SamochodyElektryczne.org - Forum Strona Główna SamochodyElektryczne.org - Forum
SamochodyElektryczne.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Elektryk za 40 tyś na przebiegi dzienne 100km, jaki?
Autor Wiadomość
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-14, 19:00   Elektryk za 40 tyś na przebiegi dzienne 100km, jaki?

Temat elektryka dla mnie upadł, ale pojawiła się potrzeba zakupu auta dla żony. Z uwagi na zmianę pracy potrzebny dojazd do pracy, 40km w jedną stronę. Co prawda jest to duża firma produkcyjna i na pewno mają 3 fazy ale nie wiem czy będzie można tam ładować auto- muszę założyć że nie. Jazda po trasie, w sumie zero korków, pewnie w okolicach 100kmh. Żona nie ma jakiś szczególnych preferencji, ale chciałbym żeby autko nie było takie małe miejskie. Obowiązkowo 4 drzwi, zasięg do 100km dziennie. U nas na wsi to raczej nie mogę liczyć na jakąś szybką ładowarkę, ale w domu mam 3 fazy i jeszcze w tym roku montuję fotowoltaikę, więc dorzucę kilka paneli i będę jeździł za darmo. Wstępnie myślałem o Leafie. Np taka oferta https://www.olx.pl/oferta...D5-IDuwZlx.html Pytanie, jak z zasięgiem w zimę, jak szybko bateria przestanie starczać na te przejazdy (szacuję 25-30 tyś km w roku). W domu dysponuję ciepłym garażem, to chyba atut w zimę. Budżet 40 tyś zł, im młodszy tym lepszy ale wolę większy i szybszy, ewentualnie z większym zasięgiem, żeby mieć bufor na zmniejszającą się pojemność baterii.
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-14, 19:36   

Jeśli żona nie będzie się bała jeździć anglikiem - to dlaczego nie?
Ja bym Ci polecił trojaczki ( ImiEV/iON/C-zero) bo na 100 km zasięgu to jest idealny pojazd.
Ładowanie jeśli potrzebujesz więcej jazdy to około 20 km/h z gniazdka domowego.
A jeśli masz własną fotowoltaikę to jeździsz za darmo :)
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-14, 19:50   

Tak zręcznie zrobił te foty, że myślałem że to auto z USA :P Ale na telefonie oglądałem, pewnie dlatego. Angol odpada. Trojaczek robi wrażenie małego miejskiego auta, a żona będzie trzaskać trasy. V-max 120 i ponad 15 sek do setki to jednak kiepskie parametry na trasę. Żona będzie dojeżdżać do sąsiedniego miasta. Trojaczki są chyba 4 osobowe, a my nie wykluczamy 3go dziecka, więc fajnie żeby móc zabrać się całą rodziną.
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-14, 21:04   

Musisz się przejechać - na trasie sprawdza się idealnie . Wiem bo co bardzo często jeżdżę takim autkiem po autostradzie.
Nie wiem gdzie wyczytałeś że prędkość maksymalna to 120 km skoro jest to 130 km/h czyli jedziesz tyle be problemu .
Ale z każdym elektrykiem ( nawet z teslą) jest tak że jeśli będziesz jeździć z prędkościami autostradowymi to zasięg będzie klika razy mniejszy niż podawany jako maksymalny.
Przyspieszenie do setki nie powala ale do 50 km/h żaden spalinowiec Cię nie wyprzedzi jesli ma silnik mniejszy niż 2 litry :) .
No tak 4 miejsc nie przeskoczysz. Ale to już się spodziewasz ? Zdążysz zmienić :)
A w Twoim budżecie mieści się tylko któryś z trojaczków oczywiście używany.
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 785
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-09-14, 22:36   

Za 40 możesz próbować leafa, ale nie będzie łatwo. Obowiązkowo szukaj polifta (od 2013 wzwyż) bo przedlift zimą bez pompy ciepła może nie zrobić 100km.
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-15, 14:59   

Dane techniczne obczajałem na wiki, nie sprawdzałem z innymi źródłami. Myślę, że nie tyle 4 miejsca są problemem, co po prostu te auta są małe i słabe. Wiem, że konie koniom nie równe, ale żona nie lubi małych a i tak wyzwaniem będzie ją namówić na wątpliwej urody leafa. Boję się też trochę tego zasięgu, niby 80km to powinien zrobić swobodnie teraz i za kilka lat, ale w zimę może wracać już na oparach. A jest ciepłolubna i godzina jazdy gdy jest ostry mróz bez ogrzewania to odpada zupełnie. Przyjrzałem się dokładniej ofertom leafa i faktycznie bliżej 50 tyś trzeba szykować. Podaż trojaczków jest natomiast znikoma, jak już to rozbitki, angliki, rozbite angliki i co drugi bez aku. Chyba jednak trzeba iść w popularniejszego leafa. Przed zakupem elektryka hamuje mnie jeszcze jedna sprawa. O ile zdaję sobie sprawę, z korzyści (w przypadku fotowoltaiki niezaprzeczalnych) wynikających z tego typu auta, to nie chciałbym, żeby "to była moja wina". Do wyboru auta podchodzę analizując temat ze wszystkich stron, nie chcę dawać żonie za bardzo wyboru, bo jak tak zrobię to kupimy czerwony z szyberdachem panoramą... Wiecie o co chodzi- ona ocenia tylko kwestie estetyczne. Ale jak coś droższego lub trudnodostępnego się sypnie, to będzie moja wina. Bo jak chciałem takie auto kupić... Ale jak by się okazało, że prądu nie starcza na dojazd do pracy i z powrotem, to wtedy już doskonale rozumiałbym jej nerw. Po to właśnie to auto kupujemy.
 
 
granit 
Opel Ampera


Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 50
Wysłany: 2018-09-15, 15:53   

Przy tym budżecie, jeśli ma być w miarę duże, szybkie i ładne to wykluczyłbym typowe elektryki i rozejrzał się za Amperą/Voltem. Nawet jak załączy Ci się silnik to uśredniając zużycie paliwa będzie ono śmieszne.
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-15, 16:07   

Muszę zgłębić temat, spalanie benzyny w zamian za możliwość użytkowania auta na trasach to niewielka "cena". Bardziej martwi mnie komplikacja konstrukcji i koszty utrzymania związane z tym. W 100% elektryku chyba jednak jest sporo mniej do naprawiania oraz do serwisowania. Dlatego wstępnie wykluczyłem hybrydy, rozumiem że te są plug-in. Nie wiem jak jest w tym modelu, ale w większości jednak ten zasięg na samych aku jest znacznie poniżej wymaganych 100km i takie auto bardziej widziałbym w przypadku, gdy robię 20-40 km po mieście i okazjonalnie wyjeżdżam w trasy. Fakt, że volt jest spory i to na pewno na plus, choć wujek miał służbowego Cruzea i wykonanie wnętrza było kiepskie a 170-konny diesel też nie powalał mocą.
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-15, 19:27   

ded napisał/a:
Podaż trojaczków jest natomiast znikoma, jak już to rozbitki, angliki, rozbite angliki i co drugi bez aku.

Nie wiem jak wypatrzyłeś trojaczka bez aku ....
Podaż trojaczków jest olbrzymia ale nie na rynku polskim lecz francuskim . Jest tego zatrzęsienie

ded napisał/a:
Chyba jednak trzeba iść w popularniejszego leafa.

Leafaów tez .
A ceny i tego i trego są w w granicach cen polskich . Ale wybór większy i nie musisz kupowac rozbitków ( większość EV w Polsce to niestety mocno klepane rozbitki).


ded napisał/a:
Przed zakupem elektryka hamuje mnie jeszcze jedna sprawa. O ile zdaję sobie sprawę, z korzyści (w przypadku fotowoltaiki niezaprzeczalnych) wynikających z tego typu auta,.....

Oczywiście i dlatego warto iść w elektryki. Nie wiem do którego miasta będzie jeździć żona ale EV ma zaletę jazdy po buspasach i parkowania za darmo
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-15, 19:44   

Nie będę jeździł do Francji kupować auto. Na zamówienie kota w worku też nie kupię. Jak nie znajdę nic sensownego w kraju to kupię z silnikiem spalinowym i tyle. Żona będzie jeździć z Ciechanowa do Pułtuska, wychodzi 44km w jedną stronę. Pod firmą jest parking, ale taki poza jej terenem, więc z podładowania pewnie nici. Trzeba się nastawić na wariant pesymistyczny. Buspasów brak, parkowania w płatnej strefie nie przewidujemy, na pewno nie nagminnie. Zawsze mogę się z nią zamienić na auto, ale najwyżej chwilowo. Jeśli pojemność aku leafa spadłaby tak bardzo, że w zimę nie dałoby się dojechać i wrócić, to auto byłoby dla mnie bezużyteczne.
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-15, 22:19   

ded napisał/a:
Nie będę jeździł do Francji kupować auto.

A czym się różni zakup za granicą od zakupu w Polsce - niczym prawie , no oprócz tego że musisz przez internet zapłacić akcyzę (chociaż zapewne jeszcze przez kilka miesięcy). Ale za to nie zapłacisz PCC . A masz i wybór i często gwarancję której nie uświadczysz w Polsce.
Ale to Twoje pieniądze i Twój wybór.
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
 
 
tomusy
O-PHEV, A-Hybrid


Dołączył: 04 Lut 2015
Posty: 50
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-09-15, 22:24   

Zakladajac około 100 km dziennie przy spalaniu 5 litrów/100 to koszt około 25 PLN dziennie. Na tydzień roboczy to już 125 PLN, w miesięcznie (4 tyg) wychodzi 500 PLN, rocznie (x12) 6000 PLN na paliwo. (uproszczenie)

24kWh (w Leafa wejdzie z 20-21kWh) w taryfie nocnej zaladujesz za niecale 5 PLN (20 gr/1kWh), tygodniowo 25 PLN, miesięcznie (4tygodnie) 100 PLN, rocznie 1200 PLN,

różnica między spalinowym, w elektrykiem to 4800 PLN. (uproszczenie)

Nie licząc innych większych kosztów w spalinowym.

Na pewno warto brać to pod uwagę.

Jeśli auto w zimie masz w garażu to można ustawić nagrzanie z gniazdka przed wyjazdem więc chociaż podróż do pracy powinna być komfortowa. Powrót w wysokie mrozy mógłby być "na styk" (zaoszczędzone nagrzewanie w jedną stronę). Ale jeśli w rodzinie masz auto spalinowe to może warto na mrozy się zamienić. Ale oczywiście decyzja Twoja.

Z czasem może w Pułtusku znajdzie się jakaś możliwość doladowania w zimie.
W lecie spokojnie się wyrobisz w dwie strony.
  
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-15, 23:04   

Nie wiem jak inni używają samochodów elektrycznych że Leafem z aku 24 kWh nie przejadą w zimie 100 km.
Ja korzystam od 6 lat z elektryków i nie mam żadnego problemu z jazda w jedną stronę 50 - 60 km ( dla samochodów z zasięgiem ok 80 km czyli starych PSA) oczywiście musiałem wcześniej przemyśleć gdzie się będę mógł podładować. Od 10 miesięcy jeżdżę trojaczkami których zasięg nawet w najgorsze mrozy wynosi 100 km. Oczywiście nie przy grzaniu pełną mocą bo wtedy zasięg spadnie do 80 km . Ale właśnie po co grzać pełną mocą ? To tak jakby jechać z prędkością autostradową pałując obroty na 7000 na trójce i spalać wtedy 20 l/100 km.
Nikt myślący tak nie jeździ.
Chcesz w zimie samochodem elektrycznym robić duże zasięgi - a bardzo lubisz ciepło - żaden problem - zamontuj Webasto spalinowe . Ono na godzinę zużyje Ci około 0,3 l paliwa i będziesz miał saunę w samochodzie :)
Już pisałem że bez problemu na jednym ładowaniu imieva czy iona przejeżdżam trasę z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego autostrada czyli 50 km w jedna stronę . Oczywiście w zimie ( w lutym ) aby taką trasę pokonać bez problemu programowałem ładowanie tak aby był w pełni naładowany i ogrzany z gniazda sieciowego dokładnie na porę wyjazdu .
Ale teraz to już nie jest problem bo w razie problemu z brakiem prądu zawsze po drodze mam płatne ( a lekko zbaczając - nadrabiając 5 km ) bezpłatne Chademo.
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
  
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 785
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-09-16, 07:19   

jas_pik, właśnie chodzi o to, żeby nie trzeba się było doładowywać, planować, rezygnować z ogrzewania, montować webasto, itp. Mówimy o codziennych doazdach do pracy, więc nadrabianie kilometrów i zatrzymywanie się na doładowanie jest mocno uciążliwe.
Leaf zimą zrobi 100km, z ogrzewaniem ustawionym na komfortowe temperatury, ale trzeba jechać dość spokojnie. Tyle tylko, że za 3-4 lata, gdy zasięg spadnie o 10km, to taki zimowy przejazd zacznie być wyzwaniem. Szczerze mówiąc to jeśli w domu nie ma drugiego auta spalinowego i możliwości zamiany gdy będą duże mrozy, to ja bym przemyślał ten zakup.
  
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-16, 07:58   

Zakup za granicą jest o tyle kłopotliwy, że trzeba tam jechać, pewnie przenocować, znać język, dopilnować aby dostać wszystkie dokumenty itp. Nie mam zupełnie żadnego punktu zaczepienia. Są ludzie, którzy biorą nowy z salonu a stary zostawiają w rozliczeniu, tracą na tym np 20% co uważam za nadmierną rozrzutność. Ale oni po prostu chcą jeździć a nie szukać auta np z zagranicy i lekko uderzonego bo to super okazja. Handlarz morze sobie tak przekalkulować i mieć zysk, ja potrzebuję możliwie bezproblemowego auta. Kupię dobre, zaraz i tak będzie do zrobienia coś w zawieszeniu czy hamulcach- normalna sprawa. Jeden ma taką koncepcję, drugi inną.
Tak jak viwir napisał, chcę kupić auto, które da żonie względny komfort użytkowania. Dojazd i powrót z pracy ma być GWARANTOWANY, a miło, żeby dało radę skręcić do marketu i nie martwić się, czy paliwa starczy. To samo webasta itp. Czytałem, że podgrzewanie foteli znacznie poprawia komfort cieplny i nie trzeba tak mocno grzać w kabinie, ale jest jeden szkopuł. Żona średnio potrafi takimi systemami sterować. Jak jej w moim aucie za zimno, to podbija temp np o 3-4 stopnie- gdy podróżujemy razem to widzę, że spokojnie wystarczyłoby o 0,5 albo jeden stopień ale nie. Czasem zamiast temp, zmniejsza nadmuch... Powiedzmy że maszyna mechaniczna to nie jest jej naturalne środowisko :P
Koszty kalkulowałem trochę inaczej, jakieś 100 konne oszczędne auto w gazie spali na trasie 8-10l. Miesięcznie liczę ok 350zł. Wcześniej wspomniałem, że za chwilę montuję fotowoltaikę. Falownik wybrałem taki, że mogę dorzucić kilka paneli jeśli zapotrzebowanie wzrośnie. Ogrzewanie wody użytkowej i kuchenkę gazową mogę zamienić na elektryczne odpowiedniki a na auto powinno też "starczyć dachu". Wtedy można kalkulować prąd za zero złotych, czyli jeden panel zwraca się co 2 miesiące z samego paliwa.
Jeśli zamiana aut będzie konieczna np w temp dochodzących do -20 to spoko. Takiej zimy jest z reguły kilka dni w roku. Gorzej jak pojemność baterii spadnie tak bardzo, że już od 0 stopni będziemy musieli się zamieniać. Przywykłem do starej, dużej, mocnej beemki a w takim kompakcie to się na dłuższą metę męczę. Żona wtedy dostaje auto, które spala na trasie 13-15l i to się mocno kłóci z pomysłem na oszczędności. Choć nie zaprzeczę, że duży silnik nagrzewa się dosyć wolno i wsiadać do ciepłego miałbym wygodniej. Teraz mam do dyspozycji ciepły garaż i ciekaw jestem jak byłoby korzystniej z niego skorzystać? BMW w garażu, ma ciepło więc szybciej przełącza się na gaz. Leaf pod wiatą i zdalne odpalanie ogrzewania lub klimy, puki jest jeszcze na kablu. Czy odwrotnie?
 
 
verona
Hundai Ioniq Hybrid


Dołączył: 27 Sie 2015
Posty: 34
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-09-16, 08:39   

Do ded

Cześć.

jas_pik przekazuje Tobie rady, oparte na praktycznym doświadczeniu.

Czytając Twoje wątpliwości,optymalnie plasuje się w temat Opel Ampera/Volt.

Jest jednak 4 miejscowy.Zarazem komfortowy i nie mały.

Nie będzie problemu że prądu zabraknie,większość tej trasy zostanie wykonana bez PB.

Poczytaj o kwestiach tzw.łożyska w tych autach z pierwszych lat produkcji.

Jeżeli chodzi o obawy zakupu auta za granica.

Skorzystaj z doświadczenia i pomocy merytorycznej YANNOSICK-a z Hollandii.

Przeczytaj na forum o porządnej firmie w NL którą poleca.

Mateusz tam blisko mieszka,pewnie pomoże z tematem językowym.

Zarazem gratuluje tematu PV,ja jestem tuż przed montażem.

Życzę podjęcia dobrej decyzji.

pozd.
_________________
W oczekiwaniu na Nissan e-NV200 40 KWh
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-16, 08:44   

Jak wpadłem na pomysł na PV, to zrobiłem sobie stosowne szkolenie, uprawniania SEP i nawet udało się zdać egzamin w UDT. Teraz mogę całe farmy montować :) Tylko jak bym zlecił, to by już to było zrobione, a sam to ciągle nie mogę znaleźć czasu. Ale przed zimą obowiązkowo musi być ogarnięte, bo na licznik się jeszcze miesiąc czeka.
Volt faktycznie duży, Cruzem jeździłem i był spoko a to chyba ten sam rozmiar. Tak jak wcześniej wspomniałem, nastawiam się w miarę możliwości na full elektryka, żeby nie popłynąć za bardzo z serwisem ale może faktycznie volt będzie najbardziej asekuracyjnym wyjściem.
 
 
KubaPHV

Dołączył: 30 Sie 2018
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-16, 10:26   

Sorry, ale chyba sam nie wiesz czego chcesz...
Jak chcesz tanio to kup benzynę i załóż gaz... żaden elektryk tego nie przeskoczy (cena zakupu).
Elektryk to jeszcze luksus...
Jak nie chcesz sprowadzać, to kup nowe, bo w Polsce ceny dobrych używek to „kosmos”, reszta to „gnioty” handlarzyn...

ps. dajcie spokój z tą Amperą/Voltem :) to zwykła hybryda plugin, wiec nie jest to elektryk, a Opel to Opel :)

A co do ładowania z paneli to przecież będzie ono w godzinach 6-18, czy wtedy auto będzie stało pod domem i się ładowało? Czy masz jakiś rozwiązanie na magazynowanie takiego prądu? No i ile masz tych paneli, że przy ich niskiej efektywności wystarczy Ci na ogrzewanie, gotowanie i jeszcze ładowane auta? :)
_________________
Prius plugin IV 13000km - 4,0/100
Ostatnio zmieniony przez KubaPHV 2018-09-16, 10:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
granit 
Opel Ampera


Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 50
Wysłany: 2018-09-16, 10:32   

ded napisał/a:
Jak wpadłem na pomysł na PV, to zrobiłem sobie stosowne szkolenie, uprawniania SEP i nawet udało się zdać egzamin w UDT. Teraz mogę całe farmy montować :) Tylko jak bym zlecił, to by już to było zrobione, a sam to ciągle nie mogę znaleźć czasu. Ale przed zimą obowiązkowo musi być ogarnięte, bo na licznik się jeszcze miesiąc czeka.
Volt faktycznie duży, Cruzem jeździłem i był spoko a to chyba ten sam rozmiar. Tak jak wcześniej wspomniałem, nastawiam się w miarę możliwości na full elektryka, żeby nie popłynąć za bardzo z serwisem ale może faktycznie volt będzie najbardziej asekuracyjnym wyjściem.

Jeśli chodzi o koszty serwisowe to poczytaj w wątku o nich, bo Volt/Ampera to na prawdę udane konstrukcje, które nie rujnują kieszeni użytkowników. Silnik spalinowy jest bardzo prosty, na łańcuchu, z bateriami też problemu mieć raczej nie będziesz. Zawieszenie jest z Astry/Cruza. Wykończenie na o wiele wyższym poziomie, także do tych aut przyrównywać ich nijak.
 
 
tomusy
O-PHEV, A-Hybrid


Dołączył: 04 Lut 2015
Posty: 50
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-09-16, 12:41   

zestaw w domu PHEV (volt/ampera, outlander, prius i inne lafowane z gniazdka) plus czysty EV to dobre rozwiązanie. Sam mam już outlandera phev i aurisa hybrid, którego za rok chciałbym wymienić na BMW i3 z 2014. Lokalnie mąż, żona mogą śmigać na EV a w dłuższe trasy (1-2 tys km) na benzyne.
 
 
RadekNet 
Nissan Leaf 24kW

Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 78
Skąd: Sligo (Ire)
Wysłany: 2018-09-16, 13:30   

Chciałem cicho zauwazyć, ze @ded to kolejny "klient" na powerbank rozszerzający zasieg o 30-50km ;)
 
 
vwir
Vectrix, Leaf

Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 785
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-09-16, 13:51   

To jeśli przy dużych mrozach możecie się zamienić autami, a ponadto masz zamiar montować PV, to leaf to dobry pomysł. Przez 90% roku taki dystans to drobiazg, a gdy będą mrozy po -15 czy -20 stopni to się zamienicie. Przy temperaturach rzędu 0 stopni nie masz się czym martwić.
 
 
tomusy
O-PHEV, A-Hybrid


Dołączył: 04 Lut 2015
Posty: 50
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-09-16, 14:08   

Co do doświadczeń zakupu za granicą. Mam dwa (udane zakupy), więc mogę polecić.
4 lata temu jeździłem ze znajomym lawetą po Aurisa do Hamburga. Aurisem wróciłem na kołach, a znajomy pojechał dalej lawetą po auta dla siebie. Ogólnie męcząca podróż, do wytrzymaniabo wiadomo nie codziennie ma się wysoki poziom adrenaliny. :)

W tym roku inna metoda (Outlander PHEV). Pomoc kolegi na miejscu w Niemczech, który zadzwonił wypytał i umówiliśmy się w Berlinie u handlarza (dodatkowo ztargował 500 Euro więc zarobił na siebie, zwróciłem mu koszty podróży i zmarnowanego dnia). Rano w Warszawie w samolot LOTem, a wieczorem byłem już w domu. Zdecydowanie praktyczniejsza forma zakupu.

Różnica taka, że 4 lata temu można było kupić wyrobione tablice (tymczasowe 5dni) na granicy.
Teraz musiałem postać w urzędzie komunikacji w Berlinie i zarejestrować auto tymczasowo na siebie. Zeszło 4 godziny. Na miejscu są wyspecjalizowani pośrednicy, którym płaci się w granicach 120-150 Euro (całe koszty rejestracji) i pomagają wypełnić papiery. Pośrednicy - mam wrażenie - że znają wszystkie języki świata, więc jak znasz podstawowe zwroty po angielsku to wszystko załatwisz.
 
 
ded 


Dołączył: 19 Sty 2018
Posty: 21
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2018-09-16, 17:08   

Z fotowoltaiką jest tak, że jeśli zużywasz na bierząco produkcję to super. Jeśli nie, to nadwyżka idzie do sieci i w przeciągu 12 miesięcy możesz ją odebrać np w nocy, czy w zimę jak jest mała produkcja. Wtedy ponosisz "kaucję" w wysokości 20% swoich oddanych uzysków. Ogólnie można zamontować gniazdko, które aktywuje się przy dodatnim bilansie i ładuje tylko podczas produkcji. Niestety, wtedy nawet przy 3 fazach nie starczyłoby mi czasu w zimę na ładowanie do pełna. Więc po prostu podłączam auto od razu po powrocie do domu, żeby w miarę możliwości nie tracić tych 20%. Ogólnie jak ktoś ma bieżące zużycie na poziomie 30% to już jest sukces, resztę odbiera się, gdy instalacja już nie pracuje. Kluczowa kwestia to dobranie odpowiedniego rozmiaru instalacji. Aktualnie potrzebuję 5kw, jak rodzina usłyszy, że "prąd jest za darmo", to pewnie zużycie wzrośnie. Chcę zrobić kuchenkę i CWU na prąd, więc pewnie 7kw będzie ok. Falownik ma potencjał na 8,5kw i jeśli starczy dachu to mogę i auto prąd za darmo ładować.

Co do ekonomicznego auta w gazie, to się zgodzę. Tym bardziej, że żona jest niedzielnym kierowcą, to będzie tak na prawdę jej pierwsze auto, bo moim jeździ tylko jak ja nie mam czasu odwieźć dzieci albo z imprezy... Ja bym widział jakieś 10 letnie audi a3/a4 albo innego golfa 1.6 w gazie. Tak do 15-20 tyś max, spali mało, serwis nas nie zabije, a uwzględniając jej zdolności do obcierek to nie szukałbym za ładnego... Ale żona ma taki trochę kompleks, że dla niej auto to wyznacznik statusu. Ta praca też nie jest za kokosy, co tym bardziej nie uzasadnia zakupu drogiego auta. Jak już cena modeli przeglądanych przez żonę weszła na 40 tyś, to pomyślałem o elektryku. Ogólnie bardziej bym widział jakiegoś golfa 4 albo oktavie. Tani, byle się koła kręciły ale żona się burzy, że moje 20 letnie bmw to szrot. Pewnie ma rację, ale jeszcze nie wie, że nie będzie jej stać na trzaskanie 30 tyś w roku fajnym autem, jak będzie zarabiała 2 klocki z małym ogonkiem. A ja nie zamierzam do jej ego dokładać :) Także jak widać sytuacja jest bardziej skomplikowana i próbuję pogodzić kilka bardzo sprzecznych potrzeb. Do tego z takich miejskich kompaktów to chyba właśnie elektryk to jedyne auto, które w jakikolwiek sposób by mnie "jarało". Ona to zwyczajnie nie wie czego chce, oprócz tego żeby ludzie zazdrośnie patrzyli. W co ją wsadzę tym będzie jeździć, jeśli można za paliwo nie płacić, to elektryk jest moim wyborem.

A zakup za granicą odpada z różnych przyczyn. Choćby praca pon-pt, nie znam nikogo zaufanego co takie auta przywozi. Na pewno nie dam zaliczki za kota w worku. Jak by był taki urodzaj aut na prąd, to by je przywozili i byłyby do obejrzenia w kraju. Motoryzację z grubsza kumam i totalnego gruza nie kupię. Najwyżej się najeżdżę.
  
 
 
jas_pik


Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 1921
Skąd: Warszawa/Praga Płd.
Wysłany: 2018-09-16, 18:26   

Ja też pracuję ale na wyjazd po samochód wystarczy Ci max 3 dni .
Jakie są ceny we Francji możesz sprawdzić na portalu podobnym do OLX-a.
Przykładowy Leaf :
https://www.leboncoin.fr/voitures/1461426347.htm/
BMW i3
https://www.leboncoin.fr/voitures/1452357359.htm/
Sprawdź czy któryś z Twoich znajomych nie mieszka obecnie we Francji :)

Urodzaj jest ale handlarze wciąż wolą ściągać bite VW/BMW/Mercedesy bo blacharzy maja nagranych i oporniki zamiast poduszek już opanowali a elektryków jeszcze nie poznali . Nie wiedzą jak je ugryźć pod względem elektrycznym.

Jest już kilku handlarzy którzy ściągają w dużych ilościach bite Leafy/Tesle z USA . Sprawdź w jakich cenach je tam kupują i w jakim stanie , zazwyczaj po miesiącu wypływają w Polsce jako super samochody bezwypadkowe.
Przejrzyj ogłoszenia na Otomoto.
_________________
Daj mi lajka na FB :)
https://www.facebook.com/mediapik/
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12