
 
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-22, 19:45   

Tyle tylko że w budżecie 50 kzł nie ma wyboru wielkiego oprócz samochodów sprowadzanych z USA.
A przy takich wymaganiach to tak naprawdę trudno coś polecić .
A już w szczególności jako jedyny podstawowy samochód.
Na dziś poza Tesla oraz Pluginami jak Ampera czy tez Outlander Phev trudno coś polecić.
Ja na razie zmuszony jestem ze względów ekonomicznych pozostać przy Dusterze dCi 4x4 ze względu na konieczność dojazdu do mojej hacjendy oraz holowania przyczep a na miasto mam teraz I-MiEV.
Sam chętnie by wymienił DD na Outlandera PHEV ale na razie nie znajduję czegoś co by mi finansowo odpowiadało .
Pomyśl własnie nad tym Outalnderem -przyśpieszenie/moc powinno Cie zadowolić .
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 22 Wrz 2015
Posty: 1874
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-01-22, 20:16   

ded napisał/a:
Trochę postrzegam FWD jako takie upośledzenie samochodu- może tańsze w produkcji, ale jednak dynamicznie wystartować to się tym nie da.
To może Trojaczek :-) albo BMW i3?

KilleR.racer napisał/a:
Co do LEAF to proponuję sobie wynająć w Warszawie masz blisko. Pojeździć dzień , dwa i zobaczysz jak zmienisz zdanie o tym aucie.
No ale musiałby wsiadać i wysiadać z zamkniętymi oczami :-)
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
     
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-22, 21:48   

Co to jest trojaczek? Tesla 3? Co do obecnego auta, zdaję sobie sprawę, że nie jest szczególnie tani w utrzymaniu ale ma swoje zalety, których próżno szukać w elektrykach. Koszty utrzymania nie są takie fatalne, nie spędzam pod nim też całych dni. Jak już by liczyć tak konkretnie koszty, to zakup nowego elektryka to pewnie strata po 15 tyś rocznie (sama amortyzacja + ubezpieczenie) przez pierwsze lata. Za tyle mogę sobie kupić co roku całkiem ładne e39, które obecnie na wartości traci na prawdę symbolicznie ;) Ciekaw jestem jak za 5-7 lat wyglądał by temat wymiany ogniw. Teraz to pewnie tylko oryginał albo pozyskanie z rozbitka. Żeby się nie okazało, że po kilku latach ogniwo się zużyło i mam połowę początkowego zasięgu. No bo zepsuć się może zawsze i to też trzeba kalkulować.

KilleR.racer, w Ciechanowie to pewnie przez dobrych kilka-może naście lat nie będzie stacji ładowania. Tu się dopiero McDonalds otworzył niedawno :P Tylko własne gniazdko wchodzi w grę ale akurat ładowanie w nocy we własnym garażu to dla mnie zdecydowanie atut. Co do mojej jazdy, to nie pomyśl sobie że latam z takimi prędkościami cały czas, ale zdarza się i to często. Prawka zabranego nie miałem, punktów chyba nawet aktualne nie mam, ale to zasługa CB radia i odrobiny rozsądku. Ja to wszystko opowiadam, nie żeby podkreślać jak to mam w d... przepisy i jestem maczo w starym BMW tylko żebyście mieli obraz moich wymagań co do auta.
 
     
PatrykS 
Opel Ampera 2012r.


Dołączył: 22 Wrz 2015
Posty: 1874
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-01-22, 23:11   

ded napisał/a:
Co to jest trojaczek?
Jeden z: Mitsubishi i-MiEV, Citroen C-Cero, Peugeot iOn, ale to żart przy Twoich wymaganiach ;-) Niemniej razem z i3 mają napęd na tył i dzięki temu niesamowitą zwrotność :-)
_________________
FIAT 126p 0.65 24KM 1981r. -> Citroen AX 1.1 60KM 1991r. -> FIAT Punto 1.2 75KM 1995r. -> Opel Ampera 1.4 86KM + 0.0 150KM 2012r. oraz żony Mitsubishi i-MiEV 0.0 63KM 2011r.
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-22, 23:19   

ded napisał/a:
w Ciechanowie to pewnie przez dobrych kilka-może naście lat nie będzie stacji ładowania.

Oj tam żartujesz - jak we wszystkich postach.
Napisz pismo do Burmistrza/rady/Twojego radnego.
Zaczynają się właśnie organizowane przez różne Fundusze Środowiskowe czy też wspierane przez UE programy/projekty , nie mówiąc o ustawie o elektromobilności - punkty ładowania zaczną wyrastać jak grzyby po deszczu a że nie będą bezpłatne ( no może niektóre) to juz inna bajka , ale i tak jazda na prąd będzie tańsza.
A trojaczkiem po lodzie i zamrożonym śniegu fajnie się jeździ z tylnym napędem ( przypominają mi się lata młodości jak pierwszym dosiadanym 40 lat temu samochodem był zaporożec na oponkach diagonalnych - piruety się kręciło :)
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
wodnik7

Dołączył: 19 Sty 2016
Posty: 763
Wysłany: 2018-01-23, 06:20   

Tak chwile poczytalem, i wynika, ze zaden elektryk by nie usatysfakjonowal. 180-200km/h (swoja droga gdzie po Polsce?) jezdzi tesla, jezdzi (moze) ioniq, i tyle. Ale to sa calkiem inne pieniadze.

Kupujac elektryka mozna zaoszczedzic na paliwie, jezdzac duo, tym wiecej. Ale koszt zakupu jest wyzszy, a w podanym przedziale cenowym aut jezdzacych tak szybko nie ma.

Nie zpominaj rowniez, ze elektryki "starzeja" sie wolniej - mniej traca na cenie.
 
     
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-23, 19:54   

Policzyłem sobie, i przy moich przebiegach wychodzi ok 4,5 tyś zł rocznie na korzyść elektryka. Liczyłem te 8zł za 100km, ale zakładając Hyoundaia i dynamiczną jazdę obawiam się, że wyjdzie wyraźnie więcej. Co do serwisu, to zawieszenie czy opony trzeba zmieniać jak w każdym aucie. Odjąć mogę serwis, który dotyczy silnika i skrzyni. Akurat z tymi elementami niewiele się u mnie dzieje. Olej z filtrem 250zł, 2x w roku, olej w skrzyni i dyfrze co 60 tyś i kosztuje w sumie ze 100zł. Jakiś tam termostat czy czujnik wału kiedyś wymieniłem, podobnie lambdy ale elektryk pewnie też będzie serwisu jakiegoś wymagał. Myślę, że 2-2 tyś rocznie mogę do sumy oszczędności dołożyć. To i tak na bogato, bo za 3 tyś to można używany silnik z rozruchową gwarancją kupić. Przez pierwsze lata aby utrzymać gwarancję jestem skazany na serwis ASO, który jest raczej drogi- tu do sprawdzenia, co jest obowiązkowe i przy jakim przebiegu.
No i kluczowe pytanie, kiedy można spodziewać się, że akumulatory będą miały np połowę swojej sprawności i ile będzie kosztował nowy komplet. Jak to będzie za 10 lat, to jest szansa, że kupię je w zamienniku, ale np cena 10 tyś przy leciwym aucie raczej odpada. Silnik elektryczny, dużo prostszy od spalinowego, z pewnością też może się zepsuć. Nie obliczał bym bezkrytycznie tylko kosztów energii w przypadku elektryka.
 
     
Apolonia 

Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 191
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2018-01-23, 20:00   

Z ostatnich 2 miesiecy za 2000 km czyli 20 setek
20 setek x 18 kWh (bo zima) x 0,276 zł = no sam policz.
Taryfa G12 dzien noc
 
     
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 10
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-01-23, 20:03   

A jakim autem?
 
     
Apolonia 

Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 191
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2018-01-23, 20:37   

każdy średni ma podobnie od 11-20 kWh na 100 km zależnie od warunków
 
     
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1591
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-01-23, 20:49   

Oraz od czynnika biologicznego
_________________
https://www.facebook.com/mediapik/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13